politykierek
01.09.07, 19:59
Po przeczytaniu listu otwartego wystosowanego do Premiera Jarosława
Kaczyńskiego przez Prezydenta i Radnych, a dotyczącego przebiegu
trasy S8 dochodzę do wniosku, że przyniesie to skutek jak
przysłowiowe „wołanie na puszczy”.
W czasie gdy Jerzy Kropiwnicki jeździł gdzie się tylko da, straszył
sądem i prokuratorem, łasił się do Prezydenta RP podczas zjazdu
Solidarności grupa naszych radnych kupczyła i kombinowała jak tu
podważyć decyzję Pani Wojewody dotyczącą wygaszenia mandatu
Przewodniczącego piotrkowskiej Rady Miasta.
Po ostatniej sesji Pan Adam Gaik był bardzo niepocieszony i
wypowiedział następujące słowa: „ Miasto będzie się teraz procesować
z wojewodą i z jednej strony będziemy się spotykać na sali sądowej,
z drugiej w urzędach licząc na pomoc i pieniądze na różne cele…
Widzę w tym poważne zagrożenie”.
100% racji Panie Adamie! Po tym wszystkim co się stało zdecydowanie
spadną nasze notowania na samej wierchuszce.
Dlaczego?
Dlatego, że wojewoda jest najważniejszym przedstawicielem władzy
wykonawczej w terenie. Podważanie jego zgodnej z prawem decyzji to
tak jakby nie akceptowanie aktualnie rządzącego krajem rządu.
Premier Kaczyński znany ze swej nieustępliwości i stanowczego
charakteru na pewno po piotrkowskich wydarzeniach „przychylnym”
okiem spojrzy na otrzymany list otwarty.
No, cóż polityka to trochę tak jak gra w pokera. Są trzy sposoby by
zgarnąć pulę: dobra karta (zdarza się rzadko), as w rękawie lub
skuteczny blef pomimo słabej karty. Ale poker to gra dla ludzi
lubiących ryzyko, ludzi mądrych, myślących i z wyobraźnią. Pozostali
mogą jedynie podniecać się przy Piotrusiu.
Ciekawe czy autorzy apelu są przekonani o jego skuteczności, czy to
tylko zasłona dymna w razie niepowodzenia? Jeśli łódzki wariant
wygra to mam nadzieję, że przy następnych wyborach piotrkowianie
podziękują we właściwy sposób tej grupie radnych.
Nasi przedstawiciele w Parlamencie „spadochroniarze” jak na razie
niewiele mogą i niewiele chcą w tej materii zrobić. Jeden siedzi w
pierdlu, a drugi spóźnił się pół godziny na spotkanie dotyczące tego
tematu i pogadał sobie z Prezydentem Łodzi jak Jurek z Jurkiem (
cyt. za DŁ).
Jedyne co się temu drugiemu udało to, że poprzez swoich ludzi w
Radzie Miasta głosujących przeciw decyzji wojewody doprowadził do
skłócenia piotrkowskiej prawicy. Dziwne bo jako doświadczony prawnik
powinien wiedzieć, że ta decyzja wojewody ma podstawy prawne, a
prawo musi być dla wszystkich jednakowe.
Dlatego całkowicie zgadzam się z tym co na łamach TT powiedziała
poseł Halina Molka cyt. „Liczę na to, że piotrkowianie nie zagłosują
na kandydatów „przywiezionych w teczkach”, którzy w żaden sposób nie
są związani z naszym regionem, tylko na ludzi, którzy tutaj
mieszkają i żyją problemami tego miasta”.
Po tych dwóch latach widać wyraźnie, że nikt nam nie pomoże jeśli
nie zrobimy czegoś sami.
Dlatego niemile już doświadczeni w przypadku wcześniejszych wyborów
winniśmy głosować tylko na swoich ludzi.
Jakie znaczenie dla Piotrkowa i Bełchatowa ma trasa S8 nie trzeba
nikogo przekonywać. Bez tej trasy Piotrków dalej na długie lata
pozostanie prowincjonalnym zaściankiem bez praktycznie żadnych
perspektyw na rozwój. Drodzy rajcowie poczytajcie ogłoszenia
dotyczące pracy w lokalnej prasie. Nie ma zupełnie potrzeb
zatrudniania ludzi z wyższym wykształceniem, to mówi samo za
siebie!
Exodus młodego pokolenia dopiero się zacznie!