Za co płacą dyrektorowi MOK-u?! Obiboki jedne!

06.01.08, 21:46
Spójrzcie na stronę Miejskiego Ośrodka Kultury! Żenada!
Strona ta jest jak najbardziej oficjalna, bo rekomendowana przez Urząd Miasta,
któremu MOK podlega przecież. Zresztą, można na stronę MOK-u wejść przez
stronę miasta.

I co tam widzimy? Widzimy, że byki biorą pieniądze, i to wcale niemałe, a
ruszyć się palcem w d.... nawet nie chce. Ostatnie imprezy, anonsowane na
stronie to KWIECIEŃ 2007!!!
Od tamtej pory cisza, jak makiem zasiał!
To hańba, żeby na tej stronie nie było pełnej i wyczerpującej informacji o
tym, co w mieście warto obejrzeć, dokąd pójść. Na tej stronie powinny być
uwidocznione w ramach, powiedzmy, Informatora Kulturalnego, nie tylko imprezy
organizowane przez miasto czy MOK, ale powinna tam zawsze być pełna informacja
- tzw. zbiorówka, czyli również oferta programowa i kulturalna autorstwa
innych podmiotów, jak parafie czy kluby. W końcu Piotrków to nie Nowy Jork i
chyba z łatwością można czuwać na bieżąco nad tym, co w mieście warto
zobaczyć, gdzie i czego posłuchać. Tylko odrobina dobrej woli i nieco pracy.
To niesłychane, że płacimy z naszych kieszeni takim obibokom!
    • pseudotropheus Re: Za co płacą dyrektorowi MOK-u?! Obiboki jedne 06.01.08, 22:17
      > To hańba, żeby na tej stronie nie było pełnej i wyczerpującej
      informacji o
      > tym, co w mieście warto obejrzeć, dokąd pójść.

      Pytanie techniczne: czym się różni informacja pełna od wyczerpującej?
    • momika07 Re: Za co płacą dyrektorowi MOK-u?! Obiboki jedne 09.01.08, 11:04
      Ach... Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, że przed ładnych paru lat wychodził
      "Piotrkowski Informator Kulturalny". W tymże pisemku były podawane wyczerpujące
      informacje dotyczące tego co dzieje się w Piotrkowie i w całym dawnym
      województwie piotrkowskim. Wydawany był przed ówczesny Wojewódzki Dom Kultury, a
      obecny MOK.
      Niestety po likwidacji województwa a zarazem likwidacji Wojewódzkiego Domu
      Kultury (czytaj: włączeniu go do MOK-u) zlikwidowano prężnie działającą oficynkę
      wydawniczą pomimo protestów wielu ludzi z całego byłego województwa.
    • doktor.medycyny Ślumoki i maśloki, nie pracownicy kultury 09.01.08, 18:38
      To skandal wołajoncy o pomste do nieba!

      Jakim tżeba być mamałygom i nieudańcem życiowym, żeby w dobie dzisiejszej
      techniki i internetu, w dobie pogoni za szypkom i rzetelnom informacjom nie
      umieć stwożyć żywej, aktualizowanej w karzdej niezbędnej chwili strony
      internetowej?!

      Na takiej stronie, zatutuowanej np. KTO GDZIE KIEDY i o KTÓREJ powinna być
      skomasowana informacja dotycząca całej palety kultóralnej pod widza i słuchacza:
      placuwki miejskie i samożądowe, przybytki (lokale - puby, kluby itp) prywatne,
      państwowe - muzea, galeria wystaw artystycznych, szkoły muzyczne i ognisko,
      stoważyszenia twurców zawodowego ruchu jak i róchu amatorskiego, w tym lódowego,
      kościoły ze swoimi imprezami, słowem - wszystko.

      Jeden człowiek posadzony do zbierania tych informacji i aktóalizowania ich na
      internetowej witrynie, człowiek opłacany przez władze miasta.

      Ślumoki w tym MOK-u niemożebne, maślok prezydęt i jego zastempca do spraw kultóry!!!

      Popełniają oni, ci nieudacznicy, na społeczeństwie naszego miasta gżech
      śmiertelny zaniechania i nierubstwa!!!

      I my podatnicy, mieszkańcy i obywatele, my - podmiot dla władzy miejskiej to
      tyle czasu tolerójemy?!

      • guzgu Re: Ślumoki i maśloki, nie pracownicy kultury 15.01.08, 18:40
        Ślumoku jeden,przyjmij do wiadomości,że Dyrektor MOK-u jest człowiekiem
        pracowitym i już.
    • doktor.medycyny W przebudowie stronka 26.01.08, 13:09
      Uuuu, wzieły sie maśloki za przebudowe strony internetowej. Teras jest
      nieczynna: w przebudowie. Ha, ha, prezydecik pogonił im kota?!
Pełna wersja