Brzydki i ładny Piotrków

15.02.08, 14:23
Proponuję ( wzorem Łodzi) ranking najbrzydszych i najładniejszych miejsc w
Piotrkowie.Moje typy:
najbrzydsze - ul. Towarowa ( proponuję niedzielny spacer urzędnikom miejskim)
najładniejsze - ul. Słowackiego na odcinku od Sądu do Cerkwi Prawosławnej
    • eks-radny Zamiast odpowiedzi w kategorii "Brzydki" 15.02.08, 18:44
      Zamiast odpowiedzi w kategorii "Brzydki":

      mojpiotrkow.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=948
    • warwara.romanowna.szyszkina Re: Brzydki i ładny Piotrków 15.02.08, 19:58
      Najładniejsze w Piotrkowie? Nie ma czegoś takiego.
      A przepraszam, jest: oblicze naszego Pana na Magistracie!
    • bigos_kk Re: Brzydki i ładny Piotrków 01.04.08, 11:38
      Dorzucę mój typ w kategorii brzydki:

      skwer u zbiegu ul. Dmowskiego i Gałczyńskiego:

      img98.imageshack.us/img98/852/dmowskiegogaczyskiegoqc8.jpg
      A tak apropos - kto w naszym mieście zjamuje się likwidacją szkód po
      wichurach?
      Taka fotka zrobiona wczoraj w północno-wschodnim krańcu Parku
      Belzackiego:
      img98.imageshack.us/img98/8007/parkbelzackidrzewoxf6.jpg
      Drzewo zabrane - przyda się do kominka jakiegoś dyrektora, a wyrwany
      z korzeniami pień i zniszczony murek strasą już ponad 2 miesiące.
      Ale nasze władze mają ważniejsze rzeczy na głowie - murek na Rynku,
      czy organizacja obchodów śmierci Jana Pawła II...
    • pla99ton Re: Brzydki i ładny Piotrków 15.04.08, 19:52
      Zamiast malkontenctwa proponuję zobaczyć to co naprawdę mamy ładnego w naszym
      mieście. Na uwagę zasługują: Zamek Królewski, wszystkie zabytkowe kościoły,
      fragmenty murów miejskich, układ urbanistyczny starego miasta, obie synagogi,
      elewacje kamieniczek przy ul. Grodzkiej, klasztor p.p.Dominikanek. Nie tylko
      odnowione kamieniczki i podwórka zasługują na uwagę. Piękno trzeba dostrzegać
      nawet w tych obdrapanych i zniszczonych, dotkniętych zębem czasu. To tylko
      kawałek ładnej historii naszego miasta. Nikt tutaj nie wspomniał o Parku ks.
      Poniatowskiego, ile tam pięknych , starych drzew. Naprawdę widzicie tylko to co
      chcecie widzieć swoimi niewidzącymi oczami. Rewaloryzacja idzie może trochę
      wolno, ale w innych miastach w ogóle nic nie idzie, nie mają tego co jest u nas.
      Wystarczy pojechać do Radomska czy Tomaszowa. Jak wracam tu do Piotrkowa od razu
      widzę różnicę. Na korzyść oczywiście Piotrkowa. To piękne, stare, zabytkowe
      miasto. Wszystkim marzy się aby było inaczej, jeszcze ładniej, czyściej. Ale o
      ile biedniejsi są nasi sąsiedzi, którzy nie mają nawet tego.
      Pozdrawiam wszystkich, więcej optymizmu.
      • zawsze.ciekawska Re: Brzydki i ładny Piotrków 16.04.08, 11:14
        Jak miło, że ktoś widzi świat i Piotrków bez zacietrzewienia.Nasze miasto ma
        ogromny potencjał turystyczny i gdybyśmy byli w stanie zadbać o najpiękniejsze
        , niekoniecznie tylko historyczne miejsca, moglibyśmy z dumą pokazywać je gościom.
        Ale cóż, nawet właścicieli czworonogów nie udaje sie zmusić do sprzątania po
        swoich pupilach.
      • bigos_kk Re: Brzydki i ładny Piotrków 20.04.08, 20:54
        pla99ton napisał:

        > Nikt tutaj nie wspomniał o Parku ks.
        > Poniatowskiego, ile tam pięknych , starych drzew.

        No teraz to dołożyłeś!
        Oprócz starych drzew w Parku im. ks. Poniatowskiego można znaleźć:
        wybosite alejki, na których resztki asfaltu pamiętają pewnie
        Centralne Dożynki (1979 rok dla przypomnienia), setki psich odchodów
        na trawnikach (a w alejkach można spotkać nawet ludzkie!), sterczące
        tu i ówdzie pniaki po wywróconych przez wichury drzewach, plac zabaw
        w błocie, do którego oba wejścia przowadzą po błotnistych resztkach
        trawników, zniszczone ogrodzenie (przez korozję i drzewa). Szczytem
        wszystkiego są 2 wejścia do parku od strony ul. Parkowej i
        skrzyżowania Żeromskiego - Parkowa: zrobione prowiziorycznie dziury
        w ogrodzeniu, betonowa podmurówka, o którą łatwo się potknąć, a z
        której wyzierają pordzewiałe kikuty słupków ogrodzeniowych.
        Gdybym miał zaprosić do tego parku osobę spoza miasta, zapadłbym się
        ze wstydu.
        Szkoda, że nikt w UM tego nie widzi, zamiast forsować kretyński
        murek na Rynku Trybunalskim.
Pełna wersja