coloquez
02.10.03, 08:29
Nie rozumię postępowania władz PKP... Domyslam się, że kwestia przejęcia
budynku była uwarunkowana zadłużeniem PKP wobec gminy, jeżeli się mylę, to
proszę Panie Marcinie o korektę.
Czyli nasz dworzec dalej będzie śmierdział, straszył i kojarzył Piotrków jak
najbardziej negetywnie? Czy miasto nie może w żadem sposób wpłynąć na PKP?
Byłem w wielu miastach, nie tylko w Polsce, gdzie takie zabytkowe dworce
doczekały się renowacji i obecnie wyglądają ładniej niż niejeden nowoczesny
obiekt. Proszę Panie Marcinie o komentarz