coloquez
06.10.03, 08:26
Przypuszczałem, że piotrkowski dożynkowy stadion czeka raczej marna
przyszłość, ale nie aż tak marna. Kto był w weekend w okolicach stadionu,
wie o co chodzi. Ten pseudopiotrkowianin Ptaszydło rozpoczął wyburzanie
stadionu. Pojawiły się koparki i spychacze, burzona jest trybuna od strony
tego pieprzonego bazaru. Szkoda, że nie mogliście słyszeć opinii wyrażanych
przez klientów bazaru. Nie będę przytaczać epitetów, jakimi ludzie określali
Ptaka i byłe władze miasta, któe dopuściły do takiego stanu rzeczy. Spora
grupa ludzi głośno gestykulowała i mocno podniesionym głosem wyrażała swoje
oburzenie tym faktem.
Mam w związku z tym radę do prezydenta Matusewicza, którego osobiście darzę
sympatią i szacunkiem - niech Pan się nie afiszuje znajomością z Ptakiem, bo
to nie przysporzy Panu popularności w Piotrkowie. Proszę mi uwierzyć.