Dodaj do ulubionych

Dlaczego unijne wnioski przepadają?

03.09.05, 10:25
Takie pytanie powinny sobie zadać władze Lidzbarka.Jak wiemy wszystkie środki
pomocowe są przyznawane na podstawie dobrze przygotowanej dokumentacji i
biorą udział w przetargu /ustawa o zamówieniach publicznych/.Potrzeby
pozyskania środków widać na każdym kroku. Wymogi dotujących są bardzo
szczegółowo określane przy każdym konkursie - trzeba je szczegółowo
czytać /dla początkujących wcale nie są łatwe/. Nawet pieczątka czy brak
podpisu właściwej osoby może spowodować odrzucenie wniosku.Trzeba do
wypełniania wniosków mieć dobrze przygotowanych ludzi. Nie sądzę by takiej
pomocy odmówiły władze wojewódzkie /oddelegowanie pracownika na kilka dni nie
uczyni spustoszenia w U.MiG/Trzeba tylko chcieć. Powodzenia.
Obserwuj wątek
    • robert9924 Re: Dlaczego unijne wnioski przepadają? 07.09.05, 07:37
      Sztandarowa inwestycja w Ciechanówku będąca ukoronowaniem działalności obecnej
      władzy Lidzbarka to mit. Inwestycje i pieniądze z prawidłowo napisanego wniosku
      uzskała Działdowszczyzna uzurpując sobie przez to swoje prawa do tego
      wysypiska.
      A może w końcu pan redaktor pokusiłby się na ranking uzyskanych pieniędzy z
      zewnątrz. Dało by to obraz rzeczywistego zaangażowania samorządów w powiecie.
      Liczy się kasa która nie może być przejadana i przeznaczona na spłatę kredytów
      na nie trafione inwestycje. Uśpiona czujność naszych radnych z obawy utraty
      pracy w gminie przez ich najbliższych nigdy nie doda poweru burmistrzowi. Mamy
      w Lidzbarku ludzi potrafiących pisać wnioski ale z obawy przed ich inwencją
      twórczą zatrudnia się kolesiów zbijających bąki.
    • robert9924 Re: Dlaczego unijne wnioski przepadają? 08.09.05, 08:13
      2 miliony obok nosa
      Radni Lidzbarka trochę z niepokojem patrzą na nieudane pisanie wniosków o
      dotacje unijne przez tamtejszy urząd. Niemała kwota bo 2 mln. zł na kanalizację
      musiała być zdjęta z budżetu.


      R e k l a m a







      - Dlaczego gmina nie otrzymała środków z UE - pyta jasno radna Irena
      Romulewicz. Na pytanie odpowiedział sekretarz Urzędu, ale bez konkretów. - Nie
      wiem czy była to wina urzędu czy na decyzję nie było wpływu. - Wyjaśnienia
      trwały dość długo. Zapadły decyzje, że nasz wniosek nie przeszedł - dodał.

      Zmartwił tym bardziej radnych, bowiem podobnie może być z dotacjami na remont
      świetlic.
      Radny Andrzej Pepłowski ma raczej ciemną wizję przyszłości. - Gmina w 2004 r.
      mogła się ubiegać o dotacje na remont szkół i przedszkoli. Zostały negatywnie
      rozpatrzone. Podobnie remont dróg gminnych zaplanowanych na ten rok. Nie
      dostaliśmy funduszy - mówi na jednej z komisji Pepłowski. - Ponad 2 mln. zł
      brakuje. Adaptacja pomieszczeń - funduszy nie ma. Jaka jest więc skuteczność
      pozyskiwania pieniędzy? W 2005 roku zero, ale to nie szkodzi. Zawsze jest
      pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska... - zauważył.

      Dodał, że gmina łatwo bierze "kredyciki", ale jeśli przyjdzie pozyskiwać środki
      zaczynają się piętrzyć problemy. - Przeciwko takiej polityce ja będę głosowała
      na - nie.

      Radny Michał Dzimira dochodził przyczyn. Stwierdził. - Wnioski nie przechodzą,
      bo są źle przygotowywane - to chyba nieudolność urzędników. Już dawno Rada o
      tym mówiła i pytała, kto personalnie za tym stoi i kto je pisze - stwierdził.

      Radny Pepłowski poszedł o krok dalej i dodał - To jest celowe działanie
      burmistrza.

      Piotr Kramkowski, burmistrz poinformował o złożonej pełnej dokumentacji,
      komitet sterujący dął promesę i "było wszystko ok". - Dokumenty poszły do
      Urzędu Wojewódzkiego. Tutaj zastrzeżenia były do opisu stron. Starostwo nie
      opieczętowała każdej ze stron. Do tej pory nie było takiego wymogu - powiedział
      burmistrz.

      Ostatecznie głowa miasta zaproponowała wycofanie wniosku, aby móc startować o
      dotację na kanalizację sanitarną z "czystym kontem" do Wojewódzkiego Funduszu
      Ochrony Środowiska, gdzie można liczyć na 50. proc,. umorzenie pożyczki. 6 osób
      było za, aż 8 się wstrzymało nie wiedząc co ma o tym wszystkim myśleć.

      Piotr Mówiński

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka