emigranci pozdrawiają Przemyśl

06.02.02, 21:40
emigracja zarobkowa też pozdrawia (z okolic pięknych Gorców)
    • wook Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 07.02.02, 18:00
      witamy emigrantów i zapraszamy do częstego odwiedzania i zabierania głosu na
      forum.
      • Gość: szczepan Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 20:37
        staramy się, staramy...a swoją drogą to pasowałoby by więcej ludzi się
        wypowiadało (może jakas reklama: bannery itp. forum)
        • wook Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 08.02.02, 15:05
          a może ogłoszenia w regionalnej prasie ..., a może rozesłać wici przez gołębie
          pocztowe ...
          • Gość: ssaczek Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 17:13
            Jakoś to będzie!
            Powoli się rozkręcamy.
            Aprops rozkręcania-

            Urodziło się kiedyś dziecko ze złotą śrubka ma brzuszku, po jakimś czasie, gdy
            nauczyło się mówić pyta się tatusia:
            - tatusiu, po co ta śrubka?
            - synku jak będziesz starszy to ci powiem.
            Synek dorastał w szczęściu i beztrosce, którą zakłócało tylko jedno pytanie.
            Gdy już dojrzał pyta ojca:
            - tato czy teraz wyjaśnisz mi, do czego ta śrubka?
            - synu zachowaj jeszcze trochę cierpliwości, wszystko ci wyjaśnię, gdy będziesz
            już żonaty.
            Syn dobrze wychowany nie wracał do tematu aż do chwili poprzedzającej noc
            poślubną.
            - tato czy teraz mi wyjaśnisz, o co tu chodzi?
            - synu niebawem zostaniesz ojcem a wtedy wszystko ci wyjaśnię.
            I tak się stało, syn stał się ojcem, lecz dziadek nie doczekał tej pięknej
            chwili zmarł tuż przed. Syn zrozpaczony poszedł o zmierzch na górkę, z której
            to wielokrotnie wraz z ojcem podziwiał zachody słońca. Zdesperowany tajemnicą,
            która dręczyła go od zawsze postanowił sam sprawdzić, do czego jest tajemnicza
            śrubka na brzuchu. Stanął, więc i przy zachodzącym słońcu odkręcił złotą śrubkę!
            I, odpadła mu dupa!

            • wook Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 08.02.02, 17:58
              Jak to trzeba uważać i nie odkręcać jak się nie wie, co się stanie po
              odkręceniu.
              • Gość: ssaczek Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 18:03
                Tak! Ze śrubkami nie ma żartów!
                • wook Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 08.02.02, 18:05
                  Tak, a jeszcze bardziej na te z "lewymi" gwintami.
                  • Gość: ssaczek Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 18:26
                    Wiesz, właśnie wpadłem na pomysł jak można ograniczyć spożycie napoi
                    alkoholowych. Wystarczyłoby zrobić lewy gwint na butelkach?
                    Ciekawie musiałaby wyglądać taka walka.
    • szczepek1 Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 08.02.02, 18:28
      DZIĘKI!!! Właśnie miałem odkręcić śrubkę
      • wook Re: emigranci pozdrawiają Przemyśl 09.02.02, 08:23
        Może to jest i sposób na walkę z pijaństwem, ale byłoby to chwilowe. Pocztą
        pantoflową byłby rozpowszechniany kurs na temat "Jak odkręcić lewy gwint"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja