co to jest filozofia polityczna?

IP: 79.139.110.* 27.11.09, 17:40
No co? Cdn...
    • Gość: PYSIO Re: co to jest filozofia polityczna? IP: 213.25.24.* 27.11.09, 18:27
      Jest to dział nauki, pardon, paranauki który próbuje wmówić ludziom że autor ma
      monopol na wiedzę i tylko działanie zgodne z jego zaleceniami może doprowadzić
      ludzkość do powszechnego szczęścia.
    • Gość: maszyna prosta Re: co to jest filozofia polityczna? IP: 79.139.110.* 27.11.09, 18:29
      Jeśli nie znasz historii naukowego podejścia do idei politycznych,
      pomyśl o dziełach sławnego ekonomisty, John Maynard Keynes,każdy o
      nim słyszał. Keynes napisał w 1935 : "idee ekonomistów i filozofów
      politycznych, zarówno wtedy zarwno wtedy kiedy są słuszne, jak i
      wtedy kiedy są błedne, są potężniejsze niż pospolicie się to
      rozumie." "Ludzie praktyczni, którzy uważają siebie za wyłączonych z
      jakichkolwwiek wpływów intelektualnych są przeważnie niewolnikami
      jakiegoś nieudolnego ekonomisty. Szaleńca obdarzego władzą, którego
      szaleństwo wolne jest od pisaniny jakiegoś akademickiego pismaka
      sprzed kiku lat". Filozofia polityczna pisana była przez tych
      właśnie pismaków sprzed kilku lat, a więc Platona, Arystotelesa,
      Machiavellego, Hobbesa, Spinozę, Hegla, Nietzchego i innych...cdn.
      • Gość: pysio Re: co to jest filozofia polityczna? IP: 213.25.24.* 27.11.09, 19:03
        Wspominając starożytnych to masz możliwość już wyciągnąć wniosek czy mieli rację
        czy się mylili. Dlatego paranauka.Keynes ma o tyle rację że zawsze znajdzie się
        grupa osób znęconych nie tyle ideologią co oczekiwaniem na profity. nie można
        bezkrytycznie podchodzić do praw głoszonych przez filozofów politycznych i nie
        przejmować się tym że zostaną nazwani niewolnikami bo to argument ponizej pasa.
        Mam takie pytanko; czy Ty musisz się podpierać cytatami,czy to taka maniera lub
        skrzywienie zawodowe? Ja się przekonałem że tzw złote myśli sa tylko pozłacane.
        Niewiele jest naprawdę ze szczerego złota!
    • Gość: maszyna prosta Re: Fanka, jesteś tam? IP: 79.139.110.* 27.11.09, 18:55
      ???????????????
      • fanka_online Re: Fanka, jesteś tam? 27.11.09, 18:57
        W La Coście?:)
        Nie chodzę do knajpek z laptopkiem;)
        • Gość: maszyna prosta Re: Fanka, jesteś tam? IP: 79.139.110.* 27.11.09, 18:57
          To po co nta uwaga o La Coscie?
          • fanka_online Re: Fanka, jesteś tam? 27.11.09, 18:58
            A po co pytasz czy TAM jestem?;)
            • Gość: maszyna prosta Re: Fanka, jesteś tam? IP: 79.139.110.* 27.11.09, 19:01
              Bo piszesz o Tam.
              • fanka_online Re: Fanka, jesteś tam? 27.11.09, 19:02
                Każdy ma jakieś TAM....gdzie błądzą jego myśli;)
                • Gość: maszyna prosta Re: Fanka, jesteś tam? IP: 79.139.110.* 27.11.09, 19:05
                  Nie mów, że siedisz w domu on the Friday night.
                  • fanka_online Re: Fanka, jesteś tam? 27.11.09, 19:09
                    Nie mów, że spędzasz ten wieczór na ławce w parku z lapkiem na kolanach;)
                    • Gość: pysio Re: Fanka, jesteś tam? IP: 213.25.24.* 27.11.09, 19:22
                      Koniec gruchania?
                      • fanka_online Re: Fanka, jesteś tam? 27.11.09, 19:26
                        Tak...Maszyna pisze wiersz.....dla Ciebie, bo lubisz Jego wiersze;)
                        Ciii...nie rozpraszaj Maszyny!
                        • Gość: maszyna prosta Re: Dla Pysia IP: 79.139.110.* 28.11.09, 12:25
                          TE SAME CYCE

                          Był to jeden z tych dni, w którym wszystko idzie źle. Spacerowałem
                          właśnie wzdłuż jednej z ulic, kiedy ten plakat wywieszony na
                          teatralnej tablicy ogłoszeń przyciągnął moją uwagę. Naprawdę
                          wspaniała para cyców. Było południe, na zewnątrz gorąco jak jasna
                          cholera. Pomyślałem, więc: a co mi szkodzi. Zapłaciłem 15.00 Złotych
                          i wszedłem. Znalazłem miejsce samotne w samym środku. Otwiera się
                          kurtyna: w centrum sceny pojawia się ten sam plakat i nic więcej Pot
                          spływał mi po plecach. Po godzinie wpatrywania się w ten sam plakat
                          postanowiłem stamtąd wyjść. Ciągle było południe, na zewnątrz upał
                          jak cholera.
                          • Gość: pysio Re: Dla Pysia IP: 213.25.24.* 28.11.09, 18:10
                            ale Ty masz zdrowie! Pełna godzina? Warto było? Chyba tak skoro się spociłeś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja