tawnyroberts
11.01.10, 13:34
W ramach cyklu "Cerkwie w ruinie" prezentuję kolejną zniszczoną i
zapomnianą świątynię. To drewniana cerkiew filialna p.w. Zaśnięcia
Bogurodzicy w Babicach. Wzniesiona w 1839 r., przebudowywana w 1888,
a od 1947 r. opuszczona.
Od tego momentu zaczyna się powolny dramat tej świątyni. Najpierw
rozebrano dobudowaną zakrystię, potem zawaliła się wieżyczka na
sygnaturkę. Najwięcej zniszczeń powodują jednak dziury w dachu,
powstałe prawdopodobnie wskutek nieudolnej wycinki starodrzewu
otaczającego cerkiew. To przez nie przegniła powała, zaciekają
ściany, zniszczeniu uległa polichromia. Dzisiaj świątynia grozi
zawaleniem, a przecież przy odrobinie dobrej woli ze strony Służby
Ochrony Zabytków, przeciekający dach można było w porę załatać i tym
samym dać cerkwi szansę na dotrwanie do lepszych czasów. Tym
bardziej, że w latach sześćdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX w.
prowadzono tutaj drobne prace zabezpieczające (wymiana podwalin), a
także odnowiono stojącą obok dzwonnicę z 1840 r. Ten brak
konsekwencji ze strony konserwatora jest porażający.
Cerkiew w Babicach, mimo totalnej ruiny, nadal przedstawia sporą
wartość, bo wewnątrz zachowała się kompletna rama ikonostasu,
prestoł z tabernakulum, drewniany chór i wspominana uszkodzona
polichromia. Tylko, czy znajdzie się ktoś, kto powalczy o tę
świątynię? Na jakąś inicjatywę konserwatora w tej sprawie chyba nie
ma co liczyć...
fotoforum.gazeta.pl/uk/Cerkiew%2520w%2520Babicach,tawnyroberts.html