Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr sieje..

20.02.10, 21:30
Zdzisław Konieczny - BYŁ TAKI CZAS. U źródeł akcji odwetowej
w Pawłokomie. (Wybrane fragmenty)

forum.gazeta.pl/forum/w,48782,71847478,7184
Od razu wyjaśniam, że do umieszczenia tego wątku zainspirowała mnie
wyłącznie działalność Mykoły - bezczelnego relatywisty
i historycznego oszusta.


    • fanka_online Re: Mat, popraw link, proszę:) 20.02.10, 21:42
      j.w.
      • mat120 Re: Mat, popraw link, proszę:) 20.02.10, 22:46
        poprawiłem

        forum.gazeta.pl/forum/w,48782,71847478,86579295,Re_Pawlokoma_fakty_i_mity.html
    • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 20.02.10, 22:48
      jeszcze raz ;)

      forum.gazeta.pl/forum/w,48782,71847478,71847478,Pawlokoma_fakty_i_mity.html
      • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-132.btcentralplus.com 20.02.10, 23:22
        Są fakty, więc dla porządku warto podać "mity", co prawda w książce Jewhena
        Misiły jest fotokopia protokołu z ekshumacji przeprowadzonego przez POLAKÓW, ale
        trzeba wziąć pod uwagę, że Misiło, choć syn polskiego żołnierza WOP, to jednak
        uważa się za Ukraińca, a jak Ukrainiec, to wiadomo, że bezczelnie kłamie,
        słusznie więc dr Konieczny, jako rzetelny badacz dziejów nie ujął tego faktu, bo
        jak można publikować banderowskie fałszerstwa. A nawet jeśli były tam kobiety i
        dzieci, to na pewno były polskie tyle, że podrzucone. No cóż Mat zarzucasz
        Ukraińcom fałszowanie historii, a jednocześnie wspierasz rodzime. A w ogóle to
        jesteś wierzący? Tu jest o tym "micie", dla wygody skopiowałem:
        Autor: tawnyroberts 16.03.09, 07:36
        Pisaliśmy już kiedyś na ten temat w wątku o Pawłokomie. W wyniku
        pobieżnej ekshumacji jednej z trzech mogił w Pawłokomie,
        przeprowadzonej w związku ze śledztwem przeciwko członkom
        oddziału "Wacława" w 1952 r., stwierdzono, że w rozkopanym grobie
        znajdowały się także zwłoki kobiet i dzieci.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49301&w=71622373&a=72313226
        To nie jakiś żart. Okazuje się, że ekshumacja w Pawłokomie, co
        prawda dość pobieżna i tylko jednej z trzech mogił, miała miejsce w
        1952 r. Pisze na ten temat E. Misiło w "Pawłokoma 3 III 1945 r.":
        "Która z wymienionych liczba zamordowanych jest tą rzeczywistą, brak
        co do tego całkowitej pewności. Jedynym sposobem jej weryfikacji
        mogłaby być ekshumacja szczątków ofiar, a tej, jak wiadomo, nigdy
        nie przeprowadzono. W tej sytuacji za sensacyjną można uznać
        informację, o tym, iż w dniu 9 października 1952 r., w ramach
        śledztwa prowadzonego przeciwko członkom oddziału "Wacława",
        dokonano, co prawda bardzo pobieżnej, ekshumacji z jednej z mogił. Z
        zachowanego w aktach sądowych protokołu wynika, że prokurator por.
        Radzimierski Henryk z Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie
        oraz oficer śledczy WUBP w Rzeszowie chor. Wilhelm Budziak
        dokonali "oględzin miejsca przestępstwa, a to wspólnego grobu na
        cmentarzu w Pawłokomie". Odręczny szkic dołączony do protokołu oraz
        fotografie potwierdzają, że była to jedna z trzech mogił, środkowa,
        zwana centralną, mieszcząca prawdopodobnie największą ilość
        zastrzelonych osób. Dwóch pozostałych grobów, których istnienie
        potwierdzono w czasie wizji lokalnej na cmentarzu, nie rozkopano."
        Dalej Misiło zamieszcza fragment protokołu oględzin z
        przeprowadzonej ekshumacji. Ponieważ w książce znajduje się
        fotografia całego protokołu, to część opisową przedstawię tutaj w
        całości:
        "Oględziny dały wynik następujący: cmentarz o wymiarach 100 x 80 m.
        Na cmentarzu znajdują się trzy wspólne groby. Jeden w północno-
        wschodniej części, dwa zaś w północno-zachodniej. Po rozkopaniu
        jednego z grobów w północno-zachodniej części cmentarza o wymiarach
        6 x 8 m i wysokości nad powierzchnią około 75 cm w grobie znajduje
        się większa ilość czaszek i kości ludzkich, częściowo już
        rozłożonych na skutek działania bakterii. W czaszkach znajdują się
        otwory o średnicy około 8 mm od tyłu głowy. Części przednie czaszek
        przeważnie są roztrzaskane i popękane, co daje podstawę do
        twierdzenia, że są to otwory zrobione przez pociski i że strzelane
        było w tył głowy. W grobie są złożone zwłoki niewiast i dzieci o
        czym świadczy fakt znalezienia czaszek i kości małych rozmiarów,
        oraz czaszek z długimi włosami i splecionymi warkoczami. Że w grobie
        złożone są ciała kobiet potwierdza również fakt znalezienia guzików
        od damskich bluzek. Układ kości i czaszek wskazuje na to że ciała
        ludzkie nie były układane, lecz wrzucane do grobu jedno na drugie.
        Przypuszczalnie w rozkopanym grobie znajdować się może pogrzebanych
        około osiemdziesiąt osób. Groby wskazane zostały przez miejscową
        ludność, która stwierdza, że właśnie w tych miejscach rozstrzeliwano
        ludzi i zagrzebywano ich w grobach, wykopanych uprzednio przez
        samych rozstrzelanych. Na tym protokół oględzin zakończono i po
        odczytaniu podpisano."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49301&w=92683768&a=92741481
        • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 20.02.10, 23:34
          Skoro posługujesz się cytatami z forum Tawnyrobertsa to szkoda, że
          nie byłeś konsekwentny i nie zacytowałeś również mojej wypowiedzi i
          tego co na ten temat miał do powiedzenia Tawnyrobetrs:

          forum.gazeta.pl/forum/w,49301,71622373,72471590,Re_Ekshumacja_w_Pawlokomie.html

          "Kiedyś już o tym rozmawialiśmy w jakim celu sporządzano wiele
          podobnych dokumentów w latach pięćdziesiatych. Misiło też pewnie
          o tym wie. Tylko ekshumacja rozwiałaby wszelkie wątpliwości
          i zamknęła całą sprawę. Niektóre środowiska ukraińskie /vide Jan
          czy jakieś inne Mariusze/ bardzo lubią posługiwać
          podobnymi "dokumentami" przemilczając całkowicie dla jakich celów
          były zwykle tworzone. Nawet jednak z przytoczonych przez Misiłę
          sformułowań z tego protokołu wynika, że liczba 366 osób jest
          delikatnie mówiąc dość dowolna. Nie chcę się już przy tym powoływac
          na Koniecznego, który to dość przekonywująco udowodnił."


          forum.gazeta.pl/forum/w,49301,71622373,72602371,Jeszcze_o_ekshumacji.html

          "Masz tutaj trochę racji. Sam Misiło pisze we wstępie do książki:

          "Czytając dokumenty publikowane w tej książce należy pamiętać, że
          zostały one wytworzone przez ówczesne komunistyczne instytucje
          policyjne i sądownicze. To z powodów oczywistych nakazuje ostrożność
          w traktowaniu ich jako w pełni wiarygodnego źródła historycznego.
          Odnosi się to w szczególności do protokołów przesłuchań
          aresztowanych żołnierzy AK. Znając ówczesne metody pracy oficerów
          śledczych Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego nie można wykluczyć, że
          zeznania były składane pod przymusem, w wyniku brutalnych metod
          śledztwa."

          Jednak dokumenty dotyczące tej częściowej ekshumacji wyglądają na
          wiarygodne. Oprócz cytowanego protokołu oględzin, Misiło zamieścił
          także raport oficera śledczego WUBP w Rzeszowie Wilhelma Budziaka,
          zawierający prośbę o zezwolenie na odkopanie i sfotografowanie grobu
          pomordowanych Ukraińców na cmentarzu w Pawłokomie; fotografię
          cmentarza w Pawłokomie, wykonaną podczas ekshumacji; odręczny plan
          cmentarza w Pawłokomie sporządzony przez prokuratora Henryka
          Radzimierskiego; dwa guziki, pochodzące z bluzki jednej z
          zamordowanych kobiet, znalezione w grobie. Nie zachowało się
          natomiast żadne zdjęcie rozkopanej mogiły, a przecież w tym celu
          prokurator udał się do Pawłokomy.

          Co do liczby ofiar, to na podstawie szacunków Radzimierskiego,
          dotyczących największej mogiły, można założyć, że było ich nie
          więcej niż 200, w tym także kobiety i dzieci. Ale to tylko szacunki,
          bo sprawę całkowicie może wyjaśnić jedynie kompleksowa ekshumacja. A
          tej jak wiadomo nie było... "
        • matlak2 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 23.02.10, 13:21
          Z.Konieczny:
          W Pawłokomie (gm. Dynów), którą we wrześniu 1939 r. zamieszkiwało 898
          Ukraińców, 273 Polaków i 9 Żydów "Ukraińcy już od 1937 r. znajdowali się pod
          silnym wpływem OUN (...) Gdy przyszli Sowieci (...) komitet ukraiński sporządził
          doniesienie do NKWD, że Polacy, którzy zakupili ziemię są osadnikami wojskowymi
          i brali udział w wojnie w 1920 r., co było wierutnym kłamstwem (...) NKWD 10
          lutego 1940 roku zesłało na Sybir 7 polskich rodzin" ("Pawłokoma - u źródeł
          akcji odwetowej" [w:] " Na rubieży" nr 80/2005).
          J.Fedak (mieszkaniec Pawłokomy, uczestnik i świadek wydarzeń:
          - Już w 1939 roku mieliśmy we wsi placówkę NKWD, coś w rodzaju ichniej szkoły.
          Jako pierwsi do łagrów i na Sybir trafili nie Polacy, a Ukraińcy: Antoni Król,
          Piotr Potoczny i inni. Ruski komandir kazał nam wybrać selradę (radę sołecką),
          prosząc, aby znaleźli się w niej ludzie mądrzy i wykształceni. Wybraliśmy,
          poszli na spotkanie i ślad po nich zaginął. W styczniu 1940 r. w takich samych
          okolicznościach zabrano w głąb Rosji 7 spośród 27 osiadłych po wojnie 1919-1920
          roku rodzin polskich kolonistów. To nie była nasza "zasługa", ale planowa akcja
          NKWD, która objęła też sąsiednie wioski. Gdy pytaliśmy sowieckiego komandira,
          gdzie nasi delegaci do selrady, odpowiadał: "Takich macie sąsiadów Polaków", a
          gdy Polacy pytali o swoich, usłyszeli - "Takich macie sąsiadów Ukraińców". Tak
          nas poróżniono, tak narastała nieufność i rodziła się nienawiść.
          Z.Konieczny:
          "W styczniu 1945 r. oddział UPA uprowadził 10 mieszkańców Pawłokomy (...)
          Rodziny uprowadzonych (...) wystosowały apel do kierownictwa UPA, aby zwolniło
          uprowadzonych, lub wskazało miejsce pochówku (...) Ukraińcy nie dali żadnej
          odpowiedzi (...) strona polska podjęła działania mające wymusić wskazanie
          miejsca pochówku (...)W nocy z 1 na 2 marca w rejonie plebanii w Dylągowej
          dokonano koncentracji oddziału poakowskiego "Wacława" (...) i członków polskiej
          samoobrony z Dynowa, Bartkówki i innych miejscowości. (...) 3 marca wczesnym
          rankiem (...) oddzielono wszystkich mężczyzn w wieku od 17 do 75 lat (...)
          wszystkie kobiety z dziećmi pod eskortą wyprowadzono ze wsi w kierunku
          Piątkowej, tam zwolniono i kazano im iść na Ukrainę. Zatrzymanych pytano, kto
          uprowadził mieszkańców Pawłokomy i gdzie są zakopane ich zwłoki? (...) Brak
          pozytywnej odpowiedzi (...) spowodował, że dowództwo akcji odwetowej podjęło
          decyzję rozstrzelania wszystkich zatrzymanych mężczyzn" ("Pawłokoma - u źródeł
          akcji odwetowej").
          Swiadkowie zbrodni (D.Radoń, J.Fedak);
          Kogo nie zabito przy kościele, ten ginął w domu i na starym cmentarzu, gdzie
          strzelano do mężczyzn, kobiet i dzieci nad wykopanymi dołami. Wśród
          pomordowanych byli też Polacy: Ignacy Potoczny z 5 synami w wieku 10-20 lat,
          Paweł Potoczny z synem i Antoni Kocyła (...) "Wacław" powiedział, że "Nareszcie
          przestało istnieć hajdamackie nasienie", a wieś kazał nazwać "Wacławówką"...
          - Mamusi nie ruszyli, bo uczepili my się nóg (...) Tych bitych brali na
          ukraiński cmentarz, położyli w dołach, a gdy zasypali ziemią, to mogiła do góry
          się podnosiła, jakby te trupy na sam koniec jeszcze życia dostały (...) Kto
          rżnął? Pawłokomscy i z drugich wsi. I partyzanty, co spod Lwowa przyszły.
          Raporty wywiadu WiN:
          - " Zorganizowane bandy otaczały Pawłokomę, chodziły po chałupach i rabowały,
          co popadło (…) zaczęto wieś niszczyć, a ludzi rozstrzeliwać (...) akcję tę
          ubezpieczał oddział por. Wacława" (Zeszyty Historyczne WiN 9/1991).Pawłokoma
          została zlikwidowana przez lwowską partyzantkę por. Wacława. Do cerkwi wpędzono
          ludność i zastrzelono" (WiN, okręg przemysko-jarosławski).
          (...) W okresie od 10 do 25 marca zlikwidowano jednostki ukraińskie we wsi
          Łubno, skąd Ukraińcy już wyjeżdżali. Zabito około 18 osób. W czasie akcji zaszły
          wypadki rabunku przez miejscowych i z okolicznych wsi (...) Partyzantka B.Ch.
          (Sęp) zlikwidowała wieś Skopów, około 150 osób, w tym kobiety i dzieci i tylko 2
          mężczyzn oraz plebanię ukraińską. W najbliższym czasie planowana jest likwidacja
          Bachowa, w porozumieniu z Sowietami. W Bachowie jest załoga 26 Sowietów, którzy
          zaproponowali Polakom likwidację wsi i rozdali broń, proponując swój współudział
          (...). Orły. Roman Kisiel (...) działacz SL od pierwszych dni sierpnia 44 ukrywa
          się, jest nieostrożny, chodzi po wsiach, a jednak nie został aresztowany.
          Obecnie prowadzi akcje pacyfikacyjne na Ukraińcach powiatu przemyskiego,
          wywołując w tym czasie niepożądany ferment. Wygląda to niejasno (...).
          ----

          • matlak2 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 23.02.10, 13:37
            i jeszcze jedno - sprawa uprowadzenia mieszkancow Pawłokomy:
            W 1990 roku, starający się o zgodę na postawienie ... krzyża i tabliczki na
            mogile pomordowanych Ukraińców, syn Ukraińca i Polki Jan Fedak
            (narzeczoną w 7 miesiącu ciąży zabito mu widłami i siekierą) dostał od
            mieszkanców Pawłokomy ultimatum: pokaże miejsce pochówku pomordowanych, dostanie
            zgodę. Odpowiedział wtedy tak:
            - Klnę się na Boga,że nie mogę udzielić takiej informacji, bo naprawdę nie
            wiem, co się z nimi wtedy stało. Potępiam ten zbrodniczy czyn, niezależnie od
            tego, kto go dokonał: UPA, NKWD czy jakieś inne organizacje. Jeśli to sprawka
            UPA, to mogli ich zabić pewnie gdzieś w Jawornickim Lesie, ale nie żyje żaden z
            naszych dowódców, a my, zwykli żołnierze, nie o wszystkim wiedzieliśmy. Mogła to
            zrobić nasza służba bezpieczeństwa, która wydała także wyrok śmierci na moją
            siostrę, Polkę, za to, że wyjechała do Bytomia (...). Ludzie, jeśli tak walczę
            dziś, u schyłku swojego życia, o ten pomnik dla pomordowanych, to chyba
            powiedziałbym prawdę, gdybym ją znał...
            ---
            Wielu historyków, w tym p. Konieczny, lekceważy (?) bądź świadomie nie docenia
            roli oddziału NKWD (batalionu?( stacjonującego w Sanoku, który miał ... 3
            rodzaje umundurowania. W zależności od ''potrzeb" ubierał mundury sowieckie, WP
            lub UPA. W mundurach UPA (co najmniej 12 żołnierzy)podchodził 5 marca 1945 roku
            pod Dynów, broniony przez polską kompanię, która otworzyła ogień do '' upowców".
            Siatka NKWD w tym czasie obsadzała różne instytucje, nominalnie polskie. Nikt
            dziś nie jest w stanie powiedzieć, jak było na prawdę. Oto wycinek z raportu
            wywiadu WiN, traktujący o Przemyślu (pełnych nazwisk agentów nie przytaczam, bo
            żyją ich potomkowie, Bogu ducha winni):

            " D. - kierownik stacji traktorów i maszyn rolniczych Pow. Urzędu Ziemskiego,
            dawniej ukraiński oficer (takim widziano go na zdjęciu). Włada słabo językiem
            polskim, jest na usługach NKWD. Jest poważne przypuszczenie, że to Rosjanin
            (...) A.J. – jest w kontakcie z najwyższymi władzami bezpieczeństwa w Warszawie
            (...) Pozostaje również w stałym kontakcie z władzami sowieckimi, które
            zaznajamia z terenem. Typ bardzo niebezpieczny (...) M.T. - były pracownik PUBP
            w/m, obecnie aresztowany, jest równocześnie konfidentem NKWD. Pozostawał w
            stałym kontakcie z wywiadem sowieckim, który mieścił się w Przemyśl, ul.
            Słowackiego 18 (...) W.W. – jest delegatem Rządu do spraw ewakuacji, typ bardzo
            niebezpieczny. Jest to wysłannik Rosji na powiat Przemyśl. Komuniści wystrzegają
            się jego (...)".



          • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 24.02.10, 21:48
            matlak2 napisał:
            b]Swiadkowie zbrodni[/b] (D.Radoń, J.Fedak);

            Kilka lat temu miałem okazję być w Pawłokomie i rozmawiać z kilkoma
            jej mieszkańcami m. in. na temat p. Radonia i źródeł pobudzania
            jego wyobraźni.

            Co do rewelacji p. Fedak to trudno się wypowiadać, bowiem mają się
            one nijak do wersji A. Poticznej i innych Ukraińców, którzy
            przeżyli, a którzy potwierdzili, że kobiety i dzieci puszczono wolno.

            Wszystko to nie zmienia oczywiście faktu, że w Pawłokomie ginęli
            ludzie. Nie tylko Ukraińcy.

            Nie oznacza to, że należy akceptować wydumane bajki o liczbie ofiar
            i wyrywać to zdarzenie z historycznego kontekstu, pomijając
            całkowitym milczeniem działalność pawłokomskich nacjonalistów.
            Jeszcze przecież żyja ludzie pamiętający tamte czasy.
            W tekście wspomniano o raporcie wywiadu WIN. Ciekawe, że WIN,
            powstały zresztą całe pół roku później, nie miał większych problemów
            niż zjamowanie się badaniem wcześniejszej działalności
            poakowskich "band".
      • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 20.02.10, 23:40
        Chciałem zaznaczyć że prof. Konieczny był swego czasu moim nauczycielem
        historii. Znam go jak zły sen. Piła niesamowita ale to dzięki niemu polubiłem
        historię. Wiem że nigdy by się nie poważył podać faktów niesprawdzonych. Jest to
        klasyczny przykład co się robi dla celów politycznych. Kaczor miał nadzieję że
        się zapisze w historii jako ten który przywrócił ukrainę Europie. A tym czasem
        wyszedł z tego zamiaru wielki chichot historii!
        • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 20.02.10, 23:57
          Miałem kiedyś okazję poznać dr. Koniecznego, aktualnie prezesa
          Polskiego Związku Wschodniego. Mam też w swojej bibliotece kilka
          jego pozycji.

          Warto sięgnąć po jego opracowania.

          www.zgpzw.republika.pl/


        • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-132.btcentralplus.com 21.02.10, 00:48
          Pysio, polubiłeś, ale się nie uczyłeś. Nie wiem Mat, kto to jest tawny roberts,
          sądzę, ze to jakaś aktoreczka porno i nie wiem co to ma do rzeczy (jakaś
          banderowska pornografia deprawująca Polaków?), ale mniejsza, o to. Kwestionujesz
          dokumenty, bo powstały w czasach komunistycznych itp. itd. więc są
          niewiarygodne, jednocześnie w innych wątkach przytaczasz (Ty i inni) dokumenty
          sporządzone przez pion śledczy NKWD, Milicję Obywatelską, peerelowskich
          prokuratorów oraz UB, tudzież Ludowe Wojsko Polskie. Bądź konsekwentny, albo
          wyjaśnij, dlaczego jedne dokumenty tych służb są wg Ciebie fałszywe, a inne
          prawdziwe? Czy chcesz powiedzieć przez to, że masz te wszystkie akta w domu i
          badasz je przy użyciu specjalistycznego sprzętu, porównujesz, drobiazgowo
          dociekasz. Dr Konieczny, zapoznaj się z jego biografią (CAŁĄ) też nie jest
          niewiarygodny, właśnie z tych powodów, z których dokument przedstawiony przez
          Misiłę uznałeś za niewiarygodny (sfałszowany). Ponadto zmieniasz temat, opisując
          cierpienia żołnierzy polskiego podziemia w katowniach UB. Nie musisz,dziadek ze
          strony mojego ojca, oraz stryj byli w NSZ i dostali KS, ale skończylo się na 10
          latach wieżienia - uwierz mi,ze sporo o tym w rodzinie mówiono i sporo o tym
          czytałem. Wracając do tematu, który -jak sam chciałeś- dotyczy tego, czy grobie
          byli mężczyźni, czy też kobiety dzieci. Konieczny twierdzi, że tylko mężczyźni,
          Misiło - że również kobiety i dzieci. I wszystko jest ok, bo Konieczny tak
          napisał. Mamy więc do czynienia z potrójnym fałszerstwem, którego dopuścili się
          komuniści na korzyść... tych, których sami zwalczali! Oto komuniści fałszują
          dokumenty, tak, żeby wyszło na to, że to Polacy... zamordowali Ukraińców, żeby
          później można było ich o to oskarżyć. Świetnie, karkołomne to, ale wiadomo, do
          czego oni byli zdolni! Misiło dysponując tym fałszywym sfałszował go jeszcze
          raz, później robiąc fotokopię "dofałszował" dodatkowo. I w sumie, to ja już nie
          wiem, czy była ta ekshumacja, czy jej nie było. Widocznie nie było, skoro
          Konieczny o niej nie wspomina. Ale dlaczego w takim razie nie ujawnił tego
          falszerstwa, skoro inne skwapliwie ujawniał. Kto jak kto, ale on by takiej
          okazji nie przepuścił. Jeśli więc masz takie mocne dowody, że zamiast ludzi,
          pochowano w Pawłokomie dwa guziki od damskiego płaszcza, to daj mi je a zrobię
          Ukraińcom taką zadymę, że się nie pozbierają. To jest obraza Narodu Polskiego,
          czy to oznacza, że Pan Prezydent RP pokłonił się w Pawłokomie dwom guzikom. Czy
          to nie są kpiny nie tylko z niego, ale z nas, POLAKÓW ?????!!!!!! Ja mówię
          zupełnie poważnie - weź opublikuj te dowody, możesz mi też je przesłać, a
          zdemaskuję tę ohydną mistyfikację. No, no, wszystkiego można było się po
          Ukraińcach spodziewać, ale żeby aż do tego byli zdolni? Polak by w życiu tak nie
          postąpił. Czekam na tę chwilę, kiedy wjadą tam buldożery i rozwalą fałszywy
          cmentarz. Per analogiam można przypuszczać, że inne cmentarze upamiętniają
          również fikcyjne ofiary, albo - co jeszcze bardziej podobne do Ukraińców -
          wyrżnęli jakieś polskie kobiety i dzieci, przebrali je w ukraińskie stroje
          ludowe i pochowali. No patrzcie ludzie, jacy my naiwni jesteśmy! Ale ta naiwność
          wynika z naszej dobroci i dlatego tak nas wszyscy napadają i oszukują. Myślę
          Mat, że jeśli kwestionuje się coś takiego, to trzeba oprzeć się na kilku
          źródłach, a nie dwóch, ze zrozumiałych względów wątpliwych.
          • Gość: jobrave Re: sprostowanie IP: *.range86-132.btcentralplus.com 21.02.10, 00:59
            Mat, przepraszam Cię, ale nie zauważyłem, że to cytat z książki Misiły, więc
            zapędziłem się z tą polemiką i zgryźliwością. Twoja wypowiedź na tamtym forum
            też przeczytałem, ale nawet jeśli ta liczba ofiar jest zawyżona o połowę. Jest
            ich po prostu mniej, ale są. Innym, którzy przeczytają ten post uprzejmie, na
            razie, proszę, żeby darowali sobie debilne wstrzyki w rodzaju, że bardziej
            ubolewam nad martwymi Ukraińcami, niż Polakami, bo ubolewam nad wszystkimi
            niewinnymi. Wracając do tematu, zastanawiam się, czy jest możliwe, żeby aż
            takiego niedopatrzenia się dopuszczono. Za niezasłużony atak przepraszam.
            • Gość: pysio Re: sprostowanie IP: 213.25.24.* 21.02.10, 07:28
              Wcale się nie dziwię że rzuciła cię żona! Z takim charakterem jaki
              reprezentujesz na tym forum ten fakt jest oczywisty i był nie do uniknięcia.
              Metody opisane jako działania mieszkańców Pawłokomy mam na myśli bezustanne
              szykany wobec ludności deklarującej polskość są identyczne jak te w okresie
              prl-u. Pod-pier-dalanie to ulubione zajęcie ukraińców. Oni zawsze mieli radochę
              z czyjegoś nieszczęścia a zwłaszcza jeżeli to był polak. Większość kapusi w
              zakładach pracy i na ubecji to ukraińcy. Widziałem nieraz dziką radość gdy
              potrafili kogoś załatwić. Prawdziwym nieszczęściem przemyślaka było sąsiedztwo
              ukraińców. Jeszcze jak był jeden to pół biedy ale większa ich liczba to
              prawdziwe nieszczęście. Ubecja zgodnie z zasadą devide et impera była obsadzana
              przez ukraińców. Dlaczego o tym piszę? Bo znając ich wredny charakter Może nie
              wrodzony ale przez swoistą mentalność bardzo łatwo przyswajany i łatwość
              podporządkowania się naciskom powoduje że ich zachowanie jest takie a nie inne.
              Jestem pewny że zadrażnienia i szykany spowodowały ten akt rozpaczy i
              sprawiedliwości. Nie jestem oblatany w szczegółach historii i dlatego takie
              materiały potwierdzają tylko to co niejasno przeczuwałem. Po prostu mam pewność
              do czego są zdolni i do czego dążą! Chciałem zaznaczyć że to co piszę dotyczy
              przemyskich ukraińców bo uważam że do takich postępków są zmuszani i
              manipulowani przez tych którym solą w oku jest status quo Europy. A kaczorowi
              najwyższy czas powiedzieć; panu już dziękujemy!!!
              • Gość: Mykola Re: sprostowanie IP: 79.139.112.* 21.02.10, 09:39
                Mykola poda dla Pysia inną specjalna wersję tej zbrodni ( choc jak
                kazdy podkresla w wypowiedzi -byla to zbrodnia nie czyn bohaterski
                ale nech dla Pysi będzie ze ta zbrodnia to czyn bohaterski AK.
                Dla mnie teleportacja wspomagająca !
                Więc ! popowiem ci Pysio bajkę A więc ! To nie Polacy lecz -
                To Ukraińcy popełnili w Pawlokomie zbiorowe samobójstwo uprzednio
                pod nadzorem Polakow kopiąc sobie nie grób lecz legowisko tak aby
                mieli wygodnie i dokladnie potem zasypane .
                Ukrińska sekta grekokatolicka z Pawłokomej niczym sekta Jonsa z
                USA postanowili przenieść się całymi rodzinami do swojego GURU
                który napewno musi byc Polakiem bo ma na imię JAŚius ( sepetlawa
                forma Jezusa ). Ponieważ bardzo się śpieszyli to poprosili
                przechodzącch obok bardzo zdolnych i potrafiących wszystko Polakow
                aby ci pomogli im w tej teleportacji blagając ich o milosierdze i
                litość podczas tej ceremoni tak aby przebigala sprawnie bez
                oporow i jak najszybciej .
                Polak zdolny ,miłosierny i wszystko potrafiący ( zwlaszcza z AK i
                o takiej chwalebnej opini jak podawali wielce cuywilizowani
                Niemcy z odniesieniem dokonwencji międzynarodowych )
                ulitował sie nad tymi blagającycmi ludźmi i przychylił sie do ich
                gorącej prośby pomagając im polaczyć się z Tym swoim GURU JAŚ-
                usiem ( dziś niektórzy badacze twierdzą ze to że chodzilo o
                Jaśiusia inaczej jasia a jak Jasia to Fasolę ,bopotem rosla w
                Pawlokomie dorodna Fasola - nadal rośnie co jest kolejnym dowodem
                potwierdzającm ta teorie )
                Tak więc nie mozna mówić tu o jakiejkolwiek zbrodni lecz
                miłosiernej i dobrodusznej pomocy Polaka z AK ( z NKWD - podobna
                pomoc bya udzielan szybko i skutecznie ) dla zbawienia wiecznego
                tych ludzi .
                Zdaniem wielu badaczy -historykow ,socjologów psychologow, ludzi
                wielkiej polskiej nauki To napewno byl wielki czyn bohaerski ze
                strony tej formacj AK bo nawet w tym ścisku potrafili w pierszej
                kolejności - bardzo kulturalnie i szlachetnie deportować kilku
                letnie dzieci oraz kobiety .
                W podobny sposob i dziś deportują dzielni i szlachetni Polacy
                swoich ziomkow min. Pana Krzysztofa Olewnika ale aby deportacja lub
                teleportacja przebiegala sprawnie i pewnie to zawinęli jeszcze w
                siatke ogrodzeniową i wsadzili do wyrzutni zwanej szambem ( nowym
                wynalazczości - trzeba koniecznie opatentować i rozpropagować w
                świecie) . I co -faktycznie teleportowali do tego stopnia ze nie
                wiedza czy ten telportowany to ten sam czy też inny jak w Cyrku
                bo Przeciez Polak Potrafi - jak w Cyrku . Ukrainiec tego napewno
                nie potrafi ale może wyuczyć sie bardzo szbko od Polaka który jest
                nauczycielem Ukraińca wraz z calą kulturą i cywilizacja zachodnią.
                To jest taka wersja Mykoly co do milosiernej pomocy Polaka dla
                Ukraińca i przecząca twierdzeniu z odniesieniem do zbrodni bo
                to tylko teleportacja lub jak ktoś woli kosmo deportacja.

                Aha taka sama teleportacja lub kosmo deportacja a byla w
                Malkowicach i innch miejscowościach ukraińskich które wyznawały
                GURU JAŚusia !
                Mysle że juz teraz Pysio lubiacy bajki zapamięta tą historie
                którą szybko przetworzy w legendęa a tą legendę w ćwierć i pół
                prawdy a to następnie w prawdę i juz bedziemy wiedzieli jak było
                naprawdę w Pawłokomie ,Malkowicach i innych siedliskach ludzi
                pierwotnych zwanych Rusinami a co najwyzej zwanymi dzis ustawowo
                etnicznymi Polakami- Łemkami ( dając im w ten sposób szansę aby
                stali sie wkońcu Polakami choć może i nie Poalakami bo w pojeciu
                Niemca Volksdjczami itp. lecz jakie to ma znaczenie w UE nie wiem
                i na to ptytanie nie odpowiem bo wiem tylko ze ma znaczenie
                prawne - i to ogrome ale tego juz nie podpowiem bo Pysio nie
                uwierzy -O! )
                Jak wam się spodoba ta bajka to o ile będziecie grzeczni opowiem
                Wam jeszcze inne podobne bajki potwierdzone przez IPN i świat nauki
                historii i archeologii polskiej z odniesieniem do pra ludów ze
                wschodu chodzących i zyjących tu na tej podkarpackiej ziemi -lecz
                pomimo ze na wymarciu nie są poddani ochronie przyrodniczej i
                gatunkowej chćby takiej jak Aborygeni w Australii !-O!
                Zaznaczam -że kto chce niech wierzy a kto nie chce to nie musi
                wierzyć - nie zmuszam i bajkę powyższą napisalem w dobrej wierze z
                osobistym nie ogólno spolecznym odczuciem ! -tak rozumiem
                teleporacj lub kosmo deportacje na tut. podkrapaciu wyznawcow Jaśu
                mina !
                • Gość: jobrave Re: sprostowanie IP: *.range86-132.btcentralplus.com 21.02.10, 13:29
                  Pysio, mam taką naturę, jaką mam i już jest za późno, żeby cokolwiek z nią
                  zrobić, a to kto kogo rzucił, to jest moja prywatna sprawa, powiem Ci tylko, że
                  polecam celibat - przedłuża młodość i czyni życie wygodnym. Zdarza mi się
                  niejednokrotnie zaatakować kogoś niesłusznie, czy nawet obrazić, szczerze nad
                  tym boleję i...znów atakuję i obrażam. Nie czynię tego z jakiegoś wyrachowania,
                  po prostu taki temperament. Nie przeczytałem dokładnie postów Mata, co raczej
                  rzadko mi się zdarza, niewłaściwie zrozumiałem i stąd wziął się niesłuszny atak.
                  Faktem jest, że w takich sytuacjach, mam tu na myśli skutki wszelkiego rodzaju
                  wojen, okupacji, czy konfliktów narodowościowych ich strony mają tendencję do
                  zwiększania liczby własnych ofiar po własnej stronie, a zmniejszania po
                  przeciwnej. Żydzi np. też zawyżali liczbę ofiar Holokaustu, aż wreszcie
                  niezależni historycy zrobili z tym porządek i okazało się, że tych ofiar było
                  nieporównanie mniej. Ponieważ zdaję sobie z tego sprawę, daltego z dystansem
                  podchodzę, do różnych rewelacji tzw. narodowych historyków, po jednej i po
                  drugiej stronie. I oto mamy sytuację Konieczny twierdzi, że w Pawłokomie
                  pochowano jedynie rozstrzelanych upowców, a Misiło twierdzi, że kobiety i
                  dzieci. Obaj przytaczają dowody, które mają potwierdzać, że ich tezy. Oczywiste
                  jest w sytuacji, że Polacy będą wierzyć Koniecznemu, a Ukraińcy Misile. W tej
                  sytuacji istnieje konieczność sięgnięcia do innych źródeł, w tym przypadku do
                  tych, które pochodzą z polskich środowisk kresowych, czyli środowisk, które
                  trudno posądzić o sympatię do UPA, czy Ukraińców w ogóle. Tu podaję link, do
                  polemiki z E. Misiło, w sprawie Pawłokomy, uważny czytelnik zwróci uwagę, że
                  zbrodnia pawłokomska nie jest kwestionowana (chyba, że polscy kresowiacy, to
                  również banderowcy)www.lwow.com.pl/pawlokoma.html. Historyk E. Misiło,
                  jest bardzo popularny w kręgach mniejszości ukraińskiej w Polsce, jest autorem
                  wielu pozycji miłych oczom i uszom Ukraińców. Miłych, bo zaniża liczbę ofiar
                  zbrodni UPA, twierdząc, że było ich nie więcej niż 35 tysięcy, choć większość
                  historyków ukriańskich nie kwstrionuje liczby 60 - 80 tys. Sporo pisze o akcji
                  "Wisła" i choć jest bardzo pedantyczny jeśli chodzi o różne załączniki w postaci
                  dokumentów, to "zapomina" o pewnych istotnych i niezbyt chwalebnych szczegółach,
                  otóż w planach akcji "Wisła" aktywnie uczestniczyli Ukraińcy, a nawet upowcy np.
                  pochodzący z Komańczy Ostap Steca, który w latach 1918-19 walczył przeciw
                  Polakom o Galicję Wschodnią jako żołnierz Ukraińskiej Galicyjskiej Armii. Po
                  przegranej Ukraińców znalazł się w ZSRR i został zawodowym oficerem Armii
                  Czerwonej. W 1944 został oddelegowany przez Kreml do Ludowego Wojska Polskiego i
                  w stopniu generała brygady pełnił do 1948 funkcję szefa Sztabu Generalnego LWP.
                  To właśnie gen. Steca był współautorem większości dokumentów opracowanych przez
                  Sztab Generalny LWP w związku akcją “Wisła”,on był pomysłodawcą deportacji
                  Ukraińców i Łemków na Ziemie Zachodnie, twierdząc, że “w przyszłości nie można
                  liczyć na lojalność tej ludności względem państwa”. Kolejny, to Jarosław
                  Hamiwka, syn grekokatolickiego księdza, absolwent ukraińskiego gimnazjum w
                  Przemyślu działacz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów . Podczas akcji
                  “Wisła”, zgłosił się sam do oddziałów Grupy Operacyjnej “Wisła” i "ujawnił
                  strukturę OUN i UPA, pseudonimy kadry dowódczej, szyfry, lokalizację
                  kilkudziesięciu bunkrów upowskich, przyczyniając się w znacznej mierze do
                  dezorganizacji struktur, a następnie do rozbicia podziemia ukraińskiego, do
                  śmierci i aresztowania wielu upowców; występował także jako świadek oskarżenia w
                  ich procesach. Innym Ukraińcem na usługach PRL-u był “Jara”, którego informacje
                  pozwoliły na wybicie 26-osobowej sotni “Łastiwki” oraz aresztowanie 30 innych
                  Ukraińców. Ostatnimi czasy weryfikowana jest również liczba osób, które zmarły w
                  sowieckich łagrach Sybiracy mówią o 100 nawet 300 tysiącach, a IPN, który trudno
                  posądzić o pro-sowieckość twierdzi, że 18-23 tysiące. Dopóki tą sprawą nie zajmą
                  się wspólnie historycy polscy i ukraińscy, dopóty będzie istnieć pole do nadużyć
                  i manipulacji, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie.
                  Pysio, podpi.erdalacze są wszędzie mnie np. zawsze podpie...li Polacy i robią
                  to do dziś, a żaden Ukrainiec mi tego nie zrobił, chociaż mógł. Czy na tej
                  podstawie mam prawo twierdzić, że wszyscy Polacy, to kapusie, a żaden Ukrainiec
                  nigdy nikogo nie zakapował? Czy plolski kapuś jest lepszy od ukraińskiego,
                  czeskiego,lub szwedzkiego? Pomyśl.
                  • Gość: Mykola Re: sprostowanie IP: 79.139.112.* 21.02.10, 14:38
                    Pysio nie myslichoć wydaje mu sie że mysli -ale tylko sie tak
                    wydaje.
                    Bo jakby myslał to potwierdził by to co pisze Jobravo i Mykola że
                    bandyci ,rabusie i kapusie sa w kazdymspołeczeństwie i kazdym
                    narodzie jak polskim tak i ukraińskim i innychnacjach też !
                    Mykola zawsze podkreslal że dana postać -osoba to jednemu
                    bohater zaś drugiemu zwykły bandyta. Takie relacje są z odniesienim
                    pomiedzy nacjami nie tylko polską i ukraińska - ale innymi również -
                    nawet w religiach ( w jednej religii jest świety a drugiej zbir i
                    bandyta )
                    Czyż - nie prawda Panie Pysio ?( a worki przeciw powodziowe ty
                    juz na piasek przygotował . Bo jak narazie durnota tylko w twojej
                    glowie jest przygotowywana i sie tam tęgo trzyma ?)
                • Gość: vlad Re: sprostowanie IP: 208.53.138.* 21.02.10, 14:30
                  Widzę bandersynu że spodobał ci się styl mojego wpisu z innego wątku:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,165,107334651,107526092,Re_Do_Pysia_iLechowskiego.html
                  • Gość: pysio Re: sprostowanie IP: 213.25.24.* 21.02.10, 16:27
                    W tym wpisie chodzi o to że to ukraińcy zamieszkali w pawłokomie ściągnęli na
                    siebie bicz boży. Co do kobiet i dzieci to też można wyjaśnić. W upa były
                    niestety kobiety i dzieci a to ze tam mogą być ich szkielety wydaje się bardzo
                    prawdopodobne. Dzieci jak to dzieci biorą przykład z rodziców a wychowywane w
                    anty polskiej atmosferze mogły zachować się prowokująco. Jestem zdecydowanym
                    przeciwnikiem masowej odpowiedzialności ale prawa wojny są takie jakie są i
                    kazde państwo będące w stanie wojny aby przestraszyć resztę i nie dopuścić do
                    jeszcze większego rozlewu krwi stosuje metodę zbiorowej odpowiedzialności. W
                    zycie ta metoda weszła już w starożytności i cały czas jest ulepszana. \obecni
                    terroryści\. Kto ten incydent wykorzystuje propagandowo? Obie strony mając
                    nadzieję na osiągnięcie bieżących celów. Uważam to za krótkowzroczne i
                    manipulatorskie. Gęby można im zamknąć jedynie przez rzetelne badanie a przede
                    wszystkim przez ekshumację. Obie strony robią do nas oko bo prawda może być
                    nieprzyjemna.
                    • Gość: jobrave Re: sprostowanie IP: *.range86-132.btcentralplus.com 21.02.10, 16:38
                      Dokładnie tak samo banderowcy usprawiedliwiają swoje zbrodnie. Poza tym nie wiem
                      jak inni, ale ja uważam, że trochę przesadziłeś z tym, że dzieci również
                      należały do UPA. Może banderowcy też w takim razie sądzili, że polskie dzieci i
                      kobiety należą do AK i NSZ? Ciekaw jestem czy są na tym forum jakieś granice
                      absurdu?
                      • Gość: pysio Re: sprostowanie IP: 213.25.24.* 21.02.10, 17:06
                        Warszawskie dzieci , pójdziemy w bój...
                        Na każdej wojnie są dzieci i nie jest to absurd. A pawłokomę nie uważam za mord
                        lecz akcję dyscyplinującą wroga. Moim zdaniem i tak długo trwało zanim doszło do
                        wystawienia rachunku za działalność przeciw krajowi którego byli obywatelami i
                        dokonywali aktów gwałtu na obywatelach tego samego państwa! Jeśli to trudno
                        zrozumieć to po argumenty trzeba się udać do jakiejś lecznicy!
                        Absurdem jest to że ty z uporem godnym lepszej sprawy masz przekonanie że upa
                        waczyła z AK czy NSZ. Nie! Te gnoje ich unikali jak ognia bo wiedzieli że mają
                        broń i trzeba będzie walczyć gdy tymczasem ich celem było sadystyczne mordowanie
                        bezbronnych, grabież, palenie i gwałty. Popatrz na ich meldunki. Sam je
                        przytoczyłeś. Czy tam jest rozkaz o rozgromieniu AK. Tam wyrażnie pisze żeby
                        obserwować i donosić czy nie ma ich w pobliżu by zapewnić sadystom z tryzubem na
                        czapkach bezpieczne i owocne mordowanie ludności cywilnej.
                        • Gość: XXX Re: sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:41
                          A gzie UPA mogła z NSZ walczyć? Bo ta druga organizacja za bardzo wyrywna do
                          walki nie była.
            • mat120 Re: sprostowanie 22.02.10, 00:06
              Ekshumacji w Pawłokomie, (jeśli w ogóle była) dokonano w 1952r. nie
              bez powodu. Tą okazją był proces członków oddziału Wacława
              i potrzeba znalezienia na nich "haków". O mozliwościach
              preparowania "dowodów" przez ówczesnych prokuratorów nie ma chyba
              potrzeby nikogo przekonywać. Dwa guziki i lakoniczny opis to trochę
              mało by przesądzić los ukraińskich kobiet i dzieci. Zastanawiajace,
              że oprócz zdjęcia cmentarza brak innych jak chociażby ujęcia zwłok
              złożonych w rozkopanej mogile. Zastanawia również to, że informacja
              o ekshumacji pochodzi wyłącznie z akt UB. Nie są znane relacje
              mieszkańców, którzy by ten fakt potwierdzili. Sam Wacław nigdy za
              wydarzenia z początku marca 1945r.nie został skazany. Trudno
              przypuszczac aby władze komunistyczne przepuściły taką okazję jak
              rzekome 366 jego ofiar.
              Ja nie kwestionuję samego wydarzenia. Nie widzę natomiast powodu
              tolerowania oczywistych fałszerstw jakie nagromadzono wokół tej
              sprawy, które w imię nie wiadomo czego usankcjonował L. Kaczyński
              udziałem w uroczystym odsłonięciu pomnika dokumentującego ten fałsz.
              Co do losu pawłokomskich kobiet i dzieci to świadectwo polskich
              uczestników tego zdarzenia potwierdza też A.Poticzna, ukraińska
              autorka książki o Pawłokomie.
              Reasumując mitem jest:
              - liczba 366 ofiar,
              - udział Wacława i jego żołnierzy w egzekucji,
              - obarczanie odpowiedzialnością AK za te wydarzenia,
              Nie ulega natomiast wątpliwości, że nacjonaliści pawłokomscy
              solidnie zapracowali na los jaki spotkał Pawłokomę 3 marca 1945r.
              G. Motyka w jednej ze swoich prac stwierdził wręcz, że zapewne nigdy
              nie doszłoby do polskich akcji odwetowych gdyby nie wcześniejsza
              działalność OUN-UPA.

              Sprawą otwartą pozostaje czy wśród ofiar były dzieci. Tego bez
              ekshumacji ustalić się nie da.

    • Gość: Jingo To okropne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.10, 17:58
      Nie rozumiem, jak można, jak można. Żądam przeniesienia Przemyśla
      do Hiszpanii, tam jest prawdziwa Galicja. A tak zmuszani
      jesteśmy do oddychania tym samym powietrzem co na Wschodzie,
      nawet nasz śnieg pada i u nich, a jak świeci słońce to też i u
      nich. To niesprawiedliwe. Śledzę pogodę od lat i sądzę, że ktoś
      nas ignoruje, ktoś nie słucha nas, a przecież to my mamy rację.
      Nawet jakiś niedźwiedź ze Wschodu wdarł się na nasze terytorium i
      nam bruździ. Po co mu zaistalowano jakieś urządzenie na szyi?
      Wiecie? To skandal, żeby obce zwierzę od Arłamowa do Chorzowa
      zbierało informacje o naszych terenach. Dane winny zostać
      utajnione. Co we Wrocławiu zrobiono z nimi? Coś mi się wydaje że
      niedźwiedź był w Cisowej i zebrał dane, ukryte przed satelitami
      od czasu końca wojny. Nie można do tego dopuścić. W pewnym
      instytucie, nie powiem gdzie, opracowano test na określanie
      narodowości, nikt się teraz nie ukryje. Nie wystarczy mieć
      nazwisko na -ski -cki, test wykryje wroga bez przeszkód. Podam
      wkrótce link, gdzie będzie można zakupić ten test. Stale na forum
      pojawiają się jacyś dziwni ludzie, obrażają nas, czynią
      prowokacje, takim osobom mówimy NIE. Z uwagi na istnienie
      określonych sił, zastanawiam się czy pisać wprost, no bo jak
      można ufać ludziom którzy mieszkają nad morzem ...(nie wymienię
      jakim, bo mnie uznają za rasistę). Nie rozumiem, że można tak
      mieszkać.
      • Gość: Tak Tak Re: To okropne IP: 79.139.112.* 21.02.10, 19:37
        Tak Tak w AK byly dzici okrutnie mordowane przez Niemcow w
        Powstaniu warszawskim ( piosenka Warszawskie dzieci idziemy w
        bój ...)ale te dzieci mialy po kilkanascie lat i z powodzeniem
        strzelali do Niemcow bedąc groźniejszymi od doroslych (
        determinacja i brak poczucia rzeczywistości ) lecz o ile widaomo to
        w Pawłokomie i Malkowicach pomordowano dzieci w wieku 3 ch lat wraz
        z ich matkami a dziecko w wieku trzech lat nie moglo nosić karabinu
        i strzelac choć jak to uzasadniają niektórzy historycy i
        filozofowie polscy to dziecko mogło chowac sie razem z UPA przed
        bandytyzmem innych bandytow więc tez było w UPA i wśrod UPA którego
        akurat tam nie było i należało go zamordowac profilaktycznie jak by
        było z UPA . Tak tutaj niektórzy rozumuja . Tak ostatnio adwokaci
        polskich zbrodniarzy z Wojska Polskieo motywowali mordestwo -
        ludobujstwo w Afgamnistanie w wyniku którego zgineli kobiety i
        dzieci Talibow.
        Tu Polak doskonale potrafil i to dzisiaj ioe dawno - na obcej nie
        wlasnej ziemi - O Polak POTRAFI - no nie ? chłopcy i dziewczeta
        zwlaszcza na obcej ziemi !
        Przeciez te dzieci napewno mogly urosnać i zabijać choc nie napeno
        Polakow więc profilaktycznie Polacy słusznie ich pozabijali aby w
        przyszłości nie byli terrorystami . czyli bandyta jest bohateram a
        ofira -bandyta choc potencjalnym . Tak ta interpretacje zrozumialem-
        Ciekawa interpretacja w wydaniu polskim ( czyli profilaktyka
        ludobojcza -wskazana - tylko co im zawinili Arabowie tak jak co im
        zawinili ci z Malkowic i Pawlokomej lub Łemkowie Bojkowie i austro
        wegrzy skoro Oni z Podkarpacia a nie z Wołynia i z Wołyniem nie
        mieli nic wspólnego ) - O!
        • Gość: pysio Re: To okropne IP: *.alfaks.com 21.02.10, 20:02
          A ty mykoła skąd wiesz kto tam został zamordowany. Czyżbyś miał wizje czy był
          przy tym.
          • Gość: Mykoła Re: To okropne IP: 79.139.112.* 21.02.10, 20:07
            Takm jest tablica i wypisane kto i ile mial lat zostal
            zamordownym
            Ale drogi Pysio -polecam ci wpis na tym forum Pani Basi o
            Polakach w Czechach ( min. Pradze) - potem mozemy pogadac o
            starych Polakach .Jak polak z polakiem lub jak Kresowiec z Lemkiem
            Bojkiem Austro węgrem lub jak Europejczyk z Europejczykiem -masz
            prawo wyboru !
            Widzuisz to juz Mykola nie sam pisze o tam aby nie wyglądac
            drzazgi w oku brata swojego lecz spojrzec na klodę w swoim oku !
            • Gość: vlad Re: To okropne IP: *.pl 21.02.10, 20:39
              Dzieci w Pawłokomie zginęły. To przykre i smutne. To nie powinno było się
              zdazyć. Polskie dzieci też wcześniej ginęły z rąk banderowców. Z tym ze dzieci w
              Pawłokomie, Małkowicach czy Terce ginęły od strzału pistoletem. Polskie dzieci
              były nabijane na sztachety, rzucane żywcem do ognia, rozrywane lub ćwiartowane
              na kawałkie przed śmiercią.
              Te które zginęły od kuli karabinowej miały szczęście. Ukraińskich dzieci które
              zginęły w polskich akcjach odwetowych było moze kilkadziesiąt. Polskich dzieci
              które zamęczono z bestialstwem trudnym do opisania były TYSIĄCE !!! Mówicie
              (tzn. nacjonaliści ukraińscy) Pawłokoma, Małkowice, Terka itd. Na jedną
              ukraińską wieś można wymienić sto polskich. Mówicie ze Polacy zastrzelili iluś
              Ukraińców. A ja mówię że na jednego Ukraińca przypada stu

              zamorodowanych Polaków. Często zamęczonych w nieludzi sposób. Każdy uczciwy i
              normalny człowiek o tym wie. Wiedzą o

              tym też ukraińscy bandyci ale zgodnie z tezą swego nauczyciela Goebbelsa (i
              towarzysza broni - dlatego Niemcy na Polaków mówili Banditen a na swych
              pomagierów Ukraińców Partiziren) wychodzą z założenia że kłamstwo powtarzane
              tysiąc razy staje się prawdą. Zanim obłudniku zaczniesz mówić o dzieciach z
              Pawłokomy to popatrz sobie co
              robiliście z polskimi dziećmi. A moze nie musisz patrzeć bo sam byłes przy tym?
              host-a.net/komandir/ - ooo...Ukrainiec, ten to dopiero potrafi ....

              • Gość: Mykola Re: To okropne IP: 79.139.112.* 22.02.10, 08:59
                Panie Vlad Mykola swoje a pan znowu swoje ( podobnie jak inni)
                Mykola powtarza i powtarzal bedzie że ze zbrodniami na Wołyniu to
                Łemkowie Bojkowie i jak to okreslam Austro wwę grzy niie mieli nic
                wspólnego . Potraktowano ich jednak tak ( nadal pan tak traktuje )
                jakby to Łemkowie i ojkowie dokonywali tych bestialskich i
                okrutnych mrderstw.
                To tak jak z murzynem ktorego trzeba zamordwać nie dlatego że
                pochodzi z innego plemienia i nie ma nic wspólnego z ludożercami a
                tylko dlatego że jest czarnym . Tutaj chodzilo i nadal chodzi o
                prowokacje wobec Ukraińcow - Rusinów tlumacząc że słusznie ich
                tutaj na podkarpaciu mordowano bo Ukrańcy na Wolyniu ( pare set
                kilometow od podkarpacia ) mordowali Polakow.
                Na tej samej zasadzie mozna mordowac wszystkich Polajków a Anglii
                lub Irlandii bo tam Polacy zamordowali i na dokladke zgwalcili
                kobietę itd.
                Zbrodna jest zbrodnią i trzeba rozliczyć zbrodniarza nie zaś całą
                nacje . Zbrodzniarze byli w AK i zbrodniarze byli w UPA . O tym
                Mykola caly czas pisze i trzeba sie z tym pogodzić .
                Bandyta byl i pozosaje bandytą -bez wzgledu na jego nację . To
                udowadnia Mykola i z tym cięzko sie wam pogodzic .
                To że jeden brat morduje to nie znaczy że trzeba zamordować w
                nienawiści innego brata czlowieka spokojnego i przyjacielskiego
                wobec nawet samych siepaczy ( tak jak to było z Łemkami i Bojkami
                na tut. terenie ) O to chodzi dla Mykoły nie zaś czynienie z
                kazdego Uraińca bandyty zaś z każdego Polaka ( zwlaszcza AK )
                bohatera narodowego choć byl zwykym bandytą mordującym dzieci ( nie
                ważne w jaki sposób- bo efekt ten sam jak w malkowicasch czy
                Pawlokomie oraz jak Pan jeszcze podpowiada że w Terce itd . choc w
                przykladach odnoszę się jedynie do tut. terenu)
                Sanujmy sie i mysmy o wzaemnym ludzkim wspólegzystowaniu
                nacechowanym zyczliwościa ,przyjacielstwem ,ekonomią raz
                zrozumieniem NIE ZAŚ nieustanną nienawścia i podsycaniem do tej
                nienawiści .
                Tam na Ukrainie maja swoich bohaterow i swoje problemy zaś tutaj w
                polsce mamy swoich bohaterow i swoje - bardzo poważne problemy )
                choćby z wyjaśniniem zbrodni popelnianych dzisiaj przez Polakow -
                jak z Panem Olewnikiem ,Papałą nawet w Afganistanie itd)
                Niczym będziesz karcił brata swojego -spójrz na siebie i swoje
                zachowanie czy aby nie karcić wpierw samego siebie !
                • Gość: pysio Re: To okropne IP: 213.25.24.* 22.02.10, 09:18
                  vlad - mykoła ma rację że bojkowie z Wołyniem nie mają wiele wspólnego. Ich
                  bandycka działalność to głównie Karpaty i Bieszczady. Tylko on o tym
                  "zapomniał". Jeśli chodzi o rusinów to jest już szersze pojęcie i można z całą
                  pewnością mówić o mordach wołyńskich.Na marginesie podkreślam że nie wszyscy
                  mordowali i to jest niebywale chwalebne dla tego narodu.Ale za to wszyscy jak
                  jeden mąż nienawidzili Polaków. Jeden Papała wystarczy aby te mordy ludobójcze
                  usprawiedliwić. Ciekawi mnie jedna rzecz? Skąd mykoła wiedział że zostanie
                  zamordowany Papała i wymierzał sprawiedliwość prewncyjnie ponad 60 lat temu?
                  Pytanie podstawowe do mykoły! Co ma piernik do wiatraka?
                  • lechowski51 Re: To okropne 22.02.10, 09:24
                    Pysio!.Bardzo Cie prosze nie reaguj na posty banderasa mykoly.Odpisujac na jego
                    brednie stajesz sie partnerem dp gloszenia jego idiotyzmow ktore wlali mu do
                    glowy OUN-wcy z Kanady i USA
                    • Gość: Mykola Re: To okropne IP: 79.139.112.* 22.02.10, 11:46
                      Pysio i lechowski !
                      Niemoralny jest ktoś kto nie przestrzega przkazań Bozych !
                      Przypomnijcie sobie co te [przykazania mowia - jak trzeba to
                      dopiszę inne choc nie jestem Panem Bogiem ale szanujcie i kochajcie
                      Brata swego Ukraińca wam miłego jak siebie samego i to juz wytarczy-
                      nic wiecej -Bardzo Proszę !
                      Mykola - jeszcze raz PROSI - szanujmy się nawzajem i jednajmy sie
                      jak poak z Polakiem lub Rusin- Polak z Wolyniakiem Kresowym
                      Polakiem -PLIS - OK !
                • Gość: vlad Re: To okropne IP: 208.53.138.* 22.02.10, 11:55
                  Panie Mykoła. Pańska obłuda jest wręcz demoniczna. Ale kursy demagogii i
                  manipulacji które przeszedł Pan zapewne w USA lub Kanadzie nie pomogą Panu w
                  zakłamywaniu i przeinaczaniu historii. Jeżeli Wołyń jest dla Pana zbyt daleko od
                  tzw. Zakierzonii (jak to wy nazywacie południowo-wschodnią Polskę) to chciałbym
                  zapytać jaką
                  działalnością na tych terenach zajmowali się np Stiach, Zalizniak, Orest czy
                  Jastrub. Pojednaniem polsko-ukraińskim? Kto zabijał Polaków w takich wsiach jak
                  Krowica, Rudka, Brusno, Żmijowiska czy dziesiątkach innych (i to przed
                  wydarzeniami w Pawłokomie)? Kosmici? I niechże Pan wreszcie przestanie do
                  ludobójstwa mieszać
                  kryminalne sprawy Olewnika i Papały bo to zakrawa na kpiny. Jeśli już chce Pan
                  zajmować się współczesnymi morderstwami to niech Pan lepiej wyjaśni z czyich rąk
                  i dlaczego został zamordowany we Lwowie w 1999 profesor Witalij Maskowskij -
                  historyk zajmujący się zbrodniami ukraińskich nacjonalistów. A to że Polacy są
                  Afganistanie
                  to wynik głupoty polskich polityków. Tych samych zresztą którzy nie chcą w
                  parlamencie potępić upowskich zbrodniarzy i w imię pojednania nie chcą pamiętać
                  o Polakach pomordowanych na byłych kresach. Więc na głupocie tychże cymbałów
                  zasiadających w najwyższych władzach to my Polacy tracimy a wy Ukraińcy korzystacie.
                  Mówi Pan, że nie ważne w jaki sposób mordowano. No cóż, myślę że najlepiej
                  byłoby zapytać tych nieszczęśników którzy w męczarniach umierali przez wiele
                  godzin a nawet dni a jeżeli jest Pan dobrym człowiekiem to kiedyś pewnie spotka
                  się Pan z nimi.
                  I jak można na tak prostackiej i bezczelnej demagogii którą Pan uprawia budować
                  pojednanie polsko-ukraińskie?
                  • Gość: Mykola Re: To okropne IP: 79.139.112.* 22.02.10, 13:16
                    Panie Vlad - to jak rozumiem według pana pacyfistycznych teorii
                    Polacy z Ukraińcami nadl maja się mordowac i to w spoób bestialski
                    oraz zwyrodniały tak jak było tutaj po wojnie ?
                    Tak Pana i innych popleczników Pana odbieram .
                    Czyli wy Polacy nas Rusinow ( jak za IIRP - pacyfikować
                    pozbawiać wszelkich praw obywatelskich kulturalnych
                    religijnych ,zamykać w obozach koncentracyjnych itp ) My Ukraińcy
                    Ruisini potem przy nadarzającej sie okazji brac odwet - i to
                    krwawy oraz mscic się za doznane ( bez sprzecznie ) krzywdy .
                    WIDZĘ ŻE O TO WAM CHODZI - O ZWYKŁY ZWYRODNIAŁY BANDYTYZM wbrew do
                    mojej osobyy oraz kilku jeszcze innych osób tlumaczących wam co to
                    jest przebazcenie pojednanie i dobro sasiedzkie . zapewniam pana że
                    na tym judzeniu i nienawiści najwięcej cierpia ludzie miszkajacy
                    przy granicy - i to w nich uderza nie zaś tych z krakowa
                    Warszaw ,Kanady czy USA . czyli Tu modować Ukraińcow to tam niech
                    sobie morduja Polakow - ofaiary muszą być aby potem te trupy
                    odgrzebywać . TAK WAS od samego początku pojmuje .
                    Zawsze podkreslalemi podkreslać bedę że Bandyci zwyrodnialcy szuje
                    itd zawsze byli i są w kazdym narodzie lub roznych formacjach - nie
                    ważne czy koscielnych czy też swieckich. Byli Bandyci w UPA ale
                    byli eż AK . tak samo jedni jak i drudzy mordowali kobiety i dzieci
                    jak dzisiaj morduja w Afganistanie - co Pan sam podkreśla że jest
                    to wynik głupoty polskich politykow . A wtedy czyj to był wynik -
                    głupoty wobec eksterminacji Ukraińcow . Takich samych poliytykow -
                    i tuaj pan sam dal sobie odpowiedź. Wię cszanowny panie zamiast za
                    mordowanie ( lub zapedy o takim charakterze oraz pogladach ) weż
                    sie Pan za przygotowywanie worków z pisakiem przeciw powodziowych .
                    Bo tu istnieje powaźniejsze zagrożenie dla Polski niźli Ukraińcy
                    handlujący na bazarze i nie rozprawiający o odwecie na Polakach -
                    choć też maja do tego prawo - OKO za OKO Ząb za ZąB - Pytam - PO CO
                    i komu to już potrzebne ( może Panu - innym jak pan oraz jeszcze
                    komuś potrzebne Natomiast dla Mykoły napewno NIE) ?
                    Na forum od samego początku nawołuję do pojednaia ,zroumienia
                    tragizmu sytuacji jaki zaistnial w okresie II RP po wojnie oraz w
                    końcu wypracowania wspólnej polityki wobec nie tylko wzajemnie
                    sąsiadujących państw ale wobec prawdy historycznej i nie
                    jednostronnie naswietlanej faktow oraz podczas gdy jednego bandytę
                    nazywa sie bohaterem a innego choćby dzialał z takich samych
                    pobudek nazywa sie zbrodniarzem.
                    Pytanie a dlaczego Litwini maja Pilsudzkiego -ich rodaka za
                    zdrajcę AK za bandytow ( jak Niemiec ) .jakoś coś o tej Litwie
                    cjicho i o Wilnie ani mru mru ze to przeciez odwieczne polskie
                    misto . Co tutaj macie w gebie wode -czy jak ?
                    jak rozliczać to wszystkich nie wybiurczoo wskazując Rusinow (
                    Łemkw Bojkow jako bandytow a to ich tutaj okrutnie mordowano w
                    skali 8 zamordowanych Rusinow do 1-go zamordowanego Polaka )
                    Bandyci i zbrodniarze są w kazdym narodzie a jak okrutnie potrafia
                    miordować a potem manipulować faktami oraz dowodami to pokazuje
                    sprawa pana krzysztofa olewnika - typowy przklad że Mykola mowi
                    prawde - poprostu nie klamie i nie przekreca - nagina fakty jak
                    czynią to jego oponenci ( min Pan ) krzycząc potem że to nie Mykoła
                    lecz Oni mowili jak Mykola zaś Mykola mowił to co oni mowili .
                    POLAK POTRAFI - Wy jesteście tegoprzykladem na tym forum . Więc
                    polecalem Wam odsnieżanie ale Pan Bóg pomógl biednej Polsce dając
                    odwilż to teraz polecam pogotowie nie tylko umysłowe ale przeciw
                    powodziowe. POJĄŁ- PAN czy jeszcze trzeba coś do tego dodac - kto
                    jak i kogo mordowal ( za co - bo czasem za
                    pierzynę,poduszkę ,walonki czy hustkę z głowy . Jeszce zyją co
                    widzieli na wlasne oczy rzeź w Pawlokomie i Malkowicach - zapytać
                    to powiedzą kto kogo i za co mordowal min.kobiety i dzieci )
                    MOTTO
                    Niemoralny jest ktoś kto bandytę ma za bohatera a innego
                    takiego samego bandytę tylko za bandytę nie zaś za bohatera.

                    Jednemu Bandyta -drugiemu Bohater -O!
                    PONIAŁ!
    • Gość: KO kto wiatr sieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:50
      Ale gdyby się jednak okazało, że tej egzekucji dokonali Polacy,
      niech już lepiej ich krewni zaczną używać przy stosunku kondoma. Nie
      ma takiej miary w naszej kulturze żeby czynić podobnie.
      • Gość: pysio Re: kto wiatr sieje IP: 213.25.24.* 22.02.10, 14:58
        Ta cała diaspora ukraińska to przeważnie SS, banderowcy i zwykli przestępcy
        wojenni. Jak można brać na poważnie ich "badania naukowe". Cytowanie tego czy
        powoływanie się na nich to czysta głupota. Jestem pewny że gdyby ich docisnąć to
        odszczekali by wszystko. A nawet swój koronny dowód że za jednego Polaka
        mordowano ośmiu banderowców. Gdyby to była prawda to w tym miejscu byłby step
        bezludny i nazywałby się ukraina.
        • Gość: KO Re: kto wiatr sieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:10
          Chcesz powiedzieć, że to diaspora ukraińska na dołach śmierci
          usypała śmietnisko pod samym kościołem?. Jeśli nie masz co
          powiedzieć to po prostu zamilcz człowieku, tracisz tylko czas innych
          tym swoim "inteligentnym" podejściem i myśleniem. Zapamiętaj sobie
          nigdy więcej o tym nie pisz, pojmujesz?!
          • Gość: pysio Re: kto wiatr sieje IP: 213.25.24.* 22.02.10, 17:52
            Widocznie walnąłem w stół! Tak na marginesie to chcę wyjaśnić że najwięcej
            obrońców banderyzmu powołuje się "badania" pochodzące od tych co wiali jak
            najdalej od sprawiedliwości. Znależli tam azyl tylko dlatego że tubylcom się w
            głowie nie mieściło że można dokonać takiego ogromu zbrodni.Uważali to za
            komunistyczny wymysł.
    • fanka_online Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 23.02.10, 13:45
      Nie ma nieważnych ofiar , bo nie ma nieważnych śmierci...każde życie jest święte
      i bezcenne i jako takie powinno być chronione, prawem i sumieniem.
      Ofiary Pawłokomy, nawet jeśli były wśród nich kobiety i dzieci, zapłaciły
      najwyższą cenę za flirt z ideologią śmierci i zagłady. Dając się uwieść
      wampirom, prędzej lub później przyjdzie złożyć ofiarę krwi i warto, aby mieli to
      na uwadze ich potomkowie oraz pozostali propagatorzy nacjonalizmu, bo szans na
      opamiętanie mamy wiele , ale życie jedno.
      • darino cudowny tekst 23.02.10, 13:54
        Jak ulał pasi do polskiego nacjonalizmu i ofiar na Wołyniu. "Flirt z ideologią
        śmierci" :)))
        "I warto, aby mieli to na uwadze ich potomkowie oraz pozostali propagatorzy
        nacjonalizmu, bo szans na opamiętanie mamy wiele , ale życie jedno".
        • fanka_online Re: cudowny tekst 23.02.10, 14:20
          Mnie również nie przekonują Twoje teksty, Darino, ale masz prawo do własnych
          wniosków, a forum GW umożliwia Ci ich publikowanie , tak samo jak mnie.
          Podtytuł Mata "kto sieje wiatr.." jest jednoznaczny i mój post utrzymany jest w
          tym samym duchu.... szacunku, ale również pokory dla życia, wymagającego
          nauczyciela, który nie promuje za pieniądze, głupotę i brak wyobraźni.
          • darino Re: cudowny tekst 23.02.10, 14:26
            Moja uwaga o Wołyniu właśnie dotyczyła "siania wiatru" ...
            • fanka_online Re: cudowny tekst 23.02.10, 14:30
              A cóż złego zrobili wołyńscy sąsiedzi Ukraińców, oprócz tego, że byli Polakami?
              • Gość: cyt Re: cudowny tekst IP: *.anonymizer.ccc.de 23.02.10, 14:40
                Ten cytat powinien Ci trochę wyjaśnić:


                My niewiniątka

                Nie ma co unosić się honorem, lepiej milczeć w pokorze.

                Ukraiński szef Służby Bezpieczeństwa, czyli człowiek prezydenta Juszczenki,
                naszego przyjaciela, otwierając muzeum ofiar totalitaryzmów w dawnym lwowskim
                więzieniu śledczym przy ul. Łąckiej, jednym tchem wymienił oprawców, którzy tym
                obiektem kolejno władali: polską policję, niemieckie gestapo i radzieckie NKWD.
                Takie przyrównanie oburzyło IPN, gorąco protestowały patriotyczne media, z
                krytycznym komentarzem pospieszył rzecznik MSZ. Oczywiście to zestawienie
                przyjemnie nie brzmi, jest w nim trochę przesady, ale nie wiele.
                Zamiast oburzać się i protestować, warto spróbować spojrzeć na to oczami
                Ukraińców, zwłaszcza tych z dawnych polskich Kresów. Dla nich II RP, w
                porównaniu z poprzednimi zaborczymi reżimami, zwłaszcza austro-węgierskim,
                oznaczała pogorszenie sytuacji narodowej pod każdym względem.
                Ukraińcy stanowili – według różnych szacunków – ok. 15 procent ludności, w
                trzech województwach mieli większość. Polska zobowiązała się w specjalnym
                traktacie (tzw. mały traktat wersalski z 1919 r.) w zamian za przyznanie tych
                ziem zapewnić ludności ukraińskiej autonomię kulturalną. Tych zobowiązań nie
                dotrzymano. Wręcz przeciwnie – od 1926 r. przyjęto kurs na budowę państwa
                wyłącznie dla Polaków i przez Polaków rządzonego. Wypędzono prawie wszystkich
                Ukraińców z funkcji kierowniczych w urzędach administracji państwowej. Zamknięto
                wszystkie publiczne szkoły średnie z ukraińskim językiem wykładowym, których za
                czasów austriackich było sporo. Zaraz potem zaczęto likwidować ukraińskie
                publiczne szkoły podstawowe. Przyjęto zasadę, że Ukraińcy zasadniczą służbę
                wojskową pełnią w pułkach na zachodzie kraju, a na ziemie wschodnie kieruje się
                poborowych ze Śląska i Wielkopolski.
                Trudno się dziwić, że po dziesięcioleciu rozczarowań wśród młodzieży ukraińskiej
                zaczął upowszechniać się nacjonalizm, w 1929 r. powstała OUN, która sięgnęła po
                terrorystyczne metody walki. Odpowiedzią była wyłącznie przemoc policyjna i
                zasada zbiorowej odpowiedzialności. Wojsko pacyfikowało wsie ukraińskie, masowo
                wymierzając chłostę, w poszukiwaniu „broni” rozbierając strzechy, mąkę mieszając
                z sadzą, cukier z solą, prześcigając się w wymyślnym niszczeniu mienia. Takich
                pacyfikacji było około tysiąca.
                2 września 1931 r. wprowadzono sądy doraźne. Do ich zniesienia w marcu 1934 r.
                zdążyły orzec 270 wyroków śmierci, ponad 200 w województwach wschodnich i
                południowych. Na szubienicach zginęło półtorej setki ukraińskich nacjonalistów.
                Inni zaludnili więzienia, w zakładach karnych przebywało od 2 do 4 tysięcy
                więźniów politycznych narodowości ukraińskiej. W 1934 r. ustanowiono w Berezie
                Kartuskiej typowy obóz koncentracyjny, osadzano w nim bez wyroku sądu, jedynie
                na podstawie decyzji administracyjnej. Co trzeci zesłany do Berezy był
                Ukraińcem. Do tego doszły pod koniec lat 30. prześladowania religijne,
                niszczenie świątyń prawosławnych na Chełmszczyźnie i Podlasiu oraz inne szykany.
                Dla Ukraińców władztwo polskie, jeśli różniło się od tych, które po nim
                przyszły, to raczej skalą, a nie rodzajem ucisku.
                • fanka_online Re: cudowny tekst 23.02.10, 14:48
                  Rozumiem, że to nie jest odpowiedź na pytanie, jakie zadałam Darino, ponieważ
                  nikt rozsądny nie będzie bestialsko mordował tysięcy ludzi, w tym kobiet,
                  starców i dzieci w odwecie za mniej lub bardziej bezsensowną politykę państwa
                  wobec tzw mniejszości.
                  Idac tym tokiem rozumowania, Polacy zamieszkujący obecnie Ukrainę, powinni
                  wyrżnąć swoich sąsiadów za głupotę Juszczenki, Svobodę i ograniczanie roli
                  języka polskiego w liturgii koscielnej.

                  Zdrowego rozsądku życzę i obiektywnego spojrzenia na fakty.
                  • Gość: aSDF Re: cudowny tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:13
                    owszem cudowny tekst bo wyszlo szydlo z worka, abo raczej wyszla fanka z worka.
                    czym ty sie wlasciwie roznisz od darinka, piotrusia, wolfa ... ?
                    • mat120 Re: cudowny tekst 23.02.10, 20:09
                      Gość portalu: aSDF napisał(a):

                      > czym ty sie wlasciwie roznisz od darinka, piotrusia, wolfa ... ?

                      Nie sądzę żeby Fanka, tak jak w/w, mieszkała w bunkrze technicznym.:)


                  • Gość: gość Re: cudowny tekst IP: *.anonymizer.ccc.de 23.02.10, 15:25
                    Spójrzmy na fakty: czy UPA wojowało na Mazowszu? To może na Kurpiowszczyźnie :)
                    • mat120 Re: cudowny tekst 23.02.10, 20:14
                      Gość portalu: gość napisał(a):

                      > Spójrzmy na fakty: czy UPA wojowało na Mazowszu? To może na
                      Kurpiowszczyźnie :)


                      To UPA wojowała?:)

                  • darino albo inaczej 23.02.10, 16:00
                    Idąc tym tokiem rozumowania, Polacy zamieszkujący obecnie Polskę powinni wyrżnąć
                    swoich sąsiadów za głupotę Kaczyńskiego, Radio Maryja i dwuznaczną rolę Kościoła
                    katolickiego w życiu publicznym.

                    Zgrabne ? Nie ma to jak propaganda ...
                    • fanka_online Re: albo inaczej 23.02.10, 16:41
                      W ten sposób sam sobie odpowiedziałeś, Darino.
                      Jak widzisz, nie można absurdów władzy centralnej topić w krwi sąsiadów zza miedzy.
              • darino jak to na Wołyniu 23.02.10, 15:56
                Ale przecież część wołyńskich sąsiadów Ukraińców była również Ukraińcami ?
                • fanka_online Re: jak to na Wołyniu 23.02.10, 16:43
                  I część wołyńskich ( i nie tylko), myślących i rozsądnych Ukraińców oddała swoje
                  życie w bezmyślnej, okrutnej rzezi.
                • lechowski51 Re: jak to na Wołyniu 23.02.10, 16:50
                  darino pisze;
                  dwuznaczną rolę Kościoła
                  katolickiego w życiu publicznym.

                  Zgrabne ? Nie ma to jak propaganda ...

                  Jaka Ty banderasie widzisz dwuznaczna role Polskiego Kosciola Katolickiego w
                  zyciu publucznym?.To ze zawsze byl z Narodem,ktory zmagal sie z komunizmem i
                  faszyzmem?.To ze nie mielismy takich jak szeptycki ktory pisal listy poddancze
                  do Stalina i Hitlera?.To ze polscy kaplani i siostry zakonne zamiast blogoslawic
                  mordercow z UPA chronily tysiace Zydow i wspomagaly podziemna armie ktora
                  walczyla z bolszewickimi i hitlerowskimi okupantami?
                  • Gość: szeregowiec Rayan Re: jak to na Wołyniu IP: 79.139.112.* 23.02.10, 18:23
                    To nie Mykola rzucil temat lecz ktś komu zalezy na pogorszeniu
                    stosunkw polsko - ukraińskich więc zdaniem Mykola dla jakiegoś
                    Bolszewika lub ich agenta , jakich tu nie brakuje - tj.tych co
                    nawołuja do nienawiści i rozliczenia Ukraińcow za ich zbrodnie
                    lecz nie Polakow za ich szcegolnie wmyslne zbrodnie wraz z
                    poczatkiem o charakterze prowokacji i zbrodniaczych dzialaniach w
                    okresie II RP Przecież wyraźnie pisze powyzej o tym jakiś gość -
                    ale co to - nastała cisza - został zignorowany a nawet okrzyczany
                    pro banderowecm .
                    Pytam za co -za to że ujawnia prawdę .Nie wygodna olakom ale
                    Prawdę . Co kraińcow za głupszych macieczy nadal za Pod ludzi tak
                    jak Niemiec ma Polaka ?
                    Mykola ujawnia tez prawdę że Niemiec na UPA mowił Partizanen a na
                    Ak Banditen ( widać miał jakiś powód) chociaż dla Mykoly AK też
                    partizanen .
                    szeregowiec Rayan zna wojsko i byl w Polskim Wojsku i wojował za
                    tą Polskę na froncie robot przymusowych i ciężkich na rzecz tej
                    Polski a więc i dla Was ,choć jest Rusinem ijak gen Szandruk
                    ostatni dowodca SS Galicjen ,kawaler orderu Virtuti Militari słuzył
                    tej Polsce wiernie i nadal jest jej wienym bo jest POLAKIEM !
                    Szeregowiec Rayan podobnie jak Mykola uważa że bandyci i
                    zwyrodnialcy są w kazdym narodzie i nie tylko w ukrańskim ale
                    równiez polskiem o czym Polacy doskonaewiedzą choc sie tego
                    wypieraja ( zwlaszcza kresowiacy - prawi i sprawiedliwi rodacy) .
                    Jezeli UPA partizanen to AK też Partizanen .
                    Jeżeli UPA Bandyci to dla szeregowego Rayana AK też bandyci -skoro
                    jedni i drudzy popełniali takie same - identycznie zbrodnie .
                    Jak dzisiaj w Afganistanie - nasi chlopcy to bohaterzy czy
                    Zbrodniarze -choć jeszcze nie osądzeni.
                    Według Ptrokuratury Wojska Polskiego nasi Bohaterzy z Afganstanu
                    dokonali zbrodni ludobjstwa więc juz nie są bohaterami lecz
                    ZBRODNIARZAMI - ani Mykola ani szeregowiec Rayan tego nie wymyślil
                    czego dokonali nasi bohaterscy chłopcy w Afganistanie a wczesniej w
                    Pawlokomie i Małkowicach .Czy Mykola klamie ? Nie pisze zwykla
                    potwierdzona dowodowo prawdę popartaprzez polskich historykow i
                    prawnikow nawet z Wojska Polskiego - O!
                    Tak więc jednajmy sie ,nie wypominajmy sobie wzajemnie krzywd i
                    rrazem wspólnie brońmy sie przed Mosjkofilami i szpiegami neo
                    bolszewickimi siejącymi ten wiatr pomiedzy Ukraińcami a Polakami (
                    jak tutaj niektrzy na tym forum - nie wskaże w te lisie rude lby
                    ale kazdy wie o ogo chodzi ) .
                    Skad mozna wiedzieć czy ksiadz co jego dziadzia był Salomon nie
                    jest agentem bolszewickim - pro moskofilem w neo wydaniu ? - Bo
                    szregowiec Rayan tak go odbiera oraz dzialalność tych co niszcza
                    stosunki przyjaźnii braterstwa pomiędzy Polakami i Ukraińcami ( ma
                    prawo tak myslec - MA i to szcególne prawo ) ,
                    Jednać nam sie trzeba nie dzielić i wojować- wzajemnie mordować
                    Polaku - nigdy nie podnoś ręki na Ukraińca oraz Taliba i Ty
                    Ukraińcu nigy nie Podnoś ręki na Polaka( wówczas bedziecie Herosami
                    nie BANDYTAMI w ludzkim wydaniu i z ludzką nie zwierzęcą
                    twarzą )
                    Bracia czas na milość i wzajemne wybaczenie ,współpracę i
                    pojednanie EUROPA od NAS TEGO OCZEKUJE boś my już Europejczycy - NO
                    NIE ?
                    Zgoda Buduje - Nie zgoda Rujnuje .
                    WOLA NIEBA - JEDNAĆ sie NAM Trzeba !-O!
                    • Gość: szeregowiec rayan Re: jak to na Wołyniu IP: 79.139.112.* 23.02.10, 18:25
                      Aha - FOX to oznacza po angielsku LIS a więc też jest chytry i rudy
                      oraz ma bolszewicką czerwona kitę.
                      Nie dacie sie mu sprowokować do agresji - oto mu chodzi -O!
                    • mat120 Re: jak to na Wołyniu 23.02.10, 20:02
                      Gość portalu: szeregowiec Rayan napisał(a):

                      Pytam za co -za to że ujawnia prawdę .Nie wygodna olakom ale
                      Prawdę .

                      Nie dziwię się, że Cię wyrzucili stamtąd skąd Cię wyrzucili, boś
                      zwykły łgarz i hultaj. Nie ma prawa mówić o prawdzie ktoś, kto na
                      swoim blogu zamieszcza fałszywe zdjęcia, "dokumentujące" rzekomo
                      Wielki Głód. A kysz...
      • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 23.02.10, 19:44
        fanka_online napisała:
        Dając się uwieść wampirom, prędzej lub później przyjdzie złożyć
        ofiarę krwi i warto, aby mieli to na uwadze ich potomkowie oraz
        pozostali propagatorzy nacjonalizmu, bo szans na opamiętanie mamy
        wiele , ale życie jedno.

        Wampiry, choć z nieco przetrąconym grzbietem, niestety nadal
        grasują. A wampir, żeby żyć potrzebuje krwi, nie licz więc, że się
        w cudowny sposób opamiętają.:(
    • Gość: mjr. Fox drogi czytelniku tego tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:42
      Agentura prorosyjska jest wciąż bardzo silna, i jak za dawnych
      czasów rzuca temat np. taki
      forum.gazeta.pl/forum/w,165,107610649,107610649,Pawlokoma_fakty_i_mity_czyli_kto_wiatr_sieje_.html
      a wy go łapcie. Dzięki pomocy "użytecznych idiotów" prawi następnie
      umoralniające kazania na temat zła :)
      forum.gazeta.pl/forum/w,165,107610649,107693849,Re_kto_wiatr_sieje.html

      Miłej zabawy :)

      • mat120 Re: drogi czytelniku tego tematu 23.02.10, 19:51
        Gość portalu: mjr. Fox napisał(a):
        Agentura prorosyjska jest wciąż bardzo silna, i jak za dawnych
        > czasów rzuca temat np. taki

        Śp. Wiktor Poliszczuk, prawy wołyński Ukrainiec, znienawidzony przez
        mykołowatych za pisanie o nich prawdy, taką dał receptę na bezbłędne
        rozpoznanie mykołowatego wampira;- wszystko co nie po jego myśli
        kojarzy mu się z Moskwą. Nie mylił się.
        • Gość: pysio Re: drogi czytelniku tego tematu IP: 213.25.24.* 23.02.10, 20:49
          Bereza nie była założona z myślą o ukraińcach lecz jako narzędzie do obrony
          przed bolszewizmem. Historia pokazała bezbłędnie że było to racjonalne i miało
          głęboki sens. A że było tam sporo ukraińców to wytłumaczenie jest proste;
          najwięcej agentów było pochodzenia ukraińskiego! Łatwo było ich werbować z uwagi
          na ich wrodzony antypolonizm i głoszenie haseł bez pokrycia o wolności i
          dobrobycie. Głupki dawali się nabierać i ryli pod krajem którego byli
          obywatelami. Co w takiej sytuacji władze miały zrobić? Owszem mozna było użyć
          bolszewicko-banderowskiej metody i zrobić porządek. Skoro nie postąpiono zgodnie
          z tymi kanonami to trzeba było zapłacić za to krwią niewinnych na niewyobrażalną
          skalę. To co robiono w tej materii to kropla w morzu. Przymykanie oka zawsze
          kończy się rozbestwieniem i takimi dramatami jak Wołyń czy Bieszczady. Co tu się
          dziwić że Polacy nie mieli zaufania do ukraińców. Można poszperać w historii i
          dowiedzieć się ile razy nas zdradzili. To bezustanne robienie w konia musiało
          się odbić na podejściu takim a nie innym. Zawsze znalazł się ktoś komu zależało
          aby dokuczać Polsce a to musiało wywoływać kontrakcję. Dzisiaj pomimo że ukraina
          nie jest już w granicach naszego kraju to są męty które sprzedadzą ostatnią
          koszulę byle móc szkodzić.
          • Gość: qwed pozdrawiamy rosyjskich przyjaciół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:05
            napijmy się ! :)
            • Gość: Miki Re: pozdrawiamy rosyjskich przyjaciół IP: 79.139.112.* 23.02.10, 21:33
              qwed -MA RACJĘ -trzeba napić sie - ale nie nabić ( nie mylić picie
              z biciem)
              Bracia Polacy Jednajcie się z Braćmi Ukraińcami -szanujcie i
              wspólnie brońcie przez nawałą zagrażjąca nam
              słowianom ,chrzescijanom ,przed wojnami, głodem ,smrodem ,przed
              kataklizmami i różnymi zarazami oraz szumowinami czy bandytami z
              roznych formacji zbrojnch .
              Wspólnie - razem bo w jednosci nasza siła nie we wzajemnym
              poniżaniu ,pomawianiu szkalowaniu oszukiwaniu wypominaniu ran i
              krzywd .
              Przeszło - Minęło -Niech bedzie Nowe ale To dobre nie to ZŁE !
              Czy nadal Miki ma mowić jak to mowił nasz nowy wspólny Brat z
              UE - Niemiec w czasie wojny na kodgo i dlaczego ( zgodnie z
              konwencjami miedzynarodowymi) !
              A Niemiec sie nie myli bo jest dokladnym i formalista .
              Czy lepiej juz sobie tego nie wypominac - ?
              Tak tak lepiej z pokora to ptrzyjąć i nic sobie nie wypominac -
              wstyd jak cholera !
              Myslę ze lepiej jak sie napijemy jak Brat z Bratem przy jednym
              rodzinnym stole -O!
              Polak -Ukrainec dwa Bratanki do handelku i do szklanki ( fajki i
              spirytusik a nawet gazelina i ropa)
            • Gość: MIKI Re: pozdrawiamy rosyjskich przyjaciół IP: 79.139.112.* 23.02.10, 22:00
              Faktycznie -napijmy sie nie nabijmy sie ( nie mylic picia z
              biciem )i tutaj qwad mq słuszna racje bo !
              Polak i Ukrainiec Dwa Bratanki i do handlu i do szkalnki( fajki
              spirytusik benzyneczka a może nawet i dzieweczka bo przeciez kochać
              sie trzeba )
              Po co waśnie- po co kłótnie - Bratać jednmać się i wzajemnie
              szanować oraz współpracować- handlowac ,pracowac bo ekonomia się
              liczynie nie zmarszała historia ( kto komu i za co zlo czynił)
      • fanka_online Re: Do Foxa 23.02.10, 21:32
        Projekcja, jako mechanizm obronny, czy też świadome odwracanie kota?
        • Gość: pysio Re: Do Foxa IP: 213.25.24.* 23.02.10, 22:57
          Bratać się i jednać a równocześnie zboczonym bandytom stawiać pomniki, Honorować
          medalami za zasługi i nazywać ulice już nie mówiąc o fałszowaniu historii. Oto
          myśl przewodnika ukraińca dążącego do kapitulanckiego "pojednania".Nie ma tak
          dobrze! Tych co ryją dalej jakby nic się nie stało trzeba wziąć za pysk i nie
          pozwolić na zadrażnienia i prowokacje. Oni muszą zacząć zyć po ludzku i
          normalnie a nie przeszłością. Wyciąganie upiorów i stawianie na piedestale nie
          jest krokiem pokojowym.
          • Gość: mjr. Fox Fox pozdrawiam wszystkich Rosjan ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 06:46
            Fanki też :)
    • Gość: chwilowy nie-kum Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-182.btcentralplus.com 24.02.10, 01:05
      ... zamydlic oczy, zakrzyczec, naklamac, nalgac, pozniej klamstwo
      powtorzyc po tysiac razy - po goebbelsowsku - a potem odwrocic kota
      ogonem i postawic sie w roli ofiary a nie kata i zadac
      zadoscuczynienia - np. natepnego budynku - oddajcie, oddajcie bo my
      skrzywdzeni - my, my, my... to wlasnie ukrainska taktyka i dopoki
      mydlili oczy, ze chaca sie bratac, sprzymierzac itd. - politycy im
      pomagali, oddawali, slali pieniadze - sam nawet popieralem
      pomaranczowa rewolucje - i co z tego mamy??? Obiecali we Lwowie
      oddac budynek Polakom i co??? jest??? nie ma. Zaslaniaja sie jakimis
      procedurami, ze niby Polacy pisma nie zlozyli, nie napisali, ze
      chca... pozniej nie przedstawili zaswiadczenia, ze naprawde chca
      itd... Postawili sobie za to za ideal do nasladowania bandere -
      ludobojce, ktory smazy sie w piekkle - kata, ktory nas mordowal za
      wzor - no i co??? Pomagajcie im dalej, slijcie pieniadze bo oni
      biedni, glodni... Wiecie jaki jest jedyny pozytyw z calej tej
      ludobojczej tworczosci mykoly? To, ze przynajmniej wiemy co mysla
      ukraincy o Polakach i do czego sa zdolni w chwilach slabosci Polski -
      mysmy juz troche zapomnieli o tamtych czasach, myslelismy, ze oni
      sa bardziej cywilizowani - chcielismy sie z nimi bratac - pomagac
      im, zawierac sojusze przeciw Moskwie - i coz??? wszystko jasne. Ta
      przemozna chcec zakatowania w nastraszliwszych meczarniach, jakie
      mogly tylko wymyslec prostackie umysly, wszystkiego co polskie jest
      wciaz zywa - za to, ze rzad osadzil w Berezie konspirujacych
      ichniejszych "niepodleglosciowcow" - zamordowac polska rodzine -
      najlepiej starcow, kobiety i dzieci - najlepiej niemowlakow - a
      najlepiej cala wioske albo najlepiej 2, 100 , 1000, 10 000... a
      co?!!! przeciez zawinili bo tez jak rzad sa Polakami - ot i
      wszystko - i z czym tu mozna dyskutowac. Z banderowcami nie mozna
      dyskutowac, mozna z nimi walczyc ale nie dyskutowac - to jak z
      choroba - nie sadzisz choroby za to, ze chce Cie zabic tylko z nia
      walczysz - elimunujesz ja ale nie probujesz z nia dysktutowac - tak
      samo jest ze zborodniarzami, ktorzy nie potrafia uznac swojej zbroni
      i okazac skruche - nie ma tu mowy o postepie. Popatrzcie na Niemcy -
      uznali swoja wine - przeprosili i teraz z sasiednimi krajami
      utrzymuja poprawne stosunki - przyznali sie do winy i ludzie ich
      przeprosiny przyjeli - ale coz Niemcy sa panstwowoscia o ponad
      tysiaca lat a uraina coz... oni wciaz sa w epoce ksztaltowania sie
      panstwowosci - tak jak Polska w wiekach srednich - wciaz
      najwazniejsza dla nich sprawa jest permanentna ekspansja - o nowe
      ziemie, o nastepne ,materialne zdobycze... ten kraj potrzebuje
      jeszcze lat aby dogonic cywilizowana mentalnosc. Nie mowie, ze narod
      ukrainski jest zly sam w sobie bo nie ma takich narodow -
      genetycznie skazonych - mowie tylko tyle: dajcie Ukrainie spokoj,
      nie probojcie pomagac na sile - oni sami musza uporac sie ze swoja
      historia, rozliczyc bohaterow i katow - pozniej mozna cokolwiek
      probowac z nimi dyskutowac - hmmmm coz - myslalem w 2003 roku, ze
      Ukraina wejdzie do struktur europejskich w przeciagu 5 lat ale poki
      co wciaz cofa sie... troche przydlugi ten wpis - z gory przepraszam:)
      • Gość: mjr. Fox Siła rosyjskich służb :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 07:02
        Nie musisz przepraszać, internet wszystko przyjmie nawet taka
        grafomanską sieczkę. To ja przepraszam, że przecztałem tylko
        ostatnie zdanie. :)
        • Gość: pysio Re: Siła rosyjskich służb :) IP: 213.25.24.* 24.02.10, 07:45
          Te fox. Czy ty się czasem nie marnujesz na tym forum? Po przeczytaniu jednego
          zdania stawiasz diagnozę. Idż lepiej pisać jakieś recenzje a na pewno kasy ci
          nie zabraknie. Jestem porażony twoją wnikliwą krytyką. Skąd ja znam te metody?
          Muszę spytać Cyryla!
          • lechowski51 Re: Siła rosyjskich służb :) 24.02.10, 09:05
            fox pisze;
            Nie musisz przepraszać, internet wszystko przyjmie nawet taka
            grafomanską sieczkę. To ja przepraszam, że przecztałem tylko
            ostatnie zdanie. :)

            Zdecyduj sie banderasie czy placi nam moskiewskie KGB czy tez jestesmy na
            uslugach Eriki Steinbach?!
            • Gość: gość portalu Re: Siła rosyjskich służb :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:36
              lechowski51 napisał:
              > Zdecyduj sie banderasie czy placi nam moskiewskie KGB czy tez jestesmy na
              > uslugach Eriki Steinbach?!


              Kto by wam płacil, przecież wyraźnie piszę że nalezycie do grona spolecznych
              "użytecznych idiotów" :)
          • Gość: wiem sotenny fox IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.10, 10:32
            Gość portalu: pysio napisał(a):

            Te fox. Czy ty się czasem nie marnujesz na tym forum?


            Sotenny Fox z pewnością czasu tu nie traci - wspólnie z Mykołą cały
            czas uzupełniają Twoją teczkę.:)
            • Gość: gość portalu konsulat rosyjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:27
              pozdrawia weteranów KBW, Istriebitielnych Bataljonów, UBP, PPR - w jedności
              siła. Chłopaki trzymajcie się !:)
              • mat120 do sotennego gościa 24.02.10, 19:35
                Ty sotenny zamiast się podszywać pod rosyjski konsulat zadbaj lepiej
                o to by w Pawłokomie uzupełnić kości na cmentarzu. Brakuje tam ponad
                200 kompletów w porównaniu do napisów na tablicy. Póki noce
                długie...

                • Gość: Alosza priwiet ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:50
                  Konsulat rosyjski uzupełni i kości, i ordery dla bohaterów Ukrainy
                  od lewa do prawa. Żadna pora dnia i nocy nam nie straszna :))
    • Gość: siewcom wiatru Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.com 24.02.10, 09:31
      Szatański pomysł usprawiedliwiania zbrodni w Pawłokowmie może urodzić się w
      głowach tylko ludzi kompletnie zdegenerowanych, podobnych do tych oprawawców z
      Pawłokomy - jesteście siebie warci! Jutro sami zrobicie tak samo?
      • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 24.02.10, 09:36
        Pokaz pacanie jedna wypowiedz gdzie jest usprawiedliwiana zbrodnia w Pawlokomie?.
        • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 24.02.10, 10:18
          Jeśli ktoś ma problem aby odróżnić syntezę od wniosku to musi być albo
          zaangażowany albo głupi.
        • Gość: fakt Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.pool.mediaWays.net 24.02.10, 11:40
          Jesteś źle wychowany...
          Moim zdanie usprawiedliwieniem jest narzucanie w tym dyskursie takiego
          niewinnego eufemizmu jak „akcje odwetowe”… Odwet czyli dostali za swoje,
          należało się, dobrze im tak... Myślę że jest to świadomy zabieg tych co nie są w
          stanie zrozumieć że nie ma niepokalanych nacji...
          • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 24.02.10, 14:49
            wymyśl człowieku lepszą nazwę i bardziej adekwatną lub maskującą bo ta jest
            używana do dziś i to na całym świecie! I jeszcze taką by lepiej trafiała do
            wyobrażni tych co zaczynają zadymy.
            • Gość: propozycja Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.aof.su 24.02.10, 15:32
              Ja też mam propozycję, krakowskim targiem: akcja odwetowa UPA na Wołyniu...
        • Gość: gość portalu czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:29
          lechowski51 napisał:

          > Pokaz pacanie jedna wypowiedz gdzie jest usprawiedliwiana zbrodnia w Pawlokomie
          > ?.


          forum.gazeta.pl/forum/w,165,107610649,107610649,Pawlokoma_fakty_i_mity_czyli_kto_wiatr_sieje_.html
          • Gość: szer. rayan Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 79.139.112.* 24.02.10, 15:57
            Wiecie co - ku chwale Ojczyzny niech juz
            skoro UPA to PARTIZANEN nie mówmy na AK jak mówili Niemicy że To
            BANDITEN ,bo to brzydko i pogardliwie . Mowmy że :
            UPA to Partizanen i AK -to też PARTIZANEN i każdy walczył o swoje
            i dostał to co swoje - wystarczy !.Niemiec sie nie znał i wogóle
            krzywdzil tych z AK , tak pogardliwie ich określając choć zgodnie z
            konwencją między narodową . Nie mozna tak
            TO partizanen i To Partizanen -tutaj dajmy znak rowność choć ze
            szkodą dal UPA ale ci z UPA przyjmą to ze zrozumieniem ( choć już
            ich mała garstka się ostała )
            Teraz w UE będą mieli razem swoje wspólne.
            Juz niedługo Ukraina bedzie w UE i jak Niemiec w Polsce tak
            Polak na Ukrainie będzie mógl poszaleć - kazdy na swoim własnym bo
            we Wlasnym Europejskim kraju !
            Tak więc nie ma wyjścia - czy wam się podoba czy też nie ja jestem
            za wybaczeniem - zbliżeniem- pojednaiem -nie wypominaniem żalów i
            krzywd ( bo już nawet nie ma komu - a ci mlodzi nowi nie mieli z
            tamtym okresem nic wspólnego ) Każdy niech ma swojego herosa i
            swojego siepacza wedlug uznania ( jak w kosciele są święci
            Aniołowie są i czorci - okropne diabły .
            I co z tego -niech sobie beda mnie tam oni ani ziębia ani nie
            grzeją i tak tysiące lat razem siedzą skazani nawzajem na siebie -
            O!)
            Najlepiej jak ktoś juz rzucił tutaj hasło - Napijmy sie za tych
            na dole i zatych co na górze - i dajmy wkońcu spokoj satarym
            Polakom i starym Ukraińcom -O!
            Trzeba sie Jednać nie Dzielić -Ku chwale Ojczyzny !
            • Gość: pysio Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 213.25.24.* 24.02.10, 16:28
              Nie wiem mykoła co ty przyrzekałeś swoim przodkom ale ja swoim przyrzekłem że
              nie pozwolę ich opluwać przez siepaczy i nie zapomnę okrucieństw jakich zaznali
              od bydlaków banderowskich. Jeśli ty nie masz honoru to nie nalegaj na nikogo by
              też schamiał do reszty! Dla mnie jest ważne żeby zbrodniarz z tryzubem zrozumiał
              że postąpił jak ostatnia szmata i przeprosił. A jeśli już się smazy w piekle to
              niech jego dzieci przeproszą dzieci ofiar! Jak na razie nikt po stronie
              banderowców nie zamierza tego aktu dokonać. Wprost przeciwnie wbrew moralności i
              religii tkwią zatwardziale na etapie nacjonalizmu i szowinizmu. Niestety nie
              napiję się z ukraińcem bo zawsze mam przed oczyma szwagra którego banderowcy
              zatłukli tuż obok bo parę kilometrów od granicy i nawet nie wiem gdzie jest jego
              grób. Zawsze mam niejasne wrażenia że jeżeli zadaję się z jakimś ukraińcem to
              może być morderca mego szwagra lub jego krewny lub ktoś z tej samej miejscowości
              albo co najgorsze z tego samego kraju.Uśmiecha się oblesnie i proponuje
              kielicha, udaje przyjaznego. Identycznie tak samo było ze szwagrem. Ostatecznie
              to jego fałszywi koledzy go załatwili i to parę lat po wojnie.
              • Gość: ??? Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: *.adsl.alicedsl.de 24.02.10, 16:40
                Wziąłbyś odwet jak w Pawłokomie?
                • fanka_online Re: Birczanin a sprawa Polska 24.02.10, 16:51
                  Bardzo ciekawy temat został dziś poruszony na P-U, więc pozwolę sobie zalinkować.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,48782,107791864,107791864,Falszowanie_historii_na_polskiej_wikipedii_.html
                  P.S. Do Pytajnika. Daruj sobie bezsensowne insynuacje-prowokacje. To nie PUK i
                  nikt tu w taki sposób nie rozmawia.
                  Na kłamcach, mordercach i innych nikczemnikach ŻYCIE bierze odwet, a jeśli
                  jeszcze tego nie wiesz, z całą pewnością będziesz miał okazję się przekonać.
              • Gość: ??! Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: *.tor-proxy.org 24.02.10, 16:44
                Wzorce są - niech tylko ktoś bardziej kompetentny przetłumaczy w ramach jak to
                brano „odwet” na gr.kat. księdzu w Pawłokomie ...

                Бандити виламали бічні двері і ввірвалися досередини. З хорів люди посходили, бо
                боялися, щоб їх не поскидали вниз на кам"яну підлогу. Священик о. Лемцьо в той
                час відправляв службу Божу. Люди полягали на підлогу. Священик. сповідав
                лежачих, при чому говорив: "Люди, вони теж християни, прецінь не будуть нас
                вбивати". Бандити схопили чашу з рук священика і кинули її на підлогу. О. Лемця
                забрали. Надворі обкрутили його колючим дротом, прив"язали коневі до хвоста і
                так ганяли по полі, поки жертва не скінчилась.
                • Gość: szer. Rayan Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 79.139.112.* 24.02.10, 17:13
                  czy nie mam racji - aby dać spokoj z z tym wypominaniem:
                  Kto, komu ,kiedy, za co ,jak i za ile ?
                  Mnie dziadzia zabili Włosi w Alpach na pograniczu Austriacko-
                  Włoskim bo choc Łemko to był zolnierzem Austro węierskim.
                  To co mam teraz mordowac Wlochow lub krzyczeć że to bandyci bo mi
                  tak okrutnie dziadzia zabili siekając go na kawalki bagnetami i
                  bijąc po głowie saperką ,.
                  Niech już Wam będzie że skoro UPA to PARTIZANEN to i AK też niech
                  Bedzie PARTIZANEN ( nie Banditen jak na AK mowili Niemcy ) choć to
                  z wyraźną staratą dla UPA .
                  Widzicie sami jak okrutnie mordowano księdza greko kat. w
                  Pawłokomej -prawie jak statnio w polsce Krzysztofa Olewnika choc
                  Olewnik nie ruski ksiadz lecz polak i polski obywatel .
                  Takie są fakty -ale jakoś trzeba zyć dalej i wybaczać sobie -
                  niech już ci Partyzanen spokojnie śpią i nie odgrzebumy starych
                  trupów lub rozdrapujmy gojące się juz rany .
                  A czas goi rany .
                  Partizanen jedni Partizanen drudzy - razem w Batalionie Polsko -
                  Ukraińskim ,Orzeł z Tryzubem jak Brat z Bratem niech sobie
                  popijaja -choćby w Afganistanie z bratnia i pokojowa misją w śród
                  Talibów - O !( oby jak najdalej stąd)
                  Ku chwale naszej wspólnej Ojczyzny UE
                  Zgoda Buduje a Nie zgoda Rujnuje !
                  Niemoralny jest ten kto mysli inaczej -O!.

                  • Gość: pysio Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 213.25.24.* 24.02.10, 18:11
                    Ocean z twoją głupotą to kropla. Moich przodków i krewnych zginęło wielu a czy
                    mnie by wpadło do głowy oskarżać cały świat. Szwagra który akurat miał jakąś
                    paskudną ranę stopy i nie mógł chodzić oskarżyła jakaś wredna sąsiadka ukrainka
                    o to że posiada broń. Tak robiono rutynowo z tymi którzy nie chcieli
                    'dobrowolnie" opuścić ziemię przodków. Gnali go banderowcy którzy mieli być niby
                    milicją. Rodzina widziała jak kusztykał na jednej nodze poganiany kolbami na
                    posterunek. Widziano go po raz ostatni . Wszelki słuch o nim zaginął a siepacze
                    albo żyją jeszcze albo wykształcili swoje dzieci tak że jest to powód do
                    dumy.Jak tu porównywac śmierć na froncie do zamordowania w świetle prawa cywila
                    . Do tego jest zdolny tylko chamski, banderowski typ wredny i obleśny,
                    pozbawiony jakiejkolwiek moralności. Kreatura która na miano człowieka nigdy w
                    życiu nie zasłuży.
                    Mykoła ty se morduj kogo chcesz bo dla ciebie i tak narodowość nie ma znaczenia
                    ale wara od mojej rodziny każdemu nie tylko tobie! I nie powtarzaj tej swojej
                    śpiewki bo niepotrzebnie zaśmiecasz forum!
                  • lechowski51 Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie 24.02.10, 18:31
                    Jak widac miejscowe banderasy wezwaly na pomoc "swoich" z prowodyku w Kanadzie ,
                    USA i Niemiec.Oto oni;
                    -Re: cudowny tekstIP: *.anonymizer.ccc.de
                    Gość: cyt 23.02.10, 14:40
                    -Re: cudowny tekstIP: *.anonymizer.ccc.de
                    Gość: gość 23.02.10, 15:25
                    -Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr siIP: *.com
                    Gość: siewcom wiatru 24.02.10, 09:3
                    -Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr siIP: *.pool.mediaWays.net
                    Gość: fakt 24.02.10, 11:4
                    -Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr siIP: *.aof.su
                    Gość: propozycja 24.02.10, 15:32
                    -Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacieIP: *.adsl.alicedsl.de
                    Gość: ??? 24.02.10, 16:40
                    -Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacieIP: *.tor-proxy.org
                    Gość: ??! 24.02.10, 16:44
                    Jak na razie zebrali sie by klamac,klamac,klamac.....no i oczywiscie mordercow z
                    UPA usprawiedliwiac Pawlokoma.
                    • Gość: pysio Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 213.25.24.* 24.02.10, 19:20
                      wezwali posiłki bo myślą ze jak im na zachodzie uwierzono to potrafią tu zrobić
                      to samo. Muszą być strasznie zawiedzeni że my nie dajemy sie nabierać na rzewne
                      opowiastki banderowskich zbirów.Tą swoją metodę mogą sobie zapchać tam gdzie
                      słońce nie dochodzi bo ile razy mozna dać się nabrać. Ten cały banderowski aktyw
                      nie jest w stanie wymyśleć żadnych argumentów bo my ich znamy jak zły szeląg.
                      znamy też historię i wiemy ile zła niesie nacjonalistyczna idea na życie. To
                      szwaby swój narodowy socjalizm wywiedli z nacjonalizmu. Wtedy świat nie miał
                      pojęcia co to znaczy. Dzisiaj wiadomo i dlatego jest mi przykro że państwo
                      ukraińskie igra z ogniem. Wyobrażmy sobie że na ukrainie wygrał nacjonalizm. To
                      wtedy zgodnie z dialektyką nastąpi despotyzm i rozliczenie wszystkich którzy
                      mają jakiekolwiek wąty. Polityków zawsze bierze się na pierwszy ogień. Jak można
                      być tak krótkowzrocznym? Zamiast rozgonić tych parszywców to oni mają złudzenie
                      że trzymają łapy na pulsie. Obym okazał się fałszywym prorokiem!
                    • Gość: Mykola Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie IP: 79.139.112.* 24.02.10, 19:50
                      Panie Pysio - kazdy ma jakieś przyżycia w swojej rodzinie zarówno
                      smutne - tragiczne jak tez radosne.
                      Mojego ojca pomimo że byl Rusinem tez Policja ukraińska
                      aresztowala i mocno zbiła na Posterunu w Pikulicach ( jeszcze są
                      ludzie którzy to pamiętaja ) chcieli go wyslac do obozu
                      koncentracyjnego w Oswięcimiu - a wiesz za co ,za to że dal ubranie
                      i jedzenie dla ludzi może z z AK a może Zydow - tych z lasu . Bo
                      przyszli prosili więc dał ,a ktoś inny( zyczliwy ) doniósł.
                      Dobrze że nimiecki oficer i to SS wizytowal posterunek po
                      wysłuchaniu zarzutów nakazal ojca zwolnic do domu bo nie dopatrzyl
                      się zadnego przestępstwa lub celowego dzialania . Prosili więc dał -
                      a może ten SSman ,byl zwyklym czlowiekiem z ludzkimi odruchami bo
                      matka z małymi dziećmi bardzo plakala i o to poprosiła .Przecież
                      nawet wsrod SSanow byli ludzie z ludzkimi odruchami -co
                      potwierdzaja nawet sami Żydzi.
                      Tak i my badźmy ludźmi z ludzkimi odruchami -jak ten niemiec choć
                      z oslawionego SS .
                      Przecież obecny Papież tez byl Hitlerowcem ,jego brat -ksiądz
                      róownież a Ojciec słuzył w Policji która podlegala pod Gestapo a
                      więc był Gestapowcem .
                      To z tego powodu mamy nie kochac Papieża i pluc na jego rodzine !
                      Nauczmy sie wzajemnie przebaczać i wzajemnie współzyć - oraz
                      mieszkać w jednym naszym wspólnym domu .
                      Nie kontynuujmy nienawiści i nie uczmy tej nienawiści mlodziezy
                      ( naszych dzieci oraz rodzin) . czasami trzeba koniecznie
                      wypowiedziec proste słowa :
                      Przebaczamy i Prosimy o Przebaczenie !
                      Jakże wymowne i jakże ludzkie wraz z faktycznym kontynuowaniem
                      tego przeslania.
                      Nie mozna patrzeć jedno stronnie tylko od swojej strony ale trzeba
                      popatrzeć od strony drugiego człowieka, który może miec takie same
                      odczucia i takie same problemy jakie masz ty jako jego oponent.
                      Tak jak pisalem wczesniej w USA bylem w srodowiskach AK jako
                      Polak i srodowiskach UPA jako Rusin bo bylem pomocnym tym
                      umierającym ludziom . Wysluchiwalem okropne historie jednych i
                      drugich - jakże zbiezne i podobne w relacjach okrucieństwa które
                      przezywali i ktorymi jeszcze zyli ( byc może ludzie ci juz
                      poumierali bo byli bardzo wiekowymi oraz na tzw. wykończeniu w
                      hospicjach )
                      Dlatego bardzo rozumiem jednych jak też i drugichi dlatego bardzo
                      zależy mi na wzajemnym przebaczeniu oraz pojednaniu . Stąd moje
                      wpisy -czasem bolesne ,czasem z podtekstem przenośni ,a czasem
                      nawet w formie zwyklej kpiny lub w formie żartow z ludzi ktorzy
                      krzyczą o sprawiedliwości i rozliczeniu innych oby tylko ich nie
                      ruszano za takie same przewinienia. Stąd też moja taka a nie inna
                      forma odczucia wobec Wielebnego ks.Zalewskiego - ileż w nim jadu i
                      braku obiektywizmu chęci odwetu i wręcz nienawiści do braci
                      ukraińcow - bez krzty skruchy oraz przebaczenia za obopulne winy z
                      jednej i drugiej strony . tak nie zachowuje sie ksiądz co ma godzic
                      i jednac ludzi -tak zachowuje się zwykly JUDASZ co niby calując w
                      policzek Chrystusa wydaje go tym samym na śmierć przez
                      ukrzyżowanie.
                      Stad moja ironizacja ksiądz wnucio Salomona -ale czy mądry i
                      rozropny jak ten Salomon -to mam powazne watpliwosci ?

                      Niech więc Ukraincy mają swoich herosow i zbrodniarzy zaś Polacy
                      swoich ,tylko niech się nazwzajem nie zaczepiają i nie rozliczaja
                      bo to nie doprowadzi do dobrego lecz tylko do złego .
                      Skoro wy nie dązycie do tego co ja- macie takie prawo ,lecz nie
                      dziwcie się że ja ma też prawo mieć swoje takie a nie inne zdanie .
                      Pozdrawiam cię ( WAS) serdecznie -bez zadnej nienawiści oraz zadnej
                      urazy bo to jest Forum dla wymiany zdań i poglądów. Myslę że bardzo
                      pozyteczne i pouczające forum zarówno dla Ukraińcow jak i dla
                      Polakow.
                      Przeciez na tym forum tez wiecznie nie będę pisal - nawet z braku
                      czasu .lecz nie mogę muilczeć podczas gdy zauważam wiele
                      nieprawidlowości oraz krzywdzenia jednostronniczego spoleczności
                      Rusinow zamieszkalych tu na tym podkarpackim terenie a zwlaszcza w
                      Przemyslu .
                      Przecież jestem wśród Was i z Wami dlaczego więc nie mamy się
                      lubieć oraz szanować - bo Ja Rusin a Ty Polak . Nie -My jesteśmy
                      Bracmi Rusinami i Polakami zamieszkałymi w jednym naszym wspólnym
                      kraju i niech juz tak bedzie i dobrze aby tego juz nie
                      zmieniano !
                    • mat120 Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie 24.02.10, 19:59
                      lechowski51 napisał:
                      Jak widac miejscowe banderasy wezwaly na pomoc "swoich" z prowodyku
                      w Kanadzie ,USA i Niemiec.

                      Kwiat światowego banderyzmu?:)
                      • Gość: mjr. Fox na twoją miarę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:12
                        Banderyzm a cóż to takiego, czy to może czerwona płachta na kołtuna
                        z sierpem i młotem. Ale wam pogromcy mitów gały wyłażą, co :)))
                • mat120 Re: czytanie ze zrozumieniem jak w temacie 24.02.10, 19:54
                  Z którego to tomu Bajkopysu?
      • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 24.02.10, 19:51
        Kto mieczem wojuje, najczęściej od miecza ginie. Ta prosta prawda,
        znana od wieków, zadziałała w Pawłokomie. G. Motyka, probanderowski
        historyk napisał, że nie byłoby zapewne polskich akcji odwetowych
        gdyby nie wcześniejsza działalność UPA.
        • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 24.02.10, 21:04
          Mykoła jeszcze raz ci powtarzam; Jeśli nie chcesz przemocy i się nią brzydzisz
          co werbalnie potwierdzasz zaś faktycznie jesteś za nią to musisz walczyc z tymi
          co propagują przemoc w swoich deklaracjach ideowych! Ty nawet nie chcesz potępić
          draństwa z przeszłości a co dopiero aktywne włączenie się w walkę o
          wyeliminowanie przemocy. Nieładnie to brzmi; walka z przemocą. Musisz zrozumieć
          że do tego celu nie ma innej drogi. Pobłażanie tylko rozzuchwala. Pisałem o tym
          ale to do ciebie nie dotarło. Aby światowy sen o pokoju miał się spełnić to
          nacjonaliści jako hamulcowi tego procesu powinni zniknąć z powierzchni ziemi raz
          na zawsze! Jestem za rozwiązaniem kwestii nacjonalistów nawet sposobem
          banderowskim czy szwabskim bo to nie są ludzie na te czasy. A tym którzy to
          zrobią należy stawiać pomniki i wręczać medale bohatera.I jeszcze ponazywać ich
          nazwiskami ulice. A wszystkie groby nacjonalistów zrównać z ziemią. A samą ideę
          uznać za zbrodniczą a zwolenników zamykać u czubków.
          • Gość: Mykola Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 79.139.112.* 24.02.10, 21:25
            Mykola nie widzi innego wyjścia jak tylko :
            Wpaść sobie w ramiona oraz Przebaczać i Prosić o Przebaczenie !
            Tak Tak -Przebaczać i Prosić o Przebaczenie !
            To jedyne i najrozsądniejsze wyjście !
            • fanka_online Re: Hihi 24.02.10, 21:32
              Gość portalu: Mykola napisał(a): Mykola nie widzi innego wyjścia jak tylko :
              > Wpaść sobie w ramiona oraz Przebaczać i Prosić o Przebaczenie !


              Czy jest tu ktoś chętny, aby brać w ramiona Mykołę?!;)))
              • Gość: Miki Re: Hihi IP: 79.139.112.* 25.02.10, 16:37
                Faniu - ty mała grzesznico i kusicielko !.
                Ale ci przebaczam bo zapewne sama nie wiesz co mówisz a na
                dokładke pewnie myslisz sobie bardzo brzydko ?
                Popraw się i nie grzesz więcej - Bądź prawdziwą polską DAMĄ i
                Kochaj Rusina jak siebie samą !
              • Gość: wolyniak2 z powagą do fanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 09:05
                Żart wręcz niesmaczny.
                A propos, może kiedyś strona ukraińska dokona ekshumacji grobów, w których leżą
                Polacy zamordowani przez banderowców. Bo jak na razie z lubością niektórzy
                rozpisują się o Pawłokomie, wskazując na cynizm strony polskiej. A może
                rzeczywiście strona ukraińska podjęła konkretne działania, a ja o tym nie wiem?
                Sztandarowy Poryck pomijam.
                • fanka_online Re: z powagą do do wołyniaka 27.02.10, 09:09
                  Zarzut wręcz nieuzasadniony.

                  Żartowałam wyłącznie z wizji "brania Mykoły w ramiona", o co prosił.
                  O żadnych "ekshumacjach" itp nie było mowy w moim poście(!)

                  Miło, że wróciłeś i pozdrawiam:)
              • Gość: Mykola Re: Hihi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 21:19
                Faniu - ty nie poprawna marzycielko -sama nie zjesz i drugiemu nie
                dasz - jak Pies ogrodnika !
                hi- hi
            • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 24.02.10, 21:32
              Przebaczać i mordować. Przebaczać i mordować. Przebaczać i mordować. Jakie to
              głębokie!
              • Gość: xc7 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.zaq.ne.jp 25.02.10, 12:25
                prawda jest taka:
                GDYBY W PAWŁOKOMIE BYŁA UPA NIE DOSZŁOBY TEJ ZBRONI
                I za to właśnie Ukraińcy zawsze będą szanować UPA, czy to się oprawcom z
                Pawłokomy i ich pogrobowcom podaoba czy nie...
        • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 22:21
          Przyznam Mat, że nie rozumiem dlaczego tak bezkrytycznie nazywasz Motykę pro -
          banderowskim historykiem, a nawet mnie ta kwalifikacja oburza. Mam wszystkie
          książki Grzegorza Motyki, którego uważam za świetnego i bardzo rzetelnego
          historyka. W żadnej nie spotkałem nic na podstawie cżego można byłoby mu
          zarzucić pro- banderowskie, mało tego nie owija w bawełnę i rzeczy nazywa po
          imieniu. Fakt określania go historykiem pro-banderowskim nie pojawia się po raz
          pierwszy, najczęściej spotykam się w nim w kresowych tabloidów, gdzie też różni
          ludzie się trafiają, tam nawet piszą, że on nie jest Grzegorz, lecz Hryhor, że
          Ukrainiec i takie tam. Jeden z zarzutów, to taki, że Motyka zaniża liczbę
          polskich ofiar, bo podaje, że "zaledwie" 60 - 80 tys Tymczasem Motyka zastrzega,
          że może być ich znacznie więcej, a liczbę którą podaje uzyskał na podstawie
          dostępnych dokumentów. Logiczne jest, że jeśli otrzyma kolejne, to napisze o
          tym. Motyka opisuje dokładnie, co, gdzie, jak, kto, kogo powołując się przy tym
          na dokumenty, relacje itp. Rzeczowa polemika, dyskusja jest możliwa tylko
          wówczas, jeśli partnerzy dysponują mniej więcej tą samą wiedzą, jeśli
          przeczytali choć jedną książką autora, o którym zamierzają dyskutować. Pysio np.
          jest szczery, mówi, że nie czyta, bo i tak wie, co tu czy tam jest napisane. Mam
          wrażenie, że Ty również nie czytałeś, albo powielasz głupoty z jakichś dziwnych
          forów, czy portali. Ja np. przeczytałem, gdzieś, że zamordowano 500, a nawet 1,5
          miliona, ale szanujący się historyk nie może się opierać na bałaku jakiegoś
          durnia. A jeśli już się komuś zarzuca zaniżanie, to sprawa prosta - podać te
          miliony brakujących, udowodnić. Powielając takie rzeczy wychodzimy na idiotów i
          mitomanów, przez stajemy się niewiarygodni, a druga strona tylko czeka na takie
          potknięcia. Zarzucając komuś fałszerstwo , powinieneś jakoś sensownie je
          udowodnić, inaczej zyskasz poklask kilku osób z tego forum, ale u ludzi
          poważnych, których interesuje prawda historyczna, nie bardzo. Kolejnym
          nadużyciem z którym się spotkałem jest porównywanie Motyki do Jana Grossa? Jak
          można!? Jak można porównywać, ten - większości - zbiór pomówień i tendencyjnie
          dobranych faktów - z rzetelnymi, poprzedzonymi iście benedyktyńskimi badaniami,
          pracą. Liczba Polaków zesłanych do sowieckich łagrów, też rosła w miliony, a
          liczba polskich ofiar śmiertelnych w setki tysięcy. Ku oburzeniu niektórych
          Sybiraków zdementował to IPN i bądź łaskaw poczytać sobie na ten temat. Dlaczego
          o tym piszę - nie po to, żeby Cię atakować, z powodu co mi zapewne zarzucisz
          sympatii do UPA- mnie chodzi o to, żeby nie robić z siebie głupków, tak ja
          zrobili to Żydzi, ofiar Holokaustu od zakończenia wojny przybywało w postępie
          geometrycznym, i już nawet zabrakło Żydom, Żydów, a oni dalej dodawali, aż w
          reszcie się okazało, że tylu Żydów nie dałoby się nazbierać od czasów
          biblijnych. I teraz można już kwestionować wszystko i doprowadzić do tego, że
          przyszłe pokolenia będą sobie żartować z tego, jak to Żydzi wymyslili sobie
          Auschwitz, a przy okazji zniknie prawdziwa wiedza na ten temat. Polecam Ci więc
          książki Motyki,kup i przeczytaj, przynajmniej jedną, i jego artykuły w
          interencie, np. bardzo ciekawy o Służbie Bezpeky UPA.
          • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 24.02.10, 23:25
            Jednym słowem trzeba czekać aż sie zbierze komisja ile tych ofiar było. Dopóki
            to nie nastąpi nie należy na ten temat dyskutować czy nawet wspominać bo można
            być uznanym za defetystę.Papier jest cierpliwy i tym się różni od prawdy. A co
            będzie gdy komisja stanie na gruncie realizacji ustalania prawdy a jak wiadomo
            to taki grunt może trwać nawet wieki. A co jak nie będzie papieru na zbrodnie
            tylko świadkowie których zeznania można podważać? Jeszcze zapytam znawcę tematu
            czy jak na mojego szwagra nie ma papierów to on został zamordowany w świetle
            historii czy nie? Takie biurokratyczne podejście to se można! Taki sposób
            przedstawiania historii jest dobry gdy ta historia nie jest już aktualna i nikt
            na tym fakcie nie żeruje. a po za tym nie znam ani jednego żródła które w
            podobnych konfliktach podało co do sztuki liczbę zamordowanych. Zawsze są to
            dane szacunkowe które wahają sie w zależności od koniunktury politycznej.Ja wiem
            że do osądzenia winy potrzebny jest też świadek. To może zażądasz jeszcze
            świadków a najlepiej kilku do każdego truposza. Wtedy liczba zamordowanych
            znacznie się obniży a być może będzie ze znakiem minus? Wtedy to wyjdziemy ku
            uciesze świata na głupków!
            • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 23:31
              Więc co, Motyka ma śmigać do każdego i pytać, czy mu przypadkiem UPA szwagra nie
              zabiło? Jest w Polsce naprawdę wiele możliwości, stowarzyszenia kresowe prowadzą
              takie listy, czym zresztą Motyka się posiłkował. Dlaczego nie nawiążesz kontaktu
              z takimi stowarzyszeniami? Jakby Ci naprawdę zależało na pamięci o nim, to byś
              po prostu zgłosił, ale łatwiej kłapać na forum i wyżywać się na Mykole niż
              zadbać o to by Twój szwagier trafił do zbiorowej pamięci. Rusz d.upę Pysio!
          • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 25.02.10, 00:23
            Moja opinia o Grzegorzu Motyce, przynajmniej o tym współczesnym, nie
            jest taka zła. Nie chcąc się powtarzać odsyłam Cię do moich
            wypowiedzi w wątku o nim na PU:

            forum.gazeta.pl/forum/w,48782,73509167,73518768,Re_ignorancja_i_cynizm_Grzegorza_M_.html

            By jednak zyskać miano znawcy polsko-banderowskiej historii musi
            jeszcze sporo popracować, wyzbyć się manii wielkości i pisania
            historii pod polityczne zamówienia, czego przykładem są tzw. Teki
            Edukacyjne IPN:

            www.stankiewicze.com/ludobojstwo/teki.html
            Nie przesadzaj z tymi motykowymi dokumentami i relacjami.
            Najczęściej bodaj przywoływanym przez niego w "Ukrainskiej
            partyzantce..." "dokumentem" jest Bajkopys a często używanymi
            słowami są "ponoć", "jakoby". Historykowi to nie przystoi.
            Nie zarzucam Ci ani Ciebie nie podejrzewam o symaptię do UPA.
            Zadziwiasz mnie jedynie swoją naiwnością w ocenie "mykołowatych"
            i ich prawdziwych intencji. Naprawdę.

            PS. Motyki kupowac nie muszę bo już mam w swojej bibliotece jego
            najnowsze dzieło o bandach UPA.:)
            • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.02.10, 01:38
              No właśnie, zdziwiłem się, bo gdzieś tak na początku tej dyskusji powoływałeś
              się na niego. Błędy Motyki nie są jednak kardynalne, a mnie, osobie, która nie
              aspiruje do oceny prac naukowych, przynajmniej z zakresu historii, jakieś drobne
              błędy nie przeszkadzają, tym bardziej, że całości nie wynika, że autor miał
              jakieś fałśzerskie zapędy. Mnie raczej chodziło o ten przydomek "pro-banderowski
              historyk". Ja myślę, że publikacji Motyki, wynika raczej, że jest skrajnie
              anty-banderowski, a Liberum Veto, zarzuca mu - pośrednio - nawet
              anty-ukraińskość. To, że powołuje się na Lytopysy UPA, wcale go nie
              dyskwalifikuje, tym bardziej, że to również kopalnia wiedzy i przepraszam za
              tautologizm -"prawdziwych faktów", (bo tworzone też nieprawdziwe). Tu podam
              prosty przykład - jeśli w jakimś dokumencie napisano, że w miejscowości X,
              takiego dnia miesiąca i roku, doszło do starcia grupy A z grupą B, to badacz
              dokonuje weryfikacji sięgając do innych do innych źródeł. Porównuje dokument
              grupy A z dokumentem grupy B, co jest zbieżne, co się rózni i w miarę mozliwości
              próbuje ustalić fakty na podstawie dodatkowych źródeł, relacji swiadków, czy
              jakichś odpryskowych dokumentów i różnych innych pośrednich zdarzeń. Nie zawsze
              to jest możliwe i wówczas ma prawo użyć "ponoć","podobno". "prawdopodobnie".
              Oczywiście, można działać "na żywca" i coś, na co nie ma stuprocentowych dowodów
              pominąć. Ale tu z jednej i z drugiej strony czyhają tacy, co wytkną "zatajanie",
              "próby wyciszenia", " haniebne manipulacje kosztem niewinnie pomordowanych" ,
              sam zresztą wiesz najlepiej. Czasami jest tak, że "wiele wskazuje na coś", a
              jest to coś co warto odnotować, bo jest w jakimś kontekście możliwe, wówczas
              naukowiec buduje jakąś hipotezę i używa, tych słów, które uważasz za wytrychy.
              Uczciwy historyk nie może pisąć na zamówienie. Rozumiem, że Twoim przypadku
              pasowałoby Ci pół miliona, albo pięć milionów ofiar UPA, że ciągle ich z mało,
              ale zrozum, uczciwy historyk nie może oglądać się na to? A zresztą czy np. Ty
              sądzisz, że te 60 - 80 tysięcy to za mało, że fajniej by było, żeby było więcej,
              bo jeszcze bardziej można się ekscytować? Czasem odnoszę wrażenie, że na tym
              forum są ludzie - którzy myślą sobie: "ale zajebiście by było, jakby odkryto w
              Bieszczadach jakąś mogiłę z milionem nieboszczyków, ale by można było
              dopi.erdolić Ukraińcom. Już by chyba mordy zamknęli całkiem." Myślę, że wielu po
              jednej i po drugiej stronie myśli właśnie w taki sposób, że nikt sie nie
              rozczula na od ofiarami, nie zastanawia się nad tym, co czuli zarzynani ludzie,
              jak byli przerażeni, tylko statystyką, kto był "lepszy". Historyk nade wszystko
              musi być N- I - E - Z - A - L - Ż - N - Y, szczególnie taki, który bada tak
              trudną materię. Jeśli dr Motyka poświęcił się badaniom właśnie tego okresu
              historii, to jestem przekonany, że jego prace będą coraz lepsze i coraz
              obiektywniejsze (bo zawsze można zrobić cos jeszcze lepiej), że nie ulegnie
              żadnym naciskom i nie bedzie pisał na niczyje zamówienie.
              • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 25.02.10, 06:39
                Czy to było na poważnie/ Bo ton wyrażnie mykołowaty a zarzuty tak nieporadne i
                denne że nie wiadomo do jakiej kategorii to zaliczyć! Mam prośbę! Tam na dole
                wpisu można umieścić cos co jedni nazywają mottem inni credo lub złota myśl.Ty
                czałkiem zwyczajnie napisz czy se jaja robisz!!! Nie próbuję nawet polemizować w
                temacie bo to klasyczny przykład ściemy i megalomani.Chyba tylko w chorym umyśle
                może się zrodzić podejrzenie że ktoś się tym więcej cieszy im więcej jest ofiar.
                Tworki i Żurawica pełne są takich inteligentów udaj się tam a znajdziesz
                chętnych na swoje produkcyjniaki!
                • Gość: jobrave Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.02.10, 12:13
                  Pysio, każdy sądzi według siebie, ocenia innych na podstawie własnych
                  doświadczeń. Sądzę, że Mat jest bardzo młodym człowiekiem i jego oceny
                  przypominają mi mnie z czasów kiedy miałem 20-30 lat, a "biblią" na temat
                  konfliktów polsko-ukraińskich były dla mnie "Łuny w Bieszczadach" Gerharda i
                  książki Edwarda Prusa (nie myl Pysio z Bolesławem). Według mnie Mat należy do
                  grupy "radykałów", do której jak kiedys należałem i też wszędzie widziałem
                  "zaniżających" i "wyciszających" poza Prusem i Gerhardem. Bardzo "chciałem",
                  żeby się okazało, że tych ofiar było więcej, żeby takim czymś dopieprzyć
                  Ukraińcom jeszcze bardziej, ot taka patologiczna satysfakcja. Oczywiście
                  mówiłem, że nie mam nic do narodu ukraińskiego, lecz tylko do tych, którzy byli
                  winni zbrodni, ale to była nieprawda - miałem uprzedzenie do wszystkich
                  Ukraińców żywiąc przekonanie, że oni wszyscy są jakimś sensie w to
                  zamieszani.Trochę to trwało zanim zmieniłem zdanie, zanim zacząłem do tych spraw
                  podchodzić inaczej. Napisałem, że mam takie wrażenie. W mojej opinii, Matowi
                  zszedł już z oczu rzeczywisty problem czyli tragedia, jako tragedia, a
                  przystąpił do licytacji na zasadzie "kto da więcej". Motyka jest zły,bo tam
                  gdzie pasuje Polakom więcej, tam on zaniża, tu gdzie zdaniem Polaków powinno być
                  mniej lub w ogóle, Motyka zawyża. Może się mylę, ale wielu z Was, też przypisuje
                  mi to, czego nie tylko nie napisałem, ale nawet nie pomyślałem. Na marginesie
                  dodam, że bardzo mnie dziwi fakt, że coś tak jasnego dwie osoby mogą odczytać
                  zupełnie inaczej.
                  • mat120 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 25.02.10, 20:46
                    Gość portalu: jobrave napisał(a):
                    Sądzę, że Mat jest bardzo młodym człowiekiem i jego oceny
                    > przypominają mi mnie z czasów kiedy miałem 20-30 lat, a "biblią"
                    na temat > konfliktów polsko-ukraińskich były dla mnie "Łuny w
                    Bieszczadach" Gerharda i > książki Edwarda Prusa (nie myl Pysio z
                    Bolesławem).

                    :)) Wiesz co, początkowo myślałem podobnie o Tobie. Ot szczyl
                    (przepraszam), naczytał się Bajkopysów, Huka itp. i w podobny im
                    sposób gada od rzeczy. Tak myślałem póki na tym forum nie
                    dowiedziałem się kim naprawdę jesteś. Wtedy zmieniłem zdanie.
                    Niemożliwe, pomyślałem by taki człowiek jak Ty mógł widzieć sprawy
                    inaczej niż one naprawdę wyglądają. Ale Ty je tak właśnie widzisz.
                    Mało tego dla udowodnienia swoich racji stosujesz różne zabiegi
                    erystyczne. Ulubiony to zarzucanie swoim adwersarzom stosowania
                    metod , które są Twoją własną specjalnością. Żeby daleko nie szukać.
                    Zarzucasz mi mnożenie ofiar chociaż nigdy na ten temat się tu nie
                    wypowiadałem. Ba, piszesz, że i 5 milionów byłoby dla mnie za mało.
                    Mało tego, twierdzisz, że zszedł mi z oczu rzeczywisty problem
                    i licytuję się "kto da więcej".
                    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Przecież to zwykła insynuacja.
                    Po co to robisz?
                    W odróżnieniu od Ciebie nie musiałem zaczynać edukacji w wiadomym
                    temacie od książek.
                    Będąc jeszcze dzieckiem nasłuchałem się (mimo woli) mrożących krew
                    w żyłach opowieści o wyczynach dzisiejszych "bohaterów" Ukrainy.
                    Nie od pośredników, ale od tych, którzy w tych latach tam byli
                    i którym udało się przeżyć. Stąd też i moje późniejsze
                    zainteresowanie tematem. Jeśli ludzie protestują przeciw różnym
                    durnotom głoszonym dziś przez V kolumnę, lub pożal się Boże różnych
                    historyków to nie dlatego, że nie lubią Ukraińców ale przede
                    wszystkim dlatego, że oni lub ich przodkowie tam byli i pamiętają to
                    zupełnie inaczej. I nie wmawiaj mi, że jestem jakimś tam radykałem.:)
                    Po prostu staram się widzieć sprawy takimi jakie one są a to nazywa
                    sie trochę inaczej.

                    pozdrawiam
                    PS. Jeśli interesują Cię inne szczegóły z mego życiorysu to radzę
                    zwrócić się do Mykoły. Zauważyłem, że posiada na ten temat sporą
                    wiedzę, co każe przypuszczać, że religijne medytacje i forumowe
                    pisarstwo nie jest jego jedynym zajęciem.:)
        • Gość: re Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.02.10, 10:05
          Nie byłoby UPA gdyby Sowieci, Niemcy i Polacy (w takiej kolejności, Polacy nie
          byli w tej rozgrywce najważniejści bo wtedy nic nie znaczyli) nie dążyli do
          zniewolenia Ukrainy...
          • Gość: Miki Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 79.139.112.* 25.02.10, 10:59
            Re ma swięta rację i trzeba się z ta racja zgodzić .
            Trzeba bylo nie dokonywac rozbioru Ukrainy po rewolucji
            Bolszewickiej w Rosji a potem nie prowadzic rozmyslną polityke
            eksterminacji wynaradawiania i pozbawiania tozsamosci narodowo-
            kulturalno religijnej tych ludzi.
            Agresja - spowodowala samoobrone i nie kontrolowany skutek
            dodatkowo podsycany przez inne obce strony .
            Tu jest przyczyna tragedii Narodu polskiego i ukraińskiego . Inni
            nadal pchają nas do takich odwetowo wzajemnych poczynań.
            STOP -PROWOKACJI i STOP -NIENAWIŚCI w FORMIE wzajemnego ODWETU !
            • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 25.02.10, 14:44
              Watek ten powstał z myślą o krytyce nacjonalizmu i banderyzmu. Tobie udało się
              w ramach zamydlenia sprawy zrobić z niego wątek historyczny. Wiesz dobrze że
              historia jest naszym słabym punktem i chciałeś dyskurs przenieść na grunt
              historyczny i to ci się częściowo udało! przy okazji wylazło że jesteś apologetą
              neobanderyzmu. Nie wiem jak cię w to wciągnięto? Mogę się tylko domyślać ze
              podobnie jak dzisiejszych talibów i innych terrorystów. Tym głupkom obiecują że
              załatwi im się miejsce w niebie które jest wiecznym burdelem. Tobie chyba
              obiecano pobyt w niebie banderowskim i wieczne rezanie lachiw! Teraz jako
              neofita jesteś bardziej mykołowaty od swego mentora wypisujesz takie rzeczy w
              których prześcigasz mistrza. Udajesz że nie rozumiesz różnicy między
              protestowaniem i zwalczaniem morderczej doktryny a prowadzeniem badań naukowych.
              Całkowicie przejąłeś styl propagandy neoupowskiej. Kwestionujesz każdy protest
              skierowany pod adresem zwyrodnialców. Twoi nowi przyjaciele mówią do ciebie pan
              a ty dumny jak paw z tego miana dowalasz każdemu kto tylko się ośmieli mieć inne
              zdanie. W sumie to mi ciebie żal a to z tego powodu że oni postąpią sztampowo.
              Jak nie będziesz im już potrzebny to cię kopną i z banderowskiego nieba - nici!
              Albo jeśli nawet się tam dostaniesz to nie wiadomo czy będziesz katem czy jego
              pacjentem.
              • Gość: Pavlokoma! Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.blutmagie.de 25.02.10, 15:16
                Już ci się fora mieszają- ten wątek dotyczy dokładnie bestaialskiej zbrodni
                bandy Bissa w Pawłokomie, a więc polskiego nacjonalizmu, polskich
                zwyrdodnialców, bandziorów, rezunów itd. - by użyć powszechnej w tym
                towarzystwei terminolgii..
                • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 25.02.10, 17:09
                  Dla ubekow i apoleogetow UPA J.Biss i inni AK-wcy ktorzy ratowali zycie
                  bezbronnym mieszkancom Wolynia i Malopolski to zwyrodnialcy i bandyci.Tu masz
                  historie zycia i walki J.Bissa.Gdyby nawet zalozyc ze mial udzial w zbrodni w
                  Pawlokomie,choc dokumenty i swiadkowie mowia co innego,to gdybys jak Goebels
                  tysiockrotnie uzywal wobec niego rezun i bandzior to nie wybielisz tym swoich
                  rodakow z SS Halyczyna,UPA i OUN.Biss w zestawieniu z tymi wyrodnialcani to
                  mierny uczen w dziele wynieszczania wszystiego co przeszkadzalo "herosom" z UPA
                  w realizacji oblednej wizji Wilnej Ukrainy bez Zydow i Polakow.
                  www.rodaknet.com/rp_wycislak_3.htm
                  • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 25.02.10, 18:19
                    Ten pawło komik to jakiś niekumaty. Dla niego nie ma zbrodni na polakach którzy
                    żadnych wrogich kroków nie podejmowali wobec sąsiadów ale za zbrodnię uważa
                    sprawiedliwość wymierzoną mordercom z upa. Gdyby nie ryli pod sąsiadami lecz
                    żyli jak Pan Bóg przykazał to by do tego nie doszło! Całkiem dobrowolnie podjęli
                    się eksterminacji swoich sąsiadów a że historia lubi płatać figle i ich
                    protektor hitler przegrał to trzeba było zapłacić za swoją głupotę i wrodzony
                    sadyzm. Teraz gorączkowo poszukują usprawiedliwienia dla swoich zbrodni nie
                    myśląc że ten sposób jest akurat odwrotny. Jeszcze raz napiszę; obrona przez
                    atak nie zawsze jest skuteczna! Ciekawe do czego to ich doprowadzi?
                  • Gość: mykola Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 79.139.112.* 25.02.10, 18:26
                    Panie lechowski niech Pan wytłumaczy ministrowi Drzewieckiemu ze
                    Polska to nie jest dziki kraj choc ten minister przekonuje że to
                    dzikikraj i zabito mu matke .
                    Czytając Pana wpisy o wyraźnych cechach agresji myslę że Pan chyba
                    tez jest dziki tak jak mówi ten minister o Polsce a więc i o
                    Polakach do których jak mysle wlicza się Szanowny Pan a ( Mykola ma
                    generalnie inne zdanie o Polsce i Polakach , choć nie jest
                    ministrem ale byl tylko ministantem )
                    Skoro taka opinię wystawia Polsce i Polakom jej minister - to co
                    ma powiedzeć o Polakach sąsiad ze wschodu na ktorego to Polacy
                    tacy jak pan mowią że jest dzikusem i bandytą .
                    Widząc innych - Patrz wpierw na siebie i nie oglądaj się za
                    siebie lecz patrz gdzie wzrok nie sięga i lam czego rozum nie
                    złamie - Nie bądx dzikusem - wiem że Potrafisz boś POLAK tak jak
                    Ja -drogi BRACIE POLAKU ,choc ja nie mam się za dzikusa jakimputuje
                    mi to sam minister !
                    • Gość: pysio Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 213.25.24.* 25.02.10, 19:29
                      Jeśli nie jesteś dzikusem to po co przytaczasz dowody na swoją dzikość?
                    • mat120 Tak Cie widzą w Europie 25.02.10, 22:07
                      Gość portalu: mykola napisał(a):
                      Widząc innych - Patrz wpierw na siebie i nie oglądaj się za
                      siebie lecz patrz gdzie wzrok nie sięga i lam czego rozum nie
                      złamie - Nie bądx dzikusem

                      Tak Mykoła, czas juz zleźć z drzewa i przestrzegać wartości
                      chrześcijańskich zamiast huliganić::)

                      www.zaxid.net/newspl/2010/2/25/160019/
                      Parlament Europejski wyraża żal z powodu dekretu byłego prezydenta
                      Ukrainy Wiktora Juszczenki o przyznaniu tytułu Bohatera Ukrainy
                      liderowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepanowi Banderze,
                      który "współpracował z reżimem nazistowskim".
                      O tym czytamy w rezolucji, przyjętej dziś podczas sesji Parlamentu
                      Europejskiego w Brukseli.

                      Deputowani Parlamentu Europejskiego mają nadzieję, że nowy Prezydent
                      Ukrainy Wiktor Janukowycz dokona rewizji tego dekretu –
                      informuje „Korespondent”.

                      "Spodziewamy się w tym kontekście, że nowe ukraińskie kierownictwo
                      zrewiduje taką decyzję i będzie przestrzegać wartości europejskich" -
                      napisano w projekcie rezolucji.

                      • lechowski51 Re: Tak Cie widzą w Europie 25.02.10, 22:12
                        O Pawlokomie znalazlem taka "ciekowostke";
                        * we wsi Pawłokoma pow. Brzozów ukraiński nacjonalista nauczyciel Mikołaj
                        Lewicki złożył donos do Niemców na 12 Polaków, że posiadają broń i w nocy
                        ostrzelali żołnierzy niemieckich. Niemcy aresztowali 5 Polaków, groziło im
                        rozstrzelanie; okazało się, że oficer niemiecki prowadzący śledztwo zna jednego
                        z aresztowanych, gdyż razem służyli w wojsku austriackim podczas pierwszej wojny
                        światowej. Śledztwo przeprowadził dokładnie i zwolnił aresztowanych. Po dwóch
                        tygodniach Niemcy cofnęli się i Pawłokoma znalazła się pod okupacją sowiecką.
                        Wówczas miejscowy Komitet Ukraiński doniósł do NKWD, że część Polaków jest
                        osadnikami wojskowymi, którzy walczyli w 1920 r. NKWD zesłało na Sybir 7
                        polskich rodzin liczących 40 osób. Z tej grupy ocalało 10 osób;
                        • Gość: fghj Re: Tak Cie widzą w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 22:18
                          www.youtube.com/watch?v=Ag8WoonLiF4
                        • Gość: Miki Re: Tak Cie widzą w Europie IP: 79.139.112.* 25.02.10, 23:33
                          Panie lechowski - to nie powod żeby wymordować cala wieś za to że
                          lewicki doniosł ze Polacy maja brioń i chcieli mordowac Niemcow.
                          Rozliczyć Lewickiego nie zaś mordować za to innych niewinnych
                          ludzi .
                          Skoro zwinil jakiś Komitet to rozliczyć ten Komitet kilku osobowy
                          ( 2 lub 3 osoby). Nie zaś morodwać za to kobiety i dzieci które nie
                          przezyły -choc z tamtych wyslanych osób znaczna część przeżyla (
                          dano im szansę )
                          Nie ma powodow usprawiedliwiać zbrodnię i bandytow że mordowano
                          za to że inny zawinil . To tak jak wymordować wszystkich Polakow za
                          to że Wojsko Polskie w Afganistanie zamordowało bestialsko
                          talibow . rozliczyć tych zolnierzy nie całą Armie lub wszystkich
                          Polakow za popelniona zbrodnie .
                          Więc Powtarzam jednać nam się trzeba nie podjudzac do nienawiści
                          bo ktoś na kogoś kiedyś donosił i trzeba było mordować innych -
                          czyli zemścić się na niewinnych. Zbodni nic nie może
                          usprawiedliwic . Jak na Wolyniu tak i tu pod Przemyślem na
                          Podkarpaciu . To co ?
                          bandyta mordujący kobiete i dziecko ma byc bohaterem podczas gdy
                          taki sam uczynek popelniony przez innego bandytę ma byc juz
                          wlacznie zbrodnią ?
                          Jeden i drugi jest bandytą i zbrodniarzem
                          • Gość: pysio Re: Tak Cie widzą w Europie IP: *.alfaks.com 26.02.10, 07:02
                            Jakoś nie mogę się dopatrzeć w postach mykoły tego aby potępił choć jeden jedyny
                            raz, ba on nawet nie zganił,swoich ziomków banderowskich za zbrodnie o
                            charakterze ludobójczym czyli na niewyobrażalnie większą skalę. Teraz trzeba się
                            zastanowić kogo taka ambiwalencja dotyczy. Nie moze to być człowiek religijny,
                            uczciwy i mający zamiary wyrzec sie poglądów ogólnie pojętych jako zbrodnicze.
                            Posiada podwójną moralność a w szczególności moralność Kalego.Następne cechy
                            takiego osobnika wynikają jedne po drugich; fałsz, obłuda, nihilizm. Człowiek o
                            tak negatywnych cechach musi mieć jakieś fiksacje psychiczne i traktowanie go na
                            poważnie nie ma najmniejszego sensu. Pokazał wielokrotnie że jest
                            niereformowalny. A najgorsze jest to że on o wielu sprawach wie z punktu czysto
                            teorytycznego ale praktyka pokazuje że teorię to on tylko wykorzystuje w swojej
                            propagandzie. Reasumując to nie warto i jest bezsensem dyskutowanie z aparatem o
                            wielu twarzach. bo zawsze z tych jego wypocin wyziera wstrętna morda banderowca
                            ziejąca nienawiścią i z mordem w oczach.
                  • Gość: pik Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 62.212.74.* 26.02.10, 09:43
                    Szczyt obłudy i mentalność Kalego w czystej postaci. Oczywiście sąd stwierdził
                    że Biss po prostu w Pawłokomie "był obecny" (z kurtuazyjną wizytą?) i w sumie
                    skazano go za jakieś napady rabunkowe. Dziś jego rodzina otrzymuje odszkodowanie
                    na represji. Doprawdy piękny wzorzec do naśladowania (gdziś tu było napisane jak
                    w Pawłokomie zamordowano księdza greckokatolickiego).
                    Ukraińców w tej i sąsiednich miejscowościach (Bachów, Skopów, Brzuska...) mogły
                    uratować tylko oddziały UPA, który tam jednak jeszcze nie było... Przyszli
                    później "by ratować życie bezbronnym mieszkańcom", prześladowanym w równym
                    stopnie przezn Niemców, Sowietów i Polaków. To zwykli chłopi, którzy nie mieli z
                    Wołyniem nic wspólnego - sorry, ale Wołyń to rozpaczliwa próba usprawieliwiania
                    takiego samego zwyrodnialstwa...
                    • Gość: Mykola Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 79.139.112.* 26.02.10, 10:09
                      Panie Pik -bardzo dobrze oraz przejrzyście i wiarygodnie Pan to
                      napisal ( w skrócie )ale ci zszowinizowni i przejći slepą
                      nienawiścia ( przybykui w te strony) Kresowiacy jak min. Pysio - i
                      tak beda krzyczeć że to klamstwo natomiast tacy jak Pan oraz moja
                      osoba to bandziry upowskie których trzeba bezwzględnie wytępić na
                      tych terenach bo my jesteśmy akurat stąd a Oni akurat z kresów .
                      moje Motto było jest i Bedzie ( jak myslę Pana Jobrawvo i Pana
                      Pik) to :

                      PRZEBACZYĆ I PROSIĆ O PRZEBACZENIE
                      Przebaczyć i prosić o Przebaczenie - po 100 kroc raz
                      100 do potegi n-tej !

                      Jednać nam się trzeba -nie zaś nienawidzieć .

                      A jak sobie chca inni np. PanOPysio ,Lechowski Valmont ,biało
                      czerwony Fania i im podobni - to jak sobie chcą . o sprawa tych
                      młodych zaslepionych nienawiścia ludzi oraz sprawa ich sumienia nie
                      mojego ,ani ludzi mojego pokroju !
                      PS
                      Dziś na 1-wszej stronie onetu piszą o jednostkach Waffen SS
                      muzulmanow w Jugosławi ( czyli nie tylko Ukraińcy słuzyli w takich
                      jednostkach ale inne nacje oraz wyznawcy róznych religii -rownież .
                      O czym wcześniej pisalem )
                      Zbrodniarze i bandyci byli i są w każdej nacji nie tylko polskiej
                      i nie tylko ukraińskiej .
                      Byli i w UPA i byli i w AK .
                      To indywidualnie trzeba rozliczać nie zaś stosować odpowidzialnośc
                      zbiorową . Pomordowanym w małkowicach i Pawłokomie przez Bandytow z
                      AK nikt nie wylacił odszkodowania . Zaś z ofiar czyni się Bandytow
                      tak jak o tym cały czas przekonuje na tym forum Pan Pysio i jego
                      klakierzy - wiekce sprawiedliwy i patriotyczno- szowinistyczny
                      Polak w obłudnej i zafalszowanej formie w pierwszej kolejności
                      upominający sie o odszkodowanie za wujcia lub szwagra którego na
                      oczy nie widział a może jeszcze za pra- pra dziadzia co mu car
                      Aleksander kazał dninę składać i nie zaplacil stosownego
                      odszkodowania .
                      Ot -takie fałszywe i obłudne Szczekanie - ujadanie i podsycanie
                      do agresji oraz nienawiści wobec Rusinow ,którzy odwiecznie
                      zwiazani byli z tym terenem podkarpackim ,aż po Kraków.
                      Serdecznie Pozdrawiam - o ile ma Pan Panie Pik ,sily ,zdrowie
                      oraz na tyle spokoju i opanowania -proszę podawać takie przyklady
                      jak Pan podał może troche tym nienawistnym -złym głupim i głupszym
                      trochę dolać oleju -rozumnego do glowy i pouczy o prawdzie
                      historycznej,nie tej klamszonej na potrzeby propagandy -nienawiści !
                      Jak tez pouczy ksiedza ormiańskiego z Krakowa ze nie tylko Żydow -
                      Ormian mordowanoo - ale Ukraińcow grekokatolikow Rusinow TEŻ !
                      Czynili to zwykli zbrdniarze i bandyci ktorych niektórzy uznają za
                      BOHATERÓW . Ja natomiast zbrodniarza uznaje za Bandytę nie zas
                      nację ,rodzinę czy tez formację z jakiej się ten bandyta wywodzi bo
                      to inna strona medalu !
                      • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:41
                        Pawłokoma a Jedwabne?!
                        Stała się rzecz bardzo zła i tragiczna - w marcu 1945 roku, kiedy wojna się już
                        praktycznie kończyła, polski postakowski oddział partyzancki (Armia Krajowa w
                        tym czasie już nie istniała, bo została rozwiązana) wraz z mężczyznami z
                        okolicznych wsi, w akcie zemsty za uprowadzenia i mordy na Polakach, dokonał
                        „akcji odwetowej” na ukraińskich mieszkańcach tej wsi. Akcja, jedna z niewielu
                        tego typu, jednak obciąża nasze polskie, chrześcijańskie sumienie – które
                        nakazuje uderzonemu nadstawić drugi policzek. Doszło do zbrodni, którą każdy z
                        Polaków może osądzić tylko w jeden sposób – potępić sprawców.

                        Ale rodzą się kolejne pytania. Podstawowe - dlaczego właśnie Pawłokoma? Na to
                        pytanie postaram się odpowiedzieć. Opierać się będę na bardzo dobrze
                        udokumentowanej pracy Zdzisława Koniecznego, którego książkę (z dokumentacją i
                        aparatem naukowym) polecam przeczytać w całości.
                        Autor ustalił, że źródła antagonizmu narodowościowego na tym terenie sięgały
                        bardzo głęboko, bo jeszcze końca I wojny światowej. W tym czasie, szczególnie po
                        wojnie polsko-ukraińskiej, wzrosła gwałtownie świadomość odrębności narodowej
                        żyjących obok Polaków Rusinów- Ukraińców. Nielegalne organizacje UWO
                        (konspiracyjna Ukraińska Wojskowa Organizacja), a potem OUN (Organizacja
                        Ukraińskich Nacjonalistów) latami budowały nastroje negatywizmu i
                        nieakceptowania państwa polskiego. Na terenach etnicznie mieszanych, a przede
                        wszystkim w Małopolsce Wschodniej, posługiwały się terrorem (zamachy mordercze,
                        napady, pobicia, skierowane przeciw administracji polskiej i Polakom). Niestety,
                        owej wywrotowej działalności sekundowała duża część greckokatolickiego kleru.
                        Polska była dla nich krajem niechcianym. Mimo przegranej wojny i pozostawania
                        większości terytorium pod sowiecką okrutną władzą, postępowanie Ukraińców wobec
                        naszego państwa było bezkompromisowe. Chcieli dostać polskie województwa
                        wschodnie na własność z prostej przyczyny- uważali że one do nich należą i już !
                        W obręb terytorialnej idei „Wielkiej Ukrainy” (do dziś nacjonaliści z jej
                        budowania nie zrezygnowali i uważają to tylko za kwestię czasu) wchodziły i
                        wchodzą następujące polskie ziemie: przedwojenne województwa: wołyńskie,
                        stanisławowskie, tarnopolskie, lwowskie, a z powojennych, tak zwane Nadsanie i
                        Łemkowszczyzna, obejmujące dzisiejsze powiaty: ustrzycki, leski, sanocki,
                        jasielski, brzozowski, przemyski, jarosławski, leżajski, lubaczowski, łańcucki
                        aż po Rzeszów, krośnieński, gorlicki, nowosądecki oraz tzw. Chełmszczyznę, czyli
                        obecne powiaty: hrubieszowski, tomaszowski, włodawski, zamojski,
                        bialskopodlaski, biłgorajski i chełmski.
                        Od początku nacjonaliści ukraińscy w walce o swoje państwo i o jak najszybszą
                        destrukcję państwa polskiego korzystali z pomocy wrogów Polski, w szczególności
                        Niemiec. Po dojściu do władzy Hitlera proces ten bardzo się nasilił. W roku
                        1939, mimo oficjalnych deklaracji, ludność ukraińska dopuściła się tysięcy
                        mordów na walczących na dwa fronty żołnierzach polskich i witała Niemców bramami
                        triumfalnymi. Nota bene, właśnie otrzymałam z Kijowa wydany w roku 2005 zbiór
                        dokumentów dotyczących współpracy nacjonalistów ukraińskich z hitlerowskimi
                        Niemcami pod znamiennym tytułem „Dokumenty izobliczajut”. Warto, by pochylili
                        się nad nimi nasi badacze, bo to dokumenty ukraińskich archiwów, dla nas
                        praktycznie niedostępne, ale jak na razie o ich wykorzystywaniu cicho...
                        Ukraińcy za swoją postawę zostali przez Niemców nagrodzeni- dostali faktyczny
                        zarząd nad tymi powiatami Generalnego Gubernatorstwa, do których rościli sobie
                        pretensje. Położenie Polaków pogorszył dodatkowo fakt, że w powiatach tych, i
                        aż po Kraków, osiedliły się dziesiątki tysięcy zaprawionych w bojach z Polakami
                        nacjonalistów ukraińskich zbiegłych pod niemieckie skrzydła z zajętych przez
                        Sowiety województw wschodnich. Tu, w naszym dumnym Krakowie, grasował bezkarnie
                        zbiegły z więzienia za zamach na ministra Bronisława Pierackiego, zbrodniarz
                        Bandera – i urządzał sobie weseliska. Tu, w politycznych – intelektualnych
                        ukraińskich gremiach opracowywano szczegółowe plany pozbycia się Polaków z
                        Kresów. Najwygodniejszą i najmniej kłopotliwą metodą miało być załatwienie
                        „polskiego problemu” rękami okupantów. Udało się, choć nie do końca, na przykład
                        na ukraińskie prośby o wsadzenie Polaków do gett Niemcy powiedzieli – nie.
                        Dlatego w roku 1943, kiedy losy wojny zaczęły kręcić się w przeciwnym kierunku i
                        akcje niemieckie zaczęły topnieć- „wzięli sprawy” we własne ręce. Przypominam
                        sobie słowa zagrzewających ich do boju piosenek:

                        „Lachiw rizaty UPA jde,
                        Bandery duch UPA wede,
                        Na wrazyj Krakiw i Warszawu...

                        czy :

                        „Zdobywaj, zdobywajmy sławę!
                        Wykosimy wszystkich Lachów po Warszawę...
                        Ukraiński narodzie.
                        Zdobywaj, zdobywajmy siłę!
                        Zarżniemy wszystkich Lachów do mogiły...
                        Ukraiński narodzie...

                        W miarę upływu wojennych lat, stosunki narodowościowe we wspomnianych powiatach
                        południowo- wschodnich ulegały dalszemu pogorszeniu. Władzę lokalną oddano
                        Ukraińcom i ukraińskiej policji, do której w pierwszej kolejności trafili
                        skrajni nacjonaliści z OUN właśnie... Na efekty nie trzeba była czekać:
                        największe kontyngenty dawać musieli Polacy, ich w pierwszej kolejności wywożono
                        na roboty do Rzeszy (a w strefie sowieckiej na zsyłki-deportacje), oni narażeni
                        byli na stałe denucjacje ukraińskich sąsiadów i karne pacyfikacje. Były to
                        bardzo skuteczne metody wyniszczania żywiołu polskiego.
                        Etap drugi, trwający od roku 1943, to okres klasycznego ludobójstwa pozostałych
                        mniejszości- według zasady: „jeden zabity Polak to jeden metr wolnej Ukrainy”.
                        Nie wszystkich można było jednak zabić- więc resztę wypędzał strach przed
                        nieludzkim okrucieństwem sąsiadów. Wypędzenie Polaków z Kresów usankcjonowano w
                        końcu traktatami międzynarodowymi – używając oficjalnie skandalicznej nazwy
                        „repatriacja” dla wyrzucania ludzi ze swojej własnej ojczyzny.

                        Ale wróćmy do Pawłokomy. Jak na tle owych zdarzeń wyglądała ta wieś? Książka
                        Koniecznego dostarcza nam danych i statystyk.
                        Wieś była mieszana, ale większość mieszkańców stanowili Rusini- Ukraińcy, co
                        decydowało o jej charakterze. Była tam cerkiew greckokatolicka, ukraińska
                        kooperatywa, sklep i czytelnia „Proświty” . Były też małżeństwa mieszane. Walka
                        o dusze prowadzona była głównie przez grekokatolików, posiadających dość ważki
                        argument- finansowy –ukraiński sklep i kooperatywę (spółdzielnię), w której
                        Polacy przechodzący na grekokatolicyzm mogli kupować towary znacznie taniej, niż
                        reszta. Początki konfliktu ukraińsko-polskiego zarysowały się wyraźnie z chwilą
                        parcelacji majątku A. Skrzyńskiego, po zakończeniu I wojny światowej. Wtedy to
                        większość ziemi poszła w ręce polskich chłopów, wywołując zawiść u ukraińskich
                        mieszkańców Pawłokomy. Problemem rzutującym na przyszłość, był też udział
                        ukraińskich mieszkańców tej wsi w walkach polsko-ukraińskich lat 1918-19 i
                        trwałe związanie ich uczestników po wojnie z konspiracyjną organizacją wojskową
                        UWO, a następnie OUN. W latach II Rzeczypospolitej nastąpił wzrost świadomości
                        narodowej nie tylko Ukraińców, ale i Polaków. Ci ostatni założyli we wsi
                        świetlicę „Strzelca”, która siłą rzeczy stała się konkurencją dla jedynej
                        dotychczas „Proświty”. Sprawę pogarszała jeszcze postawa tamtejszego gr.-kat.
                        księdza, znanego ze swej antypolskiej postawy i sympatii do OUN oraz nauczyciela
                        ukraińskiego Mikołaja Lewickiego.
                        Tuż po powstaniu OUN Polacy w Pawłokomie i okolicznych wioskach po raz pierwszy
                        mogli usłyszeć o czekającej ich przyszłości z rozpowszechnianych uchwał kongresu
                        OUN. Pisano w nich o usunięciu wszystkich obcych z „ukraińskich ziem” w czasie
                        narodowej rewolucji. Pojawiły się też złowróżbne hasła: „Lachy za San” i
                        pierwsze groźby wymordowania. W Pawłokomie
                        • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:43
                          cd
                          W Pawłokomie w czytelni „Proświty” urządzono obchody na cześć Biłasa i
                          Daniłyszyna zamachowców złapanych i straconych za okrutny mord na Tadeuszu
                          Hołówce- znanym polskim polityku i pośle (jak na ironię, gorącym rzeczniku
                          ustępstw wobec mniejszości). Miało to jednak swoja cenę- władze zawiesiły
                          działalność „Proświty” w Pawłokomie. Nie zmniejszyło to oczywiście działań OUN
                          we wsi. Nadal śpiewano antypolskie, wyszydzające państwo i Polaków pieśni, w
                          których wzywano ich do wyniesienia się za San, bo „tu będzie Ukraina”. Po jakimś
                          czasie i tych prowodyrów aresztowano, ale stosunków to nie poprawiło. Konflikt
                          narastał, ale za Polakami stała jeszcze powaga i władza własnego państwa.
                          Nadzieje ukraińskie na powstanie na Rusi Zakarpackiej Autonomicznej Ukrainy
                          Zakarpackiej, zalążka przyszłej Ukrainy budowanej przy pomocy hitlerowskich
                          Niemiec, spotkały się w Pawłokomie z żywym oddźwiękiem. Elektryzujące informacje
                          przywozili do wsi ukraińscy chłopcy, pobierający naukę w wybitnie
                          nacjonalistycznie nastrojonym ukraińskim gimnazjum państwowym. Zbliżająca się
                          wojna uświadomiła Polakom grozę sytuacji. Jej wybuch, a szczególnie klęska
                          wrześniowa, rozbudziły w Ukraińcach wielkie nadzieje na „samostijność”-
                          znienawidzone państwo polskie przestawało istnieć.
                          Ukraińcy z Pawłokomy zaczęli wysługiwać się Niemcom. Przede wszystkim
                          poinformowali niemieckie władze wojskowe i cywilne o tym, że polscy sąsiedzi
                          udzielili pomocy i dali odzież zbiegłym z niewoli polskim żołnierzom, donieśli,
                          i to imiennie, kto z Polaków ostrzeliwał żołnierzy niemieckich w chwili ich
                          wkraczania do wsi. Zrobił to z własnej woli ukraiński nauczyciel – Lewicki-
                          wspomniany już zażarty nacjonalista. Z dwunastu zadenuncjowanych osób Niemcy
                          aresztowali 5, bo reszta zdołała się ukryć. Życie uratował im prawdopodobnie
                          Austriak, który jeszcze z wojska austriackiego znał jednego z zatrzymanych i
                          doprowadził do ich zwolnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że ich życie wisiało
                          na włosku.
                          Tymczasem w wyniku ustalenia nowej granicy niemiecko-sowieckiej, Pawłokoma
                          znalazła się w strefie sowieckiej. Słynny Lewicki i liczni nacjonaliści z
                          okolicy wycofali się z Niemcami i rozpoczęli z nimi ścisłą współpracę. 10 lutego
                          1940 wywieziono z Pawłokomy 40 osób w głąb ZSRR. Z relacji mieszkańców wynika,
                          że inspiratorami wywózek byli Ukraińcy. Oni też zagarnęli domy, sprzęty i cały
                          pozostawiony dobytek sąsiadów. Łagry przeżyło jedynie 10 osób. Denucjacje i
                          prowokacje trwały przez całą okupację sowiecką (1939-1941). Między innymi
                          nacjonaliści ukraińscy podrzucali starą broń do polskich gospodarstw, a potem
                          informowali władze sowieckie o jej posiadaniu przez Polaków. Na skutek rewizji
                          dochodziło do licznych aresztowań.
                          Wybuch wojny niemiecko - sowieckiej spowodował kolejną zmianę okupacji. Do
                          Pawłokomy wrócił Lewicki i od razu przystąpił do organizowania młodzieży
                          ukraińskiej w miejscowej „Proświcie”, do jej szkolenia wojskowego. Szykanowanie
                          Polaków narastało. Wypasano bydło na polach Polaków, co powodowało znaczne
                          szkody, rozpoczęły się groźby, że wkrótce „budem rizaty Lachiw”. Okupant
                          niemiecki wyraźnie faworyzował Ukraińców; dawano im inne, „lepsze” kennkarty,
                          dawano zezwolenia na prowadzenie działalności. Do szkół wprowadzono język
                          ukraiński, dawano pracę w administracji okupacyjnej. Młodzi Ukraińcy z Pawłokomy
                          zgłaszali się na ochotnika do SS- Galizien- z kilkunastu chętnych przyjęto 10.
                          Najprawdopodobniej na skutek denucjacji i prowokacji gestapo aresztowało 3 marca
                          1943 roku kolejnych Polaków, którzy zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego
                          w Oświęcimiu. Podobnie, po aresztowaniu, w obozie oświęcimskim zginęła
                          sympatyzująca z Polakami, Ukrainka Anna Szpak. Został też zastrzelony przez
                          policję ukraińską i gestapo Polak, Józef Michalik.
                          W roku 1943 i na początku 1944, na terenie wsi pojawili się pierwszy
                          uciekinierzy, opowiadający straszne rzeczy o trwających od miesięcy mordach
                          OUN-UPA na ludności polskiej. O wbijaniu dzieci na sztachety i niepojętych
                          rozumem torturach. Opowieści te wywołały przygnębienie i lęk u Polaków, mających
                          w pamięci pogróżki sąsiadów. Co do ścisłej współpracy OUN i UPA z Pawłokomy z
                          Niemcami, nikt nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości. Członkowie tych struktur
                          pracowali w organizacjach ukraińskich w Dynowie, współpracowali z posterunkiem
                          policji ukraińskiej w Jaworniku Ruskim, stanowiącym zresztą placówkę szkolącą
                          młodzież ukraińską dla potrzeb UPA i organizowanych przez OUN po wsiach
                          Samoobronnych Kuszowych Widiłów .
                          Prawdopodobnie jeszcze od czasów okupacji sowieckiej, działało na tym terenie
                          polskie podziemie akowskie. Z początkiem 1944 roku pluton AK liczył w Pawłokomie
                          12 osób. Kolaboracja z okupantem prowadziła do wydawania wyroków przez sądy
                          Polskiego Państwa Podziemnego, na najaktywniejszych działaczy
                          nacjonalistycznych. Na mocy takiego wyroku zastrzelono Lewickiego i 3 inne
                          osoby, co miało być ostrzeżeniem przed dalszą współpracą i szkodzeniem narodowi
                          polskiemu. Kolaboracja trwała jednak dalej, a jedynie ją bardziej ukrywano.
                          Nastroje antyukraińskie wśród Polaków ponownie wzrosły, kiedy 21 IV 1944 policja
                          ukraińska aresztowała dwóch członków AK oraz kilka innych osób. O wszystkie te
                          nieszczęścia obwiniano Ukraińców i ich zamiłowanie do wydawania okupantom
                          polskich sąsiadów. Próba odbicia aresztowanych zakończyła się niepowodzeniem, a
                          nieszczęście spadło na sąsiednią polską wieś, Dylągową, gdzie ukraińska policja
                          zabiła jedną osobę, drugą uprowadziła i słuch o niej zaginął, więc
                          prawdopodobnie też została zgładzona. W czasie poszukiwania broni we wsi ludność
                          polska traktowana była przez nacjonalistów ukraińskich okrutnie i poniżająco,
                          bita pałami drewnianymi i kolbami karabinów.
                          Wkroczenie armii sowieckiej poprzedzone było akcją „Burza” prowadzoną przez AK,
                          stanowiącą w powiecie brzozowskim znaczną siłę. Co z tego- AK wkrótce zaczęła
                          być straszliwie prześladowana przez nowe władze, zaś Ukraińcy starą metodą
                          ułożyli sobie doskonałe stosunki z komendantami sowieckimi i na nowo rozpoczęli
                          donoszenie na Polaków, szczególnie wskazując sowietom, gdzie ukrywają się
                          polskie oddziały podziemne. Spowodowało to kolejne liczne aresztowania.
                          Przez pewien okres stacjonowała w Pawłokomie sowiecka jednostka wojskowa, dzięki
                          czemu ustały większe ekscesy. Jednak w powiecie nadal funkcjonowały struktury
                          OUN i przybudówki –UPA - Służby Bezpeky i SKW. Tuż przed wkroczeniem Rosjan
                          doszło w okolicy Pawlokomy do mordowania księży rzymsko- katolickich przez
                          bojówki OUN. Mord na lubianych i szanowanych proboszczach wywołał skrajne
                          oburzenie. W listopadzie i grudniu 1944 miały miejsce mordy na Polakach w
                          wioskach leżących niedaleko od Pawłokomy, m.in. w Jabłonicy Ruskiej, Obarzynie,
                          Porębach, Siedliskach, Harcie, Uluczu, Bachowie, Piątkowej, Kotowie, Żohatynie,
                          Sufczynie, Jaworniku. Niektóre z tych zbrodni popełniano w sposób okrutny. W
                          Siedliskach uprowadzono Stanisława Sycza z żoną i trojgiem dzieci, którym
                          połamano ręce, wydłubano oczy i dopiero zamordowano. W Porębach 18 letniego
                          Feliksa Śliwaka zamęczono w podobny sposób i wrzucono zwłoki do rzeki.
                          Wiadomości o tych bestialstwach rozchodziły się wśród ludności polskiej, a
                          ofensywa styczniowa i odejście Rosjan ponownie pogorszyło jej położenie. Mordy
                          na Polakach nie ustawały: w Siedliskach, Wólce, Bartkówce, Kotowie, Borownicy,
                          Brzeżawie, Sielnicy, Żohatynie i szczególnie bestialskie zabicie nauczycielskiej
                          rodziny Sugierów w Sufczynie . Niedługo potem zamordowano przez wrzucenie do
                          studni dwie polskie rodziny w Jaworniku Ruskim. Rozchodziły się pogłoski, że na
                          tym nie koniec, a mordy i grabieże będą trwały dotąd, aż jak głosiły hasła OUN –
                          „tu będzie Ukraina”.
                          • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:44
                            cd


                            Po wyjściu Rosjan do wsi wkroczył oddział UPA w liczbie ok. 60 osób. Uprowadził
                            on ze wsi dwóch Polaków z Dynowa: Gerulę i Gąseckiego (który przywiózł mąkę na
                            wesele z panną Trojanówną z Pawłokomy) oraz polskich mieszkańców Pawłokomy:
                            Radonia (sołtysa), Wilka, Diablika, Trojana (ojca panny młodej), Banasia oraz
                            Ukrainkę sympatyzującą z Polakami- 20 letnią Kasię Kosztowską. Zatrzymanych
                            wiązali Ukraińcy z Pawłokomy na oczach sąsiadów. Oddział poprowadził ich w
                            stronę Jawornika Ruskiego... i słuch o nich zaginął. To prawie w 100% oznaczało
                            mord dokonany w okolicznych lasach. Rodziny, a szczególnie matki młodych
                            uprowadzonych ludzi na próżno błagały o jakąkolwiek informację
                            greckokatolickiego księdza i ukraińskich sąsiadów- już li tylko w celu
                            sprawienia im chrześcijańskiego pochówku. Rozwiesiły nawet na budynku „Proświty”
                            apel o wskazanie miejsca gdzie zakopano ich zwłoki- wszystko na próżno.
                            Nic też nie dało aresztowanie i przesłuchanie 11 Ukraińców z Pawłokomy.
                            Tymczasem w Dynowie Polacy na burzliwych zebraniach wspominali całe litanie
                            krzywd zaznanych przez lata od Ukraińców z Pawłokomy. Niemal równocześnie,
                            nadeszła wieść, że Ukraińcy planują następne pogromy. Nastroje paniczne
                            potęgowała groza opowieści osiadłych w tych stronach uciekinierów z województw
                            wschodnich, którzy uszli z życiem spod ukraińskiego noża i siekiery, zostawiając
                            za sobą pomordowane rodziny i cały dorobek życia. Uchodźcy ci przyjmowali ze
                            skrajnym oburzeniem odmowy wyjazdu Ukraińców z obecnego terytorium Polskiego do
                            ZSRR, mając niejaka nadzieję, ze za ich zabrane i spalone przez banderowców
                            mienie dostaną wreszcie szansę normalnego życia w ich opuszczonych chałupach. W
                            panującej psychozie polscy mieszkańcy Pawłokomy postanowili z obawy o życie
                            uciec, ze wsi pozostawiając swój dobytek na pastwę losu.
                            Wtedy już prawdopodobnie w gremiach polskiej postakowskiej partyzantki
                            (przypominam, AK była już oficjalnie rozwiązana) zapadła decyzja o akcji
                            odwetowej w Pawłokomie.
                            W Pawłokonie zamieszkiwało 570 Ukraińców. Pacyfikacja dokonana przez oddział
                            „Wacława” (lwowiaka) i ludzi z okolicznych wsi w dniach 1 i 2 marca 1945 zdaniem
                            Ukraińców dotknęła (co zostało zapisane na pomniku, 365 osób, i przy tej liczbie
                            upiera się Grzegorz Motyka) jest zdaniem Koniecznego liczbą grubo zawyżoną. Nie
                            dokonano dotąd – nie zabiegała o to zresztą z wiadomych przyczyn strona
                            ukraińska- ekshumacji w miejscach straceń, które wyjaśniłyby tę sprawę do końca.
                            Według większości świadków, zabitych nie było więcej jak 150 osób, a zawyżanie
                            liczby ofiar ma na celu wyłącznie zmniejszenie poczucia winy Ukraińców za masowe
                            ludobójstwo dokonane na Kresach. Zresztą wielu Ukraińców, wiedząc o
                            przygotowywanej akcji uciekło ze wsi.
                            Polacy w Pawłokomie wiedzieli, że w wiosce jest wielu ukraińskich nacjonalistów
                            związanych z OUN, członków SKW i SB- OUN. Ich przynależności do najbardziej
                            brutalnych jednostek specjalnych, ze względu na ścisłą konspirację, mogli się
                            tylko domyślać. Badacze ustalili, że osób należących do OUN- UPA było co
                            najmniej 50. Wiadomo, że wielu innych , nie ujętych w wykazach upowców, uciekło
                            ze wsi; niektórzy przedostali się na zachód i często pod zmienionymi nazwiskami,
                            lub wręcz na papierach zrabowanych swym ofiarom wiodą na zachodzie Polski od lat
                            ustabilizowane i spokojne życie. Dzisiaj ich dzieci i wnuki dają o sobie znać,
                            po przejściu „patriotycznej edukacji” w ukraińskich szkołach, w antypolskich
                            wystąpieniach i działaniach.

                            Kilka podstawowych faktów z przebiegu pacyfikacji: (szczegóły znaleźć można we
                            wspomnianej książce):
                            Pozostałym we wsi Ukraińcom kazano zgromadzić się w cerkwi. Następnie
                            wypuszczono kobiety i dzieci i kazano iść za Zbrucz. Grupa ta udała się w
                            kierunku Siedlisk, następnie Ulucza i Jawornika. W Gdyczynie oddział „Wacława”
                            przekazał UPA 37 kobiet z dziećmi. Była jeszcze grupa druga, nie wiadomo jak
                            liczna, którą skierowano do Birczy.
                            Zalecenia polskiego podziemia były jasne: kobiet i dzieci zabijać nie wolno. Nie
                            mogą też ucierpieć osoby niewinne. Niestety wiele wskazuje, że rozkazu nie
                            przestrzegano do końca i wśród zabitych znalazły się i kobiety, i dzieci, choć w
                            niewielkiej liczbie. Atmosferę podgrzało odnalezienie dużych ilości broni w
                            cerkwi i na plebanii, a także odgłos wybuchów, jakie miały miejsce w pożarach
                            ukraińskich domów, co świadczyło o składowaniu tam amunicji i granatów.
                            Mężczyzn poddano przesłuchaniu – na okoliczność uprowadzenia Polaków i pytano
                            gdzie są ich ciała. Kiedy nie uzyskano odpowiedzi wyprowadzono ich grupami na
                            cmentarz i rozstrzelano. W ten sposób zakończyła życie większość ofiar.
                            Po pacyfikacji kobiety ukraińskie z dziećmi udały się na skargę nie do władz
                            polskich, ale do komendanta sowieckiego, do Sanoka. W połowie kwietnia wysłał on
                            do Dynowa oddział NKWD, który aresztował 282 Polaków. 82 z nich skazano na
                            więzienie i wywieziono do ZSRR. W lipcu wrócili jednak do domów jednym z
                            transportów. Władze polskie aresztowały kilka osób i skazały na wyroki 5-6 lat
                            więzienia, ale częściowo objęła je amnestia. Co ciekawe, władza ludowa wszelkimi
                            sposobami szkalująca przejawy walki podziemnej i zawyżająca m.in. straty w swych
                            dokumentach, tu nie wykazała się zbytnią surowością- a może po prostu po
                            przeprowadzeniu śledztw wiedziała jakie były przyczyny i rzeczywista liczba ofiar ?
                            Po pacyfikacji Pawłokomy większość polskich mieszkańców przebywała poza nią w
                            obawie przed napadami UPA, które bynajmniej nie ustawały. Zabito kolejnych
                            Polaków w Uluczu, Jabłonnicy Ruskiej. W Borowicy 20 IV 1945 roku UPA wymordowała
                            60 Polaków w tym kobiety i dzieci. Mimo od lat powtarzanych w książkach dr.
                            Motyki tezach o współpracy i porozumieniach UPA z postakowskimi partyzantami,
                            miało to miejsce tylko w sporadycznych wypadkach. Takiemu stawianiu sprawy
                            przeczą fakty nieustających ataków UPA na Polaków i polskie wioski. Od maja do
                            końca czerwca 1945 popełniono następujące mordy: Roztoka 2 osoby (w tym
                            jednotygodniowe dziecko), Brzeżawa- 18 os., Lipa –15 os., w Barycz – 1 os., Wola
                            Krzywiecka - 1 os., w Bachów – 2 os., Duńkowiczki - 1 repatriantka, Malawa - 5
                            os., Brzuska – 1 os., Ruska Wieś – 1 os., Polhowa - 2 os., Batycze – 3 os.,
                            Iskań -3 os. Wtedy to ze strachu przed UPA większość polskich mieszkańców wsi
                            uciekła z wiosek na lewym brzegu Sanu.
                            W nocy 4-5 października 1945 skoncentrowane siły UPA dokonały równoległego
                            napadu na wsie; Bartkówka- Dylągowa- Sielnica. Zamordowano 9 mężczyzn i 2
                            kobiety (nie są to dane pełne), a wsie spalono. Był to ukraiński odwet za
                            pacyfikację Pawłokomy.

                            W dniu 12 II 1946 UPA uprowadziła z Pawłokomy 13 osób – puszczono jedynie
                            rodzinę Fedzugów, bo donosiła Ukraińcom, i jednego mężczyznę, który powiedział
                            oprawcom, że jego ojciec jest Ukraińcem i to uratowało mu życie. W świetle jego
                            relacji, uprowadzonych bito, krojono ich ciała nożami i sypano w nie sól, a po
                            torturach zgładzono. W czasie następnego napadu został zastrzelony Ludwik
                            Potoczny, a dwoje uciekających przed UPA dzieci utopiło się w Sanie.

                            Pacyfikacja Pawłokomy nie oznaczała jeszcze opuszczenia jej przez wszystkich
                            pozostałych przy życiu ukraińskich mieszkańców, wsi, gdyż podczas akcji „Wisła”
                            w 1947 roku przesiedlono na ziemie zachodnie dalszych 5 rodzin – 13 osób, a
                            także tych którzy opuścili wieś a potem do niej wrócili. To, że mogli mieszkać
                            po pacyfikacji z jej polskimi mieszkańcami ma swoją wymowę. Podobnie jak
                            ukrywanie przez Polaków 3 byłych członków UPA pochodzących z Pawłokomy. Obecni
                            mieszkańcy Pawłokomy pamiętający te czasy twierdzą, że w czasie akcji
                            zastrzelono nacjonalistów ukraińskich i popierających ich Ukraińców, którzy
                            skrajnie wrogo nastawieni byli do Polaków i działali nieustannie na ich szkodę,
                            sami, lub współpracując z kolejnymi okupantami Polski.
                            Reszta jest milczeniem.

                            W tym dramacie naprawdę nie
                            • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:46
                              cd
                              W tym dramacie naprawdę nie chodzi o przepraszanie. Ważne jest tylko potępienie
                              przez nas tego czynu- odwetu czy nie- nieważne. Przyznanie, że metody takie,
                              choć skuteczne, jak wykazał przykład ukraiński, są absolutnie niedopuszczalne. I
                              tak chyba myśli całe nasze społeczeństwo. Tak zachowuje się naród psychicznie
                              zdrowy. Polacy, mimo świadomości złożonych przyczyn nieszczęścia, jego
                              wyjątkowości, nie mają żadnych wątpliwości, że mordownie ludności cywilnej jest
                              złem i musi być napiętnowane. Nikt u nas na szczęście nie wpadnie na tak
                              obłąkany pomysł, by sprawców i inspiratorów mordów nazywać bohaterami, stawiać
                              im pomniki i panteony chwały i gloryfikować w szkolnych podręcznikach. I to jest
                              podstawowa różnica między naszym i ukraińskim społeczeństwem. Bo zło jest złem,
                              po prostu, i żaden najbardziej chwalebny cel nie usprawiedliwi tak drastycznych
                              środków.
                              W tym dramacie naprawdę nie chodzi o przepraszanie. Ważne jest tylko potępienie
                              przez nas tego czynu- odwetu czy nie- nieważne. Przyznanie, że metody takie,
                              choć skuteczne, jak wykazał przykład ukraiński, są absolutnie niedopuszczalne. I
                              tak chyba myśli całe nasze społeczeństwo. Tak zachowuje się naród psychicznie
                              zdrowy. Polacy, mimo świadomości złożonych przyczyn nieszczęścia, jego
                              wyjątkowości, nie mają żadnych wątpliwości, że mordownie ludności cywilnej jest
                              złem i musi być napiętnowane. Nikt u nas na szczęście nie wpadnie na tak
                              obłąkany pomysł, by sprawców i inspiratorów mordów nazywać bohaterami, stawiać
                              im pomniki i panteony chwały i gloryfikować w szkolnych podręcznikach. I to jest
                              podstawowa różnica między naszym i ukraińskim społeczeństwem. Bo zło jest złem,
                              po prostu, i żaden najbardziej chwalebny cel nie usprawiedliwi tak drastycznych
                              środków.


                              To nie tajemnica- na naszych „nowych kresach” żyje coraz więcej Ukraińców.
                              Widać to niemal wszędzie. Kupują kamienice, sklepy w centrach miast. Oplatają
                              je pajęczyną dużych, zakupionych od Polaków gospodarstw- gdzie już po polsku
                              się nie mówi, a i wstęp do których jest dla „innoplemieńców” niemożliwy. Tak
                              dzieje się wokół Przemyśla.

                              Skąd ich tylu?

                              Z tego co dowiedziałam się z rozmów z władzami lokalnymi przyczyny są w zasadzie
                              trzy.

                              Pierwsza, to narodowościowe ujawnienie się dużej grupy, która wcześniej
                              „siedziała cicho”- a dziś posłała dzieci i wnuki do ukraińskich szkół, w których
                              odradzają się jako Ukraińcy, bo wychowanie w nich jest stricte nacjonalistyczne.
                              Nikt przez lata się tym nie interesował - efekty są spektakularne. Dziś na
                              elewów niektórych ukraińskich szkół pasuje się dzieci „buławą Chmielnickiego”
                              (przykład z okolic Olsztyna), a uczniom urządza się regularnie spotkania z
                              banderowcami- kombatantami- przyjmowanymi w szkołach tych z pełnymi honorami.
                              Niewątpliwie opowiadają podnieconej dziatwie, jak wyglądała „zahranna rizanina
                              Lahiw”. Ciekawe, jaki Polak wpadłby na pomysł by sprawcom odwetu w Pawłokomie
                              urządzać spotkania z dziećmi???

                              Grupa druga, to przybysze z innych części kraju, na pewno dzieci wielu
                              rozproszonych po Polsce w wyniku Akcji „Wisła”, Ukraińców i Rusinów. Oni
                              najczęściej kupują nieruchomości. Skąd mają pieniądze? Tu wieść lokalna wskazuje
                              dosyć jednoznacznie, że są to pieniądze i to duże głownie z zagranicy (Kanady,
                              USA, Wielkiej Brytanii) – bo tam mieszka najwięcej i to bogatych banderowców i
                              postbanderowców. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że banderowcy którzy ocaleli,
                              wywieźli w sobą z reguły ogromne kwoty w złocie, biżuterii itp. zrabowane
                              żydowskim i polskim ofiarom, (może właśnie dlatego emigranci ci najczęściej nie
                              cierpieli nędzy, kupowali sobie nietykalność, nazwiska, ba, szybko „ustawiali
                              się” w tych krajach politycznie i biznesowo.

                              Przypominam tym z państwa, którzy mają jakieś złudzenia, że nie istniał
                              banderowiec, upowiec – nie-morderca, bowiem by zostać członkiem tej organizacji
                              trzeba było być zaprzysiężonym- najczęściej na broń- karabin, ale nie mogło to
                              się stać, zanim nie zabiło się wybranej osoby- najczęściej wybranej przez
                              organizację. W dokumentach brzmi to dość sucho: weź sobie „Lacha lub Lacku
                              detynu” i zabij go. Czasem była to rodzona matka, żona- Polka i wspólne dzieci,
                              czasem kuzynka, przyrodni brat. Autorka dysponuje ogromną ilością dokumentów na
                              ten temat.

                              Skąd pomysł osiedlania się właśnie tam ludzi, którzy wcześniej niekoniecznie
                              mieszkali w tych okolicach? Tu z kolei słyszymy plotkę, że są to dyrektywy z
                              organizacji postounowskich, dotyczące osiedlania się właśnie w tych rejonach, w
                              celu zmiany ich struktury narodowościowej, a co za tym idzie, wystąpienia do
                              gremiów międzynarodowych o zwrot „prawowitym właścicielom zagarniętych po wojnie
                              ziem ukraińskich”. Jestem pewna, że w tym kierunku przygotowywane są już
                              programy propagandowe dotyczące „Operacji Wisła”. Dlatego ze smutkiem myślę, jak
                              po raz kolejny rozegrają niedługo „obchody” Operacji „Wisła”.

                              Trzecią grupę Ukraińców stanowi napływająca masowo emigracja „zarobkowa”, co
                              przy jednoczesnym opróżnianiu się tego terenu z polskiej młodzieży, dla której
                              brak dobrze płatnej pracy i perspektyw rozwoju, staje się powoli poważnym problemem.

                              Tu pewna dygresja. Bardzo wzrosła oficjalna ilość Ukraińców- autochtonów. Przez
                              lata było ich oficjalnie kilkadziesiąt tysięcy. Teraz sami dumnie mówią oni o
                              kilkuset – 500- 600 tysiącach. Skąd takie „cudowne rozmnożenie”? Otóż Ukraińców,
                              jak przed wojną, „hoduje” się- anektując m.in. w ukraińskość wołoskich Łemków .
                              Bardzo wielu repatriowało się jako Polacy (bali się sowieckiego raju,
                              kolaborowali z Niemcami, lub ounowcami czy upowcami). Przez dziesiątki lat żyli
                              na naszych ziemiach zachodnich ukryci. Niestety nie brakowało i takich z krwią
                              polską na rękach. Nie chcę tu obrażać oczywiście ludzi uczciwych i żyjących
                              chociaż z minimalnym poczuciem lojalności do swojego kraju, Polski. Jednak budzi
                              we mnie ból, z jaka nienawiścią i zajadłością wypowiadają się o Polsce niektórzy
                              jej dzisiejsi ukraińscy mieszkańcy. Uznali oni chyba, jak Niemcy po upadku
                              berlińskiego muru, że dość mimikry. Tak więc nacjonalizm ukraiński najgorszej
                              antypolskie próby, szerzy się, jak przed wojną, w większości ukraińskich szkół i
                              liceów. Liderem jest liceum ukraińskie w Legnicy. „Po owocach ich poznacie”-
                              absolwentem tej szkoły jest probanderowski do bólu p. Paweł Smoleński z „Gazety
                              Wyborczej”. Zasługi tej gazety na polu dezinformacji na temat historii Polski, a
                              szczególnie stosunków Polski z jej mniejszościami narodowymi, można zresztą
                              uznać za majstersztyk. Podobnie, coraz bezwzględniej, poczyna sobie periodyk
                              ukraiński „Nasze Słowo”, finansowany przez polskich podatników. Pozostaje
                              bezkarny, mimo setek interwencji o fałszywość i tendencyjność podawanych tam
                              treści, o proupowskie nastawienie, wybielanie zbrodniarzy, czasem wręcz
                              antypaństwowe działania. Równocześnie pismo to w sposób skandaliczny od lat
                              obrzuca błotem Armię Krajową. Nikt redaktorowi Tymie zrobić nic nie może. Mało
                              tego, staje się gwiazdorem telewizji, kiedy tylko jest szansa w Polaków uderzyć-
                              zawsze jest ze swymi probanderowskimi poglądami na miejscu. I znowu jest bene.
                              Wszystko zrozumieć mogę – jest w końcu wolność nawet pornografia ukazywać się
                              może – ale dlaczego za nasze pieniądze mamy dostawać po głowie?

                              Nie brak i złych sygnałów z uczelni – na przykład Uniwersytet Jagielloński
                              zatrudnia jako profesora na Wydziale Politologii, językoznawcę (sic!) polskiego
                              ukraińskiego czy raczej ruskiego pochodzenia, znanego ze swych jednoznacznie
                              proounowskich i probanderowskich poglądów, których nigdy nie ukrywał, a na
                              swojej Ukrainistyce zawsze niemiłosiernie tępił Polaków (w zasadzie nie byli
                              oni w stanie tam studiować bez perfekcyjnej znajomości ukraińskiego, którego
                              poszli
                              • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:48
                                cd


                                To nie tajemnica- na naszych „nowych kresach” żyje coraz więcej Ukraińców.
                                Widać to niemal wszędzie. Kupują kamienice, sklepy w centrach miast. Oplatają
                                je pajęczyną dużych, zakupionych od Polaków gospodarstw- gdzie już po polsku
                                się nie mówi, a i wstęp do których jest dla „innoplemieńców” niemożliwy. Tak
                                dzieje się wokół Przemyśla.

                                Skąd ich tylu?

                                Z tego co dowiedziałam się z rozmów z władzami lokalnymi przyczyny są w zasadzie
                                trzy.

                                Pierwsza, to narodowościowe ujawnienie się dużej grupy, która wcześniej
                                „siedziała cicho”- a dziś posłała dzieci i wnuki do ukraińskich szkół, w których
                                odradzają się jako Ukraińcy, bo wychowanie w nich jest stricte nacjonalistyczne.
                                Nikt przez lata się tym nie interesował - efekty są spektakularne. Dziś na
                                elewów niektórych ukraińskich szkół pasuje się dzieci „buławą Chmielnickiego”
                                (przykład z okolic Olsztyna), a uczniom urządza się regularnie spotkania z
                                banderowcami- kombatantami- przyjmowanymi w szkołach tych z pełnymi honorami.
                                Niewątpliwie opowiadają podnieconej dziatwie, jak wyglądała „zahranna rizanina
                                Lahiw”. Ciekawe, jaki Polak wpadłby na pomysł by sprawcom odwetu w Pawłokomie
                                urządzać spotkania z dziećmi???

                                Grupa druga, to przybysze z innych części kraju, na pewno dzieci wielu
                                rozproszonych po Polsce w wyniku Akcji „Wisła”, Ukraińców i Rusinów. Oni
                                najczęściej kupują nieruchomości. Skąd mają pieniądze? Tu wieść lokalna wskazuje
                                dosyć jednoznacznie, że są to pieniądze i to duże głownie z zagranicy (Kanady,
                                USA, Wielkiej Brytanii) – bo tam mieszka najwięcej i to bogatych banderowców i
                                postbanderowców. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że banderowcy którzy ocaleli,
                                wywieźli w sobą z reguły ogromne kwoty w złocie, biżuterii itp. zrabowane
                                żydowskim i polskim ofiarom, (może właśnie dlatego emigranci ci najczęściej nie
                                cierpieli nędzy, kupowali sobie nietykalność, nazwiska, ba, szybko „ustawiali
                                się” w tych krajach politycznie i biznesowo.

                                Przypominam tym z państwa, którzy mają jakieś złudzenia, że nie istniał
                                banderowiec, upowiec – nie-morderca, bowiem by zostać członkiem tej organizacji
                                trzeba było być zaprzysiężonym- najczęściej na broń- karabin, ale nie mogło to
                                się stać, zanim nie zabiło się wybranej osoby- najczęściej wybranej przez
                                organizację. W dokumentach brzmi to dość sucho: weź sobie „Lacha lub Lacku
                                detynu” i zabij go. Czasem była to rodzona matka, żona- Polka i wspólne dzieci,
                                czasem kuzynka, przyrodni brat. Autorka dysponuje ogromną ilością dokumentów na
                                ten temat.

                                Skąd pomysł osiedlania się właśnie tam ludzi, którzy wcześniej niekoniecznie
                                mieszkali w tych okolicach? Tu z kolei słyszymy plotkę, że są to dyrektywy z
                                organizacji postounowskich, dotyczące osiedlania się właśnie w tych rejonach, w
                                celu zmiany ich struktury narodowościowej, a co za tym idzie, wystąpienia do
                                gremiów międzynarodowych o zwrot „prawowitym właścicielom zagarniętych po wojnie
                                ziem ukraińskich”. Jestem pewna, że w tym kierunku przygotowywane są już
                                programy propagandowe dotyczące „Operacji Wisła”. Dlatego ze smutkiem myślę, jak
                                po raz kolejny rozegrają niedługo „obchody” Operacji „Wisła”.

                                Trzecią grupę Ukraińców stanowi napływająca masowo emigracja „zarobkowa”, co
                                przy jednoczesnym opróżnianiu się tego terenu z polskiej młodzieży, dla której
                                brak dobrze płatnej pracy i perspektyw rozwoju, staje się powoli poważnym problemem.

                                Tu pewna dygresja. Bardzo wzrosła oficjalna ilość Ukraińców- autochtonów. Przez
                                lata było ich oficjalnie kilkadziesiąt tysięcy. Teraz sami dumnie mówią oni o
                                kilkuset – 500- 600 tysiącach. Skąd takie „cudowne rozmnożenie”? Otóż Ukraińców,
                                jak przed wojną, „hoduje” się- anektując m.in. w ukraińskość wołoskich Łemków .
                                Bardzo wielu repatriowało się jako Polacy (bali się sowieckiego raju,
                                kolaborowali z Niemcami, lub ounowcami czy upowcami). Przez dziesiątki lat żyli
                                na naszych ziemiach zachodnich ukryci. Niestety nie brakowało i takich z krwią
                                polską na rękach. Nie chcę tu obrażać oczywiście ludzi uczciwych i żyjących
                                chociaż z minimalnym poczuciem lojalności do swojego kraju, Polski. Jednak budzi
                                we mnie ból, z jaka nienawiścią i zajadłością wypowiadają się o Polsce niektórzy
                                jej dzisiejsi ukraińscy mieszkańcy. Uznali oni chyba, jak Niemcy po upadku
                                berlińskiego muru, że dość mimikry. Tak więc nacjonalizm ukraiński najgorszej
                                antypolskie próby, szerzy się, jak przed wojną, w większości ukraińskich szkół i
                                liceów. Liderem jest liceum ukraińskie w Legnicy. „Po owocach ich poznacie”-
                                absolwentem tej szkoły jest probanderowski do bólu p. Paweł Smoleński z „Gazety
                                Wyborczej”. Zasługi tej gazety na polu dezinformacji na temat historii Polski, a
                                szczególnie stosunków Polski z jej mniejszościami narodowymi, można zresztą
                                uznać za majstersztyk. Podobnie, coraz bezwzględniej, poczyna sobie periodyk
                                ukraiński „Nasze Słowo”, finansowany przez polskich podatników. Pozostaje
                                bezkarny, mimo setek interwencji o fałszywość i tendencyjność podawanych tam
                                treści, o proupowskie nastawienie, wybielanie zbrodniarzy, czasem wręcz
                                antypaństwowe działania. Równocześnie pismo to w sposób skandaliczny od lat
                                obrzuca błotem Armię Krajową. Nikt redaktorowi Tymie zrobić nic nie może. Mało
                                tego, staje się gwiazdorem telewizji, kiedy tylko jest szansa w Polaków uderzyć-
                                zawsze jest ze swymi probanderowskimi poglądami na miejscu. I znowu jest bene.
                                Wszystko zrozumieć mogę – jest w końcu wolność nawet pornografia ukazywać się
                                może – ale dlaczego za nasze pieniądze mamy dostawać po głowie?

                                Nie brak i złych sygnałów z uczelni – na przykład Uniwersytet Jagielloński
                                zatrudnia jako profesora na Wydziale Politologii, językoznawcę (sic!) polskiego
                                ukraińskiego czy raczej ruskiego pochodzenia, znanego ze swych jednoznacznie
                                proounowskich i probanderowskich poglądów, których nigdy nie ukrywał, a na
                                swojej Ukrainistyce zawsze niemiłosiernie tępił Polaków (w zasadzie nie byli
                                oni w stanie tam studiować bez perfekcyjnej znajomości ukraińskiego, którego
                                poszli się tam przecież uczyć, był to więc kierunek „tylko dla Ukraińców”- też
                                za polskie pieniądze). Jako profesor (przypominam- jezykoznawca ukraiński)
                                będzie recenzentem prac magisterskich, doktorskich, habilitacyjnych,
                                dotyczących stosunków polsko- ukraińskich na tym wydziale. Proszę zgadnąć jakie
                                to będą prace: rzetelne, prawdziwe, zgodnie z wiedzą historyczną? Mam taką
                                nadzieję, ale czegoś słabą. Co ciekawe, nowy profesor politologii ściągnął już
                                sobie do nauczania naszej młodzieży posiłki kadrowe... z Ukrainy. Czyżby w
                                Polsce był tu jakiś brak? Czy uniwersytety mają jakieś problemy z politologami,
                                których kształcą tysiącami? A może chodzi o coś jeszcze innego, ale o co? Faktem
                                jest, że władze uczelni nie widzą w takich działaniach nic zdrożnego. Odradzano
                                mi pisanie o tej kwestii. Ale przecież coś tu jest nie jest w porządku. Jeżeli
                                badacz, po raz kolejny, musi się bać zabierać głos w sprawie dotyczącej polskiej
                                racji stanu, polskich dziejów. Na Boga! Dlaczego ma się bać? I czego?

                                A to tylko jeden przykład z bliskiego poletka. Sytuacja ta przypomina mi nieco
                                ową „nieznośną lekkość bytu”, która skłoniła dyrektora muzeum na Majdanku do
                                zgody na krzykliwe, hippisowskie przedstawienie muzyczne na miejscu kaźni –
                                głupota czy brak wyobraźni? A w sumie rozpacz i zgroza.


                                Czy opisywane zjawiska to jakaś fobia czy konfabulacja? Ależ, nie! To wszystko
                                dzieje się wokół nas naprawdę. Wystarczy na „nowe kresy” pojechać i zobaczyć na
                                własne oczy, chyba, że problemu, podobnie jak na Opolszczyźnie, widzieć się po
                                prostu nie chce, bo tak jest wygodniej.

                                Większość młodych ludzi, z którymi się zresztą na co dzień stykam, rozumuje tak:
                                „Komu to dzisiaj przeszkadza, kupować, s
                                • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:51
                                  cd
                                  Większość młodych ludzi, z którymi się zresztą na co dzień stykam, rozumuje tak:
                                  „Komu to dzisiaj przeszkadza, kupować, sprzedawać? Gadać może każdy, gdzie chce,
                                  co chce i do kogo chce i na dodatek językiem, jakim mu się podoba. To wchodzi w
                                  skład współczesnego demokratycznego, liberalnego państwa. To jest norma.” Norma,
                                  to u nas tolerancja rozumiana w specyficzny sposób. Zawsze z upośledzaniem praw
                                  większości – przez zarzucanie jej nietolerancji. Nietolerancji z powodu stawania
                                  w obronie większości i prawdy zaznałam już tyle, że mogłabym o tym tomy napisać.
                                  Inne poglądy niż „poprawne” to patologia, szowinizm, ojciec Rydzyk, i jeszcze
                                  większe okropieństwo. Tak wygląda nasze polskie rozumienie tolerancji. Ale
                                  czytając co piszą nasi ukraińscy sąsiedzi i współobywatele... Oni podchodzą do
                                  sprawy historii zgoła inaczej. Dla nich po prostu ta wojna się nie skończyła, bo
                                  nie uzyskali celu maksymalnego. Nie zrealizowali planu „Wielkiej Ukrainy” i
                                  nadal tysiące, setki tysięcy biednych Ukraińców cierpi pod polskim butem, w
                                  niewoli, niemal pod okupacją. Tak piszą, drodzy państwo, i tak myślą skrajni
                                  ukraińscy nacjonaliści na żyjący na Ukrainie i co gorsza- w Polsce. Jeśli
                                  niechcący zagłębimy się w plany ukraińskich nacjonalistów mających w ostatnich
                                  czasach tak wielki wpływ w rządzie dzisiejszej Ukrainy, to nie wygląda to
                                  ciekawie. Po pierwsze na mapach, ale i w planach owych nacjonalistów nasze „nowe
                                  kresy” figurują jako ziemie Wielkiej Ukrainy, których oni nigdy się nie zrzekli,
                                  a uważają za tereny swoje. Gdzie się kończą – gdzieś pod Warszawą i Krakowem
                                  (nawet Nowy Sącz już po tamtej stronie). Przypominam, że Polska oficjalnie
                                  zrzekła się wszelkich żądań terytorialnych w stosunku do swoich byłych
                                  województw wschodnich. Ukraina oficjalnie tych ziem nie zrzekła się nigdy – czeka.

                                  Czy scenariusz zakładający odpadnięcie „nowych kresów” od Polski jest tak
                                  nierealny jak nam się zdaje? Otóż nie. Sprawa Pawłokomy- jednej wsi w której
                                  stało się nieszczęście – dokonano okrutnego i godnego potępienia aktu zemsty za
                                  lata zdrady i mordu, nie może stać się bowiem pretekstem do dalszych ustępstw,
                                  żądań rozszerzających ukraiński stan posiadania na tych terenach.

                                  Jako historyk badający stosunki polsko-ukraińskie w II Rzeczypospolitej znajduję
                                  w dzisiejszym położeniu „nowych kresów” wiele analogii do przeszłości.
                                  Oczywiście nigdy nie jest tak samo, ale pewne schematy postępowania stron
                                  pozostają te same, są wypracowanym kulturowo postępowaniem. Może dlatego moje
                                  lęki – od Chmielnickiego, przez kolejne powstania kozackie i Humań, masowe mordy
                                  Polaków w Galicji roku 1918-19, terroryzm UWO- OUN w międzywojniu, potem
                                  ludobójstwo Polaków lat 1942-45... nie napawa to optymizmem, bo nie jest
                                  wyjątkiem, a wielowiekową regułą.

                                  Sygnalizowany wcześniej odpływ naszej młodzieży i inteligencji z tych
                                  pozbawionych pracy i sensownych perspektyw terenów – też znajduje swoją
                                  analogię... w dziejach Lwowa po I wojnie światowej, w jego postępującej
                                  ukrainizacji. Miasto najbardziej polskie i najwierniejsze z wiernych, po
                                  odrodzeniu państwa polskiego, zaczęło dramatycznie tracić na znaczeniu, a
                                  inteligencja i najbardziej operatywni mieszkańcy wyjechali do Warszawy,
                                  Poznania. W mieście zapanował pogłębiający się marazm. W opróżnione miejsce
                                  przyszli Ukraińcy; kupowali domy, sklepy, fabryki. Czynili to planowo, nie tylko
                                  tam, ale we wszystkich większych polskich z ducha i ludności kresowych miastach.
                                  Akcje ta wspomagał metropolita Andrij Szeptycki i emigracja ukraińska z
                                  Kanady... Nacjonaliści ukraińscy nazywali to „walką o miasta”. Nie wchodząc w
                                  teorie spiskowe, można zjawisko to obserwować na żywym przykładzie dzisiejszego
                                  Przemyśla- sztandarowego miasta, którego rewindykacji domagają się nacjonaliści
                                  ukraińscy. Polska nie widzi lub nie chce widzieć problemu. Nie zauważa jak duże
                                  grupy Ukraińców przemieszczają się na ten teren w ostatnim tylko czasie. Trwa
                                  zakładanie coraz nowych ukraińskich, szkół, klasztorów greckokatolickich,
                                  seminariów, których ilość i zamożność przekroczyła już dawno wszelkie granice
                                  zdrowego rozsądku dla tak niewielkiej miejscowości. Analogia do zdarzeń z
                                  przeszłości nasuwa się sama.

                                  Czy mogę się mylić- chyba nie. Z rozmowy z władzami miasta Przemyśla
                                  dowiedziałam się, jak przebiegała „wizytacja” pana Juszczenki w Przemyślu po
                                  zwycięstwie „pomarańczowej rewolucji”: otóż przyjechał spotkać się z miejscowymi
                                  Ukraińcami- przeszedł się dostojnie po mieście i zaczął palcem wskazywać
                                  budynki „te, te, tamte...”, do zwrotu Ukraińcom. Tu – mówił - była przed wojną
                                  „Proświta”, tu „Ridna Szkoła”, tu „Centrosojuz” - czy inna ukraińska organizacja
                                  – oddawać! Przedstawiciele władz samorządowych byli zszokowani- wszak Polacy po
                                  tamtej stronie granicy nie mają żadnych przywilejów, a tam były tysiące polskich
                                  przedsiębiorstw, szkół, związków – i nic. Nawet we Lwowie – tak bogatym we
                                  wspaniałe polskie świątynie, kościół polski, to pożal się Boże, drewniana
                                  świątynia – jakże to? Jak można. Nie chcieli „zadrażniać” - zmilczeli.

                                  Czy na tym koniec? Też nie. Na wieść o mającej się odbyć- rok temu w Przemyślu
                                  konferencji polskich kresowian, doszło do rzeczy jeszcze bardziej wstrząsającej-
                                  po ukazaniu się w „życzliwej” „Gazecie Wyborczej” artykułu, jakim skandalem
                                  jest „drażnienie ukraińskiej ludności Przemyśla tego rodzaju pomysłami”,
                                  „burzącymi wspaniałą atmosferę po „pomarańczowej rewolucji” i niszcząc tym samym
                                  współpracę polsko - ukraińską”, ruszyła lawina. Najpierw władze administracyjne
                                  i samorządowe, które objęły patronat nad konferencją, zostały w bezprecedensowy
                                  sposób zaszantażowane przez przedstawicieli władz kościoła greckokatolickiego
                                  (ukraińskiego), że jeśli do konferencji dojdzie to na głównym placu miasta nie
                                  powstanie planowany pomnik Jana Pawla II (było to wkrótce po śmierci Naszego
                                  Papieża) – bo pół tego placu należy do nich i oni się nie zgodzą. Ale był to
                                  dopiero początek- potem była interwencja- list ambasady Ukrainy „że sobie tego w
                                  mieście Przemyślu nie życzą”, a po tym liście karnie i w szeregu interwencje
                                  kilku ministerstw. Aby konferencję unicestwić interweniowały kolejno:
                                  Ministerstwo Kultury – doprowadziło do odebrania obiecanych na wystawę sal w
                                  Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, Ministerstwo Spraw Wojskowych – odwołało
                                  zgodę na obrady w Klubie Garnizonowym (referaty dotyczyły Jałty i nowych
                                  porządków pojałtańskich), potem kolejno Ministerstwo Spraw Zagranicznych i
                                  Wewnętrznych. One z kolei przez swych przedstawicieli starały się naciskać na
                                  władze lokalne. Konferencja zawisła na włosku. Jednak władze Przemyśla nie
                                  wygnały swoich rodaków- starych kresowiaków (średnia wieku ponad 75 lat) z
                                  polskiego (czy jeszcze, jak długo?) miasta. Tak więc jedynie postawa tych
                                  dzielnych ludzi – czy to przypadek, że jak się potem dowiedziałam, byli z PiS-u
                                  i władz kościelnych- uratowała seminarium. A może, było to jeszcze coś innego –
                                  Boża Opatrzność – bo i z metafizyką mamy tu do czynienia. Kiedy przyjechałam
                                  późno w nocy do Przemyśla, zresztą nie z Krakowa, a z warszawskich archiwów – i
                                  zatrzymałam się w klasztorze, gdzie zapewniono nam nocleg, zobaczyłam obraz
                                  wręcz niesamowity. Siostrzyczki zakonne klęczały i modliły się o cud - by
                                  ktokolwiek zgodził się w mieście udostępnić salę na obrady – i cud się stał –
                                  sale się jednak znalazły. Kilkadziesiąt stareńkich osób które godzinami jechały
                                  z najdalszych zakątków Dolnego Śląska, Zielonogórskiego, Szczecina – nie
                                  przyjechało na próżno. Co do wystawy - cóż trafiła do zimnych i ponurych
                                  podziemi kościoła – ale, jak powiedzieli księża „wszys
                                  • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:52
                                    cd
                                    ilkadziesiąt stareńkich osób które godzinami jechały z najdalszych zakątków
                                    Dolnego Śląska, Zielonogórskiego, Szczecina – nie przyjechało na próżno. Co do
                                    wystawy - cóż trafiła do zimnych i ponurych podziemi kościoła – ale, jak
                                    powiedzieli księża „wszystko zatacza koło” i wraca do źródeł. W tej samej zimnej
                                    piwnicy rodziła się lata temu „Solidarność” i odrodzona Polska w Przemyślu.

                                    Podsumowując. Zbrodnia w Pawłokomie pozostanie zbrodnią, nikt i nigdy nie
                                    powinien jej usprawiedliwiać, ani przemilczać. Winnych zbrodni należy potępić za
                                    złamanie praw ludzkich i boskich – nie zabijaj. Tego samego i tylko tego żądamy
                                    od naszych braci Ukraińców – potępienia zbrodni, a nie... budowania oprawcom
                                    pomników i panteonów sławy. Inaczej ich prawo do sądów nad odwetem w Pawłokomie
                                    jest bardzo niskiej próby.

                                    Budujące jest to, że Polacy pochylając się nad ta zbrodnią, nie mają żadnych
                                    wątpliwości, że była złem strasznym i tak postępować nie wolno nigdy i nigdzie
                                    na świecie. Wiemy o tym, mimo że znamy okoliczności, które pchnęły Polaków do
                                    takiego czynu i mamy świadomość, że takich pojedynczych wsi w których
                                    dochodziło do masakr w czasie ostatniej wojny było tysiące. Były to wsie
                                    polskie. litewskie, ukraińskie, białoruskie. Nawet tu na południe od Krakowa czy
                                    Kielc, pacyfikacje, mordy na kobietach, dzieciach były regułami tej strasznej
                                    wojny. Takie podejście do tej tragedii świadczy o tym, że jesteśmy narodem
                                    zdrowym psychicznie i zdolnym do rozróżniania dobra i zła.

                                    Moje obawy budzi, by strona Ukraińska przy tej okazji nie zwekslowała
                                    propagandowo planowanej, masowej, morderczej czystki etnicznej na Kresach, tj.
                                    eksterminacji ludności żydowskiej, polskiej, ormiańskiej, rosyjskiej i czeskiej.
                                    Wiemy, że sumaryczna liczba ofiar ukraińskich faszystów- (też zresztą
                                    przedwojennych polskich obywateli) sięga kilkuset tysięcy. Tego żadna
                                    propaganda, pana Tymy ze Związku Ukraińców w Polsce, Motyki czy innych, chcących
                                    na Pawłokomie zbić polityczny kapitał dla swoich banderowców, nie zmieni.
                                    Pamiętajmy więc - o ludobójstwie Polaków na Kresach wie i chce pamiętać (poza
                                    najbliższymi ofiar) jedynie garstka Polaków, kilka kombatanckich organizacji,
                                    garstka zestresowanych ciągłymi szykanami badaczy. To największy triumf
                                    komunistów i J. Gierdroycia . Nie chcą o nich wiedzieć i „nie zauważają” od lat
                                    polskie media.

                                    Wybranie tej miejscowości- gdzie suma zbrodni ukraińskich, które doprowadziły do
                                    nieszczęścia była tak duża, a kolaboracja z Niemcami tak jawna- może
                                    najdobitniej świadczy o prawdzie historycznej. Trzeba mieć naprawdę dobre
                                    samopoczucie, brak wrażliwości, wartościowanie moralne naruszone i nie chcieć
                                    znać historii, by sprawę tę dać na sztandar hasła „wybaczamy i prosimy o
                                    wybaczenie....” Ja czuję się takim postawieniem sprawy po prostu obrażona. A
                                    może liczą znowu na nasza naiwność i głupotę?

                                    O Pawłokomie - jednej wsi wiedzieć - będzie świat cały, bo zadbają o to liczne
                                    postounowskie, postbanderowskie elementy, zasobne pieniędzmi zrabowanymi od
                                    żydowskich i polskich ofiar, i darami nacjonalistycznej emigracji z Kanady, USA,
                                    Wielkiej Brytanii... Będzie tak jak po Jedwabnem. Polacy znowu wyjdą z tych
                                    „obchodów” mniej lub bardziej pokaleczeni, i skłonni do nowych ustępstw. Jakich?
                                    Czas pokaże... Rachunek prawdopodobnie już czeka.

                                    O tym, że może trwa walka o „nowe polskie kresy” nie pomyśli na pewno przy tej
                                    okazji nikt i o to wszak nacjonalistom ukraińskim chodzi.
                                    • Gość: pp pozdrawiam wszystkich Polakuff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:31
                                      dzieci drogie modlcie się !
                              • Gość: historyk Siedem przykładów IP: *.chello.pl 27.02.10, 02:01
                                Nie wiem jak innym osobom na tym forum, ale mnie wystarczy SIEDEM
                                przykładów, aby CAŁKOwICIE zdyskredytować cytowany tekst. Jego
                                autorka nie kłamie - ona ŁŻE, aż się kurzy. Dopuszcza się
                                ORDYNARNYCH manipulacji W KAŻDYM ZDANIU:

                                PRZYKŁAD PIERWSZY

                                "Tak więc nacjonalizm ukraiński najgorszej antypolskie próby, szerzy
                                się, jak przed wojną, w większości ukraińskich szkół i liceów.
                                Liderem jest liceum ukraińskie w Legnicy. „Po owocach ich poznacie”
                                absolwentem tej szkoły jest probanderowski do bólu p. Paweł
                                Smoleński z „Gazety Wyborczej”."
                                BEZCZELNE KŁAMSTWO - Paweł Smoleński jest wnukiem endeka,
                                zamordowanego przez Niemców w KL Mauthausen-Gusen, a nie Ukraińcem,
                                banderowcem czy potomkiem banderowca. Co zaś do jego wykształcenia
                                średniego: "Paweł Piotr Smoleński (używał pseudonimu Tomasz Jerz,
                                ur. 1959) - polski dziennikarz, reporter i pisarz. Absolwent XXXV
                                Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Warszawie (1975)"

                                pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Smole%C5%84ski

                                KŁAMSTWO DRUGIE I TRZECIE

                                "Podobnie, coraz bezwzględniej, poczyna sobie periodyk
                                ukraiński „Nasze Słowo”, finansowany przez polskich podatników.
                                Pozostaje bezkarny, mimo setek interwencji o fałszywość i
                                tendencyjność podawanych tam treści, o proupowskie nastawienie,
                                wybielanie zbrodniarzy, czasem wręcz antypaństwowe działania."
                                KŁAMSTWO TAKTYCZNE
                                Jeśli "interweniowano setki razy" - gdzie są ślady tych setek
                                interwencji? Ile razy wytoczono temu czasopismu proces o
                                zniesławienie, o podawanie kłamliwych informacji, o wzywanie do
                                nienawiści miedzy narodami, o działania antypaństwowe, być może
                                zmierzające do obalenia legalnych władz polskich i zmiany granic?
                                Jeśli są to setki przykładów - to gdzie one są?

                                KŁAMSTWO FAKTOGRAFICZNE
                                "Równocześnie pismo to w sposób skandaliczny od lat obrzuca błotem
                                Armię Krajową. Nikt redaktorowi Tymie zrobić nic nie może."
                                Piotr Tyma (ani nikt o tym samym nazwisku) NIGDY NIE BYŁ redaktorem
                                naczelnym "Naszego Słowa":

                                Redaktorzy naczelni
                                Mikołaj Szczyrba (1956-1959)
                                Grzegorz Bojarski (1959–1963)
                                Mikołaj Szczyrba (1963-1971)
                                Grzegorz Bojarski (1971–1980)
                                Mirosław Werbowy (1980–1991)
                                Roman Gałan (1991–1994)
                                Mirosław Czech (p.o. 1994-1995)
                                Igor Szczerba (1995-2002)
                                Mirosław Werbowy (2002-2007)
                                Jarosław Prystasz (od 2007)

                                pl.wikipedia.org/wiki/Nasze_S%C5%82owo
                                KŁAMSTWO CZWARTE I PIĄTE

                                "Nie brak i złych sygnałów z uczelni – na przykład Uniwersytet
                                Jagielloński zatrudnia jako profesora na Wydziale Politologii,
                                językoznawcę (sic!) polskiego ukraińskiego czy raczej ruskiego
                                pochodzenia, znanego ze swych jednoznacznie proounowskich i
                                probanderowskich poglądów, których nigdy nie ukrywał, a na
                                swojej Ukrainistyce zawsze niemiłosiernie tępił Polaków (...) Jako
                                profesor (przypominam- jezykoznawca ukraiński)
                                będzie recenzentem prac magisterskich, doktorskich, habilitacyjnych,
                                dotyczących stosunków polsko- ukraińskich na tym wydziale."
                                KŁAMSTWO FAKTOGRAFICZNE
                                Włodzimierz Mokry NIE JEST językoznawcą. Jest literaturoznawcą,
                                kulturoznawcą, specjalistą od związków literatury i filozofii: "W
                                1978 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na podstawie
                                rozprawy "Ruska Trójca. Karta z życia kulturalno-literackiego
                                Ukraińców w Galicji w pierwszej połowie XIX w.", wypromowanej przez
                                profesora Ryszarda Łużnego. W 1997 został doktorem habilitowanym w
                                oparciu o publikację "Literatura i myśl filozoficzno-religijna
                                ukraińskiego romantyzmu. Szewczenko, Kostomarow, Szaszkiewicz""

                                pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Mokry
                                KŁAMSTWO IDIOTYCZNE
                                Włodzimierz Mokry nie jest narodowości ruskiej - cokolwiek miałoby
                                to znaczyć (czy są dziś w Polsce ogóle ludzie określający siebie
                                jako Rusini? to raczej określenie należące do przeszłości, podobnie
                                jak Moskwicini czy Brandenburczycy) - NIGDY tak siebie nie określał.
                                Jest to Ukrainiec - dlaczego więc ktoś ma wiedzieć lepiej od niego
                                samego, jakiej jest on narodowości? Po co wymyślanie jakiejś
                                nieistniejącej kategorii (narodowość ruska - i co? zaliczymy do niej
                                wszystkich polskich Białorusinów i Ukraińców? a może jeszcze 150
                                mln. Rosjan z Federacji Rosyjskiej?)? Zdaje się, że to feldmarszałek
                                Hermann Goering stwierdził "O tym, kto jest w tym kraju Żydem,
                                decyduję ja". Widocznie autorka ma podobne kompetencje i wie lepiej,
                                kto jest jakiej narodowości, jakich miał dziadków i co robiła jego
                                prababka o piątej po południu 12 marca 1897 roku. Równie dobrze
                                mógłbym stwierdzić, że autorka jest z wyznania religijnego
                                czarnoskórą lesbijką i miała ojca Nawarczyka, a matkę Apaczkę. To
                                jest ten poziom dyskusji i wiedzy o faktach dotyczących drugiej
                                osoby. Żeby nie było, że się czepiam wszystkiego, jak suchej d...
                                popiół: określenie mianem Wydziału Politologii UJ Wydziału Studiów
                                Międzynarodowych i Politycznych tejże uczelni to też kłamstwo - ale
                                to pikuś w porównaniu z poprzednimi. Aczkolwiek jeśli tak, to
                                wszystko jedno - mówmy Akademia Jagiellońska zamiast Uniwersytet
                                Jagielloński, województwo zakarpackie zamiast województwo
                                podkarpackie itd.

                                KŁAMSTWO SIÓDME

                                "Przypominam tym z państwa, którzy mają jakieś złudzenia, że nie
                                istniał banderowiec, upowiec – nie-morderca, bowiem by zostać
                                członkiem tej organizacji trzeba było być zaprzysiężonym-
                                najczęściej na broń- karabin, ale nie mogło to się stać, zanim nie
                                zabiło się wybranej osoby- najczęściej wybranej przez organizację. W
                                dokumentach brzmi to dość sucho: weź sobie „Lacha lub Lacku detynu”
                                i zabij go. Czasem była to rodzona matka, żona- Polka i wspólne
                                dzieci, czasem kuzynka, przyrodni brat. Autorka dysponuje ogromną
                                ilością dokumentów na ten temat."


                                KŁAMSTWO ILOŚCIOWE
                                Jeśli uwzględnimy, że przez UPA przewinęło się ok. 100.000 ludzi,
                                oznacza to, że "na wejściu" musimy mieć 100.000 polskich ofiar
                                (1 upowiec = 1 zabity Polak/Polka). Biorąc pod uwagę, że później
                                mniej więcej dwudziestoosobowe oddziały UPA dokonywały rzezi
                                polskiej wsi liczącej sobie mniej więcej 200-300 osób, to mamy
                                kolejny szacunek ilościowy, tym razem 1 upowiec = 10 (lub kilkunastu
                                nawet) Polaków. Przy 100.000 upowców oznaczałoby to ni mniej, ni
                                więcj, tylko to, że UPA zamordowała ...CO NAJMNIEJ 1 (SŁOWNIE:
                                JEDEN) MILION POLAKÓW, a faktycznie liczba ta powinna się zbliżać do
                                1,5 miliona... Jak mówi młodzież: kompletny zjazd, odpał z gara,
                                czacha dymi...
                                I znowu, żeby nie było, że się czepiam: wystarczy wziąć dowolny
                                słownik, aby się przekonać, że w języku ukraińskim nie ma takich
                                słów jak "Lahiw" (słowo "лях" transkrybujemy po polsku przez
                                nieme "ch", a nie "h"), "detyna" ("дитина"), "Lacki" ("ляський").
                                Niemniej jednak jest to symptomatyczne - jeżeli autorka zna na TAKIM
                                poziomie ukraiński, to ze wspomnianych przez siebie dokumentów mogła
                                wyczytać wszystko. Dowolną bzdurę. Swoją drogą, jestem bardzo ciekaw
                                tej "ogromnej ilości dokumentów", bo nikt z fachowych badaczy o nich
                                nie wspomina - czyżby autorka trafiła na archiwum kierownicta UPA?
                                zdobyła poufne notatki albo broszury instruktażowe, nb. pisane przez
                                półanalfabetów, jak wynika z jej cytatów? I jak to się ma do
                                wskazanych przeze mnie wyliczeń matematyczno-demograficznych? To ilu
                                naszych wybili upowcy? Tylko milion? Czy może dwa-trzy miliony? Za
                                chwile okaże się, że Polaków zginęło więcej w czasie II wojny
                                światowej na Wołyniu niż ich mieszkało w całej II RP...


                                Nie wiem jak innym uczestnikom forum - ale mnie wystarczy tych
                                siedmiu kłamstw. Au revoir...
                                • mat120 Jeden przykład 27.02.10, 09:50
                                  Gość portalu: historyk napisał(a):

                                  KŁAMSTWO DRUGIE I TRZECIE

                                  Jeśli "interweniowano setki razy" - gdzie są ślady tych setek
                                  > interwencji?


                                  A tu drogi Historyku dowód na to, ze sam kłamiesz.
                                  Poniżej treść pisma (kopia w moim posiadania) jakie jedna z
                                  organizacji kresowych otrzymała od Rady Etyki Mediów w odpowiedzi na
                                  swoje wystapienie w sprawie treści publikowanych w Naszym Słowie
                                  (lipiec 2006r).

                                  "Szanowny Panie prezesie,
                                  Rada Etyki Mediów zapoznała się z nadesłanymi przez Państwa
                                  fragmentami publikacji "Naszego Słowa". Zasługują one bez watpenia
                                  na surową krytykę, zarówno z powodu treści jak i używanego języka.
                                  Jest to w większości język nienawisci, zawierajacy obraźliwe
                                  epitety, nie udokumentowane oskarżenia,
                                  stwierdzenia czyniace wrażenie potwarzy.
                                  REM nie dysponuje możliwościami samodzielnego dochodzenia do prawdy -
                                  polegamy na Państwa informacji o tym, że takie treści i taki język
                                  przeważają na łamach "Naszego Słowa". Nie dysponujemy także
                                  sankcjami wobec dziennikarzy i mediów naruszających zasady zapisane
                                  Karcie Etycznej Mediów - w tym przypadku zwłaszcza zasadę szacunku i
                                  tolerancji oraz zasadę kierowania się przede wszystkim dobrem
                                  odbiorcy. Stwierdzamy na podstawie przekazanych nam materiałów, że
                                  do naruszenia tych zasad doszło i że jest to naganne.
                                  Osobna, zasługujaca na krytykę sprawa, to szkodliwość postaw
                                  prezentowanych przez dzennikarzy "Naszego Słowa" dla stosunków
                                  polsko-ukraińskich, na których dobrym kształtowaniu zależy władzom
                                  obu państw i światłym srodowiskom demokratycznym w obu krajach.
                                  Z nadzieją, że nasza opinia przyczyni się choć troche do nawiazania
                                  mądrego dialogu z przedstawicielami mniejszości ukraińskiej, nie
                                  solidaryzujacej się w całości z redakcją "Naszego Słowa"
                                  łączę wyrazy szacunku Przewodniczaca REM"
                                  • Gość: historyk Brak odpowiedzialności za słowa IP: *.chello.pl 27.02.10, 10:46
                                    > A tu drogi Historyku dowód na to, ze sam kłamiesz.

                                    Ja nie kłamię, ponieważ w swoim poście NIE STAWIAŁEM ŻADNYCH tez
                                    (poza tym, że pani autorka kłamie) - ja tylko demaskowałem urojenia
                                    autorki tekstu, zawarte jej tezach, rzucanych na prawo i lewo w
                                    stanie przypominającym mocne upojenie, bez liczenia się z
                                    rzeczywistymi faktami. Dlatego nie można mi zarzucić kłamstwa, co
                                    najwyżej - nieuzasadnione oskarżenie pod adresem pani autorki.
                                    Jednak mimo twojej wypowiedzi, nadal będę się upierał przy swoim -
                                    autorka linkowanego artykułu pisała o SETKACH interwencji, a ty
                                    cytujesz JEDNO pismo. Nie widzisz różnicy między tymi liczbami?
                                    Wszystko jedno - jeden czy setki? To piszmy, że Ukraińcy wymordowali
                                    na Wołyniu dwa miliony Polaków, a Polacy wymordowali w Pawłokomie
                                    sto tysięcy Ukraińców. Przecież słowa (i wielkości matematyczne) nie
                                    mają znaczenia...
                                    • mat120 odpowiedzialność za stawiane tezy 27.02.10, 12:18
                                      Gość portalu: historyk napisał(a):
                                      Ja nie kłamię, ponieważ w swoim poście NIE STAWIAŁEM ŻADNYCH tez
                                      > (poza tym, że pani autorka kłamie)

                                      :) Drogi Historyku,

                                      Czy to nie Ty pod wykrzyczanym przez siebie hasłem (tezą) "KŁAMSTWO
                                      DRUGIE I TRZECIE" umieściłeś tekst:(?)
                                      "Podobnie, coraz bezwzględniej, poczyna sobie periodyk
                                      ukraiński „Nasze Słowo”, finansowany przez polskich podatników.
                                      Pozostaje bezkarny, mimo setek interwencji o fałszywość i
                                      tendencyjność podawanych tam treści, o proupowskie nastawienie,
                                      wybielanie zbrodniarzy, czasem wręcz antypaństwowe działania."

                                      Czy to nie Twoja teza?
                                      Więc dobrze, nie kłamiesz tylko rozmijasz się z prawdą.:)

                                      Prosiłeś o ślad interwencji a nie o cytowanie ich setek, które nota
                                      bene rzeczywiście były.

                                      Poza tym autorka nie nazwała P.Tymy redaktorem naczelnym NS jak to
                                      jej imputujesz i jest to kolejne Twoje kłamstwo. Jak sądzę,
                                      pisząc "redaktor" miała na mysli fakt, że był on autorem artykułów
                                      w tym piśmie.
                                      • Gość: historyk Jeszcze raz - powoli piszę, czytaj też powoli IP: *.chello.pl 27.02.10, 15:05
                                        mat120 napisał:

                                        > :) Drogi Historyku,
                                        >
                                        > Czy to nie Ty pod wykrzyczanym przez siebie hasłem
                                        (tezą) "KŁAMSTWO
                                        > DRUGIE I TRZECIE" umieściłeś tekst:(?)
                                        > "Podobnie, coraz bezwzględniej, poczyna sobie periodyk
                                        > ukraiński „Nasze Słowo”, finansowany przez polskich podatników.
                                        > Pozostaje bezkarny, mimo setek interwencji o fałszywość i
                                        > tendencyjność podawanych tam treści, o proupowskie nastawienie,
                                        > wybielanie zbrodniarzy, czasem wręcz antypaństwowe działania."

                                        Drogi macie120! Jeśli zauważyłeś, to struktura mojego postu była
                                        następująca: najpierw pisałem DUŻYMI LITERAMI numer porządkowy
                                        kolejnych kłamstw, potem cytowałem kłamliwy tekst, potem WIELKIMI
                                        LITERAMI określałem typ kłamstwa, następnie je demaskowałem.
                                        Zacytowany przez ciebie tekst (który umieściłem wyżej - od
                                        słów "Podobnie, coraz bezwzględniej" do "antypaństowe działania") TO
                                        NIE MOJE SŁOWA!!! To właśnie cytat z wypowiedzi tej publicystki,
                                        której udowodniłem niewiarygodną wprost ilość bzdurstw, łgarstw,
                                        przeinaczeń i zwykłych, chamskich, ordynarnych pomówień.

                                        > Czy to nie Twoja teza?

                                        Nie, to teza tej pani, w dodatku na jej poparcie wspomina o setkach
                                        interwencji, których nie potrafi - zapewne - udowodnić, nawet z
                                        twoją wydatną pomocą, jak widać.

                                        > Prosiłeś o ślad interwencji a nie o cytowanie ich setek, które
                                        nota
                                        > bene rzeczywiście były.

                                        Nie, nie przekręcaj moich słów bo to fatalna metoda dyskusji -
                                        "ustawianie sobie przeciwnika", poprzez wmawianie mu, że powiedział
                                        coś, czego w rzeczywistości NIE powiedział. Ja nie prosiłem o ślad
                                        interwencji - ja prosiłem o ślady SETEK interwencji. Przeczytaj
                                        jeszcze raz tamten mój duży post ("Siedem przykładów"), gdzie
                                        napisałem tak:
                                        "Jeśli "interweniowano setki razy" - gdzie są ślady tych
                                        setek
                                        interwencji? Ile razy wytoczono temu czasopismu
                                        proces o zniesławienie, o podawanie kłamliwych informacji, o
                                        wzywanie do nienawiści miedzy narodami, o działania antypaństwowe,
                                        być może zmierzające do obalenia legalnych władz polskich i zmiany
                                        granic? Jeśli są to setki przykładów - to gdzie one są?"

                                        Zakładam, że "Nasze Słowo" mogło się minąć z prawdą raz, dwa razy,
                                        dziesięć razy, sto razy, a nawet dwieście razy. Problem jest taki,
                                        że owa dziwaczna publicystka pisze o SETKACH interwencji, a nawet ty
                                        cytujesz, że w JEDNEJ interwencji jest mowa o jakiejś liczbie
                                        przykładów - to by znaczyło, że jeśli były setki takich interwencji,
                                        to matematyka podpowiada, że kłamstw w "Naszym Słowie" były TYSIĄCE.
                                        Więc ja pytam - gdzie są te setki interwencji w sprawie tysięcy
                                        kłamstw? Bo brzmi to wyjątkowo niewiarygodnie. Tygodnik musiałby
                                        kłamać przynajmniej kilka razy w każdym numerze (52 numery rocznie),
                                        przez ok. 10-15 lat. Wątpliwe, aby ta pani (czy ktokolwiek)
                                        monitorował to czasopismo przez taki okres - i zgłaszał interwencje.
                                        Tak więc to co pisze ta kobieta to jakiejś baliwernie wyssane z
                                        palca. Uzględniając jej poziom znajomości języka (poniżej
                                        słownikowego) podejrzewam, że ona akurat w życiu nie miała w ręku
                                        tego czasopisma (skądinąd to ciekawe, jak ta osoba może zawodowo
                                        zajmować stosunkami polsko-ukraińskimi w okresie dwudziestolecia
                                        międzywojennego, jeśli nie zna ukraińskiego). Więc zakładając nawet,
                                        że "Nasze Słowo" notorycznie kłamie - po co pompować to oskarżenie
                                        do absurdalnych rozmiarów setek interwencji w tysiącach przypadków?
                                        Czy nie jest tak, jak pisze jobrave z tymi trupami - im więcej, tym
                                        lepiej? Im bardziej będziemy pokrzywdzeni (choćby tylko w naszej
                                        wyobraźni), tym większa będzie nasza racja? I jeszcze - jeśli "Nasze
                                        Słowo" podejmuje działania antypaństwowe - to na to jest już
                                        prokuratura i kwalifikacja kryminalna czynu (zdarada kraju, zbrodnia
                                        stanu, działalność szpiegowska, służenie innemu państwu na
                                        niekorzyść własnego kraju itd.) - gdzie te interwencje w tej
                                        sprawie? Gdzie śledztwa prokuratorskie? Gdzie procesy? Gdzie wyroki
                                        sądowe? Gdzie uwięzieni?

                                        > Poza tym autorka nie nazwała P.Tymy redaktorem naczelnym NS jak to
                                        > jej imputujesz i jest to kolejne Twoje kłamstwo.

                                        Wymieniła nazwisko Tymy w związku z artykułami krytykującymi AK na
                                        łamach "Naszego Słowa": "Równocześnie pismo to w sposób skandaliczny
                                        od lat obrzuca błotem Armię Krajową. Nikt redaktorowi Tymie zrobić
                                        nic nie może.". Wyjścia są dwa - albo (tak uznałem ja) uważa Tymę za
                                        odpowiedzialnego za ukazanie się tych tekstów (a za to odpowiada
                                        redaktor naczelny), albo (tak uznajesz ty) uważa Tymę za autora tych
                                        tekstów. To by oznaczało, że autorka linkowanego artykułu zrobiła
                                        kwerendę w numerach "Naszego Słowa" za ostatnie lata (5? 10? 20?) i
                                        wie, że twórcą tych tekstów był Tyma. Może nawet tysięcy takich
                                        tekstów, w sprawie których podjęto setki wirtualnych interwencji...
                                        • mat120 Jesteś za a nawet przeciw?:) 27.02.10, 15:46
                                          Drogi Historyku, nie odwracaj kota ogonem i postaraj się powoli
                                          jeszcze raz przeczytać to co napisałem wyżej.
                                          Przeczytaj także raz jeszcze swój własny tekst, do części którego
                                          odniosłem się wyżej.

                                          • Gość: historyk I kto tu odwraca kota ogonem? IP: *.chello.pl 27.02.10, 15:59
                                            1. Czy ja pisałem, że "Nasze Słowo" podejmuje działania
                                            antypaństwowe?
                                            NIE

                                            2. Czy ja twierdziłem, że istnieją dowody na SETKI interwencji w
                                            sprawie kłamstw na łamach "Naszego Słowa"?
                                            NIE

                                            3. Czy ja twierdziłem, że Tyma odpowiada za szkalujące AK publikacje?
                                            NIE

                                            TO DLACZEGO SIĘ MNIE CZEPIASZ?

                                            Ostrzegam cię po raz ostatni - jeżeli zechcesz mi wmawiać rzeczy,
                                            których nie napisałem, kończymy tę rozmowę - bo tak się nie da
                                            dyskutować. Co do odwracania kota ogonem - rozumiem, że za standard
                                            mówienia prawdy uznajesz przypisanie Polakowi po liceum im. B. Prusa
                                            skończenia ukraińskiego liceum w Legnicy (casus Smoleńskiego) i
                                            nazywanie człowieka, określającego się w XXI wieku jako Ukrainiec,
                                            mianem Rusina? Bo na razie masz pretensje (nieuzasadnione) do mnie,
                                            a nie do kłamczuszki-publicystki z postów lechowskiego51.
                                        • mat120 Re: Jeszcze raz powoli 27.02.10, 18:16
                                          Drogi macie120!
                                          TO > NIE MOJE SŁOWA!!!

                                          Ależ Historyku! Czy ja napisałem, że to Twoje słowa?
                                          Dałem ci tylko do zrozumienia, że umieszczając pod własnym
                                          tytułem "KŁAMSTWO DRUGIE I TRZECIE", cytowany tekst postawiłeś
                                          kłamliwą tezę, że to autorka cytatu kłamie lub łże w każdym zdaniu,
                                          jak to łaskaw byłeś stwierdzić wcześniej, chociaż z treści pisma
                                          Rady Etyki Mediów wynika coś zupełnie innego.
                                          Dostałes ślady interwencji i dowód w postaci pisma niezależnej
                                          instytucji, jakie treści zamieszcza NS. Po co więc kręcisz?

                                          • fanka_online Re: Jeszcze raz powoli 27.02.10, 18:20
                                            mat120 napisał: Po co więc kręcisz?

                                            Pytanie retoryczne...
                                          • Gość: historyk Re: Jeszcze raz powoli IP: *.chello.pl 27.02.10, 18:31
                                            Ależ ja przyznałem, że jest to moja jedyna teza - że ta pani kłamie,
                                            łże i kręci. I tak jest też w tym przypadku, gdy chodzi o sprawę
                                            interwencji odnośnie publikacji w "Naszym Słowie": ta pani kłamie,
                                            że były to SETKI interwencji. Podtrzymuję to moje twierdzenie w
                                            dalszym ciągu - dopóki nie otrzymam dowodów, że były to SETKI
                                            interwencji. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem poprzednio: ja
                                            mogę nawet w dobrej wierze przyjąć twierdzenia, że "Nasze Słowo"
                                            kłamie w każdym numerze po kilka razy. Ale żeby uwierzyć, że ktoś te
                                            kilka kłamstw tygodniowo na bieżąco monitoruje i w ich sprawie
                                            wysyła interwencje (SETKI interwencji = 52 tygodnie x 4 [lata],
                                            tydzień w tydzień), to już tak naiwny nie jestem.
                        • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:57
                          dalszy ciag;
                          W Pawłokomie w czytelni „Proświty” urządzono obchody na cześć Biłasa i
                          Daniłyszyna zamachowców złapanych i straconych za okrutny mord na Tadeuszu
                          Hołówce- znanym polskim polityku i pośle (jak na ironię, gorącym rzeczniku
                          ustępstw wobec mniejszości). Miało to jednak swoja cenę- władze zawiesiły
                          działalność „Proświty” w Pawłokomie. Nie zmniejszyło to oczywiście działań OUN
                          we wsi. Nadal śpiewano antypolskie, wyszydzające państwo i Polaków pieśni, w
                          których wzywano ich do wyniesienia się za San, bo „tu będzie Ukraina”. Po jakimś
                          czasie i tych prowodyrów aresztowano, ale stosunków to nie poprawiło. Konflikt
                          narastał, ale za Polakami stała jeszcze powaga i władza własnego państwa.
                          Nadzieje ukraińskie na powstanie na Rusi Zakarpackiej Autonomicznej Ukrainy
                          Zakarpackiej, zalążka przyszłej Ukrainy budowanej przy pomocy hitlerowskich
                          Niemiec, spotkały się w Pawłokomie z żywym oddźwiękiem. Elektryzujące informacje
                          przywozili do wsi ukraińscy chłopcy, pobierający naukę w wybitnie
                          nacjonalistycznie nastrojonym ukraińskim gimnazjum państwowym. Zbliżająca się
                          wojna uświadomiła Polakom grozę sytuacji. Jej wybuch, a szczególnie klęska
                          wrześniowa, rozbudziły w Ukraińcach wielkie nadzieje na „samostijność”-
                          znienawidzone państwo polskie przestawało istnieć.
                          Ukraińcy z Pawłokomy zaczęli wysługiwać się Niemcom. Przede wszystkim
                          poinformowali niemieckie władze wojskowe i cywilne o tym, że polscy sąsiedzi
                          udzielili pomocy i dali odzież zbiegłym z niewoli polskim żołnierzom, donieśli,
                          i to imiennie, kto z Polaków ostrzeliwał żołnierzy niemieckich w chwili ich
                          wkraczania do wsi. Zrobił to z własnej woli ukraiński nauczyciel – Lewicki-
                          wspomniany już zażarty nacjonalista. Z dwunastu zadenuncjowanych osób Niemcy
                          aresztowali 5, bo reszta zdołała się ukryć. Życie uratował im prawdopodobnie
                          Austriak, który jeszcze z wojska austriackiego znał jednego z zatrzymanych i
                          doprowadził do ich zwolnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że ich życie wisiało
                          na włosku.
                          Tymczasem w wyniku ustalenia nowej granicy niemiecko-sowieckiej, Pawłokoma
                          znalazła się w strefie sowieckiej. Słynny Lewicki i liczni nacjonaliści z
                          okolicy wycofali się z Niemcami i rozpoczęli z nimi ścisłą współpracę. 10 lutego
                          1940 wywieziono z Pawłokomy 40 osób w głąb ZSRR. Z relacji mieszkańców wynika,
                          że inspiratorami wywózek byli Ukraińcy. Oni też zagarnęli domy, sprzęty i cały
                          pozostawiony dobytek sąsiadów. Łagry przeżyło jedynie 10 osób. Denucjacje i
                          prowokacje trwały przez całą okupację sowiecką (1939-1941). Między innymi
                          nacjonaliści ukraińscy podrzucali starą broń do polskich gospodarstw, a potem
                          informowali władze sowieckie o jej posiadaniu przez Polaków. Na skutek rewizji
                          dochodziło do licznych aresztowań.
                          Wybuch wojny niemiecko - sowieckiej spowodował kolejną zmianę okupacji. Do
                          Pawłokomy wrócił Lewicki i od razu przystąpił do organizowania młodzieży
                          ukraińskiej w miejscowej „Proświcie”, do jej szkolenia wojskowego. Szykanowanie
                          Polaków narastało. Wypasano bydło na polach Polaków, co powodowało znaczne
                          szkody, rozpoczęły się groźby, że wkrótce „budem rizaty Lachiw”. Okupant
                          niemiecki wyraźnie faworyzował Ukraińców; dawano im inne, „lepsze” kennkarty,
                          dawano zezwolenia na prowadzenie działalności. Do szkół wprowadzono język
                          ukraiński, dawano pracę w administracji okupacyjnej. Młodzi Ukraińcy z Pawłokomy
                          zgłaszali się na ochotnika do SS- Galizien- z kilkunastu chętnych przyjęto 10.
                          Najprawdopodobniej na skutek denucjacji i prowokacji gestapo aresztowało 3 marca
                          1943 roku kolejnych Polaków, którzy zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego
                          w Oświęcimiu. Podobnie, po aresztowaniu, w obozie oświęcimskim zginęła
                          sympatyzująca z Polakami, Ukrainka Anna Szpak. Został też zastrzelony przez
                          policję ukraińską i gestapo Polak, Józef Michalik.
                          W roku 1943 i na początku 1944, na terenie wsi pojawili się pierwszy
                          uciekinierzy, opowiadający straszne rzeczy o trwających od miesięcy mordach
                          OUN-UPA na ludności polskiej. O wbijaniu dzieci na sztachety i niepojętych
                          rozumem torturach. Opowieści te wywołały przygnębienie i lęk u Polaków, mających
                          w pamięci pogróżki sąsiadów. Co do ścisłej współpracy OUN i UPA z Pawłokomy z
                          Niemcami, nikt nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości. Członkowie tych struktur
                          pracowali w organizacjach ukraińskich w Dynowie, współpracowali z posterunkiem
                          policji ukraińskiej w Jaworniku Ruskim, stanowiącym zresztą placówkę szkolącą
                          młodzież ukraińską dla potrzeb UPA i organizowanych przez OUN po wsiach
                          Samoobronnych Kuszowych Widiłów .
                          Prawdopodobnie jeszcze od czasów okupacji sowieckiej, działało na tym terenie
                          polskie podziemie akowskie. Z początkiem 1944 roku pluton AK liczył w Pawłokomie
                          12 osób. Kolaboracja z okupantem prowadziła do wydawania wyroków przez sądy
                          Polskiego Państwa Podziemnego, na najaktywniejszych działaczy
                          nacjonalistycznych. Na mocy takiego wyroku zastrzelono Lewickiego i 3 inne
                          osoby, co miało być ostrzeżeniem przed dalszą współpracą i szkodzeniem narodowi
                          polskiemu. Kolaboracja trwała jednak dalej, a jedynie ją bardziej ukrywano.
                          Nastroje antyukraińskie wśród Polaków ponownie wzrosły, kiedy 21 IV 1944 policja
                          ukraińska aresztowała dwóch członków AK oraz kilka innych osób. O wszystkie te
                          nieszczęścia obwiniano Ukraińców i ich zamiłowanie do wydawania okupantom
                          polskich sąsiadów. Próba odbicia aresztowanych zakończyła się niepowodzeniem, a
                          nieszczęście spadło na sąsiednią polską wieś, Dylągową, gdzie ukraińska policja
                          zabiła jedną osobę, drugą uprowadziła i słuch o niej zaginął, więc
                          prawdopodobnie też została zgładzona. W czasie poszukiwania broni we wsi ludność
                          polska traktowana była przez nacjonalistów ukraińskich okrutnie i poniżająco,
                          bita pałami drewnianymi i kolbami karabinów.
                          Wkroczenie armii sowieckiej poprzedzone było akcją „Burza” prowadzoną przez AK,
                          stanowiącą w powiecie brzozowskim znaczną siłę. Co z tego- AK wkrótce zaczęła
                          być straszliwie prześladowana przez nowe władze, zaś Ukraińcy starą metodą
                          ułożyli sobie doskonałe stosunki z komendantami sowieckimi i na nowo rozpoczęli
                          donoszenie na Polaków, szczególnie wskazując sowietom, gdzie ukrywają się
                          polskie oddziały podziemne. Spowodowało to kolejne liczne aresztowania.
                          Przez pewien okres stacjonowała w Pawłokomie sowiecka jednostka wojskowa, dzięki
                          czemu ustały większe ekscesy. Jednak w powiecie nadal funkcjonowały struktury
                          OUN i przybudówki –UPA - Służby Bezpeky i SKW. Tuż przed wkroczeniem Rosjan
                          doszło w okolicy Pawlokomy do mordowania księży rzymsko- katolickich przez
                          bojówki OUN. Mord na lubianych i szanowanych proboszczach wywołał skrajne
                          oburzenie. W listopadzie i grudniu 1944 miały miejsce mordy na Polakach w
                          wioskach leżących niedaleko od Pawłokomy, m.in. w Jabłonicy Ruskiej, Obarzynie,
                          Porębach, Siedliskach, Harcie, Uluczu, Bachowie, Piątkowej, Kotowie, Żohatynie,
                          Sufczynie, Jaworniku. Niektóre z tych zbrodni popełniano w sposób okrutny. W
                          Siedliskach uprowadzono Stanisława Sycza z żoną i trojgiem dzieci, którym
                          połamano ręce, wydłubano oczy i dopiero zamordowano. W Porębach 18 letniego
                          Feliksa Śliwaka zamęczono w podobny sposób i wrzucono zwłoki do rzeki.
                          Wiadomości o tych bestialstwach rozchodziły się wśród ludności polskiej, a
                          ofensywa styczniowa i odejście Rosjan ponownie pogorszyło jej położenie. Mordy
                          na Polakach nie ustawały: w Siedliskach, Wólce, Bartkówce, Kotowie, Borownicy,
                          Brzeżawie, Sielnicy, Żohatynie i szczególnie bestialskie zabicie nauczycielskiej
                          rodziny Sugierów w Sufczynie . Niedługo potem zamordowano przez wrzucenie do
                          studni dwie polskie rodziny w Jaworniku Ruskim. Rozchodziły się pogłoski, że na
                          tym nie koniec, a mordy i grabieże będą trwały dotąd, aż jak głosiły hasła OUN –
                          „tu będzie Ukraina”.
                          • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 10:58
                            o Pawlokomie cd


                            Po wyjściu Rosjan do wsi wkroczył oddział UPA w liczbie ok. 60 osób. Uprowadził
                            on ze wsi dwóch Polaków z Dynowa: Gerulę i Gąseckiego (który przywiózł mąkę na
                            wesele z panną Trojanówną z Pawłokomy) oraz polskich mieszkańców Pawłokomy:
                            Radonia (sołtysa), Wilka, Diablika, Trojana (ojca panny młodej), Banasia oraz
                            Ukrainkę sympatyzującą z Polakami- 20 letnią Kasię Kosztowską. Zatrzymanych
                            wiązali Ukraińcy z Pawłokomy na oczach sąsiadów. Oddział poprowadził ich w
                            stronę Jawornika Ruskiego... i słuch o nich zaginął. To prawie w 100% oznaczało
                            mord dokonany w okolicznych lasach. Rodziny, a szczególnie matki młodych
                            uprowadzonych ludzi na próżno błagały o jakąkolwiek informację
                            greckokatolickiego księdza i ukraińskich sąsiadów- już li tylko w celu
                            sprawienia im chrześcijańskiego pochówku. Rozwiesiły nawet na budynku „Proświty”
                            apel o wskazanie miejsca gdzie zakopano ich zwłoki- wszystko na próżno.
                            Nic też nie dało aresztowanie i przesłuchanie 11 Ukraińców z Pawłokomy.
                            Tymczasem w Dynowie Polacy na burzliwych zebraniach wspominali całe litanie
                            krzywd zaznanych przez lata od Ukraińców z Pawłokomy. Niemal równocześnie,
                            nadeszła wieść, że Ukraińcy planują następne pogromy. Nastroje paniczne
                            potęgowała groza opowieści osiadłych w tych stronach uciekinierów z województw
                            wschodnich, którzy uszli z życiem spod ukraińskiego noża i siekiery, zostawiając
                            za sobą pomordowane rodziny i cały dorobek życia. Uchodźcy ci przyjmowali ze
                            skrajnym oburzeniem odmowy wyjazdu Ukraińców z obecnego terytorium Polskiego do
                            ZSRR, mając niejaka nadzieję, ze za ich zabrane i spalone przez banderowców
                            mienie dostaną wreszcie szansę normalnego życia w ich opuszczonych chałupach. W
                            panującej psychozie polscy mieszkańcy Pawłokomy postanowili z obawy o życie
                            uciec, ze wsi pozostawiając swój dobytek na pastwę losu.
                            Wtedy już prawdopodobnie w gremiach polskiej postakowskiej partyzantki
                            (przypominam, AK była już oficjalnie rozwiązana) zapadła decyzja o akcji
                            odwetowej w Pawłokomie.
                            W Pawłokonie zamieszkiwało 570 Ukraińców. Pacyfikacja dokonana przez oddział
                            „Wacława” (lwowiaka) i ludzi z okolicznych wsi w dniach 1 i 2 marca 1945 zdaniem
                            Ukraińców dotknęła (co zostało zapisane na pomniku, 365 osób, i przy tej liczbie
                            upiera się Grzegorz Motyka) jest zdaniem Koniecznego liczbą grubo zawyżoną. Nie
                            dokonano dotąd – nie zabiegała o to zresztą z wiadomych przyczyn strona
                            ukraińska- ekshumacji w miejscach straceń, które wyjaśniłyby tę sprawę do końca.
                            Według większości świadków, zabitych nie było więcej jak 150 osób, a zawyżanie
                            liczby ofiar ma na celu wyłącznie zmniejszenie poczucia winy Ukraińców za masowe
                            ludobójstwo dokonane na Kresach. Zresztą wielu Ukraińców, wiedząc o
                            przygotowywanej akcji uciekło ze wsi.
                            Polacy w Pawłokomie wiedzieli, że w wiosce jest wielu ukraińskich nacjonalistów
                            związanych z OUN, członków SKW i SB- OUN. Ich przynależności do najbardziej
                            brutalnych jednostek specjalnych, ze względu na ścisłą konspirację, mogli się
                            tylko domyślać. Badacze ustalili, że osób należących do OUN- UPA było co
                            najmniej 50. Wiadomo, że wielu innych , nie ujętych w wykazach upowców, uciekło
                            ze wsi; niektórzy przedostali się na zachód i często pod zmienionymi nazwiskami,
                            lub wręcz na papierach zrabowanych swym ofiarom wiodą na zachodzie Polski od lat
                            ustabilizowane i spokojne życie. Dzisiaj ich dzieci i wnuki dają o sobie znać,
                            po przejściu „patriotycznej edukacji” w ukraińskich szkołach, w antypolskich
                            wystąpieniach i działaniach.

                            Kilka podstawowych faktów z przebiegu pacyfikacji: (szczegóły znaleźć można we
                            wspomnianej książce):
                            Pozostałym we wsi Ukraińcom kazano zgromadzić się w cerkwi. Następnie
                            wypuszczono kobiety i dzieci i kazano iść za Zbrucz. Grupa ta udała się w
                            kierunku Siedlisk, następnie Ulucza i Jawornika. W Gdyczynie oddział „Wacława”
                            przekazał UPA 37 kobiet z dziećmi. Była jeszcze grupa druga, nie wiadomo jak
                            liczna, którą skierowano do Birczy.
                            Zalecenia polskiego podziemia były jasne: kobiet i dzieci zabijać nie wolno. Nie
                            mogą też ucierpieć osoby niewinne. Niestety wiele wskazuje, że rozkazu nie
                            przestrzegano do końca i wśród zabitych znalazły się i kobiety, i dzieci, choć w
                            niewielkiej liczbie. Atmosferę podgrzało odnalezienie dużych ilości broni w
                            cerkwi i na plebanii, a także odgłos wybuchów, jakie miały miejsce w pożarach
                            ukraińskich domów, co świadczyło o składowaniu tam amunicji i granatów.
                            Mężczyzn poddano przesłuchaniu – na okoliczność uprowadzenia Polaków i pytano
                            gdzie są ich ciała. Kiedy nie uzyskano odpowiedzi wyprowadzono ich grupami na
                            cmentarz i rozstrzelano. W ten sposób zakończyła życie większość ofiar.
                            Po pacyfikacji kobiety ukraińskie z dziećmi udały się na skargę nie do władz
                            polskich, ale do komendanta sowieckiego, do Sanoka. W połowie kwietnia wysłał on
                            do Dynowa oddział NKWD, który aresztował 282 Polaków. 82 z nich skazano na
                            więzienie i wywieziono do ZSRR. W lipcu wrócili jednak do domów jednym z
                            transportów. Władze polskie aresztowały kilka osób i skazały na wyroki 5-6 lat
                            więzienia, ale częściowo objęła je amnestia. Co ciekawe, władza ludowa wszelkimi
                            sposobami szkalująca przejawy walki podziemnej i zawyżająca m.in. straty w swych
                            dokumentach, tu nie wykazała się zbytnią surowością- a może po prostu po
                            przeprowadzeniu śledztw wiedziała jakie były przyczyny i rzeczywista liczba ofiar ?
                            Po pacyfikacji Pawłokomy większość polskich mieszkańców przebywała poza nią w
                            obawie przed napadami UPA, które bynajmniej nie ustawały. Zabito kolejnych
                            Polaków w Uluczu, Jabłonnicy Ruskiej. W Borowicy 20 IV 1945 roku UPA wymordowała
                            60 Polaków w tym kobiety i dzieci. Mimo od lat powtarzanych w książkach dr.
                            Motyki tezach o współpracy i porozumieniach UPA z postakowskimi partyzantami,
                            miało to miejsce tylko w sporadycznych wypadkach. Takiemu stawianiu sprawy
                            przeczą fakty nieustających ataków UPA na Polaków i polskie wioski. Od maja do
                            końca czerwca 1945 popełniono następujące mordy: Roztoka 2 osoby (w tym
                            jednotygodniowe dziecko), Brzeżawa- 18 os., Lipa –15 os., w Barycz – 1 os., Wola
                            Krzywiecka - 1 os., w Bachów – 2 os., Duńkowiczki - 1 repatriantka, Malawa - 5
                            os., Brzuska – 1 os., Ruska Wieś – 1 os., Polhowa - 2 os., Batycze – 3 os.,
                            Iskań -3 os. Wtedy to ze strachu przed UPA większość polskich mieszkańców wsi
                            uciekła z wiosek na lewym brzegu Sanu.
                            W nocy 4-5 października 1945 skoncentrowane siły UPA dokonały równoległego
                            napadu na wsie; Bartkówka- Dylągowa- Sielnica. Zamordowano 9 mężczyzn i 2
                            kobiety (nie są to dane pełne), a wsie spalono. Był to ukraiński odwet za
                            pacyfikację Pawłokomy.

                            W dniu 12 II 1946 UPA uprowadziła z Pawłokomy 13 osób – puszczono jedynie
                            rodzinę Fedzugów, bo donosiła Ukraińcom, i jednego mężczyznę, który powiedział
                            oprawcom, że jego ojciec jest Ukraińcem i to uratowało mu życie. W świetle jego
                            relacji, uprowadzonych bito, krojono ich ciała nożami i sypano w nie sól, a po
                            torturach zgładzono. W czasie następnego napadu został zastrzelony Ludwik
                            Potoczny, a dwoje uciekających przed UPA dzieci utopiło się w Sanie.

                            Pacyfikacja Pawłokomy nie oznaczała jeszcze opuszczenia jej przez wszystkich
                            pozostałych przy życiu ukraińskich mieszkańców, wsi, gdyż podczas akcji „Wisła”
                            w 1947 roku przesiedlono na ziemie zachodnie dalszych 5 rodzin – 13 osób, a
                            także tych którzy opuścili wieś a potem do niej wrócili. To, że mogli mieszkać
                            po pacyfikacji z jej polskimi mieszkańcami ma swoją wymowę. Podobnie jak
                            ukrywanie przez Polaków 3 byłych członków UPA pochodzących z Pawłokomy. Obecni
                            mieszkańcy Pawłokomy pamiętający te czasy twierdzą, że w czasie akcji
                            zastrzelono nacjonalistów ukraińskich i popierających ich Ukraińców, którzy
                            skrajnie wrogo nastawieni byli do Polaków i działali nieustannie na ich szkodę,
                            sami, lub współpracując z kolejnymi okupantami Polski.
                            Reszta jest milczeniem.

                            W tym dramacie
                            • Gość: :) Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 109.243.230.* 26.02.10, 13:47
                              Przeczytałem całość, ufff. Przyznam, że szczególnie zainteresował
                              mnie alarmistyczny fragment o wykupywaniu przez Ukraińców
                              nieruchomości w Przemyślu na skalę niemalże masową. Czy mógłbym
                              prosić szanownego pana Lechowskiego cytującego anonimową "badaczkę"
                              o przytoczenie danych faktograficznych na poparcie tej śmiałej tezy.
                              Dla ułatwienia dodam, że bez trudu żadnego można je zdobyć w
                              wydziale ksiąg wieczystych przemyskiego sądu ;D
                              • Gość: to jasne Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 94.75.206.* 26.02.10, 14:58
                                Ukraińcy są wszędzie - założę się że nawet na tym forum większość niby-endeków i
                                prawdziwych Polaków to faktycznie Ukraińcy; takie przechszty zawsze muszą być
                                bardziej papiescy od papieża :)
                                • fanka_online Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 15:23
                                  Jasne jak słońce! Agent rosyjski Lechowski, wraz z agentami Matem i Pysiem oraz
                                  dwie nawiedzone przechrzty, Ukrainki; Valmont i Fanka, ukradkiem modlące się w
                                  okolicznych cerkwiach za czarną duszę Bandery.

                                  Reszta to prawdziwi, porządni Polacy.;)))
                                  • Gość: gość portalu tylko Lechowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:29
                                    sztachanowiec, brawo Lechowski 300% normy :)
                                    • Gość: pysio Re: tylko Lechowski IP: 213.25.24.* 26.02.10, 16:03
                                      Lechowski znalazłeś prawdziwą perłę. Zgadzam się co do joty z tym wszystkim co
                                      tam napisane i opisane. Aże prawdziwe to możesz być pewny po przeczytaniu wpisów
                                      probanderowców. prawda zawsze w oczy kole a oni na obronę zwyrodniałego
                                      banderyzmu nie mają nic prócz wściekłych ataków. Ja np bardzo się cieszę gdy
                                      mnie te gnojki banderowskie atakują i wymieniają z nicka. Dobrze by było gdyby
                                      ktoś z diaspory banderowskiej i pohitlerowskiej zabrał głos bo było wiadomo że
                                      mają wiedzę o naszej determinacji. Już tyle razy połamali sobie zęby na
                                      Przemyślu że powinni się wyleczyć. Ale to są głupki i u nich myślenie zawsze
                                      szwankowało, szwankuje i szwankować będzie.
                                      • Gość: cieslak pysio zrób małpe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 17:59
                                        Czy rozumiesz do końca o czym piszesz. Z pozycji ignoranta wymyślasz
                                        jakieś bzdurne pojęcia (banderyzm ???) i po prostu się wygłupiasz.
                                        Czy nie rozumiesz i piszesz dla samego pisania?
                                  • Gość: :) Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 109.243.230.* 26.02.10, 16:03
                                    Ja się tylko grzecznie zapytałem o źródła przekonań wybitnej
                                    niewątpliwie badaczki o wykupie nieruchomości przez Ukraińców. No i
                                    o jakieś przykłady wsi wokół Przemyśla, gdzie już po polsku się nie
                                    mówi a "innoplemieńców" przegania na cztery wiatry - siekierami jak
                                    mniemam, też bym poprosił, bo sam na takie nie trafiłem, a że
                                    pozwiedzałem sobie onegdaj miasto, w którym mieszkam i na wspomniane
                                    przez tę samą panią zapewne dzielnice, w których mówi się tylko po
                                    ukraińsku, a na budynkach powiewają dumnie flagi żółto-niebieskie a
                                    nawet czerwono-czarne jakoś natrafić nie mogłem, to jestem
                                    zwyczajnie ciekawy gzie one? Bardzo proszę mnie oświecić ;D

                                    Pan Lechowski taki wywód przytoczył, to pewnie wie co i jak:

                                    To nie tajemnica- na naszych „nowych kresach” żyje coraz więcej
                                    Ukraińców.
                                    Widać to niemal wszędzie. Kupują kamienice, sklepy w centrach miast.
                                    Oplatają
                                    je pajęczyną dużych, zakupionych od Polaków gospodarstw- gdzie już
                                    po polsku
                                    się nie mówi, a i wstęp do których jest dla „innoplemieńców”
                                    niemożliwy. Tak
                                    dzieje się wokół Przemyśla.
                                    • Gość: litości Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 91.209.162.* 26.02.10, 16:37
                                      Apeluję do braci Ukraińców by nie pastwili się nad braćmi Polakami: nie jest
                                      łatwo przjąć do wiadomości niepokalana nacja wydała osobników którzy w
                                      morderczym rzemiośle nie ustępowali sąsiadom. Tak Pawłokoma czy Jedwabne to musi
                                      być traumatyczne przeżycie i trzeba przejść przez kilka faz żeby się z tym
                                      oswić. Najpierw że to nieprawda, później że to nie my, poźniej ze nie zabil
                                      tylko trochę mniej, że sami sobie winni, ze to tylko odwet itd.
                                      To forum jest świetnym materiałem dla psychoanalityka (sam mi to powiedział :)
                                      • Gość: tez gość Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 92.244.58.* 26.02.10, 17:41
                                        Kain jest oburzony, że ofiara przed śmiercią zdążyła go ugdyżć?

                                    • lechowski51 Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si 26.02.10, 16:40
                                      Flagi czerwono-czarnych faszystow powiewaja na ulicach Przemysla na szczescie
                                      jeszcze tylko od czasu do czasu....
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Plik:UPAPrzemysl.jpg
                                      • Gość: :) Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: 109.243.230.* 26.02.10, 17:00
                                        Powiewały a raczej powiewała, bo tylko jedna jest na foto, na
                                        jakiejś manifie, a pani badaczka twierdziła uparcie, że stale zdobią
                                        budynki niektórych dzielnic Chełma i Lublina. Do Chełma nie jeżdżę,
                                        ale po Lublinie się poszwendałem i tylko jedną żółto-niebieską
                                        znalazłem. Na konsulacie :)
                                        No i do tych enklaw, gdzie mówi się tylko po ukraińsku też nie
                                        udało mi się trafić. Teraz słyszę, że są i wokół Przemyśla i jeszcze
                                        innoplemieńców stamtąd przeganiają, to się pytam gdzie?
                                        No i te kamienice w centrum miasta bezlitośnie wykupywane przez
                                        Ukraińców... Uzbroiłbym się może w jakieś ostre narzędzie, by bronić
                                        ich polskości przed ukraińską nawałą. Przyznałbym nawet, że ich
                                        budowniczowie i niegdysiejsi właściciele o słowiańskich imionach
                                        Aron, Moses, Jakub itd. to potomkowie Piastów z dziada pradziada i
                                        baby prababy, ale okazjonalne wizyty w księgach wieczystych nijak
                                        tych rewelacji pani badaczki nie potwierdzają. Ale może ja czytać
                                        nie potrafię i faktycznie wróg u bram Przemyśla stoi, a nawet się do
                                        centrum wdziera podstępnie. No to proszę o miarodajne informacje.
                                        Nie wymagam skanów wypisów z ksiąg - wszak taki wypis kosztuje całe
                                        30 zeta, wystarczą mi numery ksiąg, bym mógł to sobie osobiście
                                        zweryfikować :)
                                        • kocur_zalogowany Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz 26.02.10, 17:21
                                          chytrości wroga.
                                          Myślisz, że Ukraińcy wykupują Przemyśl pod własnymi nazwiskami? Na
                                          pewno znaleźli figurantów, którzy są wpisywani jako rzekomi
                                          właściciele nieruchomości. Również wielu Ukraińców ukrywa swoją
                                          narodowość, by jako Polacy mogli bez podejrzeń przejmować kolejne
                                          dzielnice miasta.
                                          Moim zdaniem przy podpisywaniu każdej umowy kupna-sprzedaży
                                          nieruchomości w Przemyślu, przy sprawdzaniu tożsamości nabywcy
                                          notariusz powinien oglądać jego podniebienie i sporządzać odpowiednią
                                          adnotację.


                                          • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.230.* 26.02.10, 17:33
                                            W sensie, że te podniebienia to czarne? Hmmm... Ale ja nie wiem czy
                                            przemyscy notariusze mają taki dobry wzrok. Moim zdaniem powinni
                                            zatrudnić ową panią badaczkę. Zarobiłaby trochę ciaćków na podróż do
                                            Lublina i może by mi pokazała te flagi na budynkach, bo ja nie dość
                                            że naiwny, to jeszcze ślepy jestem i dopatrzeć się nie mogę. Do tego
                                            mam coś ze słuchem, bo ukraińskiej mowy w dzielnicach mojego miasta
                                            też nie słyszę, a zdaniem tej pani powinienem, bo po polsku już od
                                            dawna tam nie mówią. Póki co będę wojował o zmianę nazwy ulicy
                                            Ruskiej. To jedyny znak ukraińskiej dominacji jaki udało mi się do
                                            tej pory dostrzec ;D
                                            • Gość: pysio Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 213.25.24.* 26.02.10, 17:57
                                              Słuchy jednak są ale na potwierdzenie przypomnę że był niedawno wątek o
                                              powrocie jakiegoś rusina. Zdziwiłem się trochę bo padały rady ze strony
                                              oszołomów w takim stylu jak by w tym temacie siedzieli. Znali swich adwokatów.
                                              Radzili gdzie szukać a przede wszystkim by być twardym i pokazać lachom że nie
                                              mają tu nic do powiedzenia.
                                              • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.230.* 26.02.10, 18:31
                                                Słuchy jednak są - Tak, słuchy... Przekonałeś mnie, zaiste to
                                                koronny dowód. Nic dodawać, ani ujmować już nie trzeba.

                                                ale na potwierdzenie przypomnę że był niedawno wątek o
                                                powrocie jakiegoś rusina
                                                - Tak, był:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,165,107530048,107530048,Poszukuje_pomocy_.html

                                                Zdziwiłem się trochę bo padały rady ze strony
                                                oszołomów w takim stylu jak by w tym temacie siedzieli. Znali swich
                                                adwokatów.


                                                Ło matko, znali adwokatów!!! I ośmielili się doradzić facetowi,
                                                który poprosił o pomoc!!! Na stos z nimi!!! Natychmiast!!!

                                                Ale jakoś dalej nic poza "słuchami" na potwierdzenie tezy o
                                                ukraińskich enklawach, w których polskiego sie nie używa i z których
                                                goni się "innoplemieńców" (prześlicznej urody określenie, będę
                                                używał), a które rzekomo oplotły Przemyśl. No i o tych ukraińskich
                                                hordach wykupujących kamienice i sklepy w centrum Przemyśla.
                                                Strasznie jestem rozczarowany. Sądziłem, ze pani badaczka wyposaży
                                                swoich wielbicieli w coś, co przypomina choćby argumenty, a tu
                                                tylko "słuchy" . No bryndza kompletna ;D
                                                • Gość: pysio Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 213.25.24.* 26.02.10, 19:10
                                                  Gościu co sie tak wściekłeś? Dałem przykład który znam. Może inni mają jakieś
                                                  fakty? Ale na pewno jest cos na rzeczy. Muszę popytać w Pikulicach i Nechrybce.
                                                  Mam tam znajomych i to oni mi mówili że jednak rusini wracają. nie
                                                  przywiązywałem do tego wagi bo uznałem ze to jednostkowe przypadki. Teraz widzę
                                                  po twojej ironii i chęci ośmieszenia tych faktów że coś jest na rzeczy. Nie
                                                  jestem przeciwnikiem powrotów pod warunkiem że powracają juz wyleczeni z mrzonek
                                                  nacjonalistycznych.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 20:09
                                                    Sądzisz, że się wściekłem? Nic podobnego, bardzo dobrze się bawię:)
                                                    Oczywiście, że coś jest na rzeczy - wszak pani badaczka stwierdziła
                                                    autorytarnie, że sami Ukraińcy wokół i nie ma komu dać w mordę. Ale
                                                    żeby tylko... Chodzą słuchy (nomen omen), że odradza się nie tylko
                                                    ukraiński nacjonalizm ale i koncepcja Judeopolonii do łask wraca. Ja
                                                    bym się dobrze przyglądał nie tylko podniebieniom tych kupców, co to
                                                    nabywają przemyskie kamienice, ale i do rozporków bym im pozaglądał.
                                                    W sam raz dla pani badaczki materiał. Zajęłaby się kobita czymś
                                                    praktycznym, to może by przestała głupoty wypisywać ;D
                                                  • Gość: sadf Re: Ale ty jesteś naiwny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 20:09
                                                    pysio jak chcesz się przekonać ustaw czujke na rogatkach wsi i
                                                    odpytuj każdego turystę - Kto ty jesteś? - Polak mały?. - Jaki znak
                                                    twój? ... dwa bęcwały :)
                                                  • Gość: Tak Tak Re: Ale ty jesteś naiwny IP: 79.139.112.* 26.02.10, 20:29
                                                    Sadf - aleś Pysiowi dowalił - jest to wymowne i mowi samo za
                                                    siebie !
                                                    Prześlij dla Pysia znak pokoju i poproś Aby:
                                                    Przebaczył jako i My Przebaczamy !
                                                    i odpuścił Winy Nasze jako i MYy odpuszczamy winowajcam
                                                    naszym !
                                                    krótko mowiąc :
                                                    Wybaczamy i Prosimy o Wybaczenie ! bo to nie nasza lecz wina
                                                    Bandytów z AK i Bandytów z UPA ( a tacy byli napewno) więc nie
                                                    upodobniajmy się do nich !
                                                    Boże Chroń Polskę i Ukrainę !
                                                    Szcze ne wmerła Ukraina - Puki Polska żyje !
                                                  • Gość: jobrave Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: *.range86-141.btcentralplus.com 26.02.10, 20:36
                                                    Śmiać mi się chce z naiwności "Uśmiecha", jakie dla niego wszystko jest proste!
                                                    Twierdzi, że nie widział flag "banderowskich" i ukraińskich, he, he, he, Ty
                                                    naprawdę ich nie doceniasz! Otóż banderowcy umówili się między sobą, że kolor
                                                    czarny jest biały, a czerwony jest czerwony, nieco inaczej jest w przypadku
                                                    oficjalnej ukraińskiej flagi narodowej - tu niebieski jest czerwony, a żółty
                                                    jest biały i tym sposobem robią on z nas głupków - wywieszamy ich flagi myśląc,
                                                    że to nasze. No i z tym językiem ukraińskim, że niby go na ulicach Lublina nie
                                                    słychać? Oj człowiekku, człowieku, kiedy Ty się przestaniesz wreszcie nabierać
                                                    na te banderowskie sztuczki!? Ukraińcy się umówili między sobą, że język, który
                                                    Polacy uważają za swój, jest tak naprawdę ukraiński. To wprowadza niesamowitą
                                                    dezorientację, ale właśnie o to chodzi, bo zdezorientowanego osobnika łatwiej
                                                    ubić, a właściwie nawet ubijać go nie trzeba, bo jak się zorientuje, że przez
                                                    całe zycie mówił po ukraińsku, to sam się powiesi z rozpaczy. Ja podejrzewam
                                                    rzecz jeszcze straszniejszą, ale boję się o tym mówić, dlatego uciekłem z
                                                    Przemyśla, a nawet w ogóle z Polski.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 20:47
                                                    O święta naiwności, Jo. Przed sobą nie uciekniesz. Ja Ci nie będę
                                                    pisał do czego zdolni są ci banderowcy. Ale otwórz usta i obejrzyj
                                                    sobie dokładnie podniebienie ;D
                                                    Ja bym nigdzie nie wyjechał. Kocham ten kraj po prostu :D
                                                    www.youtube.com/watch?v=LaG_Zk0LlMY
                                                  • Gość: Mykola Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 79.139.112.* 26.02.10, 20:58
                                                    Panie jobrave - drogi Przyjacielu ( zaraz beda z tego powodu pluć
                                                    na Pana że jest Pan przjacielem Rusinow0 tj. tak jak to uważam ) .
                                                    Lecz cały czas zachodze w glowę i myslę -Skąd tyle jadu i
                                                    nienawiści ze strony niektorych polakow ( nawet bardzo młodych) do
                                                    tych Ukraińców -Rusinów. Przecież ci ludzie zarowno po polskiej jak
                                                    tez po ukraińskiej stronie nic zlego nie uczynili tym Polakom
                                                    Zyją swoim zyciem ,swoja historia i swoimi ideałami nie
                                                    zaczepiając Polakow . Wręcz przeciwnie wykazuja wiele dobrej woli i
                                                    chęci w uregulowaniu drazliwych i bolesnych dla obu stron prawd.
                                                    A jednak istnieje jakaś niechęć i bariera. Nie wim po co i komu
                                                    ona jest potrzebna.
                                                    Napewno nie słuzy to Nam polakom ( bo tez jestem Polakiem ) oraz
                                                    im Ukraińcom !
                                                    Ale czy moje i Pana intencje wtej kwestii Pojednania spotykaja
                                                    się ze zrozumieniem - myslę że wiele osób z tego forum jeszcze do
                                                    tego nie doroslo ( zbyt młodzi ,butni i gniewni)
                                                    Pozdrawiam zycząc miłych dni -zdala od własnego domu- kraju -A
                                                    przecież tutaj tez potrzebni są ludzie mlodzi wykształceni i
                                                    inteligentni -a jednak musza emigrowac za chlebem i często
                                                    upokarzać się przed innymi tęsknąc jednocześnie za tym domem ,choc
                                                    domem wciąż nie przytulnym .
                                                  • lechowski51 Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz 26.02.10, 21:03
                                                    Lepiej jobrave!.Ukraincy sie umowili ze stawiajac pomnik dla banderowskich
                                                    bohaterow na Chryszczatej w rzeczywistosci chcieli uczcic pamiec bandytow z AK i
                                                    NSZ,ktorzy walczyli z sowieckim i hitlerowskim okupantem. W ten sposob upowcy z
                                                    Kanady i USA dokonali po ponad 50 latach historycznego rozrachunku z wlasnymi
                                                    bledami.
                                                    By jeszcze bardziej zdezorientowac polskich nacjonalistow przemyscy banderowcy
                                                    nie dosc ze nie maja zamiaru drugi raz burzyc pomnika Orlat Przemyskich ale
                                                    powolali fundacje w Toronto zbierajaca fundusze na postawienia Przemyskim
                                                    Orletom takiego samego pomnika obok stojacego we Lwowie pomnika Bandery.
                                                  • fanka_online Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz 26.02.10, 21:09
                                                    Nie wiem, czy zauważyliście, ale obaj po raz kolejny przekraczacie granice
                                                    dobrego smaku.

                                                    Aby pokonać przeciwnika, należy unikać jego terenu, zwłaszcza gdy jest to teren
                                                    bagienny...
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 21:19
                                                    No ale przecież pani badaczka napisała co napisała, a pan Lechowski
                                                    światły ów wywód przytoczył. Ba, pan Pysio obiecał sprawdzić w
                                                    Nechrybce i Pikulicach czy już tam po ukraińsku gadają i wyganiają
                                                    prawdziwych Polaków Bóg wie gdzie, pewnie do rdzennie polskiego
                                                    Stetina. Zbroić się trzeba choćby i na bagnach. W piły mechaniczne.
                                                    I urządzić zapobiegawczo jakąś masakrę. Bo jak nie my ich, to oni
                                                    nas, a co!!!
                                                  • Gość: jobrave Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: *.range86-141.btcentralplus.com 26.02.10, 21:29
                                                    Być może trochę przekraczam, ale niech ta pani, która pisze o wykupywaniu
                                                    gruntów i nieruchomości ( z jej słów wynika, że to zjawisko jest już dobrze
                                                    widoczne i dramatycznie narasta). Dopóki nie ma dowodów w postaci fotografii,
                                                    dokumentów i relacji wiarygodnych świadków, nie ma o czym mówić. To są
                                                    domniemania, choć nie twierdzę, że bez cech prawdopodobieństwa, bo coś takiego
                                                    mogłoby się oczywiście wydarzyć. No i właśnie, jeśli rzeczywiście Ukraińcy
                                                    wykupią, lub odzyskają jakieś grunty i nieruchomości i jeśli uczynią to zgodnie
                                                    z prawem, to nie pomoże żadne bicie w tarabany, ponieważ nie ma możliwości
                                                    prawnych zabronienia im tego, więc myślę, że szkoda energii. Tekst tej pani może
                                                    podniecać niektóre osoby, ale osób "niezaangażowanych", oceniających sytuację
                                                    trzeźwo jest faktograficznie bezwartościowy - tu odnoszę się jedynie do tej
                                                    części artykułu, który dotyczy współczesności, żeby było jasne. I żadna
                                                    szanująca się redakcja, takiego tekstu bez uzupełnień by nie przyjęła.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 21:45
                                                    Ta pani pisze też o ukraińskich posiadłościach oplatających miasto
                                                    jak pajęczyna, z których przegania się "innoplemieńców". A to już
                                                    nie wymaga fotografii, dokumentów, relacji świadków tylko prostego
                                                    wskazania nazw miejscowości, w kórych to się dzieje, żeby każdy mógł
                                                    się tam wybrać i przekonać czy rzeczywiście owa pani ma rację.
                                                    A jeśli ma, to jest to podstawa do protestów, postępowania prawno-
                                                    administracyjnego i czego tam jeszcze, bo dyskryminować w tym kraju
                                                    nikogo nie wolno z bądź jakich względów.
                                                    Z modnych nie tak dawno lokali "tylko dla pań" też wypraszano
                                                    facetów tylko do czasu. To jest w Polsce zabronione, dlatego proszę
                                                    o informację gdzie się te wsie znajdują, bo zamiast bić pianę na
                                                    forum zamierzam złożyć stosowne zawiadomienie odpowiednim organom.
                                                  • Gość: pysio Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 213.25.24.* 26.02.10, 22:16
                                                    Ta pani pisała o wielu sprawach ale tej jako trudnej do udowodnienia czepili się
                                                    nacjonaliści. Wcale się im nie dziwię bo to metoda stara jak świat a przez
                                                    oszołomów chętnie wykorzystywana. Jakoś nikt nie polemizuje o tym rusinie i jego
                                                    doradcach. Dobrym przykładem jest też to forum. Wystarczy porównać liczbę
                                                    deklarujących rusinowatość do polaków i można stwierdzić ze dzieki chamskiej
                                                    propagandzie i nachalnym apologetyzowaniem banderyzmu po prostu wyparli wielu
                                                    forumowiczów. Jeśli mnie zabraknie to będą chyba musieli się żryć miedzy sobą!
                                                    Dlatego mam prośbę do neo banderowców aby mnie oszczędzali bo bez wroga to wy
                                                    nie potraficie żyć. Mogę na próbę się przymknąć i nie odpowiadać na zaczepki
                                                    mykołowatych gości.
                                                  • lechowski51 Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz 26.02.10, 22:47
                                                    Wreszcie pysio zrozumiales!.Gdy chodzi o ofiary polskie na Wolyniu to mowia-
                                                    Skad 8otys?...dlaczego nie 60 tys?;.Pokazcie akty zgonow!.Tutaj gdy nie moga
                                                    przyczepic sie do faktografii zwiazanej z Pawlokoma to pytaja...o akty notarialne.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 23:33
                                                    Tutaj gdy nie moga przyczepic sie do faktografii zwiazanej z
                                                    Pawlokoma to pytaja...o akty notarialne.


                                                    Trzeba było pisać o Pawłokomie, a nie przytaczać kretyńskie teksty
                                                    pani badaczki, to nikt by Cię o akty notarialne nie pytał.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 22:54
                                                    Ta pani pisała o wielu sprawach ale tej jako trudnej do
                                                    udowodnienia czepili się nacjonaliści.


                                                    No jeśli uważasz, że nacjonalizm, nie wiem jaki, bo nie byłeś
                                                    uprzejmy napisać, polega na piętnowaniu debilizmu "prawdziwych
                                                    Polaków", bo na takie miano ta pani zapewne zasługuje, to gratuluję
                                                    inteligencji i radzę się uzbroić po zęby, bo faktycznie sami
                                                    nacjonaliści Cię otaczają. Zdradzę Ci w sekrecie, że zdecydowana
                                                    większość ludzi, których codziennie spotykasz i to nie tylko na
                                                    forum ma IQ większe niż skrzynka pocztowa.

                                                    Jakoś nikt nie polemizuje o tym rusinie i jego doradcach.

                                                    Mogę z Tobą popolemizować, jeśli chcesz. Tylko o czym właściwie? Że
                                                    Przemyśl to dziura zabita dechami i każdy głupi wie w jakich
                                                    sprawach specjalizują się poszczególni adwokaci? Albo, że bywają na
                                                    forum ludzie, którzy wiedzą gdzie szukać potrzebnych dokumentów?
                                                    Może do szkół chodzili i się naumieli, a może nie pochodzą z
                                                    gołodupków i jakieś tam doświadczenia w odzyskiwaniu utraconych
                                                    majątków mają. Ich prawo wiedzieć, ich prawo dzielić się tą wiedzą z
                                                    kimkolwiek zechcą.
                                                  • Gość: jobrave Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: *.range86-141.btcentralplus.com 26.02.10, 22:46
                                                    Nie jest tajemnicą, że w Przemyślu jest osiedle, czy osiedla domów
                                                    jednorodzinnych, zgrupowane w poniżej kopca Tatarskiego i Zniesienia, m.in.
                                                    ulica Piasta Kołodzieja, gen. Maczka (chyba)zamieszkuje przeważnie ludność
                                                    pochodzenia ukraińskiego, ale to dzielnica, podobnie jak Wilcze, czy Zielonka
                                                    również i w przeszłości była przez tę ludność zasiedlona, tak więc mamy tu do
                                                    czynienia raczej z pewną tradycją niż wykupywaniem Polski. Rusini byli tam
                                                    praktycznie od zawsze, więc jeśli wracają, to możemy co najwyzej mówić
                                                    rekonstrukcji przedwojennej struktury etnicznej, ale na pewno nie o jakimś nowym
                                                    zjawisku. Migracja nie jest w Polsce zakazana, jak również legalny obrót
                                                    nieruchomościami pomiędzy osobami zdolnymi do czynności prawnych, ale tworzenie
                                                    enklaw narodowościowych, lub wyznaniowych bez zgody państwa i zakazywanie do
                                                    nich wstępu jest oczywiście przestępstwem. Nie wiem jak jest z wieszaniem flag i
                                                    godeł obcych państw. Jestem przekonany, że jeśli rzeczywiście działyby sie
                                                    opisywane rzeczy, to bardzo szybko wyszłoby na jaw. Ludność podprzemyskich
                                                    wiosek i tych bardziej odległych ale w naszym regionie jest nastawiona
                                                    antyukraińsko i bardzo czujna. Pamiętam taki fakt sprzed lat, może dziesięciu.
                                                    Byłem akurat w Huwnikach i piłem wódkę pod sklepem z miejscowymi. Nadjechał
                                                    jakiś samochód z kilkoma starszymi mężczyznami, ubranymi elagancko, choć dzień
                                                    był powszedni. Miejscowi po dwóch minutach wiedzieli( nie wiem skąd), że faceci
                                                    to byli upowcy i przyjechali z zagranicy zapalić znicze i połozyć wieniec w
                                                    pobliżu wysadzonego przez wojsko szpitala UPA na pobliskim Hybie. Nie muszę
                                                    dodawać, że zrodził się natychmiast pomysł, żeby wziąć jakieś pały i zniechęcić
                                                    tych panów od wyprawy na Hyb, ale w sumie ustalono, że oberwą następnym razem.
                                                    Ponieważ włóczyłem się tu i ówdzie, owo nastawienie ludności znam i mogę tylko
                                                    stwierdzić, że bardzo, ale to bardzo bym nie chciałbym się znaleź w skórze
                                                    kogoś, kto wywiesiłby na chałupie ukriańską flagę, albo nie daj Boże bąknąłby,
                                                    że to jest ukraińska ziemia. Zaręczam wszystkim, że nasi chłopi bardzo nie
                                                    lubią, jak ktoś próbuje im rewidować historię. Jest, a właściwie są. w gminie
                                                    Fredropol dwie wioski zamieszkane - jedna w całości, druga w części - przez
                                                    Ukraińców wyznania prawosławnego. Kłkowice i Młodowice, ale nie ma i nie było
                                                    tam żadnych napięć narodowościowych, ale też nikt nie wywiesza flag, nie mówi,
                                                    że tu Ukraina (chyba, że po cichu). z czego wniosek, że chłop polski jest tez
                                                    sprawiedliwy i bez powodu się nie czepia. I z niego trzeba brać przykład - kiedy
                                                    nie ma zagrożenia jest spokojny, wyrozumiały i bratersko usposobiony, ale
                                                    podnieś tylko rękę na coś co nalezy do niego, zatłucze psa i byc może ci by
                                                    chcieli czynić to co sugeruja ta pani w swoim artykule, dobrze o tym wiedzą,
                                                    więc nie próbują.
                                                  • Gość: :) Re: Ale ty jesteś naiwny, nie doceniasz IP: 109.243.77.* 26.02.10, 23:06
                                                    Problem Jo polega na tym, że takie panie bez zdania racji mogą sobie
                                                    sobie wypisywać co ślina na język przyniesie, nazywać się
                                                    niezależnymi badaczkami, nakręcać atmosferę zagrożenia, w które
                                                    niewątpliwie wierzą, ale to już ich zmartwienie, i zawsze znajdzie
                                                    się ktoś, kto to ochoczo podchwyci, a zbraku dowodów czy choćby
                                                    przesłanek uprawdopodabniających te rewelacje nazwie Cię zdrajcą
                                                    narodu polskiego, ukraińskim nacjonalistą, banderowcem i kim tam
                                                    jeszcze. Bo polska głupota i polskie fobie rzecz święta. Boże broń
                                                    wytykać, grozi pogryzieniem.
                                                  • Gość: dark Pysiu, litości ! IP: 77.236.0.* 27.02.10, 08:28
                                                    Może jeszcze Nechrypce ?
                                    • Gość: zetzet Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 10:42
                                      cyt"a na budynkach powiewają dumnie flagi żółto-niebieskie"
                                      a cóż to za flaga?? nie znam takiej.
                                      ja widziałem inne.!
    • mat120 Kain oburzony na Abla... 26.02.10, 23:17
      Tak można w skrócie(jak ktoś tu trafnie napisał) okreslić postawę
      moralną paru(?) mykołowatych, jak i wspierających ich pożytecznych
      idiotów, w sprawie Pawłokomy.
      Kain jest oburzony bo Abel zdążył go ugryżć i odtąd odczuwa w tym
      miejscu okresowe bóle, które przyprawiają go o dyskomfort
      psychiczny. Domaga się stanowczo by wyleczyli go na własny koszt
      potomkowie Abla i żąda też by wypłacili mu stosowne
      odszkodowanie. Nie widzi w tym nic zdrożnego...

      • lechowski51 Re: Kain oburzony na Abla... 26.02.10, 23:36
        gosc pisze;
        Problem Jo polega na tym, że takie panie bez zdania racji mogą sobie
        sobie wypisywać co ślina na język przyniesie, nazywać się
        niezależnymi badaczkami, nakręcać atmosferę zagrożenia, w które
        niewątpliwie wierzą, ale to już ich zmartwienie, i zawsze znajdzie
        się ktoś, kto to ochoczo podchwyci, a zbraku dowodów czy choćby
        przesłanek uprawdopodabniających te rewelacje nazwie Cię zdrajcą
        narodu polskiego, ukraińskim nacjonalistą, banderowcem i kim tam
        jeszcze. Bo polska głupota i polskie fobie rzecz święta. Boże broń
        wytykać, grozi pogryzieniem.

        Polski glupek,pelen fobii no i oczywiscie ksenofob i nacjonalista prosie o
        przesledzenie tej chociazby dyskusji.Byc moze zrozumiesz dlaczego polski glupek
        ma obawy przed ponowieniem okrzyku-Riezac Lachow!
        forum.gazeta.pl/forum/w,49301,70194743,,dzialania_UPA_na_Pogorzu_Przemyskim.html?v=2
        ..a jak znajdziesz czas to polecam to forum.Znajdziesz tutaj pelne milosci i
        zauroczenia Polska i Polakami dyskusje naszych podkarpackich Ukraincow.
        forum.gazeta.pl/forum/f,45535,Podkarpacka_u_Kraina.html
        • Gość: :) Re: Kain oburzony na Abla... IP: 109.243.77.* 27.02.10, 00:02
          Już mi kiedyś polecano. Zaglądałem. Wątek kulinarny bardzo mi
          przypadł do gustu. O Judaicach nie miałem czasu czytać, ale z
          pewnością o nim nie zapomnę. Co do reszty - hmm, wyznam, że nie
          rozumiem obaw przed ponowieniem okrzyku Riezac Lachow!, bo i
          krwiożerczych instynktów w dyskutantach nie dostrzegam.
          Niedorzeczności i prób usprawiedliwiania tego, co usprawiedliwić się
          nie da tam nie brakuje, ale czy to powód, by twierdzić ze Ukraińcy
          wykupują Przemyśl oraz otaczają go szczelnym kordonem, za który
          Polakom wstęp wzbroniony? Albo,że szykują się do jakiejś rzezi?
          Jeśli Ty się boisz, jeśli boi się pani badaczka, to zaopatrzcie się
          w narzędzia umożliwiające odparcie ewentualnego ataku, ale jeśli
          chcecie innym ten strach zaszczepić, to róbcie to jednak
          inteligentniej. W bajki o żelaznym wilku nikt dziś na słowo nie
          uwierzy.
          • Gość: jobrave Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.02.10, 04:52
            Dziękuję Niebiosom, że zesłały na mnie spokój i temperują moją porywczą naturę,
            obawiam się jednak, że nie wytrzymam do końca, ale obiecuję,że nie będę nikogo
            obrażał. Proponowałbym równie spokojnie, jak ja to uczyniłem, prześledzić
            chociażby ten wątek. Wydawałoby się z pozoru, że jest on poświęcony sprawom
            domniemanego -jak twierdzą jedni - mordu na kobietach i dzieciach w Pawłokomie,
            oraz, jak twierdzą inni, faktycznego mordu dokonanego przez AK-owskie podziemie.
            Dyskusja, choć zabarwiona emocjami, w czym - nie ukrywam mam swój - udział,
            stopniowo schodzi na osobę historyka, którego Mat był uprzejmy zakwalifikować
            jako pro-banderowskiego. Do tej pory tego nie pojmuję, bo Misiło,który jest
            również pro- banderowski, twierdzi, że polskie ofiary zbrodni UPA et consortes,
            to 35 tysięcy, natomiast Motyka twierdzi, że na podstawie dowodów, którymi
            dysponuje: 60-80 tys. nie wyklucza przy tym, że na tym koniec. Z arytmetyki
            wynikałoby więc, że Motyka - jeśli już - jest co najwyżej w połowie pro
            -banderowski, ponieważ podniósł liczbę podawaną przez Misiłę o połowę. Załóżmy
            teraz, że Motyka w miarę postępu swoich badań, odkrywa kolejne np. 35 tysięcy
            polskich ofiar. W tej sytuacji ich liczba wyniesie ca - 115 tysięcy. Po dodaniu
            tych 35 tysięcy ofiar Motyka może być określany już jedynie mianem pro -
            bandrowca w jednej w czwartej, czyli można będzie pisać o nim tak: "Grzegorz
            Motyka,w jednej czwartej pro - banderowski historyk, opublikował kolejną itd.".
            Motyka jednak nie zaprzestaje swych badań, bo jest ambitny i odkrywa kolejne 35
            tysięcy polskich ofiar. Poprze dodanie ich do poprzedniej sumy ofiar uzyskuje
            140 tysięcy, w tej sytuacji, przestaje być historykiem ćwierć pro - banderowskim
            i przysługuje mu już miano historyka, chciałoby się rzec: "polskiego". Ale czy
            na pewno? Czy nie jest to jakaś niecna zagrywka? Oczywiście, że jest. Dlaczego?
            W tej zabawie przypominającej karcianą grę w której stawką nie są pieniądze, czy
            zapałki lecz trupy. Polacy wrzucają do puli 150 tysięcy (trupów), to jest liczba
            od której można licytować. Gra jest dziwna bo drugi karciarz nie podbija stawki,
            nie licząc jakichś nędznych i prawdopodobnie fałszywych groszy, postaci jakichś
            Pawłokom, Małkowic, czy innych Terek. Od czasu do czasu pojawia się jakiś
            zamożniejszy karciarz i lekką ręką dorzuci a to dwieście, a to trzysta, a nawet
            milion trupów. Wracamy do Motyki - jak na dłoni widać, ze ten banderowski szuler
            chciał załadować w ch.uja dzielnych Polaków, nie z nami te numery, tylko Żyd
            potrafi lepiej od Polaka mnożyć trupy, ale już niedługo, niedługo, już my mu,
            parchowi pokażemy. No więc dalej ten Motyka. Gdy ja się tu rozwodziłem nad tą
            grą, Motyka nie ustawał w badaniach i odkrył 7,5 miliona polskich ofiar UPA,
            tyle, że chłop zmądrzał, nie pi.erdolił się z jakimiś kwerendami, z jakimiś
            porównywaniami czegoś z czymś, jakimiś dokumentami, które i tak sa fałszywe, bo
            wiadomo, ani UPA, ani Sowieci,ani hitlerowcy w tym względzie nie próżnowali.
            Motyka przyjął metodę pani, która napisała cytowany przez Lechowskiego artykuł,
            na zasadzie: "a yebnę se coś z kapelutka i tak się nikt nie kapnie, a jak sie
            ktoś przyssie, to dostanie zyebkę, że banderowiec, że zaniża". Mamy więc Motykę
            z 7,5 milionami ofiar UPA i dodajmy do tego, że wykrył również, że Ukraińcy
            wymyśli te wszystkie polskie odwety. I tu się pojawia problem matematyczny, bo w
            zasadzie Motyka mógł poprzestać na najwyższej proponowanej stawce, czyli na 1,5
            mln ofiar, już to mu dawało pozycję polskiego historyka a on ją pomnożył przez
            pięć i jak go w takiej sytuacji zawakwlifikować, czy to np. historyk polski do
            którejś potęgi? Poniżej podaję link, do blogu Wołynianki, kobieta, przeżyła
            tragedię na Wołyniu, ale pisze tam: "Nikt nie wie ile UPA zabiło Polaków, może
            100 może 400 tysięcy." Przypuszczam, że ta kobieta jest dorosła i nawet fakt, że
            przeżyła tragedie wołyńską nie usprawiedliwia pisania głupot, bo jeśli zwalnia,
            to druga strona może twierdzić, że było na odwrót. Niestety nie jest to
            odosobniony przypadek, na podstawie, takiej luźno rzuconej informacji, niczym
            nie popartego stwierdzenia powstają różne durne artykuły, a nawet prace
            pseudonaukowe. Moja babcia będąc w szóstym miesiącu ciąży, wraz z moją 8. letnią
            wówczas matką i od dwa lata młodszą siotrą spi.erdalały przed banderowcami po
            tym jak zabili im męża i ojca , a mojego dziadka. Przeżyły i widziały straszne
            rzeczy, moja ciotka caly czas powtarzała wtedy, a niech nas już wreszcie zarżną,
            nie ch juz będzie spokój. Ale,ani moja matka, ani ciotka, nie piszą debilizmów
            na forach, czy blogach, że 100-400 tysięcy, może milion , dwa miliony. A może ta
            Wołynianka, to nie Wołynianka, tylko chooy wie kto? Mało wam 100 tysięcy!!!???
            Co chcecie udowodnić, co pokazać pisząc po raz tysięczny to samo. Czy macie
            ludzi za idiotów, analfabetów, za debili, którzy nie potrafią, czytać, albo
            "wyguglać" sobie "zbrodnie ukraińskie na Polakach", czy tak do obesranej śmierci
            chcecie te linki wklejać, żeby pamięć, sramięć itd. Kogo chcecie przekonać?
            Ukraińców? Czy wam się wydaje, że cała ta piątka z tego forum jest w stanie
            kogoś poza sobą przekonać, nauczyć, "wyprostować"? O co tak naprawdę wam chodzi,
            ale tak naprawdę. Co moja rodzina ma zrobić np. z tym - ciotkę mojej matki,
            Emilię, wujka Juliana, sześcioletnią Krystynkę, zamordowało UPA na poczcie w
            Nadwórnej. Jest tam a własciwie był, symboliczny grób. Tymczasem w 1963 roku
            bestialsko zamordowana przez UPA rodzina Moczulskich odnalazła się w Bytomiu, na
            ulicy Piekarskiej, gdzie mieszka do dziś. Uprzedzając atak Pysia - nie chcę
            przez to powiedzieć, że te 60 - 80 tysięcy trupów mieszka na ul. Piekarskiej w
            Bytomiu, ale ostrożnie z tymi "szacunkami", bo wyjdziecie na idiotów. Jeśli
            natomiast ktoś chce powalczyć ze mną na to kto ma więcej martyrologicznych
            trupów w rozdzinie, skasowanych przez UPA, Sowietów i Niemców, to zapraszam do
            walki w kwietniu, kiedy przyjadę do Przemyśla, nie każdy przyniesie swoje kwity
            i zobaczym, kto mi zaszczeka. A tu autentyczny dokument świadcżacy o 400
            tysiącach polskich ofiar wolynianka.blog.onet.pl/Zima,2,ID399106815,n
            O Jezu, jakie to długie.
            • Gość: pysio Re: Kain oburzony na Abla... IP: 213.25.24.* 27.02.10, 07:46
              Jo dlaczego ty mnie zarzucasz licytowanie się i statystykę? Nigdzie nie
              znajdziesz żebym się tym zajmował. Ja wyrażnie piszę tylko o zdegenerowanym
              systemie i jeszcze bardziej zdegenerowanych wyznawcach i kontynuatorach
              banderyzmu. Mogę cię zapewnić że najbardziej by mnie ucieszyło gdyby się okazało
              że jest tak jak to przedstawiają neobanderowcy. Nikt nie zginął z ręki upowca a
              wręcz przeciwnie doznali samych przyjemności. Byli troskliwie otaczani czułą
              opieką i na wszelkie możliwe sposoby ratowani przed okrutnymi szwabami i
              sowietami.Jestem gotów odszczekać wszystko co napisałem jeśli uda ci się
              przekonać i dowieść ze agitacja banderowców jest prawdą historyczną i nie ma
              zadnych dowodów a to co my wiemy sami i od innych jest jakimś wielkim spiskiem
              niewyżytych oszołomów i ksenofobów. Ja nawet w przypadku powodzenia twojej misji
              i walki o prawdę deklaruję że będę nosił do końca życia transparent z takim
              napisem; chwała bandera.oun,upa a Pawłokoma to największa zbrodnia ludobójcza
              wszechczasów dokonana przez lachów.
            • Gość: Mykola Re: Kain oburzony na Abla... IP: 79.139.112.* 27.02.10, 08:01
              Panie Jobrawvo - z całym szacunkiem do Pana osoby ,chialbym tylko
              zasugrować że chyba nie nalezy przejmowac sie tym co pisze kilku
              oszołomow świetnie zabawiających się tragedią ludzka ,która
              wlaściwie ich nie dotyczy( historia) .
              Przeciez im nie chodzi o żadna pamięć dla ofiar tamtego okresu
              lecz o podkręcanie atmosfery nienawiści wobec Rusinow a dotyka to
              głównie Rusinow -tu w Przemyslu i na Podkarpaciu.
              Stąd, kiedy wypominaja zbrodne nacjonalistow ukraińskich na
              Wołyniu ,Ja im przypominam zbrodnie nacjonalistów polskich pod
              Przemyslem ( aby było bliżej a wlaściwie na miejscu)
              Okreslają UPA że to bandyci nie partyzanci .Ja okreslam Ak że to
              też byli bandyci nie partyznci .Jednosześnie podaję argumenty
              historyczne zaznaczając że nie wszyscy w UPA i AK byli bandytami.
              Wydzierają się o rozliczeniu zbrodniarzy - ja podkreslam że
              zarowno z jednej i drugiej strony tych zbrodniarzy nie ma -wymarli
              więc nie ma potrzeby siać zamęt oraz ziarno nienawiści by ktoś
              trzeci zbieral tego plon.itd
              Ale najbardziej ich denerwuja to że zawsze nawoluję do pojednaia
              przytaczając -cytując slowa biskupów Kościola rz- kat
              Wybaczamy i Prosimy o Wybaczenie !.
              Gdyz są to jedyne rozsądne slowa w sytuacji w jakiej znaleźli się
              obecnie Polacy oraz Ukraińcy !
              Będę im to stale powtarzał - i przy każdej okazji !
              aż się tego nauczą na pamięć i wejdzie im to w krew !.
              • Gość: aaa Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.brnt.cable.ntl.com 27.02.10, 08:43
                Jest zasdnicza roznica:
                W UPA prawie wszyscy byli bandytami, W AK niektorzy byli bandytami. I nikt tego
                nidy tu na forum nie negowal.
            • mat120 Re: Kain oburzony na Abla... 27.02.10, 12:50
              Jobrave, bądź łaskaw w końcu zauważyć, że nikt tu z Tobą nie
              licytuje się na ilości ofiar oszacowanych przez Motykę.:)
      • fanka_online Re: Kain oburzony na Abla... 27.02.10, 08:37
        Niestety Mat, wszystko wskazuje na to, że "bóle kainowe" są chroniczne, a rany
        rozdrapywane nieustannie. I nie podejrzewałabym o ich jątrzenie żadnych wrogich,
        zewnętrznych sił, a wyłącznie jednostki związane ze środowiskiem organizacji
        nacjonalistycznych, z redakcją Naszego Słowa włącznie, podtrzymujące idee
        rewizjonizmu historycznego i propagujące kłamstwo w miejsce niewygodnej prawdy o
        ludobójstwie Polaków.
        Przyznaję, że zanim zaczęłam pisać na tym forum, nie miałam pojęcia o skali i
        stopniu wspomnianego powyżej ogłupiania oraz ilości osób zaangażowanych w
        szkodliwą propagandę "historii po mykołowatemu", co ze zrozumiałych względów,
        jest niepokojące.

        I jeszcze post scriptum dotyczące tematu nieruchomości, mała scenka rodzajowa.
        Rzecz się dzieje we wczesnych latach 90-tych. Autobus PKS zmierzający do Sanoka
        szczelnie wypełniony "turystami" zza wschodniej granicy i ich kraciastymi
        torbami. Siedząca tuż obok mnie kobieta zachwyca się kolejno mijanymi domami i
        zadbanymi gospodarstwami. Towarzysząca jej koleżanka w pewnym momencie mówi;
        "Nie przejmuj się, niedługo odbierzemy swoje i będziesz mogła sobie w tych
        domach wybierać!", na co pół autobusu wybucha radosnym śmiechem, a ja, z małym
        dzieckiem na kolanach czuję dreszcz biegnący po plecach.
        Nie sądzę, aby kobieta z autobusu sama wymyśliła sobie pomysł "odbierania" ( nie
        odkupywania!) gospodarstw Polakom. Siły, którym zależy na podtrzymywaniu idei
        nienawiści i nadziei nagłego wzbogacenia się skrajnie zubożałego narodu,
        stosujące zniewalanie umysłów szkodliwą propagandą, nie zaprzestały swojej
        działalności, chociaż wspomniane powyżej "niedługo" przeciągnęło się do blisko
        dwudziestu lat, a opanowana bogacącą się oligarchią i klanami mafijnymi Ukraina
        z każdym rokiem oddala się od cywilizowanego świata.
        • Gość: Miki Re: Kain oburzony na Abla... IP: 79.139.112.* 27.02.10, 10:22
          Panie aaa - - z
          Z tą swoją teorię co wszyskich lub prawie wszyskich z
          odniesieniem bohaterow i bandytów powinien Pan zapoznać Niemca dla
          którego ci z AK to byli wszyscy Bandytami a ci z UPA wszyscy
          Partyzantami.
          Dla mnie wszyscy z AK i z UPA byli Partyzantami ( poza
          wyjątkami - bandytów kórych nie brakowało tak w AK jak i w UPA)
          Jednak w tej kwestii co przekonuję Pana ( Was ) z odniesieniem do
          określenia Partianen i Banditen -to Pan ( Wy) stale upieracie się
          że AK to faktycznie Banditen( bo tak stanowiły kowencje
          międzynarodowe a wy uparcie w tym temacie milczycie )
          Jednak oczywiste bandyctwo uparcie zwalacie na inne organizacje
          zbrojne nie tylko na UPA lecz nawet na te co miały charakter
          wolnościowy pomimo że obecnie propagandowo politycznie niewygodne .
          Polak zwlaszcza z AK ma zawsze być bohaterski ,szlachetny,
          dzielny , udzielający wszelkiej pomocy nawet nie bacząc na swoje
          dobro , oddany wolności i sprawiedliwości itd itd .
          Inni to zbrodniarze ,bandyci a nawet dzikusy jak ci z UPA Ukrainy
          i Talibowie ( a Polska to wielka cywilizacja tylko daczego ten
          minister Dzrewicki nazwal Polskę dzikim krajem - to chyba musi być
          Cham i nie o polskich korzeniach )
          Trudno - trzeba się pogodzić że :
          Bandyta jest bandytą i nie ważne z jakiej formacji . Dzisiaj w
          Afganistanie niewinne kobiety i dzieci też morduja nie z UPA a
          propagandowo twierdzi się że jest to bohaterski czyn zolnierza (
          nie powiem jakiego) godny nasladowania i hwały więc chcecie być
          bohateami do Afganistanu -zapraszamy - dobrze zapłacimy ?.
          W identyczny sposób gloryfikujecie bandytów z AK wskazując na
          bandyctwo UPA.
          A tymczasem i w AK i UPA byli Partyzanci ( choć Niemiec z
          odniesieniemdo AK uważa że BANDYCI)ale wśród tych Partyzantow byli
          zwykli BANDYCI co mordowali niewinnych ludzi ( w tym kilku letnie
          dzieci) jak w Pawlokomej i Małkowicach zabawiając się jednoczesnie
          tymi zbrodnami i tą tragedią ludzką -tak jak to czynicie obecnie na
          tym forum .
          Jednac się Potrzeba nie zaś igrzysk i zabaw z ludzkiego
          nieszczęścia - jak sadystycznym zwyrodnialcom na jakich si,e
          kreujecie .
          Kto popiera Bandyte sam staje się współbandytą .
          Wy to Bandyctwo popieracie z odniesieniem do AK natomiast ja nigdy
          nie twioerdzilem że w UPA nie było Bandytów i takich samych
          bandytow nie brakowalo w AK . Więc w przeciwieństwie do Was nie
          jestem współbandytą .I tym sie diametralnie różnimy !-O!
          Módlcie sie i powtarzajcie
          WYBACZAMY i PROSIMY o WYBACZENIE !
          PS
          Pani Faniu - a ta Pani w autobusie co jechała do Sanoka czasemi
          nie szeptala pani do ucha:
          PAMIATAJ LASZE - ( Faniu) SZCZO PO KRAKIW NASZE ?
          a Pani jej w odpowiedzi !
          Wie Pan Co !
          Ukraina to piękna polska kraina !
          Ot zwykła nie odpowiedzialna dziecinada - taka jak ze strony tych
          co na tym forum nakrecają wzajemna nienawiść oraz wrogość wobec tak
          bliskich sobie nacji jak Polacy i Ukraińcy .
          Jak by tak Niemiec w autobusie to mwił z odniesieniem do Prus i
          Śląska -co by Pani mu na to odpowiedziala ?
          pewnie ;
          Pamiętaj Szwabie że i za Odrą też was Ograbię !
          Śmieszne - NO NIE ? ale pytanie PO CO TO KOMU DZIŚ POTRZEBNE
          w UE ( Pewnie to nie pomysli pani rozumowania: że To co nasze to
          nie Wasze a to co Wasze to jest nasze ! - Dobre rozumowanie - tak
          od serca po polsku ! To porzekadlo doskonale znacie na pamięc -na
          więcej nie stać a Polak Potrafi i ma Pammięć że Hej !)
          • Gość: aaa Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.brnt.cable.ntl.com 27.02.10, 12:46
            No wiec idac za rada Mykoly porozmawialem w ciagu ostatnich godzin z paroma
            Niemcami i oni nie twierdza, ze AK to byli bandyci. Wprawdzie kilku z moich
            rozmowcow w ogolen nie wiedzialo co to AK wiec tym bardziej nie mogli uwazac ich
            za bandytow.
            Poza tym co do tego, ze Upowcy byli mordercami ma zdanie jakiegos Niemca?
            Wsrod Polakow zdarzali sie zwyrodnialcy i , jak juz pisalem nikt tego nie
            neguje. Ale nie sadze, zeby mozna sie bylo zgodzin na twierdzenie, ze ten fakt
            usprawiedliwia bestialskie morderstwa kanalii z UPA.
        • Gość: Genowefa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 10:28
          > wczesnych latach 90-tych. Autobus PKS zmierzający do Sanoka
          > szczelnie wypełniony "turystami" zza wschodniej granicy i ich
          kraciastymi
          > torbami.
          > a ja, z małym
          > dzieckiem na kolanach czuję dreszcz biegnący po plecach.

          Czy używanie dezodorantu pod pachami w tych okolicznościach jest
          koniecznością. Bo wybierając z kraciastej torby produkt zagraniczny
          i polski to ja wybiorę polski z powodów patriotycznych. Moze tylko
          ten zapach tanich perfum i potu i tak pozostanie.
          • Gość: O! Re: IP: 79.139.112.* 27.02.10, 10:46
            Widzisz Faniu jak ci Pani Gienia dowaliła - bardzo
            śmierdząco -fuj .
            I Pani Gienia ma racje ? Bo przecież zawsze
            Pamieta Gienia ,że świat się zmienia
            teraz trudno o Jelenia
            a tu Fania się nie zmiwnia i wychodzi na Jelenia -O!
            • Gość: zetzet Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 11:48
              Mykoła vel miki vel O! vel OO! vel Tak Tak vel Fiki Miki vel...
              Twoja inteligencja jest powalająca, nie każdy daje sobie z nią radę.Zastanawiam się tylko, dlaczego mimo twojego wieku (pamiętasz globulki Zet!) nie zrozumiałeś dlaczego Niemcy określali AK banditen a UPA partizen,
              i dlaczego nas odsyłasz po odpowiedź do Niemców a nie zapytasz ich sam?
              Twój ralatywizm który uprawiasz, porównując rzeczy nieporównywalne,
              zachwyt nad marmoladą Made in Mykoła wytwarzaną z g..na i miodu jest wręcz genialny.
              Ale uważam że masz prawo do życia i istnienia (choćby na tym forum)
              Niestety nie każdy daje się na to nabrać.
            • Gość: jobrave Re: IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.02.10, 13:07
              Drugi mąż mojej śp. Babci, śp. Bronisław, był człowiekiem prostym, nie znał się
              na historii, tylko na robieniu nagrobków, bo był kamieniarzem. Historię jeśli
              znał, to jedynie poprzez osobiste doświadczenia. Był w obozie pracy w Niemczech,
              w Norwegii, pracował tam przymusowo dla organizacji. Bardzo chwalił Niemców, bo
              organizowali więźniom święta Bozego Narodzenia, a ci którzy pracowali
              efektywniej nagradzani byli wiekszymi racjami zywnosciowymi. Kiedy okazało się,
              że popsuł mu się wzrok, Niemcy zabrali go do okulisty i wrobili mu okulary,
              przechowywał je do końca zycia w oryginalnym pudełeczku z napisem "brulle".
              Chwalił Niemców za czystość, dobrą organizację, sprawiedliwość. Auschwitz uważał
              za jedną wielką ściemę, żydowski i komunistyczny wymysł. Bronisław był synem
              Polaka i Rusinki, tak dawniej mówiono o Ukraińcach - Rusini i tak do dzisiaj
              mówi np. moja matka. Choć Bronek był pół-krwi Rusinem, Rusinów nie darzył
              sympatią, od czasuw, a walk o Przemyśl i Lwów był nastawiony do nich wyłącznie
              antypatycznie. W latach 80. 90. zaczął odwiedzać go mieszkający w pobliżu
              sąsiad, Ukrainiec, który był w UPA, siedział za to w więzieniu. Gość chodził o
              lasce, bo miał coś z nogą (laska okaże się ważnym elementem tej opowieści).
              Bronisław, choć antypatycznie nastawiony, uznał, że nie ma co sie boczyć, gość
              odsiedział swoje, zapewne zrozumiał swoje winy, wszystko jest ok.
              To był początek lat 80. przyszedłem do babci odebrać jakiś tort. Rozmawiałem z
              nią w kuchni, a w pokoju siedział pan z UPA i rozmawiał z Bronisławem o polityce
              w czasach Bieruta. Nie śledziłem przebiegu tej rozmowy, ale w pewnym momencie
              Bronisław zaczął wykrzykiwać do pana z UPA "ty banderowski sku...synu!"
              okładajac go przy tym jego własną laską. Pan z UPA trafił do szpitala z ciężkim
              pobiciem, a Bronisław do sądu. Dostał jakis niski wyrok w zawieszeniu i zarówno
              w trakcie rozprawy jak i po dziwił się, że spotkało go to za pobicie banderowca.
              Głośno zastanwiał się, czy przemyski wymiar spraiwedliwości nie jest przypadkiem
              opanowany przez banderowców, za co sąd go upominał. Dalczego nagle Bronisław,
              który przez kilka lat serdecznie przyjmował sąsiada nagle skatował go jego
              własnym kijem? Otóż pan z UPA nieopatrznie stwierdził: Jak tu już będzie
              Ukraina, to was wszystkich przesuniemy za San. Owszem byli i są wśród Ukraińców
              tacy, którym sie marzyła i marzy Ukraina po San, a może nawet po Wisłę, ale ja
              znam też i takich Polaków, i to ludzi całkiem poważnych, którym się marzy
              odzyskanie Lwowa i Wilna i przepędzenie w pi.zdu Litwinów i Ukraińców. Takich
              Ukraińców i Polaków uważam za niebezpiecznych idiotów i chętnie osobiście bym
              ich rozstrzelał i wrzucił razem do jednego dołu. Uważam, że w dzisiejszych
              czasach zagrożenie ukraińskie, czy polskie jest wyłącznie hipotetyczne, na pewno
              trzeba być czujnym reagować na niebezpieczne zjawiska, ale spokojniej, znacznie
              spokojniej niż dzieje się to na tym forum. Jeśli uważamy się za naród wyjątkowy,
              madry, dobry, honorowy, to musimy wykazać się tymi cechami. Na Ukrainie powstał
              Instytut Pamięci Narodowej. Podniosła się w Polsce wielka w wrzawa, bo instytut
              będzie gromadził dowody w sprawie zbrodni popełnionych na Ukraińcach, w tym
              przez Polaków, no i dobrze, niech gromadzi, niech ukraińscy historycy
              przyjeżdżają do Polski i niech polscy bez przeszkód jadą tam, niech wspólnie
              ustalą - w miare możliwości prawdę historyczną, niech jedni drugim pomagają
              niech ustalą ponad wszelką watpliwość, kto, kogo i gdzie. Odbędzie się to z
              pozytkiem dla obu stron. Jednocześnie z całą stanowczością tepić trzeba
              wszystkie "dzikie" upamiętnienia, zarówno po jednej i po drugiej stronie. Jesli
              juz mają byc, to oficjalne poprzedzone badaniami łącznie z ekshumacją. To
              wszystko wymaga bardzo dojrzałego, spokojnego podejścia. Wczoraj w ambasadzie RP
              rozmawiałem z Radkiem Sikorskim, był swieżo po wizycie w Kijowie, MSZ ma pewne
              pomysły na rozwiązanie kwestii o których tu zawzięcie dyskutujemy, ale warunkiem
              -jak powiedział - jest odsunięcie L. Kaczyńskiego od władzy, ja chętnie się do
              tego przyłożę.
              • mat120 Re: 27.02.10, 18:41
                Gość portalu: jobrave napisał(a):
                Wczoraj w ambasadzie RP rozmawiałem z Radkiem Sikorskim, był swieżo
                po wizycie w Kijowie, MSZ ma pewne pomysły na rozwiązanie kwestii o
                których tu zawzięcie dyskutujemy, ale warunkiem -jak powiedział -
                jest odsunięcie L. Kaczyńskiego od władzy, ja chętnie się do tego
                przyłożę.

                Czyli za zostanę prezydentem to zrezygnuję z dotychczasowej praktyki
                nic nierobienia, chowania głowy w piasek i wystawiania zadka?:)
                • Gość: umieram z ciekawoś Re: IP: *.fejk.se 27.02.10, 22:07
                  ma pewne pomysły na rozwiązanie kwestii o
                  których tu zawzięcie dyskutujemy

                  Czyli pomoże wam zwalić winę za Pawłokomę na Ukraińców albo Żydów???
                  • mat120 Re: 27.02.10, 22:48
                    Gość portalu: umieram z ciekawoś napisał(a):

                    > ma pewne pomysły na rozwiązanie kwestii o
                    > których tu zawzięcie dyskutujemy
                    >
                    > Czyli pomoże wam zwalić winę za Pawłokomę na Ukraińców albo
                    Żydów???

                    Nie wiem jakie pomysły może mieć minister, który przez lata
                    swego "ministrowania" udowodnił, że jego najlepszymi pomysłami był
                    całkowity ich brak.:)) Może strzeli jakąś nową minę.:)
        • Gość: :) Re: Kain oburzony na Abla... IP: 109.243.199.* 27.02.10, 11:44
          I nie podejrzewałabym o ich jątrzenie żadnych wrogich
          zewnętrznych sił, a wyłącznie jednostki związane ze środowiskiem
          organizacji nacjonalistycznych, z redakcją Naszego Słowa włącznie,
          podtrzymujące idee rewizjonizmu historycznego i propagujące kłamstwo
          w miejsce niewygodnej prawdy o ludobójstwie Polaków.


          A o jakiś przykład negowania ludobójstwa Polaków na tym forum
          mógłbym poprosić?
          O uzasadnianie reszty wywodu nie proszę ze zrozumiałych względów.
          Sam wszak napisałem, że tylko zdrajca i banderowiec może mieć
          czelność pisać o fobii i głupocie prawdziwych Polaków,
          reprezentowanych w tym wątku przez wybitną panią badaczkę,
          wielbiciela jej talentów pana Lechowskiego i pana Pysia, który
          zapomniał donieść co tam panie w Pikulicach, ale na pewno się
          zreflektuje i napisze.

          Przyznaję, że zanim zaczęłam pisać na tym forum, nie miałam
          pojęcia o skali i stopniu wspomnianego powyżej ogłupiania oraz
          ilości osób zaangażowanych w szkodliwą propagandę "historii po
          mykołowatemu", co ze zrozumiałych względów, jest niepokojące


          Ja tam miałem pojęcie o skali ogłupiania, bo z rewelacjami szanownej
          pani badaczki już się kiedyś zetknąłem. Opis współczesności "po
          mykołowatemu" jest lepszy od historii "po mykołowatemu"? Czy może
          uważasz, że ogłupianie w słusznej sprawie jest OK? Nie, nie jest.
          I czym się właściwie różni Twoja argumentacja od argumentacji
          Mykoły? Na poparcie tezy o rzekomym wykupywaniu nieruchomości w
          centrum Przemyśla oraz tworzenia zamkniętych ukraińskich enklaw
          wokół niego przytaczasz historyjkę o odbieraniu, a nie wykupywaniu
          gospodarstw zasłyszaną 20 lat temu w PKS-ie.
          Zbrojcie się ludzie, bo jedna pani drugiej pani powiedziała w
          autobusie, że będą odbierać, a przecież wiadomo jak. Najlepiej jakąś
          rzeź prewencyjną zorganizować, żeby sobie nie myśleli.

          Siły, którym zależy na podtrzymywaniu idei nienawiści i nadziei
          nagłego wzbogacenia się skrajnie zubożałego narodu, stosujące
          zniewalanie umysłów szkodliwą propagandą, nie zaprzestały swojej
          działalności, chociaż wspomniane powyżej "niedługo" przeciągnęło się
          do blisko dwudziestu lat,


          Znaczy, że już będą odbierać i wyrzynać, bo te 20 lat od podróży
          autobusem jakoś właśnie mija? Nie żebym się czepiał. Tak pytam, bo
          nie chciałbym przeoczyć. Milionerem wprawdzie nie jestem, więc
          zubożały naród nie będzie miał ze mnie specjalnego pożytku, ale na
          jakąś dekapitację chyba mógłbym liczyć? Jak nienawiść, to nienawiść
          w końcu, a za zdemaskowanie prawdziwych intencji wrogich sił może mi
          po czasie jakiś pomniczek postawią. Lepsze to niż zdechnąć na Volvo
          S 80, co mi niechybnie grozi, jak nadal będę taki nieuważny, a to
          raczej nieuleczalne :)
          • Gość: Tak Tak Re: Kain oburzony na Abla... IP: 79.139.112.* 27.02.10, 12:12
            To forum wygląda tak ( niby ma wyglądać Tak)
            opluwać Ukraińcow , czynić z nich urodzonych zwyrodnialców i
            bandytow, żadać szczególnego napiętnowania oraz zadość uczynienia
            od Ukraińca a jednoczesnie Polaka kreować na bohatera i wielce
            cywilizowany narod bez zbrodniarzy oszustow ,klamcow,świń,Chamow i
            brudasow itp.
            Wszyscy jednogłośnie mają takiej opini PRZYTAKIWAĆ i nie wolno
            powiedziec -zadnego choćby prawdziwego słowa lub podzielić sie
            prawdziwą opinią.
            Bo inaczej staje sie ten oponent lub obrońca prawdy - szowinistą
            nacjonalista, banderowcem ,głupcem ,klamcą , oszcerca, wręcz
            zacieklym wrogiem polski oraz polskości itd itd .
            Tak tutaj na tym forum - ma byc -czyli ORNUNG czyli nadal po
            Bolszewicku lub w Hilera wydaniu bo Rasa Panow mowi a rasa pod
            ludzi słucha i przytakuje chocby Pan kłamał i oszukiwal( cenzorzy
            jak wsciekłe psy czuwaja ,gryzą oraz zaszczekują - a tu jest ich
            kilku razem z jakimś Psiną na czele) .
            Co do banditen i Partizanen - to nie mnie o to pytać lecz Niemcow
            i historykow polskich -zwlaszcza Wojska Polskiego ,bo oni ten
            temat doskonale znają i wyjaśniają z odniesieniem co dotego że
            Niemiec miał tak prawo mowić . A skoro mial takie prawo to
            Ukrainiec i Polak też ma takie prawo .
            Tak tak twierdzi jednak że AK nie było Banditen lecz Partizanen a
            ci banditen znajdują się wkazdej nacji i każdej organizacji typu aK
            i UPA . Więc nie ma co okreslac UPA Banditen a AK Partizanen bo
            akurat dla Niemca i Historyka WP jest odwrotnie. A tu fałsz i
            obluda w polskim wydaniu i w polskiej propagandzie przesiąknietej
            jeszcze szowinizmem i nacjonalizmem w wydaniu bolszewicko-
            hitlerowskim z agresją przeciwko mykole - bo mowi prawdę . Skoro
            klamie sieje nienawść bądź szkaluje polski narod - to od tego jest
            prokurator oraz Sąd .
            Tak to widzę
            TAK TAK -tak to widze i tak to odbieram . Tym ktorym to nie na
            rękę to ich sprawa nie moja bo jako Rusin mam takie samo prawo mieć
            Polaka za bandyte jak polak ma Ukraińca za bandytę jednak znacznie
            większej krzywdy od Polakow doznali Ukraińcy niźli Polacy od
            Ukraińcow.
            TAK TAK - fałsz i obluda wasza nie ma granic dlatego moje motto -
            identyczne z biskupami kosciola rz-kat.
            Wybaczamy i Prosimy o Wybaczenie - PONIATNO czy NIE ROZUMNO - Hę
            Tu wiek nie ma znaczenia - wystarczy popatrzeć na powaznych i
            wiekowych politykow polskich, co mówia ,jak mowią oraz jak się
            zachowuja .
            Blazny w szczegolnym wydaniu zaś z polski uczynili nie normalny
            kraj lecz CYRK w swoim wydaniu .
            Jednać nam nie trzeba - BŁaZNOWAĆ
            Nie być zetzet czyli niby dobrze widzi a zezowaty -widzący na skos
            lub krzywo widzący - widać stąd taka- ksywa Zet Zet - też bez
            myslącego błazna-cenzora tego forum .
            • lechowski51 Re: Kain oburzony na Abla... 27.02.10, 12:46
              mykola pisze;
              Dla mnie wszyscy z AK i z UPA byli Partyzantami ( poza
              wyjątkami - bandytów kórych nie brakowało tak w AK jak i w UPA)
              Jednak w tej kwestii co przekonuję Pana ( Was ) z odniesieniem do
              określenia Partianen i Banditen -to Pan ( Wy) stale upieracie się
              że AK to faktycznie Banditen( bo tak stanowiły kowencje
              międzynarodowe a wy uparcie w tym temacie milczycie )

              Od paru miesiecy nie polemizuje z tym banderowcem.Ty razem uczynie wyjatek, bo
              te slowa powtarzane jak mantra,stanowia o istocie sporow na tym forum pomiedzy
              Polakami a Ukraincami mieszkajacymi w Polsce.
              Dla neobanderowcow istnieje znak rownosci pomioedzy AK a UPA.Dla neobanderowcow
              dlatego tez,nie ma rowniez rozroznienia pomiedzy ludobojstwem na Wolyniu i
              Malopolsce dokonanego rekami upowskich rzeznikow a Pawlokoma,ktora byla
              incydentem w dziejach walk polskiego podziemia.
              Wystarczy siegnac do dokumentow stanowiacych o celach i metodach jakie stawialy
              przed soba AK i UPA aby sie przekonac ze rzez niewinnych polskich kobiet i
              dzieci stanowila cel jaki sobie ukrainscy zbrodniarze z UPA postawili na drodze
              do Wilnej Ukrainy.
              Dla mnie jako Polaka nie jest istotne czy w Pamlokomie wymordowano 150 czy 350
              niewinnych i bezbronnych ludzi.Jest to czyn ochydny niezaleznie z jakich pobudek
              zostal dokonany.Nie interesuje mnie rownie i wielu na tym forum Polakow,czy
              racje ma Motyka czy inny historyk.Nie interesuje mnie jobrave czy upowscy
              rzeznicy zaszlachtowali 80 czy 200 tys niewinnych istot.Dla mnie sa
              zbrodniarzami a nie partyzantami i zolnierzami na jakich chca ich tutaj i na
              innych ukrainskich forach mianowac mykola,darino czy piotrz.
              Oni nie zachowuja zwyczajnej ludzkiej przyzwoitosci gdy zwyrodnialcow z UPA
              zrownuja z zolnierzami AK.Lepiej!Upowcow zrownuja swiadomia z Ukraincami.
              Powtarzam wiec jeszcze raz.Rzeznicy upowcy to czesc narodu ukrainskiego.Rzeznicy
              upowscy mordowali tez swoich rodakow ktorzy nie akceptowalo ich faszystowskiej
              ideoologii i metod.
              Celowo w tym watku upublicznilem material mowiacy o Pawlokomie jako nowym
              Jadwabnem.Jeszcze nie tak dawno Gross i jego pomagierzy z GW chcieli nam wmowic
              ze niczym nie roznimy sie od Niemcow,bo w Jedwabnem spalilismy 1500
              Zydow.Dzisiaj mykola i inni neobanderowcy na tym forum mowia-Jestescie tacy sami
              jak Ci z UPA,tak samo jak oni dokonaliscie zbrodni w Pawlokomie.
              Podaj wiec reke jobrave klamcy mykole i spieraj sie czy jego wspolbracia z UPA
              wymordowali nas 80 czy 200 tys...ja na bicie piany w neobanderowskim bagnie nie
              mam sil.
            • Gość: zetzet Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 12:49
              Mykoła nie używaj tu swojej marmolady
              to już nie działa, zmień recepturę!
              ale nie będzie to już marmolada!
              • Gość: pysio Re: Kain oburzony na Abla... IP: 213.25.24.* 27.02.10, 15:20
                Jo wyłożyłeś punkt widzenia sprawy przez rząd który ma gdzieś ten epizod
                historii. A sikorski wyrażnie powiedział w tv że wspólna komisja ustali wspólną
                historię tak aby nie było zadrażnień. Chyba nie jesteś na tyle niedomyślny aby
                nie wiedzieć jak to ustalanie będzie wygladało. Jedynym sposobem jest likwidacja
                ugrupowań nacjonalistycznych i neobanderowskich a przede wszystkim
                przeproszeniem i wyrzeczeniem nacjonalistycznych mrzonek których jedynym celem
                jest życie na koszt innych poprzez rabowanie, mordowanie i grabież. Ja wiem że
                ludziom którym przez całe życie wmawiano że grabieżca, morderca i okrutnik jest
                bohaterem trudno pojąć że można żyć inaczej. Po bożemu i w zgodzie z
                sąsiadami.Nie jest to sprawa na dzisiaj. Muszą minąć pokolenia aby tę prawdę
                opanować. Ale zacząć trzeba już dziś!
              • Gość: jobrave Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.02.10, 17:17
                Mamy tu od czynienia z pewnym nieporozumieniem, otóż partyzantka nie jest sama w
                sobie słowem o konotacji negatywnej, czy pozytywnej, słowo to określa jedynie
                sposób prowadzenia walki, a partyzantki były różne: prawicowe, lewicowe,
                faszystowskie, szlachetna i bandycka, różne. Często słyszymy, że ktoś źle się
                czuje, bo ma tarczycę, czy prostatę, ale tarczycę ma każdy ssak, a prostatę
                każdy mężczyzna, dopiero jesli powiemy o nadczynności, niedoczynności, lub
                nowotworze w pierwszym przypadku i np. przeroscie, czy nowotworze drugiegfo
                organu, wówczas wiemy o co naprawde chodzi, tak więc partyzantka sama w sobie,
                to jedynie oznaczenie sposobu walki. Jesli jednak partyzanci biją, mordują
                ludność cywilną, rabują, to jest to nadal pratyzantka, bo oprócz tego bije się
                jeszcze z regularną, lub regularnymi armiami itp., tyle, że bandycka. A jeśli
                element walki nie występuje, to jest to zorganizwana grupa przestępcza. UPA
                oprócz eksterminacji polskiej i nie tylko polskiej ludności cywilnej walczyło
                równiez przeciw Sowietom, Polakom i Niemcom. Takie są fakty. Choć sporo ludzi na
                zachodniej Ukrainie, oraz - jak sądzę - większość Ukraińców w Polsce ocenia UPA
                pozytywnie, przyrównując UPA do AK, to pod pewnymi względami ma rację, ale tylko
                pod pewnymi - obie te formacje walczyły o wolność swoich narodów. I niestety na
                tym porówania się kończą - bo UPA dokonywała również zaplanowanych czystek
                etnicznych i w zasadzie nawet od tego zaczęła, a Armia Krajowa takiego zadania
                nie miała, a ponieważ nie miała, tych zbrodni było bez porównania mniej.
                Zbrodnia rodzi zbrodnię. W latach 90. byłem w Izraelu, zeby zrobic wywiad z
                Salomonem Morelem, powojennym komendantem obozu w Jaworznie. Temu człowiekowi
                Niemcy wybili całą bliższą i dalszą rodzinę. Morel miał w dupie swój naród
                żydowski, holocausty, shoahy, on przezywał stratę rodziny i postanowił, że
                poswięci swoje zycie na to, by mścić się na tych co mu to uczynili. I tak
                poprowadził swoje zycie, ze wreszcie Niemcy wpadli w jego łapy i Ukraińcy
                zresztą też, czy nawet Polacy. Nie krywał, że wyprawiał tam potworne rzeczy
                mając przed oczami trupy sowich bliskich. Byc może gdyby nie Bandera i jego
                zausznicy UPA zasługiwała by na miano bohaterskiej formacji, ale ta czystka
                absolutnie to przekreśla. Bandera, chciał, żeby poza zakończeniu wojny mieć w
                ręku atut w postaci czystych etnicznie terenów, na których miało powstać
                wysnione ukraińskie państwa. Jak juz wspomniałem, Armia Krajowa, podległa
                rządowi w Londynie, nie miała takich zleceń od rządu, nie mówiono tram Borowi -
                Komorowskiemu: "Słuchaj, wyrżnij tych Ukraińców, bo jak się wojna skończy, to
                Galicja Wschodnia do nas wróci. Wyczyść to w cholerę." Do chwili kiedy można
                było sądzić, ze tzw. kresy ponownie będą polskie, żadnych dyspozycji czyszczenia
                z Ukraińców nie było. Później tym bardziej. Akcja "Wisła" nie była ani w teorii,
                ani w praktyce czymś co miało na celu fizyczną eliminację Ukraińców. Co nawiasem
                mówiąc bardzo mnie dziwi, bo okazja po temu była wymarzona, żeby raz na zawsze
                kwestię ukraińską. Ja gdybym był decydentem i posiadał opowiednie predyspozycje
                charakterologiczne, kazałbym wojsku i milicji wybić całą cywilną ludność
                ukraińską, łącznie z dziećmi i zwaliłbym to na polskie podziemie, ludowe państwo
                polskie urządziłoby piękny pogrzeb, czy pogrzeby i byłoby po sprawie - a dodatek
                szybko i tanio. Na szczęście dla Ukraińców nawet komuniści nie byli tak
                pragmatyczni i pomysłowi jak ja. Jakkolwiek to zabrzmi, ekterminacja ludności
                polskiej mogła sie jeszcze - punktu widzenia banderowców (nie mojego) - dać
                uzasadnić, ale przecież 1944, a w 1945 na pewno, wszytstko już było jasne - na
                Samostijną Ukrainę,w granicach, które wczesniej roiły się Banderze, nie było
                szans. Polska nie miała szans na Lwów i wilno, a Ukraińcy tymbardziej na własne
                państwo, ale czystek nie zaprzestano, kontekście istniejącego juz podziału
                świata, nabrały one wymiaru tragicznego absurdu. Możemy sie oburzać na upowców,
                na Banderę, nie możemy się oburzać na zwykłych ludzi. W wiekszości byli, to
                prości wieśniacy, nie mający pojęcia o wielkiej polityce, któremuś z nich np.
                Polacy zamordowali bliskich i on nie będzie bawił się w subtelności, nie będzie
                myślał i dociekał: "Aha, to musieli być jacyś źli Polacy, bo dobrzy nie
                zatłukliby mi rodziny", albo "Dobrze ci Polacy zrobili, bo pewnie UPA znowu
                wytłukło jakichs Polaków. Ok należało mi się." Zwkły szary człowiek nie rozumuje
                całościowo, on patrzy przez pryzmat własnych doswiadczeń, nie anlalizuje
                sytuacji międzynarodowej, jego świat to jego rodzina jego wioska i dwie trzy
                sądziedzkie czasem wyprawa do powiatu. Już go nikt nie przekona, że Polacy są w
                porzo, tak jak nikt nie przekona tych Polaków co przezyli upowskie rajdy, że UPA
                to konfraternia kryształowych rycerzy. Nie zawsze wiem o co Mykole chodzi, ale
                ja mając obrzydzenie do standardowego podejścia do kwestii o których dyskutujemy
                i dystans, na który juz czas najwyższy, nie widzę w jego wypowiedziach, żadnego
                "banderyzmu", ani poparcia dla zbrodni jego pobratymców. to, że pewnych rzeczy
                nie nazywa po imieniu, że unika odpowiedzi na pewne pytania, może wynikac ze
                zupełnie innych powodów, trzeba wziąc również pod uwagę, ze przezył w
                dziciństwie akcję Wisła, co mogło przecież być jakąś traumą, złym
                doświadczeniem. No ale jest juz chyba na tyle dojrzały, żeby jednak nie
                porównywać UPA do AK, która nota bene rozwiązana została w 1945 roku. Jeszcze o
                słowo dr. Koniecznym, zdarza mi się zwracać do ludzi wulgarnie, ale nigdy nikogo
                nie obgaduję, unikam tez plotek, ale jesli chodzi o dr. Koniecznego, to po
                pierwsze, cały ten jego "background" dotyczacy Pawłokomy jest bardzo płytki,
                jednostronny - mieszkali tam źli ukraińscy podp.ierdalacze i polscy święci, ale
                dr. Konieczny przez większość swego życia uczciwie i gorliwie służył komunistom,
                a oni uczciwie go nagradzali. Mnie to akurat nie przeszkadza, ale co na to Mat,
                Pysio o Lechowski dla których taka okoliczność jest dyskwalifikująca?
                • Gość: pysio Re: Kain oburzony na Abla... IP: 213.25.24.* 27.02.10, 18:14
                  Jeśli o mnie chodzi to chciałem się zapytać skąd ty masz czas na szkolenie i
                  czy to są korepetycje za które płacisz czy ten twój prowadzący ma papiry w
                  porządku chodzi o kwestię dotyczącą psyche. My nie mamy pięciu lat żeby nas
                  takie pierdoły przekonały. Tak się domagasz papierów na to co my piszemy. To
                  wymień jakąś operację przeciwko szwabom lub sowietom. O jedynej jaką znam to
                  była przeciwko państwu którego upa była w większości obywatelami. Chodzi
                  mianowicie o mordowanie umęczonych odwrotem naszych żołnierzy. Tu nie chodzi
                  nawet o rodzaj i sposób walki ale o zbrodniczą ideologię która dopuszcza
                  mordowanie i grabież .
                • mat120 Re: Kain oburzony na Abla... 27.02.10, 18:33
                  Gość portalu: jobrave napisał(a):

                  UPA oprócz eksterminacji polskiej i nie tylko polskiej ludności
                  cywilnej walczyło równiez przeciw Sowietom, Polakom i Niemcom.

                  Zapomniałeś jeszcze dodać, że również przeciw Ukraińcom. Mają tu
                  całkiem niezły urobek.

                  Gość portalu: jobrave napisał(a):
                  dr. Konieczny przez większość swego życia uczciwie i gorliwie służył
                  komunistom..

                  Przyznam, że ten argument zwalił mnie z nóg.:)
                  • Gość: pysio Re: Kain oburzony na Abla... IP: 213.25.24.* 27.02.10, 19:22
                    Dlaczego nikt z neo banderowców nie chce przyjąć do wiadomości że stają się
                    apologetami jednej z najbardziej zbrodniczych doktryn! Rozumiem ich powód. Jest
                    to ideologia zakładająca że można żyć cudzym kosztem. Zamordować, ograbić i
                    złupić co się tylko da. Ale prawda jest inna! Góra ma zawsze możliwość większą
                    uniknąć odpowiedzialności i zwiać ze złupionym towarem i tam korzystać z owoców
                    przestępczej działalności i cieszyć się beztroskim życiem. Natomiast porzucone i
                    zdradzone doły muszą płacić za swoją łatwowierność i najczęściej kończy się to
                    dla nich tragicznie. Jeszcze nigdy w historii świata ten typ nacjonalizmu nie
                    doprowadził do zwycięstwa. Mam prawo przypuszczać że neo banderyzm jest
                    wzorowany na upowskim nacjonalizmie. Już po raz nie wiadomo który się zdziwię;
                    jak można być tak naiwnym, głupim i niepoprawnym.
                    Mat ja myślę że z jego charakterem coś nie tak i należy się spodziewać jeszcze
                    bardziej powalających rewelacji. On jest gotów uznać że to my zaatakowaliśmy
                    będącą częścią naszego państwa ukrainę a niemcy i ruskie przybyli z odsieczą.
                    • Gość: jobrave Re: Kain oburzony na Abla... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.02.10, 20:12
                      "dr. Konieczny przez większość swego życia uczciwie i gorliwie służył
                      komunistom, a oni uczciwie go nagradzali. Mnie to akurat nie przeszkadza, ale co
                      na to Mat,Pysio o Lechowski dla których taka okoliczność jest dyskwalifikująca?"
                      To moja wypowiedź w całości. Myślałem po prostu, że podobnie jak pozostałe osoby
                      z Forumowego Obozu Narodowego, nie ufasz komunistom. Tylko tyle. Jeśli chodzi o
                      fakt pominięcia Ukraińców wśród tych z którymi walczyło UPA, to się śpieszę
                      donieść, że UPA nie walczyło, bo trudno nazwać walka likwidację tych, którzy
                      odmawialia służby w UPA, mordowania, pomagali Polakom, lub ukrywali ich. Chętnie
                      bym gdzieś poczytał o upowcach, którzy nie chcieli zabijać, odmawiali wykonania
                      zbrodniczych rozkazów, dezerterowali, albo tacy, którzy mieli wyrzuty sumienia.
                      Oglądałem ostatnio na BBC4 reportaż o 7 esesmanach, którzy za Franco zanlexli
                      azyl w Hiszpanii i do dziś tam zyją bez przeszkód. Tylko dwóch ma wyrzuty
                      sumienia, pozostali maja w domach portrety Hitlera i zgodnie twierdzą, że Żydami
                      i bolszewikami trzeba było zrobić porządek, gdyby mogli jeszcze raz zacząc
                      zycie od nowa, zrobili by to samo. Kiedyś sądziłem, że wszyscy niemieccy
                      żolnierze byli jednakowi, jednak jakies 30 lat temu po przeczytaniu znakomitych
                      "Przygód Wernera Holta" Dietera Nolla, oczy mi się otworzyły. Nie moge uwierzyć
                      w to, że wszyscy upowcy ochoczo brali się do mordowania, że strzelając do
                      własnych żon odczuwali jedynie obojętność, nie wierzę w brak refleksji, czy
                      chociazby wewnętrznego buntu.
                      Pysio, naprawdę nie mogę z Tobą dyskutować, wypisujesz różne głupoty z gatunku
                      "ni przypiął, ni przyłatał". Spróbuj napisać coś normalnie. Dziwię się, że Twoi
                      forumowi komilitoni, nie zwracają Ci uwagi. Wiem, rozumiem, ze solidarność, ze
                      Polacy powinni trzymać się razem, że jedność na zewnątrz, ale bez przesady, nie
                      udawajcie, ze tego nie zauważacie.
            • Gość: Tak tak Re: Kain oburzony na Abla... IP: 79.139.112.* 27.02.10, 19:37
              Nie ma neo baderyzmu ani neo szowinizmu w wydaniu polskim lub
              ukraińskim .
              Są słowa !
              Wybaczamy i Prosimy o Wybaczenie - one mówią same za siebie jak
              tez za UPA oraz za AK.
              Jak wam się to Podoba - Bo mnie BARDZO i jestem ZA
              a kto ze mna - Prosze -zaraz zobaczymy ile ludzi na tym Forum chce
              Pokoju i Spokoju !
              Pozdrawiam Was bracia i siostry tymi slowami bo wiedze że
              faktycznie to forum nie jest dla ludzi o poglądach pacyistycznych i
              chcących pokoju oraz spokoju lecz dla zwyklych JUDASZY w nowym neo
              faszystowsko polskim wydaniu .
              TAK TAK - neo faszystowskie polskie wydanie w myśl zasady tych neo
              szwoino -faszystów Bij Zabij Wvbo winien nie winien Ukrainiec Gnić
              Powinien !
              Tylko co im winni Łemkii Bojki ,Austro wegrzy -nawet ci spod
              Krynicy i Krakowa ?
              • Gość: :) Re: Kain oburzony na Abla... IP: 94.254.225.* 27.02.10, 19:57
                Mykoła, ja nie wiem czy istnieje ukraiński neobanderyzm i polski
                neofaszyzm i szczerze mówiąc temat lata mi koło nosa. Widzę
                natomiast, że sztuka trollowania, którą niewątpliwie uprawiasz na
                tym forum ma się doskonale i przynosi efekty, bo rozważania o tym
                kim jest Mykoła, co naprawdę myśli Mykoła, co zrobi (z nami) Mykoła,
                gdy już będzie miał okazję są solą tego forum.
                W pełni uznania dla Twoich talentów cofam zatem wcześniejsze kpiny i
                zapraszam na własnoręcznie przyrządzony bimberek z palonym cukrem,
                gdy tylko przyjadę do Przemyśla. Chętnie się z Tobą napiję jak
                Austro-Węgier z Austro-Węgrem w pokoju i spokoju. Howgh!
              • fanka_online Re: Mykoła! 27.02.10, 20:36
                Ogromnie się dziwię Twojemu osobistemu idolowi i rzecznikowi prasowemu, a
                prywatnie zapewne bliskiemu przyjacielowi, że od miesięcy znosi tu Twoje
                kłamstwa, brednie i wszelkie debilizmy, których od dawna nikt z nas już nie czyta.
                Dawno powinien Cię nauczyć, przynajmniej zasad polskiej ortografii, a głupawe
                teksty cenzurować, albo zacząć je pisać za Ciebie.
                Jak Ci nie wstyd, Mękoła w tak prymitywny sposób kompromitować się na publicznym
                forum!
                • Gość: pysio Re: Mykoła! IP: 213.25.24.* 27.02.10, 21:06
                  Oni tu nie są po to by dyskutować na argumenty oni są tu służbowo i wykonują
                  zadanie. Postępują zgodnie z instrukcją. Łatwo to sprawdzić czytając teksty. O
                  co by nie zapytać warianty odpowiedzi są gotowe i najczęściej nie mają
                  najmniejszego związku logicznego ż pytaniem. Nam się wydaje że to jakiś bełkot
                  ale to tylko efekt szkolenia. Szkoda ze do tego celu wzięto tępaków. Myślę ze
                  nawet średnio inteligenty nie chce brać udziału w przedsięwzięciu w którym co
                  najmniej można się ośmieszyć. I musiano postąpić jw.
                • Gość: Tak tak Re: Mykoła! IP: 79.139.112.* 27.02.10, 21:08
                  Kompromituje się nie ten co mowi prawdę lecz ten co
                  oszukuje ,klamie ,klamsi ,przekręca ,czyni z sibie nad czlowieka
                  a Tak Tak mykolę do takich nie zalicza Mykolę ,lecz tych pseudo
                  Polakow ziejacych nienawiścia do wszystkiego co zwiazane jest z
                  Rusinami. Widac Mykola mówi i pisze językiem naszych polskich
                  prezydentów od Walęzy począwszy a na ostatnich kończywszy .
                  Inaczej przeciez Polak nie zrozumie co do niego sie mówi lub pisze.
                  O TAKA JEST POLSKA O TAKE POLSKEM JAKO TAKO NABOSAKO SIEM BIŁ !
                  Nie o pisownie chodzi lecz o treść i sens słow- mila i sympatyczna
                  Pani F. Wystarczy że doskonale rozumiesz o co chodzi - i OTO
                  CHODZI !
                  Cieszę się że udało mi się choć trochę pouczyć was prawdy i
                  historii Zbrodni- Winy oraz Przebaczeni !
                  Wybaczać iProsic o Wybaczenie !
                  • fanka_online Re: Mykoła! 27.02.10, 21:19
                    Gość portalu: Tak tak napisał(a): Cieszę się że udało mi się choć trochę pouczyć
                    was prawdy i historii

                    To prawda, sikanie do ukraińskiego mleka już nam się śni po nocach i o tej
                    niewybaczalnej zbrodni będziemy pamiętać po kres swych dni, ale dlaczego, przy
                    okazji, kompromitujesz swojego rzecznika, który "jako człowiek kulturalny,
                    wykształcony i światowy" lecz porywczy w słowach ( chyba nie tylko) powinien Ci
                    dawno porządnie przywalić za durnoty, jakie tu publikujesz.

                    P.S. Wybierasz się gdzieś? Jeśli do Huty Pieniackiej, to odpuść sobie.
                • Gość: trele morele Re: Fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 21:27
                  fanka_online napisała:
                  > Twoje
                  > kłamstwa, brednie i wszelkie debilizmy, których od dawna nikt z
                  nas już nie czy
                  > ta.

                  Fanko zamiast pisać co inni mają robić, daj pierwsza przykład :))
                  • lechowski51 Re: Fanka 28.02.10, 11:22
                    jobrave pisze;
                    Jesli jednak partyzanci biją, mordują
                    ludność cywilną, rabują, to jest to nadal pratyzantka, bo oprócz tego bije się
                    jeszcze z regularną, lub regularnymi armiami itp., tyle, że bandycka. A jeśli
                    element walki nie występuje, to jest to zorganizwana grupa przestępcza. UPA
                    oprócz eksterminacji polskiej i nie tylko polskiej ludności cywilnej walczyło
                    równiez przeciw Sowietom, Polakom i Niemcom. Takie są fakty.

                    Ty jobrave w przeciwienstwie do mykoly nie jestes posiadlym sztuke pisania
                    kretynem.Malo tego!.Sadze ze doskonale wiesz kto zgodnie z konwencjami
                    miedzynarodowymi jest partyzantem i jakie przyslugija mu prawa.
                    Piszac zatem to co powyzej wiem ze swiadomie klamiesz wyslugujac sie
                    banderasom,ktorzy jak Ty chca rzeznikow mordujacych niwinna ludnosc cywilna
                    nazwac zonierzami/partyzantami/,czyli dokonac historycznego klamstwa i zrownac
                    UPA z AK.
                    Wiem ze znow wypiszesz elaborat o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad
                    Wielkanoca.Daruj wiec sobie!.Idac zgodnie z Twoja logika myslenia moglbym Ci
                    udowodnic ze SS-mani tez byli dzielnymi zolnierzami bo walczyli o wolnosc
                    Niemiec na Slasku i Pomorzu a walczyli dzielnie z z polskimi bandytami ktorzy
                    uzywali karabinow przeciw dywizjom pancernym SS.
                    • Gość: jobrave Re: Fanka IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 16:25
                      Nie ekscytuj się, podałem najbardziej popularną definicję, która występuje w we
                      wszystkich encyklopediach i słownikach - jest to tylko i wyłącznie forma walki
                      zbrojnej. Tak więc partyzant może być bandytą, ale musi.
                      "Wojna partyzancka (hiszp. guerrilla) – forma walki zbrojnej jednej ze stron,
                      polegająca na działaniach nieregularnych, odwrotach, przemarszach i innych
                      formach walki, przy poparciu ludności przeciwko okupantowi lub rodzimym rządom.
                      Jest to również wojna, w której są atakowane małe oddziały wroga. Działania
                      partyzantki to szybkie ataki nękające, przeprowadza się je z ukrycia, z
                      przygotowaniem zasadzek."
                      "Armed group that operates behind enemy lines or in occupied territories during
                      wars. The name ‘partisans’ was first given to armed bands of Russians who
                      operated against Napoleon's army in Russia during 1812, but has since been used
                      to describe Russian, Yugoslav, Italian, Greek, and Polish Resistance groups
                      against the Germans during World War II. In Yugoslavia the communist partisans
                      under their leader, Tito, played a major role in defeating the Germans." Jak
                      pewnie zuważyłeś Webster's Ecyclopedy nie wspomina tu o UPA.
                      • Gość: jobrave Re: Fanka IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 17:05
                        i tu jeszcze: www.absoluteastronomy.com/topics/Ukrainian_Insurgent_Army
                        Tam piszą o tym z kim walczyła UPA, ale tendencyjności nie będziesz mi mógł
                        zarzucić, bo w rodziale (juz pod koniec) o czystkach etnicznych na Wołyniu i
                        Galicji, autor dopuszcza nawet i pół miliona ofiar. Mimo wszystko polecam
                        brytyjskich i amerykańskich historyków niż p.dr Koniecznego.
                    • Gość: bolo Re: Fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 18:48
                      Lechowski! wkładasz i wyciągasz wszystko do jednego. Czyżby
                      stalinowskie matrjoszki dalej były twoim największym odkryciem :))
                      • fanka_online Re: ......... 28.02.10, 18:51
                        Sorry panowie, ale nie mam nic wspólnego z treścią Waszych postów, więc pozwolę
                        sobie zmienić tytuł.
                        • Gość: pysio Re: ......... IP: 213.25.24.* 28.02.10, 19:28
                          Dr Konieczny i ja i ty braliśmy komunistyczne pieniądze! Jeśli to ma być zarzut
                          to wyjatkowo kretyński! Nie chce mi się z tobą gadać jo. Ale mam dla ciebie
                          radę; użyj tej swojej kretyńskiej metody aby sobie coś udowodnić!
                          • lechowski51 UPA a AK... 28.02.10, 20:05
                            Ulatwie Ci jobrave zrozumienie czym jest partyzantaka w rozumieniu orawa
                            miedzynarodowego a kim sa bandyci i terrorysci.

                            IV Konwencja Haska z 1907 roku (Załącznik do konwencji: Regulamin dotyczący praw
                            i zwyczajów wojny lądowej) stanowi:

                            DZIAŁ I
                            O WOJUJĄCYCH.

                            Rozdział I

                            Określenie wojującego

                            Artykuł 1

                            Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również
                            do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom
                            następującym:

                            1) jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
                            2) noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
                            3) jawnie noszą broń;
                            4) przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.

                            W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię
                            lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.

                            Artykuł 2

                            Ludność terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela
                            dobrowolnie chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała
                            czasu zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą,
                            jeżeli jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne.

                            Czyli jak widzisz poza pkt 4 zarowno AK jak i UPA mozna nazwac partyzantami.Bo
                            prawa wojenne stanowia:

                            DZIAŁ II - O KROKACH NIEPRZYJACIELSKICH
                            Rozdział I: O sposobach szkodzenia nieprzyjacielowi, o oblężeniach i
                            bombardowaniach.

                            Artykuł 23

                            Oprócz zakazów, ustanowionych przez specjalne konwencje, zabrania się mianowicie:

                            a) używać trucizny lub broni zatrutej;
                            b) zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub do wojsk
                            nieprzyjaciela;
                            c) zabijać lub zadawać rany nieprzyjacielowi, który złożył broń i, nie mając już
                            środków obrony, zdał się na łaskę;
                            d) oświadczać, że nikomu nie będzie darowane życie;
                            e) używać broni, pocisków lub środków, mogących zadać zbyteczne cierpienia;
                            f) bezprawnie używać flagi parlamentarnej,narodowej,oznak wojskowych i uniformów
                            nieprzyjaciela, jak również oznak odróżniających,ustanowionych przez konwencję
                            genewską;
                            g) niszczyć lub zagarniać własność nieprzyjaciela, oprócz wypadków, gdy takiego
                            zniszczenia lub zagarnięcia wymaga konieczność wojenna;
                            h) ogłaszać za wygasłe, zawieszone lub nie podpadające osądzeniu prawa i
                            roszczenia obywateli strony przeciwnej.

                            Jak widzisz pkt b mowi;
                            b) zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub do wojsk
                            nieprzyjaciela;

                            Zatem rzeznicy/bandyci/ z UPA ktorzy wymordowali od Wolynia po Malpolske od 80
                            do 200 tys/wpisz sobie wlasciwa liczbe/ niewinnych kobiet,dzieci i starcow nie
                            sa Partyzantami!.Partyzantami nie sa tez terrorysci ktorzy podkladaja bomby w
                            metrze londynskim czy w pociagach w Madrycie a sa nim i talibowie ktorzy walcza
                            z Polakami czy Anglikami w Afganistanie atakujac ich stanowiska bojowe.
                            Przy okazji postu pysia mam do Ciebie prosbe.Moglbys krotko wyjasnic na czym
                            polegala sluzba dr.Koniecznego komunistycznym okupantom?
                            • Gość: pysio Re: UPA a AK... IP: 213.25.24.* 28.02.10, 20:36
                              Z nazwą partyzantka upa nie spotkałem się nigdzie po za ukrainą u jobrave i gdy
                              się wymienia zmyłkową nazwę tej organizacji przestępczej. Przeważnie wymienia
                              się jako banderowcy od bandery i bandy lub bandy upowskie czy bandy
                              nacjonalistów ukraińskich. Żeby być partyzantem to trzeba spełnić pewne normy
                              tak samo żeby zostać kosmonautą potrzebne są pewne uwarunkowania.
                            • Gość: jobrave Re: UPA a AK... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 20:48
                              Przecież ja tego nie kwestionuję, podałem jedynie encyklopedyczną, ogólną
                              definicję formy zbrojnego działania jaką jest partyzantka i, że UPA zdarzało się
                              walczyć również przeciwko uzbrojonym formacjom. byli więc partyzantami nie
                              stosującymi się do konwencji haskiej, podobnie jak terroryści.
                              • Gość: aaa Re: UPA a AK... IP: *.brnt.cable.ntl.com 28.02.10, 20:54
                                No to jesli nie stosowali sie do konwncji haskiej, to nie byli partyzantami. No
                                chbya, ze za partyzantow uznasz tych, ktorzy dokonali zamachow w londynskim
                                metrze...
                                • Gość: jobrave Re: UPA a AK... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 22:01
                                  Ty chyba też "zpysiałeś" do szczętu - "partyzantka" to sposób prowadzenia walki,
                                  google. uk. wikipedia: The Ukrainian Insurgent Army (Ukrainian: Українська
                                  Повстанська Армія (УПА), "Ukrayins’ka Povstans’ka Armiya," or "UPA") was a
                                  Ukrainian nationalist partisan army that engaged in a series of guerrilla
                                  conflicts during World War II against Nazi Germany, the Soviet Union, and
                                  Poland. The group was the military wing of the Organization of Ukrainian
                                  Nationalists — Bandera faction (the OUN-B), originally formed in Volyn
                                  (northwestern Ukraine) in the spring and summer of 194"
                                  Jest jeszcze coś takiego jak partyzantka
                                  miejska:www.baader-meinhof.org.pl/historia-raf/269-przegld-grup-partyzantki-miejskiej-w-rfn
                                  , no i Czerwone Brygady, Hezbollah, Al Fatah, IRA i wiele innych. Skoro
                                  większość powaznych jasno definiuje co jest partyzantką, to wolę polegać na
                                  nich, a nie bredniach paru osób z Przemyśla. Pewnego dnia mogą np. napisac, ze
                                  UPA wybiło dinozuary i tarpany. Jeśli facet, ktory wysadził autobus w Londynie
                                  należał do którejś z grup terrorystycznych, które stosuja metody partyzanckie,
                                  to był partyzantem. Lechowski twierdzi, że nie byli partyzantami, bo nie
                                  przestrzegali konwencji haskiej, sam jednak piszesz, że polskim partyzantom w
                                  tym AK, też zdarzało się zabijać cywilów. teraz wróć do tekstu konwencji, który
                                  sam zacytowałeś, żeby mi coś uświadomić. Dalej - Wehrmacht również popełniał
                                  zbrodnie na ludności cwyilnej, a mimo to nie mówi się "bandyci" z Wehrmachtu,
                                  lecz zołnierze Wehrmachtu, bo należeli do regularnych oddziałów. I to jest
                                  prawda, zarówno oni,jak i esesmani byli żołnierzami, tyle, że nie przestrzegali
                                  żadnych konwencji. "Przemyskie" definicje, jeszcze długo nie będą powszechnie
                                  obowiązujące, ale próbujcie, próbujcie, szczególnie Pysio, i to we wszystkich
                                  dziedzinach, mógłby wnieść np. nową definicję trójkąta: "Trójkąt jest to figura
                                  geometryczna, która ma cztery boki równe." W Przemyślu może się przyjąć, bo
                                  trójkąt kojarzy się... no z czym Pysio? Nie, nie z łyżką, no pomyśl, z tr.....
                                • lechowski51 Re: UPA a AK... 28.02.10, 22:02
                                  Czyli z UPA mamy uzgodnione!Byli bandytami/terrorystami/ a nie zolnierzami
                                  zaslugujacymi na pamiec i pomniki.Pozostaje dr.Konieczny i jego "zaslugi" dla
                                  komunistow......?
                                  • Gość: bolo Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 22:23
                                    lechowski51 napisał:
                                    > Czyli z UPA mamy uzgodnione!

                                    ty lechowski to chyba masz kompletnego szmergla na
                                    punkcie "mamy" ;)... oczywiście wbrew logice i zdrowemu
                                    rozsądkowi :))
                            • kocur_zalogowany Ponieważ piszesz, że: 28.02.10, 22:11
                              "jak widzisz poza pkt 4 zarowno AK jak i UPA mozna nazwac partyzantami"
                              to z ciekawości zapytam:
                              Jaką "stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą"
                              nosili żołnierze AK?
                              Jaką broń jawnie nosili żołnierze AK? Gdzie z nią paradowali?

                              • Gość: pysio Re: Ponieważ piszesz, że: IP: 213.25.24.* 28.02.10, 22:34
                                Konwencji jest kilka a jo powołuje się na taką jaka jemu odpowiada.Mam na myśli
                                kolejne konwencje i powstające do nich uzupełnienia. Ale jo w swoim szowinizmie
                                jest gotów widzieć tylko to co jemu odpowiada. Kocurowi można odpowiedzieć w ten
                                sposób. Broń i reszta wyróżników była zawsze widoczna na paradach AK
                                organizowanych przez szwabów w Berlinie. A jaka broń to widać na zdjęciach tych
                                parad. Jak się nie było w wojsku to można mieć problemy z nazwaniem. Oprócz tego
                                każdy pluton nosił transparent szeroki na 30 m. z napisem; my jesteśmy z AK!
                                • Gość: bolo pysianka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 22:43
                                  > Mam na myśli
                                  > kolejne konwencje i powstające do nich uzupełnienia.

                                  No a teraz pysio odpowiada na pytanie ma coś na myśli, a pozostałe
                                  osoby (ciemniaki) próbują zgadnąć co to takiego :)
                              • Gość: Mykola Re: Ponieważ piszesz, że: IP: 79.139.112.* 28.02.10, 22:52
                                Panie lechowski i Panie Pysio - właśnie w myśl tej konwencji Niemcy
                                mieli prawo mówić że AK to BANDITEN a UPA PARTIZANEN.
                                Tak tłumaczyl w TVP Historia pułk. Wojska Polskiego z Instytutu
                                Historii WP ,kiedy mlodzież zadała mu pytanie dlaczego Niemcy na AK
                                mowili Banditen a na UPA PARITANEN.
                                Nie jest sprawą Mykoły dawać wykladnię Konwencji haskiej wobec
                                tego niech Pan lechowski i pan Pysio zwócą się do Instytutu
                                Historii Wojska Polskiego lub nawet IPN - z tym pytaniemm . Tam są
                                w tym temacie specjaliści -więc do nich odsylam - bardzo proszę !
                                Dla Mykoly AK to Partizanen i UPA tez Paartizanen.
                                Choć w AK podobnie jak w UPA byli też BANDITEN czego
                                przykladem jest rzeźnia jaką bandyci z AK urządzli w Pawłokomie i
                                Małkowicach na kobietach i dzieciach oraz na innych ludziach bez
                                winy .
                                Trudno nazwac bohaterem lub nawet Paryzantem człowieka który
                                zabija kilku letnie dziecko oraz kobiety w róznym wieku - nawet
                                starców. Pytanie ?
                                Czy ci co mordowali kobiety i dzieci to BANDYCI czy Partyzanci -
                                Mykola twierdzi zdecydowanie że bandyci więc ma rację twierdząc że
                                w AK oprócz Partyzantów ( choc konwencja wyklucza ic z
                                Partyzantow) byli zwykli zbrodniarze i bandyci ( tak jak teraz
                                Polacy w związku ze zbrodnia jaka dokonali w Afganistaanie - a więc
                                zgodnie z konwencja tez nie są bohaterami lecz BANDYTAM. Dlatego
                                ściga ich Prokuratura WP )
                                ZGADZA sie Panie lechowski i Panie Pysio -czy sie wam jeszcze nie
                                zgadza.
                                A jak się nie zgadza to jedźcie do Afganistanu - tam zdążycie
                                się jeszcze wykazać -nie daj Boże jak ci zbrodniarze ktorych teraz
                                będą sadzic -i co niby tak mocno tej zbrodni żałuja ( za późno bo
                                zbrodnia jest zbrodna i taka pozostanie) .
                                Mykola POLECA !
                                Wybaczać i Prosić o Wybaczenie ( dla Talibów z Afganistanu
                                tez ,choć o ile wiem dlaczego Taibowie mieli by Wybaczyc skoro to
                                ich napadnięto i ich sie morduje -a oni się tylko przed bandyctwem
                                bronia - czyz nie podowbnie było z UPA - może i podobnie bo tez
                                bronili swojej religii, kultury ,eksterminacji , nacji - choc
                                trzeba ubolewac że w taki krwawy sposób - Mykoła bardzo ubolewa i
                                stale PROSI aby Wybaczać i Prosić o Wybaczenie )
                                teraz z tego krótkiego wykladu :
                                Juz wiemy ,kto Banditen a kto Partizanen i że za kazdym razem
                                kiedy bedzie się mówić o bandach UPA ,Ukraińcy maja większe prawo
                                mowić o Bandach AK ( zgodnie z Konwencja na któa powoływali sie
                                Niemcy i pułkownik Wojska Polskiego z Instytutu Historii)
                                Nic na to Mykoła nie poradzi -ze pisze prawde - okrutna bolesna
                                ale prawdę zgodnie z konwencja związana z tym tematem .Chociażby z
                                szacunku dla pomordowanych kobiet i dzieci - nie ważne z której
                                strony i przez jakich BANDYTÓW !
                                NIE MA RADY - TRZEBA SIĘ POJEDNAĆ I ZYĆ W POKOJU ORAZ SPOKOJU !!!!
                                TO zdanie MYKOŁY !
                                • Gość: pysio Re: Ponieważ piszesz, że: IP: 213.25.24.* 28.02.10, 23:30
                                  Mykoła wymień choć jedną współczesną wojnę w której nie zginęły kobiety i
                                  dzieci. Winę za to ponoszą ci co rozpętują wojny. Ale jeśli jest ideologia która
                                  zakłada wymordowanie wszystkich łącznie z kobietami ,dziećmi i starcami to już
                                  sprawa wygląda trochę inaczej. Można pomyśleć to nie boli i trudno znależć
                                  wytłumaczenie dlaczego wstępuje się do takiej organizacji. Parę postów wyżej
                                  jobrave twierdzi że nie zna przypadków aby ukraińcy w sposób aktywny nie
                                  przeciwstawiali się temu co wyprawia reszta narodu. Tymczasem gdyby nie zajął
                                  się hakami na pysia to w necie znalazłby masę opisów nie tylko jednostkowych
                                  aktów ale całych grup. Jestem pewny że większość ukraińców ze zgrozą obserwowało
                                  co wyprawiają banderowcy bo wiedzieli że oni zwieją a odpowiedzialność i
                                  związana z tym hańba i ostracyzm spadnie właśnie na nich. Nacjonalizm niesie ze
                                  sobą wielkie zagrożenia dla narodów a zyskują tylko ci co rozpętują takie piekło
                                  na ziemi.
                                  Mykoła jesteś za pojednaniem i przebaczeniem to wyjaśnij wreszcie jak to
                                  powinno wyglądać? Bo jak na razie to ja rozumiem to tak. Polacy powinni
                                  przeprosić banderowców, postawić im pomniki. Zatrzeć wszelkie slady po mogiłach
                                  samobójców kresowiaków i oddać w ramach rekompensaty Przemyś albo i Kraków no
                                  może mamy dorzucić Wrocław? A resztą Polski powinien zarządzać pan jobrave.
                              • Gość: jobrave Re: Ponieważ piszesz, że: IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 23:14
                                Lechowski poruszasz zbyt wiele tematów jednocześnie, a to wprowadza zamęt.
                                Proponuję zajrzeć do biografii dr. Koniecznego, nie żebym ja coś miał do niego,
                                ale jest tu parę osób, które bardzo się stroszą, kiedy ktoś pisze, że Jaruzelski
                                uratował Polskę, przed rozlewem krwi, albo, że tzw. komuna też miała swoje jasne
                                strony. Jednym słowem mamy tu nieprzerwany bluzg na wszystko co wiąże się z
                                komuną, i nagle żarliwy komunista, "moczarowiec", bo działacz nie tylko PZPR,
                                ale również ZPP" Grunwald", któremu patronował kto? Ano proszę Pana, nazywał się
                                on Mykołaj Demko. A tak, tak, MYKOŁAJ DEMKO. A kto to był? A, o proszę:
                                pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Moczar. Ja oczywiście wiem kiedy
                                komuniści przeszkadzają Lechowskiemu, a kiedy nie. Nie przeszkadzają wówczas,
                                kiedy to jest mu wygodne. No,a co sądzisz o generale, który się kulom nie
                                kłaniał, tak, chodzi o gen. Waltera, który zwalczał UPA w Bieszczadach, dobrze
                                robił, że zwalczał, czy ch.ujowo? A w ogóle to całe Ludowe Wojsko Polskie, no, a
                                taki gen. Mossor na ten przykład. To jakiś porządny chłop, bo zdaje się, że był
                                generałem LWP? No i wreszcie ten Wojciech Jaruzelski, czy on przypadkiem tez nie
                                zwalczał UPA? No więc jak to z tymi komunistami jest, czy oni są dobrzy, czy
                                źli, jeśli są dobrzy, to i wszyscy ubecy, ktorzy na nich robili są dobrzy, to
                                dlaczego się cieszysz, że dobrym ludziom obniża się emerytury. ładnie to tak
                                zayebać pół emerytury człowiekowi, który zwalczał banderowców. A moze ty
                                bandrowiec jesteś, że Ty tak najedżasz na tych co ich tępili, na bohatera W.
                                Jaruzelskiego. Dmowski, Rybarski pochwaliliby Jaruzelskiego, tak jak to zrobili
                                starsi Giertychowie chociażby. I Ty chcesz wywalić Mykołę z forum,a przecież
                                Mykoła najzacieklej broni polskiego Generała. Tak, ten Mykoła, którego Ty z
                                Fanką i Pysiem gnoicie, wyzywacie od banderowskich świń, ten Mykoła chwali
                                Generała, który tępił banderowców, a Wy wprost przeciwnie. Pytanie w tej
                                sytuacji już tylko retoryczne, kto na tym forum jest naprawdę neo- banderowcem.
                                Jakby co to Wasze wpisy na temat Pana Generała Wojciecha Jaruzelskiego, który
                                nastawiał pierś w walce z UPA, są w zasięgu ręki. No i właśnie co z tym
                                Koniecznym, przy okazji?
                            • Gość: historyk Re: UPA a AK... IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:33
                              "b) zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub
                              do wojsk nieprzyjaciela;"

                              Zdaje się, że nasi chłopcy z SZP-ZWZ-AK niewiele sobie robili z
                              konwencji - z przyjemnością rozwalali zdradziecko Niemców,
                              należących do wojsk nieprzyjaciela w latach 1939-1945.
                              • Gość: bolo poczytaj zanim coś palniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 23:40
                                tak jak bandyci z getta warszawskiego ??
                                • Gość: historyk Re: poczytaj zanim coś palniesz IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:47
                                  1. To nie ja jako pierwszy zacytowałem Konwencję Haską, jako rzekomy
                                  wyznacznik "partyzanckości".
                                  2. Ergo, nie ja uznaję, że "zdradzieckie atakowanie wojsk
                                  nieprzyjacielskich" przekreśla możliwość nazwania jakiejś formacji
                                  militarnej partyzantką (UPA, AK, ŻOB, IRA czy czort wie, co jeszcze).
                                  3. Proszę więc się ode mnie odstosunkować, bo nie zwykłem zbierać
                                  cięgów za cudzą głupotę.
                                  • Gość: bolo Re: poczytaj zanim coś palniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 06:39
                                    nie pierdziel imbecyle z Birczy
                              • Gość: jobrave Re: UPA a AK... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 28.02.10, 23:50
                                Wróciłeś :) Ja też jak widzisz. Ciągnie człowieka do tego Przemyśla, choć wróg u
                                bram miasta, a w Krościenku, to nawet pociął bagnetami niewinne polskie
                                siedzenia w polskim pociągu i wyłamał tryzubem polską lampę. No trudno. Jak
                                widzisz, niektóre chłopaki i dziewczyny z tego forum zakładają sidła, w które za
                                chwilę wpadają. Co ja się naproszę, żeby pierwej pomyśleli zanim cokolwiek
                                napiszą, żeby melisy się napili, czy innego dziurawca, ale gdzież tam. Wróciłem,
                                ponieważ postaniwłem sobie, że sprawdzę swoja wytrzymalość.
                                • Gość: historyk Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze większe IP: *.chello.pl 01.03.10, 00:03
                                  Pozdro
                                  Masz rację, to fakt - czy te wszystkie zasyfiałe ulice, odpadające
                                  tynki, porżnięte siedzenia autobusowe czy w pociągach, dziurawe
                                  jezdnie i drogi, krzye chodniki, badziewne szyldy, chmaskie
                                  graficiarstwo, zas.rane ubikacje publiczne - to wszystko wina
                                  Wewnętrznego Wroga, któremu na imię rezun-banderowiec-Ukrainiec?
                                  • Gość: jobrave Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.range86-141.btcentralplus.com 01.03.10, 00:06
                                    Pytanie czysto retoryczne, przynajmniej na tym forum. Oczywiście tak. :)
                                    • Gość: jobrave Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.range86-141.btcentralplus.com 01.03.10, 00:34
                                      Jest niedobrze, a jak sie jeszcze do tego Ukraińcy dołączą, to zacznie się w
                                      Przemyslu demontaż pomników JPII, tabliczki nazwami ulic i szkół gruchną o
                                      ziemię. Będą katolicy pluli, tak jak na abp. Tokarczuka w 1993 roku.
                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7609616,Wszyscy_pisza_o_laskach_za_sprawa_Jana_Pawla_II.html
                                  • Gość: bolo Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 06:41
                                    Hutman pamiętaj żeby posprzątać na zmywaku
                                    • Gość: pysio Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 213.25.24.* 01.03.10, 08:05
                                      Ale ty mykoła głedzisz jak byś był na zebraniu jakiejś sotni. Gdyby w tym
                                      czasie ponurym generałami byli amerykańscy patrioci czy nawet generałowie
                                      pochodzenia ukraińskiego służący w polskiej armii to też by zwalczali
                                      banderowców. Nazwiska nie mają tu nic do rzeczy. Ktoś to musiał zrobić by
                                      przerwać pasmo niesłychanych zbrodni i niebywałego okrucieństwa! Ty jesteś
                                      przekonany że gdyby wtedy dowódcą armii polskiej był ben laden to by pomagał
                                      banderowcom. Wez i pomyśl tu nie zagrożenia bólem. Ten ostatni byłby nawet
                                      lepszy bo o banderowcach by wiedzieli tylko historycy i moze paru historyków z
                                      jo na czele bo on wszystko wie nawet o tym czego nie było. Chodzi o to że ben
                                      laden tak by sprawę przeprowadził że odrodzenie czy rewitalizacja tego ochydztwa
                                      nie miała by miejsca.Jaruzelskim mozna tylko zarzucić brak skuteczności i nic
                                      więcej w tym temacie.
                                      • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 01.03.10, 09:06
                                        Dyskusja z jobrave ma stale elementy;
                                        -unikanie odpowiedzi na pytania
                                        -rozwadnianie tematu
                                        -w przypadku braku argumentow sprowadzenie rozmowy do kabaretu lub osmieszanie
                                        przeciwnika lub przypisywanie mu cech majacych go zdyskredytowac jako partnera
                                        w rozmowie.
                                        Tutaj mamy to samo.Ja podaje definicje prawna partyzantow a jobrave definicje
                                        literacka.Ja mowiac o upowskich bandytach powoluje sie na pk ktory Zabrania;
                                        b) zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub do wojsk
                                        nieprzyjaciela;
                                        ...a jobrave i usluzni mu "historycy" piernicza o sposobach oznakownia
                                        partyzantow i zdradzieckim atakowaniu wojsk.
                                        Powtorze wiec jeszcze raz!.Ci co pod znakami UPA i OUN wymordowali 80 do 200 tys
                                        polskich dzieci i kobiet od Wolynia po Sanok nie sa zolnierzami-partyzantami a
                                        rzeznikami i bandytami godnymi potepienia i hanby.
                                        Podobnie upowcy historycy mozecie nazywac tych z AK czy NSZ ktorzy mordowali
                                        bezbronna ludnosc cywilna.Wiecie jednak doskonale ze te czyny byly sprZeczne z
                                        zasadami i celami AK czy NSZ i gdy takie sie zdarzaly,to konczyly sie sadami
                                        polowymi i rozstzreleniem winnych.

                                        • Gość: historyk Debilny argument, debilna dyskusja IP: *.chello.pl 01.03.10, 09:19
                                          lechowski czy jak tam masz na nazwisko!
                                          Nie życzę sobie, żebyś nazywał mnie uposkim historykiem, bo ani w
                                          UPA nie byłem, ani nie jestem NAWET Ukraińcem, więc jedyny mój
                                          związek z UPA to kilkoro krewnych, zabitych przez UPA na Wołyniu.
                                          Natomiast podtrzymuję swoje zdanie: dobrałeś idiotyczny argument,
                                          żeby pokazać różnicę pomiędzy UPA i AK, bo zacytowałeś Konwencję
                                          Haską z 1907 r., wg której partyzantką nie tylko nie była UPA, ale
                                          też AK, IRA, BCh itp. Więc zbastuj, bo przewróciłeś się o własne
                                          nogi, a pretensję masz do mnie, jakbym to ja ci podstawił haka. Dla
                                          mnie różnica pomiędzy UPA, wybijającą w pewnych regionach całe
                                          polskie wsie, a AK, wybijającą ukraińskie wsie incydentalnie (a nie
                                          na poziomie regionu), polega na czymś zupełnie innym niż
                                          przestrzeganie konwencji sprzed I wojny światowej, z czasów
                                          Franciszka Józefa.
                                          • lechowski51 Re: Debilny argument, debilna dyskusja 01.03.10, 09:47
                                            ..aby uznawac UPA lub AK za podmiot prawa miedzyna rodowego naleza spelnic takie
                                            warunki;
                                            * partyzanci i strony walczące

                                            uznanie za stronę walczącą wymaga łącznego spełnienia następujących wymogów:

                                            * należy sprawować władzę nad określonym terytorium,
                                            * należy posiadać władzę, będącą w stanie utrzymywać stosunki dyplomatyczne,
                                            * należy przestrzegać konwencji i praw wojennych,

                                            niespełnianie któregoś z powyższych warunków wyklucza możliwość uznania za
                                            stronę walczącą. Partyzanci i strony walczące (również narody) sprawujące władzę
                                            nad danym terytorium mogą dążyć do utworzenia tam państwa – do tego czasu
                                            określa się je jako państwa in statu nascendi (łac. w trakcie powstawania,
                                            rodzenia)

                                            Wymien jakie warunki z tego co powyzej spelniala UPA.
                                            • Gość: historyk Re: Debilny argument, debilna dyskusja IP: *.chello.pl 01.03.10, 10:10
                                              Nie rozumiesz, że to idiotyczny argument?! AK też nie sprawowała
                                              włdzy nad określonym terytorium IRA - tak samo. ięc co z tego, że na
                                              mocy konwencji z 1907 r. UPA nie była partyzantką, jeśli -
                                              niewątpliwe partyzantki typu AK czy BCh - też nimi nie były na mocy
                                              tej samej konwencji? To naprawdę idiotyczny argument. Jeśli
                                              postawisz założenie, że każdy ssak ma tylko dwie nogi, żeby
                                              udowodnić, że krokodyl to nie ssak, to założenie będzie idiotyczne,
                                              bo kot też nie ma dwóch nóg, a jest niewątpliwie ssakiem. Zrozum -
                                              założenie jest złe.
                                              • lechowski51 Re: Debilny argument, debilna dyskusja 01.03.10, 10:26
                                                Uwazasz ze im wiecej uzyjesz inwektyw typu;idiotyczny,debilny itd to udowdnisz
                                                swoje pokretne racje?!.Wpierw jak wesz ogona uczepiliscie sie oznakowania
                                                zolnierzy AK,teraz uzywasz argumentu sprawowania wladzy nad danym terytorium.
                                                Problem polega na tym ze trzeba spelniac wszystkie te kryteria aby wg prawa
                                                miedzynarodowego byc uznanym za`jego podmiot.
                                                Banderowiec mykola ciagle powoluje sie na opinie Niemcow nazywajacych zolnierzy
                                                AK bandytami,tak ich nazywali tez sowieci do czasu porozumienia sie z aliantami.
                                                Wladze nad terytotium gdzie dzialalo AK sprawowal polski rzad w Londynie a w
                                                Warszawie jego Delegatura.Wladze te byly uznane przez wszystkie panstwa
                                                alianckie i tym sie roznilo AK od UPA ze zbrodniarzy upowskich za swoich
                                                sojusznikow uznawali tylko Niemcy.
                                                • Gość: historyk lechowski, co miałeś w szkole z logiki? IP: *.chello.pl 01.03.10, 15:08
                                                  lechowski51 napisał:

                                                  >teraz uzywasz argumentu sprawowania wladzy nad danym terytorium.

                                                  Nie, to nie ja używam tego argumentu - to ty go użyłeś, cytując
                                                  Konwencję Haską z 1907 r. i traktując ją jako wyrocznię w sprawie
                                                  pt. "Co to jest partyzantka?". Otóż piszę po raz kolejny - dla mnie
                                                  ten argument jest źle zbudowany, bo większość partyzantek nie
                                                  sprawuje władzy nad danym terytorium, a mimo to są to partyzantki.

                                                  > Problem polega na tym ze trzeba spelniac wszystkie te kryteria aby
                                                  wg prawa
                                                  > miedzynarodowego byc uznanym za`jego podmiot.

                                                  No więc jeszcze raz piszę: jeżeli tak, to czy AK spełniałe TE
                                                  WSZYSTKIE KRYTERIA? Odpowiedź brzmi: NIE. A mimo to AK JEST uznawana
                                                  za partyzantkę. No chyba, że ty akurat nie uznajesz akowców za
                                                  partyzantów (podobnie Hubala czy BCh)...

                                                  Podpowiem ci: zbuduj nową definicję partyzantki, ale bez podpierania
                                                  się konwencją z czasów cesarza Wilhelma. Możliwe, że uda ci wtedy
                                                  udowodnić, że AK była partyzantką, a UPA - nie. Tylko zastosuj inne
                                                  kryteria przy tworzeniu definicji. To tak, jakbyś budował definicję
                                                  Latynosów - "Latynosi to ci mieszkańcy Ameryk, którzy mówią po
                                                  hiszpańsku". Bo chodziło ci oto, żeby wyłączyć z tej definicji
                                                  Kanadyjczyków i mówiących poa angielsku mieszkańców USA. Ale to źle
                                                  zbudowana definicja, bo wyłącza z bycia Latynosem największy naród
                                                  południoamarykański, czyli Brazylijczyków, którzy mówią po
                                                  portugalsku. Dlatego poprawna definicja będzie brzmiała: "Latynosi
                                                  to mieszkańcy Ameryk, którzy mówią po hiszpańsku bądź portugalsku"
                                                  (a jeszcze lpeiej: ci, dla których są to języki rodzime). W ten
                                                  sposób masz i wyłączonych z tego Kanadyjczyków, i włączonych
                                                  Brazylijczyków, czyli twoja definicja jest zgodna z rzeczywistością
                                                  (a więc poprawna z punktu widzenia teorii logiki np. Arystotelesa).
                                                  Doszło do ciebie?
                                        • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 01.03.10, 09:31
                                          Panie lechowski Pan zdaje sie nie rozumie pojęć BANDYT i PARTYZANTA.
                                          Od samego początku uswiadamiam Pana ( was ) że AK byli
                                          partyzantami ( z wyjatkami bandytyzmu i z bandytami w swoich
                                          szeregach)
                                          Rowniez to odniesienie stosuję do UPA !
                                          A więc równo bez protekcji jednych lub drugich .
                                          zarowno jednych jak i drugich potepiam za popełnione zbrodnie z
                                          odniesieniem do winy - indywidualnego człowieka - Bandyty i
                                          zwyrodnialca nie zaś calej Formacj ( Armii ,cspoleczności ,nacji
                                          itd....)
                                          Dlatego jestem za Przebaczaniem i proszeniem o Przebaczenie ( z
                                          wyjątkiem bandytów ktorych nalezy osądzić za zbrodnie - choćby juz
                                          nie żyli)
                                          Jednak polacy celowo uzywaja okreslenia Bandy UPA jako do calej
                                          formacji ( bez wyjątkow) czego czynić nie mozna.
                                          Nawet SS miala wylacznie pewnych jednostek i ludzi spod tego
                                          określenia że uznaje się ich za zbrodniarzy - choć byli SSmanami .
                                          szanujmy sie wzajemnie a najlepiej Wybaczajmy i Prośmy o
                                          Wybaczenie . Dla nas Polakow i Rusinow oraz Ukraińców -DOBRA !
                                          • Gość: pysio Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 213.25.24.* 01.03.10, 10:43
                                            mykoła a ja mam pytanie w stylu twego przyjaciela jobrave; Wymień nazwiska tych
                                            co nie mordowali i mają czyste konto a w upa znależli się przypadkiem. Teraz na
                                            pewno będziesz piszczał zę to idiotyczne pytanie. Ale jak jo zadawał podobne to
                                            wyłeś z zachwytu nad jego mądrością i słusznością.
                                            • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 01.03.10, 10:52
                                              O tym ze byli banderowcy "wybitnymi rzeznikami" swiadczy ta wypowiedz do
                                              ukrainskich SS-maow z Dywizji halyczyna;

                                              Zakaz mordowania Polaków wydany przez gub. Wachtera
                                              Jeżeli chodzi o przemówienia to warto zacytować bardzo wymowny ustęp, jaki
                                              znalazł się w mowie Wachtera, wygłoszonej 22 lutego do ochotników SS Dywizji.
                                              Między innymi powiedział Wachter: „Pokażcie siebie nie tylko wtedy, kiedy
                                              staniecie na gardle Waszego odwiecznego moskiewskiego wroga, ale okażcie siebie
                                              wtedy, kiedy postawą swoją zadacie kłam hasłom podburzonych i zbałamuconych
                                              jednostek Waszego Narodu. Kiedy Wy, pełni nadziei, otwarcie ruszacie do walki
                                              przeciwko bolszewickiemu światowemu wrogowi, ci ludzie zielonej kadry mordują
                                              bezbronnych mężczyzn, kobiety i dzieci. W ten sposób pogłębiają się coraz więcej
                                              w zbrodni i chaosie, okrywając hańbą imię swego narodu. O przyszłość swojego
                                              narodu i o lepszy świat nie zabija się skrytobójczo, ale walczy się w sposób
                                              otwarty, zdyscyplinowany i po żołniersku na frontach tej jedynej w swoim rodzaju
                                              wojny. Dlatego Wy, młodzi ukraińscy ochotnicy, krew swoją przelewać będziecie
                                              nie tylko w walce z Moskwą, ale też swoją szlachetną krwią musicie zmyć hańbę,
                                              jaką inni okrywają Wasz własny naród".
                                              Tak silne postawienie sprawy przez znanego i wypróbowanego przyjaciela
                                              Ukraińców, jakim jest Wachter, rzuca wyraźne światło na rozmiary i ohydę tych
                                              zbrodni.

                                              Źródło:
                                              Dokument Nr 4 1944 luty – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich [w:] Ziemie
                                              Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944,
                                              Warszawa-Pułtusk 2005, s. 114-115
                                              • Gość: pysio Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 213.25.24.* 01.03.10, 11:35
                                                Ten historyk ma przetrącona psychikę. Kto mu to zrobił? Nie wiem. Ale to musiał
                                                być super gnojek! On twierdzi że państwa polskiego tam nie było. Otóż to nie
                                                jest prawda bo każdy nawet najlichszy historyk byle nie banderowski wie że sami
                                                niemcy używali nazwy w stosunku do zagarniętych ziem pod administracją
                                                niemiecką a nie nazwy swego kraju. Była generalna gubernia i jeszcze jakieś tam.
                                                Tylko nastawiony probanderowsko historyk jest w stanie przeczyć faktom licząc że
                                                ma do czynienia z podobnymi bezmózgami co tworzyli nacjonalistyczne bandy.Na
                                                szczęście nieliczna to była grupa nad czym ubolewali szwabscy ideolodzy.
                                                • Gość: też historyk Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 11:46
                                                  Tu masz Pysio charakterystykę tego "historyka" rodem z Wołynia:)

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,48782,68893557,68893557,Przypadek_Mariusza_xxyx.html
                                                  • Gość: pysio Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 213.25.24.* 01.03.10, 12:02
                                                    Przeleciałem pobieżnie bo ja te brednie i sposób ich prezentowania znam od
                                                    dziecka. To są ludzie zakompleksieni i szukają drogi usprawiedliwiającej niecne
                                                    czyny ich protoplastów bo właściwych sprawców już praktycznie nie ma chyba że w
                                                    diasporze bo tych co nie mogli zwiać dosiegła sprawiedliwość dziejowa.Ja
                                                    rozumiem że każdy chciałby o swoech przodkach mówić z dumą ale w tym przypadku
                                                    się nie da. błażnią sie i nie dają powodu swoim następcom aby oni z kolei mogli
                                                    powiedzieć że ich rodzice błądzili ale wznieśli się nad poziom.
                                                  • Gość: historyk Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.chello.pl 01.03.10, 15:17
                                                    > czyny ich protoplastów

                                                    Dlaczego uważasz, że wszyscy, którzy się z tobą nie zgadzają, to
                                                    Ukraińcy? Jak powiesz, że Słońce kręci się wokół Ziemi, to Kopernik
                                                    też będzie Ukraińcem?
                                                  • Gość: też historyk Dlaczego kłamiesz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 15:46
                                                    Gość portalu: historyk napisał(a):
                                                    Dlaczego uważasz, że wszyscy, którzy się z tobą nie zgadzają, to
                                                    Ukraińcy?

                                                    Nigdzie przecież nic takiego nie napisałem.
                                                  • Gość: historyk Re: Dlaczego kłamiesz? IP: *.chello.pl 01.03.10, 15:53
                                                    Nie pisałem do ciebie, tylko do pysia, który ma osobliwy sposób
                                                    dyskusji - jeśli ktokolwiek NIE ZGADZA się z jego poglądem,
                                                    natychmiast zostaje zakwalifikowany jako neobanderowiec, nawet
                                                    jeżeli otwarcie oświadcza, że nie ma nic wspólnego z Ukrainą:

                                                    "To są ludzie zakompleksieni i szukają drogi usprawiedliwiającej
                                                    niecne czyny ich protoplastów bo właściwych sprawców już praktycznie
                                                    nie ma chyba że w diasporze bo tych co nie mogli zwiać dosiegła
                                                    sprawiedliwość dziejowa.Ja rozumiem że każdy chciałby o swoech
                                                    przodkach mówić z dumą ale w tym przypadku się nie da."

                                                    Otóż ja mam polskich przodków - i nie mam powodu, aby się za nich
                                                    wstydzić. Ale pysio wie lepiej, bo na tym forum to on decyduje, kto
                                                    jest Ukraińcem, Murzynem czy Hiszpanem.
                                                  • Gość: garf Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 66.90.110.* 01.03.10, 23:21
                                                    To, co uderza w głosach środowisk kresowych, to nieskrywana chęć zmuszenia
                                                    historyków, aby ukazywali przeszłość z "jedynie słusznej" perspektywy, w ramach
                                                    której każda wątpliwość czy zwykły odruch współczucia dla cierpień Ukraińców są
                                                    traktowane jako sprzeniewierzenie się interesowi narodowemu.
                                                • Gość: historyk Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.chello.pl 01.03.10, 14:57
                                                  On twierdzi że państwa polskiego tam nie było. Otóż to nie
                                                  > jest prawda bo każdy nawet najlichszy historyk byle nie
                                                  banderowski wie że sami
                                                  > niemcy używali nazwy w stosunku do zagarniętych ziem pod
                                                  administracją
                                                  > niemiecką a nie nazwy swego kraju. Była generalna gubernia i
                                                  jeszcze jakieś tam
                                                  > .

                                                  Twierdzisz, że AK sprawowała władzę na terenie okupowanej Polski
                                                  (zw. Generalna Gubernią)? Czyś ty oszalał?! Może jeszcze napiszesz,
                                                  że Auschwitz to też Polacy?! Opanuj się, chłopie, bo ci się już na
                                                  mózg kompletnie rzuciło - i wróć do podręczników z podstawówki.
                                                  • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 01.03.10, 15:38
                                                    Wroc chlopie do podrecznikow a dowiesz sie ze wladze na terenach okupowanych
                                                    sprawowal Rzad Polski w Londynie a w Warszawie byla jego Delegatura.Natomiast AK
                                                    byla armia tego rzadu na terenach okupowanych przez Sowietow i Niemcow.
                                                    Chyba ze zgodnia z "mykolowa historia" uznasz ze AK to byli bandyci walczacy na
                                                    terenach Generalnej Guberni z prawowitymi wladzami hitlerowskimi z Frankiem w
                                                    Krakowie na czele.
                                                  • Gość: historyk Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.chello.pl 01.03.10, 15:49
                                                    > Wroc chlopie do podrecznikow a dowiesz sie ze wladze na terenach
                                                    okupowanych
                                                    > sprawowal Rzad Polski w Londynie a w Warszawie byla jego
                                                    Delegatura.

                                                    Tak, oczywiście... Istniały oddziały NBP, kasy chorych, urzędy
                                                    wojewódzkie, kuratoria oświaty, policja państwowa, monopol
                                                    spirytusowy, koleje państwowe... Tak samo jak Priwislinskim Krajem
                                                    rządził Rząd Narodowy w latach 60. XIX wieku, a Lwowem w latach 30.
                                                    XX wieku rządził rząd Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej na
                                                    uchodźtwie w Wiedniu. Wiesz - do dziasiaj sa potomkowie Burbonów
                                                    francuskich, przekonani, że to oni faktycznie rządzą Francją, która
                                                    wg nich jest monarchią. A serio - jak jesteś taki chojrak, to
                                                    powiedz: kto sprawował władzę w Przemyskiem w 1944, gdy rząd
                                                    londyński stracił praktycznie legitymację nie tylko ZSSR, ale i
                                                    państw alianckich - i to w Przemyskiem przed odejściem Niemców i po
                                                    odejściu Niemców? A kto rządził Polską w latach 1945-1989? Nadal
                                                    prawowity rząd z Londynu czy komunistyczna banda w Warszawie z
                                                    sekretarzami na czele?
                                                  • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 01.03.10, 15:59
                                                    ...a u Was Murzynow bija!.Oto rozmowa z historYK-iem.
                                                  • Gość: pysio Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 213.25.24.* 01.03.10, 16:32
                                                    Zgodnie z chora logiką u normalnego a zdrową zgodnie z logiką neo banderowca
                                                    Każdy zdobyty teren automatycznie stawał się częścią państwa agresora.Przyjmijmy
                                                    ze to prawda. To wtedy obywatele Polski i ukrainy byli niemcami. Stąd prosty
                                                    wniosek że mordowali obywateli swojego kraju a wtedy trudno to nazwać
                                                    partyzantką. Ja wiem że to głupie ale za to zgodne z retoryką neobanderowców. W
                                                    świetle prawa każdego kraju mordowanie własnych obywateli jest przestępstwem.
                                                    Stąd wysnuwamy następny wniosek; upa to przestępcza organizacja. Ten cały
                                                    historyk jest kompletnie niezdolny do wyciągania prawidłowych wniosków. Niedługo
                                                    przegoni swego mistrza jobrave bo jak znam ten typ to on nigdy nie odpuszcza i
                                                    idzie w zaparte. Ale to jest charakterystyczne i zgodne z mentalnością ludzi
                                                    chowanych w nienawiści i przygotowywanych do pomszczenia klęski. Z góry wiadomo
                                                    że też klęska będzie ich udziałem ale to dla nich nie ma znaczenia. Żyją tylko
                                                    dla zemsty.
                                                  • Gość: aaa Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 17:17
                                                    widziałem takich dwóch, jak dźgali żabe kijkiem na Wilczu, neobanderowcy szkolą
                                                    brygady młodych upowców, nie możemy puścić im tego, nomen omen, płazem
                                                  • Gość: historyk Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.chello.pl 01.03.10, 22:12
                                                    >To wtedy obywatele Polski i ukrainy byli niemcami.

                                                    Ja pisałem o tym, że na terenie GG władzę sprawowali Niemcy. Ty
                                                    wyciągasz z tego wniosek, jakobym stwierdził, że Polacy to Niemcy.
                                                    Współczuję twojemu nauczycielowi logiki w szkole - jak twoi bliscy z
                                                    tobą wytrzymują? Proszę cię "Idź po bułki do sklepu", a ty
                                                    mówisz "Teraz jest trzecia piętnaście, jutro lecę w kosmos". Jak ty
                                                    na co dzień funkcjonujesz z takim myśleniem?
                                                  • jobrave Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 01.03.10, 22:24
                                                    No sam widzisz.
                                                  • Gość: MIKI Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 07:12
                                                    Zaprawdę zaprawdę powiadam Wam lechowski faniu,valmont 80- Damo -
                                                    na której widok Dzentelmeni wstają ,biało czerwony i inne rzesze
                                                    nie dowiarków i nie douków ,zawistnych zlych ,brudnych niczym z
                                                    Dzikusow z Dzikiehgo kraju (tj.zdanie mminista Drzewieckiego - a
                                                    Miki tak nie sądzi bo Kocha Polske i nigdy by tak o Polsce nie
                                                    powiedział choc nie jest ministrem lecz ministrantem )
                                                    Słuchajcie się Historyka oraz Jobravo !.
                                                    Oni Was pouczą i z bledu wyprowadzą z otchłani
                                                    zla ,nienawiści ,odwetu oraz doprowazdzą do Pojednaia po przez
                                                    slowa !
                                                    Wybaczajcie i Proście o Wybaczenie !!!
                                                  • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 09:43
                                                    jobrave pisze;
                                                    Ja oczywiście wiem kiedy
                                                    komuniści przeszkadzają Lechowskiemu, a kiedy nie. Nie przeszkadzają wówczas,
                                                    kiedy to jest mu wygodne. No,a co sądzisz o generale, który się kulom nie
                                                    kłaniał, tak, chodzi o gen. Waltera, który zwalczał UPA w Bieszczadach, dobrze
                                                    robił, że zwalczał, czy ch.ujowo? A w ogóle to całe Ludowe Wojsko Polskie, no, a
                                                    taki gen. Mossor na ten przykład. To jakiś porządny chłop, bo zdaje się, że był
                                                    generałem LWP? No i wreszcie ten Wojciech Jaruzelski, czy on przypadkiem tez nie
                                                    zwalczał UPA? No więc jak to z tymi komunistami jest, czy oni są dobrzy, czy
                                                    źli, jeśli są dobrzy, to i wszyscy ubecy, ktorzy na nich robili są dobrzy, to
                                                    dlaczego się cieszysz, że dobrym ludziom obniża się emerytury. ładnie to tak
                                                    zayebać pół emerytury człowiekowi, który zwalczał banderowców. A moze ty
                                                    bandrowiec jesteś, że Ty tak najedżasz na tych co ich tępili, na bohatera W.
                                                    Jaruzelskiego. Dmowski, Rybarski pochwaliliby Jaruzelskiego, tak jak to zrobili
                                                    starsi Giertychowie chociażby. I Ty chcesz wywalić Mykołę z forum,a przecież
                                                    Mykoła najzacieklej broni polskiego Generała. Tak, ten Mykoła, którego Ty z
                                                    Fanką i Pysiem gnoicie, wyzywacie od banderowskich świń, ten Mykoła chwali
                                                    Generała, który tępił banderowców, a Wy wprost przeciwnie. Pytanie w tej
                                                    sytuacji już tylko retoryczne, kto na tym forum jest naprawdę neo- banderowcem.
                                                    Jakby co to Wasze wpisy na temat Pana Generała Wojciecha Jaruzelskiego, który
                                                    nastawiał pierś w walce z UPA, są w zasięgu ręki. No i właśnie co z tym
                                                    Koniecznym, przy okazji?

                                                    a wiec krotko i po kolei;
                                                    -komuninisci przeszkadzaja mi zawsze.
                                                    -ge.Waltera uwazam za zbrodniarza odpowiedzialnego za mordy w Hiszpani a pozniej
                                                    w Polsce
                                                    -gen.Mossor podobnie jak gen.Tatar.rotmistrz Pilecki naleza do tych tragicznych
                                                    postaci ktorzy uwierzyli ze komunistyczna Polska pozwoli im robic to co
                                                    najbardziej kochali-sluzyc Ojczyznie,broniac jej granic.
                                                    -mykola broni Jaruzelskiego jak 90% polskich Bialorusinow i Ukraincow.Dlaczego
                                                    sam sobie odpowoedz?!
                                                    ...a z Koniecznym dalej sie nie dowiedzialem dlaczego jest dla Ciebie taki
                                                    wstretny a dla genseka jaruzelskiego masz tyle empatii?!
                                                  • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 10:22
                                                    Panie lechowski -Pan w swoim rozumowaniu kieruje sie wylącznie
                                                    nienawiścią nie logiką , czlowieczeństwem i normalnym zdrowym
                                                    rozumem.
                                                    Zapomnial Pan o marszalku Pilsudzkim przez wielu historyków( i nie
                                                    tylko historykow) uważany z wybitnego zbrodniarza -bandytę ,
                                                    twórcę pokazowego obozu Koncentracyjnego( SS i NKWD -brało
                                                    wzorce) , SS naWawelu przy grobie Pilsudzkiego trzymało warte
                                                    honorowa podczas gdy bandera siedzial w takim Obozie
                                                    koncentracyjnym w wydaniu niemieckim . Pytanie czy Pilsudzki to
                                                    Bohater czy Zdrajca ( jak dla Litwinow to napewno Zdrajca i to
                                                    przez duże Z) Więc co pan chce od gen jaruzelskiego ktry w taki a
                                                    nie inny sposób uratowal pana i wielu Polakow a wlaściwie Polske
                                                    przed nieuniknioną rzezią ze strony Bolszewikow ( tylko na to
                                                    czekali). Szkodfa że Pan -ani mądry ani głupi a wlaściwie moze
                                                    udaje głupka zwaszcza że nagle Pan wierzy Bolszeikom we wszystko
                                                    to co oni mowią o srtanie wojennym i gen. Jaruzelskim .
                                                    WEiem że JPII nigdy o Jaruzelskim nie powiedzial zlego słowa i
                                                    osiem razy rozmawial z nim w cztery oczy. jakby nie szanowal tego
                                                    człowieka i miał by go za bandyte ( tak jak Pan ma Jaruzelskiego)
                                                    to Papież napewno nie podejmowałby osobiście z nim jakikolwiek
                                                    rozmow.
                                                    Mysl Pan Panie lechowski - nie bądż Pan ze swoja głową na poziomie
                                                    intelektu zwyklego czworo nogaa ( choć kundel to za mądry na poziom
                                                    jaki prezentuje Pan). Skoń Pan z tą nienawiścia i uderz się mocno w
                                                    pierś ( najpierw w glowę ) i Krzycz !
                                                    Wybaczamy i Prosimy o Wybaczenienie.
                                                    PS.
                                                    Panu Jobravo oraz historykowi nie dorasta pan( pana klakierzy
                                                    rowniez ) nawet do ogona ( tj. kosci ogonowej)
                                                    Panie lechowski postaraj się Kochac drugiego człowieka i byc
                                                    Kochanym ( chyba że Pan Kocha inaczej - a na to mi wygląda - lecz
                                                    to badzo wstydliwa sprawa)
                                                  • Gość: haha Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 91.209.162.* 02.03.10, 10:48
                                                    hahaha! nie dziwię cię że dla niektórych Mykola jest niewygodny :)
                                                  • Gość: było w Pawłokomie Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.10, 13:29
                                                    Greckokatolickiego księdza Łemcia najpierw włóczono wokół cerkwi za koniem,
                                                    później okręcono drutem kolczastym i bito cepami tak długo, póki nie skonał…
                                                    Wiem, wiem w ramach odetu…
                                                  • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 15:36
                                                    mykola pisze;
                                                    Zapomnial Pan o marszalku Pilsudzkim przez wielu historyków( i nie
                                                    tylko historykow) uważany z wybitnego zbrodniarza -bandytę ,
                                                    twórcę pokazowego obozu Koncentracyjnego( SS i NKWD -brało
                                                    wzorce) , SS naWawelu przy grobie Pilsudzkiego trzymało warte
                                                    honorowa podczas gdy bandera siedzial w takim Obozie
                                                    koncentracyjnym w wydaniu niemieckim . Pytanie czy Pilsudzki to
                                                    Bohater czy Zdrajca ( jak dla Litwinow to napewno Zdrajca i to
                                                    przez duże Z)

                                                    Moze obronca prawdy jobrave to skomentuje,bo ja dla takiego wyjatkowego
                                                    banderowskiego skoorwysynstwa nie mam sil!
                                                  • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 15:53
                                                    Panie lechowski !
                                                    Niemoralny jest kttoś, kto na słowa prawdy udaje że opada z sił
                                                    lub jest za głupi aby ta prawde pojąć a za chwile będzie wpieral
                                                    że On się na tym nie zna -bo cały czas wpajano mu inną -falszywą
                                                    prawdę !
                                                    Bądź więc Pan lechowski NORMALNYM i MORALNYM !
                                                    Teraz wola pan na ratunek Pana Jobravo odwołując się do jego
                                                    autentycznego nie udawanego PATRIOTYZMU !
                                                    LECZ PAN JOBRAVO JEST I mORALNYM I nORMALNYM CZŁOWIEKIEM WIEDZĄCYM
                                                    GDZIE PRAWDA A GDZIE FAŁSZ.TEŻ MA PRAWO MIEĆ ŻAL I PRETENSJE ORAZ
                                                    CZUĆ NIENAWIŚĆ DO UKRAIŃCOW - JEDNAK JEET CZŁOWIEKIEM Z ODCZUCIAM
                                                    CZLOWIEKA I JAK NAPISAŁ HISTORYK NIE MA ODRUCHOW ZWIERZĘCO
                                                    NIENAWISTNYCH !
                                                    Niemoralny jet ten kto nie słucha Jobravo i Historyka
                                                    ( Mykołe nie musi - Mykola go nie udusi!)
                                                    Mykola Poleca :
                                                    Wybaczać i Prosić o Wybaczenie !
                                                    Lechwoski,,biało czerwony ,valmont ,Fania
                                                    ustawiać się w szeregu do Rusinow całowania
                                                    a nie do opluwania i rjezania !-O!
                                                  • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 15:55
                                                    AHA !
                                                    na początku szeregu do całowania Rusinow ( nie ważne gdzie) -
                                                    powinien stanąć ksiadz Isakowicz Zalewski ( a jak naprawdę ma na
                                                    nazwisko to niech Pan historyk -jeszcze raz przypomni - bo trudne
                                                    do zapamiętania ,choć dziadzia Salomona zapamietalem - bo on od
                                                    tych salomonowych mądrości....)
                                                  • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 16:01
                                                    Nie dosc ze skoorwysynski banderowski klamca to na dodatek jak kazdy banderas
                                                    antysemicka kanalia.
                                                  • kocur_zalogowany A co konkretnie jest banderowskim sk...? 02.03.10, 16:29
                                                    Twierdzenie, że niektórzy uważają Piłsudskiego za zbrodniarza?

                                                    dziennik.pl 25.09.2008r:
                                                    " Litwini wśród zbrodniarzy takich jak Józef Stalin i Adolf Hitler
                                                    umieścili marszałka Józefa Piłsudskiego. Ich postacie wydrukowali na
                                                    kopertach w serii "Wielcy organizatorzy ludobójstwa narodu
                                                    litewskiego". Sprzedają je na Poczcie Głównej w Wilnie."

                                                    A może to,że hitlerowcy darzyli Piłsudskiego wielkim szacunkiem?
                                                    "Wojna z Polską nie przeszkodziła III Rzeszy w manifestowaniu
                                                    szacunku dla Piłsudskiego. Natychmiast po zajęciu Krakowa dowódca
                                                    korpusu, gen. Kienitz wystawił przed grobem Piłsudskiego na Wawelu
                                                    uroczystą wartę. A w parę dni później zjawił się tam, ze stosownym
                                                    wieńcem, dowódca 14 armii gen. List.
                                                    Istniała też niezmieniona przez jakiś okupacyjny czas ulica
                                                    Piłsudskiego, Piłsudski Strasse."

                                                    A może nie Piłsudski stworzył obóz w Berezie Kartuskiej? Co do
                                                    charakteru "miejsca odosobnienia" raczej nikt nie ma wątpliwości.
                                                    Jedynie z inspiracją dla SS i NKWD to niewątpliwie Mykoła przesadził
                                                    (Niemcy i Rosjanie tworzyli swoje obozy jeszcze przed powstaniem
                                                    obozu w Berezie)
    • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 17:41
      dzięki kocurze zalogowany za wsparcie . Nawet Pysio zaczyna juz
      piszczeć i kręcić sie przy podawanych faktach zaprzeczając sam
      sobie oraz logice( zatkało kakalo -papryka zatyka Polska nie
      Afryka) .
      Co do obozw koncentracyjnych to nie chodzi tutaj stricte o Berezę
      Kartską gdyż Polacy pierwsze obozy konentracyjne utworzyli zaraz po
      odzyskaniu niepodleglości w latach 20 tych . Były to obozy
      jenieckie dla Rosjan okreslanych przez nas pogardliwie
      Bolszewikami . Jednak prawie w 100 % byli to zolnierze rosyjscy -
      carscy wyznania prawosławnego ,którzy albo z glodu na ochotnika
      szli do Arnmii czerwonej lub z tzw. poboru rekruta. Mordowani byli
      w tych obozach nieludzko i z ogrona premedytacją - dzisiątkami
      tysięcy co jest powodem repretensji Rosjan do polakow z
      odniesieniem do Katynia .
      Inne specyfczne obozy koncentracyjne były organizowane dla
      internowanych Ukraińcow -Petrulowcow też prawoslawnych (
      zdradzonych przez Pilsudzkiego i osadzonych w tych obozach -stąd
      min. w Pikulicach Ukraińcy upametniają Panichidą smierć tych
      mordownych tam zołnierzy - zarazanych celowo tyfusem przywozonym z
      instytutu Paseura w Paryżeu. Byla to celowa i zaplanowana
      eksterminacja tych ludzi itd) .Nie chcę się rozpisywac -zbyt malo
      miejsca i czasu .
      Pysio -zaraz będzie Piszczal i krzyczal że to nie prawda .
      Tak tak Pysio -to jest prawda .
      Tak jak z Pisudzkim, który uważanay jest przez swoich rodaków
      Litwinów za zwyklego Zbójcę -zabojcę a więc zwykły zdrajca i
      Bandyta .
      Ale dla Pysia i innych do Pysia podobnych Pilsudzki jest
      bohaterem . Dla Mykoly mże być i super Bohaterem nawet Bat manem i
      nic Mykole do tego kto jest Bohaterem dla Polakow a kto Nie. Stąd
      moje pozytywne odniesienie do gen. Jaruzelskiego jako nie BANDYTY w
      stylu pilsudzkiego lecz ratującego Polske przed nawalą Bolszewicką
      w neo wydaniu MON i MSW razem z SB tez -czy się Pysi podoba czy
      sie nie podoba i tutaj Tybunal konstytucyjny sam zgłupiał i jest
      nadal GŁUPIM .
      Co do Wrhmahtu i SS to Mykola nie robi żadnej róznicy bo
      jednakowo mordowali a nawet Werhmacht przewyższa SS w mordowaniu
      żydow ( czym niedawno poinformowano w prasie europejskiej ) .
      Mykola nie jest anty semita bo inaczej nie wierzyłby w
      Chrystusa ,ktory też jest Żydem .
      Mykola tylko wskazuje na ludzi którzy pomimo ze maja taki sam
      status jak Ukraińcy w Polsce szczególnie szczuja Polaka na Ukraińca
      i odwrotnie -tak jakby im szczegolnie na tej nienawiści zależalo -
      jak ma się to z odniesieniem do księdza isakowicza

      Mniej dziwiłby sie Mykola jakby to rasowo czystyy Polak w sposób
      taki a nie inny przedstwial tak drazliwy problem .
      Jednak szczucie Polaka na Ukraińca przez innowierce o
      pochodzeniu z nad Morza martwego budzi u Mykoły Znak Zapytania - O
      co temu czlowiekowi chodzi niby ksiedzu ktory powinien Wybaczać i
      prosić o Wybaczenie a szczegolenie uczyć i nawolywać do Wybaczenia!
      Pytanie więc KTO SIEJE WIATR oraz ROZNIECA OGIEŃ !
      Odpoweidź !
      Napewno nie MYKOŁA ,Jobravo, Historyk Kocór -zalogowany Gość i
      inni do nas podobni !
      W tym co piszę nie było i nigdy nie ma akcenow anty polskich ani
      anty semickich . Ujmuje jedynie fakty oraz prawdę historyczną ze
      wskazaniem na konkretnych ludzi nie zaś na nację w ogolnym
      pojęciu .
      Nigdy nie sialem ziarna nienawiści lecz sieje ziarno Pokoju pomedzy
      nami Polakami i Ukraińcami a skoro nie podoba się to dla innych
      Nacji to Europa jest otwartą mogą się do niej przenieść -nawet nad
      Morze Śródziemne !
      Nie wiem czy jest sens dalszej dyskusji - skoro sedno i treść
      prawdy nie dociera do osób u ktorych jedynie nienawiśc , mściwość
      oraz zawiść przeslania ROZUM i SERCE!
      Ale jak chcecie dyskutować i dowiadywać się więcej tej okrutnej
      ponurej prawdy - To PROSZĘ niech wam i będzie że TROLL- POMOŻE !
    • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 19:13
      "Naciagnal pewne fakty historyczne"!.Ladnie i delikatnie.Dbaj brachu o aby
      czasem nie urazic banderowskiego klamce.
      • fanka_online Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 19:16
        Banderowscy kłamcy, urzędujący od sierpnia 2009 na tym forum, są odporni na
        urazy, w takim samym stopniu jak i na obiektywną prawdę.
        • lechowski51 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 02.03.10, 20:36
          Co ta banderowska kanalia jeszcze wymysli?.Teraz sie okazuje ze banderasy
          zawiazaly ideowy sojusz z komumnistycznymi klamcami z Kremla mowiac o celowym
          mordowaniu sowieckich jencow.Jadnak padalec mykola zgodnie z ze swoim idolem
          Geobelsem w cynizmie i klamstwie przerasta sowieckich propagandystow.Okazuje sie
          ze gladzilismy tych prawoslawnych tyfusem z Paryza!
          Mysle ze spedzenie pare lat w banderowskim bunkrze musi dawac takie efekty,...
          • Gość: Miki Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 02.03.10, 21:51
            Oj - lechowski ,faniu i pysio - powiedźcie a w którym to miejscu
            Mykola kłamie .
            A że wy się tak pieklicie -tak skręcacie -pewnie nawet juz
            paznokcie u nog poobgryzane , to Miki ma z was niezły ubaw. Bo
            Miki mowi prawdę -krotko oraz rzeczowo a prawda juz sama się
            broni - i to doskonale .Jobravo i historyk to wiedzą i tez z was
            RYJĄ.
            A teraz idźcie pod popiersie dziadzia Józia i zastanawiajacie się
            czemu to tylko popiersie a nie caly pomnik na koniu -mozna by
            było temu masonowi dostawic obok jeszcze z brązu lub złota dwoch
            zolnierzy SS jako pamiątkę z czasów wojny kiedy tacy żolnierze
            pelnili obok jego grobu warte honorową .
            Ciekawe dlaczego Prymas i kard. Sapiecha (ten z Krasiczyna) tak go
            tepił - A może Sapiecha też Ukrainiec bo spod Przemysla i cerkwie
            szanowal oraz kard. Szeptyckiego - Ha ?
            Po co szukac Bandery - najpierw trzeba dobrze przyjrzeć się
            dziadziowi Józiowi i jego frywolnemu życiu ( a mało brakowało
            skonczyl by je we Wiedniu bo tak się bał że Bolszewicy zajma
            Polskę i zamiast na front pod warszawę uciekł do Krakowa bo wrazie
            jakby Bolszewicy w Warszawie to Józio rozkoszować sie mial
            falami Dunaju nie Wislą - tak tak -tak spieprzał dziadzia z frontu
            a potem zasługi przypisał sobie - siła ale przypisał . Może Pysio
            razem z lechowskim coś do tego doda ,a jak ma wątpliwości to
            poczytać o prywtnym zyciu Józia w ksiązce Pna Henryka Pająka -
            wpisac w googlach nazwisko tego historyka i juz wszystko bedziecie
            wiedzieć o jÓziu na białym koniku )
            Po co szukac u kogoś to co możecie znaleść u siebie - ?
            Ale Miki szanuje dziadzia Józia bo do dziadzia Józio nie ma nic -
            bo ten dziadzio nic dla Mykiego zlego nie uczynil bo Miki jeszcze
            nie byl na tym padole ziemskim jedynie w zamysłach Bożych.
            Miki sie dziwi ludziom którym ktoś nic złego nie uczynił bo nie
            było ich na swiecie a tak strasznie pluja na konkretnego
            człowieka . to tak jak pluc na Kubę Rozpruwacza bo w Londynie w XiX
            w. mordowal kobiety a na dokladke byl to emigrant z polski ( według
            najnowszych badań- a co nam do tego skoro to nie nasza sprawa i
            wiek nie ten )
            • Gość: 3 maraca 65 temu Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.static.corbina.ru 02.03.10, 23:57
              „Wacław” w swoim sztabie na gościnnej plebanii księdza proboszcza Franciszka
              Paściaka z Dylągowej. Polaków od kilku dni już w Pawłokomie nie ma – na rozkaz
              podziemia, by w czasie akcji nie było wątpliwości…. Wcześniej zobowiązali się,
              że to co czeka ich ukraińskich sąsiadów nie wyjawią nawet swoim ukraińskim
              krewnym. Oporu raczej nikt się nie spodziewa, wcześniejsze akcje przeprowadzone
              28 lutego i 1 marca pokazały, że we wsi nie ma zbrojnych oddziałów. Za kilka
              godzin, o 4.00 rozpocznie się rzeź…
    • Gość: Miki Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 03.03.10, 06:58
      Panie polak-katoliklive coś u Pana z tym sufitem nie w porzo...
      Bo tu jest już Europa (UE), potem Polska i nam Tu sie Podoba - O!
      No i Co -O!
      A jak Pan jest czlowiek dziki - to spie....aj do Afryki - O!
      Obama -POMOŻE -O!- Daj Boże -O!
      • Gość: 3 marca Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 85.125.222.* 03.03.10, 10:24
        3 marca w Pawłokomie

        Kiedy skończyli już ze starymi wzięli się za nas dzieci. Brali pojedynczo. Kiedy
        dziecko miało ładne ubranko albo buty, kazali wszystko zrzucić z siebie. Potem
        stawiali takie dziecko na brzegu jamy, po obu bokach której stało dwóch bandytów
        z automatami – pepeszami. I oni po kolei, raz jeden, raz drugi, pojedynczymi
        strzałami posyłali kolejną ofiarę do tej jamy. Wszystko to działo się na naszych
        oczach . Słyszeliśmy i widzieliśmy, jak po każdym strzale kolejna a ofiara
        wpadał do jamy.

        Włodzimierz Fedak z Pawłokoma, jedyny naoczny świadek egzekucji, który przeżył
      • tadeusz.4 Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 03.03.10, 15:07
        Juz fikasz znowu, banderowcu?! malo ci bylo beckow na innych
        forach?! wracaj, skad przyszedles, mongole ukrainski!
        • Gość: 4 marca Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.org.all.de 04.03.10, 15:41
          Złotousty! Tyle ci kultury zostało z tej wielkiej narodowej spuścizny? :)
    • prawdziwi_polacy Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 03.03.10, 23:17
      O tak, trzeba przegonić te bandy z naszego pięknego kraju z tą ich
      antypolską nienawiścią i adidasem i tryzubami. Wynocha na Ukrainę
      rezuny!!!
      • Gość: hodowca Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.org.all.de 04.03.10, 15:42
        A świniom już dał?
        • Gość: fikam Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.blutmagie.de 05.03.10, 12:01
          Relacja Marii Naum z Pawłokomy

          Mudryk z Bartkówki, Polak, znalazł mojego szwagra, przyprowadził go do chaty,/
          postawił pod szafą i zaczął bić. Potem przeszukał jego kieszenie i znalazł
          kenkartę siostry. Pokazał ją siostrze i zapytał, co to jest. A tam było wyraźnie
          napisane, że jest Ukrainką. Wtedy rozkazał siostrom wstać i iść za nim. Siostra
          chciała zabrać dzieci, ale bandyta nie pozwolił. Wyprowadził je obie szwagra pod
          okno na sąsiedzki ogród i tam ich zastrzelił. A siostry, która miała 25 lat i
          była najbardziej skatowana, nie mógł zabić, Strzelał do niej, a ona nadal żyła i
          nie umierała, Przybiegła wtedy ten Sówka, co teraz mieszka w Pawłokomie, i
          krzyknął: Idź i dodaj tej k…, bo ona jeszcze żyje. I ten drugi bandyta poszedł i
          wystrzelił jej w głowę. Oderwało jej pół czaszki razem z włosami i dopiero wtedy
          moja siostra skonała. Leżeli tak pod oknem, a ich małe dzieci chodziły tam i
          krzyczały: „Mamo, tato. Wstańcie”. Ich ciał nie wolno było nam pochować, tak
          leżały, rozkładały się. Aż w końcu przyszedł jakiś akowiec i dał nakaz, by
          pogrzebać. Wtedy wrzucono trupy widłami na wóz do wożenia gnoju i powieziono na
          cmentarz. Nie wiemy w którym miejscu ich pochowano.
          • Gość: Mykola Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: 79.139.112.* 05.03.10, 14:52
            Panie fikam - nie ulega żadnym wątpliwościom ,że pana cytaty są
            prawdziwe oraz bardzo drastyczne. W identyczny sposob ( lub
            podobny) mordowano polakow. Jednak mordowani Polacy na Wolyniu oraz
            Ukraińcy tutaj na Podkarpaciu nie byli winni tej nienawiści na tle
            religijnym i narodowosciowym .
            popchnięto do tego Ukraińcow ( zmyslnie i celowo) a potem
            popchnieto do odwetu Polakow ( też rozmyslnie i celowo) .
            Jednak dziś po 65 latach tej tragedii czas na Wybaczenie oraz
            proszenie o to Wybaczenie oraz wspólne życie we wspólnej
            zjednoczonej Ojczyźnie.
            Wiem że jest pan Rusinem - jak ja ,lecz również Polakiem choćby
            nawet z racji urodzenia i wychowania w tym kraju.
            Odrzućmy więc z serc gorycz i zlo -min. takie o którym Pan pisze i
            żyjmy dalej w rodzinnej atmosferze bez wypominania tego zla z
            szacunkiem i pamięcia dla ofiar tego specyficznego holokaustu oraz
            ldobójstwa w polsko- ukraińskim wydaniu !
            Myslę że Fania, Pysio Lechowski Biało-czerwony , valmont 80
            chetnie poprą moje błaganie o wzajemne wybaczenie i pojednanie !
            • Gość: jobrave Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi IP: *.range81-154.btcentralplus.com 05.03.10, 15:02
              Nie Mykoła, oni powiedzą, że to banderowski wymysł, bo dr Konieczny nic o tym
              nie pisał, albo powiedzą, że Mudryk udawał Polaka, a tak naprawdę był upowcem,
              albo, że zastrzeleni byli Polakami, a Mudryk upowcem. Myślę, że Pysio to zaraz
              właściwie naświetli tym bardziej, że dobrze zna historię i to nie jakąś tam
              wymyśloną przez propagandzistów, tylko prawdziwą.
              • bandy.d.upa Re: Strach ma wielkie oczy,a głupota - jeszcze wi 18.03.10, 22:23
                do gory
    • Gość: bis Re: Pawłokoma - fakty i mity, czyli kto wiatr si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 08:13
      up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja