Gość: kres IP: 79.139.106.* 21.02.10, 21:33 wiadomosci.onet.pl/0,16,1,20100218,archiwum.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fanka_online Re: co sądzicie o P/2010A2 21.02.10, 21:41 Chcesz nam zasugerować ewakuację do sąsiedniej galaktyki?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała pysia Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 23:58 To znak z nieba zapowiadający rychłe zmiany. ;) Wiele też mówi ten symbol "P/2010 A2" - P to Przemyśl - 2010 to rok wyborczy - A2 to oznaczenie poziomu biegłości językowej Czyli Przemyśl w 2010 roku zyska nowe władze miejskie, które będą posiadały umiejętność porozumiewania się z mieszkańcami w sprawach miasta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro paulo Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 02:12 No nie wiem..........mnie ten obiekt wygląda na mykołę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: 79.139.106.* 22.02.10, 07:27 fajnie że podchodzicie do tematu z humorem,bo po przeczytaniu na "google"hasło P/2010A2 miałem wątpliwości.Czy temat taki błachy,czy celowo pomijany.Pomijając wszystkie brednie typu przepowiednie itp. faktem jest że to coś leci stosunkowo blisko,mimo że obliczono odległość 144 mln km to nie podano orbity, nic nie podano,czy sie oddala czy zbliża ,czy jest kolizyjność orbity,wielkości obiektu. Czy to tylko brak danych?czy też obawa o reakcjęludności ziemi w sytuacji wystąpienia zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:10 Społeczeństwa żyjące w dobrobycie, mające skrystalizowane plany co do swojej przyszłości traktują takie informacje jako ciekawostkę, która najlepiej nadaje się na scenariusz kolejnego filmu katastroficznego. Społeczeństwom "na dorobku", w których każdego dnia absurd goni absurd, marazm i niekompetencja to chleb powszedni, pozostaje tylko z humorem skomentować takie doniesienia, bo na ekranizację takiej wizji nie tylko ich nie stać ale i nie mają kogoś kto by to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Do Kresa IP: *.range86-141.btcentralplus.com 23.02.10, 01:42 Jeżeli interesujesz się takimi sprawami, polecam książki prof.Sitchina, znacznie poważniejsza i interesująca lektura niż poczciwego von Daenikena. Możesz je ściągnąć z internetu w formie pdf i przekonwertować na jakiś plik tekstowy, jeśli nie lubisz czytac z pdf. To dość mocne rzeczy, więc jeśli jesteś osobą wierzącą, ale słabej wiary, to nie ryzykuj, bo może trochę Ci poprzewracać w swiatopoglądzie. Sporo tam o astronomii , paleastronomii, biblistyki, egiptologii i właściwie wszystkiego. Sitchin, to nie żaden szarlatan, czy jakiś Dan Brown. Polecam i ciekaw jestem Twoich wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Do Kresa 23.02.10, 08:06 "Trochę wiedzy oddala od Boga; wiele wiedzy przybliża do Niego" (B. Pascal) Słowa znane zwłaszcza absolwentom I-go LO ;) Człowiek głęboko wierzący nie obawia się rzetelnej wiedzy, a ludziom słabej wiary szkodzi nawet czytanie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 79.139.106.* 23.02.10, 14:36 goście z kosmosu w postaci meteorytów wiele zmieniali w przeszłości na ziemi i jestem zwolennikiem tezy mówiącej że jeszcze nie raz zmienią.Oby tylko nie było to naszym udziałem w najbliższej przyszłości. Ponadto moje poglądy są bardzo zbliżone , może inaczej, opieram je na poglądach Platona i Arystotelesa twierdzących że świat podlega prawu cykliczności tj. procesowi następowania po sobie,ciąłego upadania i odradzania się . Twórczość prof. Sitchina jest mi znana pobieżnie, a to dlatego że literaturę fantastyczno-naukową przestałem czytać już stosunkowo dawno.Dla mnie faktem jest że Sumerowie stworzyli wysoko rozwiniętą cywilizację 3000 lat p.n.e.Jako wynalazcy pisma klinowego,twórcy sześćdziesiętnego systemu pomiaru czasu,podziału okręgu na 360 stopni, systemu miar i wag oraz kalendarza księzycowego byli ludem dość niezwykłym. W sprawach relacji wiary i nauki moje poglądy są zbliżone do głoszonych przez znakomitego naukowca księdza prof.Michała Hellera. Pomimo że jestem wyznania rzymsko-katolickiego nie modlę się do obrazu ,rzeżby czy do swiętych kościoła choćby to był Jan Paweł II czy Popiełuszko.Księża na parafiach są dla mnie rzemieślnikami instytucji kościoła. Wprowadzono do szkoły naukę religii,jednocześnie/może to przypadkowa zbieżność/ poziom nauki uległ znacznemu obniżeniu i stale spada.Szkoły już opuszczają ludzie wierzący/stosunek ludzi młodych do religii też się zmienia niekorzystnie/ ale nie znający choćby podstaw filozofi czy innych nauk. Leżac raz w szpitalu rozmawiałem z pacjentem obok, stwierdził że Platon to był gen.amerykański widział to w filmie wyswietlanym w TV,zresztą nie skłamaŁ taka była jego wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? 23.02.10, 15:01 Poruszyłeś tyle różnorodnych tematów, że nie sposób się do nich odnieść;) A może chciałeś jedynie podzielić się własną wiedzą i poglądami? Widzę jednak, że na szczęście, wbrew swojemu jednoznacznemu nickowi, nie wieścisz końca świata i to jest pocieszające;) P.S. Wszelkich zwolenników paleoastornautyki pozdrawiam serdecznie i z przymrużeniem oka. Wielu z nas ma za sobą etap Danikena , bo tylko poszukując mamy szansę na odkrycie prawdy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 79.139.106.* 23.02.10, 17:39 również pozdrawiam zwolenników paleoastronautyki,do których siebie nie zaliczam. A jesli miałby nastąpić koniec świata to chciałbym usłyszeć inne uzasadnienie niż to że jest to kara za nasze grzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? 23.02.10, 17:46 Poczytaj Biblię:) Koniec świata jest w niej opisany dość dokładnie jako fakt nieuchronny, podobny śmierci jednostki. A jeśli coś jest nieuchronne, nie ma sensu się tego bać:) Karą za grzechy jest potępienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 213.25.24.* 23.02.10, 21:30 Jeśli coś w nas nie pirdyknie z kosmosu to mamy około sześciu miliardów lat bo tyle potrzeba aby wypalił się wodór zawarty w słońcu i zamienił w hel. Potem słońce stanie się czerwonym karłem i poszerzy swoją objętośc mniej więcej do marsa. Z ziemi nie zostanie kamień na kamieniu. Tak więc nie tylko biblia przewiduje koniec świata. Pardon ziemi.Ludzie zawsze chętnie nadstawiają ucha dla rzeczy niezwykłych i dlatego paranauki cieszą sie takim powodzeniem.Dodam jeszcze że cały wszechświat szlag trafi za jakieś sto miliardów lat. Ato cóś co leci gdyby nam zagrażało to na pewno nie bylibyśmy o tym informowani.Możemy spać spokojnie chyba że o czymś nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 00:37 Ja z kolei równie serdecznie i z przymrużeniem oka pozdrawiam wszystkich przeciwników paleoastronautyki. Sitchin w przeciwieństwie do Daenikena posiada gruntowną wiedzę z kilku dziedzin - pozwala mu to na tworzenie niezwykle spójnych i logicznych teorii. Dla niektórych przykre może być to, że pozbawia złudzeń, ale żeby o tym podyskutować, trzeba najpierw przeczytać. Z Daenikena też bym się nie naśmiewał - stawia naukowcom trudne pytania, a ponieważ nie potrafią sensownie odpowiedzieć jedyną rekacją sa głupkowate kpiny. Radzę się wybrać do Stonehenges i zastanowić się, czy człowiek z epoki neolitu (młodsza epoka kamienna) był w stanie przetransportować z Irlandii do Anglii, do tego jeszcze w głąb lądu potężne bloki kamienne i a poźniej je idealnie obrobić? Prof.Sitchin, jako jeden z niewielu wyczerpująco odpowiada na to pytanie. Swego czasu powieście Juliasza Verne również traktowano jako fantastyczno - naukową głupotę. Trzeba tylko zastrzec - Sitchin nie jest pisarzem, lecz naukowcem. Też mam uprzedzenia do wahadełkowiczów, tarotowiczów i innych ściemniaczy, ale Sitchin, to zupełnie coś innego. Choć jestem zdeklarowanym sceptykiem, to polecam (a może właśnie dlatego polecam). "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie włączyłem internetu" - Stanisław Lem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 213.25.24.* 24.02.10, 07:35 Nie pamiętam po nazwisku kogo czytałem ale te ich historie o kosmitach nie są ich wynalazkiem. Już w starożytności krążyły tego typu opowiastki a na ich bazie powstały nawet różne religie. Na pewno trudniej było zbudować Mathcu Picchu niż Stonehenge. Czy choćby piramidy albo sfinksa. Trzeba do tego odpowiedniej ilości ludzi i prymitywnej wiedzy z zakresu fizyki. Nie jest potrzebny żaden magiczny płyn czy pomoc kosmitów. Jak do dziś to oprócz meteorytów do ziemi nic nie dociera z kosmosu. Gdyby było inaczej to przy dzisiejszej technice dałoby się ustalić nieziemskie pochodzenie. Przykładem jest całun turyński. Nauka ustaliła jego pochodzenie na XIIw. Jeszcze jesno; gdybyś to ty był kosmitą i odnalazł planetę z ludżmi to co zrobił. Pomagał byś im stawiać pomniki pychy i głupoty czy pchnął cywilizację do przodu.Likwidując np. wojny i głupie doktryny? Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? 24.02.10, 08:09 Stonehenge nie polecam, bo trudno podziwiać piękno i kunszt przodków tylko jednym ze zmysłów. Polecam jeszcze starsze Avebury i Long Barrow, również w Witltshire. Miejsce absolutnie magiczne, klimatem porównywalne jedynie z Piramidami. A na marginesie, jeszcze początkiem lat 90-tych bez problemu można było wspiąć się na Silbury Hill, aby podziwiać niezwykłe kręgi w zbożu. Kilka lat później, wzgórze ogrodzono, tak jak już wcześniej zrobiono ze Stonehenge, odbierając mu cały urok i aurę tajemniczości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 213.25.24.* 24.02.10, 09:20 Trzeba się zastanowić nad przyczyną budowania podobnych monumentów. Czy chodzi o klimat i tajemniczość czy o coś, co jest bardziej prozaiczne i czemuś służy. Jeśli chodzi o budowle o podłożu kultowym to ich budowa ma za cel wzmocnienie wiary. Jeśli ktoś się namęczy to chce wierzyć że nie na darmo. dlatego do dziś przybytki kultu stawia się z rozmachem i gigantomanią. Organizuje się pielgrzymki czy jakieś modły bezustanne. Cały czas sugerując że po śmierci to się opłaci. Nie wiem czy jakaś kultura z kosmosu miała za cel ogłupianie ludzi? Dzisiejsza kosmologia i kosmogonia to para nauki pomieszane z nauką. Na marginesie dodam że to jest nieszkodliwe i wciąga ale trochę refleksji jest niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 79.139.106.* 24.02.10, 09:32 von Daeniken jest pisarzem i jako taki może pisac co tylko zdoła wymysleć.Natomiast prof.Sitchin jako naukowiec już nie powinien tego czynić.Odczytując tabliczki z pismem klinowym powinien stwierdzic fakt a nie tworzyć spójne i logiczne teorie.Dowodzi że ludzie zostali powołani do życia przez kosmitów,wspomniani wyżej Sumerowie stąd posiedli taką wiedzę.Same teorie choćby spójne i logiczne to za mało,zadawanie trudnych pytań to też za mało.Potrzebne są niezbite dowody ,dowody uznane przez całą naukę. Uznanie gości z kosmosu powołujących do życia człowieka rozumnego eliminuje religię napewno a wiarę być może/stąd moje odniesienie do tych spraw powyżej,przyznaję watek dot polskiego katolicyzmu w tym temacie był zbędny,aczkolwiek nie bezzasadny,relacje miedzy polskim katolicyzmem a poziomem wiedzy społeczeństwa są widoczne/. Wspomniany wyżej ksiądz prof. MichaŁ Haller nagrodzony chyba dwa lata temu dużą nagrodą finansową,którą przeznaczył na budowę centrum astronomicznego w Krakowie/chyba przy UJ/zapytany jak godzi wiedzę astronomiczną z wiarą udzielił pieknej wypowiedzi której niestety nie mogę tu przetoczyć/chyba że ją znajdę w archiwum programow TV/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 213.25.24.* 24.02.10, 10:30 Do przemyślenia podam taki fakt; Działalność celowa człowieka to około milion lat. Sumerowie to jakieś pięć tysięcy lat. Gdyby kosmici byli przez tyle obecni na naszej planecie to zostawiliby jakieś ślady. Nie wierzę że mieli technologię tak marną że znika zupełnie i bez śladu.I jeszcze może to; Czysądowody na nagły skok technologiczno kulturalny spowodowany obcą interwencją? Nie ma czegoś takiego. Wynalazki wynikają z poprzednich, kultura też ma swoją prawidłowość a budowle nie wykazują że postawiono je z dnia na dzień. można głosić różne teorie ale wystarczy podejść do nich krytycznie a rozsypują się jak domki z piasku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 13:13 To prawda, co napisała Fanka, ja skupiłem się na Stonehenge ponieważ jest to tak "standardzik" jeśli chodzi o tajemnicze obiekty, z tych mnie znanyhc dorzuciłbym jeszcze "Dryblasa z Willmington" czy "Białego konia" z Uffington niedaleko Londynu. Teoria, lub raczej teorie Sitichina (absolwenta prestiżowej London School of Economics, mogą pozbawić człowieka pewnych złudzeń, ale niekoniecznie wiary, a wręcz przeciwnie - po przez przyjęcie tych teorii (podkreślam - teorii) mogą ją nawet wzmocnić. Naukowcy, a szczególnie matematycy i fizycy (ci drudzy najczęściej), również tworzą pewne teorie, modele za pomocą których chcą wytłumaczyć pewne zjawiska, tak powstała m.in. Einteinowska teoria względności. A założenie, że istnieją cywilizacje wyższe, wcale nie musi być głupie. Pysio mówi, że na odwiedziny kosmitów nie ma dowodów, a ja twierdzę, że brakuje dowodów na to, że nas nie odwiedzili. Czy to nie dziwne, że te wszystkie budowle powstały w czasach kiedy człowiek nie dysponował technologią pozwalającą na ich stworzenie. Jak to możliwe, żeby prymitywny małpolud przy pomocy krzemiennego młotka dokonał czegoś takiego. Skąd ta znajomość wyrafinowanych technologii i skąd te opisy na glinianych tabliczkach, hieroglify. Czy możliwe jest to, żeby w owych czasach ludzie opisywali prawie wyłacznie ti czego nie widzieli. Czy jakaś pandemia zmyślania szalała wówczas po świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: czy wiedza da się pogodzić z wiarą? IP: 213.25.24.* 24.02.10, 14:31 Ja wcale nie neguję że po za ziemią istnieją cywilizacje. Gdzieś ty to wyczytał. Ja tylko jestem pewny że jak na razie to brak dowodów aby taki fakt miał miejsce. A to kolosalna różnica! Stonehenge powstał w tzw okresie historycznym a więc małpoludyjako takie nie były homo sapiens. Chyba że wiesz coś więcej na ten temat z dzieł tego Sitichina. Jedyna różnica to wzrost bo cała reszta z budową mózgu ani na jotę się nie zmieniła. To twoj mózg jo podlega deewolucji i to jest chyba jedyny wyjątek. dy dzieci słuchają bajek to są zafascynowane i dają wiarę wszystkiemu co im wciskasz. To co ty uważasz za fakty a może tylko uprawdopodobnione teorie to bajki tyle że dla dorosłych i na tym niestety łupi się pokażną kasę. Ta chęć powrotu do dzieciństwa czy bycia dzieckiem do końca życia jest charakterystyczna dla niektórych ludzi. Przejawia się właśnie w przekorze która towarzyszy dzieciom. Oczekiwaniem na coś fantastycznego i jedynego do przeżycia. Dostrzegania czegoś co faktycznie nie istnieje a jest tylko wytworem wyobrażni. Wyrafinowana technologia? Ty masz pojęcie ile przy budowie takich monumentów zginęło ludzi. Największą pozycję w takich przedsięwzięciach stanowił koszt niewolników. Na koniec ci powiem że dziwisz się sam sobie bo opisujesz różne sprawy które nie miały miejsca i których nie widziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Kres 24.02.10, 19:08 Zgadzam się z Tobą. To, co uchodzi Danikenowi, z dość topornym stylem i wielokrotnymi powtórzeniami tekstów włącznie, dla naukowca jest dyshonorem. W dziejach nauki bywały zaskakujące sytuacje, kiedy długo poszukiwane dowody pojawiały się nagle, czesto w zaskakujący sposób....bywało, że i we śnie;) Intuicja dociekliwego naukowca-badacza, również antycznego, dochodziła do wniosków, których potwierdzenie wymagało blisko 2 tysięcy lat (teoria atomistyczna), a rozwój nauki miewał swoje okresy przyśpieszonego tempa rozwoju, jak i skokowych wzlotów. Tak naprawdę, pomimo pozornie wszechdostępnej informacji nasza wiedza na temat aktualnie prowadzonych badań naukowych jest znikoma, głównie dlatego, że na każdym etapie rozwoju ludzkości, wiedza wiązała się z władzą nad resztą społeczeństwa i obwarowana wszelkimi tabu podlegała ochronie. Nie mogę jednak zgodzić się z Twoim stwierdzeniem, że uznanie ingerencji gości z kosmosu eliminuje religię, ale to temat na zupełnie inną rozmowę...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kres IP: 213.25.24.* 24.02.10, 19:37 Fantazjowanie jest tylko dowodem człowieczeństwa. Nie mam nic przeciwko wymyślaniu różnych wariantów. po niewczasie okazywało się że fantazja staje się rzeczywistością. Choćby legenda o Dedalu i Ikarze jako klasyczna. Ale naciąganie faktów dla kasy to już co innego. Choć z drugiej strony jest to niewinne i dobrowolne ale jednak jakby nie patrzeć wygląda to na robienie wała. Lubię nieraz na ten temat pogawędzić ale gdy widzę furię w oczach i pianę na ustach to nie wiem czy się śmiać czy płakać.Mam takiego /wzór mykoła/ że zawsze przylatuje z rewelacjami i prawie zawsze wychodzi wściekły. Żal mi go bo mu grozi ocipienie więc od czasu do czasu milczę a on uważa że mnie przekonał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kres IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 20:47 Trochę źle mnie zrozumiałaś - napisałem, że pozbawia złudzeń, ale wcale wiary nie eliminuje, a nawet paradoksalnie, może ją wzmocnić. Co do reszty - no właśnie abstrakcyjny model, którym pierwotnie była teoria względności, potwierdza się, opisuje zjawisko faktyczne. A Ty Pysio, widocznie zaliczasz się do tych nielicznych szczęśliwców, którzy sobie w ogóle nie zadają pytania skąd wziął się rodzaj ludzki? Dlaczego to konie nie potrafią poezji, nie budują samolotów i nie potrafią ugotować bigosu. Wierzysz np. w bajki typu: boczna linia hominidów, z której wyewoluował się homo sapiens? Dlaczego w przypadku innych gatunków do tego nie doszło? Dlaczego Twój pies nie potrafi się podpisać, a kot nie robi pasztetu z myszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kres IP: 213.25.24.* 24.02.10, 21:28 Jo ja z tych pytań po prostu wyrosłem! Nie każde pytanie musi mieć odpowiedż. Lepiej się troszkę pomęczyć w niepewności niż dawać się lub samemu siebie oszukiwać. Świat budowany na złudzeniach lubi się przypomnieć jako real a wtedy "jak bida to do żyda". Jest różnica między wiarą a wiedzą. Popatrz na polityków. Ilu im wierzy? I nie słyszałem aby kiedykolwiek zrealizowali swoje obietnice. Ale zawsze realizują swoje grożby. Z tego wynika że raz im wierzę w pewnymych kwestiach lecz w innych nie. Dlatego zachowuję spokuj nie grozi mi kociokwik i moge spokojnie sobie żyć. To forum jest przykładem jak ludzie wpadają w frustracje gdy polityk nie dotrzyma lub dotrzyma danego słowa.Ślepa wiara jest jednym z najgorszych nieszczęść ludzkości.Nie myślę o krańcowym sceptycyzmie bo to też nieszczęście. Po prostu - należy zachować umiar. Ja ci też zadam na koniec pytanie; dlaczego kura je i pije a nie sika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kres IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 22:29 Choć, to z tematem wątku nie ma nic wspólnego, to Ci odpowiem. O ile dobrze pamiętam, to kura, jak i pozostałe ptactwo posiada układ wydalniczy inaczej skontruowany niz u ssaków i mniej skomplikowany - produkty przemiany materii wydala w postaci guana - a mówiąc prościej - w postaci g.ówna wymieszanego ze sz.czynami. gdyby intersował Cię krokodyl , to zdaje się, że w jego przypadku jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kres IP: 213.25.24.* 24.02.10, 22:54 A czy wierzysz że są białe myszy? Wg mnie to moga występować tylko w młynach. A dlaczego nie ma takiego dziwa jak słoń z dwoma trąbami? I ostatnie . Jak żyć bez pleców w naszym kraju? Jak widzisz też sobie zadaję pytania z zakresu filozofii i dlaczego i po co i jak itd. Z tym poco to sam znalazłem odpowiedż; poco to się tylko nogi! Fanka stwierdziła że dawniej wiedza była serwowana tylko w takim zakresie na ile była niezbędna. Dzisiaj jest dokładnie to samo. Człowiek ma do czynienia z szumem informacyjnym i na to samo pytanie jest multum odpowiedzi. Jak wybrać odpowiedż to sprawa zależna od percepcji umysłowej i intuicji.Jedyne co jest pewne to nauki ścisłe. Jeżeli nie można sobie czegoś wytłumaczyć logicznie to lepiej na to machnąć ręką. Europa już przeżywała koniec świata w tysięcznym roku. Było to dość tragiczne i tragikomiczne. Od tego czasu kościół i państwo postanowiło nie straszyć narodu i moim zdaniem słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kres IP: *.range86-141.btcentralplus.com 24.02.10, 23:25 Właśnie, jak słusznie zauważyła Fanka, wiedza w przeszłości była dawkowana i nie tylko ona, czy ja, mamy takie wrażenie. I nagle w XIX, a szczególnie XX wieku doznaje niesłychanego przyśpieszenia - wszystko to, co śniło ( a często nie sniło się nawet) wizjonerom, fantastom, zmaterializowało się. Człowiek jest coraz bardziej zdezorientowany, właśnie przez ten szum informacyjny już nie wie na czym stoi, czego ma się trzymać, ten kto chce i może próbuje uciec do cywilizacji, ale mało kogo na to stać. Gnije system prawdziwych wartości i to niestety musi skończyć się katastrofą, chyba, że znów nadejdzie ratunek, jak nadchodził w przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Kres 25.02.10, 13:17 Stąd można bez problemu ściągnąć i zagłębić się w pasjonującej lekturze. Książka pozbawia złudzeń, ale wierzących nie pozbawi wiary, o czym na początku pisze sam Sitchin. www.scribd.com/doc/6193022/Zecharia-Sitchin-12-Planeta-PL-polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re:do Jo IP: 79.139.106.* 25.02.10, 21:21 jednak poczytam Sitchina, może kiedyś przy okazji napiszę co otym myslę.Ciekawy jestem czy w angielskiej prasie cokolwiek napisali na temat lecącego obiektu. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re:do Jo 25.02.10, 21:33 Gość portalu: kres napisał(a): > jednak poczytam Sitchina Poczytaj....jednak chyba się rozczarujesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re:do Jo IP: 213.25.24.* 25.02.10, 22:12 Próbowałem ale się nie da. Druk jest tak mikroskopijny że nawet największe powiększenie strony nie pozwala na komfortowe czytanie. Może ktoś ma lepsze oczy i przeczyta i streści chociaż? Wg. Jobrave mają to być powalajace rewelacje i dlatego jestem ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re:do Jo 25.02.10, 22:16 Rewelacji nie ma, to fakt....ale na górze po lewej jest taki plusik do powiększania druku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re:do Jo IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.02.10, 22:45 Kurcze, tak Wam wciskam te książki, że jeszcze pomyślicie, że mam jakąś prowizję za tę agitację. A nie, słowo. Dal pewnych osób może, to nie być rewelacja, ale dla innych owszem. To zresztą nie są jakieś świeżo napisane książki, lecz w latach 80., 70. ale po polsku stosunkowo niedawno dostępne. Żle się wyraziłem, że Sitchin tworzy teorie -on ich nie tworzy, tylko przekazuje co wyczytał z tabliczek, papirusów, Biblii, hieroglifów, powołując się przy tym na wyniki badań prowadzonych przez rzetelnych naukowców i swoje własne. Nie można porównywać z nim Danikena, który jest tylko sympatycznym amatorem. Cierpliwie i bez emocji wyjaśnia Sitchin "jak to drzewiej bywało". I co, źle powiedział swego czasu Maciej Giertych do jakiegoś posła "ewolucjonisty" : "Może pan pochodzi od małpy, bo ja na pewno nie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re:do Jo IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.02.10, 23:07 No własnie, ale jest jeszcze jedna możliwość - u góry nad tekstem jest napis "download" , najedź nań, a póxniej na "TXT", który ci sie pokaże, ściagnij sobie na dysk i bedziesz juz miał zapisane to w wordzie. tak jest wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re:do Jo 25.02.10, 23:10 Daj spokój...przecież doradzałam Pysiowi powiększanie już ściągniętego tekstu. Jak można myśleć, że ktoś czyta bez zapisu?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re:do Jo IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.02.10, 23:18 Połowę tak przeczytałem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re:do Jo IP: 213.25.24.* 26.02.10, 07:32 Dzięki za rady choć i tak nie mam pojęcia co mi doradzacie. Ja zkompa tylko korzystam na tym forum i z wnuczkiem gram w gierki. Po za tym nie mam pojęcia do czego reszta kompa służy. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: co sądzicie o P/2010A2 27.02.10, 18:11 „Enuma elish la nabu shamanu Gdy na wysokościach niebo nie miało imienia Shaplitu ammatum shurna la zakrat Niżej zaś twardy grunt [ziemia] nie był nazwany". Brzmi jak muzyka....piękne;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: 213.25.24.* 27.02.10, 19:30 Fanka czy ty znasz sumeryjski bo coś mi się zdaje że to sumeryjskie? Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: co sądzicie o P/2010A2 27.02.10, 19:36 Jeśli trzeba będzie, jestem gotowa się nauczyć;) Ten fragment, na szczęście jest przetłumaczony, ale przeczytaj go sobie na głos... przepiękne! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: co sądzicie o P/2010A2 IP: 213.25.24.* 27.02.10, 19:43 Czytałem cały poemat ale tak dawno. Pomimo upływu czasu utkwił mi w pamięci i masz rację jest naprawdę piękny. Dla swiata to był szok bo wszyscy myśleli że starożytność to barbarzyństwo a tu tymczasem perełka. Odpowiedz Link Zgłoś