Dodaj do ulubionych

Co nam zostało z PRL?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 15:40
Od czasów PRL upłynęło wiele lat, ale czy dawny "czar" tych lat
przeminął w naszym mieście? Podawajcie przykłady, gdzie PRL nadal
trwa. Moja propozycja - ul. Grunwaldzka, plac czy boisko przed
szkołą, chyba gimnazjum, dawniej szkoła ekologiczna ... z ziemi
naszej wynurzają się majestatycznie przepiękne opony od traktora
pomalowane w dwóch kolorach, cudny widok i jakie to ekologiczne.
Wykorzystanie opon dla celów dekoracyjnych to sztandarowy pomysł
kierownictwa PGR w PRL-u. Gdy tylko stopi się śnieg wierzę, że
dyrekcja szkoły pomaluje także krawężniki, na biało oczywiście.
Tak trzymać!
Obserwuj wątek
      • Gość: Towarzysz Winnicki Słusznie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 15:55
        Nie obrażając niektórych mieszkańców, to mogę dodać, że i cały
        Rynek to czasy PRL. Krzywe drzewa, zniszczone w latach 70-tych,
        przez ogłowienie, krzywa ścieżka, krzywa nawierzchnia ... I jak
        tu nie wierzyć, że część społeczeństwa zakochana jest w
        trupizmie. Ale podobno o gustach się nie dyskutuje :)
      • Gość: Towarzysz Winnicki Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 16:21
        A propos niedawnego referendum na temat zagospodarowania Rynku.
        Nie oceniam projektu, bo nie jestem nauczycielem języka polskiego
        a książki to raczej kupuję. Odpowiadano na takie pytanie: "Co
        sądzisz o likwidacji ukośnej ścieżki przechodzącej przez
        przemyski Rynek?" Pytanie bardzo inteligentne, skierowane do
        tych, co nie wiedzą w jaki sposób poruszać się po placu. No bo,
        jak nie ma wyznaczonych ścieżek to trudno się na nim poruszać;
        można wejść nie tam gdzie trzeba i najeść się wstydu. Likwidacja
        ukośnej ścieżki to rzeczywiście wielki problem. Nie miałem o tym
        pojęcia, ale teraz rozumiem dlaczego sprawa ta została
        uwzględniona w referendum. Skośna ścieżka rozwiązuje wiele
        problemów w tym mieście, więc nie mogła zostać pominięta. Tylko
        co o tym sądzi Szwejk? Jak on to przeżywa! Musi to być dla niego,
        bardzo "traumatyczne" (wyjaśniam, słowo to zrobiło w ostatnich
        latach wielką karierę i jest bardzo popularne). Bez tej ukośnej
        ścieżki jak zrobić skok w bok?
            • Gość: kres Re: Co nam zostało z PRL? IP: 79.139.106.* 18.03.10, 08:36
              panie Pysio to zapewne pomyłka,wmawia się że kapitalizm jest piękny
              i jedynie słuszny.Należę do tej grupy ,która widzi wiecej minusów po
              stronie kapitalizmu.Głownym minusem jest ponad 2 mln bezrobocie to
              oficjalne,zapewne drugie 2 mln nie zarejestrowanych/tych którzy się
              przestali zgłaszać automatycznie sie wykresla z rejestru/, nastepne
              2 mln na emigracji,głód dzieci,nędza rodziców,rozpasanie burżuazji
              i klasy politycznej i ich złodziejstwo,zastapienie sekretarza pop
              księdzem a sekretarza wojew. biskupem. Z jednego g.... w drugie ,
              które większe,bo śmiedzi tak samo.
      • lechowski51 Re: Co nam zostało z PRL? 18.03.10, 12:39
        Mialem nadzieje ze watek ten poswiecony bedzie postkomunistycznemu ochydztwu
        jakie zostalo na naszych ulicach,w naszych domach a okazuje sie ze zaczyna sie
        rozmowa co z nam zostalo PRL-u w duszy.Wiem ze zacznie sie klepanie frazesow jak
        to bylo wspaniale za Gierka....taniocha i wszystko bezplatne.Wie na poczatek
        polecam porownanie dla tych co tesknia za ustrojem wspanialym dla
        zlodzieji,kapusiow i pijaczkow.
        finanse.wp.pl/kat,98674,title,Tesknisz-za-PRL-przeczytaj-o-ile-wszystko-zdrozalo,wid,11926666,wiadomosc.html?ticaid=19d45
        • Gość: kres Re: Co nam zostało z PRL? IP: 79.139.106.* 18.03.10, 14:32
          nie wiem panie Lechowski ile lat przepracował pan za tzw komuny,w
          kazdym bądż razie jeśli tak wszystko było beznadziejne to co
          sprzedają/prywatyzacja/ poszczególne rządy od 1989r?Proszę poszukać
          jaką kwotę stanowią dochody uzyskane przez te wszystkie lata.Jak
          jest teraz tak swietnie to dlaczego jest tak żle/odsyłam do danych
          komisji europejkiej/Srednia płaca 3000b-tto,około 2200 nettto,ile w
          Polsce jest ludzi zarabiających poniżej tej sredniej ,jeśli juz mają
          prace.Jeszcze raz powtarzam, dużo było złych stron tamtego
          ustroju,ale jeśli ktoś teraz każe mi zachwycać sie rzeczywistością
          to mnie szlag trafia.I jeszcze jedno złodzieji na pewno teraz jest
          wiecej-zwłaszcza tych okradających państwo i współobywateli.Co do
          kapusi i pijaków nie wiem.To czysta manipulacja porownywanie ilości
          margaryny i jaj, a co z wysokością czynszu,rachunków za
          prąd ,gaz,opał? A co z jakością sprzedawanej żywnosci? Wiem że
          obecnie szereg produktów żywnościowych i przemysłowych jest
          relatywnie tańszych, ale należy popatrzeć szerzej, obiektywniej na
          sprawę. Ponadto prosze pamietać aby w ten sposób nie obrażać ludzi
          uczciwie żyjących i pracujacych w tamtych czasach.
          • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 18.03.10, 14:55
            Prawdę mówiąc, wątek ten był założony z zamiarem wskazania wstydliwych reliktów
            peerelu, którymi nie sposób się zachwycać.;)
            A w każdej rzeczywistości można i należy zachwycać się otaczającym nas światem,
            pięknem przyrody, zachodami słońca, zapachem lasu, uśmiechem bliskich i
            szlachetnym postępowaniem innych ludzi.
            Umiejętność zachwytu to kwestia poczucia piękna, domena estetyki.

            Siermiężny komunizm oszczędzał nam wrażeń estetycznych, zwłaszcza w
            architekturze, zagospodarowaniu przestrzeni zurbanizowanej, wystroju wnętrz, a
            wszechobecny brud i niedbalstwo potęgowało wrażenie pustki i beznadziei.

            P.S. Ponieważ ktoś mnie tu dziś wysyłał do Jabłonek, informuję że po
            Bieszczadach wędruję najchętniej latem i wczesną jesienią, ale stęsknionym za
            peerelem przypominam, że w Cisnej ( przy drodze na Wetlinę) jest knajpka "Czar
            Peerelu";)
              • Gość: pysio Re: Co nam zostało IP: 213.25.24.* 18.03.10, 16:30
                Miało byc pięknie a jest jak jest. Czy teraz czy dawniej trudno odróznić no
                prawie nic się nie zmieniło nalepsze dla wiekszości społeczeństwa. Czy będzie
                lepiej? Chyba już było! Oba ustroje dbają o to by nie doszło do rewolucji i
                zmian i tak kombinują by być na granicy niezadowolenia społecznego. Komuchy się
                przeliczyli. Teraz czekamy kiedy obecny reżim się przeliczy. Bo to że się
                przeliczy jest pewne. Tym momentem moze być osiągnięcie celu jaki ma obecny
                rząd. Składki emerytalne wciąż w górę a prawo do emerytury po śmierci.
                • Gość: brawo!! Re: Co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 16:40
                  Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                  forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_mnie_.html

                  OdpowiedzWy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                  zochydzic, dorobic
                  mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha narodowa.
                  Posuwacie sie do
                  insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do złożenia fałszywego
                  świadectwa. Czysta
                  piaskownica. Przecież to jest obłęd bo po pewnym czasie prawda
                  wychodzi na jaw
                  ale wy tak już do tego przywykliście że wam to zwisa. Honor i
                  uczciwość to
                  zasada kompletnie nieznana temu narodowi. Gdy widzę taki wpis to
                  wiem ze to
                  wredzio i oblech i na dodatek dość wstretny. Mnie to w zasadzie
                  zwisa bo wiem że
                  na przywary narodowe nie ma rady.Możesz produkować tu swoje wypociny
                  świadczące
                  o głupocie i zdziecinnieniu ale czy to warto?
                  • lechowski51 Re: Co 18.03.10, 17:55
                    kres pisze;
                    nie wiem panie Lechowski ile lat przepracował pan za tzw komuny,w
                    kazdym bądż razie jeśli tak wszystko było beznadziejne to co
                    sprzedają/prywatyzacja/ poszczególne rządy od 1989r?Proszę poszukać
                    jaką kwotę stanowią dochody uzyskane przez te wszystkie lata.Jak
                    jest teraz tak swietnie to dlaczego jest tak żle/odsyłam do danych
                    komisji europejkiej/Srednia płaca 3000b-tto,około 2200 nettto,ile w
                    Polsce jest ludzi zarabiających poniżej tej sredniej ,jeśli juz mają
                    prace.Jeszcze raz powtarzam, dużo było złych stron tamtego
                    ustroju,ale jeśli ktoś teraz każe mi zachwycać sie rzeczywistością
                    to mnie szlag trafia.I jeszcze jedno złodzieji na pewno teraz jest
                    wiecej-zwłaszcza tych okradających państwo i współobywateli.Co do
                    kapusi i pijaków nie wiem.To czysta manipulacja porownywanie ilości
                    margaryny i jaj, a co z wysokością czynszu,rachunków za
                    prąd ,gaz,opał? A co z jakością sprzedawanej żywnosci? Wiem że
                    obecnie szereg produktów żywnościowych i przemysłowych jest
                    relatywnie tańszych, ale należy popatrzeć szerzej, obiektywniej na
                    sprawę. Ponadto prosze pamietać aby w ten sposób nie obrażać ludzi
                    uczciwie żyjących i pracujacych w tamtych czasach.

                    Nie wiem jakie byly dochody z prywatyzacji na przestrzeni 20 lat wolnej
                    Polski.Wiem natomiast ze z dochodu PKB na jednego mieszkanca,kiedys na poziomie
                    krajow trzeciego swiata,dzisiaj zaczynami doganiac niektore kraje Europy.Zobacz
                    co zostalo z ciezkiej pracy dwoch pokolen Polakow w komunistycznej Polsce!
                    Wszystko wokol nas dziaj jest zbudowane w ciagu 20 lat.Nowe
                    autostrady,drogi,chodniki,elewacje domow,restauracje,hotele,stacje
                    bezynowe,stadiony i hale sportowe.Zobacz co zostalo z bylych komunistycznych
                    "tysiaclatek" i szpitali.Zobacz na dzisiejsza wies i jej otoczenie.
                    Dzisiaj jadac do Anglii czy USA czuje sie pelnoprawnym obywatelem tego
                    swiata.Kiedys gdy poraz pierwszy przekroczylem "zelazna kurtyne" czulem tylko
                    wstyd i zazenowanie.Smierdzielismy podlymi papierosami i woda kolonska,jezykow
                    obcych nie znalismy- bo poco?.Nie dostales wowczas zagranicznej prasy a smutny
                    sbek decydowal czy zasluzyles na wyjazd do Paryza czy Rzymu.
                    Nie wiem co Ty uznajesz za manipulacje?.Jest faktem ze dzisiaj za przecietna
                    place mozna kupic wszystkiego kilka razy wiecej jak za komuny.
                    Piszac o komunie jako ustroju idealnym dla zlodzieji,pijaczkow,kapusi i ludzi
                    bylejakich nie pisalem o Tobie.W tym ustroju uczciwie i ciezko pracowalo tez
                    miliony Polakow,problem w tym ze ich trud byl marnotrawiony poprzez bezsensowny
                    ustroj gospodarczy.Dzisiaj po latach ciezkiej pracy mama ma 765 zl
                    emerytury,siostra jako nauczycielka po studiach uniwersyteckich ma 980 zl
                    emerytury.To sa wlasnie obrazliwe efekty zlodziejskiego ustroju
                    komunistycznego.Ich rowiesnicy w Niemczech czy w USA wykupuja domy na Majorce
                    czy Florydzie i godnie dozywaja swojej starosci.
                    • fanka_online Re: Pstro;) 18.03.10, 18:23
                      Zważ Lechowski, co piszesz, bo jak mnie ostatnio pouczył pewien
                      kot-śmietnikowiec, to "forum lewackie", dając mi tym samym do zrozumienia, że
                      powinnam je niezwłocznie opuścić;)

                      Tu "esbek" brzmi dumnie, a Polak to szowinista, katolik to "katodebil", a
                      morderca tysięcy ludzi, to "bohater".
                      Tu obowiązują idee "jedyne słuszne" i wiecznie żywe wzorem Lenina, a myślenie,
                      tak jak i indywidualizm, nonkonformizm są zakazane.

                      Dodam jeszcze , że takie słowa jak "lechowski, pysio i fanka" figurują na
                      indeksie, więc doradzam Ci szybko zmienić nick;)
                    • Gość: kres Re: Co IP: 79.139.106.* 18.03.10, 18:30
                      no cóż ,zdaje się że pozostaniemy przy swoich pogladach.Dzisiaj
                      już Polacy kupują domy na Florydzie ,taki Miro np i jemu
                      podobni.Zyczę panu godnej emerytury za wolnej Polski np za 20 lub
                      30 lat.A jak sie pan rozczaruje jej wysokością to niestety już nie
                      będzie można powiedzieć że to przez komunę.
                      • fanka_online Re: Co 18.03.10, 18:36
                        Już Pysio chyba wspomniał powyżej, że dziś emerytura jest abstrakcją na miarę
                        sąsiedniej galaktyki, więc chyba nie ma sensu zbytnio się nią przejmować;)
                        • Gość: kres Re: Co IP: 79.139.106.* 18.03.10, 19:10
                          moje poglądy sa oparte na doswiadczeniu życiowym,zapewne mam wiecej
                          lat pracy niz Pani życia. Mam nadzieję również że nikt z
                          czytających moje wypowiedzi nie poczuł sie obrażony ich
                          treścią.Przekona się Pani z biegiem czasu o zmianie w postrzeganiu
                          rzeczywistości,ludzi i zdarzeń. Pamietam jak zachwycała sie Pani
                          na forum poziomem inteligencji pewnego forumowicza,dzisiaj ma Pani
                          zgoła inne zdanie .Proszę zbyt pochopnie nie oceniać i zbyt
                          pochopnie nie zmieniać zdania.A to że ktoś inaczej postrzega
                          rzeczywistość nie oznacza jego lewackich poglądów,esbeckich korzeni
                          itd.
                          • fanka_online Re: Co 18.03.10, 19:37
                            Ależ ma pan do nich pełne prawo, tak jak i ja, a co do lat naszej pracy, myślę,
                            że są porównywalne, więc proszę mnie nie traktować protekcjonalnie.
                            No tak....jest pan już kolejną osobą, która mi zwraca uwagę na fakt
                            niekonsekwencji w ocenie pewnego pana, więc powtarzam, że ośmieszyłabym się
                            odmawiając mu inteligencji, erudycji, elokwencji itp.
                            Zdanie zmieniłam, bo ten pan się zmienił, a post powyżej usunęłam sama i
                            wolałabym do tego tematu nie wracać.

                            Nie oceniam pochopnie i rzadko zmieniam zdanie na temat ludzi, a wszystko, co
                            kiedykolwiek tu napisałam, podtrzymuję.
                            Nic nie mówiłam o "esbeckich korzeniach", ale pięknie przyrody; ptaszkach,
                            kwiatkach itp, która powinna budzić zachwyt bez względu na "esbeckie" czy
                            "katodebliskie-kresowe" korzenie;)
                            Pozdrawiam pana:)
                    • Gość: pysio Re: Co IP: 213.25.24.* 18.03.10, 18:47
                      Problem w tym że nie cały naród korzysta z tego dochodu lecz wąska grupa. A ze
                      wszystko tanieje to zaliczyc trzeba na konkurencję \to jest plus\ i
                      nowoczesniejsze technologie. Co do emerytur to pani minister wyjaśniła ze nie
                      mogą być uczciwe bo państwo na to nie stać? Emeryci muszą byc oszukiwani bo
                      państwo jest biedne to jak to się ma do lepszego życia? Mnie nie kręcą
                      zagraniczne błyskotki jednorazowego użytku czy chińskie badziewie. A to co widać
                      to fasada za którą kryje się rozpacz bezrobotnych, chorych, wykorzystywanych i
                      trzymanych za mordę obywateli. Terror państwowy daje się odczuć na każdym kroku.
                      W kazdej chwili państwo w świetle prawa może z obywatela zrobić
                      bezdomnego.Zaszczuć kogos w tych czasach jest bardzo łatwo. Jednym słowem
                      dżungla! Wolność to pojęcie względne. Jeśli ktoś się urodził w niewoli nigdy nie
                      będzie świadom swego niewolnictwa! Szary obywatel na sprawiedliwość może tylko
                      liczyć gdy przypadek tak sprawi ale jeśli państwo zechce to potrafi każdego
                      zgnoić. Nie chodzi o materializm lecz o poczucie pewności jutra i minimum
                      stressu. Jest dokładnie jak z tym zającem co uciekł z rosji do Polski w obawie
                      przed kastracją niedżwiedzi. Zanim sie wyjaśni że to nie niedżwiedz to już
                      będzie za póżno.
                      • Gość: haha Re: Co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 19:53
                        Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                        forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                        mnie_.html
                        Odpowiedz Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                        zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                        narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                        złożenia fałszywego świadectwa. Czysta piaskownica. Przecież to jest
                        obłęd bo po pewnym czasie prawda wychodzi na jaw ale wy tak już do
                        tego przywykliście że wam to zwisa. Honor i uczciwość to zasada
                        kompletnie nieznana temu narodowi. Gdy widzę taki wpis to wiem ze to
                        wredzio i oblech i na dodatek dość wstretny. Mnie to w zasadzie
                        zwisa bo wiem że na przywary narodowe nie ma rady.Możesz produkować
                        tu swoje wypociny świadczące o głupocie i zdziecinnieniu ale czy to
                        warto?
                        • Gość: pysio Re: Co IP: 213.25.24.* 18.03.10, 20:51
                          To ze pysio jest na indeksie to żadna nowina. Tak mam przez całe życie. Ja
                          uważam ze po świecie włóczy się dość zapyziałych i butnych gnojków i zasługują
                          na parę słów otrzeżwienia. A ze to robię w dość drastycznej formie uważam za
                          normalne bo nie chcę wzorem innych być wiecznym wazeliniarzem. Nie zamierzam
                          nikogo zawracać z obranej drogi ale dać do myślenia.Jest wielu bezmózgowców
                          których nie stać na chwile refleksji i dają się nabierać. Za komuny lepszym
                          światem i dobrobytem w bliżej nieokreślonej przyszłości a dzisiaj cudem
                          gospodarczym. Żebyśmy nie wiem jak harowali na wzrost gospodarczy to robolowi i
                          tak dostaną się tylko ochłapy. Dlatego nie widzę najmniejszych różnic pomiędzy
                          reżimami.
                          • Gość: jobrave Re: Co IP: *.range86-132.btcentralplus.com 18.03.10, 21:43
                            No cóż, miała być dyskusja o materialnych reliktach PRL, a skończyło się na
                            reliktach niematerialnych, prawdopodobnie dlatego, że tych reliktów już nie ma.
                            Ale czyż PRL nie był wspaniałym krajem? Kraj komunistyczny, ale 95% narodu mogło
                            bez przeszkód praktykować swoją katolicką religię, "Jehowi", baptyści i inni
                            również istniała prasa świecka i katolicka, dzieci nie chodziły głodne, a
                            emeryci nie grzebali po śmietnikach, nie było bezrobocia, kształcić mogli się
                            zarówno biedni, jak i bogaci, były świetlice, higienistki w każdej szkole,
                            lekarze i dentysci szkolni, kolonie były tanie, a dla ubogich darmowe. goscie
                            mówiący i piszący głupoty jak np.Lechowski trafiali go kryminału lub wariatkowa,
                            kto miał łeb do interesów mógł dorobić lub zarobić, Ukraińcy siedzieli cicho, a
                            czarnych pasterzy nikt się nie czepiał o "pedofilowanie", sądy były sprawiedliwe
                            - 1984 roku wygrałem w obu instancjach proces z kosmisarzami wojskowymy -
                            puklownikiem i majorem, nie było tak rozpasanej korupcji. W tym co napisałem
                            jest oczywiście sporo uproszczeń, zamierzonej przesady i nieco zjadliwości, ale
                            prawdę mówiąc, poza pełnymi półkami w sklepach i większą swobodą wyjazdów
                            zagranicznych nie widzę jakichś istotnych plusów, a wolność w Polsce jest
                            iluzoryczna.
                            • Gość: kres Re: Co IP: 79.139.106.* 18.03.10, 22:19
                              dokładnie,w tym rzecz.Za komuny pewne rzeczy nam sie nie podobały i
                              dlatego zbuntowaliśmy się. Dzisiaj musimy miec prawo do mówienia co
                              nam się nie podoba i o ile nie nastąpią zmiany pewnie znowu się
                              zbuntujemy.Już wystarczy,20 lat minęło.Jeśli ktoś jest zachwycony
                              obecnym stanem to jego sprawa,jego prawo.Ale niech nie wymaga aby
                              wszyscy postrzegali rzeczywistość tak jak on.W dodatku pod
                              presją,masz inne zdanie to jesteś komuch,uważasz że łamie się prawo-
                              nawet jeśli w stosunku do esbeków-to pewnie sam jesteś
                              esbek,zomowiec licho wie co jeszcze, patrzysz inaczej na stosunki
                              polsko-ukraińskie - jesteś pewnie banderowiec. To nie tak, nie tędy
                              droga.
                              • bandy.d.upa Re: Co 18.03.10, 22:40
                                Niestety, zaraz pojawi się tu Lechowski, albo ktoś lechowskopodobny i nazwie nas
                                "sierotami po PRL" albo po prostu komuchami i wklei link o Kołymie, Wyspach
                                Sołwiowa, albo Kotłasie. A gdyby nie PRL to Lechowski do dziś kózki by pasał
                                (gdyby je miał) i chodził z dziećmi do spółki w jednych butach.
                                • lechowski51 Re: Co 18.03.10, 23:24
                                  Gdyby nie PRL mialbym normalne dziecinstwo i mlodosc,gdyby nie PRL podobnie jak
                                  moje dzieci po ukonczeniu studiow widzialbym swiat od Alaski po Ateny a ja w ich
                                  wieku cieszylem sie z wyjazdu do Berlina wschodniego,gdyby nie PRL nie
                                  zmarnowalbym 5 lat na uczeniu sie marksistowskiech absurdow ekonomicznych,gdyby
                                  nie PRL paru moich kumpli nie zeswiniloby sie i nie zostalo kapusiami,gdyby nie
                                  PRL zylibysmy na poziomie Wlochow,Belgow czy Hiszpanow i zamiast byc
                                  gasblejterami Europy.....
                                  Moglbym tak jeszcze dlugo ale poco?.Oswiecony lewak jobrave i tak odesle mnie
                                  do wariatkowa bo nie widze eemrytow grzebiacych po smietnikach i slaniajacych
                                  sie z glodu biednych polskich dzieci.
                                  Co za kretyni ci Polacy,podpuszczeni przez amerykanskich imperialistow,ktorzy
                                  zamiast pielegnowac ten szczesliwy i sielski zywot w dooperelu postanowili
                                  zrezygnowac z bezplatnych wczasow,higienistek w szkolach,bezplatnych koloni no i
                                  obowiazku pracy czyli biedy po rowno?!
                                  • Gość: jobrave Re: Co IP: *.range86-132.btcentralplus.com 19.03.10, 00:15
                                    tylko bez naciąganej martyrologii proszę. Kto chciał zwiedzać świat ten
                                    zwiedzał, składał podanie o paszport, przeważnie dostawał i wyjeżdżał jeśli miał
                                    zaproszenie, albo chciał jechać na wycieczkę, czy na wczasy, jeśli było go stać,
                                    poza tym nawet działacze podziemia dostawali paszporty, wiec nie pisz głupot. Po
                                    drugie chyba nie chcesz mi wmówić, że dzisiaj w Polsce, dzięki obaleniu komuny
                                    wszyscy Polacy zwiedzają sobie świat. Polski kapitalizm jest karykaturą tego,
                                    który znamy z cywilizowanego świata, to jakaś kompilacja realnego socjalizmu z
                                    kapitalizmem, to nawet nie jest III świat. Dla ludzi, którzy siedzieli cicho z
                                    PRL, którym nie było źle jest bardzo typowe, że w dzisiejszych czasach (im
                                    później, tym bardziej) bohatersko występują przeciw komunie, po 20 latach od
                                    powstania niekomunistycznej Polski, odważnie mówią o Katyniu, łagrach i
                                    komunistycznych zbrodniach. Trzeba było być takim dzielnym 30, 40, 50 lat temy,
                                    teraz Twoje "rewelacje" o Katyniu, czy łagrach nie robią na nikim wrażenie, w
                                    byle gazecie o tym się pisze. Nie rób z siebie głupka, nie wyważaj otwartych
                                    drzwi. Kapusie są, byli i będąi ustrój nie ma tu żadnego znaczenia. Porozmawiaj
                                    sobie z ludźmi z popegeerowskich wiosek, zapytaj ich kiedy było im lepiej i czy
                                    wolą czytać o Katyniach, czy raczej bardziej odpowiada im bochenek chleba
                                    dziennie na łeb. Zapytaj ludzi, którzy wylecieli na zbity pysk z roboty, na dwa,
                                    trzy lata przed emeryturą, zapytaj emerytów żyjących za 430 złotych, zapytaj
                                    eksmitowanych na bruk, zapytaj dzieci, które wakacje spędzają w slumsach i
                                    powiedz im, żeby nie myśleli o żarciu tylko o Łupaszce, Katyniu i Wołyniu. Idź,
                                    przejdź się do nich, powiedz im tak - myślę, że już po pierwszej wizycie
                                    dołączyłbyś do Łupaszki. I poczytaj sobie "Inny świat" Herlinga - Grudzińskiego
                                    o jego pobycie w łagrze w Jercowie, o jego przemyśleniach, to co pisze na temat
                                    Marksa itp. sam Marksa też przeczytaj, bo piszesz o nim nie wiedząc co napisał
                                    ("Kapitał" Lenina - nie kompromituj się he he) i nie wklejaj ciągle tych
                                    endeckich bzdetów i dowiedz się wreszcie co to jest "lewactwo", bo trzeba
                                    wiedzieć o czym się pisze.
                                    • Gość: pysio Re: Co IP: 213.25.24.* 19.03.10, 06:49
                                      Jedynym ustrojem jaki jest na ziemi to niewolnictwo. cały czas ewoluuje i
                                      zmienia formę. Klasyczny niewolnik był dość drogi w utrzymaniu i z powodów
                                      ekonomicznych trwa do dzisiaj przerabianie go na tańszy model. A główną zasadą
                                      jest by o swoim niewolnictwie nie miał pojęcia. W tym celu serwuje się
                                      odpowiednia propagandę bo niewolnik świadomy jest o wiele tańszy od klasycznego.
                                      Dostanie akurat tyle aby egzystować i być w miarę mobilny do pracy i to jak
                                      najdłużej. Powstały para nauki zajmujace się problemem wymóżdrzania i wciskania
                                      papki propagandowej w ten sposób aby osobnik odbierał świat zgodnie z życzeniami
                                      panów i władców. Dzisiejszy niewolnik nawet nie ma pojęcia że jest niewolnikiem
                                      bo kto mu o tym powie? W trosce o byt zaganiany i trzymany przed telewizorem nie
                                      ma czasu na filozoficzną refleksję. I o to w tym wszystkim chodzi!
                                      • Gość: b Re: Co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 06:53
                                        Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                                        mnie_.html

                                        Odpowiedz Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                                        zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                                        narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                                        złożenia fałszywego świadectwa.
                                        • Gość: pysio Re: Co IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                                          do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie, zamiłowanie do
                                          kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                                          Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                                          a ta wasza pożal się boże działalność aby zaprzeczyć moim twierdzeniom ma jak
                                          zwykle skutek odwrotny do waszych zamierzeń.
            • Gość: Towarzysz Winnicki Re: Słusznie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.03.10, 16:10
              Taki miałem zamiar w swym wątku. A jak zwykle zaczęła się
              dyskusja która odbiega od tematu. Nie wiem czy to brak
              zrozumienia, czy celowe odejście od tematu, które -zauważyłem -
              jest często wykorzystywane do propagowania takich czy innych
              poglądów. Przeciętny człowiek ma daleko gdzieś wynurzenia
              filozoficzne itp. różnej maści myślicicieli rozprawiających o
              sprawach, które nie mają żadnego przełożenia na codzienne życie.
              Nie rozumieją ich zwłaszcza z powodu siermiężnego języka i
              oderwanej od rzeczywistości tematyki. Nie widzą sensu czytania
              czyichś wypocin, które nie tylko nie rozwiązują ich problemów,
              czy zabierają im cenny czas, lecz wpływają negatywnie na ich
              samopoczucie.
              Zamiast usunąć wstydliwe i szpetne relikty dawnych lat, nie tylko
              PRL, bo i czasów sprzed PRL, prowadzi się jałowe dyskusje. Takie
              podejście do sprawy niczego nie zmieni. Dla zdrowia fizycznego i
              psychicznego rzeczywiście warto często wyłączyć komputer i wyjść
              na spacer do lasu, nad rzekę ... a w Bieszczady to już
              obowiązkowo, z czego często korzystam. Polecam wycieczkę z
              Baligrodu do Wołkowyji, latem najlepiej.
      • lechowski51 Re: Co nam zostało z PRL? 19.03.10, 09:36
        jobrave pisze;
        tylko bez naciąganej martyrologii proszę. Kto chciał zwiedzać świat ten
        zwiedzał, składał podanie o paszport, przeważnie dostawał i wyjeżdżał jeśli miał
        zaproszenie, albo chciał jechać na wycieczkę, czy na wczasy, jeśli było go stać,
        poza tym nawet działacze podziemia dostawali paszporty, wiec nie pisz głupot. Po
        drugie chyba nie chcesz mi wmówić, że dzisiaj w Polsce, dzięki obaleniu komuny
        wszyscy Polacy zwiedzają sobie świat. Polski kapitalizm jest karykaturą tego,
        który znamy z cywilizowanego świata, to jakaś kompilacja realnego socjalizmu z
        kapitalizmem, to nawet nie jest III świat. Dla ludzi, którzy siedzieli cicho z
        PRL, którym nie było źle jest bardzo typowe, że w dzisiejszych czasach (im
        później, tym bardziej) bohatersko występują przeciw komunie, po 20 latach od
        powstania niekomunistycznej Polski, odważnie mówią o Katyniu, łagrach i
        komunistycznych zbrodniach. Trzeba było być takim dzielnym 30, 40, 50 lat temy,
        teraz Twoje "rewelacje" o Katyniu, czy łagrach nie robią na nikim wrażenie, w
        byle gazecie o tym się pisze. Nie rób z siebie głupka, nie wyważaj otwartych
        drzwi. Kapusie są, byli i będąi ustrój nie ma tu żadnego znaczenia. Porozmawiaj
        sobie z ludźmi z popegeerowskich wiosek, zapytaj ich kiedy było im lepiej i czy
        wolą czytać o Katyniach, czy raczej bardziej odpowiada im bochenek chleba
        dziennie na łeb. Zapytaj ludzi, którzy wylecieli na zbity pysk z roboty, na dwa,
        trzy lata przed emeryturą, zapytaj emerytów żyjących za 430 złotych, zapytaj
        eksmitowanych na bruk, zapytaj dzieci, które wakacje spędzają w slumsach i
        powiedz im, żeby nie myśleli o żarciu tylko o Łupaszce, Katyniu i Wołyniu. Idź,
        przejdź się do nich, powiedz im tak - myślę, że już po pierwszej wizycie
        dołączyłbyś do Łupaszki. I poczytaj sobie "Inny świat" Herlinga - Grudzińskiego
        o jego pobycie w łagrze w Jercowie, o jego przemyśleniach, to co pisze na temat
        Marksa itp. sam Marksa też przeczytaj, bo piszesz o nim nie wiedząc co napisał
        ("Kapitał" Lenina - nie kompromituj się he he) i nie wklejaj ciągle tych
        endeckich bzdetów i dowiedz się wreszcie co to jest "lewactwo", bo trzeba
        wiedzieć o czym się pisze.

        Znow lzesz jak bura suka!No i wrociles do ulubionych argumentow tow.Szmaciakow
        ktorzy kiedys mi tez mowili-Wy tu o Katyniu a ludziom jesc sie chce.Moze wiec po
        kolei skomemntuje Twoje jedynie sluszne poglady;
        po pierwsze-nie klam ze paszport na wyjazd do KK/kraje kapitalistyczne/
        dostawalo sie bez problemu,bo nawet do Czechoslowacji nie moglem do roku 1986
        wyjechac,czyli di chwili amnestii.
        po drugie-"polski kapitalizm" budujemy 20 lat gdy inni 200
        po trzecie-swoje "rewelacje" o Katyniu mowilem tez 20 pare lat temu.Malo tego
        rozprowadzalem na ten temat "nielegalna"/dla mlodziezy/ niedozwolona przez
        komunistow literature.
        po czwarte-"dzieci pgrow" sa nie tylko w Polsce ale widzialem je na Harlemie,w
        Walii,Paryzu czy Londynie.
        -o tym ze Kapital to "dzielo" Marksa wiem od ilus tam lat a widzialem nawet to
        "dzielo' w British Muzeum...a Tobie klamczuszku znow sie cos popierniczyl Lenin i ja
        I na zakonczenie.Jak czytam Twoje posty i niektorych z was zaczadzonych czasami
        dooperelu to sobie mysle tak!.Jak sie zlikwiduje niedlugo IPN,zamknie papiery o
        wyczynach Jaruzelskiego,Kiszczaka i ich krwawych skoorwysynow z UB i SB to
        jobrave oglosi podobny Manifest o PRL-u,wroca Kwasniewskie,Millery i inne
        tow.Szmaciaki i znow bedzie radosnie,szczesliwie i sprawiedliwie.
        • Gość: jobrave Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.range86-132.btcentralplus.com 19.03.10, 11:56
          Tak jest, dokładnie o to mi chodzi. Mam tez nadzieję, ze wróci mój idol tow. gen
          Kiszczak i zabierze Ci paszport, żebyś nie mógł pojechać do Czech i Słowacji, w
          ogóle, żebyś nie mógł nigdzie wyjechać. Będziesz mógł się wykazać bohaterstwem,
          walczyć z istniejącą komuną, a nie tą której już od 20 lat nie ma. A w ogóle to
          jestem pełen podziwu dla Twojego heroizmu no i muszę Ci powiedzieć, że
          towarzysze Szmaciakowie mieli i mają rację - przeciętnego Polaka, czy
          przeciętnego człowieka interesuje przede wszystkim zaspokojenie potrzeb
          bytowych, a Katynie i Łupaszki do takich nie należą. Taki już człowiek jest i
          taki był.
          • lechowski51 Re: Co nam zostało z PRL? 19.03.10, 12:28
            Szczęśliwy święty Jerzy
            z rycerskiego siodła
            mógł dokładnie ocenić
            siłę i ruchy smoka

            pierwsza zasada strategii
            trafna ocena wroga

            Pan Cogito
            jest w gorszym położeniu

            siedzi w niskim
            siodle doliny
            zasnutej gęstą mgłą

            przez mgłę nie sposób dostrzec
            oczu pałających
            łakomych pazurów
            paszczy

            przez mgłę
            widać tylko
            migotanie nicości

            potwór Pana Cogito
            pozbawiony jest wymiarów

            trudno go opisać
            wymyka się definicjom

            jest jak ogromna depresja
            rozciągnięta nad krajem

            nie da się przebić
            piórem
            argumentem
            włócznią

            gdyby nie duszny ciężar
            i śmierć którą zsyła
            można by sądzić
            że jest majakiem
            chorobą wyobraźni

            ale on jest
            jest na pewno

            jak czad wypełnia szczelnie
            domy świątynie bazary

            zatruwa studnie
            niszczy budowle umysłu
            pokrywa pleśnią chleb

            dowodem istnienia potwora
            są jego ofiary

            jest dowód nie wprost
            ale wystarczający

            rozsądni mówią
            że można współżyć
            z potworem

            należy tylko unikać
            gwałtownych ruchów
            gwałtownej mowy

            w przypadku zagrożenia
            przyjąć formę
            kamienia albo liścia

            słuchać mądrej Natury
            która zaleca mimetyzm

            oddychać płytko
            udawać że nas nie ma

            Pan Cogito jednak
            nie lubi życia na niby

            chciałby walczyć
            z potworem
            na ubitej ziemi

            wychodzi tedy o świcie
            na senne przedmieście
            przezornie zaopatrzony
            w długi ostry przedmiot

            nawołuje potwora
            po pustych ulicach

            obraża potwora
            prowokuje potwora

            jak zuchwały harcownik
            armii której nie ma

            woła -
            wyjdź podły tchórzu

            przez mgłę
            widać tylko
            ogromny pysk nicości

            Pan Cogito chce stanąć
            do nierównej walki

            powinno to nastąpić
            możliwie szybko

            zanim nadejdzie
            powalenie bezwładem
            zwyczajna śmierć bez glorii
            uduszenie bezkształtem
            • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 19.03.10, 12:36
              Od wieków "rozsądni" współżyją z potworami i mają się świetnie w swoim
              zakłamanym świecie, zadufaniu we własnej omnipotencji w sterowaniu maluczkimi,
              pogardzie dla niesfornych i wyszydzaniu ich szacunku dla prawdy i dobra.

              Wiesz , co jest najgorsze w tym wszystkim, Lechowski?
              Oni nawet nie są świadomi, że krzywdzą...taka ułomność, narcystyczna.
                • Gość: pysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: 213.25.24.* 19.03.10, 16:16
                  Na temat różnorodności charakterów napisano tomy. Są ludzie którym do szczęścia
                  wystarcza półlitrówka i tacy co mają nadmiar adrenaliny. Każdy chciałby żyć na
                  swój sposób. Problemem jest gdy ktoś uważa że jego model jest jedynie słuszny i
                  narzuca go siłą tak jak to robią na ogół rządy. Państwo powinno dbać o to aby
                  każdy mógł egzystować jak chce i umożliwiać dążenia jednostek. Unifikacja postaw
                  jest najgorszym wyjściem. Jeśli ludziom dynamicznym nie da się możliwości
                  wyżycia to będą ryli pod głupim rządem. Wszystko wskazuje na to że nasz model
                  niewiele się różni od totalitarnego. Świadczy o tym np. ustawa o przemocy w
                  rodzinie. Czekam tylko kiedy pojawi się polski morozow.
                  • Gość: jobrave Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.range86-132.btcentralplus.com 19.03.10, 16:31
                    I właśnie na tym forum w sposób nachalny i bezczelny wszechpolacy narzucają
                    jedynie słuszną według nich, endecką i bogoojczyźnianą idelogię. Dziwię się, że
                    patryjotyczni herosi, boją się krzewić swoją endecką religię na ogólnopolskim
                    forum GW. A właściwie się nie dziwię, szybko by ich inni forumowicze załatwili,
                    tu mogą sobie bezkarnie pluć i zastraszać.
                  • Gość: gość portalu Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 17:36
                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                    > Na temat różnorodności charakterów napisano tomy.

                    Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                    mnie_.html

                    Odpowiedz Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                    zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                    narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                    złożenia fałszywego świadectwa.


                    Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                    Odpowiedzdo tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                    zamiłowanie do
                    kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                    Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                    a ta wasza pożal się boże działalność aby zaprzeczyć moim
                    twierdzeniom ma jak
                    zwykle skutek odwrotny do waszych zamierzeń.
                      • Gość: pysio Re: miauuuuuu IP: 213.25.24.* 19.03.10, 18:50
                        Myślę ze do cech ukraińców można dodać wyjątkową i upierdliwą mendowatość.
                        Wyjątkowe tchórzostwo i brak wyobrażni. Jeśli ci co się tutaj produkują to
                        typowi przedstawiciele tego ludu to tylko można uronić łezkę i machnąć ręką. Im
                        już nic nie pomoże a bóg wyrażnie się od nich odwrócił i na wzór wieży babel aby
                        się nie powtarzać - pomieszał im rozumy.Oni najnormalniej w świecie mają ujemne IQ!
                        • Gość: hysio pysio napisał(a) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 19:09
                          Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                          mnie_.html

                          Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować, zochydzic,
                          dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha narodowa.
                          Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                          złożenia fałszywego świadectwa.


                          Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                          do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                          zamiłowanie do kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                          Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                          • Gość: kres Re: pysio napisał(a) IP: 79.139.106.* 19.03.10, 21:22
                            Problem w tym panie Lechowski że pan nigdy w swoim życiu nie był
                            głodny. Nie z powodu postu ale dlatego że nie ma co jeść. Syty
                            głodnego nigdy nie zrozumie.W myśl tego przysłowia nie spodziewam
                            się że pan jest zdolny do zmiany swojego zdania.Pan jest przekonany
                            otym że" dzielenie biedy"/czyt.nikt nie chodzi głodny/było czymś
                            złym.Wg. pana normalne jest takie rozwarstwienie społeczeństwa w
                            którym duza jego część jest głodna.Pisze pan że jest tak na całym
                            świecie.Zapewne to prawda.Ale jest problem proporcji;jaka część
                            społeczeństwa jest głodna?/nie mam na mysli niektórych krajów
                            Afryki,lecz te które pan wymienił/,czy ma się wybór,czy nie jest się
                            skazanym na biedę. Bo moim zdaniem duża część naszego spoleczeństwa
                            została na biedę skazana. Młodzi tym samym zdrowsi uciekają przed ta
                            biedą ,wyjeżdżają ,w wiekszości wykonują prace na emigracji które
                            mało kto chce wykonywać/zwłaszcza biedni mieszkańcy tych krajów/Z
                            tego co pan pisze to wynika że zwiedził pan kawał świata.Myślę ,że
                            nawet gdyby to było dwa razy więcej to i tak by nie pomogło.
        • lechowski51 Re: Co nam zostało z PRL? 19.03.10, 22:29
          kres pisze:
          Problem w tym panie Lechowski że pan nigdy w swoim życiu nie był
          głodny. Nie z powodu postu ale dlatego że nie ma co jeść. Syty
          głodnego nigdy nie zrozumie.W myśl tego przysłowia nie spodziewam
          się że pan jest zdolny do zmiany swojego zdania.Pan jest przekonany
          otym że" dzielenie biedy"/czyt.nikt nie chodzi głodny/było czymś
          złym.Wg. pana normalne jest takie rozwarstwienie społeczeństwa w
          którym duza jego część jest głodna.Pisze pan że jest tak na całym
          świecie.Zapewne to prawda.Ale jest problem proporcji;jaka część
          społeczeństwa jest głodna?/nie mam na mysli niektórych krajów
          Afryki,lecz te które pan wymienił/,czy ma się wybór,czy nie jest się
          skazanym na biedę. Bo moim zdaniem duża część naszego spoleczeństwa
          została na biedę skazana. Młodzi tym samym zdrowsi uciekają przed ta
          biedą ,wyjeżdżają ,w wiekszości wykonują prace na emigracji które
          mało kto chce wykonywać/zwłaszcza biedni mieszkańcy tych krajów/Z
          tego co pan pisze to wynika że zwiedził pan kawał świata.Myślę ,że
          nawet gdyby to było dwa razy więcej to i tak by nie pomogło.

          Prosze sobie wyobrazic,ze byly takie momenty w moim zyciu ze bylem glodny.Malo
          tego!.Gdy w stanie wojennym zostalem bez pracy,mialem problem ze zdobyciem
          srodkow na mleko dla dzieci.Moze wlasnie dlatego ze przezylem najstraszniejszy
          system spoleczy,polityczny i gospodarczy jakim byl komunizm,to wiem ze z biedy
          trzeba wychodzic samemu lub przy pomocy rodziny a nie poprzez instytucje
          panstwowe.Panstwu won od mojej rodziny i od mojego zycia osobistego!
          Na swiecie bylo,jest i bedzie rozwarstwienie w tym co posiadamy,bo tez roznimy
          sie talentami,umiejetnosciami,zaangazowaniem w prace zawodowa itd.Demagogia o
          jednakowych zoladkach byla dobra gdy trzeba bylo podpuscic tlum aby wyszedl na
          ulice.Oczywiscie zgadzam sie z tym ze chory jest ustroj gospodarczy gdy dzisiaj
          w Europie pracownik za swoja prace nie jest w stanie zapewnic
          elementarnych-podkreslam Elementarnych potrzeb rodziny.
          Widzialem w bogatym NY w niektorych dzielnicach niewyobrazalna w Polsce
          biede.Na Harlemie czy Bedford Styuvesant zyja dzieisatki tysiecy ludzi ktorzy
          nigdy nie pracowali a nastepne dziesiatki tysiecy nigdy nie bedzie
          pracowac.Dlaczego?.Bo socjal,food stemps sprawia ze zyje sie z dnia na dzien,ze
          prosciej jest ukrasc na dragi anizeli wziac sie za ciezka prace.
          Przeraza mnie jak i Pana ze duza czesc mlodego pokolenia Polakow zostala
          zmuszona byla w poszukiwaniu pracy wyjezdzac do Anglii czy do Irlandii.Jest to
          cena komunistycznego bezsensu w jakim zyliesmy 45 lat.Jest to straszne i
          wyniszczajace,szczegolnie zycie rodzinne ale wole to anizeli komunistyczna
          beznadzieje jaka charakteryzowalo sie moje zycie i moich rowiesnikow.
          Jak funkcjonuje "wyrownywanie szans" poprzez panstwo najlepiej bylo widac w USA
          poprzez tzw program teczy.W.g niego wszystkie instytucje federalne musialy
          przyjac do pracy 30% afro american people/Murzynow/a uniwersytety tez podobnie
          niezaleznie od zdanych egzaminow.
          Efektem tego bylo dramatyczne obnizenie sie jakosci pracy amerykanskich urzedow
          a gdy zniesiono te nieszczesne przewileje rasowe na uniwersytetach to na Harvard
          na wydzial prawa na 400 studentow dostal sie na podstawie egzaminow 1/slownie/
          jeden Murzyn.
          • Gość: red? Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.10, 22:54
            lechowski, bez urazy, ale Ty masz jakieś skrzywienie psychiczne w
            temacie komuny. Wg ciebie wszystko co złe to wynik komuny. Polacy
            muszą jechać za pracą do Irlandii - wina komuny, Przemyśl ma słabą
            infrastrukture - wina komuny. Czy Ty uważasz , że przed wojną było
            tak super, ludziom sie fajnie żyło i była wolność i demokracja?
            Przed wojną(czyli za nim w Polsce pojawiła sie komuna) może w
            Polsce żyło sie lepiej niż na zachodzie i Polacy nie wyjeżdżali za
            chlebem? Wg ciebie pewnie tak.
            • Gość: pysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: 213.25.24.* 19.03.10, 23:44
              nie wiem czemu wszyscy się uparli że są lepsze lub gorsze systemy państwowe. Są
              ludzie którym system totalitarny odpowiada i sa tacy którym odpowiada wyścig
              szczurów. To wszystko zależy od charakteru. pozycji społecznej czy majątkowej.Są
              minimaliści i maksymaliści i cała gama posrednich poglądów na życie. Każdy z nas
              znajdzie argumenty na swoje poglądy. Jak dotąd nie ma społeczeństwa w całości
              zadowolonego ze swego statusu politycznego. Moim zdaniem najbardziej zbliżona do
              ideału jest Szwajcaria. Państwo w miarę bogate o cechach demokracji i z
              minimalnym bezrobociem. Dobrym przykładem są kraje arabskie gdzie płynie mnóstwo
              kasy aby zerwać z średniowiecznym systemem życia a koczownicy bronią się jak
              mogą przed nowoczesnością. Ta dyskusja o wyzszości ideologii jest jak dyskusja o
              wyższości świąt.
              • Gość: witos Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:52
                Chciałbym komuny z jednego tylko powodu. Miałbym tylko 20 lat, jeżdziłbym po
                bieszczadach Junakiem z kolezanką o 2 lata młodszą i byłoby cudownie.A gdy na
                Solinie była jako rarytas kiełbaska z rozna, to bylo super. A polityka? A cóż
                mnie wtedy obchodzila polityka. Najwazniejsze było czy dopadnę gdzieś "chatę".....
                  • Gość: kres Re: Co nam zostało z PRL? IP: 79.139.106.* 20.03.10, 07:08
                    właśnie takiego rozumowania od Pana oczekiwałem i cieszę się panie
                    Lechowski że tym razem udało się znależć wspólny mianownik.Miejmy
                    nadzieję że ten polski kapitalizm będzie miał w koncu ludzką
                    twarz,oby tylko nie należało czekać za długo.Co do komuny to myslę
                    że tak naprawdę niewielu chciałoby jej powrotu w takim wydaniu jak
                    było,co najwyżej tylko niektóre wybrane jej elementy. Bowiem
                    pozostaję przy zdaniu że niektóre były dobre.
                  • Gość: pysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: 213.25.24.* 20.03.10, 07:11
                    Tez miałem junaka i byłem młody i tłukłem się po świecie. To były naprawdę
                    piękne czasy. Na dodatek nawet służbę wojskową wspominam z rozrzewnieniem. Nie
                    wiem czy to wina wieku czy czegoś innego ale mam wrażenie że żyję pod większą
                    presją państwa. Bardziej jestem kontrolowany i pilnowany niż za komuny.
                    Poprzrydzielano mi jakieś numery. Zmusza do wykonywania czynności które są z
                    mego punktu widzenia potrzebne tylko do tego by mnie szykanować. Mam wrazenie ze
                    jestem w jakimś obozie i brakuje mi tylko numeru wytatuowanego na przedramieniu.
                    Każdy obywatel jest traktowany jak potencjalny przestępca a nieufność władz do
                    obywatela ma już rozmiary monstrualne! O walce z biurokracją jaką musi stoczyć
                    obywatel by załatwić najbardziej błachą sprawę napisano tomy.To wciskanie się
                    państwa do najbardziej normalnych spraw obywateli cuchnie juz zwyrodnieniem.Ja
                    jestem zadowolony z tego że żyłem za komuny bo nie wyobrażam sobie życia jako
                    zaczipowany z obrożą na szyi lub nodze piszący codzienne sprawozdania co
                    robiłem i z kim.W kraju gdzie nozna żyć bez głowy ale bez pleców się nie
                    da.Wystawiony na szykany debilnych polityków którzy po za złośliwościami nie
                    potrafią nic rozsądnego zrobić.
                    • Gość: hysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 08:23
                      Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                      forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                      mnie_.html

                      Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                      zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                      narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                      złożenia fałszywego świadectwa.


                      Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                      forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                      do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                      zamiłowanie do
                      kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                      Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                        • Gość: hysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 08:32
                          Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                          mnie_.html

                          Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                          zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                          narodowa.

                          Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                          do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                          zamiłowanie do kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                          Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                    • Gość: kres Re: Co nam zostało z PRL? IP: 79.139.106.* 20.03.10, 08:45
                      trafnie Pan to ujął panie Pysio.Niestety o Junaku mogłem tylko
                      pomarzyć.Ale nawet pochody 1-szo majowe nie wspominam żle,można
                      było ,jak to sie dzisiaj mówi fajną laske wyrwać. Była radość której
                      dzisiaj się nie uswiadczy.Młodość jest cudowna.Z drugiej strony
                      pamietam Przemyśl z lat 60- tych.Pamietam kiedy i co
                      budowano.Pamietam jakim zakładem był np Sanwil jak go oddano i ile
                      ludzi tam pracowało.życie chyba było szczęśliwsze.
                      Co do odczuć dotyczących terażniejszości to zupełnie sie z panem
                      zgadzm.A może te odczucia związane są z wiekiem,może dzisiejsi
                      młodzi za np lat 40 tez będą oceniać że było fajnie.
                        • Gość: pysio Re: Co nam zostało z PRL? IP: 213.25.24.* 20.03.10, 09:13
                          Młodość ma swoje prawa i nie bardzo zwraca uwagę na zabawy dorosłych. Nagle
                          przychodzi ten moment gdy państwo żąda podporządkowania i rezygnacji z beztroski
                          na rzecz umacniania. To zderzenie wywołuje bunt i stąd hippie i inne ruchy
                          młodzieżowe. Nie da rady zatrzymać czasu i tu są dwa wyjścia; zostać wazelinką i
                          karierowiczem lub być wiecznym buntownikiem. Ja wybrałem to drugie i zdaje się
                          trafiłem z deszczu pod rynnę. bo co mi dzisiejsze państwo oferuje? Zostać
                          pozbawionym skrupułów materialistą? Ciułaczem do końca życia zaharowanym od
                          świtu do nocy. Bo jedyna wartością są zera na koncie? Smutne to ale prawdziwe.
                          Ciekawe jak się czuje na łożu smierci facio który życie poświęcił dla kasy a tu
                          sępy czekają kiedy wykituje aby się dorwać do jego dorobku.
                          • Gość: gość portalu pysio napisał(a) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 09:53
                            Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                            forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                            mnie_.html

                            Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                            zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                            narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                            złożenia fałszywego świadectwa.


                            Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                            forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                            do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                            zamiłowanie do kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                            Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
                            • lechowski51 Re: pysio napisał(a) 20.03.10, 11:21
                              Pamietam ciarki na plecach jak Nowak-Jezioranski opowiadal i swoim slubie w
                              Katedrze sw.Jana w czasie Powstania Warszawskiego.Szli przez kosciol do
                              oltarza,wokol wybuchaly bomby,pod nogami chrzescily szkla z wybitych witrazy a
                              oni szczesliwi,zakochani,zapatrzeni w siebie zaczynali nowe zycie.
                              Moja mama z rozczuleniem wspomina czas wojny,bo byla piekna,mloda i zakochana.
                              Dlaczego o tym pisze?.Bo ludzie naszego pokolenia ktorzy przezyli
                              ,straszny,siermiezny,biedny,szary...komunizm dzisiaj po latach widza sliczne
                              laski na pochodach 1-majowych,wspominaja smak Turystycznej jedzonej gdzies tam
                              pod Poloninami czy prywatke przy chrypiacym Bambinie.Taka jest mlodosc i takie
                              budzi emocje ale po to mamy rozum aby je racjonalizowac.Malo tego!.Ocena systemu
                              poprzez wlasne doznania jest ulomna i subiektywna.
                              Takie resentymenty wykorzystuje dzisiaj SLD wybijajac "dobre" strony
                              duperelu.Ich propagandzisci oczywiscie jak i jobrave "zapominaja" ze za
                              bezplatne kolonie,wczasy,stypendia...placili Ci ktorzy z tego nie korzystali.
                              Pokazcie mi rolnika ktory wowczas korzystal z wczasow albo dziecko tychze
                              rolnikow ktore chodzilo do przedszkola czy jechalo na kolonie?!.
                              Ci ktorzy jeszcze dzisiaj maja watpliwosci jak bandyckim w sensie gospodarczym
                              i ideowym byl system komunistyczny wystarczy pojechac do Niemiec.Tam przez 45
                              lat zyli podzieleni na Labie pracowici,punktualni i swietnie zorganizowani
                              Niemcy.Przez te 45 lat powstala na Labie przepasc i mimo ze zachodni Niemcy
                              wpompowali we wschodnie landy ponad 100 milirdow marek ta przepasc nie znika.
                              Tak te bedzie jeszcze przez lata w tym co u nas i na Ukrainie.Tam komunizm
                              trwal o pokolenie dluzej.Dzisiaj umieja pic i krasc a tylko nieliczni po
                              zachodniej stronie wiedza co to oszczednosc,punktualnosc,sumiennosc...
                              • Gość: aaa Re: pysio napisał(a) IP: *.brnt.cable.ntl.com 20.03.10, 12:22
                                Lechowski, chyba pod tym wzgledem bedziesz mnie musial dolaczyc do grona
                                propagandzistwo gdyz w "w tym temacie" zgadzam sie z jobrave, pysiem i kresem.
                                Napisales, ze wtedy za to placili ci, ktorzy z tego nie korzystali. No a teraz
                                wszyscy korzystaja z tego na co placa?
                                A teraz, za kapitalizmu dzieci z wiosek popegieerowskich, moga wybiearac czy dwa
                                miesiace wakacji chca spedzic na Seszelach czy tez preferuja blizsze wprawdzie
                                ale za to all inclusive kolonie w Turcji czy Tunezji.
                                Teraz nie tylko dzieci rolnikow nie jezdza na kolonie ale zadne dzieci nie
                                jezdza, bo zaklady pracy przestaly je organizowac, organizacje typu ZHP czy TPD
                                dogorywaja gdzies na marginesie a jesli juz jakies sa ogranizowane to
                                najczesciej przez biura podrozy za cene na ktora nie stac osob zyjacych z
                                minimalnych pensji.
                                Wbrew temu co twierdzisz dzieci rolnikow jezdzily na kolonie czy obozy, bo kazda
                                szkola wiejska dostawala pule tak zwanych kart kolonijnych a oprocz tego w
                                niemal kazdje gmini istnial hufiec ZHP, ktory ogranizowal obozy letnie i
                                zimowiska. I nie bylo na nich indoktrynacji komunistycznej. Wiem o tym bo
                                wielokrotnie na takich obozach czy zimowiskach bylem wychowawca lub instruktorem.
                                • lechowski51 Re: pysio napisał(a) 20.03.10, 12:40
                                  Na poczatek aaa taka informacja;
                                  www.caritas.pl/news.php?id=4751&d=
                                  Jak poszperasz to podobne informacje znajdziesz tez o ZHP i ZHR dofinansowywane
                                  z budzetu panstwa.Roznica polega na tym ze dzisiaj na te kolonie i obozy jezdza
                                  dzieci biedne z moich i innych wiernych pieniedzy.To ja i inni swiadomie
                                  kupujemy te swiece a nie okrada mnie panstwo ktore pozniej fundowalo wypoczynek
                                  dla aktywistow ZSMP czy ZHP.
                                  Piszesz ze Ty nie indoktrynowales swoich wychowankow.Ja natomiast pamietam
                                  caprztyki harcerzy pod pomnikiem Swierczewskiego i pomnikami Zonierzy Radzieckich.
                                  • Gość: aaa Re: pysio napisał(a) IP: *.brnt.cable.ntl.com 20.03.10, 13:04
                                    No i co wlasciwie udowodniles? Teraz panstwo okrada obywateli i dotuje
                                    dzialanosc Caritasu. I finansuje wypoczynek aktywistom podworkowych kolek
                                    rozancowych, oaz i ministrantom. Zadna zmiana wlasciwie.
                                    A ni jest indoktrynacja zmuszanie dzieci do udzialu w procesjach i modlenie sie
                                    do kawalka plotna z farba?
                                    Nie twierdze, ze mi to przeszkadza. Jest mi to obojetne. Jesli chcesz to mozesz
                                    sie modlic nawet do chusteczki hibienicznej. Tylko po co dorabiac do tego jakies
                                    dziwne ideologie? I dlaczego jak za komuny robiono cos dobrego za "ukradzione"
                                    pieniadze to bylo zle a teraz ma byc dobre? Chyba, ze uwazasz, ze niektorzy maja
                                    prawo krasC.
                                      • Gość: aaa Re: pysio napisał(a) IP: *.brnt.cable.ntl.com 20.03.10, 16:39
                                        Nie wiem kto udowodnil. I chbya nie o to chodzi, zeby cos komus udowadniac. Byc
                                        moze jest jak napisali pysio i kres ze z dystansu czasowego inaczej sie wspomina
                                        rozne rzeczy. Nie rozumiem jednak, dlaczego jesli z jakiegos okresu mam dobre
                                        wspomnienia to w celu przypodobania sie komus mam twierdzic, ze bylo do d..y i w
                                        ogole beznadziejnie.
                                        To ze Lechowski mial wtedy zle a teraz ma dobrze nie jest argumentem dla
                                        dzisiatek tysicy osob, ktore wraz z 1989 rokiem stracily zrodla utrzymania,
                                        poczucie bezpieczenstwa i znosne socjalnie warunki zycia.
                                        Gdybyz to jeszcze byly osoby, ktorym nie chcialo sie pracowac... Znam mnostwo
                                        osob, ktore stracily prace w wieku 50- 55 lat i nie mialy szans na przyjecie do
                                        innej. Jakos nie jestem przekonany, ze warto bylo dla mozliwosci trzymania
                                        paszportu w domu poswiecic tylu ludzi.
                                        • fanka_online Re: pysio napisał(a) 20.03.10, 16:48
                                          Przypominam, że wysokie bezrobocie jest przede wszystkim efektem fatalnego
                                          ustawodawstwa i braku gospodarności decydentów (nie tylko lokalnych). Ale czy
                                          brak pracy w tym, konkretnym regionie Polski, musi skazywać jego mieszkańców na
                                          wieczną tęsknotę za zniewoleniem/ogłupianiem pseudokomunizmu, jakiego
                                          doświadczyliśmy?
                                • lechowski51 Re: napisał(a) 20.03.10, 16:48
                                  aaa pisze;
                                  A ni jest indoktrynacja zmuszanie dzieci do udzialu w procesjach i modlenie sie
                                  do kawalka plotna z farba?
                                  Nie twierdze, ze mi to przeszkadza. Jest mi to obojetne. Jesli chcesz to mozesz
                                  sie modlic nawet do chusteczki hibienicznej.

                                  Gdybys cos podobnego napisal,badz powiedzial do swoich muzulmanskich sasiadow w
                                  Londynie to pewnie jutro juz bys tutaj ze mna nie polemizowal o tym czy
                                  "indoktrynacja" majaca swoje korzenie w Dekalogu jest tym samym co indoktrynacja
                                  na wzorcach Pawki Morozowa i Janka Krasickiego....ale po chrzescijansku jak
                                  mykola-Wybaczam!.
                                  Co innego gdy nie czytasz a jak jobrave wyglaszasz pomimo tego swoje klamliwe
                                  oceny i sady.Nie wiem czy bywales w jakimkolwiek osrodku Caritasu,bo ja
                                  tak.Wiekszosc nich prowadzona jest za darmo przez siostry zakonne.Nie ma tam jak
                                  u Owsiaka i innych osrodkach utrzymywanych przez panstwo tysiecy
                                  urzednikow,specjalistow od PR,dyrektorow itd.Sa biedne siostry sluzace Bogu i
                                  ludziom.
                                  Powtorze wiec jeszcze raz!.Obowiazek pomagania biednym to rola
                                  rodziny,sasiadow,organizacji charytatywnych a na samym koncu niech robi to
                                  panstwo.Zreszta bedac w Anglii mozesz zauwazyc jak wiele organizacji zajmuje sie
                                  problemem.Prowadza sklepy,zbiorki wsrod znajomych i zamoznych darczyncow.
                                  Pomoc panstwa jest najdrozsza i najmniej skuteczna.Pomoc panstwa okalecza tych
                                  co z tej pomocy korzystaja,bo zaczynaja byc od niej uzaleznieni.
                                  • Gość: aaa Re: napisał(a) IP: *.brnt.cable.ntl.com 20.03.10, 17:14
                                    Mowie to do moich znajomych i sasiadow muzulmanow. I jakos zyje jeszcze a nawet
                                    o dziwo dalej sobie mowimy dziendobry i tym podobne grzecznosci.
                                    Indoktrynacja zawsze pozostaje indoktrynacja w jakiekolwiek szaty ja ubierzesz.
                                    Poza tym nie kazdy za indoktrynacje uwaza to samo. Jak juz napisalem, jest mi to
                                    bojetne do czego ktosa sie modli, tak dlugo dopoki nie zmusza mnie zebym sie
                                    modlil do tego samego co on.
                                    Nie bywam w osrodkach Caritasu od ladnych kilku lat, wczesniej robilem to w
                                    ramach obowiazkow zawodowych. Ale co to ma za znaczenie?
                                    Wystarczy poszukac w google i znajdzie sie troche informacji o dotacjach dla
                                    Caritasu przekazywanych przez wojewodow czy Kancelarie Senatu. Chyba nie
                                    bedziesz nikogo przekonywal, ze te pieniadze sa z ich wlasnych wynagrodzen?
                                    Obowiazek pomagania biednym wedlug mnie ma kazdy, kto ma na to ochote i kazdy
                                    kogo na to stac.
                                    Oczywiscie, ze sa biedne siostry zakonne i uczciwi ksieza. Ale pokaz mi biednego
                                    ksiedza dyrektora z Caritasu czy biednego arcybiskupa, ktory jezdzi autobusami
                                    albo pociagami i ktory mieszka w jakims tam m 3?
                                    Zgadza sie. W Anglii wiele organizacji zajmuje sie tym problemem. W
                                    przeciwenstwie do Polski gdzie wiele organizacji zajmuje sie soba i na pomoc
                                    potrzebujacym nie wystarcza im juz czasu.
                                    Poza tym w UK panstwo przekazuje olbrzymie sumy na pomoc biednym co zreszta jest
                                    wykorzystywane niestety przez tych, ktorzy mogliby na siebie zapracowac.
                                    Wedlug Ciebie lepiej, zeby panstwo przestalo pomagac tym ktorym ta pomoc jest
                                    potrzebna bo przypadkiem, moglby te pomoc otrzymac ktos do niej nieuprawniony?

                                    A przy okazji do Twojej sygnaturki; straszne to kretynstwo co powiedzial niejaki
                                    Rybarski. Niemoralni sa ci, ktorzy nie sa w stanie na siebie zarobic np. ze
                                    wzledu na stopien rozwoju umyslowego, tzw. "warzywka"?
                                    A morlani sa wszelkiej masci kapelani otrzymujacy pensje od panstwa? Moze x
                                    arcybiskup zaczalby ich utrzymywac?
                                    No skadze, przeciez on tez zyje z dotacji...
                                    • Gość: pysio Re: napisał(a) IP: 213.25.24.* 20.03.10, 18:17
                                      Rozpisałes sie o tym caritasie a tam jak za komuny kto nie z nami to wara mu od
                                      caritasu i na żadną pomoc nie może liczyć. dajesz za wzór zachód. Zgadza się ale
                                      tam pomoc organizowana przez bogatych jest praktykowana od lat i już mocno
                                      zakorzeniona a po drugie wypływa z prostego rachunku zdroworozsądkowego. Nie
                                      chcą zadymy. Każda taka akcja jest tańsza od rewolty. Faktem natomiast
                                      bezspornym są koszty niebotyczne gdy organizuje je państwo. I na koniec ilu jest
                                      w stanie pomagać a ile osób wymaga pomocy? Tu proporcje między rozwiniętymi
                                      krajami a naszym są olbrzymie.Jeszcze mi sie nasunęło takie spostrzeżenie; gdy
                                      wmawia się że pieniądz to bóg i najwyższa wartość w życiu a do tego wmawia że
                                      biedni są sami sobie winni to tych chętnych do pomagania jest zawsze mniej.
                                      • Gość: gość Re: napisał(a) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 22:13
                                        Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 18.03.10, 08:09
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108870253,Re_zamiaucz_u_
                                        mnie_.html

                                        Wy ukraińcy jesteście mocni gdy trzeba kogoś obsmarować,
                                        zochydzic, dorobic mordę i w ogóle zmieszać z błotem. To wasza cecha
                                        narodowa. Posuwacie sie do insynuacji, pomówień i zawsze gotowi do
                                        złożenia fałszywego świadectwa.


                                        Autor: Gość: pysio IP: 213.25.24.* 19.03.10, 08:11
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,165,108842246,108922204,Re_Co.html

                                        do tego dochodzi złośliwość, flejtuchostwo, zdziecinnienie,
                                        zamiłowanie do kapowania, powszechne pijaństwo i aberracja umysłowa!
                                        Jak ci mało to se jeszcze kilka mogę przypomnieć!
    • Gość: Red? Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.10, 19:34
      aaa napisał , cyt.: "...A przy okazji do Twojej sygnaturki; straszne
      to kretynstwo co powiedzial niejaki
      Rybarski. Niemoralni sa ci, ktorzy nie sa w stanie na siebie zarobic
      np. ze
      wzledu na stopien rozwoju umyslowego, tzw. "warzywka"?
      A morlani sa wszelkiej masci kapelani otrzymujacy pensje od
      panstwa? ..."

      Rzeczywiście mądra uwaga. Jakiś czas temu czytałem, że w KW Straży
      Pożarnej w Rzeszowie też zatrudniony jest kapelan na etacie
      oficerskim, wyślij mu Lechowski ten slogan Rybarskiego.
    • Gość: red? Re: Co nam zostało z PRL? IP: 81.219.93.* 21.03.10, 17:30
      Fajnie by było gdyby Lechowski cytując slogan Rybarskiego napisał
      coś o pracach komisji Państwo - Kościół, a dokładnie o miliardach ,
      przekazywanych kościołowi w zamian za miliony, choćby np taka
      skromna informacja, jakich wiele:


      "Michał Lesik, wicewójt Świerklańca, przyznaje, że czym jest
      Komisja Majątkowa, gmina dowiedziała się rok temu, gdy Towarzystwo
      Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie
      niespodziewanie stało się właścicielem 157 hektarów ziemi w
      Świerklańcu, która przez dziesiątki lat należała do Skarbu Państwa.
      Według aktu notarialnego przekazana Towarzystwu ziemia warta była
      3,2 mln zł, czyli około 2,1 zł za m kw. (Gmina sprzedając działki w
      przetargach uzyskiwała cenę około 30 zł)."
      Źródło :
      www.polityka.pl/kraj/280384,1,kosciol-przejmuje-grunty-od-panstwa.read

      • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 21.03.10, 18:05
        Nie ma to jak stary kumpel;)))

        "Kościół na własną rękę zaczął poszukiwać mienia zastępczego i tam, gdzie to
        możliwe, wyrywać państwu. Od tej pory kluczową osobą prowadzącą polowanie na
        ziemię jest były funkcjonariusz SB Marek Piotrowski, który sam o sobie mówi, że
        jest prawnikiem. Dzięki niemu ziemię odzyskali krakowscy cystersi, elżbietanki z
        Poznania i Towarzystwo św. Brata Alberta. Piotrowski okazał się bardzo skuteczny
        i dlatego polecany jest kolejnym zgromadzeniom, towarzystwom i klasztorom, które
        chcą odebrać ziemię państwu. Jest postrachem dla śląskich dzierżawców ziemi z
        Agencji Nieruchomości Rolnych."

        Cytat pochodzi z art zalinkowanego powyżej
        A sprawa Piotrowskiego, głośna swego czasu, dziś jakby w cieniu....;)
        • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 21.03.10, 18:13
          I jeszcze jeden, najważniejszy cytacik...

          "Gdyby szukać korzeni dzisiejszej materialnej uległości państwa wobec Kościoła,
          trzeba by się cofnąć do głębokiego PRL. Na fali odwilży 1980 r. komunistyczne
          władze przyciśnięte do muru postanowiły rozpocząć pracę nad ustawą regulującą
          prawa Kościoła katolickiego. Profesor Michał Pietrzak, specjalista prawa
          wyznaniowego, który brał udział w przygotowywaniu tych przepisów, mówi, że gdyby
          nie stan wojenny, to ustawa byłaby gotowa na początku lat 80. A tak zapał
          legislacyjny władz powoli gasł, aż do grudnia 1983 r., gdy przerwano wszelkie
          prace."

          Jak zawsze jedno zło, rodzi kolejne....
          Pozostaje jednak pytanie, czy kwestię majątku kościelnego, skonfiskowanego w
          latach 50-tych nie można było rozwiązać w cywilizowany sposób. W Archiwum Akt
          Dawnych w Warszawie można odszukać bez większego problemu część przedwojennych
          dokumentów ze Lwowa.
          Dlaczego nie ma rzetelnej dokumentacji konfiskaty z lat 50-tych?
          Może dlatego, aby dziś dać pole do popisu ludziom pokroju Piotrowskiego?
          • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 21.03.10, 18:19
            Jakie konkretnie postępowanie?
            Chęć odzyskania własności utraconej w latach 50-tych?
            Czy też hańbiąca współpraca z esbecją?
            Na pierwsze odpowiadam, tak. Na drugie, nie. To chyba oczywiste dla każdego
            uczciwego człowieka.

            P.S. Nie kreuj mnie, proszę na autorytet moralny, bo się narazisz co niektórym
            tutaj ;)
            • Gość: aaa Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.brnt.cable.ntl.com 21.03.10, 18:30
              Jak kogos o cos pytam to jeszcze nie znaczy, ze uwazam go za autorytet :)
              Chodzi o utracona wlasnosc, ktora teraz jest uzytkowana jako dobro publiczne
              (np. szkoly, szpitale, przedszkola) Czy powinno sie likwidowac te instytucje,
              zeby tylko zaspokoic zadania KK badz w zamian przekazywac mienie o wartosci
              znacznie przekraczajaca wartosc utraconych dobr.
              Czy jest moralne upominanie sie o cos, co nie jest koniecznie potrzebne i co
              spowoduje krzywde innych.
              No i czy jesli ktos korzysta z owocow nienoralnosci to czy ma prawo byc
              wyrocznia w kwestiach moralnych?
              • fanka_online Re: Co nam zostało z PRL? 21.03.10, 18:45
                Jeśli ktoś Ci ukradnie rower, czy policja ma prawo kwestionować zasadność Twojej
                skargi, skoro masz samochód i rower "nie jest ci koniecznie potrzebny"?;)
                Nie nam o tym decydować, co jest komu potrzebne. Wystarczyło solidnie
                udokumentować bezprawnie odbierane mienie KK i dziś byłoby oczywiste, co należy
                zwrócić, a za co przysługuje rekompensata.
                Nieuczciwość w jednej sprawie stwarza okazję do kontynuowania nadużyć.

                A Twoje ostatnie pytanie wykracza poza temat:) Grzechy KK omawialiśmy tutaj
                wielokrotnie i wszyscy jesteśmy świadomi, że są one daleko bardziej odrażające
                niż współpraca z esbecją i tajne układy z rządem. Utożsamiając jednak moralność
                chrześcijańską ( świadomie i konsekwentnie unikam pojęcia "katolicki") z
                amoralną postawą tysięcy ludzi, którzy historię KK tworzyli na przestrzeni ponad
                2000 lat, można wpaść w pułapkę powierzchowności.
    • Gość: Towarzysz Winnicki Komu potrzebny koniec "rury"? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.10, 19:07
      Cokolwiek nie zostanie napisane na forum, dyskutanci przejdą i
      tak na wiadomy temat. Ludzie? Czy nie wiecie że przekroczyliście
      granicę śmieszności? Spotkajcie się, nie wiem gdzie, ale wskazane
      jest w "realu", pogadajacie o p... ołach, bo to co piszecie
      mieści się w tym pojęciu i wtedy wielu odetchnie, uzna, że
      społeczeństwo jest zdrowe, myśli logicznie, praktycznie ... bo w
      odmiennym przypadku wypada zażyć leki antydepresyjne, a te
      zmniejszają libido, zwiększają masę ciała ...
      • Gość: stara fanka Re: Komu potrzebny koniec "rury"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 19:21
        forum.gazeta.pl/forum/w,165,108133569,109007019,Re_Do_Mikimykola_.html
        Autor: valmont80☺ 21.03.10, 09:31

        Widzę, że charakteropatia już mocno zaawansowana. Nic się nie martw
        nie ty pierwszy i nie ostatni. Ostatnie badania kliniczne wykazały,
        że cierpi na to 99% byłych SB-ków, więc Mykoła jesteś w wyborowym
        towarzystwie. Polecam wypoczynek w jakimś dobrym uzdrowisku,
        sugerowałabym Żurawicę bądź Tworki. Serdecznie pozdrawiam całe grono
        obsesjonatów i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: versus Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 08:16
      W kwestii wydzierania mienia publicznego przez kościół pod pozorem
      odbierania swojego to nie sposób zgodzić się z twierdzeniami snutymi
      przez userkę Fankę. Po pierwsze z tego względu , że odbierają mienie
      o znacznie większej wartości od utraconego (choćby kwestia zaniżania
      wartości ziemi, o czym donosi Polityka w linku zamieszczonym
      powyżej).
      Drugi aspekt wywodzi się z faktu, iż w Polsce nie było
      reprywatyzacji, zatem niemoralne jest przywilejowanie wyłącznie
      jednej grupy społecznej , kosztem ogółu. W tej sytuacji kk mógłby
      stanąć na stanowisku, iż jest solidarny z innymi podmiotami wyzutymi
      z własności przez PRL i wziąć to co swoje , razem z innymi lub
      wcale. Ale przecież takie zachowanie nie byłoby w stylu kk, oni
      przez wieki darli co mogli i głosili przy tym z ambon apoteozę
      ubóstwa. Ot taki paradoks, trochę jak w znanej pieśni : „..krzyż ma
      na piersi, w sercu nienawiść, na ustach Jezus , Maryja ...”
      • lechowski51 Re: Co nam zostało z PRL? 22.03.10, 09:41
        Widze ze z PRL-u pozostala wam nienawisc do Kosciola Katolickiego,ktora
        pozbawia racjonalnosci w mysleniu.O jakim uprzywilejowaniu "grupy
        spolecznej"/Marks sie klania/ mowisz?.Zwraca sie Kosciolowi czyli mnie i
        milionom katolikow to co przez wieki moj Kosciol zgromadzil a nastepnie
        komunistyczni zlodzieje zrabowali.
        Zwraca sie nie tylko mojemu Kosciolowi.Zwraca sie innym wspolnotom
        religijnym....Zydowm,prawoslawnym czy tez ewangelikom.
        • Gość: aaa Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.03.10, 11:22
          Lechowski, bede wklejal tak jak Ty Mykole :)

          A przy okazji do Twojej sygnaturki; straszne to kretynstwo co powiedzial niejaki
          Rybarski. Niemoralni sa ci, ktorzy nie sa w stanie na siebie zarobic np. ze
          wzledu na stopien rozwoju umyslowego, tzw. "warzywka"?
          A morlani sa wszelkiej masci kapelani otrzymujacy pensje od panstwa? Moze x
          arcybiskup zaczalby ich utrzymywac?
          No skadze, przeciez on tez zyje z dotacji...


          A co do KK dlaczego nienawisc? Masz jakis syndrom oblezonej twierdzy? Jako
          katolik mam prawo zadawac pytania do osob rzadzacych moim Kosciolem.
          Jak do moralnosci ma sie wyrzucanie ludzi z ich mieskzan, ktore zajmowali od
          dziesiecioleci a poz zwrocie nieruchomosci kosciolowi sa wyrzucani praktycznie
          na bruk?
          Przypadkow amoralnego dzialania przez reprezentantow KK znajdziesz dziesiatki
          (jesli nie setki) rocznie.
          Zdaje mi si, ze jako Katolik masz obowiazek o tym mowic. I peitnowac takie
          zachowania.
          • Gość: jobrave Re: Co nam zostało z PRL? IP: *.range86-132.btcentralplus.com 22.03.10, 11:42
            Może Lechowski zapomniał lub nie wie, że lekceważenie, nieprzestrzeganie poniżej
            wymienionych zasad czyni z katolika - katodebila. Przestrzegasz ty ich Lechowski?
            "Moralność Kościoła katolickiego to zasady życia chrześcijańskiego, których
            celem jest osiągnięcie zbawienia. Jak pisał Jan Paweł II w Veritatis splendor,
            jest to odpowiedź na pytanie „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać
            życie wieczne?” (Mt 19, 16)[1].

            Zasady moralne mają charakter obiektywny, gdyż każdy człowiek może je poznać we
            własnym wnętrzu przez rozumną refleksję. Zasady te określane mianem prawa
            naturalnego ( "czyń dobro, zła unikaj") zostały wpisane w serce człowieka ręką
            samego Boga, który jest Miłością (Tym, który najbardziej pragnie dobra
            człowieka). Prawo Boże i naturalne jest niezmienne[2].

            W chrześcijaństwie podstawą moralności jest osoba Jezusa Chrystusa. Moralność
            chrześcijańska polega na wzroście w miłości do Boga i bliźniego, któremu służą
            cnoty moralne i nadprzyrodzone (dzięki łasce, od chwili chrztu)."

            Wskazania dla moralności człowieka zawarte są w samej naturze człowieka (tzw.
            prawo natury), a także – dzięki Objawieniu – w Piśmie Świętym i w Magisterium
            Kościoła.
          • lechowski51 Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami"?! 22.03.10, 11:48
            aaa pisze;
            Lechowski, bede wklejal tak jak Ty Mykole :)

            A przy okazji do Twojej sygnaturki; straszne to kretynstwo co powiedzial niejaki
            Rybarski. Niemoralni sa ci, ktorzy nie sa w stanie na siebie zarobic np. ze
            wzledu na stopien rozwoju umyslowego, tzw. "warzywka"?
            A morlani sa wszelkiej masci kapelani otrzymujacy pensje od panstwa? Moze x
            arcybiskup zaczalby ich utrzymywac?
            No skadze, przeciez on tez zyje z dotacji...

            Jak zapytasz jobrave i innych socjalistow,komunistow,lewakow to...odpowiedza Ci
            ze "warzywka" trzeba eliminowac z zycia pieknych,rozumnych i szczesliwych
            ludzi.Oni coprawda nie nazywaja to zabijaniem a eutanazja.
            Jak pytasz mnie katolika to odpowiedz jest jedna i oczywista-Tych ludzi
            skrzywdzonych przez Los/Boga?/ trzeba otoczyc opieka az do chwili ich naturalnej
            smierci.Katolicy nie tylko to mowia ale tez robia bo w setkach hospicjow,domow
            opieki siostry i bracia zakonni opiekuja sie tysiacami takich ludzi.Oczywiscie w
            tym jedynym przypadku niezbedna jest i mozliwa pomoc
            panstwa.Prof.Rybarski,wybitny ekonomista,wspoltworca reformy monetarnej
            Grabskiego mowiac te slowa myslal o tysiacach polskich
            pijaczkow,nierobow,zlodziejaszkow itd ktorzy zyja na koszt ciezko pracujacych
            polskich podatnikow.
            I prosze!.Nie porownuj mnie do mykoly.
            • Gość: aaa Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.03.10, 12:45
              Ani jobrave ani innie nie maja takiej sygnaturki, wiec nie widze powodow, zeby
              ich o to pytac.
              Rozumiem, ze osobom, ktorym z niezaleznych od nich powodow nie udaje sie samym
              zapracowac na swoje potrzeby taka pomoc sie juz nie nalezy. Tzn.np. starym
              schorowanym osobom, ktore pracowaly ciezko przez kilkadziesiat lat a teraz nie
              stac ich na utrzymanie sie na poziomie minimum biologicznego?
              Nie zauwazasz pewnej niekonsekwencji? Jesli ktos (nie panstwo) pomaga innym to
              te pomoc odlicza od dochodu. Jesli ja odlicza od dochodu to o tyle mniej placi
              podatku. W zwiazku z tym panstwo otrzymuje mniej pieniedzy na szkoly, szpitale,
              przedszkola, teatry i muzea.
              Poza tym nie odniosles sie do np. kapelanow zyjacych na koszt ogolu. Za moich
              czasow nauka religii odbywala sie przy kosciolach i nie wydaje mi sie, zeby
              panstwo wyplacalo katechetom jakies pensje.
              Jesli wtedy robili to w ramach swoich obowiazkow otrzymujac wynagrodzenie od
              proboszcza, dlaczego nie moga tego robic teraz?
              Wez pod uwage, ze katecheci w tej sytuacji tez zyja na koszt ogolu. Zreszta
              praktycznie wszyscy otrzymujacy wyplaty z budzetu panstwa zyja na koszt ogolu. Z
              tego wniosek, ze oni wszyscy sa niemoralni.
              Wychodzi na to, ze Rybarski nie byl jednak taki madry.
              A co do prownania z Mykolo chodzilo jedynie o to, ze podobnie jak on odpowiadasz
              na pytania niezadane, natomist te zadane pomijasz milczeniem.
              • lechowski51 Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 14:30
                Istota demokratycznego panstwa sa rzady wiekszosci wybranej w wyborach.Ta
                wiekszosc ustala prawa.Powolujac sie na czasy gdy kaplani byli utrzymywani
                "przez proboszczow" czyli przez wiernych,piszesz o rzadach bezprawia
                komunistycznego,gdy narzucona narodowi przez sowieckich okupantow wladza
                wprowadzila system prawny i moralny wbrew woli narodu.
                Chcesz wraz z innymi zmieniac obecny system prawny,to musisz przejac
                wladze.Dzisiaj Twoje postulaty aby zepchnac nauczanie Kosciola do zachrystii to
                postulaty marginesu,ktory wyraza politycznie SLD i kanapowe lewackie
                organizacje.Kapelani i katecheci oplacani sa z pieniedzy polskich podatnikow
                wsrod,ktorych 90% okresla sie jako katolicy i glosuje na partie majace w
                programie respektowanie Umowy Konkordatowej zawartej przez polski rzad z Watykanem.
                Masz wiec do wyboru przejac w demokratyczny sposob wladze i zmienic to prawo
                albo jak kiedys komunisci dokonac gwaltu na narodzie i wprowadzic dyktat
                antykatolickiego marginesu.
                • fanka_online Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 16:04
                  lechowski51 napisał: Masz wiec do wyboru przejac w demokratyczny sposob wladze i
                  zmienic to prawo
                  > albo jak kiedys komunisci dokonac gwaltu na narodzie i wprowadzic dyktat
                  > antykatolickiego marginesu

                  No, piękną perspektywę przed nami roztaczasz, Lechowski....przewlekle chorzy do
                  anihilacji, element "politycznie niepoprawny" czyli tzw "bandy psycholi" do
                  eliminacji, manipulacja nieświadomymi zła młodymi, donosy z ekspertyzami
                  zaprzyjaźnionych psychiatrów na priv i publiczne szyderstwa na porządku dziennym.
                  Miernota na stanowisku to dramat dla szaraczków. Wiem, coś o tym....ale wiem
                  też, że upadek miernoty bywa straszny dla niej samej.
                • Gość: aaa Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.03.10, 16:12
                  Z tego co napisales dla mnie wynikaja dwa wnioski:
                  1- wiekszosc ustalila, ze ma w d...e to co zrobil Bandera i wykonawcy jego woli
                  politycznej (wiekszosc wybrala taki parlament i prezydenta a nie inny),
                  2- nie robisz nic, zeby to zmienic albo robisz sobie (lub komus) kampanie
                  wyborcza na tym forum.
                  No i co z tym zyciem na kosztu ogolu? Zgadzasz sie, ze wszyscy utrzymujacy sie z
                  wyplat z budzetu zyja na koszt ogolu czy tez preferujesz jakis relatywizm?
                    • fanka_online Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 17:46
                      Przyznaję, że ja również z postu Aaa nie zrozumiałam nic, oprócz sugestii, że
                      "robisz tu komuś kampanię wyborczą".
                      Ponieważ mnie również stawiano (publicznie na forum i prywatnie w donosach do
                      moich znajomych) podobne zarzuty, obawiam się że w przypadku Lechowskiego,
                      domniemania podobnie chybione.
                      Ciekawe, co na to słynny, londyński psychiatra?;)
                    • Gość: aaa Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.03.10, 17:49
                      To bylo po polsku...
                      No ale sprobuje napisac inaczej:
                      Napisales, ze jest demokracja i decyduje wiekszosc- poprzez swoich
                      przedstawicieli czyli wladze panstwa.
                      Wladze panstwa uznaja, ze zgrodnie popelnione przez UPA na Wolyniu i w
                      Malopolsce zasluguja conajwyzej na jakas tam uchwale sejmu i nie wymagaja
                      podejmowania zdecydowanych krokow jak np. zmuszenie odpowiednich instytucji do
                      rozebrania banderowskich pomnikow. Co oznacza, ze tak naprawde demokratycznie
                      wybrane wladze maja w doopie ile ofiar spowodowaly upowski zbrodnie.
                      Z Twoich wypowiedzi na forum wynika, ze nie robisz kompletnie nic aby zmienic
                      wldze na takie, ktore na powaznie zjama sie upamietnieniem ofiar UPA. Druga
                      mozliwosc jest taka, ze wlasnie tu na forum prowadzisz kampanie sobie (albo
                      komus) zeby te wladze zmienic

                      I tradycyjnie pytanie:
                      No i co z tym zyciem na kosztu ogolu? Zgadzasz sie, ze wszyscy utrzymujacy sie z
                      wyplat z budzetu zyja na koszt ogolu czy tez preferujesz jakis relatywizm?
                      • fanka_online Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 18:02
                        Nie przesadzaj Aaa..PO wygrało tylko dzięki kompletnej kompromitacji, jaką
                        zafundował PIS-owi jego, zadufany w sobie, despotyczny prezesik.
                        Zwyciężył zdrowy rozsądek nad oszołomstwem, czyli nadzieja na spełnienie
                        przedwyborczych obietnic uśmiechniętego Donalda.
                        Nadzieje poszły się paść, tak jak wcześniejsze wyborców PIS i jeszcze
                        wcześniejsze SLD.
                        A zbliżająca się kampania przyniesie kolejne obietnice...show must go on.
                          • fanka_online Re: do Fanki 22.03.10, 18:37
                            Gość portalu: aaa napisał(a): Co oznacza, ze tak naprawde demokratycznie wybrane
                            wladze maja w doopie ile ofiar spowodowaly upowski zbrodnie.

                            A które władze, czyli konkretnie, które partie polityczne będąc u władzy brały
                            pod uwagę vox populi i rzeczywiste interesy/dobro mieszkańców tego kraju?
                            Katyń i kwestia białoruska są aktualnie na topie jako element polityki
                            antyrosyjskiej...ale oprócz tzw elit politycznych, są jeszcze w tym kraju
                            mądrzy, myślący ludzie, których głosu nie wolno lekceważyć.
                      • lechowski51 Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 18:23
                        To ze wybrane przez wiekszosc nasze wladze w wystarczajacy sposob nie reaguja na
                        zbrodnie popelnione przez upowskich oprawcow na Polakach od Wolynia po Sanok
                        napawa mnie smutkiem a jednoczesnie sprawia ze glosuje na tych co te zbrodnie
                        potepiaja.
                        Dzialam rowniez spolecznien tam gdzie ten problem nie jest obojetny.Niem kupuje
                        tez od lat GW ktora te zbrodnie relatywizuje.Kupuje Rzepe bo tam znajduje opinie
                        publicystow potepiajace Juszczenke slawiacego Bandere jako bohatera Ukrainy.Byc
                        moze moje opinie sa tak samo marginalne jak Twoje, domagajace sie przeniesienia
                        religii do sal katechetycznych i zaprzestania placenia katechetom,bo ich
                        wychowywanie poprzez nauke religii jest sprzeczne z polskim interesem
                        narodowym?.Poki co powoli problem zbrodni upowskich i ich kultywowanie poprzez
                        stawianie upowskim zbrodniarzom pomnikow przebija sie do polskich elit
                        politycznych czego przejawem jest uchwala w tej sprawie Parlamentu Ruropejskiego
                        i wspoldzialanie w tej sprawie zarowno poslow PO jak PiS.
                        Glos wiec dalej z jobrave,kocurem i innymi postepowcami swoje postulaty ktore
                        kiedys zrealizowal Gomulka i byc moze bedziesz mogl kiedys z satysfakcja sciagac
                        krzyze ze szkolnych sal.
                        Natomiast zupelnie nie rozumiem o jakiej mowisz tutaj kampani skoro wystepuje
                        anonimowo i nie reklamuje zadnej formacji politycznej a raczej wartosci jakie sa
                        mi bliskie.
                        Do tej pory pomimo ze w pewnych sprawach sie roznimy nie stosowales sofistyki i
                        demagogi jak Twoj emigracyjny kumpel jobrave.Jestes na tyle inteligentny ze
                        chyba nie musze Ci tlumaczyc podstawowych powinnosci panstwa.
                        Jako czlowiek prawicy i konserwatysta uwazam ze im mniej panstwa w zyciu
                        przecietnego Polaka tym zycie w nim jest latwiejsze i tansze.Panstwo w moim
                        rozumieniu ma mi zabezpieczyc bezpieczenstwo w kraju i na zewnatrz.Zatem ma miec
                        silne wojsko i policje.Do tego ma zabezpieczyc mozliwosc leczenia i nauczania do
                        poziomu szkoly sredniej.Studia powinny byc platne!
                        Panstwo powinno rowniez dbac o nasze dziedzictwo historyczne i kulturowe a wiec
                        dofinansowywac muzea,konserwacje zabytkow,teatry i filharmonie.Pozostaje do
                        dyskusji jakie teatry czy muzea i na jakim poziomie.
                        • Gość: aaa Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.03.10, 20:19
                          Lechowski, ja do tej pory uwazalem, (i nadal uwazam) ze kazdy ma prawo glosic
                          poglady jakie mu pasuja. Ale bardzo nie lubie jak ktos wklada w moje usta (w
                          moja klawiature) rzeczy ktorych nie napisalem.
                          Moze po prostu zacznij czytac to co inni pisza i jeszcze probuj to rozumiec?
                          Od poczatku twierdze, ze wedlug mnie krzyze moge wisiec w szkolach i urzedach
                          skoro istniejace przepisy je dopuszczaja. Skad wiec twierdzenie, ze zalezy mi na
                          sciaganiu krzyzy?
                          Mnie te zbrocnie tez napawaja smutkiem a nawet powoduja u mnie obrzydzenie do
                          Ukraincow ogolnie (choc oczywscie nie tyczy to wszystkich). Przy okazji, czy
                          Episkopat Polski ostatnio zabral glos w tej sprawie, tzn. potepil zbrodnie i
                          zbrodniarzy?
                          Ja od kilku ladnych lat nie kupuje ani RP ani GW ale obie czytam w internecie.
                          Ha sie nie domagam przenoszenia religii gdziekolwiek i nic takiego nie
                          napisalem. Stwierdzilem tylko, ze kiedys religie odbywaly sie przy kosciolach i
                          nikt z budzetu katechetom za to nie placil. znowu przekrecasz moje wypowiedzi.
                          Dzialanie spoleczne bardzo Ci sie chwali (szczerze) ale to nie mzienia faktu, ze
                          nie robisz nic w tym kierunku aby wymienic wladze na takie, ktore w ostrych
                          slowach i dzialaniach potepia zbrodniarzy ukrainslkich. Poniewaz nie robisz nic,
                          zeby to zmienic, wynika z tego wniosek, ze akceptujesz te wladze i ich dzialania
                          (lub brak tych dzialan).
                          To nie jest kwestia sofistyki. Jesli ktos ma zasady moralne, na ktorych strazy
                          chce stac, to nie moze ich relatywizowac. Zauwaz, ze sa tacy, ktorzy nie
                          dopuszczaja aborcji pod ZADNYM pozorem- ani ze wskazan spolecznych, ani
                          medycznych. I chociaz moze mi sie to nie podobac przyjmuje ich stanowisko do
                          wiadomosci.
                          Hesli ktos chce "robic" za autorytet moralny to nie moze relatywizowac: jednym
                          wolno zyc na koszt ogolu i oni sa "cacy" a inni sa "be"
                          Ja osobiscie dopuszczam relatywizm (nie tylko moralny) ale ja nie mam sygnaturki
                          o niemoralnosci.
                          Jesli zakladasz, ze panstwo (ogol)ma obowiazek utrzymywac kilkaset tysiecy
                          ludzi, to powinienes sie zgodzic, ze takie same prawa do utrzymywania przez ogol
                          ma jeszcze pare innych osob.
                          I tylko oto mi chodzi.
                    • Gość: osservatore.forumo Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: 77.89.146.* 22.03.10, 18:04
                      Jesli Lechowskiemu 51 i innym "radiomaryjnym" zada sie pytanie, na
                      ktore nie potrafia, badz nie chca odpowiedziec, bo jest niewygodne
                      wowczas wyzwa pytajacego od: esbekow, lewakow, komunistow, zydow i
                      banderowcow. Piewca kapitalizmu zapomina, że w Zimbabwe, Beninie,
                      czy na Haiti kapitalizm byl zawsze niech wiec Lechowski bedzie
                      laskaw pokazac choc jedna jasna strone ustroju jesli chodzi o te i
                      pare krajow. Niech bedzie tez laskaw zwrocic uwage na ochrone
                      socjalna w Niemczech, Szwecji czy choćby w Czechach lub na Wegrzech
                      a ochrona socjalna nie ma przeciez nic wspolnego z kapitalizmem.
                      Czy to na pewno jest moralne, ze funkcjonariusze roznych kosciolow
                      zyja na koszt ogolu?
                        • Gość: kres Re: co z tym demokratycznym panstwem prawa? IP: 79.139.106.* 22.03.10, 19:45
                          Czy Waszym zdaniem umowa konkordatowa powinna była być poddana
                          ogólnonarodowemu referendum? Moim zdaniem - tak. Co prawda nie było
                          wymogu formalnego. Jako umowa przynosząca olbrzymie
                          zmiany,skutkujaca finansowo a co najważniejsze czyniaca z Polski
                          państwo wyznaniowe powinna byc poddana przed wprowadzeniem
                          referendum.Zapytam wprost : czego się obawiano,czyżby ktoś miał
                          wątpliwości że 99% obywateli -katolików może mieć inne zdanie?A
                          może ktoś pomyslał że to głupi Naród ,nie wie co dla niego dobre.
                          Ktos na forum chwalił Szwajcarów że w referendum/chyba lokalnym?/
                          wypowiedzieli sie przeciwko budowie mineretów. A czy ktoś wyobraża
                          sobie aby w Szwajcari wprowadzić konkordat bez referendum? W
                          Polsce można. I zanim ktos napisze że komuch itd,proponuje sprawdzić
                          ile panstw na swiecie czy tylko w Europie ma konkordat z taka
                          treścią jak nasz kraj.Dodatkowo, proponuje te kraje w których
                          komuny nigdy nie było.
                            • syn.lechowskiego51 Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 21:19
                              Tato ta wroc do Zurawicy, pan doktor prosił żeby ty sie nie denerwowal ze
                              bedziesz sie mogł już huźdać, bo ta huźdawka była zasypana sniegiem i siostry
                              nie chciały żebyś piżame zmoczył i zebys sie nie przeziebił.Pan doktor mówił
                              pani Fanka i pan Pysio też moga wrócic i też będom sie mogli huźdać ma huźdawce
                              i ty tato już tyle nie odpisuj zeby ci mozg nie peknał. I pamietaj ze ja nie
                              byłem na Alasce tylko ty chodzileś o lasce po tym jak ci sie wydawało ze jestes
                              akowcem i dziadek cie w noge kopnał.
                              • lechowski51 Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami 22.03.10, 23:31
                                kres pisze;
                                Tak wygląda pańskie rozumienie demokracji,panie Lechowski.Nie ma
                                pan mandatu aby mówić za wszystkich.Gdyby się referendum odbyło i
                                Naród opowiedział by sie za konkordatem znając jego treść ,dzisiaj
                                ja potrafiłbym to uszanować. A pan potrafi tylko odesłac mnie do do
                                posłanki Senyszyn ,innych argumentów pan nie ma .Jeszcze raz proszę
                                aby przed wypowiedzeniem sprawdzic jak to zostało uregulowane w
                                innych państwach.Chyba że uważa pan wszystkich za komuchów.Nie jest
                                pan w stanie dopuścic myśli że ktoś ma inne zdanie .Nie twierdzę
                                że religia jest zła,że kościół kat. jest zły.Chciałbym tylko żyć w
                                Polsce podobnej do Szwajcarii .

                                Ja sie nie wypowiadam w imieniu wszystkich a w swoim imieniu.Piszac o tym ze 90%
                                Polakow okresla sie jako katolicy a Ci z koleji wybieraja partie ktore nie
                                kwestjonuja Konkordatu-stwierdzam poprostu fakty.
                                Referendum ktore tutaj przedstawiacie jako remedium na demokracje idealna, stad
                                tez odwolywanie sie do Szwajcarii jest w naszych warunkach conajmniej
                                watpliwe.Zapytajcie aaa ktory przebywa w Angli,ojczyznie europejskiej demokracji
                                kiedy ostatnio odbylo sie tam referendum.Socjalisci angielscy mimo ze obiecali
                                narodowi nie przeprowadzili referendum w sprawie 'eurokonstytucji".
                                Szwajcaria to piekny,maly kraj.Bylem tam krotko dwa razy i gdybym musial
                                emigrowac chetnie zamieszkalbym w tym sielankowym i bogatym zakatku Europy.Maja
                                jednak inna historie,tradycje i nie powielajcie sztucznie tego.Skoro jednak
                                uwazasz ze referendum w sprawie Konkordatu uspokoi Twoje sumienie to do niego
                                zmierzaj.Ja uwazam ze wywolujecie sztuczny problem,istotny dla marginesu a nie
                                dla ogolu Polakow.
                                • Gość: aaa Re: Zapytaj jobrave co nalezy robic z "warzywkami IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.03.10, 00:01
                                  Lechowski, to bardzo ladnie miec "gebe pelna frazesow" (bez obrazy). Ale zycie
                                  nie sklada sie z ogolnikow niestety. O moze z Twojego (i Rybarskiego) punktu
                                  widzenia jest moralne to, ze hierarchowe KK mieszkaja w eleganckich
                                  rezydencjach, woza cztery litery luksusowymi samochodami i spozywaja wykwintne
                                  dania. dla osoby, ktora za 900 zlotych musi oplacic czynsz, utrzymac dwoje
                                  dzieci i kupic lekarstw dla chorego meza takie moralne to juz nie jest.Byc moze
                                  z Twojego punktu widzenia wazniejsza jest idea ale wytlumacz to pani Zosi, ktora
                                  przez 30 lat "nawijala" cewki w Faninie i nagle zostala "zredukowana" z jakas
                                  rencina kilkusetzlotowa.
                                  Czy uwazasz, ze z jej punktu widzenia moralne jest to, ze politycy zarabiaja
                                  duza kase, tylko dlatego, ze odrobine lepiej skladaja slowa?
                                  Czy moralne jest to, ze panstwo odbiera dziecko rodzicom z powodu biedy a
                                  nastepnie przekazuje domowi dziecka prowadzonemu przez KK cztery tysiace zlotych
                                  na utrzymanie tego dziecka? I czy spotkales sie kiedys z przypadkiem, zeby ktos
                                  z tego domu dziecka powiedzial w sadzie: Wysoki Sadzie, proponuje, zeby nie
                                  odbierac tego malca rodzicom a te pieniadze, ktore dostaniemy z budzetu
                                  przekazemy tej rodzinie, zeby mogli wychowywac swoja pocieche?
                                  I uwazasz, ze to jest moralne, majac swiadomosc, ze to dziecko kocha rodzicow i
                                  jest przez nich kochane, wyciagac pazerne rece po panstowa kase majac
                                  swiadomosc, ze ta kasa to zaplata za krzywde dziecka i jego rodzicow?
                                  A co do Anglii... Jesli chcesz sie powolywac na na Anglie to w porzadku. Ale
                                  powoluj sie tez na Anglie w innych przypadkach. Np. w takim, ze nie ma tu
                                  konkordatu, ze ksieza pedofile (wykryci) sa traktowani tak samo jak ludzie
                                  "cywilni" a nie ukrywani po peryferyjnych parafiach, ze mozesz bez wiekszych
                                  problemow porozmawiac sobie z Arcybiskupem Canterbury, ze wstep do muzeow (tych
                                  najwiekszych) jest bezplatny, ze uczniowie bezplatnie dostaja podreczniki, ze
                                  firme zakladasz tu w ciagu pieciu minut i ze mozesz to zrobic przez internet
                                  albo przez telefon. Ze, ze ,ze ... setkich takich ze.
                                  I uwazasz, ze to jest moralne, ze wszystkie wladze i wiekszosc hierarchow KK ma
                                  daleko w doopie zwyklego szarego czlowieka?
                                  Czy uwazasz, ze to jest moralne, ze ludzie po 40 latach ciezkiej pracy maja
                                  glodowe emerytury, czesto ponizej minimum biologicznego?
                                  Ciekaw jestem czy taka moralnosc przewaza wsrod Polakow Katolikow?