Dodaj do ulubionych

Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar

10.04.10, 14:15
Metropolita przemyski ustalił Mszę Św. w intencji ofiar katastrofy samolotu
prezydenckiego. Niedziela, 18:00, przemyska archikatedra. Przekażcie dalej.

[']
:(
Obserwuj wątek
    • kocur_zalogowany A tak bardziej po polsku? 10.04.10, 17:17
      Co oznacza w intencji ofiar?
      To będą modlitwy błagalne o wskrzeszenie ofiar?
      A może o sprawiedliwe osądzenie ich dusz? Jak wiadomo u Boga ze
      sprawiedliwością jest krucho i bez modlitw mógłby coś namieszać.
      A może jeszcze o coś innego chodzi w tej mszy? mógłbyś mi wyjaśnić sens
      jej odprawiania?
      • jobrave Re: A tak bardziej po polsku? 10.04.10, 17:31
        Ta tragedia nikogo nie zmieni, po tych wszystkich szopkach żałobno
        -pogrzebowych, wszystko wróci do normy, tak, jak po śmierci JP II, Polak nadal
        będzie nienawidził Polaka. Już pojawiają się spekulacje, że Tusk zwlekał z
        wymianą samolotu, a niedługo pojawią się spekulacje, również tu na tym forum, że
        to Putin, że KGB, WSI i byli esbecy.
        Bóg widać wie, że Polacy kochają czcić nieboszczyków i dlatego dostarczył im
        świeżą partię.
      • matths Re: A tak bardziej po polsku? 10.04.10, 20:02
        Kocurze, Ty teraz udajesz idiotę? Bo miałem Cię za inteligentnego człowieka...

        Tak się składa, że do Kościoła nie chodzę. Dostałem sms-a z informacją i hasłem
        "przekaż dalej", więc przekazuję.

        Pewnie sam się nie pojawię na mszy, ale doskonale rozumiem, po co jest ta msza i
        doskonale rozumiem ludzi, którzy jutro wybiorą się do Katedry.

        W takich chwilach każdy normalny człowiek poczuł, że coś, jako naród i jako
        państwo straciliśmy. Każdy to przeżywa inaczej.

        Niektórzy chcą w takim momencie poczuć więź, wspólnotę, która dodaje siły...
        Stąd msza święta i inne akcje - np. milczące spotkanie w jutrzejsze południe na
        przemyskim Rynku.

        Jeśli tego nie rozumiesz, to współczuję. Musisz być bardzo wyalienowanym
        elementem społecznym ;]
        • fanka_online Re: Prośba do wszystkich... 10.04.10, 20:13
          ...a przede wszystkim do tych z Was, którzy wyrażacie naturalne i z całą
          pewnością uzasadnione oburzenie postawą kilku z tutejszych forumowiczów.

          Ze względu na szczególny moment, w którym powinny ucichnąć wszelkie spory,
          proszę o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy.
          • artek590 Re: Prośba do wszystkich... 11.04.10, 09:25
            Dziś zbieramy się o 17.00 pod pomnikiem Ojca Świętego. Niech każdy powiadomi i
            ściągnie jak największą liczbę osób. Musimy pokazać jedność w tym tragicznym
            momencie.!!!! Potem idziemy na 18.00 do Archikatedry na Mszę Świętą w intencji
            ofiar katastrofy!
            CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!!!!!!!!!!!!
                    • kocur_zalogowany A ja będę namolny. 11.04.10, 06:55
                      Zanim jobrave opracuje koncepcje nowej religii, chciałbym się do
                      wiedzieć, po co katolicy modlą się w intencji ofiar. Co pragną uzyskać
                      poprzez modlitwę. Może po prostu należałoby stosować określenie "msza
                      święta z okazji katastrofy"? Wtedy wszystko będzie jasne.
                      • Gość: pysio Re: A ja będę namolny. IP: 213.25.24.* 11.04.10, 08:47
                        To proste! Takie są zwyczaje. I nie z okazji tylko z powodu. Każdy moze
                        stosować w takiej sytuacji to co narzuca mu jego logika. Narzucanie z kolei
                        jedynie słusznego okazywania rytuału to totalitaryzm. Mnie też śmieszą niektóre
                        zwyczaje związane z różnymi dziedzinami życia. Np. czołobitność i wazeliniarstwo
                        wobec szefa. Tu można zadać wszystkie pytania jakie padły w zw. z katastrofą!
                          • wampir-wampir Re: Czy ty rozumiesz pytanie? 11.04.10, 09:55
                            kocur_zalogowany napisał:

                            > Chodzi mi o zwrot "w intencji ofiar", Wyłącznie o to. Co on
                            oznacza. O
                            > jakie intencje chodzi?

                            Zdaje mi się, że chodzi o wstawiennictwo do Boga o zbawienie dusz
                            zmarłych - katolicy uważajają, że nie trafia się do nieba ot tak po
                            prostu, po śmierci. Stąd pojedyncze msze i "maratony" - gregorianki.
                            Ale ja jestem agnostykiem i tylko tyle wiem. Chcesz szczegółowej
                            odpowiedzi, to zadaj to pytanie na forum Frondy.
                            • kocur_zalogowany No właśnie o to chodzi. 11.04.10, 10:26
                              Wstawiennictwo u Boga jest bez sensu. Bóg zna doskonale myśli i
                              uczynki zmarłego, więc człowiek nie jest w stanie nic mu nowego
                              powiedzieć. Albo człowiek zasłużył na zbawienie, a wówczas modlitwy
                              są niepotrzebne, albo nie zasłużył, a to oznaczałoby, że modlitwy
                              maja skłonić Boga do przymknięcia oczu na przewinienia i wydania
                              niesprawiedliwego wyroku. Czy Bóg może niesprawiedliwie osądzić
                              człowieka? Raczej wątpię.
                              Czyli widać, że jest to wszystko bez sensu i msza jest bardziej na
                              pokaz dla żyjących, a nie z jakąkolwiek korzyścią dla zmarłych.

                              PS. Bóg jest dawca życia i śmierci i jedynie on decyduje o momencie
                              śmierci człowieka. Skoro Bóg uznał, że życie dziewięćdziesięciu kilku
                              osób należy zakończyć, a jednocześnie po śmierci człowiek nie jest
                              już w stanie odwrócić swojego losu w życiu pozagrobowym, to są dwie
                              możliwości - albo zmarli zasłużyli na życie wieczne i czeka ich teraz
                              szczęśliwe życie wieczne, a wówczas nie ma się czym przejmować, a
                              wręcz należy się cieszyć z ich szcześcia, albo byli takimi
                              złoczyńcami, że nawet Bóg stracił nadzieję na jakąkolwiek poprawę i
                              uznał, że szkoda na nich czasu, ale wtedy też nie ma powodu, żeby za
                              nimi płakać.
                              • wampir-wampir Re: No właśnie o to chodzi. 11.04.10, 10:42
                                Wiesz, katolicy wierzą w coś takiego jak czyściec. Nie na podstawie
                                biblii wprawdzie, bo to dużo późniejszy wynalazek, ale stanowi ów
                                czyściec integralną częśc ich religii i czyni takie msze
                                zrozumiałymi, a wstawiennictwu o zbawienie nadaje sensu.
                                • kocur_zalogowany Czyściec to co innego. 11.04.10, 10:54
                                  Człowiek ma tam czas, żeby odpokutować grzechy, za które nie należy mu
                                  się najwyższy wymiar kary.
                                  W którejś ewangelii jest wprost napisane, żeby w modlitwie nie prosić
                                  Boga o nic, bo on najlepiej wie, czego człowiekowi trzeba. Dlaczego
                                  katolicy nie stosują się do zaleceń Pisma Świętego?
                                  • wampir-wampir Re: Czyściec to co innego. 11.04.10, 11:13
                                    Nie co innego. Według katolików dusze, które mają szanse na
                                    zbawienie trafiają do czyśca. Nie dotyczy to chyba tylko tych, co
                                    przystąpili do szkaplerza, żyli "po bożemu" i mieli szczęście umrzeć
                                    w sobotę. Oni od razu trafiają do nieba. Za resztę należy się modlić
                                    i prosić Boga, by im odpuścił grzechy i do tego nieba przyjął.
                                    A że z Ewangelią ma to niewiele wspólnego, to już inna sprawa. Ja
                                    nie twierdziłem, że katolicyzm opiera się wyłącznie na biblii.
                                    • kocur_zalogowany Ale to jest bez sensu 11.04.10, 12:08
                                      Modlitwa o coś oznacza, że Boga trzeba przekonać do jakiegoś działania.
                                      A to działanie albo jest zgodne z zamysłami Boga, a wtedy oznacza, że
                                      modlitwa jest zbędna, albo sprzeczne, a to oznacza, że Bóg się mylił w
                                      swoich zamierzeniach i dopiero ludzie przekonali go do prawidłowego
                                      działania. Mało prawdopodobne. Katolicki Bóg jest przecież
                                      wszechwiedzący, nieskończenie dobry i sprawiedliwy.
                              • Gość: vlad - protestant Re: No właśnie o to chodzi. IP: 82.197.37.* 11.04.10, 13:35
                                Trochę wkurzają mnie Twoje niektóre wypowiedzi ale tym razem muszę przyznać Ci
                                rację. Bo cóz to znaczy msza czy modlitwa w intencji zmrałych, zważywszy na
                                niezmierzone miłosierdznie i miłość Boga? To tak jakby chcieć (poprzez swoje
                                prosby i modlitwy) dać Najwyższemy łapówkę za to aby dopuścił ich do wiecznej
                                chwały i radości wiekuistej ... Hmmm...sam już nie wiem.... Czy kilka milionów
                                żyjących jeszcze wielbicieli Stalina, Hitlera, Doncowa, Szuchewycza
                                czy innych "ancymonków" może dzięki swym modlitwom doprowadzić ich do Raju
                                Niebieskiego...?
        • Gość: pysio Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: 213.25.24.* 11.04.10, 11:31
          Oj analityku ale ty jesteś niekonsekwentny. Dajesz wykład o determinizmie losów
          ludzkich a potem się dziwisz czemu tak jest?
          Co do intencji to nie jest określeniem że tak musi być. Dobrymi intencjami jest
          piekło wybrukowane a ty uważasz że to jakieś wymuszanie i musi mieć prolog
          zgodny z oczekiwaniami. Gdyby modlitwa odnosiła jakikolwiek skutek to ja bym się
          modlił dzień i noc w wiadomej sprawie. Modlitwa jest wentylem przez który można
          wypuścić swoje frustracje i wyciszyć się wewnętrznie i jako taka jest stosowana
          we wszystkich religiach. Nawet w tej którą założył jobrave i s-ka. Przecież jo
          modli się jak stara dewota w dość swoisty sposób. Jak widzę grono jego wyznawców
          wciąż się poszerza. Widzę też chamstwo i gwałtowność wypowiedzi jego wyznawców z
          czego można wnosić że najchętniej powołali by do życia coś takiego jak
          inkwizycja i przy jej pomocy wcielali swoje ideały.
                  • Gość: pysio Re: Ja chętnie bym poszedł, IP: 213.25.24.* 11.04.10, 15:21
                    Ludzie mają to do siebie że robią wiele rzeczy w których na pozór trudno
                    dopatrzeć się logiki. Lubią kulturę, sztukę, sport, piekne rzeczy. Jednym słowem
                    coś co oddziaływuje na ich zmysły i estetykę. dla jednych obraz to coś do
                    podziwiania dla innych jego wartość w walucie. Kocur ty zdecydowanie należysz do
                    tej drugiej strony. Tobie została tylko soma bo psyche dawno cie opusciła.
                    Jesteś jak cyborg bez duszy. Wyobraż sobie świat w którym robi się tylko rzeczy
                    niezbędne do życia. Czy to ci nie przypomina przedmiotów? Powiem ci coś co
                    powinno tobą wstrząsnąć; życie duchowe jest ważniejsze od egzystencji na
                    poziomie zjadacza!

                      • Gość: pysio Re: Ja chętnie bym poszedł, IP: 213.25.24.* 11.04.10, 15:39
                        potwierdzasz tylko moją teorię. Nie wszystko da się przeliczyć na złotówki. To
                        truizm ale jakże celny!
                        Dlaczego nie poruszysz kwestii np arabów którzy od świtu do nocy walą łbem w
                        ziemię albo hindusów co harują całe życie by spalić razem z sobą dorobek życia
                        na stosie pogrzebowym albo czemu żydzi kiwają się przy modlitwie?
                          • Gość: pysio Re: Gdyby mnie ktoś z innej religii zapraszał IP: 213.25.24.* 11.04.10, 16:23
                            Mnie zapraszają na obchody, procesje, wiece, masówki i danie wyrazu poparcia
                            poprzez uczestniczenie ale ja nie łażę bo już się wyleczyłem i nie mam takich
                            dylematów. Może to zaproszenie trafiło do ciebie przez przypadek?
                            Kocur może tobie brak empatii i nie potrafisz pojąć że ktoś może odczuwać coś
                            inaczej niż ty? Ponieważ ty nie czujesz takiej potrzeby więc sądzisz według
                            siebie że to musi być dwuznaczne.
                            • kocur_zalogowany Pysio, mnie ani ziębi ani grzeje 11.04.10, 17:31
                              kto i o co się modli. Ja chcę tylko wiedzieć, czy ci co się modlą
                              wiedza po co to robią.
                              Ja rozumiem ich żal. Niech się spotykają, wspominają, modlą się,
                              odprawiają swoje obrzędy. Ale dlaczego nikt nie chce mi wytłumaczyć
                              po co te modlitwy? Jaki związek mają ze zmarłymi? Niech powiedzą, że
                              modlitwa jest po to, żeby żyjącym lżej na duszy było. Zrozumiem. Ale
                              jak twierdzą, że to w intencji zmarłych to z czystej ciekawości chcę
                              wiedzieć o co chodzi. Bo dla mnie to traci jakikolwiek sens.
                              • wampir-wampir Re: Pysio, mnie ani ziębi ani grzeje 11.04.10, 17:42
                                No przecież Ci wytłumaczyłem, jak umiałem. Tu więcej i kompetentniej
                                na temat:
                                www.brewiarz.pl/czytelnia/zmarli.php3
                                Bóg katolików jest taki, jakim widzą go katolicy. Ty piszesz o tym,
                                jakim ten Bóg według Ciebie powinien dla nich być. Sorki, ale
                                dlaczego chcesz o tym decydować? Co Cię obchodzą zaproszenia do
                                wspólnych modlitw, jeśli nie wierzysz w tego Boga? Mnie do głowy nie
                                przyszło pójść się pomodlić, bo jestem niewierzący. A ciekawość
                                możesz zaspokoić sam w necie albo zapytać ludzi, których to
                                pasjonuje. Jeśli nie na Frondzie, to np. na gazetowej Religii.
                                • fanka_online Re: Uznanie dla Wampirzątka:) 11.04.10, 17:51
                                  wampir-wampir napisał: Ty piszesz o tym,
                                  > jakim ten Bóg według Ciebie powinien dla nich być. Sorki, ale
                                  > dlaczego chcesz o tym decydować? Co Cię obchodzą zaproszenia do
                                  > wspólnych modlitw, jeśli nie wierzysz w tego Boga? Mnie do głowy nie
                                  > przyszło pójść się pomodlić, bo jestem niewierzący.

                                  Wampiry są obdarzone niezwykle przenikliwym umysłem, może intuicją? To wielki
                                  dar, nie zmarnuj go(!)
                                  Gratulacje za powyższy tekst:)
                                • kocur_zalogowany Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i tu 11.04.10, 18:14
                                  wypowiadają się katolicy, to tu zadaję pytanie. Od ciebie jako
                                  niewierzącego nie oczekuję odpowiedzi, bo wiem, że dla ciebie, podobnie
                                  jak dla mnie to wszystko nie trzyma się kupy. Ja chcę wiedzieć czy
                                  wierzący wiedzą w co wierzą.
                                  I wcale nie chcę za nich decydować jaki ma być ich Bóg. To oni sami go
                                  tak przedstawiają. ja tylko wykazuję oczywiste dla mnie sprzeczności w
                                  tym co sami głoszą, w co wierzą i co robią.
                                  Jak widać nikt z wierzących nie kwapi się do udzielenia odpowiedzi.
                                  • Gość: pysio Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: 213.25.24.* 11.04.10, 19:11
                                    Tak naprawdę to o co ci chodzi? W każdej religii są sprzeczności i nikt z tego
                                    powodu nie świruje.nikt z wierzących ci nie odpowie bo uważa takie pytanie za
                                    czysto retoryczne. O wiele wieksze sprzeczności są wśród polityków. Tam dopiero
                                    jest rozziew między tym co głoszą a rzeczywistością. Prózno szukac ideału na tym
                                    łez padole. Zapewniam ci że go nie ma w jakiejkolwiek dziedzinie. Między
                                    praktyką a teorią zawsze coś zgrzyta.Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę że na wiele
                                    rzeczy spojrzenie i wiedza wywierają nacisk i to co było prawdą wczoraj dzisiaj
                                    może się okazać wierutnym kłamstwem.Panta rei!
                                    • slon251 Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t 11.04.10, 20:27
                                      Wyszłam zbulwersowana "homilią". Wszyscy mówią o jednoczeniu Polaków w takich
                                      dramatycznych okolicznościach, o odsunięciu polityki na dalszy plan, o
                                      nieszczęściu które na nas spadło,o narodowej żałobie, a co usłyszałam - politykę
                                      na pierwszsym planie, narzekanie,sianie ziarna niezgody itp.Czy o to chodzi?
                                      • Gość: jobrave Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.range86-146.btcentralplus.com 11.04.10, 20:38
                                        Napisz coś więcej. Ja obleciałem dzisiaj trzy polskie kościoły w Londynie i
                                        muszę powiedzieć, że księża stanęli na wysokości zadania, homilie były bardzo
                                        mądre, a ton generalnie był taki, czy Polskę co tydzień muszą spotykać takie
                                        katastrofy, żeby zaistniała wspólnota, żeby ludzie zdali sobie wreszcie sprawę z
                                        tego co jest ważne między ludźmi, a co nie.
                                          • Gość: gość Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 21:23
                                            to nie była msza, to był seans nienawiści, obłudy i hipokryzji. Dzielenia na My
                                            i Oni, oskarżeń, politykowania. Żadnej refleksji nad tym co się stało tylko
                                            sączenie jadu, kilkukrotne powtarzanie że to mogło stać sie w środe, jakby
                                            klecha chciał podkreślić że żałuje że to nie Tusk zginął, oskarżenia że krzywo i
                                            na pokaz klękał przed trumną Prezydenta. Ksiądz który to mówił nie jechał po
                                            bandzie, pokazał ze jest nikczemnym i obłudnym człowiekiem. Też mnie zabolało że
                                            dostał za swoją ohydną przemowe, godną mów Urbana w stanie wojennym, oklaski od
                                            przemyskiej "elity". Wstyd. Gratulacje dla Pani która wyszła.
                                              • Gość: ja Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 22:20
                                                Prawda? Prawda jest taka że zamiast refleksji nad kruchością życia ludzkiego
                                                była pogadanka o libertynach, aborcji, oskarżenia pod adresem Komorowskiego i
                                                Tuska, zwyczajowe plucie na Michnika, i liberalne media, opowieści jak to
                                                zgineli jedyni uczciwi i patrioci a reszta to sprzedawczyki i zguba
                                                Rzeczypospolitej. Prawda jest taka że ktoś kto mówi takie rzeczy, w taki dzień,
                                                jest podłym zdeprawowanym człowiekiem, bez resztek przyzwoitości. Trzeba
                                                niesamowitego cynizmu żeby w jednym zdaniu wyśmiewać i oskarżać o złe intencje a
                                                następnym mówić o miłosierdziu. Każdy kto klaskał po tej nikczemnej przemowie
                                                powinien się zastanowić czy taki chce być, jak ten nieszczęsny ksiądz,
                                                zakłamany, nienawistny, nie potrafiący uszanować śmierci i żałoby.
                                              • Gość: przemyślanka Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: 79.139.109.* 11.04.10, 22:23
                                                Ty naprawdę tak myślisz, że to prawda zabolała i dlatego pojedyncze osoby wyszły? Ja nie wyszłam, bo chciałam być ponad to, co słyszę, chciałam złożyć hołd ofiarom i podobnie jak inni trwać choć przez chwilę z moimi rodakami w modlitwie, będąc w świątyni. Ale uszy w czasie kazania bolały, krew się gotowała, serce ściskał ból. Czyli uważasz, że ci co nie wyszli demonstracyjnie z kościoła, akcepują, ba, utożsamiają się z tym co powiedział x. Suchy??? Chyba raczysz żartować sobie.
                                                  • Gość: jojo Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.10, 22:56
                                                    Każda śmierć jest straszna, a życzenie jej komuś i mówienie , że byłaby bardziej
                                                    właściwa niż ta ,która sie wydarzyła jest niedopuszczalne, zwłaszcza jeżeli
                                                    wypowiada te słowa osoba duchowna.Dość już siania nienawiści i tworzenia
                                                    podziałów - wszyscy na tym tracimy.Kościół jest po to żeby rozmawiać w nim z
                                                    Bogiem, a nie uprawiać
                                                    politykę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • fanka_online Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t 11.04.10, 23:19
                                                    Komorowski robi to, co uważa za stosowne. Ma obecnie władzę równą Prezydentowi
                                                    RP i po prostu wykonuje swoje obowiązki.

                                                    Krótko mówiąc, nie ma potrzeby agitować przeciw Komorowskiemu z jednego nicku,
                                                    aby kadzić zwolennikom PO pod innym.

                                                    P.S. I odpuść sobie wreszcie nadmierną ilość wykrzykników, dowodzą wyłącznie
                                                    agresji i zniechęcają forumowiczów;)
                                                  • jobrave Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t 11.04.10, 23:52
                                                    W pełni zgadzam się z Fanką, a dodam jeszcze, że ci co gadali na Kaczora, między
                                                    innymi ja, to gadali wówczas kiedy on żył i kiedy podejmował decyzje, z którymi
                                                    część społeczeństwa się nie zgadzała i ta część "gadała". Tak samo druga część
                                                    "gadała na Tuska". Masz prawo człowieku o nicku Prawda, fascynować się księdzem
                                                    Suchym i jego prawdą, ale sam widzisz, ze nawet Twoje siostry i bracia w wierze
                                                    mają inne zdanie. Rzecz nie w tym, żeby sobie wszyscy przytakiwali lub nagle
                                                    zaczęli wyznawać jeden pogląd, sa jednak pewne uniwersalne wartosci, które
                                                    wyznają ludzie o różnych poglądach - jeśli dziś w jednym miejscu spotykają się
                                                    wspólnie ludzie o różnych poglądach wyznaniach, a nawet narodowościach po to,
                                                    żeby wyrazić współczucie, zrozumienie, po to, by towarzyszyć zmarłym w ostatniej
                                                    drodze, to ludzie, którzy próbują to zniszczyć nie są ludźmi. Wierzę, że słowa
                                                    tego pseudokapłana pójdą w świat i zostaną należycie ocenione.
                                                  • jobrave Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t 12.04.10, 00:00
                                                    A tu coś dla Prawdy i ks. Suchego (podrzuć mu to)niech zobaczy, jak przepaść
                                                    dzieli go od abp. Nycza.
                                                    Abp. Nycz:
                                                    - Módlmy się o boże miłosierdzie także dla całej naszej ojczyzny. Polska teraz
                                                    bardzo tej modlitwy potrzebuje. Potrzebuje, abyśmy z tego krzyża, i z tego zła,
                                                    które się wydarzyło, potrafili wyprowadzić dobro - na wzór tego, co się
                                                    wydarzyło na Golgocie i tego, co wyrosło z Chrystusowego krzyża - mówił.

                                                    - Polska potrzebuje tej modlitwy, abyśmy w tym niepojętym doświadczeniu
                                                    potrafili być razem - zjednoczeni, nie tylko w dniach żałoby, ale przez całe
                                                    najbliższe miesiące i lata. Żebyśmy odrobili lekcję z tego dramatycznego
                                                    wydarzenia, potrzebujemy bożego miłosierdzia - podkreślił abp Nycz.

                                                    W trakcie mszy św., która była jednocześnie nabożeństwem z okazji Niedzieli
                                                    Miłosierdzia Bożego, homilię wygłosił ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej
                                                    abp Henryk Hoser.

                                                    Jak mówił, święto miłosierdzia ustanowił Jan Paweł II. - W ten sposób wypełniły
                                                    się słowa zapisane przez siostrę Faustynę jako wola Jezusa: "Kapłani mają w dniu
                                                    tym mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu moim". Dlaczego ta
                                                    niedziela? Dlaczego to święto? Pytanie tym bardziej dociekliwe, gdy pogrążeni w
                                                    żałobie szukamy odpowiedzi na tyle pytań, które cisną się wobec narodowej
                                                    tragedii, a odpowiedzi przychodzą tak trudno - mówił bp Hoser.

                                                    - To co przeżywamy - czy nie jest wielkim wezwaniem do nawrócenia? Bóg bogaty w
                                                    miłosierdzie i zawsze miłosierny zrobił wszystko, by wybawić nas od złego.
                                                    Napotyka tylko nieprzezwyciężalną przeszkodę, stwarzając nas wolnymi. Tą
                                                    przeszkodą są nasze wybory i nasze decyzje. Szansa jest po stronie każdego z nas
                                                    - dodał.
                                                  • Gość: pysio Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: 213.25.24.* 12.04.10, 06:58
                                                    Jo na pewno zdajesz sobie sprawę że w każdej społeczności ludzie nie są
                                                    jednomyślni. Moim zdaniem za szybko wystartowałeś z tą prowokacją która ma
                                                    pokazać że katolicy to obłudnicy. Mamy czas żałoby i należy ją przestrzegać bo
                                                    tak jest na całym świecie. Za tydzień te same wypowiedzi będą inaczej odbierane
                                                    i komentowane. Dlatego, proszę; ciszej nad tą trumną!
                                                  • Gość: prawda Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.10, 09:54
                                                    Ks.Suchy powiedział jedynie, że mnóstwo osób skrzywdziło Prezydenta
                                                    niesprawiedliwymi opiniami, medialną nagonką. Mówił o przewartościowaniu
                                                    podstawowych pojęć, zaniku wartości w polityce do czego przyczynił się Michnik,
                                                    orędownik libertynizmu.
                                                    Wielki narodowy następny "ałtorytet" Matołek stracił głos, a przecież miał
                                                    zawsze tak dużo do powiedzenia. Na szczęście widzieliśmy naocznie, że nie tak
                                                    łatwo jest namieszać ludziom w głowach i to w całym smutku jest budujące. Jakoś
                                                    trudno mi jest sobie wyobrazić Fankę , Jobrave i innych z biało-czerwoną
                                                    choragiewką, składającą hołd Prezydentowi.
                                                  • Gość: jobrave Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t IP: *.range86-146.btcentralplus.com 12.04.10, 10:09
                                                    To nie była żadna prowokacja. Rozmawiamy tu o zachowaniu przemyskiego księdza,
                                                    który w obliczu tragedii nie potrafił się zachować, podczas gdy inni duchowni i
                                                    wierni potrafili, choć jak wynika z relacji forumowiczów, którzy uczestniczyli w
                                                    tej mszy byli tam i tacy co ks. Suchemu bili brawo. Smutne, bo wynika z tego, że
                                                    jedni zginęli niesłusznie, a innym się to należało - ja się z takim stawianiem
                                                    sprawy nie zgadzam i uważam, że nie jest za wcześnie, żeby o tym mówić.
                                                  • lechowski51 Re: Skoro tu się pojawiło zaproszenie na mszę i t 12.04.10, 10:46
                                                    Skad wiesz o wszystkich kaplanach w Polsce i wszystkich w Przemyslu?.Przestan
                                                    wypowiadac sie w imieniu wszystkich!
                                                    Wracajac do rozmowy.Te dni ktore teraz przezywamy powinny nam uswiadomic jak
                                                    skarlala polska polityka.Pysio ma racje.Mamy rozne poglady a cywilizacja
                                                    lacinska dala na Wolnosc wyrazania mysli,badan naukowych i gloszenia roznych
                                                    ideologii.Dzieki temu nigdzie jak w tej cywilizacji rozkwitla nauka i kultura.
                                                    Z drugiej strony na obszarze tej cywilizacji mamy do czynienia z odrzucaniem
                                                    tego co ja konstytuowalo,czyli chrzescijanstwa.Jako narod przeslismy okaleczeni
                                                    przez dwa totalitaryzmy,komunizm i faszyzm.Stracilismy elite naszego narodu a
                                                    zatem stracilismy tez ciaglosc kulturowa.W miejsce ludzi zasad i honoru wkroczyl
                                                    w nasze dzieje towarzysz szmaciak sprzedajacy siebie i swoj kraj,dla ochlapow
                                                    jaki oferowal mu system komunistyczny.
                                                    Ci niezabici w Katyniu,niezakatowani w ubeckich kazniach pisali do nas z Paryza
                                                    czy Londynu ale ich glos byl malo slyszalny.Przez 45 lat komunizmu oduczono nas
                                                    dbac o Polske,oduczono dyskutowac i madrze sie roznic.Na szczescie polski chlop
                                                    obronil swoja ziemie i w przeciwienstwie do naszych sasiadow umielismy
                                                    gospodarowac na Swoim.
                                                    Przez
                                                    20 lat wolnej Polski wiele sie nam udalo.Widac to jak spacerujemy po pieknym
                                                    dzisiaj Krakowie,gdy jedziemy przez Polske.Nie udalo nam sie niestety madrze
                                                    wybierac polskie elity.Na szczescie mamy rozne stronnictwa a grozilo nam ze
                                                    Komitety Obywatelskie zastapia byle komitety PZPR.Mamy ulomna ordynacje wyborcza
                                                    bo przez 20 lat rzadzacy w strachu przed narodem boja sie swej weryfikacji w
                                                    okregach jednomandatowych.
                                                    Ostatnie 5 lat to okres psucia naszego zycia publicznego i jego upadku.Dzisiaj
                                                    kretyn ganiajacy ze sztucznym penisem i swinskim ryjem po studiach telewizyjnych
                                                    ma wiekszy autorytet jak profesor szanowanego uniwersytetu.Nie oszczedzano w
                                                    ciagu tych 5 lat nikogo a dla bezmyslnego kretynstwa nazwanie sp.Prezydenta
                                                    Kaczynskiego kartoflem,kaczka szkodnikiem itd bylo wyrazem nowoczesnosci i
                                                    polskiego patriotyzmu.Zamiast polemizowac z Jego wizja Polski przylepiano mu
                                                    etykiety i oblepiano Jego i urzad Prezydenta Rzeczpospolitej blotem i wyzwiskami.
                                                    To co dzialo sie na arenie ogolnopolskiej,jak w zwierciadle odbija sie na tym
                                                    forum.Jak sie nie mam argumentow to walimy w oponenta sbekiem,kapusiem czy
                                                    dewiantem.Wchodzimy w jego zycie osobiste i rodzinne.
                                                    Mozecie mnie nazywac konserwatysta,prawicowcem bo nim jestem i takie poglady
                                                    tutaj prezentuje.Bede zatem polemizowal z pogladmi o tym ze PRL byl okresem
                                                    rozwoju Polski,ze Jaruzelski dla mnie sowiecki agent zbawil nas przed sowiecka
                                                    agresja,itd.Mozecie mnie nazywac moherem i polskim ciemnogrodem bo sie do tych
                                                    obelg przyzwyczailem.Prosze jednak odwalcie sie od mojej rodziny i nie
                                                    wyzywajcie od kapusiow i sbekow bo to uwlacza temu co robilem w stanie wojennym
                                                    po to aby niektorzy z was mogli pisac bez konsekwencji i czytac cokolwiek chca.
                                                  • Gość: Analityk Zbawco Lechowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:04
                                                    Już chylę czoło przed Tobą, że mogę pisać na tym forum różne bezeceństwa.
                                                    Jeśli walczyłeś z poprzednim ustrojem to był Twój wybór i TY ponosiłeś
                                                    wszelkiego rodzaju konsekwencję a nie wykluczam że przyniosło Ci to też różne
                                                    profity. Nie znaczy że chcę Ci wyliczać co zyskałeś nie rzezc w tym. Tylko zycie
                                                    jest tak skonstruowane ze jest coś za coś, nie zawsze o wymiarze negatywnym. Dla
                                                    idei juz sie nie umiera.
                                                  • Gość: prawda Re: Zbawco Lechowski IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.10, 11:23
                                                    Wydawałoby się, że juz nie, a jednak wątpliwośc zostanie.
                                                    Rosyjski samolot, po rosyjskim przegladzie, na wojskowym rosyjskim lotnisku. Nie
                                                    mamy powodów ufać Rosjanom. Dlatego, że Putin przyleciał i wyemitowali film mamy
                                                    to robić? Mamy powody być rusobofami.
                                                    Wiele pytań nasuwa się samych - dlaczego nie było karetek, dlaczego od razu
                                                    postawiono hipotezę o błędzie pilota, w XXI wieku, w obliczu terroryzmu? Dwie
                                                    grupy polityków, w osobnych samolotach, beneficjenci w tej pierwszej grupie.
                                                    Słyszy się już , że taśmy z czarnych skrzynek "przemieszczone". Przedwcześnie
                                                    mówić o pojednaniu, zbyt dużo znaków zapytania.
                                                    Wklejam ku refleksji:
                                                    Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki
                                                    Szczecińskiej (ZUT)
                                                    Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało
                                                    prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych
                                                    manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie
                                                    silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi
                                                    nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej
                                                    podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też
                                                    jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do
                                                    wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która
                                                    jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na
                                                    ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej
                                                    przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują
                                                    jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką
                                                    blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy
                                                    wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem.
                                                    Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona,
                                                    gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić
                                                    mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i
                                                    prędkość rzędu 260 km/h.
                                                  • Gość: jojo Re: Zbawco Lechowski IP: 79.139.108.* 12.04.10, 12:27
                                                    To dla Twojej wiadomości......"prawdo"Brudziński podkreślił także, że
                                                    niesamowite wrażenie robi stosunek Rosjan do Polaków w tej trudnej chwili. -
                                                    Człowiek, który dawał Jarosławowi Kaczyńskiemu protokół identyfikacji zwłok,
                                                    człowiek przecież w tej materii na pewno doświadczony, był blady jak ściana,
                                                    trzęsły mu się ręce. Uścisnął prezesowi rękę, był niezwykle poruszony. - Na tej
                                                    nieludzkiej dla nas ziemi nastąpił czas, kiedy doświadczamy takiej ludzkiej
                                                    przyzwoitości. Ta tragedia musi się przyczynić do zbliżenia. Tego wymaga polska
                                                    racja stanu - podsumował niezwykle poruszającą rozmowę z Moniką Olejnik Joachim
                                                    Brudziński.
                                                  • kocur_zalogowany Ten pan Drozdowicz, 12.04.10, 12:38
                                                    ekspert z bożej łaski już mnie przyprawia o wymioty. Jest ostatnio najczęściej
                                                    cytowanym przez różnych oszołomów "ekspertem" od lotnictwa, który zza biurka,
                                                    nie mając żadnych konkretnych danych wydaje opinię o przyczynie wypadku.
                                                    Do jego pinii dodam, że samolot dwie godziny (tak, to nie pomyłka) krążył nad
                                                    lotniskiem w Smoleńsku, Rosjanie tak długo zwodzili pilota podczas kolejnych
                                                    podejść, że skończyło mu się paliwo i musiał lądować, nawet gdyby nie chciał, w
                                                    sieci dostępne już jest zdjęcie startującego z Warszawy prezydenckiego samolotu,
                                                    na którym wyraźnie widać, że jeden z silników jest niesprawny (pali się).
                                                    Jak ktoś chce jeszcze jakieś sensacje, to mogę poszukać.
                                                  • kocur_zalogowany Co ma wspólnego 12.04.10, 15:46
                                                    Zespół Konstrukcji Metalowych w Katedrze Teorii Konstrukcji na Wydziale
                                                    Budownictwa i Architektury Zchodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (D.
                                                    Politechnika Szczecińska) z lotnictwem?
                                                    Na mój gust to pan Drozdowicz może być ekspertem od mostów kolejowych, a nie od
                                                    samolotów. A przy okazji - w ZUT trudno jest znaleźć Laboratorium
                                                    Aerodynamiczne. W każdym razie mnie się nie udało.
                                                    A to, że podaje swoje imię i nazwisko nie oznacza, że ma pojęcie o tym co mówi.
                                                    W niektórych środowiskach jest moda na to by epatować słuchacza tytułami
                                                    naukowymi i nazwiskami, bo ciemny lud jak usłyszy, że coś powiedział wymieniony
                                                    z imienia i nazwiska profesor, to uwierzy we wszystko. Nawet jeśli profesor
                                                    literatury będzie się wypowiadał na temat konstrukcji elektrowni atomowych.
    • Gość: gość Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.10, 10:15
      "ksiądz prałat", który wczoraj głosił "słowo boże" w przemyskiej katedrze dał
      pokaz obłudy i nienawiści. "kapłan" zakładał tezę, że cyt.: "mógł spaść w środę,
      ale nie spadł", twierdził że Premier Tusk niedbale klęczał dla potrzeb PR, a
      słowa Marszałka Komorowskiego o byciu razem są nieważne i nic nie
      warte."dobrodziej" kierował swoje uwagi do słuchacza inteligentnego. Jestem
      jednym znich i NIE klaskałem, pozostawiając ten idiotyczny gest motłochowi, który
      zawsze był, jest i będzie. Kiedyś za czasach pierwszych chrześcijan motłoch
      nurzał się we krwi, dziś kąpie się w gównie. Mają dobre towarzystwo - "księdza"
      doktora. Jedni warci drugiego.
      • Gość: abc Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 11:29
        Kazanie ks.Suchego - www.radiofara.pl/
        "dziki kraj", "to się miało zdarzyć w środę", same okropności i to mówi osoba
        duchowna w dniu miłosierdzia bożego, wstyd że takie słowa płyną w obecności
        przewodniczącego episkopatu, czy kościół potrafi tylko siać nienawiść wśród
        ludzi, dzieli ich na gorszych i lepszych, wszak wobec boga wszyscy są ponoć
        równi ale nie w Przemyślu, w Przemyślu wyznaje się zasadę - miłuj bliżniego
        swego aż koszula spadnie z niego, głupota ludzi ponoć wykształconych i na
        świeczniku nie ma granic.
      • Gość: pysio Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: 213.25.24.* 12.04.10, 11:31
        Jeśli chodzi o mnie to mam całkiem inny pogląd od serwowanego w tv czy na tym
        forum.Nigdy nie byłem przydupasem jakiejkolwiek władzy a tym bardziej obecnej
        czy przyszłej i mogę sobie pozwolić na osąd który jest mój i nie wypływa z
        wazeliniarstwa czy wyścigu szczurów. Ale jak napisałem nie jest to stosowna
        chwila na takie dywagacje. Jest tragedia i należy ją odpowiednio uszanować
        odrzucając wszelkie sentymenty polityczne czy religijne. Jeszcze raz ponawiam
        prośbę; ciszej nad tą trumną bo póżniej będzie wam wstyd. Ostatecznie jesteśmy
        ludżmi a nie stadem sępów krążących nad łupem.
          • Gość: pysio Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: 213.25.24.* 12.04.10, 16:12
            Oczywiście że w kraju wrze na tajnych posiedzeniach i czasem ktoś wyskoczy bo
            nerwy ma napięte ale takie zachowanie publiczne jest nie do przyjęcia. Wiem że
            niejednemu jest na rękę aby wykorzystać tą tragedię póki jest jeszcze gorąca ale
            takie postępowanie zdradza prawdziwą twarz bezwzględnego osobnika który gotowy
            po trupach iść do celu. Na takim postępowaniu można się też zdrowo przejechać.
            Moim skromnym zdaniem lepiej zachować się jak człowiek!
              • fanka_online Re: Prośba 13.04.10, 20:48
                ... do Analityka, Toto, Armagedonu itp
                Przez kilka ostatnich miesięcy znęcaliście się w tym miejscu nade mną, na
                wszelkie, perfidne sposoby, tylko dlatego, że w kilku kwestiach miałam inne od
                Was zdanie.
                Zakładam, że nie zamierzacie postępować w ten sam sposób wobec Lechowskiego, bo
                nawet skończony głupiec powinien wyciągnąć wnioski ze swoich chybionych działań.
                O stronie moralnej Waszego postępowania nie wspominam, bo jestem świadoma braku
                zrozumienia dla abstrakcyjnego dla niektórych tutaj argumentu, jakim jest
                SZACUNEK dla innych ludzi.
                        • Gość: kres Re: Prośba:( IP: 79.139.106.* 14.04.10, 10:33
                          Analityk ma bezwzględną rację nazywając premiera Rosji wielkim
                          politykiem.Putin jest wielki.Każdy kto ma odrobinę oleju w głowie to
                          widzi. Mozna tylko żałować że nie mieliśmy do tej pory takiego
                          polityka-przywódcy kraju.A że był w KGB nie ma dla Rosjan ale
                          również w innych krajach -z wyjątkiem Polski- wiekszego
                          znaczenia.Gdyby nam się trafił taki polityk z przeszłością np gdyby
                          w PRL służył w wywiadzie ,to zostałby zaszczuty.W Rosji taki buduje
                          potęgę swojego kraju, u nas piekiełko polskie w którym mieszają
                          goście w sutannach.Dlatego to Rosja jest mocarstwem a my ciągle
                          bierzemy w d... A jak nieszczęście to zawsze można pójść do
                          Częstochowy.
                          A tak poza tym Analityku, masz jakieś dowody na to że pewna postać
                          z tego forum nie działała za darmo?
                          • Gość: Analityk Mikrostudium Lechowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 16:49
                            Kres; moje pytanie do Lechowskiego nie wynika z tego ze ja mam dowody - nie
                            bawię się w takie historie; wedle mnie w skupiski dyskutantów można jedynie
                            prezentowac poglądy, oceny, hipotezy itd.. biorac pod uwage kontrowersyjnośc
                            wypowiedzi Lechowskiego w kontekscie moich skromnych obserwacji i uwaznego
                            czytania postów Lechowskiego skłonny jestem przypuszczac, ze ma on problem w
                            postaci zachwianego obiektywizmu. Stawiając pytanie: kto to jest lechowski,
                            dlaczego tak włazi w d.. czarnym, nie zauważa oczywistych oczywistości jak
                            powiedział kiedys klasyk, Szereg postawionych pytań w celu zrozumienia postawy
                            Lechowskiego moze wskazywać np. na:
                            "przechrzczenie" pogladów lub
                            wychowanie w duchu zawistnego patriotyzmu lub
                            pochodzi rodzinnie z terenów Polski miedzywojennej lub
                            tez jest klechą;
                            może też posiadać stan emocjonalny pt. rozdwojenie jaźni
                            oczywiście mozna jeszcze w tym klimacie dodać, że jest ogromnie
                            niedowartościowany próbując zwrócić na siebie uwagę prezentując radyklane poglady.
                            Zachowanie jego czyli unikanie odpowiedzi (ja go nie posadzam) na stawiane
                            pytania tworzy przypuszczenie ze ma on cos do ukrycia lub skłonnosci do
                            konfabulacji (czytałem jego wypowiedzi dot. pobytów zagranicznych) podpartej
                            rzeczywistościa lecz mocno podbarwiona - bez mozliwości weryfikacji.
                            Czyli patrząc na całokształt postawy jest to postac powielajaca standardy
                            obowiązujące w okreslonej grupie społecznej.
                            Czyli wracając do poczatku - warto zadac pytanie Panu Lechowskiemu bo nie wie
                            jak na naie odpowiedzieć. jego odpowiedź może go narazic na identyfikacje -
                            dlatego milczy. Łatwo jest pier....dolić kociopały -
                            • Gość: kres Re: Mikrostudium Lechowskiego IP: 79.139.106.* 14.04.10, 17:33
                              analiza nie jest pozbawiona podstaw,sam myślałem w pewnym okresie że
                              mamy do czynienia z duchownym .Niemniej pytania te mogą być dla
                              człowieka wartosciowego uwłaczające.Z tego powodu Lechowski jeśli
                              jest takim człowiekiem to nie musi na nie odpowiadać.W tej sytuacji
                              ma prawo do ich ignorowania.Zdaje się również że jest w grupie
                              utrzymującej prywatne kontakty.Nie wydaje mi się aby np Pysio czy
                              Fanka chcieli utrzymywać kontakty jak Pysio to nazwał z "kapustą"
                              • Gość: Analityk Re: Mikrostudium Lechowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 17:51
                                Z mojego puktu widzenia rzeczone pytanie nie ma takiego charakteru jak Ty
                                oceniasz Kres; przy odrobinie zaangazowania mozna zgrabnie odpowiedziec i wcale
                                nie mam zamiaru wbijac to wulgaryzmu.. natomiast posiłkowanie sie radykalnymi
                                stwierdzeniami w konfrontacji z prostym pytaniem świadczy o bardzo wyrazistym
                                pogladzie - jesli jest zgodny z moim myśleniem to dyskutuje; jesli niezgodne
                                przyjmuję postawe obronna - czyli milczenie, inorancja. Wiesz gdyby pytanie
                                dotyczyło wizyt Pana Lechowskiego w burdelach to biorac pod uwage dyskrecje
                                mogłoby to trącić spora niezrecznością. W dyskusji, gdzie w ramach wypowiedzi
                                prezentowane sa równiez poglądy, stawiane odpowiedx na stawiane pytanie jest
                                równiez wyrazeniem pogladu. Więc dziwię sie unikania odpowiedzi. Jak wczesniej
                                wspomniałem w innej wypowiedzi, taka postawa jawi się tez z uczestnicwtem w
                                przeszłości w aparacie partyjnym a później cudownym nawróceniem - przykład tow.
                                Fiszbach z Gdańska. Stąd w swoim wywodzie postawiłem taka hipoteze.
                                A kwestia Fanki - mój sarkazm w stosunku do tej postaci jest uzasadniony ale
                                pozwole sobie zachować w słodkiej tajemnicy jego przyczyny. Jedno jest pewne -
                                niepowodzenia jakiekolwiek w osobie tego typu odbierane sa przez nia jako skutek
                                teorii spisków - co powoduje u mnie silne nadwyrężenie przepony z jednoczesnym
                                wyciekiem łez wzruszenia wielkości letniego zielonego groszku. TYm bardziej
                                oskarzanie mnie o znecanie sie nad nia wywołuje u mnie usmiech na twarzy -takie
                                okreslenie bedzie najbardziej odpowiednie.
                                Pysio jest zabawny i juz.
                                • fanka_online Re: Do analityka 14.04.10, 22:00
                                  Gość portalu: Analityk napisał(a): A kwestia Fanki - mój sarkazm w stosunku do
                                  tej postaci jest uzasadniony ale
                                  > pozwole sobie zachować w słodkiej tajemnicy jego przyczyny. Jedno jest pewne -
                                  > niepowodzenia jakiekolwiek w osobie tego typu odbierane sa przez nia jako skute
                                  > k
                                  > teorii spisków - co powoduje u mnie silne nadwyrężenie przepony z jednoczesnym
                                  > wyciekiem łez wzruszenia wielkości letniego zielonego groszku. TYm bardziej
                                  > oskarzanie mnie o znecanie sie nad nia wywołuje u mnie usmiech na twarzy -


                                  Primo, jeśli chcesz poznać rzeczywistą teorię spisku tego forum, radzę Ci się
                                  umówić na piwo z tutejszym judaszem.
                                  Secundo, szczerze i bez ironii życzę Ci takich "niepowodzeń" jakie są moim udziałem.
                                  Tertio, nigdy nie było, nie ma i nie będzie żadnych "słodkich tajemnic" między
                                  Tobą a mną.
                                  Quatro, jeśli uważasz, że nie masz powodu mnie przepraszać za to, co na mój
                                  temat bełkotałeś na forum, ja nie mam też powodu odkłaniać Ci się na ulicy.
                              • lechowski51 Re: Mikrostudium Lechowskiego 14.04.10, 18:17
                                pysio pisze;
                                Nie jestem tego taki pewny. Lechowski jest człowiekiem walki i nie powiedział
                                ostatniego słowa. Jest bezkompromisowy i mam nadzieję że ma argumenty. Ja też
                                się w kilku kwestiach jakie poruszył na tym forum - nie zgadzam z nim. Nie wiem
                                w jakich strukturach podziemnych działał i o co walczył lecz sądzę że z obecnej
                                sytuacji nie jest zadowolony ale ją toleruje w przeciwieństwie do mnie. Nie
                                sądzę aby był kapustą.

                                Po co im pysiu moje dane?.Po to aby wybic mi okno?.Porysowac samochod czy
                                znecac sie nad dziecmi?.W realu z takimi jak analityk czy jobrave nie
                                bywam.Pisalem o tym,ze takim co nie szanuja kobiet,nie przestrzegaja
                                podstawowych zasad kultury nie podaje reki.
                                Gdy byl czas strachu i terroru nie przestraszylem sie podobnych metod,nie
                                zdradzilem i zostalem wierny kolegom i zasadom.Jedni dzisiaj sa w PO,inni w
                                PiS-ie czy UPR,sa tez tacy jak Ty co kontestuja obecna rzeczywistosc.Szanujemy
                                sie nawzajem mimo roznych pogladow,bo wychowalismy sie na Herbercie,bo laczylo
                                nas Bog-Honor i Ojczyzna a nie Rownosc-Wolnocs i Braterstwo.
                                Aha!.Z nikim na forum do tej pory nie utrzymuje kontaktu,tak jak czesc z Was i
                                nie ustalam "nocnych strategii"...choc nie wykluczam ze pojde za Waszym
                                przykladem.Wiez z niektorymi tutaj ludzmi wynika z przekonan i pogladow a nie
                                szemranych ukladow.
      • Gość: pysio Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: 213.25.24.* 14.04.10, 19:25
        O wielu rzeczach zapomniano np. o postulatach, demokracji, sprawiedliwości,
        godnym życiu i że będzie staruszek miał wesołe życie. Najważniejsze co nie
        zapomniano to okradanie nas, gnębienie coraz wyższymi podatkami, karami i
        propagandą która twierdzi że biedak zawsze sobie poradzi a bogaty gdy co jakiś
        czas nie dopisze sobie zera do konta to jest nieszczęśliwy i nie wiadomo czy
        wyżyje bo się strasznie dołuje z tego powodu i należy na niego chuchać i dmuchać
        bo to jest najbardziej humanitarne i zgodne z polityką państwa.
      • lechowski51 Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar 14.04.10, 19:39
        ...i co powiedzial tam agent NKWD Wolski swoim zakatowanym kolegom
        oficerom?.Powiedzial ze prze 50 lat uczestniczyl w machinie klamstwa,ktora nie
        pozwalala nawet postawic im krzyzy i pomodlic sie nad ich grobami.
        `A moze powiedzial to co mowil zawsze ze zastrzelili ich niemieccy oprawcy?
        Byl jeszcze tam jego ideowy kumpel Kwasniewski ktory niemal nie narzygal na ich
        groby... o tym zapomniales podkreslajac "zaslugi lewicy" w odklamywaniu historii
        Katynia?.
            • Gość: kres Re: Niedziela, 18:00: Msza św. w intencji ofiar IP: 79.139.106.* 14.04.10, 21:58
              z tego co pamiętam to pierwsza była Bonanza a sporo pózniej
              Winnetou -/to tylko tak dla rozładowania atmosfery/
              A tak poważnie panie Lechowski,to pana słowa budzą emocje nie zawsze
              pozytywne z uwagi na skrajność pana poglądów.I również dlatego że
              nie jest pan w stanie zaakceptowac to że ktoś może się w poglądach
              różnić od pana.Ale to nie znaczy że ktos może rzucać kamieniami w
              pana okna czy grozić pana rodzinie-mocno pan przesadził
              podejrzewając kogokolwiek o takie skłonności.Wyczytałem na
              forum ,chyba był to post Jo, że występował pan na innym
              forum ,/chyba kilka?/gdzie również wzbudzał pan emocje w tym w
              wiekszości negatywne.Czy to prawda?Jeśli tak ,to powinno to dać panu
              do myślenia.W dodatku jeśli nie jest pan z Przemyśla i występuje pan
              tylko "gościnnie" to chciałbym aby pan nas opóścił.Natomiast jako
              przemyslanin oczywiście proszę pozostać i nadal głośic swoje
              poglądy ,choćby najbardziej kontrowersyjne.