Dodaj do ulubionych

Wojciechowskij z GW bredz jak mykola

25.04.10, 16:09
..a bredzi tak;
W latach 90. empatia wobec naszych sąsiadów wschodnich była podstawą i mocną
stroną polskiej polityki. Dziś politycy stosunkowo najmniej ulegają rozmaitym
fobiom. Ale wyręczają ich w tym media, organizacje społeczne, postacie takie
jak ks. Isakowicz. Pal licho, gdyby był on sam, wydawał niszowe pisemka,
prowadził bloga w internecie i publikował raz w tygodniu felieton w
marginalnej "Gazecie Polskiej". Ale bywają momenty, że lansują go największe
media w kraju. Co prawda po cichu, ale przyjmuje u siebie prezydent Lech
Kaczyński, który ze względu na kampanię wyborczą usiłuje znów przypodobać się
Kresowiakom. Przymykając na to oczy i pielęgnując pozornie niewinny "mit
polskich Kresów", być może bezwiednie hodujemy własny związek wypędzonych,
który kiedyś może napsuć tyle samo krwi w stosunkach z naszymi sąsiadami na
Wschodzie, co Erika Steinbach z Niemcami.

Teraz to sam nie wiem?!.Wybitny teolog i historyk tego forum jobrave moim
zdaniem slusznie oskarza sp.Kaczynskiego za bezwarunkowe popieranie
neobanderowca Juszczenki a tutaj "specjalista" od "wydarzen na Wolyniu" bredzi
jak mykola.
Więcej... wyborcza.pl/1,97863,7751751,Czas_odczarowac_mit_Kresow.html
Obserwuj wątek
    • Gość: NIKI Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 79.139.112.* 25.04.10, 16:54
      lechowski- ciekawe dlaczego cnzor na etacie spec- służb tego forum
      zlikwidowal wątek o tolerancji w Przemyślu wobec Cyganów i
      Ukraińcow według oceny NIKu.
      Co tam takiego prawdziwego było napisane o tej tolerancji w
      Polsce , że aż zlikwidowano -zdawałoby sie taki niby uboczny wątek(
      ale jak ważny i interesujący dla grup mniejszościowo -
      narodowych ).
      Pan Wojciechowski z GW widać wie co pisze bo ma na to jakieś
      dowody . Ty zaś bredzisz o tolerancji w Polsce wobec mniejszości
      religijnych i narodowych okazując przy tym jad nienawiści oraz
      szowinizmu i nacjonalizmu w wydaniu bolszewickim - no bo jak sam
      twierdzisz jesteś z Krsów a tam twoich przodkow wychowywano wlaśnie
      w takim duchu bolszewicko krwiożerczym co udziela się
      genetycznie na ich potomków.
      Skoro kochasz Kresy - to droga wolna i możesz jechać na te Kresy
      i tam tłumaczyć jaka jest toleancja w Polsce i UE natomiast nie ma
      jej na UkrainieBiałorusi ,Litwie lub w Rosji. Myslę że bardzo
      przysłuzysz się tym dla Polski oraz dla UE i ruchów na rzecz
      tolerancji i pojednania polsko - ukraińskiego- białoruskiego -
      litewskiego i rosjskiego oraz nauczysz sie "wybaczać i prosić o
      wybaczenie". A ty natomiast zamiast okazywania odruchów
      czlowieczeństwa okazujesz instynkt zwierzęcy -niczym jakiś Dzikus
      z dzikiego kraju . Wiesz przecież że Polska nie jest dzikim krajem
      ( choć ponoć są wyjątki -wedlug ministra Drzewieckiego )
      • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range86-132.btcentralplus.com 25.04.10, 17:07
        Wiem, że na próżno, ale mimo to, proszę Cię KLechowski, żebyś był uprzejmy nie
        przerkęcać tego co napisałem. Stwierdziłem jedynie, że gdybym posługiwał się
        wToją logiką, to wg. niej L.Kaczynski bylby banderowcem. Wojciechowski ma
        absolutnie rację, bo rzeczywiści L.Kaczyński widząc co się święci niemal w
        ostatniej chwili "przejrzał na oczy". Gdyby mnie posłuchał, to zrobiłby to dwa
        lata wcześniej, ale nie pozwoliły mu na to sny o potędze i zoologiczna nienawiść
        do Rosji, dlatego milczał o zbrodniach nacjonalistów ukraińskich, dlatego
        eksponował Katyń. Kiedy się zorientował, że wśród kresowiaków wrze, w tedy
        "odważnie" wystąpił przeciwko Juszczence, ktory już był nikim. Tak więc była to
        reakcja na wk.urwienie kresowiaków, którzy mogli go nie poprzeć w wyborach.
        Chciałem jeszcze dodać, że okreslanie L. Kaczynskiego mianem prawdziwego
        patrioty uwłacza prawdziwym polskim patriotom.
    • mat120 Ostatni cyngiel 25.04.10, 19:19
      Mykołowatym ostał się jeno Wojciechowski ze swoimi "złotymi" myślami.:) Nie
      wiem czy jest sens komentować te wypociny - starczy mi porównywanie ks.
      Isakowicza ze Steinbach.:)
      • jobrave Re: Ostatni cyngiel 25.04.10, 20:24
        Tobie Mykoła kojarzy się z "banderyzmem", a Mykole ks. Isakowicz - Zaleski z
        Eriką Steinbach, zarówno jedna, jak i druga opinia jest skutkiem wolnych
        skojarzeń. Ty na porównujesz zachowanie Mykoły za zachowaniem banderowców, a
        Mykoła porównuje zachowanie Zaleskiego z zachowanie Steinbach. Skoro Tobie wolno
        i to i jemu również. Przy okazji wytłumacz swojego śp. prezydenta, dlaczego tak
        późno, najpóźniej zareagował na "odradzanie się nacjonalizmu na Ukrainie" i
        dlaczego jego ludzie przyjmowali "banderowskie" ordery od prezydenta banderowca.
        No i sprawdź czy Wojciechowski dostał, bo sugerujesz, że on sprzedawczyk,
        zdrajca. Udowodnij po prostu.
        • Gość: pysio Re: Ostatni cyngiel IP: 213.25.24.* 25.04.10, 20:49
          mnie każdy kto próbuje znależć wytłumaczenie dla jakiejkolwiek zbrodni
          normalnie śmierdzi! Smród jest tym większy im większa zbrodnia. Ludzie zawsze
          ginęli i będą ginąć w imię obłędnych ideologii ale jeśli będzie zwyciężał
          koniunkturalizm to bandytyzmowi politycznemu nie będzie końca.Jeśli chcemy
          przerwać ten obłęd to jest jedno - jedyne wyjście; piętnować i w miarę
          możliwości karać. Mam żal do historyków że biją pianę dla celów stricte
          politycznych. Przykład kaczora jest wymowny bo sam się przekonał na własnej d...
          ile można stracić na kunktatorskim stawianiu sprawy!
          • jobrave Re: Ostatni cyngiel 25.04.10, 21:18
            Zwróć uwagę na niekonsekwencję patryjotów z ukraińską odchyłką - pyskowali na
            wszystkich, a na swojego prezydenta, który prowadzał się Juszczenką, ściskał i
            cicho siedział, złego słowa nie dali i nie dają powiedzieć. Według mnie Jaras mu
            tak kazał, bo sam Lechu chyba nie miał na to ochoty i to jest kolejny dowód, że
            nawet na sołtysów się nie nadają. Też jestem zdania, że należało twardo postawić
            sprawę, ale nie publicznie, lecz w gabinetowych zaciszach, a tak zrobił się
            chaos z tym pojednaniem.
            • Gość: pysio Re: Ostatni cyngiel IP: 213.25.24.* 25.04.10, 22:23
              Wielu nie zareagowało a wręcz przeciwnie. Wielu też było takich co próbowali
              usprawiedliwić ten krok juszczenki. Ja złożyłem deklarację że za ten wyskok
              przechodzę do aktywnego zwalczania PiS-u za ten akt polityczny. Już mam kilku
              przekonanych że pisowcy to zwykłe dziady które za jakieś ochłapy polityczne
              gotowi są sprzedać się w imię osiągnięcia celów niewartych takiego poświęcenia!
              Wkurzyłem się jego indyferentyzmem a to z tego powodu że powstańcom warszawskim
              wybudował muzeum bo miał tam jakieś powiązania rodzinne a hekatombę na kresach
              olał choć ona w swoim wymiarze była większa od warszawskiej.
        • mat120 Re: Ostatni cyngiel 25.04.10, 23:36
          Mykoła tak jak i jeden z nawiedzonych redaktorów poczytnej niegdyś gazety to
          obłudni rzecznicy ukraińskiego szowinizmu. Nic więcej.
          Ks. Zaleski, dla myślących ludzi, nie ma nic wspólnego ze Steinbach, którą
          natomiast bardzo wiele łączy z Mykołą. Oboje wywodzą się ze społeczności, które
          dopuściły się potwornych zbrodni. Oboje, choć w znacznie większym stopniu
          Mykoła, ubolewają nad krzywdami, które spotkały ich narody w odpowiedzi na
          krwawą jatkę, jaką urządziły one swoim europejskim sąsiadom.
          Steinbach zdaje się to nawet rozumieć, Mykoła jest jednak nieprzemakalny
          domagając się nawet satysfakcji od ofiar i uznania dla swoich katowskich bohaterów.
          Pamiętaj, że jednym z pierwszych, którzy przyjęli "banderowski" order był nie
          kto inny tylko św. Jacek.
          A Kaczyńskich tłumaczyć nie zamierzam - sami wystawili sobie świadectwo
          niemoralności.

          Czyżby Wojciechowski pracował dla p. Adama za frico?
          • Gość: Analityk Zmutowany mnich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.10, 23:59
            Sorry Forumowicze.. Zaleski jest księdzem a wpierd...ala się między wódkę a
            zakąskę.. do zapierdala..nia duszpasterskiego albo won ze stanu duchownego;
            prawdę maja głosić ewangeliczną anie podburzać naród i wyciagać okoliczności
            niekoniecznie związane z wiarą.. a jaką chce zapłatę ten Zaleski? już teraz
            państwo jest cyckane przez czarnych.. czarni pod płaszczykiem wiary cyckaja niby
            swój majątek poprzez rządową komisje majatkową .. a Zaleski pod płaszczykiem
            historii sposobi się do cyckania.. jakiej zapłaty zażąda?
            • Gość: jobrave Re: Zmutowany mnich IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 01:37
              Nie ja jestem nawiedzony, tylko Ty Mat. Stworzyłeś sobie wirtualny świat
              permanentnego Katynia, Wołynia, dla Ciebie powstanie warszawskie się nie
              skończyło, UPA nadal pali polskie domostwa i przerzyna piłą polskie niemowlęta,
              a po bieszczadzkich wioskach grasują striłci z widłami, zębatymi nożami i
              szmajserami. Może kiedyś byłeś normalnym człowiekiem, chciałeś po prostu uczcić
              czyjąś pamięć, zaświecić świeczką, złożyć kwiaty, zadumać się, albo pomodlić
              itp. Ale teraz już normalny nie jesteś, już się chłopie nakręciłeś, już nie
              chodzi o pamięć, tylko o rację, o handryczenie się. Komu i co chcesz przypominać
              w kraju gdzie co dwa metry człowiek nabija sobie guza odbijając się od krzyży,
              tablic, pomników, obelisków "ku pamięci". Ta natrętna presja, to natrętne
              zmuszanie do pamiętania sprawia, że człowiek chce jak najprędzej zapomnieć. Tacy
              jak Ty, tym swoim "patryjotycznym" mendzeniem i ględzeniem potrafią zohydzić
              nawet to, co jest rzeczywiście godne pamięci. Naprawdę nie chce się czytać, tych
              Twoich ciągle takich samych wklejek i nudzi, cholernie nudzi to Twoje
              sztywniactwo, to kretyńskie przekonanie o jakiejś wyjątkowości Polaków.
              Grzebiesz się w tych trupach jak jakiś nekrofil. Teraz wygrzebałeś Geremka i
              Kuronia, który nb. został odznaczony przez prezydenta Kuczmę, który miał akurat
              anty - banderowskie poglądy. Jeśli już najeżdzasz na Mykołę, to podawaj od razu
              konkretne cytaty z których wynika, że krzewi ideologię banderowską. Przy okazji:
              jak ktoś Ci się nie podoba, nie zgadza się z Tobą, to zaraz mu przypinasz łatkę
              - "banderowski". Tak, tu nie chodzi o żadną pamięć, lecz o chorą ambicję,
              przekorę durnego Polaczka, zżeranego przez chorobliwą nieufność do wszystkiego
              co go otacza, a, że durny Polaczek nie ma się czym za bardzo pochwalić, to
              wyciąga truchła, a truchła wzięły się stąd, że Polaczek zamiast innych natłuc,
              to sam dawał się tłuc i później płakał, że Żydy, Ukraińcy, Ruscy, Niemcy,
              Szwedzi, sredzi. I zawsze po czymś takim zamiast obetrzeć łzy i smarki i wziąć
              do tworzenia silnego, nowoczesnego państwa, to nadal popełniał te same błędy i
              znów smarki, łzy, że cios w plecy, że położenie geopolityczne chu.jowe, że
              wszyscy przeciw nam, że Chrystus Narodów. Dzięki Bogu tacy ludzie jak Ty
              stanowią margines, większość, szczególnie młodych podchodzi do życia
              racjonalnie, chce, żeby Polska nie była pariasem, petentem, lecz takim krajem,
              jak pozostałe cywilizowane kraje. Polacy, szczególnie na emigracji szybko się
              uczą tego, czego poprzez rządy zawodowych patryjotów i katolików nauczyć sie we
              własnym kraju nie mogli, na emigracji wszystko zyskuje własciwe proporcje. Byłem
              w ub. niedzielę na Trafalgar Square, gdzie 8 tys. Polaków na telebimie oglądało
              uroczystości pogrzebowe na Wawelu. Prawie sami młodzi, nikt nie płakał, młoda
              emigracja pamięta Kaczyńskiemu jego słowa, że z kraju wyjechali nieudacznicy,
              ale przyszli z kwiatami, bo to był prezydent Polski, nie dlatego, że to byl
              Kaczyński, lecz dlatego, że była to najważniejsza osoba w państwie. Nie ma więc
              obawy, że zapomną, ze są Polakami, że zapomna o Katyniu, Wołyniu, bo nie ma już
              żadnych przeszkód, by poznawać prawdę, bo są google. Slyszysz "katyń", wpisujesz
              i już wiesz, "Wołyń" to samo, Bandera - to samo. Masz pier.dolca, to sobie miej,
              ale nie wymagaj tego od innych.
              • Gość: pysio Re: Zmutowany mnich IP: 213.25.24.* 26.04.10, 07:11
                Jo a co ty powiesz o amerykanach którym araby wysadzili zaledwie dwa budynki a
                oni w poszukiwaniu zemsty czy sprawiedliwości podbijają inne narody i bez
                litości szukają odwetu zamiast pracować i bogacić się a im odpuścić i benowi
                ladenowi postawić parę pomników, nadać jkiś tytuł typu honoris lub wręcz zrobić
                go świętym. Czy to tylko my, Polacy ,nie mamy mieć prawa do zadośćuczynienia?
                Czy wyobrażasz sobie że jankesi machną ręką i powiedzą; co tam dwa budynki,
                wybuduje się nowe i może jeszcze parę aby chłopcy od bena się nie nudzili.Zakażą
                uroczystości rocznicowych? Zmanipulują historię bo tak postępują nowoczesne
                narody? Może jeszcze na dodatek przeproszą terrorystów bo nie będą chcieli
                uchodzić za katodebili? Moze kazdą wzmiankę o incydencie maja uważać za przejaw
                ciemnoty i ubóstwa umysłowego? A tych co pamiętają pietnować w niewybredny
                sposób. Pytań jest wiele i dotyczą nie tylko USA ale np ruskich. Co powinni
                zrobić aby być nowoczesnym narodem w zw. z napadem hitlera na nich? Czy też te
                swoje huczne uroczystości zwiazane z wojną powinni zlikwidować.
                Jeszcze raz pytam dlaczego te twoje apele mają wymiar ambiwalentny.
                • lechowski51 Re: Zmutowany mnich 26.04.10, 11:08
                  jobrave pisze;
                  Ta natrętna presja, to natrętne
                  zmuszanie do pamiętania sprawia, że człowiek chce jak najprędzej zapomnieć. Tacy
                  jak Ty, tym swoim "patryjotycznym" mendzeniem i ględzeniem potrafią zohydzić
                  nawet to, co jest rzeczywiście godne pamięci. Naprawdę nie chce się czytać, tych
                  Twoich ciągle takich samych wklejek i nudzi, cholernie nudzi to Twoje
                  sztywniactwo, to kretyńskie przekonanie o jakiejś wyjątkowości Polaków.
                  Grzebiesz się w tych trupach jak jakiś nekrofil. Teraz wygrzebałeś Geremka i
                  Kuronia, który nb. został odznaczony przez prezydenta Kuczmę, który miał akurat
                  anty - banderowskie poglądy. Jeśli już najeżdzasz na Mykołę, to podawaj od razu
                  konkretne cytaty z których wynika, że krzewi ideologię banderowską.

                  Jemu pysio nie przeszkadza pamiec Amerykanowo Wietnamie czy 11 wrzesnia.Jemu i
                  innym postepowcom przeszkadza polska pamiec o Wolyniu,Katyniu i innych miejscach
                  polskiej tragicznej historii.Jemu nie przeszkadza mykola wypisujacy antysemickie
                  brednie,nazywajacy AK bandytami..Jemu przeszkadzaja "polaczki"i ich patriotyzm.
                  Dlatego z taka duma obwieszcza ze byl na Trafagar Square ale wsrod
                  nowoczesnych" jak on Polakow nie znalazl ani jednego zasmarkanego
                  bogoojczyznianego "polaczka"!.Oni zebrali sie tam nie po to aby przezywac!.Oni
                  jak jobrave nie maja uczuc i emocji,oni sleczac nad zlewozmywakami i machajac
                  pedzlami potrafia tylko liczyc.I to jest powod do dumy naszegom postepowego
                  patrioty.
                  • Gość: pysio Re: Zmutowany mnich IP: 213.25.24.* 26.04.10, 11:28
                    mnie po prostu zadziwia tok myslenia jo czy mykoła! Jeśli Polak coś robi to
                    jest wtedy wstecznictwo, ciemnogród i nalezy się z tym rozprawić w każdy
                    dostępny sposób.Jeśli to samo robią inne narody to wtedy urasta do rangi
                    nowoczesności czy wyjatkowej postępowości. Czy to brak samokrytycyzmu? Przecież
                    jo nigdy nie skrytykował tego że ukraińcy tak mocno pieszczą przeszłość związaną
                    z upa. Im wolno a nam nie? Prawdę mówiąc ta zagadka nie będzie miała rozwiązania
                    bo jeśli to ma być logiczne to ja zjem dwa kapelusze które nosi mykoła.
                    • Gość: jobrave Re: Zmutowany mnich IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 12:12
                      Przykro mi, że po raz kolejny zostałem niewłaściwie zrozumiany. Wyszło na to, że
                      ja jestem przeciwny roszczeniom i rozliczeniom, Polakom, patriotyzmowi itp. , co
                      jest oczywiście nieprawdą, o czym zresztą świadczy moje dotychczasowe życie. Ale
                      mnie podobają się zdecydowane działania, a nie takie, które ograniczają się do
                      obrzędowości, do ględzenia i mazgajstwa, jestem również zwolennikiem
                      racjonalizmu w polityce. Politykę trzeba planować, trzeba brać pod uwagę różne
                      możliwości rozwoju sytuacji i skutki. Wkur.wia mnie to, że Polacy mobilizują się
                      właśnie WYŁĄCZNIE w takich sytuacjach - katastrofy, pogrzeby,rocznice, czyli w
                      sferze, którą nazywam trupią. A popatrzmy na inne kraje, na inne narody, równie
                      ciężko lub jeszcze ciężej doświadczone - tam przeszłość nie przesłania
                      przyszłości i jakoś pamiętają o swojej historii, kultywują pamięć przodków itp.
                      Czujmy proporcje.
              • mat120 Co Ty pier....sz? 26.04.10, 21:05
                Mam wrażenie, a nawet jestem pewien, że Ty tu komentujesz własne nocne rojenia i
                lęki, które błąkają się w Twojej biednej głowie lub po prostu najzwyczajniej w
                świecie z premedytacją kłamiesz. Zdobądź się w końcu na jakąś rzeczową analiżę
                stanowiska adwersarzy a nie prezentuj swoich halucynacji w rodzaju, że UPA dziś
                coś pali. Trochę powagi.

                Swoją drogą nadal czekam na odpowiedź czy Żydzi są yebn..ci, bo ciągle
                reanimują, wg Twojwj nomenklatury, swoich przerobionych kiedyś na mydło,
                rodaków w Auschwitz?
                No są czy nie?
            • mat120 Re: Zmutowany" postępowiec" 26.04.10, 20:26
              Te Analityk, czy Ty przypadkiem nie małpujesz peerelowskich dygnitarzy, którzy
              byli takiego samego jak Ty zdania? Różowy krawacik Cię uwiera? Wszystko widzisz
              na czarno? Potrzebny Ci dobry, niezależny i samorządny specjalista bo ten z
              London tylko pogłębia Twoje rojenia.
          • tadeusz.4 Re: Ostatni cyngiel 27.04.10, 01:55
            > Ks. Zaleski, dla myślących ludzi, nie ma nic wspólnego ze
            Steinbach,

            A z kim ma coś wspólnego kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej
            Polskiej:

            www.youtube.com/watch?v=T3WPozfXxh4

            Na Ukrainie podobnych bzdur nie głosił ani Juszczenko, ani Jaceniuk.
            Czy to już polski nazizm, czy tylko krystalicznie czysty patriotyzm?
    • Gość: świetny tekst Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.blutmagie.de 26.04.10, 12:13
      Świety tekst. Nico na marginesie rzuca światło na przyczyny konfliktu
      posko-ukraińskiego i wyjaśnia przyczyny Wołynia 1943 - i pewnie dlatego
      niektórych drażni...
      Sam Daniel Beauvois demistyfikuje zresztą nawet konsekwentniej np. cyt.:
      Ale w XVIII i XIX wieku opisano wiele przykładów, że ziemianin polski wchodzi do
      cerkwi i zabiera z stamtąd ruskiego chłopa, który nie odrobił pańszczyzny albo
      nie wywiązał się z innych nałożonych na niego ciężarów, bije go publicznie,
      wręcz katuje. Są przykłady prywatnych więzień w dobrach szlacheckich - nie
      magnackich, lecz ziemiańskich. To są smutne rzeczy. Ale dlaczego zamykać na nie
      oczy. Mówimy o społeczeństwie otwartym, historia też powinna taka być. Jeżeli
      się popełniło zbrodnię, to trzeba o tym pisać, a nie popadać w kresowe
      rozanielenie, bo ono zabija obecną historiografię polską.
      • Gość: świetny tekst Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 93.167.245.* 26.04.10, 12:17
        to jeszcze jeden cytat

        Porównał Pan kolonizację polskich kresów do kolonizacji Algierii przez Francję.
        To nie jest dla nas miłe porównanie.

        - Rzeczywiście, słowo "kolonializm" może nie jest najszczęśliwsze w odniesieniu
        do sytuacji panującej na Ukrainie. Mówię o Ukrainie prawobrzeżnej, a więc
        Podole, Wołyń i Kijowszczyzna. Ale to, co mogłem zaobserwować, nie pozostawia
        złudzeń. Zjawisko gnębienia ludu ukraińskiego przez polskich ziemian nie ulega
        wątpliwości. Choć obecność Polaków na Ukrainie była znacznie dawniejsza niż
        obecność Francuzów w Algierii, to nie zmienia faktu, że poddaństwo ruskich
        chłopów bliskie było niewolnictwu. Stosunki dworu ze wsią były tak okrutne, jak
        na amerykańskich plantacjach bawełny, na francuskiej Martynice czy gdzieś w
        Afryce. To naprawdę było coś strasznego

        • Gość: pysio Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.25.24.* 26.04.10, 12:59
          ty nam zarzucasz jo mazgajstwo w obchodach rocznicowych. jesteś na zachodzie i
          widzisz prawie wszędzie te flagi, obchody przy których nasze to pikus,różne
          przemarsze barwne i bogate w artefakty. Piszesz że mobilizujemy się w chwilach
          szczególnych. A kiedy niby mamy się mobilizować? Wtedy gdy donek czy kaczor
          wzywa głosujcie na mnie. Albo obetniemy wam emerytury i podniesiemy podatki?
          Mamy wtedy popierać i okazywać entuzjazm? To co my robimy aby zachować pamięć
          wcale ani na jotę nie odbiega od zachodniego stylu. Jest może uboższe bo i kraj
          nie tak bogaty.
          Do tego anonima;
          Co powiesz o poczynaniach ukraińców a zwłaszcza upa gdy to oni byli władzą na
          tym terenie?
        • Gość: Mykola Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 79.139.112.* 26.04.10, 13:09
          Mykola wie co pisze i pisze to świadomie. Zna doskonale byłe i
          obecne realia z odniesieniem do mniejszości narodowych w Polsce
          więc pisze i mowi prawdę z która trudno się niektorym pseudo
          Polakom lub jak sie okreslaja pseudo patrioto,m -
          idiotom ,pogodzić .
          Mykola napisal jak to w Polsce w tu Przemyslu zmyslnie (
          skrycie) dyskryminuje i przesladuje sie mniejszośc ukraińską lecz
          admin. tego forum ( byc może pracownik do spec - pracy )celowo i
          swiadomie wykasola ten temat (dot. ilości Ukraińcow wedlug NIK w
          Przemyslu ) A skoro to forum jest inwigilowane i cenzurowane - to
          co maja powiedzieć czlonkowie grup mniejszości narodowych lub
          religijnych ktorzy niby wolni sa scisle inwigilowani i kontrolowani
          aby czaem coś - prawdziwego nie powiedzieć lub upominać sie o swoje
          należne prawa. Wolyń byl wynikiem glupoty i barku daleko
          wzroczności Polakow oraz ich bohaterskiego Pilsudzkiego który
          uważany jest przez wielu historykow za zbrodniarza( zabijal
          niewinnych ludzi wlasnoręcznie strzalem z pistoletu podobnie jak
          ruski Polaków w Katyniu ) oraz zdrajcę ,lecz celowo
          gloryfikowanego - ale to inny temat .
          Dobrze że Mykola nie jest sam na tym forum i są jeszcze tacy
          ktorzy nie boją sie prawdy z odniesieniem do Polakoqw jak też do
          Ukraińcow.
          Lecz Mykoły motto to:
          Wybaczać i Prośić o Wybaczenie oraz jednać się i bratać aby dalej
          spokojnie i bez krawao żyć .
          • lechowski51 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 26.04.10, 13:44
            cytat;
            - Rzeczywiście, słowo "kolonializm" może nie jest najszczęśliwsze w odniesieniu
            do sytuacji panującej na Ukrainie. Mówię o Ukrainie prawobrzeżnej, a więc
            Podole, Wołyń i Kijowszczyzna. Ale to, co mogłem zaobserwować, nie pozostawia
            złudzeń. Zjawisko gnębienia ludu ukraińskiego przez polskich ziemian nie ulega
            wątpliwości. Choć obecność Polaków na Ukrainie była znacznie dawniejsza niż
            obecność Francuzów w Algierii, to nie zmienia faktu, że poddaństwo ruskich
            chłopów bliskie było niewolnictwu. Stosunki dworu ze wsią były tak okrutne, jak
            na amerykańskich plantacjach bawełny, na francuskiej Martynice czy gdzieś w
            Afryce. To naprawdę było coś strasznego

            Typowe lewackie/klasowe/ spojrzenie na historie.Wypada zadac temu "historykowi"
            pytanie?-Jak traktowany byl polski chlop w XiX wieku w Lomzy,Koscianie czy w
            Przemyslu?.Byl tak samo traktowany jak ten na Wolyniu czy Podolu,tak samo jak w
            tych krajach ktore uwalnialy sie od ustroju panszczyznianego.Wystarczy siegnac
            po ksiazki Rejmonta,Prusa,Zeromskiego,Orzeszkowej czy Dabrowskiej aby takich
            bzdur nie traktowac jako prawdy objawionej.Chlop ruski byl tak samo traktowany
            bowiem jak chlop polski.Ba chlop polski w zaborze pruskim mial znacznie gorzej
            bo Hekata wspierana przez rzad Bismarka,byla znacznie okrutniejsza jak polski
            "pan" na Wolyniu.
              • Gość: Mykola Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 79.139.112.* 26.04.10, 16:10
                Panie lechowski - pan taki jak Pisio - mów jak chłop do obrazu a
                obraz ani razu !
                Przecież czlowiek ktory pisze o stosunkach polsko - ukraińskich w
                okresie II RP nie wymyslil sobie to z sufitu lecz opiera się na
                faktach historycznych . Zapomnial jeszcze dopisać że chłopom
                ukraińskim nie wolno bylo sprzedawać ziemi ,zaś chlopom polskim
                nadawano tą ziemię , prawo bylo tak skonstruowane żę miało
                charakter szowinizmu i dyskryminacji mniejszości ukraińskiej przy
                czym w Urzędach chłop ukraiński nie miał żadnego prawa odwolania
                lub sprzeciwu wobec doznawanej krzywdy ( teraz jest podobnie lecz w
                innym bardziej ukrytym i wyrafinowanym charakterze .Dlatego jak sie
                przyjmuje młodzież do pracy w Urzędzie jest rubryka w ktorej należy
                wpisac narodowość - Pytanie komu to potrzebne skoro obywatele w
                Polsce wobec prawa rzekomo są równi - RZEKOMO !)
                Nie świruj Pan razem z Pysiem Nietoperza żeście sprawiedliwi wśrod
                narodow świata . Udowadniam wam nie tylko falsz ,klamstwo i obłudę
                pomieszaną z szowinizmem i nacjonalizmem w wydaniu polskim (t.
                pisudczycy od siedmiu boleści ) ale i podjudzanie do nienawiści na
                tle narodowosciowym oraz religijnym wobec Ukraińcow kojarznych
                zawsze z obrządkiem wschodnim . To przez ten obrządek bizantyjski
                sa tak zajadle dyskryminowani i tępieni w Polsce kat - o-lickiej .
                W polsce w której Ukraińcy nie maja nawet swojego kościola ani
                swoich szkoł z językiem wykladowym ani prawa do samostanowienia o
                sobie w ramach przysługujących im praw -choćby o charakterze
                międzynarodowym , inwigilowani ,szykanowani
                szpiegowani ,pomawiani ,podsycani do wzajemnej nienawiści o
                charakterze etnicznym i religijnym , ośmieszani i pozbawiani
                podstawowych praw czlowieka jak to na silę uczyniono z Łemkami
                kwalifikując ich ustawowo w nowej RP do skansenu o nazwie grupa
                etniczna -oby nie narodowosciwa . Pytanie a pytał sie kto lemkow
                kim chcą być . jak mi wiadomo nikt o to się tych ludzi nie pytał -
                tylko zgóry PO ŁBIE ŁEMKA i szyderczo się śmiać tak jak sie śmiał
                szydeczo ś.p. Prezydent RP z abp WEilgusa że musial zrzec się
                stanowiska w skutek zlośliwości tego Prezydenta. teraz śmieje sie
                inaczej - ciekawe czy też szyderczo ? . To jest tolerancja w
                wydaniu polskim przy jednoczesnym wykrzykiwaniu że to Polakow nie
                tolerują na wschodzie. Tak tez czynił Hitler i Gebels najpierw
                prowokowal i Judził a potem atakując zarzucal że to Niemcow
                prowokowano i judzono a Oni Niemcy tylko sie bronili . Podobnie
                Polacy czynią z Ukraińcami . Najpierw prowokuja i Judzą ( jak
                np.Isakowicz - jak JUDA nie Tadej )) a potem że to oni dobrym i
                pokojowym narodem natomiast inni to zbrodniarze i bandyci ktorym
                należy dać nauczkę( jak np. w Afganistanie).
                Widzisz Pan jak was dziennikarz zalatwil i podsuumowal -
                popierając tym samym slowa Mykoły - cóż więcej dodać - ano siedź an
                cicho lub nacz się Wybaczać i prosić o Wybaczenie - bo Jednać w UE
                nam się trzeba nie dzielić !
              • mat120 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 26.04.10, 21:19
                Gość portalu: jobrave napisał(a):
                ...a do tego, żeby to wykorzystać > wystarczyła grupa zręcznych propagandystów.

                Prawda, prawda. Dopiera Bandera wytłumaczył osiemnasto- i dziewiętnastowiecznym
                chłopom kto jest ich wrogiem.:)
            • darino pójdź, Lechowski, ja cię uczyć każę 26.04.10, 17:49
              Polski chłop miał w zaborze pruskim lepiej niż w zaborze austriackim, o
              rosyjskim przez grzeczność nie wspominam.
              Przede wszystkim w Prusach szanowano prawo, i każdy mógł walczyć w sądzie. Poza
              tym pańszczyznę zniesiono tam w 1807 (w W. Ks. Poznańskim w 1823) - a to
              znacznie wcześniej niż w Austrii czy Rosji z Królestwem Polskim.
              A straszna Hakata generalnie nie dokonała niczego wielkiego, i w końcu poniosła
              klęskę. Rolę Hakaty wykorzystano propagandowo i wyolbrzymiono za II RP i w PRL,
              w celu podsycania nastrojów antyniemieckich.
              • wampir-wampir Re: pójdź, Lechowski, ja cię uczyć każę 26.04.10, 19:11
                Tja, bardzo lubię, gdy forumowi mędrcy wypowiadają się w imieniu
                tych, którzy ich do tego nigdy nie upoważniali.
                Słyszałeś Lechowski o niedawnym odnowieniu pomnika Bismarcka w
                Nakomiadach?
                Słyszałeś o mieszkańcach tej wioski, którzy murem stanęli za swoimi
                samorządowcami, którzy o ustawieniu obelisku zdecydowali wbrew
                stanowisku Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa,
                PiSowczykom, "prawdziwym Polakom"?
                Pojedź sobie do Kętrzyna, powłócz się po oklicy, pogadaj z tymi
                ludźmi. Może się dowiesz jak zapamiętali pruski zabór polscy chłopi
                i jaki stosunek mają dziś do tych czasów ich potomkowie.
                Prawdy objawione z podręczników do historii made in PRL możesz sobie
                darować. Czasy się szczęśliwie zmieniły, dziś już nikt nie musi
                powtarzać tego bełkotu.
              • lechowski51 Re: pójdź, Lechowski, ja cię uczyć każę 26.04.10, 19:44
                Zajmuj sie moze darino upowszechnianiem "bohaterskich czynow" UPA,SS Halyczyna
                na Wikipedii,bo na historii Polski znasz sie tak jak ja na astronomii.Trzeba byc
                zupelnym ignorantem twierdzac ze polityka Hakaty,rugi pruskie,wykupywanie
                polskiej ziemi,likwidacja jezyka polskiego w urzedach,szkolach a tez proba
                kontroli kosciola katolickiego to propaganda PRL-u.Oczywiscie Niemcy nie
                osiagnelli zakladanych celow bo Polacy mieli swoich wielkich organizatorow zycia
                gospodarczego i kulturalnego jak Cegielski,ksiadz Wawrzyniak,biskup
                Ledochowski...Niestety takich przywodcow zycia duchowego i gospodarczego nie
                mielismy w zaborze rosyjskim.Natomiast w bliskim nam zaborze austriackim skupila
                sie elita polityczna i kulturalna Polski.To w Krakowie czy Lwowie ofradzaly sie
                polskie partie polityczne,polski teatr i literatura.
                Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
      • mat120 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 26.04.10, 20:38
        Gość portalu: świetny tekst napisał(a):
        Świety tekst.

        O świętych możesz napisać w sąsiednim wątku.

        Nico na marginesie rzuca światło na przyczyny konfliktu
        > posko-ukraińskiego i wyjaśnia przyczyny Wołynia 1943 - i pewnie dlatego >
        niektórych drażni...

        To ma być jakaś kolejna wersja usprawiedliwiająca ukraińsko-galicyjskie
        barbarzyństwo? A co z Żydami uśmiercanymi tysiącami
        w pogromach?

        • jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 26.04.10, 23:10
          Dobrze, że jesteś Mat, bo nie chce mi się wracać tych kilka postów wyżej. To nie
          ja mam urojenia tylko Ty, to Ty widzisz wszędzie banderowskich historyków,
          matematyków i geografów, to Ty toczysz boje z nieistniejącą UPA. Jeśli chodzi o
          Żydów, to owszem mendzą o mydle i komorach i "auszwicach", ale oprócz tego
          stworzyli z niczego małe, ale silne państwo, z którym liczą się na całym
          świecie, a czterokrotnie większa Polska wprzedza Izrael jedynie w produkcji
          zniczy i wieńców. Żydzi potrafią się zjednoczyć dla rozwoju swojego państwa, a
          Polacy tylko po to, żeby zapalić świeczki i sypać kwiatki. Cały czas mówię o
          proporcjach, o tym, że żywi są ważniejsi do trupów. Dla Ciebie trupy są
          ważniejsze. Poczytaj to, a sporo się dowiesz o sobie.
          Nekrofilia (gr. νεκρός – martwy, φιλία – miłość; ang. necrophilia; inne nazwy:
          tanatofilia, nekrolagnia) – zaburzenie preferencji seksualnych; stan, w którym
          bodźcem stymulującym seksualnie mogą być jedynie ludzkie zwłoki. Skłonność ta
          może być jednak wygeneralizowana do wszystkich obiektów, które danej jednostce
          kojarzą się ze śmiercią bądź zwłokami (np. śpiące osoby).
          O przypadkach nekrofilii wspominał już Herodot, choć sama nazwa została
          wprowadzona przez H. Guislaina w połowie XIX w.
          * Jest szczególnym rodzajem fetyszyzmu, w którym rolę fetysza odgrywają zwłoki
          ludzkie.
          * Zaburzenie to może być skojarzone ze skłonnościami sadystycznymi.
          * Trzecią grupę osób, u których można diagnozować nekrofilię są osoby
          zawodowo kontaktujące się ze zwłokami, dla których profanacja zwłok może być
          wynikiem głodu seksualnego lub zastępczym działaniem seksualnym. Rysy nekrofilne
          mogą przejawiać się w skłonności do praktyk ze śpiącymi lub nieprzytomnymi
          (cechy tanatofilii).
          Parafilia, inaczej dewiacja – zaburzenie preferencji seksualnych; utrwalone
          zachowanie seksualne, które kształtuje się w rozwoju na skutek oddziaływania
          bodźców kojarzących się ze stanami silnego podniecenia. Elementy strukturalne
          zachowania parafilnego, które umożliwiają jednostce osiągnięcie satysfakcji na
          poziomie psychicznym (czyli zaspokajają potrzeby seksualne) jednocześnie
          wykluczają spełnienie biologicznej (prokreacja) lub społecznej (tworzenie więzi)
          funkcji zachowania seksualnego.
          Parafilie ograniczają zachowania seksualne, jeżeli występuje:
          • niedojrzałość seksualna,
          • brak obustronnej akceptacji,
          • brak dążenia do zaspokojenia obu partnerów,
          • zagrożenie zdrowia.
          Normy seksuologiczne dotyczą także kontekstu sytuacyjnego, układu partnerskiego,
          a także kontekstu kulturowego.
          Najczęściej parafilie dzieli się w zależności od konieczności osiągania
          satysfakcji seksualnej w zakresie obiektu i w zakresie sposobu realizacji oraz
          na nietypowe odchylenia.
          Należy zaznaczyć, że ze względu na różnorodność ludzkich zachowań seksualnych,
          nie jest możliwe stworzenie pełnej i wyczerpującej listy parafilii. Znaczna
          część spośród parafilii wymienianych w źródłach niemedycznych nie ma jednak
          znaczenia klinicznego ani społecznego, lub wręcz oparta jest tylko na
          popularnych domniemaniach czy fantazji autora (do tej kategorii może zaliczać
          się m.in. dendrofilia).
          Przykładowa klasyfikacja parafilii
          Poniżej przedstawiono klasyfikację wg K. Imielińskiego, na podstawie ICD-10.
          Należy zaznaczyć, że nie jest to klasyfikacja jedyna i została tutaj podana
          jedynie jako przykład.
          Parafilie w zakresie obiektu
          • fetyszyzm
          o nekrofilia
          o koprofilia
          o flatufilia
          • pedofilia
          • gerontofilia
          • zoofilia
          • Gość: pysio Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.25.24.* 27.04.10, 06:50
            Jo stawiasz fałszywą diagnozę i potem masz problem i wylewasz krokodyle łzy że
            cię nikt nie rozumie. Jeśli pamięć o zmarłych lub tragicznie zmarłych jest
            według ciebie nekrofilią to ty raczej masz kłopoty z prawidłowym i logicznym
            rozumowaniem. Może się zdarzyć nekrofil wśród tych co czczą pamięć ale mat na
            pewno do nekrofilów nie podpada. To zanik uczuć zwiazanych z kultem zmarłych i
            traktowanie ich jak śmieci czy zużytych przedmiotów jest złą manierą i nie za
            dobrze świadczy o miłośnikach czystego materializmu. Zimne i wyrachowane do
            immentu postępowanie nie zawsze przynosi zysk a wręcz przeciwnie przynosi same
            straty bo jeśli już się rozszyfruje takiego osobnika to na ogół wszyscy się od
            niego odsuwają i traktują jak trędowatego.
          • mat120 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 27.04.10, 23:32
            jobrave napisał:
            Dobrze, że jesteś Mat, bo nie chce mi się wracać tych kilka postów wyżej. To nie
            > ja mam urojenia tylko Ty, to Ty widzisz wszędzie banderowskich historyków, >
            matematyków i geografów, to Ty toczysz boje z nieistniejącą UPA.

            Niestety, po raz kolejny udowodniłeś, że rojenia i halucynacje to jednak Twoja
            domena. Nigdy nie twierdziłem, że walczę z UPA, bo trudno walczyć z czymś czego
            nie ma, jak sam przytomnie zauważyłeś.
            Walczę jedynie z durniami, którzy świadomie lub z głupoty fałszują historię
            polsko-banderowską i prowadzą politykę, która przynosi nam wszystkim wymierne
            straty finansowe, czego łaskawie nie raczyłeś zauważyć. Ba, gotowy jesteś
            twierdzić, że to ja jestem odpowiedzialny za debilizm tych, którzy doprowadzili
            do budowy Gazociągu Północnego z pominięciem Polski. Nie dalej jak wczoraj
            cytowano wypowiedź austriackiego ministra, który przy okazji rozbudowy Gazociągu
            Południowego stwierdził, że ominięcie Ukrainy zwiększy bezpieczeństwo
            energetyczne jego kraju. Więc zleź może na ziemię i weź się za durni
            odpowiedzialnych za debilną politykę wschodnią przynoszącą Twojemu krajowi
            straty. Zamiast pie...lić od rzeczy o zniczach, wieńcach, nekrofilii i urojonych
            patryjotach lepiej zająć się bilansem strat i zysków narzuconej nam tzw.
            "polityki" wschodniej. To chyba znacznie ciekawsze zajęcie niż tropienie
            urojonych "patryjotów" czy też znęcanie się nad niewiastami.

            Tymczasem, skoro drażnią Cię pomniki ofiar przemocy, możesz złożyć kwiatki i
            zapalić znicz tutaj:

            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/3292000,36813,7204897.html?back=/wroclaw/1,36813,7204878,zapalic_czy_nie_zapalic_swieczke_zjedzonej_swini_.html

            • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range86-153.btcentralplus.com 28.04.10, 02:04
              Sam nie świecę nikomu świeczek, nie stawiam chryzantem i nie wierzę w to, że
              dusze zmarłych siedzą na cmentarnych tujach czy innych sosnach i patrzą na to z
              radością. Wierzysz w to, Twoja sprawa. Nie jesteś zresztą jedyny, zwolenników
              guseł i zabobonu jest w Polsce zdecydowana większość i skoro czują taką
              potrzebę, niech się bawią. Nie muszę trwonić kasy na świeczki i chabazie, żeby
              pamiętać o nieboszczykach rodzinnych i zaprzyjaźnionych, od pamiętania mam mózg
              a nie świeczki i kalendarze, masz problemy z mózgiem - pal nawet 100 razy
              dziennie - to w kwestii obrzędowości. Jeśli chodzi o fałszowanie historii, muszę
              się z Tobą zgodzić, to prawda, fałszuję ją i niestety na Twoją i Polaków korzyść
              pisząc w mediach o pewnych wydarzeniach historycznych traktuję je łebkach
              przyjmując obowiązującą wykładnię - Polacy są cacy i inni, to łajno. W związku z
              tym czuje się do siebie wstręt, bo nie zgadzam się z tym co piszę, a
              jednocześnie ma świadomość, że na emigracji przebywa sporo młodych ludzi, którzy
              nie znają historii Polski, nie mogę im niestety serwować prawdziwej, lecz taką
              jak Twoja, zakłamana i polana obficie lukrem. Nie mogę im podawać innej, bo
              pierwsze nie jestem zawodowym historykiem, po drugie, czytelnicy są różni -jedni
              wykszatłaceni inni nie, jedni inteligentni, drudzy średnio, ale jak już
              wspomniałem większość z nich prawie w ogóle nie zna historii Polski, gdybym
              tych, w większości zakompleksionych i prostych ludzi raczył prawdziwą historią,
              to mogli by nie zrozumieć różnych zależności, po drugie przestali by być dumni
              z rodzimej historii, wiedzą, że polscy lotnicy, że Enigma, że Katyń, ale nie
              znają ciemnych stron naszych dziejów, tak więc kierując się swego rodzaju racją
              stanu serwują im kit zlepiony z mitów, czyli to czym ty, KLechoś, Wasiak i inni
              yebnięci endecką pałą w mózg się onanizują. Chciałby tez zauważyć, że ludzie
              Twojego pokroju nie mają monopolu na prawdę historyczną, przykre to, że muszę
              pewne oczywistości tłumaczyć człowiekowi, który umie nie tylko czytać i pisać,
              ale również posługiwać się wyszukiwarkami internetowymi. W dzisiejszych czasach
              średnio intelignetny człowiek nie jest skazany na czerpanie wiedzy z jednego lub
              dwóch źródeł, lecz z wielu. Jeśli chodzi o mnie, to ja przez 25 lat miałem
              okazję zdobywać również wiedzę od naocznych świadków wielu wydarzeń, nie tylko
              tych związanych z Polakami i Ukraińcami, ale jeśli już o tym mówimy to oprócz
              historyków polskich i ukraińskich są jeszcze inni, którzy nie mają żadnego
              interesu, by fawowryzować, którąkolwiek ze stron. Ci są najbardziej obiektywni,
              bo badają te dzieje bez emocji, tak jak.np. polski histroryk badałby dzieje
              Malty, czy Paragwaju. Twoja wiedza historyczna jest na poziomie bardziej
              rozgarniętego kibola i "pułkownika" Wasiaka, ale skoro, to Ci pasuje, Twoja
              sprawa. Musisz jednak pamiętać, że w Polsce mieszkają różni ludzie, że mają
              zagwarantowaną konstytucyjnie wolność słowa i mają też prawo do różnych
              poglądów, domyślam się,że chciałbyś ich pozamykać w obozach, a kto wie, może
              nawet zagazować. ale nie uda Ci się to nigdy, Polacy dość mają niewoli, pozwól
              im być wolnymi ludżmi. Bezczelniejesz z postu na post, co oznacza, że endecka
              trucizna, której na szczęście nigdy w wielokulturowej Polsce nie udało się
              rozlać, przesącza się do, co raz większej liczby Twoich szarych komórek,
              odbierając zdolność logicznego myślenia. Gdybyś nie mial oczu i uszu zalepionych
              endeckim gównem zwróciłbyś uwagę, że nikt tu nie popiera zbrodni, nikt nie
              usprawiedliwia mordów. Ludzi, którzy nie zgadzają się z Twoimi poglądami
              określasz mianem banderowców, komuchów, byłych esbeków, różowych itp. Zaręczam
              Ci, a jeśli, to ci nie wystarcza, to również ludzie, którzy mnie znają, że nie
              jestem i nie byłem, ani banderowcem, ani komuchem, ani esbekiem, ani różowym,
              choć jeśli chodzi o ten ostatni kolor jest on na tyle dwuznaczny, że nie wiem
              jak to rozumieć. Określanie mianem lewaka kogoś, kto ma lewicowe poglądy,
              znamionuje osobnika prymitywnego i zacietrzewionego. Najpierw trzeba poczytać
              trochę, czym jest lewica i jak bardzo pojemne jest to pojęcie, podobnie zresztą
              jak prawica. Dyskutować na temat historii natomiast, można dysktować wówczas
              jeśli na pewne wydarzenia ma się szersze spojrzenie, jeśli przeszłość rozpatruje
              się w stosownych kontekstach dziejowych bez przykładania współczesnych
              kategorii, jeśli się bada przyczyny wydarzeń, nie poprzestając jedynie na
              relacjonowaniu skutków. Dla przygłupa takie podejście będzię zawsze
              "usprawiedliwaniem" , "rozmywaniem", "fałszowaniem". Wiadomo, to inni falszują,
              rozmywają, apologizują itp. my nie, bo my zawsze bylismy czyści, inni to
              zbrodniarze, a my co najwyżej odwetowcy. Masz prawo tak sądzić, ale nie odbieraj
              innym prawa do innego osądu. Są tu ludzie, ktorzy naprawdę chcą dyskutować, choć
              mają różne poglądy na pewne sprawy, ale na wiele mają mają podobne i jakoś się
              dogadują np. Kres, który jak przyznał głosował na PiS i na Kaczyńskiego ma
              wyważony do stosunek do PRL i nie twierdzi z takim przekoanniem jak Klechoś, ze
              Jaruzelski był zbrodniarzem. Chcieliśmy sobie podyskutować o tym, to wtrącił się
              KLechoś, który ciągle odpala tę samą płytę. Przykładem dyskusji ludzi o różnych
              poglądach, w niektórych sprawach zbieżnych, w niektórych różnych, jest rozmowa
              Valmont z Wampirem, moja z Pysiem, choć nierzadko ostra - pełna zgoda w innych
              kwestiach niezgoda w ukraińskich, ale Pysio przynajmmniej w powiedział, że
              akurat w tej sferze ma blokadę i sprawa jest jasna. Pozostaje jeszcze sprawa
              bezlitośnie tępionego Mykoły, staję od czasu do czasu w jego obronie, bo
              większość ataków na niego jest po prostu niesłuszna, a niejdnokrotnie przesadza,
              ale to już jest wybinik irytacji spowodowanej najczęsciej niesłusznymi atakami.
              Ja uważam, że jego punkt widzenia nie tylko interresujący, ale jest dobrym
              przyczynkiem do rzeczowej dyskusji na pewne tematy. Ja np. nie chcę, zeby się ze
              mną wszyscy zgadzali, tym bardziej, że nie mam pewności, że to ja mam rację, ale
              nie mam też pewności, że inni mają rację, po to jest forum, żeby dyskutować
              twórczo być otwartym na to co ktoś mówi i zastanowić się nie jest to przypadkiem
              mądre, cenne, czy nie poszerza naszych horyzontów.
              O kultywowaniu tadycji już mówiłem, wszystkie narody pamiętają o swoich wielkich
              i małych bohaterach, stawiają im pomniki, palą znicze, obchodzą rocznice, ale
              robią to bez szaleństwa, ale co najważniejsze robią oprócz tego wiele innych
              rzeczy, a my nie, my jesteśmy razem jak ktoś yebnie z nieba.
              • Gość: postrachwampirów Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 02:41
                Gość portalu: jobrave napisał(a): Przykładem dyskusji ludzi o różnych
                > poglądach, w niektórych sprawach zbieżnych, w niektórych różnych, jest rozmowa
                > Valmont z Wampirem,


                taaaa jak równy z równym

                forum.gazeta.pl/forum/w,165,100116007,100165648,Re_Strach_na_Ukrainie_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,33197,101218232,101228216,Re_Czesc_jestem_tu_nowy_.html
                • wampir-wampir Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 28.04.10, 14:37
                  Gość portalu: postrachwampirów napisał(a):

                  > taaaa jak równy z równym
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,165,100116007,100165648,Re_Strach_na_Ukrainie_.html
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,33197,101218232,101228216,Re_Czesc_jestem_tu_nowy_.html

                  Taaaa, Szanowna Pani Anno. Nazwisko na B. Miejscowość, z której
                  pochodzisz na L. i nie jest to Lublin. Miejsce pracy i nauki (studia
                  doktoranckie z psychologii sic!) tym razem podam, a co - święta
                  uczelnia czyli KUL.
                  Jestem jeszcze gorszym draniem i chamem niż Jobrave i jeszcze
                  bardziej niż Jo lubie sie znecac nad kobietami, o czym już wkrótce
                  osobiscie się przekonasz. Do milego, pa, pa.
              • mat120 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 29.04.10, 00:15
                Gość portalu: jobrave napisał(a):
                Bezczelniejesz z postu na post,...

                Staram się dotrzymywać Ci kroku. Nie wiem dlaczego bezczelność rezerwujesz
                wyłącznie dla siebie. To wolny kraj; jedni, odwiedzając groby bliskich, palą na
                nich znicze inni mają prawo na nich tańczyć lub pić z kolegami wódkę. To kwestia
                najczęściej rodzinnej tradycji i środowiska w jakim się kto wychowali.
                Reszta praktycznie nie nadaje się do komentowania, bo jak zwykle włączyłeś
                zgraną już, płytę i odtwarzasz starą melodię na zupełnie inny temat, przypisując
                mi w dodatku opinie, których nie wypowiadałem, uznając zapewne, że to najlepsza
                metoda zdyskredytowania przeciwnika. To zresztą Twoja ulubiona metoda stosowana
                wobec każdego, kto ośmiela się mieć inne niż Ty, rzekomo "tolerancyjny"
                postępowiec, zdanie. Przywykłem.
                Nikt Ci oczywiście nie broni oświecać "ciemny" lud "prawdziwą" historią Polski.
                Sądzę, że to nawet Twoja na tym forum misja - nie było żadnej Enigmy, Katyń to
                wymysł Kaczyńskich a holocaust z kolei to wymyślony, żydowski pomysł na
                zrobienie dobrego geszeftu.
                Mało tego, Ruskich można z Katynia wytłumaczyć bo przecież doznali krzywd w
                czasie wojny bolszewickiej, a Żydzi zapominają, że sami stworzyli Hitlera,
                którego postępowania choć nie można akceptować to jednak należy zrozumieć. Wszak
                przedwojenny, niemiecki system finansowy, opanowany przez żydowską finansjerę
                służył wyzyskiwaniu Niemców.
                Za to prawdą jest, że w Jedwabnem w jednej stodole antysemicki ciemny lud spalił
                5 tys. Żydów a 2 mln. bolszewickich jeńców utopiono w Wiśle.
                To wszystko wiesz rzecz jasna, jako jedyny, z wielu źródeł - nie jak ciemny lud
                z wyszukiwarki internetowej.
                Również jako jedyny wiesz to wszystko od naocznych świadków - nie tak jak inni,
                którzy usłyszeli coś tam pod budką z piwem.
                I do tego otaczający Cię wszędzie upiorni endecy. To już jakaś obsesja.
                Ty naprawdę masz jakieś halucynacje i urojenia.
                • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 01:30
                  Oczywiście, że jestem tolerancyjny, tolerują nawet endeckie mity i fąłszerstwa,
                  do czasu, kiedy ktoś nie podejmuje próby wpierania, że jest to jedyna prawda. Ja
                  przeciwieństwie do "klechomatołków", nie twierdzę, że dzieje Polski i Europy są
                  dokładnie zbadane, że żaden epizod nie pozostawia wątpliwości, ale twierdzę, że
                  politycy korzystają z pokusy fałszowania historii i tak się dzieje, że
                  współcześnie dopuszczają się tego nacjonaliści, posługując się kłamstwem, plotką
                  i lub przekazami z trzeciej ręki. Jeśli jesteś takim ortodoksyjnym zwolennikiem
                  prawdy historycznej, to nie możesz traktować historii wybiórczo, podkreślać
                  szlachetne czyny, przemilczać ohydne, nawet jeśli tych szlachetnych było
                  zdecydowanie więcej. Wspomniałem, że też jestem fałszerzem, czyli, że zachowuję
                  się jak endek, bo pisząc o różnych epizodach z historii Polski przedstawiam
                  tylko te, z których możemy być dumni. Nie użyłem ani razu słowa "ciemny lud", to
                  raczej Ty uważasz za ciemniaków tych, którzy dopuszczają inne wersje wydarzeń,
                  niż endeckie. Ja miałem na myśli ludzi, którzy nie interesują się historią na co
                  dzień. Nie powiem, że uważam Cię za ciemniaka, ale sam powiedz, no jak inaczej
                  można nazwać osobę, której myślenie przyczynowo - skutkowe sprawia bolesną wręcz
                  trudność. Ja np. mówię o tym, że wskutek pewnych porcesów historycznych powstały
                  warunki do zrodzenia się nacjonalizmu na Ukrainie, a Ty odpowiadasz, że ja
                  usprawiedliwiam, wręcz popieram zbrodnie UPA. Gdybym napisał: "Czystki etniczne
                  dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów na polskich mieszkańcach kresów
                  wschodnich uważam za słuszne. To naprawdę świetny pomysł, uważam, że powinni
                  wyrżnąć dwa, albo trzy razy więcej.", to wtedy mógłbyś mi zarzucić, że popieram,
                  usprawiedliwiam itp. Ale czy jesteś w stanie przedstawić, choć jedno zdanie na
                  poparcie tego oskarżenie? Oczywiście nie. Dlaczego więc wmawiasz mnie i
                  pozostałym uczestnikom tego forum, że jestem banderowcem, że popieram zbrodnie
                  na Polakach. Odpowiedzi na to pytanie są trzy, do wyboru. Któraś z nich jest
                  właściwa. Pierwsza - jesteś ciemniakiem, druga - jesteś oszustem, fałszerzem,
                  trzecia - jesteś ciemniakiem, oszustem i fałszerzem. Próbujesz mi wmawiać wraz
                  ze swoim kamerade KLechosiem, że ja twierdzę, iż w stodole w Jedwabnem zginąło 5
                  tys. żydów, że Polacy zamordowali 2 mln Sowietów. Proszę o, choć jedno zdanie, z
                  którego by to wynikało. Pisałem natomiast, że 20 tys. Sowietów zmarło w polskich
                  obozach koncentracyjnych, większość z powodu chorób wybijających z
                  niedozywienia, z fatalnych warunków sanitarnych, ale i wielu z powodu
                  bestialskiego traktowania, bicia, poniżania, wielu też zatłuczono, lub
                  zastrzelono. To też byli ludzie i wielu z nich to prości ludzie siłą wcieleni do
                  Armii Czerwonej. Nigdy nie twierdziłem, że polskich oficerów w Katyniu zabito
                  słusznie i nigdy nie wiązałem tego faktu z zemstą Stalina, a tym bardziej
                  słuszną, gdybym tak sądził, to bym napisał, a że nie napisałem, to kolejne Twoje
                  kłamstwo, bezczelne oczywiście. Ja np. twierdzę, że NSZ mordowała żydów, a Ty
                  twierdzisz, że nie, a mój stryj Grzegorz, niech mu ziemia lekką będzie, który
                  był NSZ mówił mi, ze posłał paru żydków "na łono Abrahama, żeby się męczyli", a
                  w ogóle, to słyszałem jego rozmowy z kolegami weteranami o "żydkach" - miałem
                  wtedy 14 - 15 lat., i o paru interesujących rekwizycjach. Różne rzeczy się słyszało.
                  Wypowiadając się na tym forum nie odmawiam nikomu prawa do własnych poglądów,
                  ale jeśli tchną one szowinizmem, nacjonalizmem czyli złem, to reaguję krytyką.
                  Takie postawy bez względu na to skąd pochodzą nie mają nic wspólnego z
                  humanizmem, z wartościami chrześcijańskimi, którymi tak lubicie wycierać swoje
                  endeckie mordy. Jeśli Bóg stworzył "klechomatołectwo", to widać jest ono do
                  czegoś potrzebne, tak jak wszy, tasiemiec, karaluchy, przywry, HIV, oraz inne
                  niemiłe stworzenia. Kiedyś ta zaraza była mocna, teraz na szczęście ma gówno do
                  gadania. Nie zaprzeczam, że dość często używam demagogii, ale przyjrzyjcie się
                  swoim, nie znoszącym sprzeciwu twierdzeniom, niemal w każdym wątku.
                  • Gość: psychiatra Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 04:48
                    jobrave napisał(a):> Wypowiadając się na tym forum nie odmawiam nikomu prawa do
                    własnych poglądów,
                    > ale jeśli tchną one szowinizmem, nacjonalizmem czyli złem, to reaguję krytyką.

                    Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) — w psychologii jeden z
                    narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów,
                    zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność
                    tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze
                    podciąganie pod daną kategorię.

                    Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo
                    agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna [potrzebne źródło].

                    Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych mamy tu dwa aspekty: uniknięcie
                    frustracji (matka nie musi się czuć winna za niesłuszne skarcenie dziecka) i
                    zniekształcenie rzeczywistości (dziecko cierpi i nie rozumie, czemu jest karcone).

                    Badania wykazały[potrzebne źródło], że ludzie nie projektują swoich cech ani na
                    osoby zbyt podobne do nich (mogłoby to utrudnić udowadnianie, że samemu się tych
                    cech nie posiada), ani na osoby zbyt odmienne (wówczas teza projekcji wydawałaby
                    się niewiarygodna).

                    Projekcja często uzasadnia agresywne zachowania poprzez podbudowywanie wiary w
                    agresywne nastawienie całego świata i konieczność samoobrony. Staje się to
                    wówczas typowym symptomem paranoi[potrzebne źródło].
                    • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 11:25
                      Dobrze, ze wspomniałeś, o tej projekcji i o tym, czego może być symptomem. Dla
                      zilustrowania przykładu zacytowałeś, co prawda fragment mojego postu, ale jak
                      się domyślam, przez pomyłkę. Bo jak inaczej potraktować np. "przypisywanie innym
                      własnych poglądów,
                      zachowań lub cech, najczęściej negatywnych." Przecież ja nie przypisuję nikomu
                      swoich własnych poglądów i ani cech, lecz wyrażam dezaprobatę, dla szownizmu,
                      megalomanii, "polocentryzmu" i innych centryzmów, kłamstw oraz obłudy.
                      Forumowi endecy, to właśnie ta krzycząca na dziecko matka, to oni są przekonani,
                      że ci, którzy nie wyznają ich poglądów są krnąbrnymi dziećmi dlatego też karcą
                      je nieustannie z pozycji autorytetu. Dodam jeszcze, że w tym przypadku dziecko
                      nie cierpi, bo rozumie dlaczego jest karcone, mało tego, doskonale wie, że jest
                      mądrzejsze i rozsądniejsze do matki. wynika z tego, że "Psychiatra" omyłkowo
                      załączył niewłaściwy cytat, niewłaściwej osoby, ale psychiatrzy tez się mylą.
                      Chciałbym przy okazji wyjaśnić jeszcze jedną rzecz. Otóż poglądy obecnej
                      polskiej endecji przeflancowane do współczesnych czasów bez żadnych modyfikacji,
                      poza zmianą stosunku do Rosji, są anachroniczne i bezsensowne. W niepodległej
                      Polsce nie ma już potrzeby rozbudzania świadomości narodowej, bo jest ona
                      wyjątkowo silna, silniejsza niż wśród wielu innych narodów. Pamiętajmy również o
                      tym, że wszelkie nacjonalizmy są z natury antydemokratyczne, o czym świat się
                      niejednokrotnie przekonał. A w Polsce? Przypomnijmy, że endecja stoi za mordem
                      politycznym, którego dokonała na prezydencie Gabrielu Narutowiczu, że endek
                      Piasecki kolaborował z NKWD i z polskimi komunistami, dzięki czemu powstał PAX,
                      pamiętajmy, że Maciej Giertych poparł stan wojenny, wstąpił do stworzonego przez
                      gen. Jaruzelskiego PRON i opowiadał się za bliską współpracą z ZSRR.
                      I tu mamy wiele symptomów na podstawie, których można wysnuć przypuszczenie, że
                      współcześni polscy endecy popadli w tę groźną chorobą, którą "Psychiatra"
                      przypisuje mnie. Endecy np. wytykają Ukraińcom Dońcowa, a przecież Dmowski, to
                      ideowy koleś Dońcowa, również darwinisty społecznego głosił dokładnie to samo,
                      co "banderowski" ideolog. Endecy płaczą nad L. Kaczyńskim, porównują go
                      Narutowicza, a przecież sami go zastrzelili, Dmowski i jego kompani byli zawsze
                      prorosyjscy, bliskie związki z Rosją są jednym z głównych kanonów programowych
                      endecji, a endecy są antyrosyjscy, za komuny endecy kolaborowali z władzą i
                      zwalczali polski Kościół katolicki, choć zawsze podkreśli jak mocno są z nim
                      związani. Czy to nie paranoja. Myślę, że "Psychiatra" powinien postudiować coś
                      więcej ni tylko wikipedię. I całe szczęście, że nie jest chirurgiem.
                  • mat120 Usystematyzowane urojenia 30.04.10, 19:44
                    Zaburzenia urojeniowe (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. παρά - "obok, poza" i νους - "rozum, sens") - usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne. Omamy występują sporadycznie, struktura osobowości jest zachowana.

                    Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych. Urojenia paranoiczne są usystematyzowane, a wyrażanych urojeniowo treściach występuje spójność.
                    Spis treści
                    [ukryj]

                    * 1 Występowanie
                    * 2 Typy paranoi
                    * 3 Podobne zespoły
                    * 4 Zobacz też

                    Występowanie [edytuj]

                    Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD-10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk. Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona. Choć wszyscy wokół uważają, że poglądy tej osoby są niezwykłe, to jednak wskutek częstego faktu, że człowiek ten właściwie wypełnia swoje role społeczne (pracownika, ojca/matki, kolegi itp.) urojenia paranoiczne nie są uważane przez innych za chorobowe.

                    Reakcja paranoiczna czasem dotyka osoby głuche i niedosłyszące (zaburzenia homilopatyczne), u których zaburzenie powoduje zła komunikacja z innymi osobami, niepewność co do ich intencji. Reakcji sprzyjają także paranoiczne (paranoidalne) cechy osobowości (zaburzenia osobowości), sytuacja nagłego lub przewlekłego stresu psychologicznego, nadużywanie alkoholu, izolacja (np. więzienna, przez barierę językową, w trakcie samotnych, wielomiesięcznych wypraw).
                    Typy paranoi [edytuj]

                    Ze względu na treść urojeń zespoły paranoiczne dzieli się na:

                    * inividia - paranoja zazdrości
                    * querulatoria - paranoja pieniacza
                    o zespół paranoiczny prowadzący do dochodzenia przez chorego domniemanych krzywd, np. przed sądem lub urzędem
                    * persecutoria - paranoja prześladowcza
                    * reformatoria - paranoja reformatorska
                    * inventoria - paranoja wynalazcza
                    o przeświadczenie chorego o wspaniałości i wielkości jego wynalazków/pomysłów
                    * paranoja indukowana

                    Podobne zespoły [edytuj]

                    Zespół parafreniczny (urojeniowo-omamowy) - określenie procesu psychotycznego, na który składają się urojenia (najczęściej prześladowcze i odnoszące) oraz omamy - najczęściej słowne. Najczęściej występuje w przebiegu schizofrenii paranoidalnej.

                    Zespół paranoidalny - zespół w którym omamy nie tworzą spójnego systemu, często są to urojenia wypływu lub owładnięcia. Występują również halucynacje, zaburzenia jaźni i toku myślenia. Ponadto u pacjenta występują dodatkowo objawy negatywne takie jak deficyty myślenia, uczuć i motywacji, wahania nastroju i inne. Jego odmianą jest zespół automatyzmu psychicznego (Zespół Kandinskiego-Clérambaulta), który łączy cechy zespołu paranoidalnego, przede wszystkim urojenia kierowania i owładnięcia, z automatyzmami psychicznymi takimi jak:

                    * automatyzm asocjacyjny, dotyczący toku i treści myślenia
                    * automatyzm kinestetyczny, dotyczącej sfery ruchowej pacjenta
                    * automatyzm cenestopatyczny, dotyczący poczucia oddziaływania na narządy wewnętrzne pacjenta.

                    Zespół paranoidalno-depresyjny - proces, w którym obok urojeń i omamów (podobnych do zespołu paranoidalnego) występują objawy depresyjne. Najczęściej występuje w przebiegu psychoz schizoafektywnych.

                    Zespoły paranoiczne są trudne do leczenia z uwagi na brak współpracy i chęci chorego do leczenia, który logicznymi wywodami podkreśla, że to osoby z jego otoczenia są chore, a nie on sam. W leczeniu zespołów paranoicznych stosuje się neuroleptyki.

                    Różnicowanie paranoi z psychozami schizofrenicznymi:

                    * w paranoi nigdy nie występują omamy (w psychozie schizofrenicznej stanowią część obrazu klinicznego)
                    * w paranoi nie dochodzi do formalnych zaburzeń toku myślenia (m.in. takich jak splątanie czy tzw. "sałata słowna", charakterystyczna dla schizofrenii)
            • Gość: Land Lover Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.perr.cable.virginmedia.com 28.04.10, 04:56
              mat120 napisał:
              ,, debilizm tych, którzy doprowadzili do budowy Gazociągu Północnego z
              pominięciem Polski''.
              ---
              Zapewne chodzi o debili rządzących Polską w roku 2000, gdy oficjalnie
              odmówiliśmy Rosjanom budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego, co stało się
              fundamentem rury bałtyckiej. O ile dotąd Rosjanie, gdyby chcieli, nie mogli (i
              jeszcze przez kilka lat nie będą mogli)zakręcić nam kurka, to po uruchomieniu
              Gazociągu Północnego będą mieli taką możliwość.I to jest potężny sukces
              fachowców spod znaku AWS,a następnie PiS - walczących o ''bezpieczeństwo
              energetyczne''.
              • lechowski51 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 28.04.10, 10:32
                Mykola larum graja.Ratuj Ukraine.Wyloz 90$,moze Twoj kumpel z L:ondynu cos
                dorzuci i nie bedziecie w lapach Putina.

                Jerzy Haszczyński
                « Inaczej o Katyniu – także w sądzie
                Suwerenność Ukrainy oddana za 90 dolarów

                W galopującym tempie Ukraina uzależnia się od Rosji. O nowym prezydencie
                Wiktorze Janukowyczu wprawdzie od dawna mówiono, że jest prorosyjski, ale mimo
                to trudno pojąć, dlaczego tak się z ograniczaniem suwerenności swego kraju śpieszy

                Dlaczego kilka miesięcy po dojściu do władzy godzi się na porozumienie, które za
                tańszy gaz z Rosji pozwala rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej pozostać na
                ukraińskim Krymie prawie do połowy tego wieku?Jeżeli to porozumienie uznać za
                przyklepanie utraty suwerenności Ukrainy, to ta suwerenność była bardzo tania –
                ledwie około 90 dolarów rocznie na mieszkańca. Ale tak być nie musi; Ukraina
                uzależniła się od Rosji, ale niekoniecznie na kilka pokoleń, niekoniecznie do
                2047 roku, do którego rosyjskie okręty teoretycznie mogą stacjonować w Sewastopolu.

                Tak się stanie, jeżeli Zachód uzna, że Ukraina na dobre wróciła pod skrzydła
                Moskwy. I nie zrobi nic, by dać Ukraińcom realną perspektywę znalezienia się w
                strukturach zachodnich. Czyli skorzysta z okazji – uzna, że dyskusja o
                rozszerzeniu Unii Europejskiej na Wschód jest skończona, i na dobre uszczelni
                granicę między Ukrainą a światem kojarzącym się jej mieszkańcom z dobrobytem i
                wolnością, gdzie nie ma podziału na grupkę miliarderów i masę biednych.

                Niestety, wiele wskazuje na to, że niektórym krajom zachodnim taka perspektywa
                się spodoba. Polsce to się podobać nie może. Czeka nas jeszcze cięższe zadanie
                przekonywania Europy, by nie rezygnowała z Ukrainy.

                Ukraina nie ma szczęścia ani do elit, ani do geopolityki. Może wczorajsze
                wydarzenia w Kijowie doprowadzą przynajmniej do przebudzenia elit pomarańczowej
                rewolucji. One także z powodu personalnych konfliktów i zmarnowania entuzjazmu
                społeczeństwa przyłożyły się do tryumfu Janukowycza. Do zwycięstwa poglądu, że
                najważniejsze jest to, by rosyjski gaz był trochę tańszy. Ten pogląd nie musi
                być wieczny. Jeszcze Ukraina nie zginęła, choć zawiązała sobie pętlę na szyi.
                • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range86-153.btcentralplus.com 28.04.10, 11:17
                  No i mamy obsesję katyńską. Tytuł ni przypiął ni przyłatał - "Katyń inaczej", a
                  w artykule ani słowa o Katyniu.
                  I znów durny Polaczek poucza innych, tym razem Ukraińców co mają robić, żeby
                  zasłużyć na pochwałę. Tymczasem Ukraińcy, chcąc mieć stabilną sytuację
                  energetyczną, podpisali korzystną umowę z Rosją, mają tani gaz i dobre stosunki
                  stosunki z sąsiadem, nie mogła im tego zapewnić ani Polska, ani żaden kraj.
                  Polaczek by chciał, żeby Janukowycz słuchał Polaczków, którzy nie mają nic do
                  zaoferowania poza mąceniem i permanentnymi pretensjami do wszystkich i o
                  wszystko. Rzeczywiści autorzy polskiej polityki wschodniej, czyli USA i jej
                  ślepi wykonawcy: Lech & Jarosław Kaczyńscy nie będą już mącić, bo jeden z
                  mącicieli nie żyje, a drugi nie będzie miał na Ukrainie sojusznika, który mu w
                  tym pomoże. Skończył się sen o potędze, mrzonki o przyłączeniu Ukrainy do
                  Polski, na nic się zdało lizanie d.upy Amerykańcom. A do czego doprowadzili
                  "pomarańczowi" na Ukrainie,o tym chyba pisać nie trzeba, widac to gołym okiem.
                    • lechowski51 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 29.04.10, 16:41
                      jobrave napisal;
                      I znów durny Polaczek poucza innych, tym razem Ukraińców co mają robić, żeby
                      zasłużyć na pochwałę. Tymczasem Ukraińcy, chcąc mieć stabilną sytuację
                      energetyczną, podpisali korzystną umowę z Rosją, mają tani gaz i dobre stosunki
                      stosunki z sąsiadem, nie mogła im tego zapewnić ani Polska, ani żaden kraj.
                      Polaczek by chciał, żeby Janukowycz słuchał Polaczków, którzy nie mają nic do
                      zaoferowania poza mąceniem i permanentnymi pretensjami do wszystkich i o
                      wszystko. Rzeczywiści autorzy polskiej polityki wschodniej, czyli USA i jej
                      ślepi wykonawcy: Lech & Jarosław Kaczyńscy nie będą już mącić, bo jeden z
                      mącicieli nie żyje, a drugi nie będzie miał na Ukrainie sojusznika, który mu w
                      tym pomoże. Skończył się sen o potędze, mrzonki o przyłączeniu Ukrainy do
                      Polski, na nic się zdało lizanie d.upy Amerykańcom. A do czego doprowadzili
                      "pomarańczowi" na Ukrainie,o tym chyba pisać nie trzeba, widac to gołym okiem.

                      Jak Walesa z Kwasniewskim wiecowal z pomaranczowymi w Kijowie to wowczas byl
                      swiatlym "jewropejczykiem" i pelnym wizji politycznych mezem stanu.Jak "kaczory"
                      wspieraly Ukraine w dazeniach do NATO i UE to byli oszolomami.
                      Z mojego punktu widzenia aneksja Ukrainy przez Rosje jest bez znaczenia.Problem
                      w tym jak kolejne umizgi Janukowycza w kierunku rosyjskiego niedzwiedzia
                      traktowac beda Ukraincy?.Po tym co widzialem w ukrainskim parlamencie i po tym
                      co robi Janukowicz,ten kraj sie rozpolowi i bedziemy mieli kolejna zawieruche
                      jak na Balkanach.Oto kolejny przyklad wasalizmu Janukowicza wobec Moskwy.
                      www.rp.pl/artykul/468568_Janukowycz_poparl_Rosje_.html
                      • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.210.58.* 29.04.10, 17:13
                        Jednym podpisem Janukowycz zalatwil najbardzioej dotkliwy dla
                        Ukrainy problem - na 20 lat ma spokój z gazem, nie beda biedni
                        ludzie marzli zimna, no i wytracil orez przeciwnikom politycznym, a
                        pania Tymoszenko na dodataek odcial od kasy. A Ruscy nikomu tam nie
                        [przeszkadzajá, co najwyzej Gruzji i Amerykancom. A ze amerykancy
                        mieli Ukraine w dupie, to teraz Ukraina ma amerykancow w dupie.
                        bardzo pragmatyczne dzialanie, Dmowski np. by to bardzo pochwalil.
                        A Kwasniewski nie jezdzil wspierac pomaranczowych, lecz mediowac
                        KLechowski, a Cahrkowie to pi z abp. Glódziem, tyle , ze Glodz ma
                        mocniejszy leb KLechosiu.
                        • Gość: pysio Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.25.24.* 29.04.10, 17:59
                          Ukraina jako samodzielne państwo nie bardzo daje sobie radę w realiach obecnego
                          czasu. To jest takie państwo które musi mieć nad sobą pana. oni mentalnie są na
                          poziomie Polski szlacheckiej gdzie pan na zagrodzie równy wojewodzie. Tam jak na
                          razie o jednomyślność bardzo trudno. Jo masz rację że dobrze się dzieje iż
                          janukowycz pcha ich z powrotem w objęcia niedźwiedzia bo tylko ruski potrafi ich
                          przepchać w nowe czasy.A jeśli chodzi o jankesów to oni potrafią być
                          pragmatyczni i dlatego olewają państwo bez jasno określonej przyszłości.
                              • Gość: pysio Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.25.24.* 29.04.10, 20:03
                                nie wiem jo czy amerykanie olewają Polskę. Raczej traktują ją jak państwo które
                                nie ma wielkiego znaczenia strategicznego i gospodarczego. Jestem pewny że gdyby
                                granica między wschodem i zachodem była na naszej wschodniej granicy to my
                                bylibyśmy dzisiejszymi "niemcami". Chodzi o czasy zimnej wojny. Dzisiaj
                                znaczenie państwa buforowego jest inne i nie warto w niego pchać forsę i to z
                                wielu względów.
                                        • lechowski51 Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 29.04.10, 23:46
                                          londynski pismak pisze;
                                          Pisałem natomiast, że 20 tys. Sowietów zmarło w polskich
                                          obozach koncentracyjnych, większość z powodu chorób wybijających z
                                          niedozywienia, z fatalnych warunków sanitarnych, ale i wielu z powodu
                                          bestialskiego traktowania, bicia, poniżania, wielu też zatłuczono, lub
                                          zastrzelono. To też byli ludzie i wielu z nich to prości ludzie siłą wcieleni do
                                          Armii Czerwonej. Nigdy nie twierdziłem, że polskich oficerów w Katyniu zabito
                                          słusznie i nigdy nie wiązałem tego faktu z zemstą Stalina, a tym bardziej
                                          słuszną, gdybym tak sądził, to bym napisał, a że nie napisałem, to kolejne Twoje
                                          kłamstwo, bezczelne oczywiście. Ja np. twierdzę, że NSZ mordowała żydów, a Ty
                                          twierdzisz, że nie, a mój stryj Grzegorz, niech mu ziemia lekką będzie, który
                                          był NSZ mówił mi, ze posłał paru żydków "na łono Abrahama, żeby się męczyli",

                                          Kiedys lewackie skoorwysyny twierdzily z Londynu czy Paryza ze Gulag to wymysl
                                          polskich i amerykanskich imperialistow,dzisiaj inny postepowy lajdak z Londynu
                                          pisze o "polskich obozach koncentracyjnych"
                                          60 lat temu sowieccy opracy z UB w polskich mundurach zolnierzy AK,WiN i NSZ
                                          nazywali faszystami,teraz pozyteczny idiota z Londynu powolujac sie na swojego
                                          krewniaka pisze ze ze to prawda bo jego stryj bandyta zamiast likwidowac wrogow
                                          polski zUB,PPR zajmowal sie zabijaniem Zydow.
                                          • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 03:06
                                            No jak, przecież mój stryj był "żołnierzem wyklętym", a sowieccy jeńcy na koszt
                                            II RP przebywali na Karaibach i Malediwach w luksusowych hotelach. Podałem Ci
                                            kiedyś link do artykułu w Polityce, teraz nie chce mi się szukać, są raporty
                                            rtm. Tomaszoewskiego, komisji Matuszewskiego (przedwojenne), raporty YMCA. Jeśli
                                            żądamy wyjaśnień od innych, wyjaśnijmy tez innym jeśli tego się domagają. Jeśli
                                            wśród nas byli bandyci powiedzmy o tym głośno i nieważne, czy byli to bandyci
                                            antykomusnityczni, czy komunistyczni. Bandyci, to bandyci, zbrodniarze, to
                                            zbrodniarze.
                                          • Gość: Analityk Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 06:52
                                            Klechoś, Ty żyjesz w okopach "S" co nie pozwala Ci na twórcze
                                            myślenie; i jakie znaczenie ma to ze kiedys ludzie ginęli
                                            niesłusznie, nieważne czyu na wschodzie , czy na zachodzie
                                            gdziekolwiek indziej gdzie polityka lub wiara wyznaczały militarne
                                            działania. Teraz trzeba myślec o przyszłości. Takich ludzi z takim
                                            myśleniem jak TY jest od ch...ja i ciut ciut co jest tragiczne. Tym
                                            ludziom zycia nikt nie wróci, owszem pamiętac o nich nalezy ale
                                            niech do tego sie toi ograniczy. Ludzi raz pochowanych nie wykopuje
                                            się - może dotrze to do Twojego zrytego przez poprzedni ustrój
                                            berecika.
    • Gość: memento Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:12


      Ukraina staje się wasalem Rosji

      Piotr Zychowicz 29-04-2010, ostatnia aktualizacja 29-04-2010 01:22

      www.rp.pl/artykul/468529.html


      Wielu Ukraińców straciło wiarę w Polskę jako sojusznika, gdy
      dowiedzieli się o kampanii szczucia przeciwko ukraińskim narodowcom –
      twierdzi ekspert ds. Wschodu w rozmowie z Piotrem Zychowiczem



      Rz: Co się dzieje z Ukrainą?

      Staje się wasalem Rosji. Nowy układ ukraińsko-rosyjski jest właśnie
      układem wasalnym. Zarówno ze względu na jego długoterminowość, jak i
      przedmiot układu, którym są surowce strategiczne. Jeżeli dodatkowo
      ukraińskie rurociągi stałyby się własnością Gazpromu, wówczas
      wasalny charakter stosunków między Ukrainą a Rosją zostałby
      przypieczętowany.

      A kwestia przedłużenia o kolejne ćwierć wieku stacjonowania
      rosyjskiej floty na Krymie?

      To wydaje mi się drugorzędne. Należy to raczej do spraw
      prestiżowych, mających potwierdzić materialne i polityczne
      uzależnienie Ukrainy od Rosji. Nie oznacza to jednak, że sprawę
      floty należy lekceważyć. Choć dziś w dużej mierze jest ona
      zardzewiała, zostanie zapewne poddana renowacji, a przestarzałe
      jednostki będą zastąpione nowoczesnymi. Jeżeli Rosji uda się
      zrealizować projekt przeprowadzenia przez Morze Czarne południowego
      rurociągu „zapewnienie mu bezpieczeństwa” może być wykorzystywane
      jako pretekst dla obecności tej floty.

      Jakie będą skutki tej wasalizacji dla samej Ukrainy?

      Pogłębi to podziały istniejące w społeczeństwie ukraińskim, którego
      znaczna część – wbrew naszym historycznym przesądom i wyobrażeniom –
      zdążyła nabrać świadomości narodowej. Świadomość ta nie jest cechą
      jedynie mieszkańców zachodu Ukrainy, naszych dawnych Kresów, jak się
      to nam wydaje. Ukraińscy patrioci mieszkają na całym terytorium
      Ukrainy: na zachodzie i na wschodzie. Już 70 procent Ukraińców
      posyła swoje dzieci do szkół z językiem wykładowym ukraińskim
      (chociaż żadnego gnębienia języka rosyjskiego na Ukrainie oczywiście
      nie było i nie ma). Ten czynnik ludzki przesądza o trwałości
      ukraińskiej państwowości.

      Zakładam, że właśnie ci ludzie oburzyli się, gdy w poniedziałek nowy
      prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz powiedział w Strasburgu, że
      Wielki Głód nie był ludobójstwem.

      Tym samym dał kolejny dowód, że chce Ukrainę podporządkować Rosji.
      Bo to jest przecież teza lansowana przez Moskwę. Całe to
      przemówienie wygłoszone w Radzie Europy nie było oczywiście
      skierowane do zachodnich Europejczyków, tylko właśnie do Rosjan.
      Jeżeli Janukowycz dalej będzie szedł tą drogą, to Ukraińcy utrącą go
      jeszcze przed upływem kadencji.

      Przewiduje pan nową pomarańczową rewolucję?

      Po prostu znam Kozaków. W ukraińskich żyłach płynie kozacka krew i
      nie pozwolą sobie na takie rzeczy. O tym, że z Kozakami trzeba się
      liczyć, przekonała się Pierwsza Rzeczpospolita. Nawiasem mówiąc,
      powstania kozackie przeciwko Polsce miały swoje powody.

      Powinniśmy uznać Kozaków za równych partnerów i stworzyć
      Rzeczpospolitą Trojga Narodów?

      Otóż to! I to mówił sam Henryk Sienkiewicz, a nie jakiś Pomianowski.
      To, że tego nie zrobiono, było największą pomyłką, największym
      błędem historycznym Polski. Właśnie dlatego Polska upadła. Gdy
      Potiomkin, kochanek, a w istocie mąż (bo zawarli potajemnie
      małżeństwo) carycy Katarzyny II, zdobył dla niej Ukrainę, los Polski
      był przypieczętowany. To nas zgubiło. Kozacy niestety poczuli się
      odtrąceni przez Rzeczpospolitą. Gdyby Rosja miała do czynienia nie
      tylko z Koroną i Litwą, ale także z Kozakami – ludźmi, którzy
      wyprawiali się do Konstantynopola i parokrotnie go grabili, wtedy
      nie poradziłaby sobie z nami tak łatwo.

      Wróćmy do tego, co się dzieje na Ukrainie dzisiaj...

      Trzeba powiedzieć otwarcie, że również Polacy popełnili błędy. Te 3
      procent, o które wyborców Janukowycza było więcej niż wyborców
      prozachodniej pani Tymoszenko, to byli ludzie, którzy dowiedzieli
      się o kampanii szczucia przeciwko ukraińskim narodowcom. Od rocznicy
      rzezi wołyńskiej w 2003 roku prowadzą ją nasi rodzimi szowiniści.
      Niestety, w efekcie wielu Ukraińców straciło wiarę w Polskę jako
      sojusznika. Charakterystyczne i godne pożałowania jest zwłaszcza to,
      że kampania ta podcinała nogi prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i
      jego proukraińskiej polityce. A to właśnie jego zwolennicy w prasie
      i telewizji byli prowodyrami tej akcji godzącej w najważniejszy
      polski interes narodowy.

      Co jest najważniejszym interesem? Przyciągnięcie Ukrainy do Polski?

      Nie. Jest nim niepodległa Ukraina. To warunek niezbędny i
      wystarczający dla naszego bezpieczeństwa. Nie chodzi o
      żadne „przyciągnięcie” Ukrainy do Zachodu czy do Polski. Polska nie
      zagraża Ukrainie swoją dominacją tak jak wolna Ukraina niczym nie
      grozi Polsce.

      A Rosja bez Ukrainy nie może wejść na drogę imperialną.

      Tak, zawsze powtarzam, że jestem rusofilem, ale rusofilem
      antyimperialnym.

      Mówi pan, panie profesorze, o antyukraińskiej kampanii związanej z
      rzezią na Wołyniu. Czy mamy poświęcić jej ofiary na ołtarzu
      pojednania?

      Przypominam słynny list „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”, który
      prymas Stefan Wyszyński i inni nasi wielcy hierarchowie napisali w
      1965 roku do Niemców. Być może należałoby spytać nasz episkopat, czy
      dziś taki list nie powinien zostać napisany do Ukraińców.

      Ale co z ofiarami UPA?

      A co z ofiarami Niemców! Przecież ich były miliony! Ukraińcy na
      Polskę nie napadali. Przeprowadzili na Polakach czystkę etniczną,
      krwawą i ohydną, ale skala tego w stosunku do zbrodni niemieckich
      była niewielka. Mimo to dziś kampania antyukraińska w Polsce jest
      znacznie silniejsza niż kampania antyniemiecka. To jest właśnie
      szkodzenie Polsce.

      Jest jednak różnica. Na Ukrainie kwitnie kult UPA, poprzedni
      prezydent nadał Banderze tytuł bohatera. W Niemczech nie ma takich
      tendencji.

      Dawno pan w Niemczech nie był. Tam partie narodowe działają
      wyjątkowo prężnie. Nie mówię tylko o pani Erice Steinbach. Mówię o
      partiach, które pieczętują się herbem swastyki, tęsknią do czasów
      Adolfa Hitlera, witają się okrzykiem „88”. Dla wyjaśnienia chodzi o
      ósmą literę alfabetu. „88” to „HH”, Heil Hitler. Proszę mnie dobrze
      zrozumieć, nie mam do Niemców najmniejszych pretensji. Wyrosło już
      nowe pokolenie, którego nie należy obciążać winami dziadków. Ale ta
      dysproporcja w podejściu do zbrodni niemieckich i ukraińskich jest
      rażąca.

      Co dla Polski oznacza umowa zawarta między Ukrainą a Rosją?

      To katastrofa. Bardzo negatywne zjawisko nie tylko w kontekście
      stosunków polsko-ukraińskich, ale także stosunków polsko-rosyjskich.
      Uważam bowiem, że stosunki te powinny być jak najlepsze, jak
      najbardziej pojednawcze. Ukraina była zaś zawsze główną kością
      niezgody między Rosją a Rzecząpospolitą. Jedynie niepodległość,
      niezależność Ukrainy tę kość usuwa. Błędem rosyjskiej polityki jest
      to, że już stara się przekonać zarówno Rosjan, jak i Unię
      Europejską, a także samych Ukraińców, że ten ogromny kraj musi ulec
      podziałowi.

      To chyba najgorsze, co mogłoby się zdarzyć. Już raz w 1921 roku
      popełniliśmy ten błąd, dokonując w Rydze rozbioru Ukrainy między
      Polskę i Rosję bolszewicką.

      Mój stryj, porucznik Mieczysław Birnbaum, który leży w Katyniu z
      Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych na piersi, w swoich
      raportach do Józefa Piłsudskiego pisał: „Wygraliśmy wojnę, ale
      przegrywamy pokój, ponieważ endecy wolą podzielić Ukrainę i Białoruś
      między Polskę a Rosję, zamiast wspomagać te narody w utworzeniu
      własnych państwowości, które stanowiłyby dla nas strefę obronną”.

      Niecałe 20 lat po traktacie ryskim Polska przestała istnieć.

      I na tym stwierdzeniu zakończmy ten wywiad.

      Jerzy Pomianowski
      • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 12:48
        Niemal dokładnie to samo pisałem kilka miesięcy temu, kiedy zaczęły pączkować
        wątki banderowskie. Nie zgadzam się jednak z prof. Pomianowskim, którego nb.
        niesłychanie cenię, że Polska w starciu z Rosją o Ukrainę, miała jakąkolwiek
        szansę, oprócz "niesienia wartości europejskich" nie mieliśmy kompletnie nic do
        zaoferowania, a tak się niestety składa, że "wartościami europejskimi" cholernie
        trudno ogrzać mieszkanie. Na dobrą sprawę Janukowycz nie miał wyjścia, musiał
        ulec szantażowi. USA i Zachód nie zrobiły nic, żeby Ukrainę ze szponów Rosji
        wyrwać, a tylko najbogatsze państwa, poprzez inwestycje i odpowiednią politykę
        mogły tego dokonać i widząc to Polska powinna była dać sobie spokój ze
        wspieraniem "sił demokratycznych", bo te siły nic wpsólnego z demokracją nie
        miały. Co zyskuje Janunkowycz przez te wasalizację? Bardzo wiele. Przede
        wszystkim "spokój energetyczny", ale również ogólną stabilność. Silne związki z
        Rosją mogą - paradoksalnie - zwiększyć zainteresowanie zachodnich inwestorów
        Ukrainą. W polityce zawsze jest coś za coś, słabsze ekonomiczne państwa są
        niestety skazane na zależność od mocniejszych. Niemcy dopóki były słabe
        gospodarczo musiały słuchać Ameryki, kiedy stały się silne podniosły głowę,
        stały się niezależne.
        co paradoksalnie mo
          • Gość: pysio Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: 213.25.24.* 30.04.10, 15:43
            jo ty robisz taki sam błąd jak ten cały pomianowski. Jeśli ukraińcom nie zależy
            na aliansie z Polską i unią to my możemy stanąć na głowie czy jeszcze głębiej
            włazić ukraińcom w dupsko a to nic nie da ale skutek może być wręcz odwrotny.
            Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że ukraińcy w swojej masie chcą do unii.
            Tobie i wielu innym tylko się tak wydaje. Ja np. w polityce ukraińskiej nie
            widzę nawet cienia chęci wstąpienia do unii. Zgodnie z prawami historii państwa
            takie jak ukraina są na etapie przed industrializacyjnym a w prawie każdym
            takim państwie potrzebna jest nutka nacjonalizmu. Niestety ten nacjonalizm jest
            wyjątkowo wynaturzony i żadne państwo na świecie nie chce czegoś takiego
            popierać. Nawet ruski się nie pali do zjednoczenia na wzór z Białorusią tylko
            stara się możliwie najmocniej uzależnić ukrainę od siebie.Polskie złudzenia
            prysły jak mydlana bańka. Po pierwsze przez samych ukraińców a po drugie rusek
            nigdy nie dopuści do zbratania a ma ku temu wszelkie możliwości z agresją włącznie.
            • Gość: jobrave Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 17:05
              Ja myślę,że Ukraińcy chcą do UE, tak my kiedyś, bo Unia kojarzy sie im z
              dobrobytem i sądzą, że zaraz po wejściu czeka ich los się cudownie odmieni, ale
              UE ich nie chce, bo wie czym to grozi, natomiast napewno nie chcą tego
              skorumpowane elity ukraińskie, bo również wiedzą, czym to grozi i dlatego wolą,
              żeby woda nadal była mętna, bo w takiej najlepiej się łowi ryby.
              Uspokój się kobieto.
              • wampir-wampir Re: Wojciechowskij z GW bredz jak mykola 30.04.10, 17:31
                A ja poniewaz nie lubię być gołosłowny i podpisywać się pod cudzymi
                tekstami bez powodu z wścibstwem sobie właściwym przeczytałem
                dokładnie listę nazwisk na blogu księdza oskarżanego przez autora
                artykułu o podobieństwo do Eriki Steinbach. I znalazłem znajome
                nazwisko - Konrad Rękas z Lublina. Teraz się podpiszę pod tym
                artykułem z czystym sumieniem, bo wiem że Konrad Rękas to zręczny
                manipulator, politykier, facet bez zasad, któremu zwisają
                pomordowani na Kresach Polacy, bo jemu zwisa wszystko oprócz
                kariery, którą najwyraźniej ciągle jeszcze chce jakoś zrobić.
                Proponuję sobie wpisać w wyszukiwarkę nazwisko Konrad Rękas i
                poczytać, kto zacz. Ja sobie wrzuciłem. Jest tego całkiem sporo.
                Miłej lektury naiwne robaczki od księdza Zaleskiego.
                www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=konrad+r%C4%99kas&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
        • mat120 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 01.05.10, 19:44
          Gość portalu: jobrave napisał(a):
          I co w tym złego, że Wojciechowski dostał tę nagrodę?

          Ależ nic. Pokazuje jednak świetnie gdzie upowszechniane przez niego brednie
          znajdują zrozumienie a nawet są nagradzane.
            • mat120 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 01.05.10, 21:06
              Gość portalu: jobrave napisał(a):

              > A na czym polegają te brednie i gdzie je ewentualnie można znaleźć?

              Założyłem, że już dość dawno wyrosłeś z pampersów i potrafisz samodzielnie
              analizować teksty Wojciechowskiego... Czyżbym się mylił?


                    • mat120 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 02.05.10, 19:29

                      Już pierwsze zdanie w tym artykule jest brednią. Wolna Polska była
                      rzeczywistością nie żadnym mitem jak chce Wojciechowski>

                      Kolejną brednia to mit kolonistów "narzucających polskie wzorce kulturowe,
                      językowe, polityczne, społeczne a nawet gospodarcze".

                      Trzeba być totalnym ignorantem historycznym by nie wiedzieć, że zjawisko zwane
                      kolonistami występowało na Kresach w okresie międzywojennym, śladowo a większość
                      tych, którym przyznano ziemię nigdy tam się nie osiedliło. Nie ma tu żadnej
                      skali porównawczej do osiedlania się na Wołyniu Czechów i Niemców w II poł XIX
                      w. gdy po powstaniu styczniowym władze carskie parcelowały majątki polskie
                      przekazując ziemię przybyszom z Czech i Niemiec przy zakazie sprzedaży ziemi
                      Polakom. Jak podaje Orłowicz w/g spisu z 1921r. mieszkało tam ok. 42 tys.
                      Czechów i Niemców co razem z Żydami (ok.106 tys.) stanowiło mniej więcej tyle
                      ilu mieszkało tam Polaków.
                      Wiadomo jednak, że ze względów oczywistych Żydzi, Czesi i Niemcy
                      Wojciechowskiemu nie przeszkadzają - Ukraińcy zapamiętali źle wyłącznie kilkuset
                      wojskowych kolonistów polskich, którzy przynieśli tam niepożądaną przez Rusinów
                      kulturę gospodarczą.:) Śmiechu warte.
                      Jeżeli weźmie się pod uwagę, że jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia)
                      świadomość narodowa Rusinów była tam bliska zeru to można sobie wyobrazić jakich
                      akrobatycznych manipulacji dokonuje Wojciechowski, który na zasadzie "źródeł
                      historycznych" w rodzaju jedna pani drugiej pani uprawia jak mu się wydaje
                      poważną publicystykę historyczną.

                      Dalej bredzi o tym, że sytuacja na Kresach przypomina mu w niektórych
                      sytuacjach to, co Francuzi robili w Algieri.

                      Nie jest jednak łaskaw wyjaśnić w jakich. Więc znowu - jedna pani drugiej pani.
                      Cały Wojciechowski.

                      Bredzi o utopijnych pomysłach Giedroycia, którego pomysły były być może dobre na
                      miarę XVII czy XVIII wieku, zapominając o tym, że sam Giedryc zwątpił w
                      celowość swoich wizji spotykając się z ukraińską obojętnością, o czym pisał w
                      jednym ze swoich listów.
                      No i ta nasz brak wrażliwości wobec sąsiadów ze wschodu.:)
                      Cóż za naiwność!
                      A wszystko przez polską Steinbach w sutannie, która: "wyraża swoje
                      antyukraińskie żale w sposób skrajny, nieżyczliwy, w dodatku przeważnie oparty
                      na kłamstwie lub manipulacji".

                      Bredni, idiotyzmów i kłamstw zawartych w tym cytacie jest więcej niż wyrazów.
                      Choćby oskarżenie o antyukraińskość, nieżyczliwość, kłamstwa i manipulacje.
                      Goebells ciągle żywy?

                      Nie, nie chce mi się już dalej komentować dalszych głupot w rodzaju wołania o
                      wyrozumiałość w stosunku do Litwinów odmawiających Polakom polskiej pisowni
                      nazwisk. Żenada.

                      A wszystko to w myśl patologicznego, niezgodnego z prawdą hasła, które świadczy
                      o opinii środowisk związanych z GW o Polakach i które jest podstawą dokonywanych
                      przez nie manipulacji historycznych:

                      „Polska pamięć ma być tłumiona, a nie rozbudowywana, bo wybuchnie niezdrowy
                      szowinizm z elementami faszyzmu”.

                      Pan redaktor wcale nie kryje, choć w nieco zawoalowanej formie, że o to właśnie
                      mu chodzi:

                      "To pokazuje, jak łatwo z pozoru niewinny mit Kresów może uruchomić lawinę
                      agresji, oskarżeń, nienawiści".

                      Jak chcesz to mogę Ci przedstawić kolejne panaredaktorowe wiekopomne
                      "przemyślenia" z innych jego artykułów, których popełnił całe mnóstwo.


                      • darino Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 02.05.10, 20:13
                        Jeżeli "jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia), świadomość narodowa Rusinów
                        była tam bliska zeru", to skąd wziął się na Wołyniu "nacjonalizm ukraiński", i
                        jakim sposobem porwał "ludność rusińską" do zbrodni na Polakach ?
                        Sądzę, że na Wołyniu wcale nie było takiej idylli, jak opisują polscy ziomkowie.
                        • wampir-wampir Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 02.05.10, 20:30
                          Nie było sielanki, ale z tym porywaniem uświadomionego ludu też bym
                          nie przesadzał. Często temu ludowi po prostu grożono i dlatego za
                          siekiery lud chwytał. "Podglebie" oczywiście było, ale nie wiem czy
                          bardziej nacjonalne czy ekonomiczne. "Polskie pany" - no nie wiem
                          czy chodziło bardziej o to czy polskie, czy raczej o to, że pany.
                        • mat120 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 02.05.10, 21:30
                          darino napisał:
                          Jeżeli "jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia), świadomość narodowa Rusinów
                          > była tam bliska zeru", to skąd wziął się na Wołyniu "nacjonalizm ukraiński",
                          i > jakim sposobem porwał "ludność rusińską" do zbrodni na Polakach ?

                          Bardzo dobre pytanie. Odpowiedź jest tu stosunkowo prosta - z Galicji. Stąd
                          pochodziła też prawie cała kadra instruktorsko-dowódcza z Kłymem Sawurem na
                          czele, która organizowała na Wołyniu UPA. To oni pchnęli ludność rusińską na
                          swoich sąsiadów obietnicami łatwego ich kosztem wzbogacenia się, bezkarnego
                          rabunku. Cała tajemnica. Idylli na przedwojennym Wołyniu nie było - chłopstwo
                          zarówno rusińskie jak i polskie klepało tam jednakową biedę.
                          Wymysłem jest również powszechna nienawiść między różnymi narodowościami
                          zamieszkującymi nie tylko Wołyń. Podobne teorie powstały już po wojnie w
                          wiadomym celu.

                          • lechowski51 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 02.05.10, 22:31
                            Czekam Mat 120 co na Twoja analize napisze najwybitniejszy znawca kresow z
                            Londynu.Spodziewam sie czegos takiego-Ch...ja sie znasz,uzywasz jezyka
                            nienawisci i powtarzasz endecka popierdolona wizje dziejow.Doda ze jestes
                            katodebilem i zebys sobie sluchal Radia Maryja,gdzie takie bzdury o
                            Wojsciechowskym sa upowszechniane.
                          • Gość: jobrave Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.05.10, 00:14
                            Szkoda czasu na dyskusje z mieleckim hitlerkiem, kłamczuchem i donosicielem,
                            czyli produkującym się poniżej, czyli Klechobetonem. Natomiast Tobie Mat
                            chciałem zwrócić uwagę, że Twoja alergia na wszystko co napisze GW, zakłóca Ci
                            percepcję. Napisałeś, że Wojciechowski bredzi, gdyby to samo napisał Grześ Górny
                            z Frondy np. w Naszym Dzienniku na pewno byś nie zareagował - pomyślałbyś tylko:
                            "No jak coś takiego pisze facet z "Frondy" i top jeszcze naczelny, to pewnie ja
                            jestem za głupi, żeby to zakumać, on na pewno dopie.rdala hajdamactwu tylko, że
                            inteligentnie." Dla osoby, która nie ma takich obciążeń jak Ty, tekst
                            Wojciechowskiego, jest zwykłym artykułem, w którym przedstawia kresy z punktu
                            widzenia różnych osób, z przeciwstawnych pozycji, sugeruje, że można w inny
                            sposób rozwiązywać nabrzmiałe problemy pomiędzy Polakami i Ukraińcami (bo można)
                            i informuje, jak je rozwiązywano wcześniej. Ponadto jest to krótki materiał
                            dziennikarski, w którym trudno zawrzeć szczegółowe analizy tak poważnych i
                            skomplikowanych zagadnień. Bredni żadnych tam nie ma, nie ma tam również nic o
                            tym, że Polacy byli skłóceni z Ukraińcami, ale to co zaowocowało później
                            zbrodniami, na Polakach i na Czechach (których po Polakach było najwięcej - mam
                            tu myśli wioski) nie miało przecież jednej przyczyny, był tu cały splot różnych
                            okoliczności. Nie wnikając w to, czy ludność ukraińska była rzeczywiście
                            gnębiona, czy też było to jej subiektywne odczucie władze II RP nie były do
                            końca bez winy. Prosty chłop ukraiński rozumował tak: "my tu zawsze mieszkali i
                            rząd zamiast nam dać ziemie, to daje swoim, czyli Lachom". Do tego doszło
                            jeszcze jakieś, tu i ówdzie zburzenie cerkwi, przypadki dyskryminacji, jakaś
                            pacyfikacja, arogancja tego czy innego urzędnika i wiele innych incydentów,
                            które w postaci wieści gminnej kursowały po siołach, a za wieścią kursowali
                            "komisarze OUN" umiejętnie podsycając niechęć, czy nienawiść. Komisarze nie
                            tłumaczyli chłopom, że nie wszyscy Polacy sa źli, lecz wprost odwrotnie i że jak
                            się ich wyrżnie, to będzie lepiej, bo będzie własne państwo i każdy będzie miał
                            w ch.uj ziemi i w ogóle będzie raj na ziemi. Praca komisarzy nie poszła na
                            marne, udało im się podpuścić prostych ludzi, ale tych podpuszczonych idee
                            interesowały mniej, a bardziej kwestie materialne, nie chodziło o samo
                            zarżnięcie, lecz o to, że po zarżnięciu będzie można podzielić między siebie
                            majątek zarżniętych, a do tego doszła jeszcze chęć zemsty za urojone lub
                            rzeczywiste przewiny, poczucie bezkarności obudziło w tych ludziach najgorsze
                            instynkt, bestie. Takie rzeczy działy się, dzieją i będą się działy na całym
                            świecie, bo taki jest człowiek. Uważam, że ludzie zajmujący się polityką,
                            powinni jednak bacznie zwracać uwagę na to jakie ich ruchy przyniosą skutki,
                            jakie procesy uruchomią. I błagam, nie wmawiaj mi po raz kolejny, że popieram
                            zbrodnie UPA, czy coś w tym rodzaju, albo, że je usprawiedliwiam, że Ukraińcy
                            mieli rację, albo, że trudno się dziwić - wprost przeciwnie - jestem pacyfistą i
                            w ogóle nie toleruję przemocy, a tym bardziej zbrodni i nigdy nie przestanę się
                            dziwić czemuś tak absurdalnemu, że ludzie się mordują. Żadnych zbrodni.
                            Chciałbym, żeby to do Ciebie wreszcie dotarło, zanim po raz kolejny wyskoczysz z
                            tekstem, że usprawieliwiam zbrodnie UPA. Lechotumanowi już nic tłumaczyć nie
                            zamierzam, co najwyżej go powyzywam.
                                    • Gość: MIły Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego IP: 79.139.112.* 03.05.10, 09:49
                                      Lechowski z Mielca twierdzi ze jest Wolyniakiem - Kresowiakiem z
                                      dziada pradziada ( może i jest) ale wedlug Wojciechowskiego i
                                      wszelkich materiałów dowodowych to na Wołyniu prawie w 100 %
                                      mieszkali Ukraińcy nie zaś Polacy . RządIIRP ( z bandytą Pilsudskim
                                      który miordowal ludzi wlasno ręcznie ) nasiedlał biedotę polską (
                                      chłopów i innych żolnierzy -Legionistów ) na tereny Wolynia
                                      nadając im niby znacjonalizowaną przez rząd ziemię po zaborze
                                      carskim ,niejednokrotnieodbierając ( przywlaszczając nieruchomości
                                      prawowitych wlaścicieli -Ukraińcow zamieszkałych tam od wieki
                                      wiekow) Zadaniem tych polskich kolonistów było polonizowanie i
                                      wynaradawienie chłopa ukraińskiego w sposob bezwzględny i siłowy -
                                      co czyniono przy pomocy ustanowionego prawa nie zgodnego z prawami
                                      i konwencjami między narodowymi z zastosowaniem zmyslnej
                                      dyskryminacji i szykan . Obecnie tez stosuje sie takie metody - np.
                                      wobec Łemkow których w Polsce siłowo -ustawą zmuszono do określania
                                      się jako grupa etniczna nie narodowościowa -ruska . Ta
                                      dyskryminacyjna i szowinistyczno -zbrodnicza dzuialalność Polakow
                                      zostala wykorzystana propagandowo przez nacjonalisow ukraińskich
                                      oraz hitlerowcow którzy wsparli nacjonalistów ukrańskich w ich
                                      dzialaniach na rzecz niepodległoości Ukraińcow i państwa
                                      ukraińskiego ( wkońcu - ostatecznie Ukraińcy to mają .Więc uzyskai
                                      to co chcieli -nawet od Rosji i UE zaś w tym przypadku polityka
                                      polska poniosla totalną klęskę . Co pozostaje nacjonalistom i
                                      szowinistom polskim - typu Lechowskiego i ks.Zalewskiego - Ano
                                      judzić buntować oraz przekonywać że to im odebrano jakieś
                                      wyimaginowane wielkie obszry ziemskie oraz wypasione dwory lub
                                      domostwa ( podpierane kolkiem i kryte sianem) i to ich pozbawiono
                                      tego czego Polacy w okresie II RP pozbawiali Ukraińcow burząc im
                                      jednocześnie Cerkwie oraz zmuszając do bezwzględnej
                                      dyskryminacyjnej uleglości .
                                      A więc Panie Lechowski Pan Wojciechowski napisal tylko prawdę w
                                      sposob taki jak to piszą inni na tym forum - choć prawda ta jest
                                      bardzo przykra i bolesna dla szowinisto nacjonalistow polskich-lecz
                                      jest to Prawda i należy sie z nią pogodzć . A skoro Pan nie chce
                                      się z tym pogodzxić to droga na Wołyń -wolna- nawet polna i może
                                      Pan oraz ks. Zalewski spokojnie jechać na ten Wiołyń i trąbić
                                      wszem i wobec że to rdzenne ziemie obywateli polskich ,którą to
                                      ziemię (choć nadaną )należyzwrocić zaś Ukraińcow wywalić do ZSRR
                                      a może nawet pod japońskąlub Chińską granicę .
                                      Jednak osobiście polecam Panu i innym w tym ks.Zalewskiemu !
                                      WYBACZAĆ I PROSIĆ O WYBACZENIE _ BO jednać się Trzeba nie zas
                                      dzielić oraz wzajemnie szczuć i zwalczać podsycając do tej
                                      nienawiści . Polsce potrzebny spokój nie powtórka krwawej i
                                      tragicznej historii jak to miało miejsce z odniesieniem do Wolynia
                                      a w przypadku Rusinów z odniesieniem do Akcji Wisla !

                                      Każdy pseudo patriota nie wie że jest jednocześnie IDIOTA !
                                      Więc podpowidam - nie bądź Pan IDIOTA lecz normalny człowiek !
                            • mat120 Re: Zrozumieć red.Wojciechowskiego 04.05.10, 02:03
                              Nie mam uczulenia na GW. Inaczej nie pisałbym już od ładnych paru lat na jej
                              portalu. Przyznaję jednak, że wielu działaczy kresowych wyraźnie brzydzi się GW
                              i nie rozumie jak można w ogóle pisywać na związanych z nią forach. Przyznasz
                              chyba, że GW w pełni sobie na takie traktowanie zasłużyła. Dla mnie nie ma
                              znaczenia kto i gdzie pisze, ważne co pisze, bez różnicy przy tym czy to GW,
                              Nasz Dziennik, Nie czy cokolwiek innego. Wojciechowski pisze głupoty. Facet ma
                              blade pojęcie o istocie całego problemu
                              i nawet nie wiem czy zdaje sobie sprawę z tego, że się ośmiesza wypisując różne
                              bzdury. Nie tylko zresztą w tym artykule - popełniał już znacznie większe
                              idiotyzmy.
                              Poza tym wypada mi się z Tobą zgodzić.
                          • darino małe oszustwo 03.05.10, 11:39
                            Pisze pan, że "z Galicji. Stąd pochodziła też prawie cała kadra
                            instruktorsko-dowódcza z Kłymem Sawurem na czele, która organizowała na Wołyniu
                            UPA".
                            Jednak to nie całkiem prawda - wprawdzie "Kłym Sawur" był z Galicji, ale już
                            dowódcy 2 z 4 grup pochodzili z Wołynia. Również po reformie struktury UPA, 2 z
                            3 dowódców okręgów wojskowych UPA pochodziło z Wołynia. Tak więc to poważne
                            nadużycie.
                            Przychylam się natomiast do opinii Jobrave, że bardzo zgrabnie wykorzystano
                            antagonizmy narodowościowe, różnice materialne i chęć zemsty. Należy uwzględnić
                            również działalność komunistów, którzy już przed II wojną stanowili na Wołyniu
                            znaczącą siłę, a ich ideologia dawała również podstawy do szukania
                            "sprawiedliwości społecznej" na własną rękę, jak również dawała ideologiczne
                            podstawy do likwidacji "białopolaków".
                            • Gość: aaa Re: małe oszustwo IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 12:05
                              Chyba sie troche pogubiliscie albo specjalnie rozmywacie temat.
                              1.To, ze "kadra" pochodzila takze z Wolynie, nie zmienia faktow, ze zostala
                              "wychowana" przez upowskich bandytow.
                              2. Jesli wolynski chlop byl ciemny i glupi, to powinien sluchac tego co mu mowia
                              w Cerkwi. No i teraz pytanie: co chlopu mowili w Cerkwi? Albo mowili nie
                              zabijaj, albo mowili idz zabij. Jesli mowili to pierwsze, to oznacza, ze chlop
                              nie ciemny i glupi bo nie sluchal popa i zabijal dla przyjemnosci. Jesli mowili
                              to drugie to znaczy, ze Cerkiew ma krew na rekach.
                              • wampir-wampir Re: małe oszustwo 03.05.10, 13:27
                                Ruskiemu chłopu w cerkwi mówli mniej więcej to samo, co poskiemu
                                chłopu w kościele. W sandomierskiej Katedrze do dziś są freski
                                przedstawiające Żydów mordujących katolickie niemowlęta na macę.
                                Kościół katolicki wypowiadał się o Żydach w taki mniej więcej
                                sposób. Na krakowskim Kazimierzu np. było kilka pożarów
                                nieprzypadkowych i pogromy połączone z rabowaniem i mordowaniem
                                (źródło: S. Grodziski "W kainie Galicji i Lodomerii"). Tak, Aaa
                                Cerkiew ma krew na rękach, podobnie jak KK.
                                • Gość: aaa Re: małe oszustwo IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 13:38
                                  Rzecz w tym, ze nikt rozsadny po stronie KRK tego nie neguje. No i KK o ile mnie
                                  pamiec nie myli przeprosil ze wszelkie niegodziwosci (moze poza tymi calkiem
                                  niedawnymi). Czegos takiego nie slychac z drugiej strony.
                                  To wedlug mnie jest najwiekszy problem, ze ta druga strona nie ma zamiaru
                                  powiedziec wprost: tak, mordowalismy- wybaczcie. Zawsze jest jakies ale.
                                  Dokladnie tak samo bylo w kwestii zamachow w londynskim metrze. Wszelkiej masci
                                  muzulmanscy przywodcy mowili: oni wprawdzie dokonali zamachow powodujac smierc
                                  niewinnych osob ale... i tu dziesiatki argumentow, ktore mialy wzbudzic
                                  przekonanie, ze jakies pwoody jednak byly.
                                  Wydaje mi sie, ze nie ma ZADNYCH powodow, ktore moglyby usprawiedliwic zabijanie
                                  innych ludzi. A jesli robi sie to na skale "przemyslowa" i probuje sie to
                                  usprawiadliwiac jakimis krzywdami, swiadczy to tylko o braku cech ludzkich. W
                                  sumie nic wiec dziwnego ze upowcow nazywa sie zbrodniczym bydlem.
                                  • jesus33 Re: małe oszustwo 03.05.10, 14:17
                                    Gość portalu: aaa napisał(a):

                                    > Rzecz w tym, ze nikt rozsadny po stronie KRK tego nie neguje. No i KK o ile mni
                                    > e
                                    > pamiec nie myli przeprosil ze wszelkie niegodziwosci (moze poza tymi calkiem
                                    > niedawnymi).

                                    Aaa te całkiem niedawne jak to delikatnie nazwałeś niegodziwości są jeszcze straszniejsze od tych dawniejszych. W takim tempie w jakim przeprasza KK za swoje zbrodnie to tylko ślimaki się poruszają. Tu proszę masz opis zbrodni w których bezpośrednio łapy maczał KK i przepraszam, że z Wikipedii:):
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Ante_Paveli%C4%87

                                    Czegos takiego nie slychac z drugiej strony.
                                    > To wedlug mnie jest najwiekszy problem, ze ta druga strona nie ma zamiaru
                                    > powiedziec wprost: tak, mordowalismy- wybaczcie. Zawsze jest jakies ale.

                                    Tak aaa masz rację, zawsze jest jakieś ale. KK już od połowy lat dwudziestych godził się na faszystowski terror Mussoliniego, oczywiście nie godził się za darmo:)
                                    www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/faszyzm.php


                                    > Dokladnie tak samo bylo w kwestii zamachow w londynskim metrze. Wszelkiej masci
                                    > muzulmanscy przywodcy mowili: oni wprawdzie dokonali zamachow powodujac smierc
                                    > niewinnych osob ale... i tu dziesiatki argumentow, ktore mialy wzbudzic
                                    > przekonanie, ze jakies pwoody jednak byly.
                                    > Wydaje mi sie, ze nie ma ZADNYCH powodow, ktore moglyby usprawiedliwic zabijani
                                    > e
                                    > innych ludzi.

                                    Aaa zacznij rozróżniać muzułmanów od fanatycznych islamistów i jeszcze ciekawostka w Koranie Jesus i Abraham też są określani mianem muzułmanów.

                                    A jesli robi sie to na skale "przemyslowa" i probuje sie to
                                    > usprawiadliwiac jakimis krzywdami, swiadczy to tylko o braku cech ludzkich. W
                                    > sumie nic wiec dziwnego ze upowcow nazywa sie zbrodniczym bydlem.

                                    Żadnej zbrodni nie można usprawiedliwiać, a wszyscy zbrodniarze powinni zostać na wieki potępieni!
                                    • jesus33 Re: małe oszustwo 03.05.10, 14:21
                                      Jeszcze najważniejsze Jesus zapomniał dokleić i aaa zwróć uwagę kto go ogłosił
                                      męczennikiem i beatyfikował!
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Alojzije_Stepinac
                                      • wampir-wampir Re: małe oszustwo 03.05.10, 14:36
                                        jesus33 napisał:

                                        > Jeszcze najważniejsze Jesus zapomniał dokleić i aaa zwróć uwagę
                                        kto go ogłosił
                                        > męczennikiem i beatyfikował!
                                        > pl.wikipedia.org/wiki/Alojzije_Stepinac

                                        A ja jeszcze dorzucę Jana Sarkandra kanonizowanego w
                                        trakcie "przepraszającego' pontyfikatu JP2. Polnische Wiki nie
                                        podaje całej prawdy o nim. Linkuję po czesku. Chodzi że o to, że ten
                                        zatarg z protestantami wziął się z misyjnego zapału świętego wobec
                                        nich. Krótko - to był taki ksiądz, co wydadywał podobne bzdury, jak
                                        polscy duchowni i popi w cerkwiach:
                                        cs.wikipedia.org/wiki/Jan_Sarkander
                                    • Gość: aaa Re: małe oszustwo IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 15:08
                                      Czy sa straszniejsze od dawnych zalezy od punktu widzenia i myslenia. Faktem
                                      jest, ze przeprasza. Idzie mu to jak po grudzie ale jednak idzie.
                                      W przeciwienstwie do roznej masci spadkobiercow UPA.

                                      Po co wracasz do KRK skoro te sprawe zalatwilismy w punkcie pierwszym?
                                      Chodzi o to, ze druga strona tak naprawde wcale nie ma zamiaru uznac "swojej winy".
                                      Zauwaz, ze praktycznie wszyscy "czepiajacy" sie tutaj UPA i Bandery przyznali
                                      juz wielokrotnie, ze Polacy maja na rekach krew niewinnych, ze Polacy napadali,
                                      palili, grabili i mordowali. Dla niektorych z nas Pilsudski wcale nie jest
                                      wielkim bohaterem. Ale czy ktos z piszacych tu pogrobowcow UPA i Bandery
                                      przyznal, ze dzialana band UPA byly realizowaniem zbrodniczej ideologii?
                                      Islam nakazuje tepic niewiernych i prowadzic swieta wojne. Jesli ktos tego nie
                                      robi nie jest muzulmaninem. Czyli ci wyznawcy islamu, ktorzy nie morduja nie sa
                                      muzulmaninami.

                                      Z ostatnim zdaniem oczywiscie sie zgadzam
                                • lechowski51 Re: małe oszustwo 03.05.10, 14:21
                                  Nie ma freskow a jeden obraz.Z lublina masz niedaleko.Wybierz sie tez do
                                  pobliskiego Baranowa.Z drugiej strony gdyby ten jeden obraz przeciwstawic
                                  dziesiatkom czy setkom antygojowskich oskarzen z Talmudu,to co wowczas?
                                  • wampir-wampir Re: małe oszustwo 03.05.10, 14:39
                                    lechowski51 napisał:

                                    > Nie ma freskow a jeden obraz.Z lublina masz niedaleko.Wybierz sie
                                    tez do
                                    > pobliskiego Baranowa.Z drugiej strony gdyby ten jeden obraz
                                    przeciwstawic
                                    > dziesiatkom czy setkom antygojowskich oskarzen z Talmudu,to co
                                    wowczas?

                                    No co takiego Klechoś? Żydzi dokonywali pogromów na gojach z
                                    talmudem na ustach czy znów ci się coś miesza...

                                    A w Lublinie był kiedyś taki biskup Wyszyński, który też miał pewien
                                    związek z głupotami o macy. Sam se źródeł i tej historyjki poszukaj.
                                  • Gość: pysio Re: małe oszustwo IP: 213.25.24.* 03.05.10, 14:58
                                    ktos tu za bardzo usprawiedliwia żydów. Oni nie mieli państwa dość długo i
                                    dlatego nie popełniali zbrodni w imię narodu wybranego. Choć warto przypomnieć
                                    że w zapale mordowali samych siebie; Rzeź niewiniątek za heroda czy wyskok
                                    Mojżesza gdy wracał z tablicami. Ale jest cała masa żydów którzy mordowali w
                                    imieniu innych narodów.
                                    • wampir-wampir Re: małe oszustwo 03.05.10, 15:08
                                      Nikt tu nikogo nie usprawiedliwia. O Żydach mordujących innych w
                                      imieniu narodów jest dużo w "Wieku Żydów" Slezkine'a, który już Ci
                                      polecałem (w Empiku za 44,90). Mojżesz i Herod nie pasują, bo za ich
                                      czasów jeszcze nie było Talmudu. Generalnie judaizm nie jest religią
                                      misyjną i Żydzi na siłę nikogo nie nawracali.
                                      • jobrave Re: małe oszustwo 03.05.10, 15:18
                                        Ale jak ktoś nie chce przepraszać, to po co go zmuszać, mnie na przykład niczyje
                                        przeprosiny nie są do niczego potrzebne, nie wymagam ich od nikogo. Jak ktoś
                                        chce to niech prosi sobie UPA, żeby go przeprosiło.
                                  • darino dla dociekliwych 03.05.10, 16:39
                                    Rozmawiamy o Wołyniu, a tam nie działała Cerkiew Greckokatolicka, zresztą z
                                    powodu przedwojennej zazdrości KRK, który nie pozwolił na odnowienie unii.
                                    Na Wołyniu działała tylko Cerkiew Prawosławna.
                                    • Gość: aaa Re: dla dociekliwych IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 16:48
                                      A jednak dzialala:

                                      Ostatecznie w granicach II Rzeczypospolitej znalazło się ponad 3 miliony
                                      grekokatolików, stanowiących ponad 10 % ogółu ludności państwa, zamieszkujących
                                      głównie na ziemiach b. Galicji, tj. w województwach: stanisławowskim (72,9 %
                                      ludności województwa wg. spisu powszechnego z 1931 r.), tarnopolskim (54,5 %),
                                      lwowskim (41,7 %) i krakowskim (2,3 %). We wszystkich innych województwach
                                      odsetek grekokatolików wynosił poniżej 1 %, najwięcej w woj. wołyńskim (0,5 %).

                                      A ze malo? No coz, podobno zbrodniarze w UPA to garstka. A dala rade wymordowac
                                      paredziesiat tysiecy. No to pol procenta to wcale nie tak malo
                                  • darino Re: małe oszustwo 03.05.10, 16:42
                                    Na Ukrainie używa się nazwy cerkiew w sensie KGK, KRK, trzech wyznań
                                    prawosławnych, i kilku protestanckich. Dla nich pewnie również to jeden ch.j.
                                            • Gość: No - NIe Re: małe oszustwo IP: 79.139.112.* 03.05.10, 22:11
                                              Panie darino zapomnial Pan dopisać że w II RP w Polsce na Wolyniu
                                              dzialala tylko Cerkiew kolaboracyjno- rządowa ,której twórcą i
                                              OJCEM byl Józef Pilsudski czyli znany powszechnie pseudo bohater
                                              ludowy bandyta -co zabijal wlasnorecznie ludzi ( strzelał z
                                              piszstoletu jak NKWD w Katyniu ) i nie trzeba tu szukać zadnych
                                              Janosików lub watazkow z OUN wystarczy przyjrzeć sie polskim
                                              bohaterom ludowym . Cerkiwe ta To Polski Autokefaliczny Kościół
                                              Prawoslawny ( czyli polski nie ukraiński ani nie rosyjski kosciół -
                                              pseudo kosciół ,który zreszta po II wojnie swiatowej przeistoczyl
                                              się w neo twór pro bolszewicki czyli zarazem tworcą tego neo
                                              kosciola prawoslawnego i nowym Ojcem zalozycielem był znany
                                              powszechnie bohater ludowy ZSRRi PRL -bandyta -Gruzin Józef
                                              Stalin,
                                              Tak więc Cerkiew ta sluzyla i słuzy w Polsce w okreslonym celu
                                              tj . wspomaganiu w niszczeniu nie zaś podtrzymywaniu religii
                                              bizantyjskiej w Polsce choć czyni sie to bardzo zmyślnie i
                                              rozmyślnie .I w laściwie nie ma w olsce żadnego kosciola
                                              ukraińskiego -związanego z tą spolecznością tak jak np. Polski
                                              Kosciół Narodowy w USA z Polakami . O tym jakoś się zapomina i nie
                                              chce nic pisać - pytanie dlaczego . Dlaczego IPN tak tylko
                                              zamarkowal problem nie zaś go rozwijal jak z odniesieniemdo
                                              kościola rz -kat.Nawet śp prezydent Lech Kaczyński nie
                                              zdymisjonował biskupow kolaborantow z PRL lecz popieral tych
                                              kolaborantów z PAKP - Ciekawe - No nie ? Chyba nie trudno
                                              zrozumiec -dlaczego tak ich sie wspiera - NO NIE ?
                                              BO - Potrzebny w pewnym konkretnym wrednym dla tej społeczności
                                              celu ?
                                              • darino "cerkiew kolaboracyjno-rządowa" 04.05.10, 09:08
                                                Nie chcę tutaj atakować PAKP, zainteresowani mogą poczytać opracowania np. pani
                                                Papierzyńskiej-Turek. Ale należałoby w związku z tematem wspomnieć również o
                                                porażce kościoła rzymskokatolickiego, jakim była neounia.
                            • mat120 Re: małe oszustwo 03.05.10, 22:02
                              Nacjonalistów na przedwojennym Wołyniu prawie nie było a jak można dowiedzieć
                              się z Lytopisu "ludność ukraińska była uboga,w większości niepiśmienna i pod
                              względem narodowym mało uświadomiona". W okresie międzywojennym, być może
                              właśnie z powodu braku oddziaływania na nią elementu nacjonalistycznego, żyła
                              ona w swej ogólnej masie zgodnie z innymi, zamieszkującymi Wołyń,
                              narodowościami. Sytuacja nie odbiegała od standardów ludzkiego współżycia między
                              różnymi etnicznymi społecznościami. To rezultat szerokich badań Ukraińca
                              Poliszczuka, przeprowadzonych zarówno na Ukraińcach jak i byłych polskich
                              mieszkańcach Wołynia. Podobne rezultaty osiągnęli Siemaszkowie a także inni
                              badacze. Jest to zgodne również z bogatą dokumentacją pamiętnikarską, z która
                              sam miałem okazję się zapoznać jak również z relacjami świadków z którymi sam
                              miałem okazję rozmawiać (zarówno polskimi jak i ukraińskimi).
                              Sytuacja zaczęła się zmieniać po wrześniu 1939r. a diametralna zmiana nastąpiła
                              wraz z wkroczeniem tam z armią niemiecką grup pochodnych ukraińskich
                              nacjonalistów - Haliczan, którzy po 17 września zbiegli przed Sowietami na
                              tereny objęte okupacją niemiecką. To właśnie od tego momentu, jak podają liczni
                              świadkowie, pojawiają się "prowodyrzy", którzy przy różnych okazjach wygłaszają
                              przemówienia do ludności ukraińskiej, skierowane przeciw Polsce i Polakom.
                              "coraz wyraźniej odczuwa się wrogie nastroje do Polaków i Żydów. Sam byłem
                              świadkiem, gdy maszerujący oddział szucmanów ukraińskich śpiewał modną wówczas
                              pieśn: Smert, smert Lacham, Moskalam i żydiwsko-moskowskij komuni" - relacjonuje
                              jeden z byłych mieszkańców Wołynia. Podobnej treści kolportowano również ulotki.
                              Kadra dowódcza UPA na Wołyniu w/g Poliszczuka w 90 % pochodziła z Halicji.
                              Stamtąd też w większości pochodziła kadra tworzonych na Wołyniu SKW. To, że
                              jakiś ich odsetek pochodził z Wołynia nie zmienia ogólnego obrazu a tym bardziej
                              nie uprawnia do nazywania oszustwem, twierdzenia, że "prawie cała kadra
                              pochodziła z Halicji". Chyba, że ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem.
                              • darino małe oszustwo - "według Poliszczuka" 04.05.10, 09:14
                                Pan Poliszczuk nie jest wiarygodny - jak wykazałem, w wyższym dowództwie UPA na
                                Wołyniu co najmniej połowa pochodziła z Wołynia, a wśród niższych dowódców
                                procent miejscowych był jeszcze wyższy. Dlatego twierdzenia o obsadzie dowództwa
                                przez Galicjan nazywam oszustwem.

                                Co do pana Poliszczuka, to nie wiem, dlaczego nazywany jest Ukraińcem ?
                                Wprawdzie jego ojciec był Ukraińcem, ale on sam jednoznacznie opowiedział się
                                jako Polak, najpierw pracując jako komunistyczny prokurator w PRL, a później na
                                emigracji w Kanadzie działając w organizacjach polonijnych. Zresztą nawet jego
                                pogrzeb odbył się w "polskim" kościele rzymskokatolickim.
                                  • darino samouczek endeka 04.05.10, 11:56
                                    Nie wiedziałem, że endecja również opiera się przy weryfikacji obywateli na
                                    ustawach norymberskich. Czy odróżniacie się czymś od narodowych socjalistów,
                                    poza miłością do Rosji ?
                                    • Gość: Ciekawy Re: samouczek endeka IP: 79.139.112.* 04.05.10, 13:23
                                      Ciekawe że Poliszczuk choć Ojciec Ukrainiec ( nawet nazwisko - ma
                                      końcowkę jak Kościusz- ko , Matej- ko , Tymoszen-ko) uznawany jest
                                      za Ukraińca a jednoczesnie nie czuł sie tym Ukraińcem tylko
                                      Polakiem .
                                      Podobnie jest z Demianiukiem ( jakoś sprawa przycichła bo czekają
                                      aby ten człowiek umarl smiercia naturalną nie mogąc udowodnić
                                      winy ) który uznawany jest za Ukraińca przez Polaków zaś przez
                                      Amerykanow jako Polak o obywatelstwie polskim . Wobec tego może
                                      Polacy zechca osądzic tego obywatela polskiego -ale tak
                                      sprawiedliwie i czciwie - jak osądza np. Pan lechowski ( oko mi coś
                                      mruga) -he he he.
                                      Sam nie wiem np. czy Polański to Polak czy Francuz ,czy Żyd a może
                                      Amerykanin i Europejczyk Globalista jednocześnie . Przecież sam
                                      slawetny reżyser - pedofil Polański określa sie jako Francuz
                                      związany emocjonalnie z Polską a Polacy na silę czynią go Polakiem
                                      tak jak na siłę czynią np. bandytę -bohaterem .
                                      Ot caLa polska filozofia - i zboczone zapatrywanie z odniesieniem
                                      do wlasnego EGO i czystości rasy wedlug filozofiii okresu IIRP .
                                      Pytanie- Kto glupim ?- a Niemiec odpowiad bez zastanowienia - -
                                      Głupim napewno jest .....( nie pomylić z Rusinem lub Ukraińcem) ?
                                      • lechowski51 Re: samouczek endeka 04.05.10, 14:29
                                        Nie myl kretaczu narodowosci z obywatelstwem.Poliszczuk jak zbrodniarz
                                        Demianiuk mogli byl obywatelami Polski/nie wiem tego/ bo cos takiego jak Ukraina
                                        na mapach swiata powstalo pare lat temu.
                                        Do sotniowego darino!.Chcesz powiedziec ze enedecy jak zbrodniarze z UPA
                                        walczyli o wolna Polske zabijac Zydow?.
                                        • Gość: Druciarz Re: samouczek endeka IP: 79.139.112.* 04.05.10, 18:30
                                          Lechowski - tyś glupi jak but z lewej i kulawej nogi .
                                          Zapomnialeś dopisac że Ruś kijowska to obecnie Ukraina choć
                                          znacznie okrojona ( nie licze Krymu ktory wlaścicwie jest tatarski
                                          ale zamieszkały przez nasiedlonych Bolszewiko- Rosjan choćć
                                          hruszczow wcielil ten Krym do Ukrainy ) .
                                          Obama tez jest obtywatelem USA więc jest amerykaniniem a nie
                                          Afrykańczykiem ( chyba nie zaprzeczysz) a skoro obywatel;em tego
                                          kraju więc podpada pod prawodawstwo USA i nikt nie mowi że to
                                          Kenijczyk lecz Amerykanin . hyba proste - jak drut . Pilsudski byl
                                          Litwinem lecz nie obywatelem Litwy lecz polski więc rachuje się go
                                          jako Polaka. Tak samo bandera czy Demianiuk w świetle prawa
                                          miedzynarodowego są Polakami ( nacja i kolor skóry nie ma
                                          znaczenia - proste jak drut ) Więc to nie Ukraińcy lecz Polacy
                                          Polakom zgotowali ten LOS za dyskryminację i szykany - np. wobec
                                          Żydów i Cyganow też .. Tutaj trzeba rozstrzygać w odniesieniu do
                                          prawa polskiego nie zaś-_lechowskiego -proste jak drut !
                                          Bandyta Dzierzyński był Polakiem a mowi się że Bolszewik Rosjanin
                                          bo był obywatelem ZSRR a nie Polski i to też Proste jak drut .
                                          A Curie Skłodpwska byla Żydowką a mowi się że Polka choć
                                          obywatelstwo miał francuskie -więc byla francuską jak rezyser
                                          Polański co ma obywatelstwo francuskie nie polskie a jak ma
                                          dodatkowo daleko w tylnej kieszeni jako dodatkowe na wszelki
                                          wypadek aby go Polacy bronili bo ani Francuzi ani Żydzi nie chca
                                          go bronić pomimo że Izraelita z pochodzenia.
                                          Ty Lechowski taki mądrala i tego nie wiesz że nie nacja lecz
                                          obywatelstwo decyduje o prawie oraz o podleglości państwowej -
                                          Doucz sie człowieku
                                            • Gość: pysio Re: samouczek endeka IP: 213.25.24.* 04.05.10, 20:08
                                              Z mykołą nie da się dyskutować wampirze bo ten facio normalnie bredzi! Wszystko
                                              interpretuje w swoisty sposób w zależności od tego co chce "udowodnić".Raz pisze
                                              że narodowość nie ma znaczenia a za następnym razem że obywatelstwo a czasem że
                                              ani jedni ani drugie.
                                              • Gość: Druciarz Re: samouczek endeka IP: 79.139.112.* 04.05.10, 22:00
                                                Czytalem wywiad Polańskiego w którym wypowiadal się ,że jest
                                                Francuzem natomiast z Polską zwiazany jest tylko emocjonalnie (
                                                mlodość i studia w Łodzi oraz dużo przyjaciół) Wiadomo powszechnie
                                                że jest Izraelitą ale obywatelstwa tego kraju nie posiada -
                                                pytanie dlaczego skoro jest Żydem a prawo Izraela nie zabrania mieć
                                                dwóch obywatelstw.
                                                Panie Pysio narodowość i kolor skóry nie gra roli o ile jest sie
                                                obywatelem danego kraju -dlatego przyklad USA jest tutaj
                                                najwlaściwszy zaś obecnie UE gdzie jest masę Turkow i Arabow
                                                urodzonych w UE a nawet sarkozy - jest w prostej lini Węgrem po
                                                ojcu nie zaś 100% Francuzem a Obama przecież murzynem w prostej
                                                lini z Kenii gdzie pod palmą przesiaduje jego rodzeństwo .
                                                Tak więc Obamę nic nie laczy z kenia chć jest murzynem lecz z USA
                                                gdzie jet obywatelem tego kraju a nawet prezydentem . Dlatego
                                                Bandera i Demianiuk jak też Pilsudski pomimo że nie Polacy to byli
                                                obywatelami olski lecz nie na równych prawach bo Pilsudski pomimo
                                                że mordował osobiście ludzi( więc jest zwyklym bandytą) nie
                                                podlegal prawu polskiemu zaś Ukraińcow w tym czasie eksterminowano
                                                i wynarodowiano -podobnie jak dzisiaj czynią z Łemkami .
                                                Może sie mylę to proszę Panie Pysio poprawić że klamię i w którym
                                                to miejscu klamię z odniesieniem do bandyctwa Pilsudskiego oraz
                                                obywatelstwa polskiego -bo przecież Ukrainy w tym czasie nie było
                                                jak zył Pilsudski Bandera i Demianiuk w tym samym polskim kraju -
                                                Ha ? Za to byla bereza kartuska dla niepokornych i patriotów
                                                oddanych Polsce nie zaś Pilsudzkiemu i jego zbrodniczo zaborczym
                                                wizjom.
                                                Teraz Pan Pysio bedzie bulgotał i się pieklil że to nie prawda co
                                                piszą historycy i co mówią fakty udowodnione a zapytasz Pysia
                                                dlaczego - odpowie bo Dlatego że Pysio tak mówi i Pysio tak chce -
                                                he- he- he !
                                                Poucz sie trochę i doucz czlowieku z zakresu prawa,
                                                socjologii,hstorii , psychologii , kulturoznwstwa ,etnografii itd.
                                                a potem dyskutuj z ludźmi o wyższym poziomie wiedzy ,doświadczenia
                                                posługujących sie istotnymi argumentami z zakresu danej tematyki.
                                                Nie czyń więc bohatera i Polaka z kogoś kto nie byl ani Polakiem
                                                ani bohaterem lecz zwyklym łajdakiem oraz Szuja a takich to i
                                                dzisiaj nie brakuje w Polsce .