Wspomnienia globtrotera...

20.05.10, 00:27
... czyli to czego Klechoś nie umiał powiedzieć i co w związku z tym
usłyszał.

Część I Finlandia

Podstawowe zwroty:

Olen köyhä maahanmuuttaja Puolasta. Antaisitko minulle rahaa?
Jestem ubogim emigrantem z Polski. Czy dałbyś mi troche pieniędzy?

Mistä voin ostaa pullon vodkaa ?
Gdzie tu mogę kupić butelkę wódki?

Puhutko puolaa?
Mówisz po ludzku?

Olen puolalainen. Saanko kysyä jotakin?
Jestem Polakiem. Czy mogę o coś zapytać?

Słowniczek wyrazów niezbędnych:

perkele - ichnie przekleństwo
yöri - wymiotować, czynność częsta przy spożyciu za dużej ilości
kosenkorvy
koskenkorva - ichnia wóda. Ma około 60%. Całkiem smaczna.
humalassa - pijany w sztok

Dla tych co jak Klechoś nie zapoznali się przed podróżą, żeby
zrozumieli co on od autochtonów usłyszał:

Vedä käteen lerppu! - spieprzaj chuju obwisły! /dosłownie idź się
onanizować organie męski w stanie spoczynku/
kyrpä - kolejna nazwa organu męskiego
naikoon ruotsalainen lätkäpeluri sinua umpihangessa! - Oby cię
szwedzkihokeista przepierdolił w głębokim śniegu!
putoa alasti avantoon! - Obyś wpadł gołym dupskiem w przerębel!
kikkel - pisior /dosłownie/
kulli - fiut /też dosłownie/
kyrpä - chuj /cały czas dosłownie - mają stopniowanie nazewnictwa
organu/
lerppu - obwisłe to, co powyżej [a także dyskietka]
Olen kyrpiintynyt - jestem wkurwiony
Vedä käteen - spierdalaj
    • lechowski51 Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 18:13
      Zamiast pacanie siedziec na googlach i tlumaczyc idiotyzmy,zabierz sie za
      leczenie,prace i wybierz sie do cudownej Finlandii.Sam kontakt z tymi pelnymi
      spokoju ludzmi moze byc dla Ciebie forma skutecznej terapii.Plyn promem do
      Helsinek a jak zawijal bedziesz do portu noca to zobaczysz swiat jak z bajki.
      • wampir-wampir Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 18:33
        Coś ty Klechoś, do Mielca zawijają promy? Aaa widzisz, to dlatego że
        Lato nie wiesza polskiej lecz flagę Suomi. Się porobiło w grajdołku
        tym...:D
        • lechowski51 Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 18:40
          Uwazasz pacanie ze to smieszne?.Lato flage powiesil jak znakomita wiekszosc
          mielczan.Podobnie bylo pozniej na 3 Maja.
          • wampir-wampir Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 18:44
            Coś ty Klechoś? Pisałeś przecież na jakimś forum, że polazłeś w
            święto narodowe oblukać chatę Laty i flagi nie było. No to jak to z
            tobą jest? Raz widzisz flagę a raz nie, raz piszesz to, innym razem
            co innego. No ale dzieci własnych się nie możesz doliczyć, to co tam
            głupia flaga ;D
            • lechowski51 Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 19:50
              Z Toba naprawde nie jest najlepiej.Czytac czyjes wypowiedzi na innym forum to
              naprawde interesujace zajecie.Lato wreszcie jak i wiekszosc mielczan powiesil
              palancie flage.Byli tez tacy jak Ty "patrioci",ktorzy uznali ze wywieszenie
              flagi to wyraz faszyzmu i kaczyzmu.
              • wampir-wampir Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 20:23
                Się na pewno przejął twoją forumową tyradą Klechoś i dlatego
                wywiesił flagę Suomi. Dzięki temu zobaczyłeś świat jak z bajki
                brodząc w mieleckiej kałuży.
                Tacy jak ja patrioci powiesili flagi 2 maja, głąbie. Takie ja ty
                matołki apelowały o ich wywieszenie 3 maja, bo świąt narodowych nie
                znają. No ale czego się spodziewać po ludziach, którzy własnych
                córeczek się nie potrafią doliczyć. Może dlatego, że nie wiadomo,
                które to sąsiada... :D
                • lechowski51 Re: Wspomnienia globtrotera... 20.05.10, 20:30
                  Ja palancie nie mam problemu z policzeniem dzieci.Ty splodz choc jedno to
                  bedziesz mial inne zajecie jak sleczenie calymi dniami na forum.
              • kocur_zalogowany W święto może wywiesił, 20.05.10, 20:24
                ale szacunku poległym w katastrofie nie okazał:
                forum.gazeta.pl/forum/w,230,109989668,110037418,Re_Hiena_z_Mielca_.html
                • wampir-wampir Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 20:39
                  ... wisiała na ul. Lelewela. Tam gdzie mieszka najzagorzalszy z
                  wyznawców Dmowskiego, który co prawda nie wie czy ma dwie czy trzy
                  córki, ale za to wie na czyich parcelach jego socjalblok stoi. No i
                  wiadomo skąd ta endeckość, wszystko jasne :D

                  www.histografica.com/view.aspx?p=aucj0yzz
                  • lechowski51 Re: Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 22:07
                    Widzisz pacanie jakie masz interesujace zajecie.Kiedys za takie myszkowanie
                    sbecja placila/zapytaj swoich wspolpracownikow od zwalczania kosciola/,dzisiaj
                    robisz to w ramach terapii?.Musisz przyjechac pacanie do Mielca a przekonasz sie
                    ze przy Lelewela stoja rozne budynki.Czyzby Twoi chasydcy przodkowie roscili
                    sobie prawa wlasnosci do dzialek w Mielcu?
                    • wampir-wampir Re: Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 22:23
                      Natchnęła mnie twoja szanowna koleżanka do tego buszowania. Ja w
                      odróżnieniu od ciebie wybitnym działaczu podziemia nie
                      współpracowałem z SB i mam na to papiery. Nawet do CSRS nie
                      wyjeżdżałem za komuny, a co dopiero na Kubę.
                      Się do Mielca nie wybieram. Co ja bym tam robił? Chałupy Grześka
                      Lato nie będę przecież oglądał. Tyle jest ciekawszych miejsc do
                      zwiedzania...
                      A działki w tej dzielnicy owszem, były własnością Żydów. Ciesz się
                      Klechoś, że ich spalili, a komuna dała ci parcelę pod socjalblok,
                      bublowaty produkcie PRL-u.
                      • lechowski51 Re: Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 22:46
                        W przeciwienstwie do Ciebie pacanie zoltych papierow nie mam.Do Czechoslowacji
                        gnojku pojechalem w 1986 roku jak na mocy amnestii zniesli mi zakaz wyjazdu z
                        Polski.Pojechalem tam z dziecmi a TY jak nie mozesz splodzic dawaj adres to Ci
                        pomoge.Wszyscy pokonczyli studia,jedna nawet ma MBA,tak wiec masz gwareancje ze
                        nie urodzi sie "Polaczek".Troche gorzej ze fizycznie bedzie sie roznil od Twoich
                        wybitnych przodkow.
                        • wampir-wampir Re: Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 23:04
                          lechowski51 napisał:

                          > W przeciwienstwie do Ciebie pacanie zoltych papierow nie mam.

                          A kwitek z IPN masz? Bo ja o tym pisałem.Żółte papiery to mit, w
                          który wierzyć moze tylko głupek twojego pokroju.

                          > Do Czechoslowacji
                          > gnojku pojechalem w 1986 roku jak na mocy amnestii zniesli mi
                          zakaz wyjazdu z
                          > Polski.

                          To mocą amnestii znoszono takie zakazy i paszporty wydawano wybitnym
                          opozycjonistom co by ustrój szczęśliwości społecznej w sąsiednich
                          demoludach obalali? No, pochwal się Klechoś wyrokiem i świadectwem
                          moralności. Taki wybitny działacz w Mielcu, ho, ho... Jakąś tablicę
                          trzeba na Lelewela wmurować. Trudno będzie w tą wielką płytę, ale
                          damy radę.


                          Pojechalem tam z dziecmi a TY jak nie mozesz splodzic dawaj adres to
                          Ci
                          > pomoge.Wszyscy pokonczyli studia,jedna nawet ma MBA,tak wiec masz
                          gwareancje z
                          > e
                          > nie urodzi sie "Polaczek".

                          To ty Klechoś uważasz, że ukończone studia - słyszałem, że jedna, ta
                          trzecia chyba to na świętej uczelni czyli KUL-u, więc czyni to
                          sprawę bardziej zrozumiałą - są gwarantem polskości. I przy okazji -
                          "wszyscy pokończyli" oznacza że oprócz tych dwóch czy trzech,
                          strasznie trudno się w twoich rachunkach dotyczących potomstwa
                          połapać, był też jakiś synalek? Ale z ciebie dzieciorób, Klechoś.
                          Szkoda, że nie trafiła ci się na żonę Nowina-Konopczyna.
                          Stworzylibyście baaaaardzo ciekawy klan i urodziwy przy tym :D


                          Troche gorzej ze fizycznie bedzie sie roznil od Twoic
                          > h
                          > wybitnych przodkow.

                          Takiś pewien Klechoś? National Geographic prowdziło kilka lat temu
                          taki projekt, którego celem było ustalenie genomu posczególnych
                          narodów. Polakom wyszła bardzo duża domieszka semickiej krwi.
                          Statystycznie marne miałbym szanse, że zmachasz coś niesemickiego,
                          wszak już Bardach pisał, że polscy goje spłacali swe długi u
                          geszefciarzy i arendarzy w naturze, czyli żonami i córami. Ja bym
                          się obawiał Klechoś udziału takiego półprodukty w powstawaniu moich
                          potomków, a żona pewnie by się nie zgodziła na starego capa z
                          Mielca. Ja widzisz Klechoś bardzo przystojny jestem i mam parę
                          innych zalet. Mianowicie wiem już co robić i jeszcze mogę robić to
                          całą noc. No i wyłącznie dla obopólnej przyjemności. Doszliśmy
                          bowiem do wniosku, że dwójka, którą zmajstrowaliśmy wystarczy :D
                          • wampir-wampir Re: Najważniejsze, że flaga... 20.05.10, 23:30
                            Ps. mitomanie - pisałeś że twoja wzruszająca patriotyczna odpowiedź,
                            jakiej udzieliłeś na sb-ckie pytania poskutkowała tym, że
                            trzymiesięczną sankcję prokuratorską ci cofnięto. To jak cię ta
                            amnestia objęła? Czyżbyś miał wyrok za plądrowanie aptek albo budek
                            z piwem?
                    • Gość: aaa Re: Najważniejsze, że flaga... IP: *.brnt.cable.ntl.com 20.05.10, 22:30
                      Lechowski a gdzie odpowiedz na pytanie o to ile Caritas przekazal z tych dwoch
                      milionow na pomoc poszkodowanym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja