Gość: Mułła
IP: 79.139.112.*
12.06.10, 20:24
Po co nam problemy z Afganistanem skoro mamy wlasne -choćby z
powodzią- ot Polak potrafi a tym czase potrafili i Polaka .....
A tu tym czasem czarują że się wycofują ....?
Koniec misji w Afganistanie? Będzie plan wycofania żołnierzy
Kandydat PO na prezydenta RP, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski,
fot. Jacek Turczyk
PAP
- Tak się złożyło, że dzisiaj miał miejsce ten dramatyczny zamach
na polskich żołnierzy. Jednak już wcześniej rozmawiałem z premierem
w sprawie planu wycofania polskich żołnierzy z Afganistanu - mówił
marszałek Bronisław Komorowski, który dodał, że zwróci się do rządu
z propozycją opracowania planu wycofania polskich żołnierzy z
Afganistanu.
- Nową sytuacją jest to, ze trzeba dokonać oceny co może się
zdarzyć w Afganistanie w najbliższym czasie i kiedy Afgańczycy będą
w stanie sami zajmować się swoimi sprawami - mówił pełniący
obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Marszałek powiedział, że
wspólnie z premierem doszli do wniosku, że nadchodzi już czas, aby
polska misja w Afganistanie zaczęła się zbliżać do końca i jest
potrzeba opracowania strategii wyjścia polskich wojsk z tego kraju.
Komorowski dodał, że dzisiejszy tragiczny zamach, w którym zginął
polski żołnierz w Afganistanie, nie miał na to wpływu, ponieważ z
premierem rozmawiał o tym kilka dni temu.
Wcześniej o przygotowaniu strategii wyjścia polskich żołnierzy z
Afganistanu i przedstawieniu jej sojusznikom z NATO mówił premier
Donald Tusk.
- Każda śmierć polskiego żołnierza w Afganistanie będzie zawsze
powodowała to jedno oczywiste pytanie: jak długo jeszcze polscy
żołnierze będą na tej misji? - powiedział premier Donald Tusk w
Tczewie, odnosząc się do informacji o śmierci kolejnego polskiego
żołnierza w Afganistanie. Premier zapowiedział, że Polska będzie
przedstawiać kwestię wycofania się polskich wojsk z Afganistanu na
najbliższym spotkaniu w Lizbonie, w którym będą uczestniczyć
sojusznicy z NATO.
Tusk podkreślił, że Polacy mają prawo oczekiwać od przyszłego
prezydenta i rządu "mocnej akcji na rzecz planu szybkiego wyjścia z
Afganistanu". - I takie zobowiązanie mogę przyjąć - dodał premier.
Podkreślił, że Polska będzie starała się bardzo mocno postawić
kwestię wyjścia polskich wojsk z Afganistanu na spotkaniu w
Lizbonie, w którym wezmą udział sojusznicy z NATO, "aby wspólnie
wypracować jednak możliwie szybki i możliwie precyzyjny plan
zakończenia tej interwencji" - powiedział Donald Tusk.
- Polska nie jest w sytuacji państwa, które powinno łamać
solidarność natowską, bo będziemy oczekiwali od NATO, czy innych
sojuszników, wsparcia wtedy, gdy my go będziemy potrzebowali -
mówił szef rządu.
Zaznaczył jednak, że "jesteśmy na tyle zaangażowani w Afganistan i
jesteśmy na tyle znaczącym sojusznikiem w tej sprawie, że mamy
także prawo - i my z tego prawa skorzystamy - bardzo dobitnie i
wyraźnie dyskutować i rozważać, aby jak najszybciej ta misja się
zakończyła" - podkreślił. - I taka taka też jest moja intencja -
dodał.
Tusk pytany o manifestację pod kancelarią premiera, która ma się
odbyć w sobotę w związku ze śmiercią polskiego żołnierza,
powiedział, że rozumie wszystkich, tych którzy będą brali w niej
udział.
- Nie znam nikogo, kto byłby entuzjastą polskiej obecności w
Afganistanie - podkreślił. Jak zaznaczył polskie wojsko w
Afganistanie "to jest zawsze bardzo trudna kalkulacja".
Tusk dodał, że ma pełną informację na temat wydarzenia w
Afganistanie.
W Afganistanie w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego umieszczonego
przy drodze zginął polski żołnierz kpr. Miłosz Górka - podało w
sobotę w komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej. Lekko
poszkodowanych zostało ośmiu innych żołnierzy.
Czy jesteś dobrze poinformowany? Sprawdź się! – rozwiąż quiz: