Dodaj do ulubionych

rocznica zbrodni w Jedwabnem

10.07.10, 15:19
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,8123229,Jedwabne___negatywny_symbol.html
Obserwuj wątek
            • jesus33 Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem 11.07.10, 00:17
              lechowski51 napisał:

              > Zginal dozynajac niemowleta i bezbronne kobiety na Wolyniu

              A jest Pan tego pewien w 100%? Jeżeli nie to proszę nikogo w tak podły sposób
              nie obrażać! Zapewne Pan wie, że tysiące Ukraińców również zginęło z rąk UPA nie
              godząc się na bestialstwo.

              czy tam gdzie moja
              > mama opuszczala swoj dom,bo ukrainscy bandyci po wymordowaniu sasiadow dali im
              > 24 godz na opuszczenie domu?!

              Niesamowite w końcu napisał Pan coś od siebie. Mieli szczęście, że ktoś dał im
              takie ultimatum i proszę za to dziękować swojemu Bogu, inni takiego szczęścia
              nie mieli. Już niedziela, zapewne wybierze się Pan dzisiaj do kościoła, a jak
              już Pan przestąpi jego próg proszę się mocno uderzyć w pierś i przypomnieć sobie
              nauki Jezusa, a tylko wybrańcom jest dane słyszeć i w pełni je zrozumieć.
    • demon1903 Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem? Ch...... 10.07.10, 23:30
      Darino to twoi pobratymcy Ukraincy i pisz sobie o zwolennikach Bandery na forum
      pt: "BIRCZA" tam twoje miejsce. Nas Polaków naprawdę gó... to obchodzijak i Ty
      i twoi bracia ze wschodu razem z całą Ukrainą. Mieszkasz w Polsce to szanuj
      Polskę a jak Ci się nie podoba to druga na wschód krótka.
      • jesus33 Do Demona! 11.07.10, 00:29
        Darino wkleił link i akurat nic o Banderze nie pisał, więc nie rozumiem w czym
        problem?
        To nie jest Twoje forum żebyś miał decydować kto gdzie pisze, już taka jedna
        była i skończyła z szyszką w ...
        Swoją drogą ilość wątków jaką namnożyłeś w ciągu 24 godzin na temat Pana Chomy,
        ktoś mógłby odebrać jako objaw niezrównoważenia :) A! i najważniejsze ilość nie
        zawsze przekłada się na jakość, a temat Pana Chomy jest już oklepany. Wybacz
        jeszcze jedną uwagę :) Nie jesteś dla Chomy żadnym zagrożeniem, a jak tak bardzo
        chcesz być to postaraj się bardziej, ja na przykład wiem więcej od Ciebie.:) I
        zmień sygnaturkę, bo wcale nie jesteś uroczy :) Pozdrawiam Demonica
        • jesus33 Re: Do Demona! 11.07.10, 00:39
          A jak chcesz info na temat jego mieszkania przy Parku i sposobu w jaki je
          przejął to daj znać, umówię Cię z poszkodowanymi. A i jeszcze jedno nie piekl
          się na mnie za post wyżej, bo dzisiaj miałam ciężki dzień i mam te szczególne
          dni przed sobą, może dlatego jestem taka rozdrażniona i ustawiam po kątach boga
          ducha winne Demony! :)
          • Gość: pysio Re: Do Demona! IP: 213.25.24.* 11.07.10, 07:13
            Obserwując to forum zauważyłem ostatnio że w twoich pogladach nastąpiła zmiana
            i jeszcze nie wiem czy na lepsze czy na gorsze. Miałem cię za babę z jajami a tu
            masz czysto babskie tłumaczenie? Ciekawi mnie co się stało i dlaczego?
            • jesus33 Re: Do Demona! 11.07.10, 08:36
              Zmiana w moich poglądach nie nastąpiła, może tylko w postrzeganiu innych ludzi.
              To co wydarzyło się w czasie wojny i tuż po niej odbiło się ogromnym piętnem na
              wielu rodzinach, a także na tych którzy to przeżyli. Była to ogromna zbrodnia,
              ale nie jedyna w tamtych czasach. Wiem na przykład, że związki kresowe w
              Przemyślu nie próbują rozmawiać, tylko stosują taktykę zakrzyczenia i
              przemilczenia tego co dla nich niewygodne, zresztą nie tylko związki kresowe.
              Uważam również, że na słowa bardzo trzeba uważać, mówienie że ktoś za coś bierze
              kasę, albo że jego rodzina mordowała kobiety i dzieci nie tylko może kogoś
              skrzywdzić, ale i bardzo obrazić. Na temat ludobójstwa na Kresach niema żadnej
              zmowy milczenia, są organizowane konferencje zarówno w Polsce jak i na
              Ukrainie.W samym Przemyślu w ciągu ostatnich 10 lat zorganizowano trzy. Wampir
              już pisał o tym , że przemyskie księgarnie są pełne literatury na ten temat i ja
              potwierdzam, tak to prawda. Wiem również, że tym tematem nie można żyć stale, że
              są sprawy tu i teraz, które mogą poprawić nasze wzajemne postrzeganie i dlatego
              uważam, że taki festiwal jak się odbył ostatnio Festiwal Misia zrobi
              więcej dobrego, młodzi ludzie z jednej, jak i z drugiej strony zaczną rozmawiać,
              a z czasem przyjdzie taka chwila, że jedni i drudzy postarają się nawet na te
              najtrudniejsze tematy rozmawiać bez zbędnych emocji i werbalnej agresji.
              Natomiast co do mojego babskiego tłumaczenia, ja nie mam zamiaru nikogo po
              kątach rozstawiać, a tak to mogło zabrzmieć i tylko w taki sposób uniwersalny
              można było się wytłumaczyć :) Ciekawi Cię co się stało? Jestem zmęczona
              zachowaniem niektórych forumowiczów i doszukiwaniem się jakiś spisków, a nic
              takiego nie ma miejsca na forum, ani poza nim. Uważam również, że na tym forum
              mogą pisać wszyscy zarówno Pan Lechowski jak i Darino, jeżeli mają na to tylko
              ochotę, ja osobiście przeciwwskazań do tego w regulaminie forum gazety pl. nie
              znalazłam.
              • Gość: pysio Re: Do Demona! IP: 213.25.24.* 11.07.10, 11:01
                no dobra. Nie popatrzyłaś co robi strona ukraińska? Ja uważam że nasi
                kresowiacy tylko starają się im w tym dorównać. Ukraińcom pomaga ile może
                państwo a u nas w imię poprawności państwo rzuca kłody w postaci konferencji na
                których kombinują jak koń pod górkę aby zatkać kresowiakom usta. Uzgadniają
                historię? jakby to było mozliwe! Oczywiście że wymiana kulturalna jest
                pozytywnym zjawiskiem i co do tego nie mam wątpliwości. co do przyszłości to ja
                widzę to tak; Ukraińcy to naród który nie zastanawia się czy państwo ma rację.
                Dla nich prikaz z góry i słynna bumaga to świętość. oni mogą udawać przyjaźń ale
                bez odgórnego zalecenia nie ma co na to liczyć. Są jaskółki ale do wiosny daleko!
                Z tym pisaniem to się całkowicie zgadzam. Mało tego bo cenzora który i tak
                jest tolerancyjny pogoniłbym na cztery wiatry. Mnie darino nigdy nie
                przeszkadzał a wręcz przeciwnie. To dzięki niemu jest wiadomo co naprawdę myślą
                ukraińcy. Jest on papierkiem lakmusowym i życzę mu owocnego pisania!
                • darino co to jest "strona ukraińska" ? 11.07.10, 11:17
                  Pysiu, porzuć to plemienne spojrzenie na świat. Nie ma "strony polskiej" i
                  "strony ukraińskiej", każdy jest inną stroną, i ma własny pogląd na świat.
                  Także generalizowanie, że Ukraińcy są narodem takim, lub takim, to bzdury. To
                  tak, jakby napisać, że Polacy są złodziejami (sprawa na czasie, szczególnie po
                  kradzieży samochodu ministra Niemiec, przez Polaka).
                  • jesus33 Re: co to jest "strona ukraińska" ? 11.07.10, 11:55
                    Pysio Polska to jeden naród składający się od setek lat z wielu kultur, więc nie
                    ma my i wy. Na my i wy, można dzielić w rozmowach dotyczących wzajemnych
                    stosunków obu krajów czyli Polski i Ukrainy, a co do wrzucania wszystkich do
                    jednego worka, to się już kiedyś na ten temat wypowiadałam. Wiesz Pysiu mam
                    kolegę który do Polski z Ukrainy przyjechał na studia doktoranckie, skończył je
                    i jest wykładowcą na UJ, on uważa również że Polska to jego kraj i nigdy nic
                    złego z jego ust na temat Polaków nie usłyszałam.
                    Kresowiakom nikt nie zamyka ust nawet jak plotą farmazony, a zdarza im się
                    czasami. Nikt niezabrania również organizować im konferencje. Zresztą jak by
                    mogli to organizowali by je codziennie, ale jaki to ma sens?! Ci co chcą
                    wiedzieć, wiedzą i tyle!
                    Bardzo się cieszę, że są takie osoby jak Przemas (czasami pisze na forum) wiem
                    kim jest i fajnie, że robi coś w kierunku wymiany kulturalnej i zachęca do tego
                    młodych ludzi.
                • wampir-wampir Re: Do Demona! 11.07.10, 11:53
                  Gość portalu: pysio napisał(a):

                  > Z tym pisaniem to się całkowicie zgadzam. Mało tego bo cenzora
                  który i tak
                  > jest tolerancyjny pogoniłbym na cztery wiatry.

                  Nie ma kogo gonić Pysiu. Na tym forum nie ma admina, a posty i wątki
                  wylatują czasem po interwencji forumowiczów.
      • darino mała dygresja 11.07.10, 09:06
        Demonie drogi, nie Twoją rolą jest wskazywać mi, gdzie i co mam pisać. Co do
        wskazania drogi na wschód, to chciałbym podkreślić, że jestem u siebie, i nie
        zamierzam opuszczać naszych pięknych okolic.

        Natomiast jeśli chodzi o Ciebie, to na podstawie zamieszczonych wpisów sądzę, że
        jesteś osobą niezrównoważoną psychicznie, dlatego wybacz, ale nie będę
        odpowiadał na Twoje wpisy.
        • lechowski51 Re: mała dygresja 11.07.10, 12:17
          napisalas;
          Kresowiakom nikt nie zamyka ust nawet jak plotą farmazony, a zdarza im się
          czasami. Nikt niezabrania również organizować im konferencje. Zresztą jak by
          mogli to organizowali by je codziennie, ale jaki to ma sens?! Ci co chcą
          wiedzieć, wiedzą i tyle!

          Erica Steinbach urzadza za dziesiatki milionow euro z budzetu niemieckiego
          panstwa muzeum upamietniajace "wypedzonych z Zamoscia czy Kosciana" a Ty
          osmieszasz konferencje naukowe dzieki ktorym byc moze 20% Polakow wogole wie o
          ludobojstwie na Wolyniu.
          Darino i inni Ukraincy z luboscia przypominaja Jedwabne czy Kielce vide forum
          neobanderowcow Podkarpacka u-Kraina a zbrodnie ludobojstwa na pona 100 tys
          Polakow beda nazywac "sasiedzkimi porachunkami".
          • wampir-wampir Re: mała dygresja 11.07.10, 12:32
            lechowski51 napisał:

            > Erica Steinbach urzadza za dziesiatki milionow euro z budzetu
            niemieckiego
            > panstwa muzeum upamietniajace "wypedzonych z Zamoscia czy
            Kosciana" a Ty
            > osmieszasz konferencje naukowe dzieki ktorym byc moze 20% Polakow
            wogole wie o
            > ludobojstwie na Wolyniu.

            Dzięki tym konferencjom nikt nic nie wie, bo uczestniczą w nich
            wyłącznie ich organizatorzy i ich znajomi. Poza tym konferencje
            kresowiaków to z "naukowością" akurat niewiele mają wspólnego. O
            ludobójstwie na Kresach uczą w szkołach, a księgarnie pełne są
            publikacji na ten temat. Pewnie stąd się bierze wiedza tych 20
            procent. Reszta ma to w głębokim poważaniu.

            > Darino i inni Ukraincy z luboscia przypominaja Jedwabne czy
            Kielce vide forum
            > neobanderowcow Podkarpacka u-Kraina a zbrodnie ludobojstwa na pona
            100 tys
            > Polakow beda nazywac "sasiedzkimi porachunkami".

            Nikt ci nie broni założyć prywatnego forum i przypominać, czego
            chcesz oraz prezentować swojego punktu widzenia. A że nikt tam nie
            będzie zaglądał to już inna sprawa :P
          • jesus33 Re: mała dygresja 11.07.10, 13:53
            lechowski51 napisał:

            > Erica Steinbach urzadza za dziesiatki milionow euro z budzetu niemieckiego
            > panstwa muzeum upamietniajace "wypedzonych z Zamoscia czy Kosciana"

            Erica Steinbach nie jest dla mnie żadnym autorytetem, a przytaczając tutaj jej
            osobę jako porównanie potwierdza Pan tylko to, że związki kresowe mają czysto
            roszczeniowy charakter.

            a Ty
            > osmieszasz konferencje naukowe dzieki ktorym byc moze 20% Polakow wogole wie o
            > ludobojstwie na Wolyniu.

            A skąd to 20%, ktoś przeprowadzał jakieś badania na ten temat. Z moich znajomych
            wszyscy o tym coś wiedzą, a mam ich sporo. Dodatkowo w ubiegłym roku można był
            zaobserwować w czasie Rajdu Bandery ile osób przeciw temu protestowało i to nie
            tylko na Podkarpaciu ale w całej Polsce.

            > Darino i inni Ukraincy z luboscia przypominaja Jedwabne czy Kielce vide forum

            Mi to nie przeszkadza, a tak szczerze mówiąc to ja na ten wiem mało.

            > neobanderowcow Podkarpacka u-Kraina a zbrodnie ludobojstwa na pona 100 tys
            > Polakow beda nazywac "sasiedzkimi porachunkami".

            Za PUK nie odpowiadam!
            • Gość: pysio Re: mała dygresja IP: 213.25.24.* 11.07.10, 16:12
              jakoś dziwnie nie chce mi się wierzyć w tą unifikację narodów? Ja wiem że każdy
              Przemyślak rozpozna ukraińca na kilometr. A te slogany których używacie śa tak
              wytarte że liczenie na ich logikę jest śmieszne. Nie piszę rzeczy golosłownych.
              Znam bardzo wielu kresowiaków i ich życiorysy dotyczące czasu gdy grasowała upa.
              Nie myślcie że są zapiekli w nienawiści oni nie chcą powrotu! Może ktoś wie co
              takiego ukraina i ukraińcy robią żeby reszta świata uwierzyła że był to incydent
              którego należy się wstydzić a jego uczestników potępiają? Popatrzcie jak żydzi
              zadbali o swoich wymordowanych ziomali. Tam dopiero jest nawała informacji o ich
              hekatombie. Tymczasem u nas wszyscy chcą zapomnieć a to jest asumpt do
              następnych zwyrodnień. Ironizowanie o staruszkach chcących się wyżyć nawet nie
              zasługuje na skomentowanie bo to zbyt trywialne a nawet chamskie.
                • wampir-wampir Re: dygresja 11.07.10, 21:00
                  No a jak się po przemysku poznaje Ukraińca? Wychowałem się w tym
                  mieście, ciągle tam jeżdżę i przyznam, że jeśli ktoś mi sam nie
                  powiedział, że jest Ukraińcem, to nie miałem o tym pojęcia. Właśnie
                  poznałem dziś na grillu jedą Ukrainkę, która już 10 lat mieszka w
                  Polsce. Niczym się od Polek nie różni. Gdyby sie swoim pochodzeniem
                  nie pochwaliła, w życiu bym się nie domyślił. Pięknie mówi po polsku.
                  • Gość: O! Re: dygresja IP: 79.139.112.* 11.07.10, 21:36
                    Panie Wampir -jestem Rusinem Łemkiem- Bojkiem Austro Węgrem i jest
                    mi z tym O.K. Jestem też Polakiem i czuję się tynm Polakiem - też
                    sie czuje z tym O.K.
                    A o ile komuś to sie nie podoba i źle się do mnie odnosi lub się
                    źle z tego powodu czuje TO NIECH MNIE W .... POCAŁUJE !
                    ON Wie już w CO - O!
                    Właśnie wróciłem z Rusinowej Polany przez Słowacje ,gdzie
                    wjeżdzając do każdego miasteczka obok pisowni słowackiej
                    wyczytalwem informacje w języku ruskim - że ,tu możesz mówić
                    śmiało z swoim wlasnym rodowym językiem. Oprocz nazwy miasteczka w
                    języku słowackim była nazwa w języku ruskim.
                    Oprócz kosciola rz- kat. stoją tam nowo wybudowane cerkwie
                    bizantyjskie . Nie widzialem tam pomazanych ( zabazgranych ) tablic
                    lub szubienic z Gwiadą Dawida lub Tryzubem .
                    Ot !mały spokojny kraj i spokojni ludzie żyjący bardzo biednie ale
                    w duchu tolerancji lub z wyraźną chęcią dążenia do tej tolerancji -
                    nawet wobec licznych tam Cyganów.
                    Nie wiem ile jest tam Cyganów i Rusinów -myslę że Polski Urząd
                    NIKu powinien to fachowo ocenić niczym w przypadku Przemyśla.
                    Serdecznie pozdrawiam Szanownego Pana ,wszystkich
                    Polakow ,Rusinow, Cyganów a nawet urzędników NIK za swoją dość
                    kontrowersyjną ocenę z odniesieniem do sytuacji i tolerancji wobec
                    mniejszoćci narodowych w Polsce .
      • Gość: pysio Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem IP: 213.25.24.* 11.07.10, 22:36
        Wampir, ukraińca poznaje się po stylu. Jak mówi, jakie kawały opowiada, jak
        pije, je itd, itp. Najłatwiejszy sposób to powiedzieć coś złego o ich idolu. Np.
        że to wyjatkowy gnój, bandyta, morderca, świnia jakich mało no i jeden z
        największych zbrodniarzy. Polak albo ci przytaknie albo zachowa wymowne
        milczenie. Ukrainiec będzie polemizował a przy najblizszej okazji zemści się na
        tobie. Bo nikt o zdrowej psychice tej kanalii oprócz ukraińców nie uważa za to
        co się powszechnie nazywa człowiekiem. Są też inne znaki ale to są niuanse
        widoczne tylko dla tych co się z nimi zetknęli. Ja też np. do żydów nic nie mam
        ale są ludzie którzy ich nie cierpią i wyczuwają takiego bezbłędnie. Oni
        kamuflaż mają perfekcyjny ale dla wprawnego oka nie stanowią problemu. prędzej
        czy później słoma im wylezie z butów.
        • wampir-wampir Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem 11.07.10, 22:41
          To oni się kamuflują w jakiś specjalny sposób? O! Nie zauważyłem. No
          chyba, że za kamuflaż uznać deklarowaną wszem i wobec
          antyukraińskość. Znałem jednego takiego pana w Przemyślu, który psy
          wieszał na wszystkim co ukraińskie, a na Banderze szczególnie.
          Poszedłem na jego pogrzeb, gdy umarł. Chował go ksiądz
          grekokatolicki. A moi znajomi Ukraińcy są dziwnie obojętni wobec
          dokonań Bandery. Nigdy nie słyszałem, żeby go zaciekle bronili.
          Jesteś uprzedzony Pysiu.
                • wampir-wampir Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem 12.07.10, 11:18
                  No to i tak nie mam szans na rozpoznanie. Ja szanuję ludzi bez
                  względu na ich pochodzenie i nie mam zwyczaju dopatrywać się w
                  każdym Ukraińcu rezuna z siekierą na stanie. Pewnie dlatego ci,
                  których spotkałem, zawsze odnosili się do mnie z sympatią.
                  • Gość: pysio Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem IP: 213.25.24.* 12.07.10, 12:50
                    Wampir, to jest przykład na młotowatość tak charakterystyczną dla tej nacji i
                    nie oznacza tryzuba z siekierą czy drutem kolczastym lecz ich nabożną wiarę w
                    idola - banderę, nakazy władzy i wyjatkową zabobonność. mówiąc krótko jeżeli z
                    czymś się nie zgadzasz to on ma cię w głębokom poważaniu i robi swoje. Dlatego
                    dyskusje z nimi są tak idiotyczne.
                    • tadeusz.4 Pysio namalował swój autoportret: 12.07.10, 13:07
                      Gość portalu: pysio napisał(a):

                      > Wampir, to jest przykład na młotowatość tak charakterystyczną dla
                      tej nacji mówiąc krótko jeżeli z
                      > czymś się nie zgadzasz to on ma cię w głębokom poważaniu i robi
                      swoje. Dlatego
                      > dyskusje z nimi są tak idiotyczne.

                      Autoportret?
                    • wampir-wampir Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem 12.07.10, 14:02
                      Gość portalu: pysio napisał(a):

                      > Wampir, to jest przykład na młotowatość tak charakterystyczną dla
                      tej nacji i
                      > nie oznacza tryzuba z siekierą czy drutem kolczastym lecz ich
                      nabożną wiarę w
                      > idola - banderę, nakazy władzy i wyjatkową zabobonność.

                      Nie zauważyłem wśród moich znajomych Ukraińców ani ślepego kultu
                      Bandery, ani szczególnej uległości wobec nakazów władzy, ani
                      zabobonności większej niż u Polaków. Chcesz zobaczyć zabobonność, to
                      wybierz się w sierpniu na Kalwarię i poobserwuj jak prawdziwi Polacy
                      gryzą figurę Adama, żeby im się ząbki nie psuły,tfuu.

                      > mówiąc krótko jeżeli z
                      > czymś się nie zgadzasz to on ma cię w głębokom poważaniu i robi
                      swoje. Dlatego
                      > dyskusje z nimi są tak idiotyczne.

                      Nieprawda. W bardzo wielu kwestiach różnimy się poglądami i
                      potrafimy o tym gadać.Takie dyskusje wcale nie są idiotyczne, pod
                      warunkiem że obie strony szanują przeciwny punkt widzenia.
                      Oczywiście nie muszą go przyjmować, celem dyskusji jest wymiana
                      poglądów, a nie nawracanie na jedynie słuszne racje. Nie ma takich.
                • Gość: O! Re: rocznica zbrodni w Jedwabnem IP: 79.139.112.* 12.07.10, 12:58
                  Pysio -jak nie szanujesz od kołyski Rusina Ukraińca Łemka Bojka
                  Austro węgra choć z nimi spokrewniony jesteś dość blisko od strony
                  żony ( a więc dzieci twoje o ile je masz to też mają krew i geny
                  ukraińskie -zwlaszcza że rodziny sę nie wybiera) więc zgodnie z
                  pierwotną poradą POCAŁUJ ty tych Rusinow Ukraińcow , Łemkow, Bojków
                  Austro -węgrów - Wiesz gdzie No-to oczywiste że w ...ę i wiesz
                  jak !.
                  Możesz zaprosić do tej świętej ceremoni ks. Icka ormiańskiego -O!
                  Mykoła Was w tej uroczystej ceremoni Poblogosławi i kropidłem
                  poczęstuje -O!
                  Poproszę go o to osobiście - jak go znam to napewno nie odmówi- O!
                  • Gość: wołyniak2 Mykole-bywszemu batiuszce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 16:39
                    Anatol. Ty już kropidła używać nie możesz, błogosławieństwa udzielać nie możesz,
                    ty już nic nie możesz poza wylewaniem brudów na tym forum. No może w domu przed
                    lustrem, stare dobre czasy przypomnieć sobie, i tyle. Austro-Węgry są kategorią
                    historyczną, i niech taką pozostaną. Co do całej reszty tej mieszaniny, zwykłe
                    skundlenie, ot i tyle.
                    • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 18:26
                      Wampir a jakbyś spojrzał na folklor banderowski. czy też jest niewinny i wart
                      obchodów. Jeśli napisałem o zabobonności ukraińców to wcale nie przesadziłem.
                      dowiedz się jakie tam są wierzenia związane ze świętami, urodzinami, ślubami
                      itp. Można to nazywać folk ale znawca na skalę czyli jo powie tak jak ja że to
                      czyste zabobony, wstecznictwo i średniowiecze. Ty jesteś przekonany że jak
                      użyjesz innego słowa jako surogatu to problem znika. Obserwowanie czy ktoś używa
                      odczynień też świadczy o pochodzeniu. Pisałeś że byłeś na ukraińskim ślubie to
                      się chyba napatrzyłeś?
                      • tadeusz.4 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 18:31
                        Jeśli napisałem o zabobonności ukraińców to wcale nie przesadziłem.
                        > dowiedz się jakie tam są wierzenia związane ze świętami,
                        urodzinami, ślubami
                        > itp.

                        1. Bramka.
                        2. Oczepiny.
                        3. Rzucanie wianka.

                        To tylko trzy przykłady z polskiego wesela

                        Chrzciny: zawiązywanie czerwonej nitki na rączce.

                        Nie wspominam o zwyczajach maturalnych (coś starego, coś nowego, coś
                        czerwonego itd.).
                      • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 18:34
                        Na polskich też bywałem, zapewniam Cię, że wcale nie jest gorzej.
                        Szczególnie na wsi - jeden taki mi się trafił, a u podhalańskich
                        górali to w ogóle tragedia. Na ukraińskim ślubie byłem tylko raz, u
                        młodych wykształconych ludzi. Ceremonia w kościele, przyjęcie w
                        knajpie i to wszystko, jak u Polaków o podobnym cenzusie. Byłem też
                        w Białymstoku na prawosławnym. Tak jak wszędzie, tylko obrzędy
                        cerkiewne strasznie długie. Ze trzy i pół godziny to trwało.
                        Nie mam pojęcia co to jest folklor banderowski. Jeśli chodzi Ci o
                        harce oszołomów ze Swobody, to ich nie popieram, ale i nie
                        demonizuję. To tylko krzykliwa mniejszość.
                        • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 18:50
                          Nie wiem jaka jest definicja naukowa zabobonu ale wg mnie to naiwna wiara że
                          można zmienić los wyczyniając jakiś rytuał lub nosząc talizman albo wznosząc
                          modły czy cóś takiego. W wielu krajach a może we wszystkich jest jakoś
                          stosowany. Jednak na tle narodów jako tako nowoczesnych - ukraina właśnie
                          stanowi czołówkę. a folklor banderowski sam trafnie nazwałeś; krzykliwa mniejszość!
                          Twoi ziomale wampir jednak demonizują o wiele mniejsze wyskoki szwabskich
                          nacjonalistów. Być może jest to wynikiem tego że Polacy to nie żydzi?
                          • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 19:09
                            He, he, he. To zobacz jak świetnie się rozwija w Polsce przemysł
                            wróżbiarski. Do pewnej lubelskiej tarocistki to nawet prominentni
                            duchowni chadzają. A wyniki sprzedaży pism ezoterycznych, o magii,
                            astrologii i horoskopach biją rekordy. W każdej galerii handlowej
                            jest oblegane stoisko z talizmanami. I to wszystko w kraju, gdzie
                            ponad 90% obywateli deklaruje katolicyzm.
                            A rzecznikiem narodu żydowskiego nikt mnie nie mianował i nie
                            odpowiadam za zachowania ziomali. Ja nie histeryzuję, nie jeżdżę na
                            marsze żywych, nie wertuję książek o holocauście. Przypuszczam, że
                            podobna postawa charakteryzuje większość Żydów. Ale oczywiście są
                            też aktywiści-misjonarze i głównie na nich zwraca się uwagę.
                          • Gość: O1 Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 79.139.112.* 12.07.10, 19:10
                            Pysio - skoro twoja ciotka żyła z Ukraińcem i miala z nim dzieci to
                            te dzieci czyli Ukraińcy ( bo u Ukraińcow-chrzescijan narodowość
                            liczy się po Ojcu nie po matce jak np. u Zydów do których koligacji
                            kiedyś sie przyznaleś) są skoliogacone z twoimi dziećmi - a więc i
                            z tobą mając tych samych przodków. Nie wiem czy Żydow czy Polakow
                            czy tez Ukraińcow ale tych samych -O!
                            Ale wszyscy jesteśmy ludźmi pochodzącymi od Adama i eway i nie ma
                            to dla mnie najmniejszego znaczenia. Chyba że pochodzisz w prostej
                            lini od rodu Kaina zaś Ukraińcy od rodu Abla -ale pra rodzice są ci
                            sami.
                            Pozdrawiam cie więc drogi BRACIE zycząc POKOJU i SPOKOJU oraz
                            Milosierdzia Bożego jak tez nauczyć się wybaczać i prosić o
                            wybaczenie -zwlaszcza że tobie Ukraińcy Łemki Bojki Austro węgrzy
                            nie uczynili żadnej krzywdy .
                            Pani Wołyniak2 po głowie chodzi kropidło -myśle, że juz nie długo
                            spadnie zimny jesienny deszcz na jej młodą biało głową główkę i
                            ostudzi gorace zapędy nienawiści do wszystkiego co pochodzi od
                            wschodu -choć sama pochodzi ze wschodu podczas gdy dla niej Rusin
                            Łemko Bojko Austro węgier to przecież lud z zachodu o wyższej
                            cywilizacji niżli ludy wschodu ( jak to tlumaczyl jeden z znanych
                            polskich filozfów - naukowcow spod ciemnej gwiazdy -tej nadal
                            czerwonej )
                            Wolyniak 2 - tez serdecznie pozdrwiam i nawet poproszę o
                            błogoslawieństwo u Najwyszego bo dla niej MYkola juz nic tam w
                            GÓrze nie może załatwić bo to jego załatwili na Amen i teraz będzie
                            smażył się w Piekle razem z Banderą i napewno z Pilsudskim bo tam
                            w kotle miejsca dość dla oznych typów a jak jeszcze dojdzie Pysio i
                            wolyniak2 to bedzie jak w luksusowym SPA - O!
                            • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 19:36
                              Wampir już w pierwszym zdaniu mykoły masz przykład zabobonności. Naiwna wiara
                              że chłop decyduje o narodowości? Przecież dla normalnego to jest śmiechu warte
                              tylko z tego powodu że o matce wiadomo że jest matką a ojciec to zawsze znak
                              zapytania.
                              Nie chodzi o to czyim jesteś czy nie jesteś rzecznikiem ale o rzecz którą
                              nazwałeś demonizowaniem. Czy ty masz pojęcie ile not dyplomatycznych było tylko
                              z tego powodu że ktoś napisał jude raus. Oni mają nauczkę i wiedzą że takie
                              wybryki należy dusić w zarodku bo nigdy nie wiadomo co się z tego wylęgnie.
                              Akurat w tym przypadku popieram rząd Izraela i zachęcam do wytrwania w tym sposobie!
                              • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 20:01
                                Nigdy nie słyszałem o żadnej nocie dyplomatycznej na temat "Jude
                                raus" czy gwiazd Dawida na szubienicach. Musiałyby być ich setki
                                tygodniowo znając grafficiarski zapał Polaków katolików. Rząd
                                Izraela ma poważniejsze problemy od tego co bazgrzą na murach
                                polskie oszołomy. Zwróć zresztą uwagę, że sprawy o wiele
                                poważniejszej, czyli pomnika mordercy Żydów "Ognia" nikt ze strony
                                żydowskiej oficjalnie nie poruszał, nie ma też histerii i domagania
                                się jego rozbiórki w żydowskich organizacjach.
                                A na wschodzie było rzeczywiście podobnie jak napisał Mykoła. Jeśli
                                w mieszanym małżeństwie urodziła się córka, to chrzczono ją w
                                kościele katolickim i uważano po matce za Polkę, jeśli syn - to
                                chrzczono w cerkwi i uważano za Ukraińca. Prawda jest taka, że te
                                geny się mieszały i człowiek o mieszanym pochodzeniu sam decydował,
                                gdy dorósł za kogo się uważa. Teraz jest tak samo. A twierdzenie, że
                                Polki, które wyszły za Ukraińców notorycznie ich zdradzają i mają
                                dzieci z Polakami jest niedorzeczne. Jeśli ktoś z Twojej rodziny
                                zawarł małżeństwo z Ukraińcem, to chcesz czy nie jesteś z Ukraińcami
                                skoligacony, a Wasi potomkowie są krewniakami.
                                • Gość: jobrave Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: *.range86-161.btcentralplus.com 12.07.10, 20:20
                                  Pysio, co by to było, gdybyś pewnego dnia, buszując na strychu, znalazł jakąś
                                  zakurzoną walizkę, a w niej fotkę swojego pradziadka, jak w tryumfalnym geście
                                  trzyma stopę na ubitym Lachu? A jeszcze jakbyś pod tą fotką znalazł swoją
                                  metrykę wypisaną księdza greko-katolickiego, albo przynajmniej metryki swoich
                                  rodziców, czy akt ślubu, wypisany w/wspomnianą ręką? Czy Twoja opinia na temat
                                  Ukraińców nadal nie różniła by się od poprzedniej? Czy zrobiłbyś wówczas sobie
                                  transfuzję, wymianę krwi na polską?
                                  • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 20:51
                                    Jo to ja ci odpowiem w stylu wampira nie odnosząc się do meritum a czepiają
                                    dupereli. Otóż mój stary urodził się w XIX-w. Jego ojciec w tym czasie nie
                                    żył.Moja stara została sierotą w wieku dziecięcym. A teraz na poważnie. Nic bym
                                    nie zrobił! Tylko dlatego że ludzkie losy są pokręcone i wszystko może się
                                    zdarzyć. Ja mogę się tylko odnieść do sytuacji w której się postępuje wbrew
                                    humanitaryzmowi,moralności czy braku empatii.Gdyby moi starzy np. byli wychowani
                                    w duchu banderyzmu i mieli go zaszczepiony w stopniu mykoły to bym w ich imieniu
                                    przeprosił i prosił o wybaczenie a ten cały banderyzm aby podkreślić że nie
                                    jestem gołosłowny to bym zwalczał na każdym kroku. Każdy pomnik bandery wzorem
                                    niesioła wysadzałbym w powietrze jak on lenina. Pisał bym do gazet ukraińskich i
                                    w necie płomienne epistoły o zbrodniach i pietnował ile by wlazło. Za wszelką
                                    cenę chciałbym odkupić hipotetyczną winę dziadka!
                                    A tak na marginesie to mam zdjęcia moich dwóch braci którzy tryumfalnie gniotą
                                    wojskowymi buciorami ubitych banderowców.
                                      • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 21:08
                                        A dlaczego mieliby Go wcierać w podłogę? Ludzie różnie sobie radzą z
                                        niechlubną przeszłością swoich przodków. Taki Martin Borman pisze
                                        książki o swoich nazistowskich rodzicach i naziźmie w ogóle i jeździ
                                        po świecie z prelekcjami. Nikt nie ma o to pretensji, ale on też nie
                                        wymaga od innych, żeby zachowywali się tak jak on. Ja bym za żadne
                                        zbrodnie moich dziadów, gdyby się takowych dopuścili, a nic mi o tym
                                        nie wiadomo, nie przepraszał, bo niby jaki miałem na to wpływ?
                                              • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 21:44
                                                mat120 napisał:

                                                > Z niechlubną przeszłością swoich przodków, rzecz jasna?

                                                Których przodków? Miałem jakichś, o kórych ty wiesz, a ja nie? W
                                                odróżnieniu od zakompleksionych radiomaryjnych kundli pochodzę z
                                                bardzo porządnej rodziny.
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 22:18
                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    Walczyli we wrześniu 1939 na obu frontach.

                                                    Chodzi mi o tych, którzy nie byli zmuszeni walczyć.

                                                    Bo widzisz, w takim np. Jedwabnem Żydzi nie tylko owacyjnie witali bolszewików
                                                    ale czynnie i ochoczo wstępowali do czerwonej milicji i współpracowali z NKWD.:

                                                    "Stefan Boczkowski z Jedwabnego w liście z 14.01.1995 r. zauważa: "Miejscowi
                                                    Żydzi w Jedwabnem pozakładali na rękawy czerwone opaski i pomagali milicjantom w
                                                    aresztowaniu 'wrogów ludu', 'szpiegów' itp.".

                                                    Rel. nr 8356, sporządzona przez stelmacha Józefa Rybickiego z miasta Jedwabne:
                                                    "Armję czerwoną przyjmowali żydzi którzy pobudowali bramy. Zmienili władzę starą
                                                    a zaprowadzili nową z spośród ludności miejscowej (żydzi i komuniści).
                                                    Aresztowano policję, nauczycielstwo (...)".
                                                    Roman Sadowski, oficer AK, mąż Haliny, siostry Kazimierza Odyńca, wywiezionej
                                                    20.06.1941 roku w głąb ZSRR, tak napisał do mnie 10.11.2000 r.: "W czasie
                                                    okupacji sowieckiej Żydzi byli 'władcami' tych terenów. Całkowicie
                                                    współpracowali z władzami sowieckimi. Według relacji kuzynów mojej żony, to
                                                    Żydzi wspólnie z NKWD ustalali listy do internowania (wywiezienia)".

                                                    www.naszawitryna.pl/jedwabne_7.html
                                                    Jedwabne to naturalnie tylko przykład, bo podobnie było wszędzie tam gdzie po 17
                                                    września dotarła Armia Czerwona.

                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 22:24
                                                    mat120 napisał:

                                                    > Chodzi mi o tych, którzy nie byli zmuszeni walczyć.

                                                    Nie było w mojej rodzinie osób, które witały bolszewików. Moja
                                                    żydowska babcia wraz z rodzeństwem znalazła się na sowieckiej liście
                                                    wywózkowej. Wszyscy uciekli pod niemiecką okupację, choć to było
                                                    bardzo ryzykowne.

                                                    > Bo widzisz, w takim np. Jedwabnem Żydzi nie tylko owacyjnie witali
                                                    bolszewików
                                                    > ale czynnie i ochoczo wstępowali do czerwonej milicji i
                                                    współpracowali z NKWD.:
                                                    >
                                                    > "Stefan Boczkowski z Jedwabnego w liście z 14.01.1995 r.
                                                    zauważa: "Miejscowi
                                                    > Żydzi w Jedwabnem pozakładali na rękawy czerwone opaski i pomagali
                                                    milicjantom
                                                    > w
                                                    > aresztowaniu 'wrogów ludu', 'szpiegów' itp.".
                                                    >
                                                    > Rel. nr 8356, sporządzona przez stelmacha Józefa Rybickiego z
                                                    miasta Jedwabne:
                                                    > "Armję czerwoną przyjmowali żydzi którzy pobudowali bramy.
                                                    Zmienili władzę star
                                                    > ą
                                                    > a zaprowadzili nową z spośród ludności miejscowej (żydzi i
                                                    komuniści).
                                                    > Aresztowano policję, nauczycielstwo (...)".
                                                    > Roman Sadowski, oficer AK, mąż Haliny, siostry Kazimierza Odyńca,
                                                    wywiezionej
                                                    > 20.06.1941 roku w głąb ZSRR, tak napisał do mnie 10.11.2000 r.: "W
                                                    czasie
                                                    > okupacji sowieckiej Żydzi byli 'władcami' tych terenów. Całkowicie
                                                    > współpracowali z władzami sowieckimi. Według relacji kuzynów mojej
                                                    żony, to
                                                    > Żydzi wspólnie z NKWD ustalali listy do internowania
                                                    (wywiezienia)".
                                                    >
                                                    > www.naszawitryna.pl/jedwabne_7.html
                                                    > Jedwabne to naturalnie tylko przykład, bo podobnie było wszędzie
                                                    tam gdzie po 1
                                                    > 7
                                                    > września dotarła Armia Czerwona.

                                                    Czy z tego wynika, że moi przodkowie też się tak zachowywali? Albo
                                                    wszyscy Żydzi? Słabo znasz historię tamtego okresu.
                                                    >
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 22:36
                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    Czy z tego wynika, że moi przodkowie też się tak zachowywali? Albo
                                                    wszyscy Żydzi? Słabo znasz historię tamtego okresu.

                                                    Nie oczywiście, że nie, ale tak zachowała się zdecydowana większość Żydów. Stąd
                                                    też przyjąłem, że być może również i Ty masz się czego wstydzić. No ale skoro
                                                    twierdzisz, że Twoi przodkowie w wojnie polsko-bolszewickiej nie walczyli po
                                                    stronie czerwonych to przecież nie mam powodu Ci nie wierzyć.
                                                    A o moją znajomość historii nie musisz się martwić. Znam ją na tyle dobrze, że
                                                    wiem co piszę.:)
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 23:15
                                                    mat120 napisał:

                                                    > Nie oczywiście, że nie, ale tak zachowała się zdecydowana
                                                    większość Żydów. Stąd
                                                    > też przyjąłem, że być może również i Ty masz się czego wstydzić.

                                                    Ciekawe dlaczego, bo ja nie zakładam, że jesteś potomkiem Polaków,
                                                    kórzy brali udział w pogromach, szmalcowników, ani pobratymców
                                                    towarzysza Wiesława, który urządził antysemicką hucpę w 1968 roku.

                                                    No ale skoro
                                                    > twierdzisz, że Twoi przodkowie w wojnie polsko-bolszewickiej nie
                                                    walczyli po
                                                    > stronie czerwonych to przecież nie mam powodu Ci nie wierzyć.


                                                    Zawsze myślałem, że wojną polsko-bolszewicką określa się tą z 1920
                                                    roku ;-))) Nie, wtedy też walczyli po właściwej stronie.

                                                    > A o moją znajomość historii nie musisz się martwić. Znam ją na
                                                    tyle dobrze, że
                                                    > wiem co piszę.:)

                                                    Hmm ;-)))
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:20
                                                    wampir-wampir napisał

                                                    Ciekawe dlaczego,

                                                    Ano dlatego, że tak zachowali się prawie wszyscy kresowi Żydzi.
                                                    Wiesz mnie zastanawia jedno. Jak to się stało, że akurat Twoi przodkowie zamiast
                                                    jak wszyscy Żydzi witać bolszewików chlebem i solą przed nim spieprzyli i to
                                                    wprost w paszczę największego żydożercy w dziejach. I na dodatek jeszcze
                                                    przeżyli. Jak podają żródła historyczne przed sowietami spieprzali głównie
                                                    nacjonaliści ukraińscy (ok. 20000). Czyżby.....

                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    Zawsze myślałem, że wojną polsko-bolszewicką określa się tą z 1920
                                                    > roku ;-))) Nie, wtedy też walczyli po właściwej stronie.

                                                    No widzisz, w 39 też była taka wojna. A która to była ta właściwa strona?
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:28
                                                    mat120 napisał:

                                                    > Ano dlatego, że tak zachowali się prawie wszyscy kresowi Żydzi.

                                                    Ci zasymilowani, przybyli z Wiednia również?

                                                    > Wiesz mnie zastanawia jedno. Jak to się stało, że akurat Twoi
                                                    przodkowie zamias
                                                    > t
                                                    > jak wszyscy Żydzi witać bolszewików chlebem i solą przed nim
                                                    spieprzyli

                                                    Ano kobiety pożeniły się z polskimi zawodowymi żołnierzami, a
                                                    mężczyźni pracowali po urzędach i powdawali się w jakąś antysowiecką
                                                    działalność. Trafili na listę wywózkową, to zwiali.


                                                    i to
                                                    > wprost w paszczę największego żydożercy w dziejach. I na dodatek
                                                    jeszcze
                                                    > przeżyli.

                                                    Rozumiem, że za to, że przeżyli powinni Cię przeprosić.

                                                    > Jak podają żródła historyczne przed sowietami spieprzali głównie
                                                    > nacjonaliści ukraińscy (ok. 20000). Czyżby.....

                                                    Czyżby co?

                                                    > No widzisz, w 39 też była taka wojna. A która to była ta właściwa
                                                    strona?

                                                    To określenie chyba trochę na bakier z oficjalną historiografią.
                                                    Czyżby profesor Nowak opracował nową, obowiązującą radiomaryjców?

                                                    A która strona była właściwa w 1920 dla polskich obywateli to chyba
                                                    oczywiste,
                                      • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 21:57
                                        na banderowcu to jak najbardziej bo to nie był żołnierz lecz zwykły bandzior
                                        bez sumienia, sadystyczny i tchórzliwy. Na widok wojska wiał gdzie pieprz
                                        rośnie! Nie bierz dosłownie kres tego co napisałem o buciorach bo to jest
                                        przenosnia. Prawdą jest że moi bracia brali czynny udział w wyniszczaniu zarazy
                                        pod nazwą upa i jestem z tego dumny i podtrzymuję tradycje rodzinne.Musieli
                                        mocno się starać bo bardzo szybko awansowali. Wtedy obowiązywało hasło 'nie
                                        matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera'.
                                        • lechowski51 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 22:57
                                          wampir pisze;
                                          Zwróć zresztą uwagę, że sprawy o wiele
                                          poważniejszej, czyli pomnika mordercy Żydów "Ognia" nikt ze strony
                                          żydowskiej oficjalnie nie poruszał, nie ma też histerii i domagania
                                          się jego rozbiórki w żydowskich organizacjach.

                                          Juz Ci wyjasnialem zydowski klamco ze Ogien nie zabijal Zydow a zydowskich
                                          lajdakow z UB i PPR.
                                          • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 23:18
                                            lechowski51 napisał:

                                            > Juz Ci wyjasnialem zydowski klamco ze Ogien nie zabijal Zydow a
                                            zydowskich
                                            > lajdakow z UB i PPR.

                                            Przedstaw dowody na to, że 11 osób wymordowanych przez
                                            oddział "Ognia" miało cokolwiek wspólnego z UB albo PPR, polska
                                            gnido. Bo sam "Ogień" to akurat z UB był bardzo ściśle związany.
                                            • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 12.07.10, 23:38
                                              Wampir ty myślisz że żydów mordowano i prześladowano tak dla hecy? Z tego co
                                              wyczytałem o Ogniu to jako były ubek wiedział dokładnie z kim ma do czynienia.
                                              nie wiem jak było naprawdę ale jestem skłonny przypuszczać że wiedział co robi.
                                              Zresztą nie ma narodu w którym nie ma czarnych owiec. Zawsze chodzi o skalę.
                                              • lechowski51 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 23:56
                                                Zydowscy propagandzisci wszystkim antykomunistycznym dowodcom partyzanckim
                                                dorobili zyciorysy faszystow i mordercow Zydow.Tak bylo z Ogniem,Lupaszka i
                                                innymi ktorych ubowscy Zydzi nie zakatowali.A jak bylo faktycznie?

                                                Teraz kolejna sprawa z dziennikiem.
                                                Zawiera on przewaznie zapiski typu
                                                17 IV Rozbicie UB Nowy Targ, dowodca Jastrzab,wykonal Marek.
                                                1.Gadowski,kierownik PUBP.
                                                2.Kosztylo,Ukrainiec,PPR.
                                                3.Reichel,Zyd,PPR.
                                                4.Steskal,konfident niemiecki.
                                                5.Burzynski Julian,Zyd kierownik I Sekcji
                                                18 IV Rozbrojono MO Bukowina.
                                                18 IV Oboz Kolasowki do 23 IV.

                                                Ogien podawal zawsze(?) narodowosc jesli chodzilo o osoby innej
                                                narodowosci niz polska. Dotyczylo to Zydow, Ukraincow, Slowakow,
                                                "Ruskich", - Niemcow juz nie bylo. Natomiast nie zawsze podawal
                                                w przypadku skazanych (nie tylko na kare smierci, na ogol bylo
                                                to upomnienie kontrybucja lub banicja) przyczyny wyrokow.
                                                Dotyczylo to takze Zydow, w zwiazku z tym pojawiaja sie
                                                zapisy
                                                1 konfident UB Krakow (Ogien nie podal nazwiska) (13 IV 1946)
                                                5VI NR 4 sZAFLARSKI bARTLOMIEJ 12 VI (data wykonania?)
                                                5VI NR 5 Zagorska Julia, Kalafut 12 VI

                                                (to oczywiscie tylko przyklady)
                                                W zwiazku z tym nie moga dziwic zapisy typu
                                                29 X (1946) 2 Zydow w Krakowie - Lipnicki, Grunbaum !!

                                                Jesliby przyjac ze zostali zastrzeleni za to, ze byli Zydami, to
                                                trzebaby przyjmowac, ze zastrzeleni Polacy, gdy nie podaje sie przyczyn,
                                                zostali zastrzeleni za to, ze byli Polakami - przeciez to absurd.

                                                Wiecej, znajduja sie tez w dzienniku zapisy
                                                21 II (1945) Handlarz zlotem z Warszawy - Zemsta
                                                Tymczasem chodzi tu o prywatny rabunkowy mord "Zemsty", ktory za morderstwa
                                                i rabunki zostal na polecenie Ognia rozstrzelany.

                                                TAK WIEC W SWIETLE DZIENNIKA OGNIA (I INYCH ZNANYCH MI ZRODEL) ZARZUT,
                                                ZE OGIEN MORDOWAL ZYDOW ZA TO, ZE BYLI ZYDAMI, ROWNIEZ NIE ZNAJDUJE
                                                UZASADNIENIA.
                                              • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 12.07.10, 23:59
                                                Nie, nie mordowano ich dla hecy. Mordowano głównie dla pieniędzy lub
                                                z ich powodu, także z antysemityzmu obecnego wśród Polaków od wieków
                                                i wspieranego przez kościół. Twoje przypuszczenia mnie nie
                                                interesują. Przedstaw dowody, jeśli je masz. Ja wiem, że zginęło 11
                                                niewinnych osób, które uciekały z tego chorego kraju.
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:09
                                                    echowski51 napisał:

                                                    > ...a mnie nie interesuje gudlajska demagogia w styli Grossa o palonych Zydach
                                                    w > piecach chlebowych przez polskich chlopow.

                                                    Jeśli spalili tych, którzy na nich kablowali po przyjściu sowietów to chyba nic
                                                    złego....
                                                • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:07
                                                  wampir-wampir napisał:
                                                  Ja wiem, że zginęło 11 > niewinnych osób, które uciekały z tego chorego kraju.

                                                  Chory kraj powiadasz. Teraz rozumiem dlaczego Twoi ziomkowie tak radośnie i
                                                  entuzjastycznie witali zdrową, bolszewicką Armię Czerwoną.:)

                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:22
                                                    Zapewne z tego samego powodu, z którego Twoi ziomale donosili na
                                                    współrodaków po powstaniu styczniowym, tak że aż Rosjanie się
                                                    brzydzili ich lizusostwem i serwilizmem - źródło pamiętniki Berga,
                                                    na AK-owców po wojnie Sowietom - przychodzili jak po swoje i do
                                                    pierdla lub na Sybir, na niepokornych słuchaczy Zachodnich stacji
                                                    radiowych w latach 50-tych, na wszystkich, na których się dało przez
                                                    cały okres komuny do partyjnych komitetów.
                                                    A poważnie - wielu Żydów nie miało powodu czuć jakichś szczególnych
                                                    zwiazków z antysemicką Polską, taka ona była w dwudziestoleciu, ani
                                                    się z nią identyfikować. Sowieci nie prześladowali Żydów, oferowali
                                                    im robotę w urzędach, w armii, kariery. Z ich punktu widzenia to
                                                    było nieporównywalnie lepsze od okupacji niemieckiej. Niby dlaczego
                                                    mieli nie skorzystać?
                                                  • Gość: jobrave Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: *.range86-162.btcentralplus.com 13.07.10, 00:35
                                                    Może warto by się zastanowić dlaczego Żydzi witali bolszewików i dlaczego
                                                    wstępowali do UB czy NKWD, czy ów brak sympatii do Polaków miał swoje przyczyny,
                                                    czy ot, tak sobie - siedzom sy Żydy nad Sanem pijom pejsachówki i tak sobi
                                                    myślum: a moży by my tak Pulaków zaczyli ni lubić.
                                                    Może warto zadumać się nad tym, dlaczego nas tak wszyscy nie lubią, wszyscy ci,
                                                    którzy mieli z nami do czynienia, ale przede wszystkim sąsiedzi. C
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:05
                                                    Gość portalu: jobrave napisał(a):

                                                    > Może warto by się zastanowić dlaczego Żydzi witali bolszewików i
                                                    dlaczego > wstępowali do UB czy NKWD, czy ów brak sympatii do
                                                    Polaków miał swoje przyczyny

                                                    Oczywiście, że warto pod warunkiem, że ktoś potrafi wyzbyć się
                                                    marksistowskich obsesji na punkcie polskiego "nacjonalizmu.

                                                    Otóż spowodowane to było przede wszystkim podziwem dla dokonań ich
                                                    pobratymców w bolszewickiej Rosji i nadzieją, że taką samą wiodącą
                                                    rolę pozwolą oni im odgrywać na zdobytych terenach II RP.
                                                    Najogólniej rzecz biorąc oczywiście. Nie miało to nic wspólnego z
                                                    niechęcią do Polaków.
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 00:44
                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    A poważnie - wielu Żydów nie miało powodu czuć jakichś szczególnych
                                                    > zwiazków z antysemicką Polską, taka ona była w dwudziestoleciu, ani
                                                    > się z nią identyfikować.

                                                    I to prawda. Żydzi stanowili zamkniętą, w większości ortodoksyjną społeczność
                                                    dbającą wyłącznie o swoje własne interesy. Domagali się nawet autonomii
                                                    kulturalno-narodowej, zapominając przy tym, że II RP jak to słusznie gdzieś
                                                    zauważył JObnięty, była państwem polskim, nie żydowskim. Z tym antysemityzmem to
                                                    grubo przesadziłeś. Nie na darmo ciągnęli tu Żydzi z całej Europy. W sumie
                                                    mieszkało ich w II RP ok. 3 milionów. Nigdzie tylu nie było. Ostatni "import'
                                                    miał miejsce w październiku lub listopadzie 38 roku, gdy Niemcy przez granicę w
                                                    okolicach Zbąszynka przepędzili do Polski kilkadziesiąt tysięcy Żydów a ci byli
                                                    szczęśliwi z tego powodu.
                                                    To prawda też, że sowieci zatrudniali Żydów w urzędach. Najwięcej zatrudnili ich
                                                    w NKWD.

                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    Z ich punktu widzenia to > było nieporównywalnie lepsze od okupacji niemieckiej.
                                                    Niby dlaczego > mieli nie skorzystać?

                                                    No właśnie. Dlaczego zatem Twoi przodkowie z tego nie skorzystali i uciekli w
                                                    ramiona żydożercy?
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:02
                                                    mat120 napisał:

                                                    > I to prawda. Żydzi stanowili zamkniętą, w większości ortodoksyjną
                                                    społeczność
                                                    > dbającą wyłącznie o swoje własne interesy.

                                                    Kiedy stanowili zamkniętą ortodoksyjną społeczność? Nie kompromituj
                                                    się.

                                                    Z tym antysemityzmem t
                                                    > o
                                                    > grubo przesadziłeś. Nie na darmo ciągnęli tu Żydzi z całej Europy.

                                                    Kiedy ciągnęli? Od końca XIX wieku emigrowali za Ocean przeważnie.
                                                    Polska przestała być dla nich atrakcyjna.

                                                    > W sumie
                                                    > mieszkało ich w II RP ok. 3 milionów. Nigdzie tylu nie było.

                                                    I co z tego, że tylu ich mieszkało w II RP? To oznacza, że w
                                                    miedzywojniu nie było antysemityzmu? Ależ był.


                                                    > Ostatni "import'
                                                    > miał miejsce w październiku lub listopadzie 38 roku, gdy Niemcy
                                                    przez granicę w
                                                    > okolicach Zbąszynka przepędzili do Polski kilkadziesiąt tysięcy
                                                    Żydów a ci byli
                                                    > szczęśliwi z tego powodu.

                                                    No z całą pewnością byli zadowoleni, że wydostali się z
                                                    hitlerowskich Niemiec, ale czy szczęśliwi, że trafili akurat do
                                                    Polski? Myślę, że szczęśliwi to by byli gdyby ich przemycono do USA.


                                                    > To prawda też, że sowieci zatrudniali Żydów w urzędach. Najwięcej
                                                    zatrudnili ic
                                                    > h
                                                    > w NKWD.

                                                    Masz jakieś statystyki na poparcie tej tezy?
                                                    > No właśnie. Dlaczego zatem Twoi przodkowie z tego nie skorzystali
                                                    i uciekli w
                                                    > ramiona żydożercy?

                                                    Napisałem wyżej, nie będę się powtarzał.

                                                    A Ty Mat? Miałeś jakichś przodków? Trudnili się szmalcownictwem w
                                                    czasie okupacji, brali udział w powojennym pogromie, skandowali
                                                    syjoniści do Syjamu na wiecach robotniczych w 1968? Twoja pisanina
                                                    wskazuje, że masz do Żydów jakiś uraz, czyżbyś tak uzasadniał
                                                    poczynania swoich przodków z przeszłości?
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:17
                                                    wampir-wampir napisał:

                                                    A Ty Mat? Miałeś jakichś przodków? Trudnili się szmalcownictwem w
                                                    czasie okupacji, brali udział w powojennym pogromie, skandowali
                                                    syjoniści do Syjamu na wiecach robotniczych w 1968? Twoja pisanina
                                                    wskazuje, że masz do Żydów jakiś uraz, czyżbyś tak uzasadniał
                                                    poczynania swoich przodków z przeszłości?

                                                    Owszem, miałem przodków. Nigdy nie należeli PZPR-u i nie brali
                                                    udziału w partyjnych walkach frakcyjnych, także w 1968r. Z Żydami
                                                    jak i Ukraińcami zyli przed wojną w zgodzie, chociaż ci pierwsi ich
                                                    przed wojną oszukiwali a ci drudzy w czasie wojny część wymordowali.

                                                    A uraz mam do pie...ietej części Żydów jak również do
                                                    pie...iętej części Ukraińców, zwanych postbanderowcami.
                                                  • jesus33 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:23
                                                    mat120 napisał:

                                                    > wampir-wampir napisał:
                                                    > Ludzie różnie sobie radzą z > niechlubną przeszłością swoich przodków.
                                                    >
                                                    > A jak Ty sobie z tym radzisz?

                                                    Ja Ci pier..ole Swoboda w kolorze biało-czerwonym. Od dzisiaj jak ktoś mnie
                                                    nazwie P O L K Ą to się obrażę, od dzisiaj jestem N I K I M i wolę to niż
                                                    nazizm w Polskim wydaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem dumna z tego, że mam
                                                    wielokulturową rodzinę, która nie ma nasrane we łbie!
                                                    Walczmy z Polskim odpowiednikiem Swobody!
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:35
                                                    jesus33 napisał:

                                                    > Ja Ci pier..ole Swoboda w kolorze biało-czerwonym. Od dzisiaj jak
                                                    ktoś mnie
                                                    > nazwie P O L K Ą to się obrażę, od dzisiaj jestem N I K I M i
                                                    wolę to niż
                                                    > nazizm w Polskim wydaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem dumna
                                                    z tego, że ma
                                                    > m
                                                    > wielokulturową rodzinę, która nie ma nasrane we łbie!
                                                    > Walczmy z Polskim odpowiednikiem Swobody!

                                                    Nie denerwuj się Jesusku. Przodkowie Mata musieli kupować w
                                                    żydowskich sklepach i pić u żydowskich arendarzy na krechę. On nigdy
                                                    nie zapomni opowieści o odsetkach, które bulili. Nie przyszło
                                                    biedaczkom do głowy, że sami mogli pozakładać sklepy, knajpy i olać
                                                    Żydów. To zbyt trudne było dla potomków pańszczyźnianych chłopów.
                                                    Zresztą nie mieli na to kasy. Kościół szczuł na wrednych Żydów, ale
                                                    nie wspomagał polskich owieczek radą i pieniędzmi ;-)))
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 14.07.10, 01:07
                                                    Gość portalu: mat120 napisał(a):

                                                    > jesus33 napisał:
                                                    > od dzisiaj jestem N I K I M
                                                    >
                                                    > Chyba się trochę mylisz. To się stało wcześniej.
                                                    > Zaraziłaś się POstępowymi obsesjami forumowego neomarksisty?:)

                                                    Raczej Ją odstraszyłeś od swojego umiłowanego narodu. Pełnisz
                                                    podobną role jak Klechoś, co napiszesz, to wzbudza odruch wymiotny.

                                                    > Czy mam rozumieć, że jak krytykuję Żyda to jestem nazistą i
                                                    antysemitą?

                                                    I do tego nic nie rozumiesz. Jesteś bo jesteś. Wasz guru Ziemkiewicz
                                                    ukuł kiedyś termin Polactwo. Bardzo do Ciebie pasuje :-)))
                                                  • common-sense-ltd Re: Matowi 14.07.10, 06:59
                                                    Mylisz się, Mat. Miarą człowieczeństwa nie są takie lub inne poglądy lub ich
                                                    brak, jak w tym przypadku, ale sposób ich artykułowania. A to już kwestia
                                                    morale/amorale.
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:23
                                                    Oszukiwali? A więc jak większość Polaków byli zmuszeni się zadłużać
                                                    w żydowskich geszeftach. To dużo tłumaczy. A powiedz Mat, dlaczego
                                                    Polacy we własnym kraju nie zakładali sklepów, nie sprzedawali
                                                    rodakom na kredyt, nie udzielali im pożyczek. Czy to wina
                                                    żydowskiego spisku, czy może niegospodarności i nieudolności samych
                                                    Polaków?
                                                  • jesus33 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 01:58
                                                    A jak mam się nie denerwować jak ja jestem prawie jak Mykoła? W jakiejś części
                                                    jestem Rosjanką i coraz częściej słyszę, że [u]wszyscy[u] Rosjanie to mordercy,
                                                    w jakiejś części jestem Bośniaczką i coraz częściej (nawet na stronach
                                                    podkarpackich polityków) słyszę, że muzułmanie to największe zagrożenie dla
                                                    Europy (tak naziści mówili o Żydach w latach 30-tych, ciekawe kiedy wprowadzą
                                                    coś na wzór prawa norymberskiego i zaczną grzebać w metrykach? ). Jako, że moja
                                                    rodzina pochodzi z terenów dzisiejszej Ukrainy Zachodniej, jestem też pewnie
                                                    Rusinką, a i kto wie czy w mojej rodzinie ktoś nie był Żydem? Rasowo czysta nie
                                                    jestem, miałam napisać: "i chwała Bogu", ale nie napiszę bu tu mogum rubić tylku
                                                    pruwdziwi Pulacy katulicy!
                                                  • jobrave Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 02:53
                                                    No coś Ty Wampirze, Polak nieudolny, niegospodarny?! Jak śmiesz gudłaju jeden!
                                                    Gdyby nie Polacy, to byś dzisiaj mówił po krzyżacku, albo po mahometańsku,
                                                    radziecku albo - tfu - po jewrejsku. Kiedy Polak miał być gospodarny, jak musiał
                                                    bronić wszystkich i wszystkiego!
                                                    Głupki matopodobne wszędzie węszą antypolskie spiski i wywęszyły go nawet w
                                                    mechanizmie wolnorynkowym, to nie prawo podaży i popytu, to nie elastyczna
                                                    reakcja na koniunkturę, to spisek! Gdyby Żyd nie dawał na kredyt, to małorolny
                                                    Polaczek nie miałby czym sr.ać, bo polski sklepikarz nie borgował, nie obniżał
                                                    cen. Jeśli masz identyczne buty w dwóch różnych sklepach i różnica w cenie
                                                    wynosi 100 złotych, to w którym sklepie kupujesz? Żydowscy kupcy sprzedawali
                                                    taniej, więc mieli większy obrót, a jeśli większy obrót, to większy zysk, mając
                                                    większy zysk mogli sobie pozwolić na udzielanie kredytów polskim matołkom,
                                                    którym do podgolonych łbów nie przyszło, że "lepsze pół kilo handlu niż pięć
                                                    kilo roboty", że można samemu spróbować. Czy żydzi zmuszali małorolnych
                                                    praMatołków do chlania okowity w karczmach? Żyd zamiast chlać uskładałby kasę i
                                                    kupił jakiś towar, po czym sprzedałby go z zyskiem, ale praMatołek: - A co tam
                                                    towar, a co to ja jakiś żyd jestem, żeby handlować. Nie, ja naprawdę nie jestem
                                                    w stanie pojąć, jak można być tak głupim i jeszcze z tego robić cnotę. Szczycić
                                                    się ofiarami, tym, że w głupi sposób dano się tu, czy tam zaszlachtować. Czy to
                                                    naprawdę powód do dumy?
                                                    Żydzi - czy to jest naprawdę jakiś problem w kraju, w którym nie ma żydów. A
                                                    może praMatołki zaszczepiły nienawiść do jewrei, bo za mało złotych zębów
                                                    nazbierali? Żydzi byli w NKWD, w UB, a Polacy nie? Żydzi wydawali Polaków
                                                    Ruskim, a czy Polacy nie wydawali Żydów Niemcom? Nie ma żadnych dowodów na to,
                                                    że żydzi stanowili w tych formacjach jakąś znaczącą ilościowo grupę, mało tego
                                                    są dowody na to, że byli grupą stosunkowo nieliczną, pamiętam, że jakieś dwa
                                                    lata temu, przy okazji podobnej dyskusji, wkleiłem dane na ten temat, teraz nie
                                                    chce mi się szukać.
                                                    Już nieraz, o tym pisałem, że kiedy słyszę, że Polak jest najszlachetniejszy,
                                                    bez skazy, że żyje po to, żeby ginąć za innych, dla innych i przez innych, to
                                                    chce mi się rzygać (właśnie się wyrzygałem po KLechoMatołeckich postach), rzygać
                                                    mi się chce również na siebie, kiedy sobie przypomnę, że też niegdyś tak myślałem.
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 06:02
                                                    O tym, że Żydzi stanowili stosukowo niewielki odsetek w UB mówił
                                                    kiedyś IPN-owski guru Antoni Dudek w, o zgrozo, arcypolskim
                                                    programie Pospieszalskiego "Warto rozmawiać". Tłumaczył też, co
                                                    jeszcze gorsze, że tuż po wojnie w Polsce niebezpiecznie było być
                                                    Żydem, dlatego formacje, które dawały możliwość noszenia broni były
                                                    dla nich atrakcyjne. Generalnie w UB najgorszą robotę odwalali
                                                    prymitywni polscy wieśniacy, których napchało się tam najwięcej. Oni
                                                    między zarżnięciem świni a torturowaniem człowieka nie widzieli
                                                    specjalnej różnicy.
                                                    Polska niechęć do Żydów jest uwarunkowana historią. To naród, który
                                                    stracił elity, o chłopskich w swej masie korzeniach, obwiniający za
                                                    swoją nędzę tych, którym wiodło się lepiej i których wskazywał
                                                    kościół. Problem tylko w tym, że w Polsce bardzo długo nie było
                                                    rodzimej konkurencji dla żydowskiego handlu, chłopi wiadomo - byli
                                                    przyzwiązani do ziemi i odrabiali pańszczyznę oraz szarwarki u
                                                    proboszcza, szlachta, nawet ta zubożała uważała, że handlować to nie
                                                    honor i parała się mniej dochodowymi inteligenckimi zawodami, no a
                                                    pożyczanie kasy na procent uznawano za grzech. Żydzi bez wysiłku
                                                    zdominowali handel i finanse na niespotykaną gdzie indziej skalę,
                                                    dlatego tak chętnie się tu osiedlali. Łatwo było robić pieniądze po
                                                    prostu. W krajach o silnych tradycjach mieszczańskich i zwłaszcza
                                                    protestanckich mieli konkurencję i nigdy takiej pozycji nie
                                                    osiągnęli.
                                                    Poza tym jest współczesność. Żydzi są solidarni, gdziekolwiek są
                                                    potrafią stworzyć silny lobbing, dbają o własne interesy, wszyscy
                                                    się z nimi liczą, wykonują atrakcyjne zawody. A Polacy? Sam wiesz
                                                    jak jest. Zawistni, wiecznie skłóceni, jeden drugiego w łyżce wody
                                                    by utopił, niezorganizowani, nieważni, ksenofobiczni i do tego
                                                    głównie sprzątaczki, pokojówki, kierowcy, hydraulicy czy malarze
                                                    pokojowi. Kompleksy Jo, kompleksy.
                                                  • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 13.07.10, 07:14
                                                    Tyle idiotyzmów, frazesów propagandowych i pieprzenia kotka za pomocą młotka
                                                    nie udało mi się już dawno przeczytać. Jeśli chodzi o żydów i wszechświatowy
                                                    anty semityzm to nie wziął się na pewno z sufitu. Muszą być jakieś przyczyny ale
                                                    na pewno nie te które tu zacytowano. Żydzi w swej masie są zawsze prorządowi i
                                                    wazeliniarscy. Z każdą zmianą rządu czy okupanta natychmiast zaczynają
                                                    współpracę. Tak jest obecnie u nas. Zawsze mają na uwadze swoje mity o
                                                    przodującej roli w świecie i starają się tak wpływać na wszystko aby było po
                                                    żydowsku. I to się ludziom nie podoba! Gdybanie to nie moja specjalność ale
                                                    gdyby Polska była tworzona zgodnie z modelem prezentowanym przez solidarność to
                                                    w kraju byłoby inaczej. Zwyciężył model prezentowany przez żydów którzy załapali
                                                    sie do związku i mamy państwo z dzikim kapitalizmem i masą przekrętów. Takie
                                                    budowanie państwa, czysto materialistyczne nie usposabia życzliwie Polaków do
                                                    żydów.Wszędzie tam gdzie żydzi pomagali wdrożyć jewrejski punkt widzenia na
                                                    państwo nigdy nie było dobrze. kto chce może pogrzebać sobie w historii. Rok
                                                    1968 jest przykladem że chciano z tym skończyć. Od tego czasu komuna przybiera
                                                    pomału ludzką twarz.
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 08:07
                                                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                                                    > Tyle idiotyzmów, frazesów propagandowych i pieprzenia kotka za
                                                    pomocą młotka
                                                    > nie udało mi się już dawno przeczytać.

                                                    To im zaprzecz, jeśli potrafisz :-)))

                                                    > Jeśli chodzi o żydów i wszechświatowy
                                                    > anty semityzm to nie wziął się na pewno z sufitu. Muszą być jakieś
                                                    przyczyny al
                                                    > e
                                                    > na pewno nie te które tu zacytowano.

                                                    Oczywiście. Ty na pewno wiesz jakie. Z "protokołów mędrców Syjonu" ;D


                                                    > Żydzi w swej masie są zawsze prorządowi i
                                                    > wazeliniarscy. Z każdą zmianą rządu czy okupanta natychmiast
                                                    zaczynają
                                                    > współpracę. Tak jest obecnie u nas.

                                                    O! To u nas obecnie jest jakiś okupant? Baaaaaardzo interesujący
                                                    punkt widzenia ;D


                                                    > Zawsze mają na uwadze swoje mity o
                                                    > przodującej roli w świecie i starają się tak wpływać na wszystko
                                                    aby było po
                                                    > żydowsku.

                                                    A po co mają mieć na uwadze jakieś mity? Żydzi to naród praktyczny,
                                                    wpływają bo mają ku temu możliwości, również finansowe.


                                                    > I to się ludziom nie podoba!

                                                    Koniecznie trzeba pootwierać obozy koncentracyjne i uruchomić
                                                    krematoria. Wtedy się uspokoją!


                                                    >Gdybanie to nie moja specjalność ale
                                                    > gdyby Polska była tworzona zgodnie z modelem prezentowanym przez
                                                    solidarność to
                                                    > w kraju byłoby inaczej.

                                                    Z pewnością. Bakructwo murowane.


                                                    > Zwyciężył model prezentowany przez żydów którzy załapal
                                                    > i
                                                    > sie do związku i mamy państwo z dzikim kapitalizmem i masą
                                                    przekrętów. Takie
                                                    > budowanie państwa, czysto materialistyczne nie usposabia życzliwie
                                                    Polaków do
                                                    > żydów.Wszędzie tam gdzie żydzi pomagali wdrożyć jewrejski punkt
                                                    widzenia na
                                                    > państwo nigdy nie było dobrze.

                                                    No i jesteśmy w domu. 100 Żydów i wszyscy w rządzie, a
                                                    kilkudziesięciomilionowa masa Polaków jak nic dała się wziąć za
                                                    mordy. No to dobrze im tak, skoro tacy głupi ;D



                                                    > kto chce może pogrzebać sobie w historii. Rok
                                                    > 1968 jest przykladem że chciano z tym skończyć. Od tego czasu
                                                    komuna przybiera
                                                    > pomału ludzką twarz.

                                                    No rzeczywiście, trudno się nie zgodzić - masakra na Wybrzeżu w
                                                    1970, ścieżki zdrowia w Radomiu i Ursusie w 1976, stan wojenny i
                                                    pacyfikacja Wujka oraz lista 100 zabójst dokonanych przez nieznanych
                                                    sprawców. Ludzkie jak cholera.
                                                  • kocur_zalogowany Prawie masz rację 13.07.10, 08:22
                                                    "Żydzi w swej masie są zawsze prorządowi i wazeliniarscy. Z każdą zmianą
                                                    rządu czy okupanta natychmiast zaczynają współpracę."

                                                    Zamień słowo Żydzi na Polacy (w przypadku Polski) czy jakąkolwiek inna nację
                                                    jeśli chodzi o inne kraje. Społeczeństwo w swojej masie podporządkowuje się
                                                    każdej władzy. Jednostek sprzeciwiających się władzy jest niewiele. Polaków
                                                    współpracujących z Niemcami czy Rosjanami było pewnie więcej niż Żydów.


                                                  • Gość: O! Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 79.139.112.* 13.07.10, 07:21
                                                    Żydzi są O.K. -zwlaszcza ci co się ochrzcili - począwszy od Św.
                                                    Jana i Chrystusa oraz jego Apostołów a także tych co byli i są w
                                                    polskim Rządzie-O!
                                                    Przecież pół świata modli sie do Żyda prosząc o zbawienie
                                                    wsparcie i pomoc.
                                                    Tak więc kto Żyda oraz Rusina łemka Bojka Austro węgra nie szanuje -
                                                    niech go w......- PYsio - no dokończ, co ma zrobić ten kto innych
                                                    ludzi nie szanuje - O!
                                                  • Gość: pysio Re: Mykole-bywszemu batiuszce IP: 213.25.24.* 13.07.10, 08:36
                                                    Wampir, sedno sprawy jest tak duże ale ty go swoim zwyczajem nie jesteś w
                                                    stanie zauważyć. ty myślisz ze to jakiś super inteligentny sposób dyskusji. A ja
                                                    ci mówię że to jest przestarzałe i niechlubnie świadczy o interlokutorze. Jak ja
                                                    mam się odnieść do zarzutów które nie są moje lecz ad hoc sprokurowane przez
                                                    ciebie? Wkładasz w moje usta coś co nawet mi na myśl nie przyszło. Światowy
                                                    spisek, chrześcijaństwo i co tam jeszcze. Wskaż /to twoja metoda/ słowo spisek
                                                    czy chrześcijaństwo! A jeśli chodzi o ludzką twarz komuny to jesteś bardzo do
                                                    tyłu z historią. komuna jak każdy ustrój podlega ewolucji a z chwilą gdy
                                                    przepędzono z ub i rządu żydów zaczęla normalnieć. Przecież wiesz dobrze że
                                                    aniołkiem nie zostaje się od razu ale jeżeli porównasz nawet rok 1956 z innymi
                                                    to zobaczysz różnicę. Ja myślę że ty to rozumiesz tylko wrodzona złośliwość każe
                                                    ci wypisywać takie głupoty.
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 13.07.10, 10:13
                                                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                                                    > Wampir, sedno sprawy jest tak duże ale ty go swoim zwyczajem nie
                                                    jesteś w
                                                    > stanie zauważyć.

                                                    No to wskaż wyraźnie to sedno. Dotąd tego nie zrobiłeś. Napisałem,
                                                    jakie były przyczyny polskiego antysemityzmu, Ty uważasz, że były
                                                    inne to je po prostu wymień. Enumeratywnie jak mawiają ustawodawcy.

                                                    > ty myślisz ze to jakiś super inteligentny sposób dyskusji. A j
                                                    > a
                                                    > ci mówię że to jest przestarzałe i niechlubnie świadczy o
                                                    interlokutorze. Jak j
                                                    > a
                                                    > mam się odnieść do zarzutów które nie są moje lecz ad hoc
                                                    sprokurowane przez
                                                    > ciebie? Wkładasz w moje usta coś co nawet mi na myśl nie przyszło.
                                                    Światowy
                                                    > spisek, chrześcijaństwo i co tam jeszcze. Wskaż /to twoja metoda/
                                                    słowo spisek
                                                    > czy chrześcijaństwo!

                                                    To są moje domysły w pełni uprawnione i oczywiste po tym jak
                                                    napisałeś, że antysemityzm miał na pewno inne przyczyny niż ja
                                                    wskazałem, ale nie wiesz jakie, że Polska rządzą Żydzi i że trwa tu
                                                    jakaś okupacja. To mniej więcej odpowiada teoriom spiskowym na temat
                                                    Żydów popularnym w polskim społeczeństwie.

                                                    > A jeśli chodzi o ludzką twarz komuny to jesteś bardzo do
                                                    > tyłu z historią. komuna jak każdy ustrój podlega ewolucji a z
                                                    chwilą gdy
                                                    > przepędzono z ub i rządu żydów zaczęla normalnieć.

                                                    Nie zgadzam sie . Wyeliminowanie ubeków żydowskiego pochodzenia i
                                                    partyjnych aktywistów nie miało na tą ewolucję żadnego wpływu. I tak
                                                    by nastąpiła.

                                                    >Przecież wiesz dobrze że
                                                    > aniołkiem nie zostaje się od razu ale jeżeli porównasz nawet rok
                                                    1956 z innymi
                                                    > to zobaczysz różnicę.

                                                    Właśnie porównałem z 1970. No jakichś wielkich różnic nie widzę.

                                                    > Ja myślę że ty to rozumiesz tylko wrodzona złośliwość każ
                                                    > e
                                                    > ci wypisywać takie głupoty.

                                                    Jakie głupoty? Mam Ci napisać, że gdyby Hitler zagazował wszystkich
                                                    Żydów to byłoby super? Albo że antysemicka hucpa 1968 miała jakieś
                                                    pozytywy, poza tymi, że tępy lud wyraził publicznie swój stosunek do
                                                    Żydów? Nie miała. W 1968 z Polski wypędzono nie tylko aparatczyków i
                                                    ubeków, którzy nie byli wcale gorsi od polskich komuchów, bardzo
                                                    często inteligentniejsi i mniej siermiężni. Ta kretyńska awantura
                                                    spowodowała ostry zjazd w dół polskiej nauki i podkopała poważnie
                                                    pozycję Polski w świecei, co i dziś jeszcze czasem odbija się
                                                    czkawką.
                                                  • mat120 Re: Mykole-bywszemu batiuszce 14.07.10, 00:41
                                                    Słabo znasz historię swoich pobratymców w przedwojennej Polsce. Większość
                                                    kresowych Żydów żyła w skrajnej nędzy. Musieli więc sobie jakoś radzić skoro
                                                    nikt w Europie a nawet w Ameryce ich nie chciał.
                                                  • wampir-wampir Re: Mykole-bywszemu batiuszce 14.07.10, 00:56
                                                    mat120 napisał:

                                                    > Słabo znasz historię swoich pobratymców w przedwojennej Polsce.
                                                    Większość
                                                    > kresowych Żydów żyła w skrajnej nędzy. Musieli więc sobie jakoś
                                                    radzić skoro
                                                    > nikt w Europie a nawet w Ameryce ich nie chciał.

                                                    No i jak sobie radzili? Oszukiwali w grze w durnia? I za tą nędzę z
                                                    pewnością ich tak nienawidzisz. Ja jednak stawiam na odsetki, które
                                                    twoi przodkowie im bulili.
                                              • wampir-wampir Re: wampirowi 13.07.10, 21:27
                                                Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                > Wampir, a ty to jaka gnida jesteś? Polska, ukraińska, łemkowska,
                                                upowska,
                                                > rosyjska, białoruska, litewska, żydowska, a może skundlona?

                                                O, następny zakompleksiony polaczek.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 13.07.10, 23:41
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                    > Tak, jestem Polakiem i nie wstydzę się tego. I nie muszę wybierać
                                                    między
                                                    > dziadkiem-Polakiem, a babką-np. Ukrainką, A kompleksy, pewnie
                                                    jakieś mam, jak
                                                    > każdy. Ale nie leczę ich na tym forum.

                                                    I bardzo dobrze. Nie ma się czego wstydzić, ale też specjalnie czym
                                                    szczycić. Nikt nie ma wpływu na swoje pochodzenie. A nie muszę można
                                                    zawsze zmienić w nie mogę. Zawsze fajnie mieć wybór. Ja mogłem
                                                    wybierać, z którymi z moich wielonarodowych przodków się utożsamić i
                                                    wybrałem. A że niektórych wkurza to jakiego dokonałem wyboru, to ich
                                                    problem. Mnie to wali a czasem śmieszy.
                                                  • mat120 Re: wampirowi 14.07.10, 00:44
                                                    wampir-wampir napisał:
                                                    A że niektórych wkurza to jakiego dokonałem wyboru, to ich
                                                    problem..

                                                    Mnie nie wkurza Twój wybór tylko smieszą Twoje poglądy.:))
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 14.07.10, 01:00
                                                    mat120 napisał:

                                                    > Mnie nie wkurza Twój wybór tylko smieszą Twoje poglądy.:))

                                                    Mnie Twoje też. Polak dumny tylko z tego, że jest Polakiem. Czyli
                                                    przynależności do narodu bez znaczenia na świecie, onanizującego się
                                                    swoją niedostrzeganą martyrologią oraz walkami za waszą i naszą i
                                                    powszechnie lekceważony. Faktycznie powód do dumy :-)))
                                                  • mat120 wampir - chory człowiek 15.07.10, 22:39
                                                    wampir-wampir napisał
                                                    Polak dumny tylko z tego, że jest Polakiem. Czyli > przynależności do narodu bez
                                                    znaczenia na świecie, onanizującego się > swoją niedostrzeganą martyrologią
                                                    oraz walkami za waszą i naszą i
                                                    > powszechnie lekceważony. Faktycznie powód do dumy :-)))

                                                    Przemawia przez ciebie żydowski szowinizm i polonofobia. Bredni
                                                    i kłamstw jakich tu powypisywałeś i jakimi się bezwstydnie onanizujesz nie
                                                    powstydziłby się nawet twój marksistowski guru
                                                    z London.:)

                                                    Pokaż mi durniu kto tu się "onanizuje" martyrologią i "walkami o waszą i naszą
                                                    wolność".


                                                  • Gość: wołyniak2 Re: wampirowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 17:42
                                                    Wampir, ja jestem dumny z tego, że jestem Polakiem! I brak możliwości wyboru
                                                    przynależności narodowej ani mnie martwi ani przeraża. A ty z kogo jesteś dumny,
                                                    jaką nację wybrałeś? Napisz, a zapewne i na twoich "pobratymców" coś znajdę,
                                                    popluję sobie tak, jak robisz to ty na moich rodaków. Bo jak na razie, to wiem,
                                                    że ktoś szczeka, ale nie wiem kto, kundel wioskowy z genealogią spod miedzy
                                                    (ciapaty, jakby powiedział mój kolega z Londynu), czy może ktoś rodzinnie,
                                                    mentalnie i kulturowo bardziej określony. Mam nadzieję, że swoich wyborów się
                                                    nie wstydzisz.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 14.07.10, 18:27
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                    > Wampir, ja jestem dumny z tego, że jestem Polakiem! I brak
                                                    możliwości wyboru
                                                    > przynależności narodowej ani mnie martwi ani przeraża. A ty z kogo
                                                    jesteś dumny
                                                    > ,
                                                    > jaką nację wybrałeś? Napisz, a zapewne i na twoich "pobratymców"
                                                    coś znajdę,
                                                    > popluję sobie tak, jak robisz to ty na moich rodaków. Bo jak na
                                                    razie, to wiem,
                                                    > że ktoś szczeka, ale nie wiem kto, kundel wioskowy z genealogią
                                                    spod miedzy
                                                    > (ciapaty, jakby powiedział mój kolega z Londynu), czy może ktoś
                                                    rodzinnie,
                                                    > mentalnie i kulturowo bardziej określony. Mam nadzieję, że swoich
                                                    wyborów się
                                                    > nie wstydzisz.

                                                    Oczywiście, że się nie wstydzę, a określiłem się już ze sto razy i
                                                    tak jednoznacznie, że nie wiem jak można wyraźniej. O swojej
                                                    rodzinie też na tym forum trochę pisałem, o Twojej póki co nic nie
                                                    wiem, więc się tak nie zapluwaj. Jak masz problemy z czytaniem, to
                                                    Twój problem. A czy jestem z tego dumny? No raczej nie, ani to moja
                                                    wina, ani zasługa że takich miałem przodków. Z tego, że jestem
                                                    raczej przystojny też nie jestem dumny. Wpływu na to żadnego nie
                                                    miałem. Do dumy to ja mam inne powody. Komuś dla kogo jedynym jest
                                                    narodowa przynależność mogę tylko współczuć.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 14.07.10, 19:05
                                                    common-sense-ltd napisała:

                                                    > A jakie?!;)))

                                                    Hmm, nienajgorsza wiedza, elokwencja, dobry gust, niezła kondycja,
                                                    sprawne palce i flirtować pięknie potrafię, a rano zawsze podaję
                                                    kawę do łóżka. A co, masz ochotę się przekonać? ;-)))
                                                  • Gość: wołyniak2 wampirowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 23:07
                                                    Jak już napisałem, Polak z dziada pradziada (udokumentowane metrykalnie od połowy XVIII w., kto był wcześniej, jeszcze nie wiem), aha, jeden z prapradziadów dzielnie walczył w bitwie pod Plewną (w rosyjskim mundurze), inny służył w Moskwie (też w rosyjskim mundurze), mam też zdjęcia pradziadków i stryjków w pruskich mundurach, są i epizody rodzinne z I wojny, i bardziej tragiczne z II wojny - już w polskich mundurach, a także walki z banderowcami). Jak widzisz nudno, nikt nie miał VD, nie miał współmałżonka Ukraińca czy Niemca, nie był w UB. Żaden powód do dumy. Ty to masz z taką rodzinką dobrze, zawsze można się jakoś ustawić. Bez względu na to, kto będzie w kopał w dupę, zawsze po stronie kopiących masz szansę się znaleźć. Mimo takiej pokusy, nie zazdroszcze.
                                                    Nie bardzo wiem, jakie miałeś intencję, pisząc, że jesteś przystojny, i chyba nie chcę wiedzieć.
                                                    Nie czytam notorycznie postów na tym forum (ale lubię to forum), jestem raczej gościem i mam prawo nie wiedzieć, kto jest kim. A że jestem leniwy z natury, to i szukać twoich genealogicznych elukubracji nie zamierzam.
                                                    A z czego lub z kogo ty jesteś dumny? Brak odpowiedzi też będzie odpowiedzią … przystojniaku.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 14.07.10, 23:33
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                    > Jak widzisz nudno, ni
                                                    > kt nie miał VD, nie miał współmałżonka Ukraińca czy Niemca, nie
                                                    był w UB. Żaden
                                                    > powód do dumy. Ty to masz z taką rodzinką dobrze, zawsze można
                                                    się jakoś ustaw
                                                    > ić.

                                                    Piszesz, że nie znasz moich genealogicznych wynurzeń, a założyłeś,
                                                    że mam wśród przodków Niemców, Ukraińców i ubeków. Co to VD nie
                                                    wiem. Ech, no akurat nie mam, ale to bez znaczenia, chociaż co do
                                                    pradziadka to nie ma pewności czy był Mikołajem czy Mykołą, więc
                                                    moze akurat. Ustawić powiadasz? Hmm, bardzo chętnie korzystam z
                                                    gościny i opieki żydowskich ziomali oraz ich kontaktów
                                                    umożliwiających mi zwiedzanie tego, co niedostępne dla przeciętnego
                                                    turysty, których dzięki swojemu pochodzeniu poznałem, a gdy się
                                                    dorabiałem na zachodzie miałem lekko, bo załatwiali mi oprócz tego
                                                    dobrze płatną robotę i przyjeżdżałem sobie na gotowe. Czy
                                                    się "ustawiłem"? Nie sądzę, nie na tym mi zależało, nie to było dla
                                                    mnie istotne, ale skorzystałem i nadal korzystam, nie przeczę.

                                                    >Bez względu na to, kto będzie w kopał w dupę, zawsze po stronie
                                                    kopiących m
                                                    > asz szansę się znaleźć. Mimo takiej pokusy, nie zazdroszcze.

                                                    Przeceniasz moje możliwości. Nie dysponuję aż tak szerokim
                                                    wachlarzem przodków. Wiem na pewno o Szwedach i Austriakach wśród
                                                    przodków ze strony mamy oraz Szkotach i jakimś Tatarze ze strony
                                                    ojca. Nie są to raczej możni tego świata i chyba nikogo nie kopią.

                                                    > Nie bardzo wiem, jakie miałeś intencję, pisząc, że jesteś
                                                    przystojny, i chyba n
                                                    > ie chcę wiedzieć.

                                                    Chciałem przez to powiedzieć, że na pochodzenie miałem taki sam
                                                    wpływ jak na wygląd, czyli żaden. Z jednego i drugiego mógłbym być
                                                    dumny, ale wydaje mi się to idiotyczne.

                                                    > A z czego lub z kogo ty jesteś dumny? Brak odpowiedzi też będzie
                                                    odpowiedzią &#
                                                    > 8230; przystojniaku.

                                                    Przede wszystkim z własnych osiągnięć, pracowitych i na ogół
                                                    grzecznych dzieci, żony, bo nie tylko ze mną wytrzymuje, ale też
                                                    potrafi postępować, przyjaciół i znajomych, którzy sobie w życiu
                                                    radzą i nie zamęczają całego świata narzekaniem, choć niektórzy mają
                                                    pod górkę, fantastycznej rodziny, na którą zawsze mogłem i mogę
                                                    liczyć.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 15.07.10, 21:12
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                    > Tak, rodzinne i osobiste osiągnięcia mamy podobne.

                                                    Pisząc o osiagnięciach nie tylko osobiste i rodzinne miałem na
                                                    myśli. Skoroś taki ciekawy to bardzo proszę: skończyłem dwa kierunki
                                                    studiów, jeden humanistyczny, drugi specjalistyczny, zdałem dwa
                                                    egzaminy państwowe w Ministerstwie Finansów i otrzymałem stosowne
                                                    certyfikaty, w ten sposób zdobyłem atrakcyjne rynkowo zawody. Dla
                                                    rozrywki popełniłem literacko kilka horrorów, które się nieźle
                                                    sprzedały, a mnie uczyniły rozpoznawalnym na netowych forach i nie
                                                    tylko wśród amatorów takiej pisaniny. Mam ładny dom, garbuska
                                                    rocznik 1969, kóry dzięki moim wysiłkom wygląda jakby dopiero co
                                                    wyjechał z fabryki, w zimie kupiłem wiejską chałupę do renowacji i
                                                    trzyhektarowy sad, zgromadziłem ciekawą kolekcję płyt i nie tylko z
                                                    ilości - coś koło 1400 sztuczek włącznie z winylami, ale i wiedzy na
                                                    temat muzyki mogę być dumny, jestem posiadaczem dwudziesty kilku
                                                    obrazów, kóre dziś są wielokrotnie więcej warte niż były, gdy je
                                                    kupowałem, mam więc niezły gust i nosa, mam też fantastyczną
                                                    bibliotekę. Wszystko to zawdzięczam tylko sobie, jako że od matury
                                                    sam się utrzymywałem. A dzieci rosną w określonej atmosferze i
                                                    rodzice mają wpływ na to, jakie są. Moje są ciekawe świata, otwarte,
                                                    pracowite i dobrze ułożone. Jakiś udział w tym miałem. Żonę
                                                    oczywiście wybierałem, ale do małżeństwa trzeba dwojga, muszę więc
                                                    coś w sobie mieć, jeśli taka fajna babka wybrała mnie.
                                                  • Gość: wołyniak2 wampirowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 08:43
                                                    No cóż, ja skończyłem tylko dwa kierunki humanistyczne, może nie tak wzięte jak
                                                    specjalistyczne, ale również jestem zadowolony. Mieszkania, samochody, ziemia, a
                                                    jakże, mam. Także fantastyczną bibliotekę (niestety, typowo humanistyczna), a
                                                    zamiast kolekcji obrazów całkiem sympatyczna kolekcja numizmatów, okraszona
                                                    paroma świetnie zachowanymi egzemplarzami broni białej. A dzieci, nieźle sobie
                                                    radzą w ogólnopolskich olimpiadach przedmiotowych. To tak pokrótce. Niestety,
                                                    horrorów nie piszę, ale coś tram piszę, czasami nawet na tym fajnym forum. A
                                                    czuwa nad tym dobytkiem oczywiście moja żona.
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 16.07.10, 16:32
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                                    > No cóż, ja skończyłem tylko dwa kierunki humanistyczne, może nie
                                                    tak wzięte jak
                                                    > specjalistyczne, ale również jestem zadowolony.

                                                    Humaniście z dwoma fakultetami kultura sąsiedniego kraju kojarzy się
                                                    wyłącznie z Łesią Ukrainką? Hmmm...
                                                  • Gość: wołyniak2 wampirowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 22:35
                                                    To już moja sprawa z kim, lub z czym kojarzy mi się kultura Ukrainy. Nie mam
                                                    ochoty intelektualnie i emocjonalnie wywnętrzać się przed tobą, a sądząc z
                                                    lektury twoich "przeintelektualizowanych" postów niewiele w dyskusji możesz
                                                    zaproponować. To po pierwsze.
                                                    Po drugie, argumenty jakich użyłem, jak i słownictwo dopasowane zostały do stylu
                                                    i argumentacji strony przeciwnej. Sądziłem , że taki światowiec i kosmopolita
                                                    jak ty potrafi odczytać złośliwość.
                                                    Po trzecie, po przeczytaniu twoich postów jestem pod wrażeniem twojej znajomości
                                                    historii i kultury Ukrainy. No i refleksji oczywiście, takiej na pograniczu
                                                    humanistyki i wykształcenia specjalistycznego...
                                                  • wampir-wampir Re: wampirowi 16.07.10, 22:58
                                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):
                                                    > Sądziłem , że taki światowiec i kosmopolita
                                                    > jak ty potrafi odczytać złośliwość.

                                                    Sądziłem że dwukrotny humanista też potrafi, a dostałem epistołę.
                                                    He, he, he :P
      • lechowski51 Re: wystarczy trochę pogrzebać z wierzchu 13.07.10, 09:39
        wampir napisal;
        O tym, że Żydzi stanowili stosukowo niewielki odsetek w UB mówił
        kiedyś IPN-owski guru Antoni Dudek w, o zgrozo, arcypolskim
        programie Pospieszalskiego "Warto rozmawiać". Tłumaczył też, co
        jeszcze gorsze, że tuż po wojnie w Polsce niebezpiecznie było być
        Żydem, dlatego formacje, które dawały możliwość noszenia broni były
        dla nich atrakcyjne. Generalnie w UB najgorszą robotę odwalali
        prymitywni polscy wieśniacy, których napchało się tam najwięcej.

        prof.Dudek mial racje.Procentowo Zydzi stanowli nieznaczby odsetek wsrod
        ubeckich zwyrodnialcow,natomiast tak jak w NKWD czy KGB stanowili 70-80%
        ubeckich nadzorcow na najwyzszych stanowiskach w komendach wojewodzkich i MSW.
        Do darino!.Jak Ukrainiec weszy polski antesemityzm to juz nawet nie jest
        smieszne.Moze poczytaj o wyczynach Ukrainskich SS-manow w obozach
        koncentracyjnych na poczatek?!
        • wampir-wampir Re: wystarczy trochę pogrzebać z wierzchu 13.07.10, 10:18
          lechowski51 napisał:

          > prof.Dudek mial racje.Procentowo Zydzi stanowli nieznaczby
          odsetek wsrod
          > ubeckich zwyrodnialcow,natomiast tak jak w NKWD czy KGB stanowili
          70-80%
          > ubeckich nadzorcow na najwyzszych stanowiskach w komendach
          wojewodzkich i MSW.

          To pewnie dlatego, że byli lepiej wykształceni i inteligentniejsi od
          polskiego chłopstwa oderwanego granatami od pługów, które stanowiło
          najbardziej znaczący odsetek w tej formacji. I dlatego mogli
          ograniczyć się ograniczyć do zarządzania tym bałaganem i wydawania
          poleceń prawdziwym prymitywom i zwyrodnialcom.
        • Gość: O! Re: wystarczy trochę pogrzebać z wierzchu IP: 79.139.112.* 13.07.10, 10:26
          A lechowski - czytał Ty -Brachu ,o wyczynach Polaka Dzierżyńskiego
          i Litwina Pilsudzkiego -największego polskiego Bohatera Narodowego
          choć nie Polaka ,oraz SS-manach z Berey Karuzkiej którzy byli
          pierwowzorem dla przykladnych SS-manow Ślazakow - tez Polakow ,oraz
          też ukraińskich SS -manów.
          Nie widzę pomiedzy nimi żadnej różnicy.
          Bandyci i Bohaterzy są w kazdym narodzie.
          Dla jednego bandyta dla drugiego bohater a nawet święty -O!
          Jak sobie chcesz - O! - No i co ?
          • Gość: wołyniak2 Mykole, o! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 21:15
            Mykoła, my Polacy, oprócz Piłsudskiego (o bandycie Dzierżyńskim nie wspominam)
            mamy w panteonie narodowym wiele innych świetlanych postaci. Wam Ukraińcom, po
            poza mordercami z UPA pozostaje Łesia Ukrainka i..... O, no i co, no i kto jeszcze?
            Czytałem w gdzieś tam, że w czasie hołodomoru najgorsi dla Ukraińców byli
            Ukraińcy z NKWD.
            • Gość: historyk Re: Mykole, o! IP: *.chello.pl 14.07.10, 01:00
              po
              > poza mordercami z UPA pozostaje Łesia Ukrainka i..... O, no i co,
              no i kto jesz
              > cze?

              Wie Pan, wydaje mi się, że ludzie żyjący na pograniczu (Polacy w
              Przemyskiem czy w Zielonogórskiem, Ukraińcy w Galicji czy na
              Zakarpaciu, Niemcy w Brandenburgii czy Nadrenii itd.) powinni znać
              elementarne wydarzenia i postaci z dziejów sąsiadów. Tym bardziej
              dotyczy to kogoś, kto przedstawia się jako Wołyniak (gdyby
              przedstawił się jako Mazowszanin, to taka niewiedza byłaby jeszcze
              zrozumiała). Ma Pan do odrobienia w charakterze zadania domowego
              kilka podstawowych nazwisk: Iwan Mazepa, Taras Szewczenko, Iwan
              Franko, Symon Petlura, Wacław Lipiński vel Wjaczesław Łypynśkyj,
              Wasyl Stus. To na początek - są wśród nich postaci znane na całym
              świecie (mam wrażenie, że także w Przemyślu), o których pisał m. in.
              Wolter, Byron, Słowacki.
              Kreślę się z poważaniem
              • Gość: wołyniak2 historykowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 18:00
                Szanowny Panie, lista nieco świetlanych!? postaci historii Ukrainy nieco
                przykrótka. Mógłbym nakreślić polską listę takich postaci, ale czy warto się
                licytować, wiedząc, że druga strona ma raczej niewielki pole manewru i możliwości.
                Oczywiście znam życiorysy wymienionych przez Pana postaci, Johannesa Franko
                także, i z literatury polskiej i z literatury ukraińskiej (niestety, tylko
                podręczniki akademickie). Miałem przyjemność kilkakrotnie rozmawiać z potomkami
                żołnierzy armii Petlury, więcej, czytać listy Petlury, gen. Bezruczki, gen.
                Szandruka i in. oraz oglądać fotografie z tamtych lat. A że się tym nie chwalę,
                epistoł nie wypisuję, mykoły nie przekonuję, nie znaczy, że historii nie znam.
                Już kiedyś pisałem, Pan jest młodym człowiekiem, zapewne
                • common-sense-ltd Re: Wołyniakowi 14.07.10, 18:25
                  Franko, postać tragiczna. Jeden z tych, którzy zawsze dokonywali niewłaściwych
                  wyborów, a jednocześnie fascynowali nonkonformizmem i oburzali
                  ponadprzeciętnością. Osobowości jego pokroju świetnie wypadają w filmach, w
                  życiu znacznie gorzej.
                  Mój faworyt;)

                  P.S. Pozdrowienia dla powinowatego mi Wołyniaka;)
                • Gość: historyk Re: historykowi IP: *.chello.pl 14.07.10, 18:38
                  Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                  > Szanowny Panie, lista nieco świetlanych!? postaci historii
                  Ukrainy nieco
                  > przykrótka.

                  A czy ja gdzieś pisałem, że to wszystkie postaci świetlane z
                  historii Ukrainy?! Można wymieniać jeszcze dziesiątki takich ludzi,
                  jesli nie setki czy tysiące (podobnie po stronie polskiej, czeskiej
                  czy niemieckiej). Ostatecznie, jeżeli Iosif Wissarionowicz Stalin
                  zlikwiował prawie 90% pisarzy ukraińskich, to widocznie byli to
                  ludzie, którzy talentem wyrastali ponad poziom realizmu
                  socjalistycznego. My mamy szczęście, że w Polsce nie dokonało się
                  podobne "zdekapitowanie" kultury narodowej (nawet okupacja tego nie
                  przebije). Gdybyśmy byli w podobnej jak Ukraińcy sytuacji, to
                  najwybitniejszym żyjącym polskim poetą po tej hekatombie byłby
                  Stanisław Ryszard Dobrowolski... Brrrr, sttach się bać i strach
                  nawet pomyśleć...

                  druga strona ma raczej niewielki pole manewru i możliwoś
                  > ci.

                  Właśnie to miałem na myśli, pisząc o ludziach pogranicza - pan
                  gardzi Ukraińcami, nie dostrzegając w nich i w ich kulturze
                  partnerów. Nie wiem, czy Polacy w Cieszynie mają równie pogardliwy
                  stosunek do Czechów, a w Zielonej Górze - do Niemców, ale jedno
                  wiem na pewno: to fatalna droga. Jeśli się mieszka na pograniczu,
                  należy znać sąsiada dobrze i wiedzieć o nim więcej niż wiedzą
                  rodacy w innych regionach. Inaczej - pozostaje głucha pogarda
                  i "granica przyjaźni": rut kolczasty, jak w czasach sowieckich.

                  Miałem przyjemność kilkakrotnie rozmawiać z potomkami
                  > żołnierzy armii Petlury, więcej, czytać listy Petlury, gen.
                  Bezruczki, gen.
                  > Szandruka i in. oraz oglądać fotografie z tamtych lat. A że się
                  tym nie chwalę,

                  Wspaniale, ja też rozmawiałem i znam tych ludzi (potomków). A pan
                  się nie tylko nie chwali - pan nie ujawnia tej wiedzy, zamykając
                  Ukraińców w lecie 1943, prezentując ich wyłącznie jako morderców, a
                  nie petlurowców, malarzy romantycznych, kompozytorów, teologów...

                  > Już kiedyś pisałem, Pan jest młodym człowiekiem, zapewne

                  Zapewne nie - ale licytacja na wiek, to słaby argument w dyskusji,
                  proszę uwierzyć komuś, kto miał zajęcia z retoryki...
                  • Gość: wołyniak2 historykowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 23:27
                    Historyku, a gdzie ja napisałem, że gardzę Ukraińcami? Gardzę bandytami spod znaku UPA i ich współczesnymi apologetami, ale chyba to nie przestępstwo.
                    Mam wielu przyjaciół na Ukrainie, przyzwoitych, wykształconych, otwartych na ludzi. Znają mój stosunek do UPA, ja znam poglądy historyczne na naszą wspólną historię, niekoniecznie się z nimi zgadzam, ale potrafimy normalnie rozmawiać. Obawiam się, że za dużo Pan czyta tekstów mykoły i zaczyn Pan myśleć i widzieć jak mykołowaci albo fanatycy z Puku.
                    Zapewniam Pana, że nie zamykam historii Ukraińców w roku 1943. A wspomniany młodzieńczy wiek, otóż ten wiek miał być w moim mniemaniu usprawiedliwieniem pewnego emocjonalnego i jednostronnego podejścia do historii, jakie Pan prezentuje, i ten argument niestety odpadł, a szkoda. A w analizie czytanych tekstów warto zastosować „starą jak świat” metodę argumentum ex silentio.
                    • Gość: historyk Re: historykowi IP: *.chello.pl 15.07.10, 00:56
                      Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                      > Historyku, a gdzie ja napisałem, że gardzę Ukraińcami?

                      A choćby tutaj: "Wam Ukraińcom, po poza mordercami z UPA pozostaje
                      Łesia Ukrainka i...."

                      To zdanie pokazuje, że dla Pana historia Ukrainy, a może nawet
                      dobitniej: historia Ukraińców, to przede wszystkim UPA, którą to
                      organizacją Pan gardzi. Jakoś nie przeczytałem tu pochwał z Pańskich
                      ust nt. ukraińskiej muzyki, literatury, plastyki itd.

                      > Zapewniam Pana, że nie zamykam historii Ukraińców w roku 1943.

                      Patrz: cytat wyżej. Cała galeria ważnych postaci w dziejach Ukrainy
                      to dla Pana Łesia Ukrainka i mordercy z UPA - czyli poza 1943 była
                      tylko jedna znacząca osoba, pisarka z początku XX wieku... Jeśli to
                      nie jest zamykanie historii Ukraińców w roku 1943 - to co nim jest?

                      > Mam wielu przyjaciół na Ukrainie, przyzwoitych, wykształconych,
                      otwartych na lu
                      > dzi. Znają mój stosunek do UPA, ja znam poglądy historyczne na
                      naszą wspólną hi
                      > storię, niekoniecznie się z nimi zgadzam, ale potrafimy normalnie
                      rozmawiać.

                      Jakoś w Pańskich postach tego nie widać. Podobnie jak nie widać tego
                      ukraińskiego panteonu, o którym zapewne Pan rozmawiał ze swoimi
                      ukraińskimi interlokutorami - wątpię, aby wszyscy oni (niezależnie,
                      czy było ich 2, 10 czy 15) wymieniali tylko Łesię Ukrainkę i UPA...

                      Ob
                      > awiam się, że za dużo Pan czyta tekstów mykoły i zaczyn Pan myśleć
                      i widzieć ja
                      > k mykołowaci albo fanatycy z Puku.

                      Teksty Mykoły (czyli ks. Horbaczka) oraz pisujących na PUk-u są
                      wtórtnym objawem. Pierwotnym są wypowiedzi forumowiczów typu "poznam
                      Ukraińca na kilometr - oni wszyscy są tacy sami, źli, głupi,
                      podstępni, antypolscy", "Ukraińcy nie są narodem, a ich kraj zaraz
                      się rozpadnie, to takie Saisonstaat" (aż mam ochotę przypomnieć,
                      kto, kiedy i wobec kogo używał tego określenia
                      poprzednio), "Ukraińcy to ciemna masa, która nie wytworzyła nigdy
                      własnej kultury, wszystko zawdzięczają Polakom", "każdy, kto się nie
                      zgadza ze mną - polskim szowinistą - jest Ukraińcem, a każdy
                      Ukrainiec jest banderowcem, a każdy banderowiec jest zbrodniarzem,
                      ergo, zbrodniarzami są historyk, Mykoła, jobrave, darino, wampir-
                      wampir, jezus33 et consortes" itd. Na tym tle posty ks. Horbaczka
                      o "zbrodniarzu Piłsudskim" (skądinąd bohaterze całej mojej rodziny),
                      nieżyjącym od 75 lat, są tylko skomleniem kundelka wobec ujadania
                      kompanii brytanów, nazywających zbrodniarzami innych forumowiczów i
                      przypisujących im czyny kryminalne. Nb. ci sami endecy (neoendecy?
                      endokoidzi?) też chyba uznają śp. Marszałka Polski Odrodzonej za
                      zbrodniarza, przyjmując konsekwentnie punkt widzenia "Gazety
                      Porannej Warszawskiej", Romana Dmowskiego, Jędrzeja Giertycha i
                      reszty obozu narodowego... Ot, siurpryza...
                      • common-sense-ltd Re: historykowi 15.07.10, 07:06
                        Miano historyka obliguje zarówno do rzetelności w prezentowaniu faktów/cytatów,
                        jak i odpowiedzialności za słowo publikowane, a niestety, nie znajduję
                        wspomnianych w twoich nieobiektywnych i konfliktogennych wypowiedziach.
                        Kierowany pod adresem Wołyniaka zarzut braku wszechstronnych studiów nad
                        kulturą ukraińską jest śmieszny, a powoływanie się na znanego z kontrowersyjnych
                        wypowiedzi, Pysia i formułowanie na ich podstawie niebezpiecznych uogólnień,
                        zakrawa na kpinę.
                        Nie wiem komu, z kolei przypisujesz jeden z zaprezentowanych cytatów
                        "Ukraińcy nie są narodem..." ale ja słyszałam te słowa od jednego z wymienionych
                        przez ciebie "ukrainofili", więc czytałabym twój tekst z rozbawieniem, gdyby nie
                        świadomość, jak wiele złego podobne wypowiedzi zrobiły już na tym forum, tworząc
                        sztuczne podziały i eskalując urojone konflikty.
                        Piotrzerz (jak mniemam), nie siej niezgody w tym małym, przemyskim piekiełku.
                        Wołyniaka nie przekonasz, a ludzi życzliwych Ukraińcom i otwartych na dyskusję
                        wyłącznie zniechęcasz.
                        Zdrowego rozsądku życzę.
                        • Gość: historyk Re: historykowi IP: *.chello.pl 15.07.10, 10:24
                          common-sense-ltd napisała:

                          > Miano historyka obliguje zarówno do rzetelności w prezentowaniu
                          faktów/cytatów,
                          > jak i odpowiedzialności za słowo publikowane, a niestety, nie
                          znajduję

                          A konkretnie? Bo w tym stylu ja mogę mieć do Pani pretensję, że jest
                          nieobiektywna, subiektywna, egocentryczna, mało fertyczna itd.

                          > Kierowany pod adresem Wołyniaka zarzut braku wszechstronnych
                          studiów nad
                          > kulturą ukraińską jest śmieszny

                          Uważa Pani, że znajomość takich nazwisk jak Mazepa, Petlura czy
                          Szewczenko to wszechstronne studia nad kulturą ukraińską? Znajomość
                          Mazepy i Petlury to poziom wiedzy historycznej ze szkoły średniej,
                          natomiast Taras Szewczenko to jedna z niewielu postaci, która
                          Polakom kojarzy się powszechnie z Ukrainą - zarówno w Kilcach,
                          Wrocławiu jak w Płocku. Natomiast tak, uważam że osoby mieszkające
                          na pograniczu powinny mieć większą wiedzę o kulturze sąsiadów niż
                          mieszkańcy innych regionów - moja znajoma była operką u pewnej
                          niemieckiej rodziny, mieszkającej 70 km od Strasburga (po stronie
                          niemieckiej). Płynnie rozmawiała z nimi po francusku.

                          > Nie wiem komu, z kolei przypisujesz jeden z zaprezentowanych
                          cytatów
                          > "Ukraińcy nie są narodem..."

                          Proszę dobrze się wczytać w posty osób bliskich Pani sercu, czyli
                          szowinistycznego komanda - znajdzie Pani bez trudu. Jeśli nie
                          gwarantuję, że brytany nacjonalizmu (nie ukraińskiego - polskiego
                          nacjonalizmu) za chwilę same się odezwą.

                          > Piotrzerz (jak mniemam), nie siej niezgody

                          Nie jestem Piotrem, Mikołajem, Anatolem, Franciszkiem, Dariuszem -
                          mam na imię inaczej, to nieważne. Jeśli ja sieję niezgodę,
                          namawiając do lepszego poznania sąsiadów i szacunku do nich, to jak
                          nazwie Pani ludzi, piszących, że kilkudziesięciomilionowy sąsiedni
                          naród, którego przedstawiciele mieszkają wśród nas, to hołota,
                          bandyci, zbóje, ciemniaki? Czy to jest sianie zgody?

                          ludzi życzliwych Ukraińcom i otwartych na dyskusję
                          > wyłącznie zniechęcasz.

                          Kogo zniechęcam? jobrave? jezus33? darina? wampira-wampira?
                          Przypuszczam, że wątpię, jak pisał Wiech...
                          • wampir-wampir Re: historykowi 15.07.10, 11:34
                            Gość portalu: historyk napisał(a):

                            > Kogo zniechęcam? jobrave? jezus33? darina? wampira-wampira?
                            > Przypuszczam, że wątpię, jak pisał Wiech...

                            Mnie nie zniechęcasz, wręcz przeciwnie. O hisorii Ukrainy wiem
                            znacznie mniej niż Ty i z przyjemnością czytam Twoje posty. O
                            współczesności, szczególnie kulturalnej, chętnie bym pogadał, bo
                            lubię książki Jurija Andruchowycza i z racji przyjaźni z dziewczyną,
                            która jest tłumaczką literatury rosyjskiej oraz teatrologiem i
                            animatorką miałem przyjemność pić z nim wódkę w Lublinie przy okazji
                            jakiegoś festiwalu, "Badania terenowe nad ukraińskim seksem" Oksany
                            Zabużko też mi się podobały, coś niecoś wiem o Kurkowie, który jest
                            ukraińskim pisarzem piszącym po rosyjsku, interesuje mnie sztuka
                            współczesna, więc i o tym mógłbym nawet jeszcze przed Zrizem, na
                            który się wybieram. O tym co ciekawego na Ukrainie też bym chętnie
                            poczytał, ale w sensie knajpy, teatry, kino, zabytki, festiwale, bo
                            ja byłem tam tylko raz. W Odessie, pojechałem sobie pociągiem i
                            trochę się popałętałem po Lwowie, bo miałem tam przesiadkę. No ale
                            to nie na tym forum. Tu są trendy zbrodnie wołyńskie, UPA, Bandera i
                            bunkry techniczne w okolicach Przemyśla, których wprawdzie nikt nie
                            widział, ale co to szkodzi :-)))
                            A tu o Zrizie:
                            www.lsi.lublin.pl/ck/f_VII.10/ck23.07w.htm
                      • Gość: wołyniak2 Re: historykowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:51

                        Napisał Pan
                        "Jakoś w Pańskich postach tego nie widać. Podobnie jak nie widać tego
                        ukraińskiego panteonu, o którym zapewne Pan rozmawiał ze swoimi
                        ukraińskimi interlokutorami - wątpię, aby wszyscy oni (niezależnie,
                        czy było ich 2, 10 czy 15) wymieniali tylko Łesię Ukrainkę i UPA...
                        A dlaczego miałbym cytować wypowiedzi moich znajomych, lub opisywać wrażenia i dyskusje wyniesione ze sztuki granej w lwowskiej operze, sztuki, o bohaterskich kozakach walczących z Turkami, czy wrażenia z rozmów z Ukraińcami na kijowskim Majdanie. Te dyskusje i rozmowy to moja prywatna sprawa.
                        Nie ukrywam, że łatwiej dyskutuję na Ukrainie z Ukraińcami, niż z wieloma dyskutantami na tym forum. A mój poziom wypowiedzi staram się dostosować do zacietrzewienie, złośliwości a niekiedy chamstwa i wypowiedzi moich, jak Pan to zgrabnie ujął interlokutorów. I tyle, Szanowny Historyku. Warto popracować nad krytyką wewnętrzną źródła (pisanego).
                        Czynów kryminalnych innym forumowiczom nie przypisuję, co najwyżej apologię bandytyzmu UPA.
                        Co do ostatniej części Pana postu, w której Pan cytuje różne wypowiedzi, proszę dyskutować z tymi, którzy te słowa pisali.