Bracia mniejsi

15.07.10, 12:08
Witam forumowiczów. Pragnąc skorzystać z bardzo popularnego medium wymiany
opini i pozyskiwania informacji jakim jest forum Gazety. Pragnę zadać, mam
nadzieję mało natarczywe pytanie, w formie ankiety.

    • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 15.07.10, 12:18
      Zagłosowałem, bo dziś naprawdę wróbelków nie ma. Przegoniły je te
      obrzydliwe, srające po wsiech, wredne latające szczury zwane
      gołębiami.
      Chętnie wziąłbym udział w akcji tępienia tych przebrzydłych
      szkodników drapieżników, niestety nikt takowych nie organizuje i
      tylko czasem mam trochę radości, gdy moja kotka złapie i zeżre
      takiego śmiecia poznęcając się nad nim uprzednio. Howgh.
      • miszpat Re: Bracia mniejsi 15.07.10, 12:23
        :) Gołębie są dobre ;)
        Bo tak na marginesie to liczymy wróble, tyle że mało kto chce się przyłączyć.
        Szczegóły na stronie w stopce.
        • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 15.07.10, 12:43
          Gołębie to ścierwa do wybicia! Jedyny poza człowiekiem stwór w
          przyrodzie, który morduje dla przyjemności.
          Jak już policzycie wróbelki, to napiszcie dlaczego jest ich tak
          mało, jaki wpływ na drastyczne zmniejszenie ich populacji miały te
          wściekłe latające szczury i wyciągnijcie właściwe wnioski. Bardzo
          chętnie się przyłączę do tępienia szkodników.
          • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 15.07.10, 19:16
            Zajrzałem na stronę, poczytałem. Nawet bym policzył wróbelki, ale ja
            nie pamiętam kiedy ostatni raz jakiegoś widziałem. Kilka lat temu
            zauważyłem, że one poznikały z miast. Sakramentalne - wytłuc gady
            nazywane gołębiami, wtedy może wróbelki wrócą i będzie co liczyć.
            • Gość: pysio Re: Bracia mniejsi IP: 213.25.24.* 15.07.10, 19:36
              Zniknęły nie tylko wróble ale sroki, jaskółki i wiele nnych. Pamiętam gdy w
              dzieciństwie budził mnie świergot wielu ptaków. Teraz jest cisza i co najwyżej
              zbudzi mnie gołąb zwany cukrowym. A z teorią wampira nie zgadzam się i nie myśl
              wampir że to przekora ale dawniej też były gołębie i doskonale koegzystowały.
              Widziałem jak jakieś ostatnie chamidło wjechało celowo w grupę gołębi i te ufne
              ptaki przez to zginęły.Chyba nie byłeś to ty wampirze? Sprawa jest o tyle prosta
              że wróble zakładają gniazda na drzewach a jest ich coraz mniej bo stosuje się
              masowo wycinkę.
              • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 15.07.10, 19:45
                Gołębie to drapieżniki, które walczą z innymi ptakami i powodują, że
                jest ich coraz mniej. Były na ten temat badania. Ich populacja
                znacznie wzrosła i stała się poważnym problemem w wielu miastach. Na
                zachodzie stosuje się karmy ze środkami antykoncepcyjnymi, żeby
                przywrócić właściwe proporcje i pozbyć się nadmiernej ilości
                szkodników. Co do gniazdowania wróbli, to one to robią raczej na
                budynkach. Jeśli już coś im przeszkadza, to powszechne ocieplanie
                bloków, nie wycinka drzew. W innych miastach nie praktykuje sie
                tego, co w Przemyślu. W Lublinie żadne drzewa nie są wycinane, a
                wróbli od ładnych kilku lat nie ma. To przez gołębie. Wytłuc gadziny!
                • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 15.07.10, 20:08
                  Wróbel to ptak wybitnie ciepłolubny więc woli wyeksponowane na płd szczeliny np
                  w dachach a nie drzewa.Ja mam kiepsko zabezpieczoną przez wykonawcę podbitkę i
                  od południa 4 gniazda. Nie jest to przyjemne bo dzieci na poddaszu budzone sa ze
                  słońcem przez te potwory ale ścierpię, bo też zauważyłem że tego tałatajstwa
                  jest mniej - a szkoda.
                  • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 10:33
                    Gość portalu: bubu napisał(a):

                    > Wróbel to ptak wybitnie ciepłolubny więc woli wyeksponowane na płd szczeliny
                    np w dachach a nie drzewa.

                    Lubi ciepło bo z południa przywędrował :) A to ciekawe co piszesz z tą
                    południową wystawą. Jeśli chodzi o wystawianie budek lęgowych to zaleca się
                    unikać południowej strony, jednak pewne co innego poddasze i elewacja gdzie
                    znajdą jednak cień, a co innego budka lęgowa. Przy obecnej pogodzie była by ona
                    piekarnikiem gdzie i wróbel by nie dał rady. A co do budzenia przez ptaki, to
                    czytałem posty, (przy okazji Chórów o Świcie wychodzenie przed świtem aby
                    rozpoznawać włączające się do śpiewu poszczególne gatunki ptaków) że co
                    niektórzy w czasie wiosennym nie mogą spać bo już od 4 rano jakieśs kosy,
                    drozdy, sójki drą dzioby i zamykanie okien nie wystarcza :D . Nie wiem czy
                    zazdrościć czy współczuć, ja tam wolę być budzony przez ptaki a nie przez
                    wiertarkę sąsiada o 6 rano .
                    • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 16.07.10, 12:18
                      Sam jestem zdumiony ale moje gniazda nie są pod daszkiem ale bezpośrednio pod
                      ciemną brązową dachówką- idealnie południowa ekspozycja. Dzisiaj musi tam być
                      piekarnik.A te bydlątka rano i wieczorem hasają.A budzą nie głosem ale
                      tłuczeniem się pomiędzy dachówką a ociepleniem. Co do srok to potwierdzam że
                      mają się dobrze i ich obecność nie podoba się wróblom.Gdy 2 lata temu założyły
                      gniazdo na mojej sośnie to wróble wyniosły się do sąsiada a w ogrodzie miałem
                      ciszę. Nauczony przykrym doświadczeniem w roku ubiegłym i obecnym nie dopuściłem
                      do zagnieżdżenia się srok i efektem tego są wspomniane 3 gniazda wróbli, gniazdo
                      szczygłów i zięb na świerku, kopciuszki pod wiatą na drewno, raniuszki w
                      żywopłocie (co najmniej 2) oraz 2 budki ze szpakami i 1 z sikorkami. To wszystko
                      na 9 arach. Nie muszę wspominać jak bydełko z rana i wieczora drze mordy.
                      • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 12:44
                        Pogratulować takiej trzódki. No i spostrzegawczości. Często ludzie nie mają
                        świadomości że im się coś "zalęgło" a wszelkie hałasy zwalają od razu na myszy :)
                        Co do skrok i wróbli to fakt, dobrymi sąsiadami to nie są. Ze sroczym
                        "wścibstwem" wróbel sobie nie poradzi. A do tego piekarnika lęgowego wróbli to
                        nadal jestem w szoku. Masz tych wróbli więcej w okolicy?
                        • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 16.07.10, 13:15
                          U sąsiada w obróbce blaszanej komina jest również gniazdo, ale wyraźnie z
                          wróblami jest problem. U mnie z pierwszego miotu znalazłem na działce 3 padłe.
                          Coś więc jest na rzeczy i szaraczków jest coraz mniej. Natomiast odnośnie ptaków
                          generalnie , to jest ich od kilku lat coraz więcej. Jako wędkarz obserwuję np
                          niespotykane dotąd ilości zimorodków. Pojawiły się w mojej okolicy (przedmieścia
                          Rzeszowa) niespotykane dotąd żurawie (okolice Wisłoka w Siedliskach i
                          Budziwoju)Tak więc na jednym odcinku jest gorzej ale gdzie indziej nieźle.
                          • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 13:58
                            Gość portalu: bubu napisał(a):

                            > U sąsiada w obróbce blaszanej komina jest również gniazdo, ale wyraźnie z
                            wróblami jest problem. U mnie z pierwszego miotu znalazłem na działce 3
                            padłe.Coś więc jest na rzeczy i szaraczków jest coraz mniej. Natomiast odnośnie
                            ptaków generalnie , to jest ich od kilku lat coraz więcej. Jako wędkarz
                            obserwuję np niespotykane dotąd ilości zimorodków. Pojawiły się w mojej okolicy
                            (przedmieścia Rzeszowa) niespotykane dotąd żurawie (okolice Wisłoka w Siedliskach i
                            Budziwoju)Tak więc na jednym odcinku jest gorzej ale gdzie indziej nieźle.
                            Moj brat, wędkarz, też donosi o zimorodkach. Zresztą i pojawieniach się bielika
                            w okolicach starych odnóg Kanału Gliwickiego. Może to po prostu tak że jedne
                            gatunki odchodzą, nie znajdując dłużej dogodnych warunków, a na ich miejsce
                            wchodzą inne. Przyroda nie zna próżni.

                            Może uda mi się ciebie namówić "bubu" na badanie w ramach Akcji? Metodyka nie
                            jest skomplikowana. Bardzo też proszę "wampira" jeśli czyta ten post, o
                            przebadanie okolicy. Jeśli znajdziecie chwilę będę bardzo wdzięczny też za
                            przesłanie paru uwag nt. co waszym zdaniem jest powodem takiego stanu rzeczy (?).
                            • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 14:11
                              miszpat napisał:

                              > Bardzo też proszę "wampira" jeśli czyta ten post, o
                              > przebadanie okolicy. Jeśli znajdziecie chwilę będę bardzo
                              wdzięczny też za
                              > przesłanie paru uwag nt. co waszym zdaniem jest powodem takiego
                              stanu rzeczy?

                              Jak wrócę od teściów z Krakowa, to się tym zajmę przy okazji
                              spacerów z psem. Ja mieszkam na codzień w Lublinie, ale tak jak Ci
                              pisałem już dawno zwróciłem uwagę na brak wróbli. Nie pamiętam kiedy
                              widziałem jakieś większe stadko, ale pojedyncze osobniki pewnie są.
                              • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 14:43
                                wampir-wampir napisał:

                                Jak wrócę od teściów z Krakowa, to się tym zajmę przy okazji spacerów z psem. Ja mieszkam na codzień w Lublinie, ale tak jak Ci pisałem już dawno zwróciłem uwagę na brak wróbli. Nie pamiętam kiedy widziałem jakieś większe stadko, ale pojedyncze osobniki pewnie są.
                                Cieszę się, wszystko czego potrzebujesz znajdziesz na stronie.
                                • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 15:00
                                  miszpat napisał:

                                  > Cieszę się, wszystko czego potrzebujesz znajdziesz na stronie.

                                  OK. Wyślę Ci na gazetowego maila wyniki obserwacji mojej okolicy.
                                  • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 15:13
                                    wampir-wampir napisał:

                                    OK. Wyślę Ci na gazetowego maila wyniki obserwacji mojej okolicy.

                                    Jeśli możesz to zrobić to wprowadź dane do ankiety, łatwiej mi je będzie
                                    "obrabiać" poprzez arkusz kalkulacyjny który jest tam po mojej stronie.
                                    Ostatecznie możesz przesłać na maila.
                                    Dziękuję raz jeszcze.
                                    • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 15:19
                                      miszpat napisał:

                                      > Jeśli możesz to zrobić to wprowadź dane do ankiety, łatwiej mi je
                                      będzie
                                      > "obrabiać" poprzez arkusz kalkulacyjny który jest tam po mojej
                                      stronie.

                                      Aha, dobrze. Nie zauważyłem tego.
                            • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 16.07.10, 14:33
                              Chętnie pomogę w miarę możliwości czasowych. Od jutra do końca przyszłego
                              tygodnia jestem na urlopie a potem możemy nawiazać kontakt.
                              Mój mail: ozono@onet.pl
                              • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 14:47
                                Gość portalu: bubu napisał(a):

                                Chętnie pomogę w miarę możliwości czasowych. Od jutra do końca przyszłego tygodnia jestem na urlopie a potem możemy nawiazać kontakt.

                                Prześlę ci maila zatem. Więcej informacji jak wspominałem na stronie zlinkowanej
                                w stopce. Najprostrze badanie polega na przejściu ok 200-250 metrów i patrzeniu
                                na lewo i prawo do ok. 25 m . Nie będę zanudzał, jak zechcesz poczytasz :) Dziękuję.
                            • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 16.07.10, 17:11
                              Ja też przez 46 lat swojego żywota widziałem bielika raz na Mazurach , a w tym
                              roku już 2 razy nad sanem - w rejonie Iskania i Jabłonicy Ruskiej.
                              • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 23:43
                                Gość portalu: bubu napisał(a):

                                "Ja też przez 46 lat swojego żywota widziałem bielika raz na Mazurach , a w tym roku już 2 razy nad sanem - w rejonie Iskania i Jabłonicy Ruskiej"

                                Może po prostu oglądanie orłów to domena wieku dojrzałego? :)
                        • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 13:21
                          U mnie nie ma żadnych ptaków, bo jest krwiożercza kotka. Gdy się
                          przeprowadziłem były sikorki w budce i kosy w krzewach, ale
                          skutecznie je przegoniła. Teraz przylatuje bażancica, grzebać w
                          ogródku i jest tolerowana. Gołębie się czasem pojawiają,ale na nie
                          kotka poluje, na założenie żadnego gniazda nie mają szans.
                          Za to wcześniej, gdy mieszkałem na zwykłym osiedlu było pełno kawek.
                          Inne ptaki też, ale kawek najwięcej. Gnieździły się w otwartych
                          kanałach wentylacyjnych. Mieszkałem na drugim piętrze, czyli dwa
                          niżej od nich, ale świetnie je było słychać w łazience, pod kratką.
                          • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 13:47
                            @wampir
                            Kocice powinny być drapieżne ;)
                            A wracając do czworonogów to jak rozumiem nie jest ona twoją własnością? Może
                            namówić właściciela na założenie dzwoneczka na szyje. Podobno daje dobre
                            rezultaty. Kotka zyska na sprawności, utrzyma linię :)
                            Kawki i sroki często nie sprzyjają wróblom, aczkolwiek to co udało mi się dzięki
                            uczestnikom zbadać jest jeszcze za liche aby coś powiedzieć. Jednak obecność m
                            in. tych ptaków też brana jest pod uwagę. Zresztą i śmietników np. Podobno
                            zwyczaj pakowania śmieci w worki też nie sprzyja ptakom które wcześniej
                            ucztowały w śmietnikach :) Zresztą wszyscy zachodzą w głowę o co chodzi z tymi
                            ptakami a odpowiedzi tylko się mnożą.
                            • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 14:05
                              miszpat napisał:

                              > @wampir
                              > Kocice powinny być drapieżne ;)
                              > A wracając do czworonogów to jak rozumiem nie jest ona twoją
                              własnością? Może
                              > namówić właściciela na założenie dzwoneczka na szyje. Podobno daje
                              dobre
                              > rezultaty. Kotka zyska na sprawności, utrzyma linię :)

                              Kotka jest moja. Sprawna i szczuplutka. Niewysterylizowana, stosuję
                              zastrzyki antykoncepcyjne. Nie będę jej dzwonków zakładał. Kotka nie
                              baran ;-)))

                              > Kawki i sroki często nie sprzyjają wróblom, aczkolwiek to co udało
                              mi się dzięk
                              > i
                              > uczestnikom zbadać jest jeszcze za liche aby coś powiedzieć.
                              Jednak obecność m
                              > in. tych ptaków też brana jest pod uwagę. Zresztą i śmietników np.
                              Podobno
                              > zwyczaj pakowania śmieci w worki też nie sprzyja ptakom które
                              wcześniej
                              > ucztowały w śmietnikach :) Zresztą wszyscy zachodzą w głowę o co
                              chodzi z tymi
                              > ptakami a odpowiedzi tylko się mnożą.

                              Jakieś trzy, cztery lata temu były publikowane badania, z których
                              wynikało, że wróble poznikały z miast głównie przez gołębie. To przy
                              okazji wyszło, bo badano gołębie. Jakbyś poszperał w archiwum
                              Krakforum to znalazłbyś o tym wątek, no chyba że Barrin go wywalił
                              na Oślą. Tam archiwum nie ma, a mógł tak zrobić, bo to była straszna
                              jatka między wielbicielami "symbola Krakowa" a resztą, która
                              obrzucała gołębie najgorszymi epitetami :-)))
                              Ze śmietnikami to prawda, ale jednak mnóstwo ludzi karmi ptaki, więc
                              nie mają tak źle. Także w okolicach śmietników rozsypują żarełko.
                              Gołębia konkurencja jest po prostu za silna dla małych wróbli i
                              namnożyło się tych drani. Przy okazzji - tych szarych sympatycznych
                              gołąbków też się prawie nie widuje, tylko tłuste szczury ze
                              skrzydłami.
                              • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 15:02
                                wampir-wampir napisał:

                                Kotka nie baran ;-)))

                                :-)), a pies na gołębie więc ... rozumiem :D


                                Jakieś trzy, cztery lata temu były publikowane badania, z których wynikało, że wróble poznikały z miast głównie przez gołębie.

                                To ciekawe, będę musiał poszperać zatem. Dziwne że na forum Krakowa jeszcze
                                sprawa nie wyszła. Może już towarzystwo ostygło przez te parę lat :)

                                Ze śmietnikami to prawda, ale jednak mnóstwo ludzi karmi ptaki, więc nie mają tak źle. Także w okolicach śmietników rozsypują żarełko.

                                Karmi i owszem. Problem wróbla akurat jest taki że dla młodych potrzebuje
                                protein. Stada się zmniejszyły więc krowy wespół nie upolują, tym bardziej w
                                mieście ;) Liczba owadów się zmniejszyła z racji zagospodarowanie wszelkich
                                skrawków zieleni, koszenia traw itd. Nie ma mięska, młode głodują i padają.
                                Można je dokarmiać robalami ze sklepu wędkarskiego, choć znając gołębie to one
                                by były pierwsze ;)
                                • wampir-wampir Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 15:17
                                  miszpat napisał:

                                  > To ciekawe, będę musiał poszperać zatem. Dziwne że na forum
                                  Krakowa jeszcze
                                  > sprawa nie wyszła. Może już towarzystwo ostygło przez te parę
                                  lat :)

                                  Mniej więcej wtedy w Krakowie jakiś nawiedzony radny wpadł na pomysł
                                  postawiena pomnika gołębia na Rynku. Od tego się zaczęła tamta
                                  awantura, a badania ktoś zalinkował przy okazji.

                                  > Karmi i owszem. Problem wróbla akurat jest taki że dla młodych
                                  potrzebuje
                                  > protein. Stada się zmniejszyły więc krowy wespół nie upolują, tym
                                  bardziej w
                                  > mieście ;) Liczba owadów się zmniejszyła z racji zagospodarowanie
                                  wszelkich
                                  > skrawków zieleni, koszenia traw itd. Nie ma mięska, młode głodują
                                  i padają.
                                  > Można je dokarmiać robalami ze sklepu wędkarskiego, choć znając
                                  gołębie to one
                                  > by były pierwsze ;)

                                  A wróble nie jedzą pająków? Tego to akurat nie brakuje. Z owadami
                                  też nie jest źle. Lublin jest zielonym miastem. Osiedla budowano
                                  wokół wąwozów. Pełno tam drzew, niekoszonej trawy i chaszczy. W
                                  czerwcu jak się zrobi przedwieczorny półmrok latają takie stada
                                  chrabąszczy, że trudno przejść albo wyjść na balkon.
                                  • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 23:52
                                    wampir-wampir napisał:

                                    "Mniej więcej wtedy w Krakowie jakiś nawiedzony radny wpadł na pomysł postawiena pomnika gołębia na Rynku. Od tego się zaczęła tamta awantura, a badania ktoś zalinkował przy okazji."

                                    Dzięki, poszperam zatem.

                                    "A wróble nie jedzą pająków? Tego to akurat nie brakuje. Z owadami też nie jest źle. Lublin jest zielonym miastem. Osiedla budowano wokół wąwozów. Pełno tam drzew, niekoszonej trawy i chaszczy. W czerwcu jak się zrobi przedwieczorny półmrok latają takie stada chrabąszczy, że trudno przejść albo wyjść na balkon."

                                    A jedzą pająki jedzą. Zatem albo przyczyna we wspomnianych gołębiach, albo
                                    gdzieś jeszcze. Może ktoś na Uniwersytecie tamtejszym podejmował ten temat. :/
                • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 10:54
                  @wampir-wampir
                  moje najwcześniejsze spotkania z ołębiami to czasy dzieciństwa i zupa z nich. W
                  Krakowie dzie mieszkałem przez lata czym są, wiadomo. Niemal symbolem tego
                  miasta, atrakcją turystyczną, poważnym problemem. Jest też trochę tak że
                  obserwując zachowania pewnych ptaków dostrzegamy czasem cechy które w nawiązaniu
                  do ludzkich zachowań wydają się nam odne potępienia. Pewnie tak jest z ołębiem
                  któreo choćby gniazda mogą wzbudzać dezaprobatę :D (że tak dyplomatycznie to
                  powiem). O dostojnym bocianie nikt złego nie powie. Nie dosyć że łapie myszy
                  (czasem) to jeszcze obraduje na sejmikach - to ci ptaszysko ;) Gołębie
                  grzywacze, które z kolei teraz widuję często, wzbudzają sympatię "wypasające
                  się" na trawnikach. Takie tłuściochy przypominające krowy swą powolnością.
                  Jak się ma wróbel do gołębia? To co najczęściej powtarza się w opini naukowców
                  zajmujących się sprawą to dieta wróbli która w okresie ich lęów musi być
                  wysokobiałkowa, wszelkie latajuszki owadzie, pająki, "robaki". Tu wróbel
                  konkurencją nie jest.
                  Tak czy inaczej zapraszam do policzenia wróbla, prawda jest taka że wynik bez
                  wróbla też jest wynikiem. Po prostu go nie ma na terenie gdzie go badasz. Z
                  punktu widzenia akcji liczenia ma to też dużą wartość więc... zapraszam wampir
                  do udziału raz jeszcze :)
              • Gość: pedro paulo Re: Bracia mniejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 04:18

                To ja wjechałem w te gołębie!
                • Gość: duupek Re: Bracia mniejsi IP: *.opera-mini.net 16.07.10, 08:16
                  wszystko wskazuje na to, ze jestes idiota, zycze zlamania nogi, conajmiej.
              • miszpat Re: Bracia mniejsi 16.07.10, 11:03
                Gość portalu: pysio napisał(a):

                > Zniknęły nie tylko wróble ale sroki, jaskółki i wiele nnych. Pamiętam gdy w
                dzieciństwie budził mnie świergot wielu ptaków. Teraz jest cisza i co najwyżej
                zbudzi mnie gołąb zwany cukrowym.

                @pysio
                Takie czasy chce się powiedzieć ;). Jednak podobno srok pojawia się coraz
                więcej. Dobrze sobie radzą w sąsiedztwie człowieka. Pewne badania dowodzą że
                przeżywalność młodych jest większa w osadach ludzkich. Są one też podobno
                powodem spadku ilości wróbli. Sroki jak to bywa z krukowatymi wegetarianami
                raczej nie są.
                Co do pobudek za sprawą ptasich głosów, to może jakaś budka lęowa w sąsiedztwie?
                Oczywiście dochodzi sprawa własności terenu, sąsiadów i doboru budki ale może
                jest to godne przemyślenia. Może uda się ugościć jakiegoś kosa. Ten to już
                potrafi dać czadu ;)
                • Gość: duupek Re: Bracia mniejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 15:43
                  Jak przeczytałem tytuł wątku, to pomyślałem że to znowu o Kaczyńskich. Trzymam
                  kciuki za wróbelki.
                  • Gość: bubu Re: Bracia mniejsi IP: *.ostnet.pl 16.07.10, 17:07
                    To o tych zdecydowanie lepszych "braciach mniejszych" Św Franciszek przewróciłby
                    się w grobie gdyby wiedział że ktoś pod pojęcie "braci mniejszych" mógłby
                    podciągnąć jarka
                    • Gość: pysio Re: Bracia mniejsi IP: 213.25.24.* 16.07.10, 20:32
                      W moim rodzinnym domu był strych z otworem który zarówno latem jak i zimą nie
                      był zatykany i tam było wiele gniazd wróbli. W czasach powojennych kazdy kto
                      tylko miał jakąkolwiek możliwość to coś chodował i dlatego owadów było mnóstwo.
                      Właśnie termin zaniku wróbla w mieście pokrywa się z wypieraniem hodowania
                      zwierząt. U nas w Przemyślu takich enklaw zieloności jak po wojnie już prawie
                      niema i ja myślę że to jest powodem iż mamy tylko ptaki potrafiące żyć na
                      betonie i asfalcie. Teraz mamy tylko gołębie i wrony. Chociaż też często widzę
                      takie nieduże czarne ptaszki które bardzo szybko chodzą i w pierwszym odruchu
                      mylę ich z myszami. Te wspaniałe chwile gdy przyroda budzi się do życia rankiem
                      już nie wrócą! z miast zrobiono patelnie w których trzeba się smażyć bo
                      najważniejszy jest materializm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja