Cerkwie w ruinie: Kupna

08.09.10, 23:06
We wstępie do minialbumu "Cerkwie Nadsania. Sanok-Przemyśl", wydanego przez wydawnictwo Koliber z Nowego Sącza, jest taki fragment:

"Na 160 cerkwi istniejących tu do 1944 r. przetrwało jedynie 79, w tym jeden obiekt znajduje się w sanockim skansenie, a 7 pozostaje w ruinie. Kilka obiektów należy zaliczyć do zagrożonych (opuszczonych), zaś ruina drewnianej cerkwi we wsi Kupna w praktyce jest już nie do uratowania."

I właśnie tej "już nie do uratowania" świątyni w Kupnej chciałbym poświęcić kolejny wątek z cyklu "Cerkwie w ruinie".

Filialna greckokatolicka cerkiew p.w. Opieki Matki Bożej w Kupnej została wzniesiona w latach 1720-1725. Była to świątynia drewniana, konstrukcji zrębowej, dwudzielna z przedsionkiem. Prezbiterium zamknięte trójbocznie, przy nim od północy zakrystia. Przed wejściem do cerkwi ganek wsparty na 6 słupach. Ściany szalowane gontem. Dach dwukalenicowy, kryty blachą, zwieńczony trzema cebulastymi hełmami. Po II wojnie światowej cerkiew pełniła funkcję kościoła rzymskokatolickiego. Jednak w 1962 r. władze odebrały świątynię wiernym i zakazały jej użytkowania. Już wtedy cerkiew musiała być w kiepskim stanie technicznym, bo kilka lat później, w 1968 r., zawalił się dach. Do dzisiejszych czasów przetrwały jedynie ściany prezbiterium oraz cała północna i część zachodniej ściany nawy. Zachował się także metalowy krzyż wieńczący zapewne jeden z hełmów. Obok cerkwi stała drewniana dzwonnica z 1729 r., która zawaliła się w latach osiemdziesiątych XX w. Obecnie nie ma po niej żadnego śladu, podobnie jak i po zrujnowanych fragmentach chramu. Zapewne drewniane bale i deski posłużyły komuś na opał, zaś solidną, przedwojenną blachę udało się jeszcze gdzieś zabudować.

Dotarcie do ruin cerkwi może sprawić pewien problem. W tym celu należy z głównej drogi relacji Olszany-Chyrzyna skręcić w Kupnej w lewo przed przystankiem PKS. Następnie, ok. 50 metrów za drewnianym krzyżem, wypatrujemy słabo widocznej, zarośniętej drogi prowadzącej przez potok do samego cerkwiska. Naszym oczom ukaże się taki oto smutny i przygnębiający widok:

fotoforum.gazeta.pl/uk/Cerkiew%2520w%2520Kupnej,tawnyroberts.html
    • tawnyroberts Cerkiew w Kupnej na Wikipedii 21.09.10, 22:40
      Na Wikipedii znajduje się dość wyczerpujący opis cerkwi w Kupnej, opracowany chyba na podstawie wizytacji konserwatorskiej z 20 października 1959 r., a więc z okresu, gdy świątynia jeszcze stała. Oto najciekawszy fragment tego artykułu:

      "Był to zabytek w stylu budownictwa ludowego, o długości 21 m i szerokości 12 m, mający konstrukcję zrębową, drewnianą. Krótkie prezbiterium było zamknięte trójbocznie, przy nim od północy znajdowała się kwadratowa zakrystia. Szersza nawa wzniesiona na rzucie wydłużonego prostokąta, z babińcem wyodrębnionym pod chórem muzycznym. Od zachodu nowszy ganek, wsparty na słupach. Wnętrze nakryte stropem. Nad chórem muzycznym data 1720 r. Dach siodłowy, dwuspadowy, pokryty blachą i papą. Na nich trzy cebulaste kopuły z latarniami, obite blachą, z tym, że środkowa wyraźnie dominowała nad pozostałymi. Posiadały one tambury ośmioboczne obite blachą, a środkowa kopuła pokryta była gontem. Okna w nawie zakończono półkoliście. Cerkiew skierowana była pięciokątną absydą na wschód. Z lewej strony wejścia znajdowała się dzwonnica zbudowana na planie kwadratu z 1729 r. Cerkiew wykonana była z drewna. Ściany z bali, umocowane między słupami i spięte śrubami, były obite od zewnątrz gontem. Przed wejściem znajdował się ganek wsparty na 6 słupach, które podtrzymywały konstrukcję daszku, krytego również blachą. Powyższy opis pochodzi z 20 października 1959 r."

      pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Opieki_Matki_Boskiej_w_Kupnej
    • tawnyroberts Cmentarz cerkiewny w Kupnej 21.12.10, 08:57
      W pobliżu ruiny cerkwi w Kupnej przetrwały do naszych czasów, choć nie mniej zrujnowane, pozostałości cmentarza cerkiewnego. W zasadzie są to dwa kamienne nagrobki, z których jeden, z pięknym motywem otwartej księgi, jest chyba nawet kompletny, ale jak w Ewangelii św. Mateusza nie pozostał na nim "kamień na kamieniu, który nie byłby zwalony". Natomiast za wszystkimi elementami drugiego pomnika, już mniej okazałego, należałoby się trochę rozejrzeć, ewantualnie pogrzebać w ziemi.

      fotoforum.gazeta.pl/uk/Cmentarz%2520cerkiewny%2520w%2520Kupnej,tawnyroberts.html
      • tawnyroberts Remont nagrobka na cmentarzu cerkiewnym w Kupnej 09.06.11, 13:54
        Ten motyw otwartej księgi z nagrobka na cmentarzu cerkiewnym w Kupnej jakoś nie dawał mi spokoju. Mimowolnie kojarzyłem go z pogrzebem Jana Pawła II i Pismem Świętym, spoczywającym na trumnie błogosławionego. Tylko, że wtedy wiatr zamknął księgę, ale to był jedynie znak końca ziemskiego bytowania papieża Polaka. Z bogatej spuścizny duchowej Jana Pawła II chrześcijański świat będzie jeszcze długo korzystał...

        Wracając jednak do nagrobka w Kupnej pomyślałem, że skoro księga jest cały czas otwarta, to "przedstawienie musi trwać". Obecna ruina nie może oznaczać końca monumentu, trzeba go podnieść z gruzów. A, że w tamtych okolicach od pewnego czasu jest dobry klimat na ratowanie zapomnianych cerkwi i cmentarzy, ze skompletowaniem odpowiedniej załogi nie było większego problemu. Grupa chołowicko-dynowska spotkała się do tej pory w Kupnej dwukrotnie: 1 i 20 kwietnia 2011 r. Efekty naszych działań po pierwszym i drugim dniu prac widać na poniższych zdjęciach. Warto je porównać ze stanem pomnika sprzed remontu, klikając w link z poprzedniego wpisu.

        fotoforum.gazeta.pl/uk/Remont%2520pomnika%2520w%2520Kupnej%2520-%2520I,tawnyroberts.html

        fotoforum.gazeta.pl/uk/Remont%2520pomnika%2520w%2520Kupnej%2520-%2520II,tawnyroberts.html
    • tawnyroberts Przenosiny zrujnowanej cerkwi 23.05.11, 12:48
      Okazuje się, że nawet ruinę cerkwi w Kupnej można uratować, w myśl przysłowia "dla chcącego nic trudnego". Szkoda jedynie, że cerkiew nie pozostanie na miejscu, tylko powędruje aż na Pomorze, w ślad za dawnymi mieszkańcami Kupnej. Sama operacja przeniesienia chyba nie powinna nastręczyć zbyt wielu trudności, bo z cerkwi pozostało w zasadzie tylko półtorej ściany. Gorzej z odbudową pozostałej części budynku, ale na szczęście u konserwatora zabytków znajduje się dość szczegółowa dokumentacja. Martwi jedynie fakt, że o zamiarze translokacji cerkwi mieszkańcy Kupnej dowiadują się jako ostatni z... prasy. Ja wiem, że los tej świątyni tutaj, na Pogórzu Przemyskim, wydawał się przesądzony, ale nigdy nic nie wiadomo. Ostatnio wymyśliliśmy nawet z jednym takim chołowiczanem, że zabezpieczymy ruinę, dobudowując do pozostałości prezbiterium coś na kształt kaplicy. Aż tu nagle dowiadujemy się z Radia Rzeszów, że cerkiew opuści Podkarpacie...


      "Przenosiny zrujnowanej cerkwi"

      Niszczejące zabytki cerkiewne Podkarpacia zyskać mogą dawny blask i nowe życie na drugim krańcu Polski. Już niebawem dojdzie do pierwszych przenosin zniszczonej drewnianej cerkwi. Wybudowana w 1729 roku w Kupnej drewniana świątynia o konstrukcji zrębowo-słupowej - dewastowana od połowy lat sześćdziesiątych pójdzie w dobre ręce. O jej translokację zabiegają grekokatolicy ze wsi Gotkowo na północy Polski. Pozyskali w tym celu odpowiedni teren, w ukształtowaniu podobny do miejsca w jakim obecnie usytuowana jest cerkiew: wzgórze porośnięte wiekowymi drzewami. Po translokacji i odbudowie świętego dla nich zabytku chcą się w nim modlić i dbać o niego. Trudnej operacji przeniesienia, konserwatorskiej odbudowy, rekonstrukcji brakujących elementów podjęła się - profesor Romana Cielątkowska - kierownik katedry architektury Politechniki Gdańskiej. Jest zgoda w tej sprawie Wojewódzkiego Podkarpackiego Konserwatora Zabytków. Translokacja rozpocznie się jesienią.

      www.radio.rzeszow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12765&catid=46&Itemid=72
      • tawnyroberts Ruiny cerkwi w Kupnej zostaną przeniesione 24.05.11, 12:30
        Nieco więcej informacji na temat przeniesienia cerkwi z Kupnej można znaleźć na "Portalu Historycznym".


        "Ruiny zabytkowej cerkwi w Kupnej zostaną przeniesione"

        Ruiny drewnianej cerkwi z 1729 r. w Kupnej (Podkarpackie) zostaną przeniesione do Godkowa (woj. warmińsko-mazurskie). Tamtejsi grekokatolicy chcą odbudować świątynię i wykorzystywać do celów religijnych.

        Jak poinformowała PAP we wtorek podkarpacki konserwator zabytków Grażyna Stojak, z inicjatywą translokacji nieużywanej w celach kultu cerkwi z Podkarpacia zwróciła się do niej prof. Romana Cielątkowska z katedry architektury Politechniki Gdańskiej.

        Według Stojak, cerkiew ta nie jest objęta ochroną i nie znajduje się w rejestrze zabytków; jest ujęta jedynie w ewidencji, dlatego też nie ma możliwości finansowania jej rekonstrukcji z funduszy konserwatora. Ponadto nie zachowało się co najmniej 50 proc. substancji architektonicznej, koniecznej do odbudowy zabytku.

        W Godkowie znaleziono już odpowiedni teren, podobny w ukształtowaniu do miejsca w jakim obecnie usytuowana jest cerkiew - wzgórze porośnięte starymi drzewami.

        Na prośbę tamtejszych grekokatolików prof. Cielątkowska zaprojektuje nową cerkiew, w którą zostaną wkomponowane ocalałe resztki cerkwi z Kupnej. „Dzięki temu, że to co ocalało znajdzie się w nowym miejscu, to cerkiew dostanie nowe życie. Lepszej koncepcji na uratowanie tego co pozostało już bym nie znalazła” – oceniła konserwator zabytków.

        Przeniesienie zaplanowano na jesień. Wcześniej jednak studenci z Gdańska przeprowadzą inwentaryzację ruin świątyni, zweryfikują ślady z zachowanymi opisami cerkwi. Natomiast miejsce po cerkwi zostanie ogrodzone i oznaczone jako cmentarz. Znajduje się tam bowiem kilka nagrobków.

        Drewniana cerkiew o konstrukcji zrębowo-słupowej w Kupnej po wojnie została zamieniona na rolniczy magazyn nawozów. Od połowy lat sześćdziesiątych powoli popadała w ruinę. Ocalały zaledwie dwie ściany naw i pięć ścian prezbiterium. Nie ma natomiast dachu czy stropów.

        www.dzieje.pl/?q=content%2Fruiny-zabytkowej-cerkwii-w-kupnej-zostan%C4%85-przeniesione
        • tawnyroberts Luźne rozważania na temat przenosin cerkwi 03.06.11, 22:41
          Ciekawe, że prawie trzystuletnia cerkiew z Kupnej (z 1729 r.) nie została do tej pory wpisana do rejestru zabytków. Oczywiście w tej chwili pozostałości świątyni trudno nawet nazwać ruiną i pewnie nie ma sensu umieszczać ich w spisie, ale jeszcze w latach 60-tych XX w. cerkiew była cała, niewiele młodsza i zasługiwała na objęcie nadzorem konserwatorskim. Widocznie gdzieś to komuś umknęło...

          Wydawało mi się, że w tym całym zamyśle przeniesienia ruin cerkwi z Kupnej na Pomorze chodzi o odbudowę świątyni w takim kształcie, w jakim od prawie trzech wieków trwała na Pogórzu Przemyskim (przed zawaleniem), a tymczasem z tekstu wynika, że zostanie zaprojektowana nowa, "w którą zostaną wkomponowane ocalałe resztki". Dla mnie ten fakt nie jest bez znaczenia, bo tak sobie teraz myślę: po jaką cholerę zabierać te resztki, skoro nie posłużą one do odbudowy dawnej cerkwi?

          I jeszcze sprawa cmentarzyka cerkiewnego, za który wzięło się ostatnio stowarzyszenie "Wrota Karpat Wschodnich", wspólnie z dwójką mieszkańców Chołowic. Okazuje się, że jest on... własnością prywatną, podobnie zresztą jak ruiny cerkwi. Tak więc wygrodzenie i oznaczenie cmentarza wymagało będzie zgody i dobrej woli mieszkańca Kupnej, do którego ten cmentarz należy. Ach te cerkiewno-cmentarne zawiłości...
          • traper01 Re: Luźne rozważania na temat przenosin cerkwi 09.06.11, 15:57
            Cerkiew w Kopyśnie też nie była wpisana do rejestru zabytków. Wiem, że dopiero w ub. roku była opisywana przez pracowników od konserwatora.
    • tawnyroberts Pożegnanie cerkwi z Kupnej 03.08.11, 22:34
      Od poniedziałku rozpoczęły się w Kupnej prace konserwatorskie mające na celu przeniesienie zrujnowanej cerkwi p.w. Opieki Matki Bożej do Godkowa (woj. warmińsko-mazurskie). Zanim to jednak nastąpi, jutro, czyli 4 sierpnia 2011 r., o godzinie 11, w ruinach świątyni zostanie odprawiona panachyda w intencji wszystkich pochowanych na przycerkiewnym cmentarzu, a zwłaszcza tych, którzy spoczęli w kupnieńskiej ziemi w burzliwych latach 1944-1947, często bez stosownych świętych sakramentów. Nabożeństwo będzie więc próbą uregulowania dawnych zaszłości i jednocześnie swoistym pożegnaniem pozostałości cerkwi. Udział w panachydzie zapowiedzieli między innymi włodarze gminy Krzywcza, z wójtem Witoldem Szpytmanem na czele i Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków dr Grażyna Stojak. Wygląda więc na to, że to ostatni moment, żeby obejrzeć ruiny świątyni tutaj, na Pogórzu Przemyskim. Potem wysłużone drewniane bale czeka długa podróż. I chociaż mam świadomość, że trafią one w dobre ręce, to jednak na sercu jakoś mi ciężko. Zżyłem się z tą ruiną przez ostatnie lata jak ze starym, przechodzonym, ale ciągle ulubionym ubraniem. Szkoda, że odjeżdża, a jeszcze większa szkoda, że nikt nie potrafił jej pomóc tu, na miejscu, w Kupnej. Tak mi przychodzi do głowy, że podobny los może spotkac kiedyś cerkiew w Kotowie...
      • tawnyroberts Pożegnanie cerkwi z Kupnej - zdjęcia 25.08.11, 21:53
        A oto krótka fotorelacja z nabożeństwa przed rozbiórką pozostałości cerkwi w Kupnej:

        fotoforum.gazeta.pl/uk/Po%25BFegnianie%2520cerkwi%2520z%2520Kupnej,tawnyroberts.html

        Jak widać ze zdjęć, na pożegnanie cerkwi przybyło do Kupnej wiele znanych osobistości, a wśród nich Małgorzata Chomycz - wojewoda podkarpacki, Stanisław Bajda - były wojewoda podkarpacki, Grażyna Stojak - podkarpacki konserwator zabytków, Witold Szpytman - wójt gminy Krzywcza oraz odpowiedzialna za przeniesienie pozostałości świątyni prof. Romana Cielątkowska z Politechniki Gdańskiej. Byli także przedstawiciele mediów (TVP, "Nowiny", "Nasze Słowo", "Życie Podkarpackie"), studenci z Torunia i Gdańska oraz mieszkańcy Kupnej i okolicznych miejscowości. Nabożeństwo poprowadził ksiądz Andrij Soroka - greckokatolicki paroch z Pasłęka i Elbląga oraz rzymskokatoliccy proboszczowie z Krasiczyna i Krzywczy z gościnnym udziałem księdza prałata Stanisława Bartmińskiego.

        Bezpośrednio po zakończeniu nabożeństwa przystąpiono do rozbiórki cerkwi.
    • tawnyroberts Cerkiew w Kupnej rozebrana 17.08.11, 12:55
      Wystarczyło zaledwie kilka dni, aby uporać się z rozbiórką pozostałości drewnianej cerkwi p.w. Opieki Matki Bożej w Kupnej. Według informacji zamieszczonej przez Radio Rzeszów, resztki świątyni powinny już być w Godkowie (woj. warmińsko-mazurskie). Wygląda więc na to, że Peremyszczyna już nieodwołalnie zubożała o kolejną zabytkową cerkiew...


      "Zakończyło się rozbieranie drewnianej cerkwi w Kupnej"

      Grekokatolicy na północy Polski będą mogli modlić się w cerkwi z Kupnej w rejonie Krasiczyna. Ta drewniana świątynia rozpadająca się wskutek katastrofy budowlanej została właśnie rozebrana na drobne elementy i dziś przewieziona będzie do Godkowa na Pomorzu. Tam obiekt zostanie zrekonstruowany. Kierujaca akcją prof. Romana Cielątkowska podkreśla, że translokacja zabytkowych obiektów jest ostatecznością, bo stanowi odstępstwo od doktryny konserwatorskiej. W tym przypadku była koniecznością, bo nie było możliwości ratowania zabytku w miejscu jego usytuowania. Pomagający w rozbiórce studenci z Politechniki Gdańskiej oraz z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu planują uratowanie cerkwi w sąsiedniej wsi Chyrzynce. Zaczęli od opracowania dokumentacji konserwatorskiej i prac porządkowych wewnątrz obiektu.

      www.radio.rzeszow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=13728:zakoczyo-si-rozbieranie-drewnianej-cerkwi-w-kupnej&catid=157:podkarpacie&Itemid=211
    • dymek25 Re: Cerkwie w ruinie: Kupna 17.08.11, 14:18
      Lepiej, że została przeniesiona niż by się miała rozpaść zupełnie.
      Pewnie powędrowała za swoimi wiernymi.
      Przenosiny nie są czymś nowym. Ostatnio odkryłam, że kosciółek ze Wsoli [Radom] trafił do Bodzechowa [Ostrowiec Świetokrzyski]. A i na Ukrainie cerkiewki "wędrowały" i "wedrują".
    • tawnyroberts Przyszła cerkiew do wiernych 23.04.12, 11:19
      Na początku kwietnia TVP2 wyemitowała w programie „Reporter Polski” reportaż Pauliny Koniecznej „Przyszła cerkiew do wiernych”. Chodzi oczywiście o ruiny cerkwi z Kupnej, które w zeszłym roku trafiły do Godkowa w warmińsko-mazurskie. Mieszkańcy Godkowa - wysiedleńcy z Peremyszczyny oraz ich potomkowie, marzą o świętowaniu kolejnego Rizdwa już w nowej, zaprojektowanej przez prof. Romanę Cielątkowską, świątyni. Do jej budowy zostaną wykorzystane elementy kupnieńskiej cerkwi, które już na zawsze będą im przypominać o utraconym przed laty raju nad Sanem. Ciekawe, że jest to jeden z nielicznych reportaży o tej tematyce, który konsekwentnie akcentuje ukraiński rodowód dawnych mieszkańców okolic Kupnej, ich ziemi, cerkwi, kultury itd. Bez zafałszowywania i niepotrzebnego zmiękczania. I tak trzymać!


      „Przyszła cerkiew do wiernych”

      Tuż po wojnie musieli opuścić rodzinne strony, bo byli Ukraińcami. Nie mogli zabrać ze sobą swojej cerkwi, ale nigdy o niej zapomnieli. Teraz wierni i cerkiew znów są razem. 65 lat po akcji "Wisła", z Kupnej na południu Polski do Godkowa na Mazurach trafiły ruiny świątyni. Przesiedleńcy i ich potomkowie rozliczają się z przeszłością i własną tożsamością - walczą o to, by odbudować cerkiew.

      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/reporter-polski/wideo/04042012-1840/6744993
    • tawnyroberts Re: Cerkwie w ruinie: Kupna 23.04.13, 21:22
Pełna wersja