Krajobrazy nieistniejących wsi

08.11.10, 22:56
Dzień dobry,
dostałem w prezencie książkę Stanisława Kłosa „Krajobrazy nieistniejących wsi”, która ukazała się w rzeszowskim wydawnictwie Libra w tym roku. Warto ją mieć. Autor pisze o opuszczonych na skutek przełomów dziejowych podkarpackich wsiach Roztocza, Pogórza Przemyskiego, Bieszczadów i Beskidu Niskiego. Jeśli chodzi o Pogórze to warstwie informacyjno-historycznej Kłos nie jest lepszy od klasycznego Krycińskiego, natomiast ma świetne mapki. B. dobre czarno-białe fotografie zasługiwałyby na lepszy druk, ale i tak edytorsko książka prezentuje się bardzo dobrze. Jest to coś między atlasem a przewodnikiem. Tekst jest trochę za suchy, trochę za mało osobisty, jak na taki, niemal poetycki, temat. Można go określić jako bryk z regionalnych przewodników, ale czytam to i oglądam z zainteresowaniem. Nie wiem czy to jest pierwsza próba takiego spojrzenia na region, może będą następne, lepsze, ale ta jest całkiem niezła…
    • tawnyroberts Kłos i jego "Krajobrazy..." 08.11.10, 23:44
      Książki póki co nie posiadam, ale autora "znam". Często publikuje na łamach reklamowanych na forum "Skarbów Podkarpackich", przeważnie w "ukraińskiej" tematyce. W ostatnim numerze pisał o Łopience i tamtejszej cerkwi. Z mojego krótkiego rozpoznania w sieci wynika, że książka Kłosa jest dość droga (ponad 40 PLN), ale za to w twardej oprawie. Objętość, jak na taki temat-rzekę, też raczej nie zachwyca - tylko 232 strony. Co do treści, to wypowiem się, jak przeczytam.
      • tawnyroberts Re: Kłos i jego "Krajobrazy..." 07.11.12, 15:34
        Niestety, książki Kłosa do tej pory nie przeczytałem i nawet jej nie kupiłem. Na szczęście nadchodzą długie zimowe wieczory i będzie okazja nadrobić te zaległości...
Pełna wersja