Dodaj do ulubionych

Oto mamy samorząd w mniemaniu szycia po przemysku.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 12:44
Źródło: szycie po przemysku. dnia 5.11.2010
Oto mamy Samorząd!

Czyli cudownie rozkwitłe kwiatki na przemyskiej łące.
Chcieliśmy zaoszczędzić państwu i sobie „przyjemności” zajmowania się poszczególnymi kandydatami na prezydenta, i zaglądania Im w życiorysy.
Zostali zgłoszeni, niech sobie będą. Chcą zostać prezydentami, w demokracji mają do tego prawo. Nie mają natomiast żadnego prawa dezinformować, lub wręcz okłamywać Nas wyborców, podając nieprawdziwe dane o sobie, lub podszywać się pod działające wcześnie struktury wolnej Polski np: Przemyski komitet Obywatelski, który powstał na wzór Solidarności, (nie mylić ze związkiem zawodowym) w latach 90-tych.
Otóż ten szyld przejęli i nim się dzisiaj posługują byli działacze i aktywiści PZPR-rowscy, a swoim kandydatem na prezydenta uczynili człowieka, który z komitetem obywatelskim nie miał nigdy nic wspólnego. Piszą dzisiaj na sztandarach, że to: „Gospodarz nie Polityk.” A prawda jest taka, że To ani gospodarz ani polityk! Kiedyś był pracownikiem „Opla” i pomagał klientom wybierać samochody.
Nikt nigdy nie słyszał w Przemyślu, o Takim przedsiębiorcy, jak Pan Stępka, a tym bardziej o Jego „sukcesach jako gospodarza”.
Drugi gniot, to ten dobry w/g PiS-u gospodarz z Żurawicy, który tak walczy z bezrobociem, że nie stworzył dotychczas ani jednego miejsca pracy, a szykuje w zarządzanym przez siebie Szpitalu, zwolnienia grupowe!
Trzeci gniot, to były poseł z Przeworska, Andrzej Zapałowski, zasłużony dla Przemyśla tym, że mianował swojego kolegę również z Przeworska, Wojewodą Przemyskim.
Pracował również jako dyr. Ośrodka Dokształcania Nauczycieli, gdzie się nie sprawdził, i został zwolniony.
Czwarty gniot, to już wyższa klasa, i wyższa sfera, to poseł z przypadku, kandydat na prezydenta, Marek Rząsa z PO.
Otóż Ten Harcerz z PRL-u miłujący wartości i odznaczający się nienaganną postawą obywatelską, umieścił Swoją podobiznę kandydacką, na tle przemyskich kościołów.
Nie było by w tym nic dziwnego, ponieważ każdy katolik ma prawo, a będąc osobą publiczną w szczególności, do otwartego i szczerego demonstrowania swoich uczuć religijnych.
Ale w przypadku Marka Rząsy, jest to obłuda i dwulicowość do potęgi, ponieważ Ten kandydat fotografujący się na tle, przepięknych przemyskich Świątyń, wykalkulował, że przemyski katolicki elektorat, da się na ten trik nabrać, (Nikt z pozostałych kandydatów na podobny pomysł nie wpadł) i potraktuje pana Rząsę jako jednego z nielicznych obrońców wiary i wartości.
Tak zapewne myślał, bo w innym przypadku, jako były PRL-owski Harcerz powinien się dać sfotografować na tle pałacu Kultury i Nauki, darze Józefa Stalina.
Dwulicowość pana Posła polega na tym, że 3-go grudnia 2009r. w czasie głosowania nad uchwałą Sejmową w sprawie Ochrony Wartości, będących wspólnym dziedzictwem narodów Europy, która dotyczyła usuwania Krzyży z życia publicznego, jako jedyny wstrzymał się od głosu. Za tą uchwałą głosowały wszystkie partie wywodzące się z Solidarności, ale Nasz Pan Poseł, Nasz wybraniec, miał w tej sprawie inne zdanie niż cały klub PO. Jest To do sprawdzenia: głosowanie nr. 46, posiedzenie sejmu nr. 45 z dnia 3.12. 2009r. godz. 9:21.

Jak głęboko można być przesiąknięty duchem marksizmu i komunizmu, skoro po dwudziestu latach od wyzwolenia się z pod Tego Jarzma, w wolnej Ojczyźnie przedstawiciel Narodu Polskiego w tak ważnej i fundamentalnej sprawie, wtedy gdy przyszło dać świadectwo przywiązania do wartości i ideałów z których wyrosła Nasza cywilizacja, wstrzymuje się, czyli głosuje przeciw uchwale Sejmu RP. Oznacza to, że tym głosowaniem, poparł decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, nakazującą usuwanie Krzyży z życia publicznego.
R e a s u m u j ą c
-Mamy kandydata Romana Stępkę, który nigdy nie był w Komitecie Obywatelskim, a przywłaszczył Sobie jego nazwę na rzecz kampanii wyborczej. Nigdy nie był Biznesmenem i Gospodarzem, a „przyprawiono” Mu te dwa tytuły.
- Mamy kandydata Jerzego Hamryszczaka, chłopo- robotnika z Żurawicy, który nigdy nie był menadżerem, a na potrzeby wyborów dorobiono Mu „piękny” życiorys.( jak kiedyś Rokossowskiemu)
- Trzeci kwiatek to Andrzej Zapałowski, wieczny kandydat, którego największym wkładem w rozwój Przemyśla, było i jest zakup pięknej Willi na Winnej Górze, z której roztacza się wspaniały widok na miasto. Patrząc tak na Nas z góry pomyślał:
A może by tak udało się wskoczyć prosto na urząd prezydenta miasta. Jeżeli by Mu się udało, byłaby to dla Nas przemyślan totalna klęska, byłby to powrót „przeworska” do władzy w mieście, z lat 1997-2002:
- Krzysztof Kłak przewodniczący solidarności, z Przeworska.
- Leszek Kisiel Wojewoda przemyski, z Przeworska.
- Andrzej Zapałowski prezydent miasta, z Przeworska.
Czy My przemyślanie potrafimy w końcu postawić tamę, „Frajerom” z Przeworska i tej „napływowej ludności” z okolicznych wsi i miasteczek, która w poszukiwaniu „lekkiego chleba” ( nie pracy) atakuje Nasze miasto?
Te zaś talenty i nadzwyczajne zdolności, którymi chcą Nas uszczęśliwić, niech zachowają dla uzdrowienia sytuacji podupadłych własnych gmin i miasteczek.
C. D. N.

Ten wpis () został dodany piątek, 5 Listopad 2010 o godzinie 6:59 pm
0 odpowiedzi na „Oto mamy Samorząd!”

Czytelnik pisze:
Twój komentarz oczekuje na moderację.
Listopad 10, 2010 o 5:51 am

Bardzo ciekawe zestawienie. Nawet można by się pokusić o stwierdzenie „faktów”, ale …! Jak można opluwać ludzi za własne imaginację „pomyślał”. Redaktorze! Brak wiedzy w temacie lub punktu zaczepienia do krytyki jest twoją słabością. Masz dużo różnych podszeptanych informacji, ale czy na pewno prawdziwych? Zabarwienie i ukierunkowanie Twoich artykułów jest jednoznacznie ustawione na promocję T.W. „Krzysia”. Więc czy jesteś opiniotwórczy i ile kosztuje Twoja przychylność oby nie trzydzieści srebrników.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka