zubelz 08.01.11, 21:37 Dawno mnie tu nie było, ale czy budżet miasta już uchwalony? Czy jest "lokum" dla Przemisi? Z tego co pamiętam , to były WIELKIE PLANY A co zostało?( nie wiem co w tym temacie się zmieniło) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
common-sense-ltd Re: A Co z Przemisią? 08.01.11, 21:40 Wampir-małapysia ją adoptowała;) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: A Co z Przemisią? 08.01.11, 22:09 Miałem napisać - Zubelz, cześć, witaj, sto lat Cię nie widziałem, ale przecież ciągle się spotykamy, choć nie tu :))) Ale pytałeś o Przemisię - ma padaczkę i już na zawsze zostanie we Wrocławiu. Zdaje się, że Przemyśl miał za ten pobyt płacić, ale czy będzie - nie wiem, nie śledzę zbyt dokładnie uchwał rady, także budżetowej. Mała Pysia wie pewnie więcej, może napisze, bo Ona to nie ja, co sugeruje kopnięta profesórka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kres Re: A Co z Przemisią? IP: *.przemysl.hypnet.pl 08.01.11, 22:24 projekt budżetu na rok 2011 jest dostępny na stronach internetowych miasta.Być może była w ub.roku uchwała rady o stałym dofinansowaniu misia.Jak ktoś bardzo chce to może to sprawdzić za pomocą internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
common-sense-ltd Re: A Co z Przemisią? 08.01.11, 22:27 Miś, jako obywatel ukraiński, powinien otrzymywać dotację z Rady Miasta, ale Kijowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała pysia Re: A Co z Przemisią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 23:23 Nasze władze zawsze mają wielkie plany. Gorzej z ich realizacją. W listopadzie padł niedźwiedź peruwiański Bueno i podobno Przemisię przeniesiono na jego wybieg. Kilka miesięcy temu był materiał w TV i opiekun naszej herbowej mówił, że są problemy z podawaniem leków, ponieważ podaje się je w jedzeniu, a Przemiśka unika takich potraw. Jeżeli chodzi o naszych samorządowców to generalnie cisza, choć był mały wyjątek w kampanii wyborczej - facebook.com/pages/Przemisia/297103927508?v=wall Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: A Co z Przemisią? 09.01.11, 12:33 Czyli? Jak mawiał kiedyś mój szef.OBIECAĆ NIC NIE KOSZTUJE Tylu" naukowców" a zapomnieli o tym że to nie jest pies czy kot lub rybki. To jest dzikie zwierze wychowane na danym terenie i wysokości oraz w swoistym klimacie, gdzie się urodziło. Odpowiedz Link Zgłoś