Dodaj do ulubionych

O Polakach Donosicielach !

IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 09:35
Poniżej przedstawiam dla niektorych forumowiczw ( Pysio ,Lechowski ,Fania,Historyk, itd) opinię Polaka ( Wladyslawa Bartoszewskiego ) o swoich rodakach -też Polakach . których bal sę jako donosicieli w okresie okupacji niemieckiej bardziej niż oficerow niemieckich ( pewnie też i Gestapo) !
Niedawno minister Drzewiecki okreslił Polskę dzikim krajem a więc Polakow ma za dzikusów zas Pan Bartoszewski za donosicieli czyli Szpicli !
NO, No- a niektorzy forumowiecze ( wymienieni wyżej ) uważają że to przywara tylko i wylącznie Ukraińców, zaś Polacy to szlachetni ludzie nigdy nie splamieni kolaboracją z okupantem i wydawniem oraz mordowaniem Żydow .
Widać Polak tez potrafił i nadal to POTRAFI !
Osobiscie nie daję pelnej wiary dla Pana Bartoszewskiego -ale w kazdej bajce jest trochę prawdy oraz morał z ktorego wynika, że" Polak tez był nie zły donosiciel ( jak inni) "

Cyt. z dzisiejszych Faktów pl. Wirtualan Polska

Bartoszewski: nie bałem się Niemców, tylko Polaków
Podziel się:IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
Fakt | dodane (06:27)
Władysław Bartoszewski
Jedni są ogromnie zdziwieni i oburzeni. Inni tłumaczą i słowo po słowie analizują wypowiedź Władysława Bartoszewskiego (89 l.). Wszystko po wywiadzie, którego minister z kancelarii Donalda Tuska (54 l.) udzielił niemieckiej gazecie "Die Welt". Uczestnik powstania warszawskiego stwierdził w tej rozmowie, że podczas okupacji bardziej bał się polskiego donosicielstwa niż niemieckich żołnierzy.

Władysław Bartoszewski przez lata na własnej skórze przekonywał się, czym była II wojna światowa i niemieckie prześladowania. Jako żołnierz Armii Krajowej, działacz polskiego państwa podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego i więzień obozu Auschwitz widział terror okupanta. Tym bardziej niektórych dziwią jego słowa.

- Był pan w ruchu oporu i pomagał Żydom. Miał pan wtedy sąsiadów, których się obawiał? - spytał dziennikarz „Die Welt”. Władysław Bartoszewski odpowiedział, iż mieszkał w Warszawie przy ulicy Mickiewicza w kamienicy pełnej inteligencji. - Jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Gdy niemiecki oficer zobaczył mnie na ulicy i nie miał rozkazu aresztowania, nie musiałem się go obawiać. Ale gdy sąsiad Polak zauważył, że kupiłem więcej chleba niż normalnie, wtedy musiałem się bać - stwierdził. właśnie te słowa zaskoczyły wiele osób. - Nie chce tego komentować. Muszę wcześniej przeczytać cały wywiad. Nie wiem, w jakim kontekście padły - mówi prof. Włodzimierz Suleja, szef wrocławskiego oddziału IPN.

Część osób, na przykład dr Adam Cyra (62 l.), historyk i starszy kustosz w Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, stara się tłumaczyć Władysława Bartoszewskiego. - To są doświadczenia pana Bartoszewskiego, który przeżył okupację. Tylko on wie, co dokładnie go spotkało. Przecież były przypadki, co prawda sporadyczne, gdy Polacy donosili na rodaków, którzy trafiali do obozów i tam ginęli - mówi "Faktowi" dr Cyra.

Inni jednak ostro krytykują uczestnika powstania warszawskiego. - Mogę tylko powiedzieć, że jest mi przykro, że pan minister takie rzeczy opowiada. Byłoby lepiej, gdyby dał sobie spokój z aktywnością w niemieckiej prasie - komentuje "Faktowi" Zbigniew Girzyński (38 l.), historyk, poseł PiS.

Sam profesor Bartoszewski stwierdza krótko: Co prawda, wywiad nie był autoryzowany, ale został spisany rzetelnie - podsumowuje "Faktowi".

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:











I właśnie te słowa zaskoczyły wiele osób. - Nie chce tego komentować. Muszę wcześniej przeczytać cały wywiad. Nie wiem, w jakim kontekście padły - mówi prof. Włodzimierz Suleja, szef wrocławskiego oddziału IPN.

Część osób, na przykład dr Adam Cyra (62 l.), historyk i starszy kustosz w Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, stara się tłumaczyć Władysława Bartoszewskiego. - To są doświadczenia pana Bartoszewskiego, który przeżył okupację. Tylko on wie, co dokładnie go spotkało. Przecież były przypadki, co prawda sporadyczne, gdy Polacy donosili na rodaków, którzy trafiali do obozów i tam ginęli - mówi "Faktowi" dr Cyra.

Inni jednak ostro krytykują uczestnika powstania warszawskiego. - Mogę tylko powiedzieć, że jest mi przykro, że pan minister takie rzeczy opowiada. Byłoby lepiej, gdyby dał sobie spokój z aktywnością w niemieckiej prasie - komentuje "Faktowi" Zbigniew Girzyński (38 l.), historyk, poseł PiS.

Sam profesor Bartoszewski stwierdza krótko: Co prawda, wywiad nie był autoryzowany, ale został spisany rzetelnie - podsumowuje "Faktowi".

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
Tak nosi się twój były premier. Poznałbyś?

(kab)
Obserwuj wątek
      • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 11:27
        Ta esbecka gnida i szmata napisała o Polakach a ja wiem że najwięcej
        tych gnojków w Przemyślu ma rodowód ukraiński. Z autopsji wiem że każde zakapowanie miało miejsce właśnie z czynnym udziałem tych ukraińskich szmaciarzy. To oni zgodnie z dekalogiem ukraińskiego nacjonalisty mają szkodzić i dokuczać! Wywiązują się z tego z wyjatkową skrupulatnością i czerpią chyba z tego satysfakcję bo nie zaprzestali tego procederu do dzisiaj. Nie pominą żadnej okazji; rajd rowerowy to jeden z przykładów.
            • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 13:31
              No i co gnojki? Nie macie racjonalnych argumentów? Byli esbecy wzięli się za krytykę swego ulubionego zajęcia. Myślicie że esbeckie metody maskowania coś wam pomogą. Niestety - stare przysłowie uderz w stół a nożyce się odezwą zawsze się sprawdza! Ciekawe jakie macie wyniki teraz gdy dla was znowu zaświtała nadzieja na bezinteresowne lub interesowne dokuczanie zupełnie wam nieznanym i obcym ludziom. Ciekawe czym maskujecie chytre oczka i uśmieszki?
              • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 13:53
                Gość portalu: pysio napisał(a):

                ja wiem że najwięcej
                tych gnojków w Przemyślu ma rodowód ukraiński. Z autopsji wiem że każde zakapowanie miało miejsce właśnie z czynnym udziałem tych ukraińskich szmaciarzy.

                1. Żeby wiedzieć coś o rodowodzie ludzi (zwłaszcza, gdy go chcą ukryć), trzeba mieć dostęp do akt osobowych specjalnie chronionych, przeszperać kilka pokoleń do tyłu, posprawdzać dziadków i babki z obu stron itd. Kto może coś takiego zrobić? Ktoś, kto miał (lub ma) dostęp do tych danych - np. milicjant albo ubek. Sam sobie wystawiłeś takie świadectwo, więc nie płacz, że ktoś wyciąga wnioski z twojego przedstawienia się na forum.

                2. "Z autopsji" - czyli z doświadczenia. Żeby wiedzieć z doświadczenia o każdym zakapowaniu trzeba było być jedną z trzech osób, biorących udział w zakapowaniu:
                - ofiarą
                - aresztującym milicjantem/ubekiem
                - kapusiem.
                Nie można być każdorazowo ofiarą zakapowania, bo zakapować daną osobę można tylko raz - potem już jest spalona. Więc ofiarą nie byłeś. Zostaje milicjant/ubek albo kapuś, bo to oni biorą udział wielokrotnie w zakapowaniach.
                • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 14:58
                  Naciągasz na siłę jak koń pod górkę fakty które nijak się mają do rzeczywistości.
                  jeśli kilka lat z kimś się znasz to wiesz o nim wszystko i nie trzeba żadnych tajnych wiadomości. Po drugie logika potrafi podpowiedzieć kto cię zakapował. Takie durne gadanie jak twoje jest stosowane przez ubecję w celu zakłamania rzeczywistości i utwierdzenia kapusiów by mieli pewność że nie zostaną zdemaskowani. Jeśli chcesz komuś wmówić że były ubek mykoła nie maczał swych wrednych łapsk w tym procederze to narażasz się tylko na śmieszność! A twoja obrona tego gagatka jest też mocno podejrzana.
                  Na marginesie; autopsja to nie doświadczenie lecz przeżycia osobiste.
                  • Gość: Zaduma Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 15:56
                    Na złodzieju czapka gore ...!
                    Z powyższych wpisow widać że :
                    Tak więc najbardziej urażeni są wywiadem Pana Bartoszewskiego tylko KAPUSIE .
                    Tak bylo za okresu Solidarności kiedy to zwykly dzialacz nie bał się oficera SB ( tak jak Bartoszewski nie bal się oficera hitlerowskiego - nawet Gestapo) ,bo ten oficer o ile ktoś nie zakapowal to nie podjął żadnych czynności ,lecz bali się kapusiow zwanych Tajnymi Wspólpracownikami ( do czego posrednio przyznają się zawodowi Kapusie których bardzo denerwuje ten temat i to min. na tym forum - "pali "niczym kradziona czapka na głowie złodzieja !)
                    Skoro an Bartoszewski pisze prawdę - z autopsji ,to nie widzę powodu aby na niego sie obrażać lub też obrażać się na pana ministra Drzewieckiegio co do oceny wlasnego kraju.
                    Każdy ma prawo do swojego prywatnego osądu lub nawet ZADUMY wobec czynów bohaterskich czy tez zbrodniczych swoich RODAKÓW - czyli POLAKÓW !
                  • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 17:48
                    1. Zdenerwowałeś się, więc trafiłem w czuły punkt.

                    2. > jeśli kilka lat z kimś się znasz to wiesz o nim wszystko i nie trzeba żadnych
                    > tajnych wiadomości.
                    Jeżeli masz mentalność ubeka, który zbiera informacje o ludziach - na pewno. Aż strach być twoim znajomym. Na szczęście mnie ta przyjemność (wątpliwa) ominęła.

                    3. > jeśli kilka lat z kimś się znasz to wiesz o nim wszystko i nie trzeba żadnych
                    > tajnych wiadomości.
                    To po co IPN, jeżeli wystarczy jeden genialny pysio na całą Polskę, który wykryje agenta nawet wtedy, gdy materiały operacyjne zostały zniszczone? Powinni cię wziąć na etat. Żyda wyniuchasz, Ukraińca wywróżysz (z fusów), a kapusia wykryjesz swoją logiką (polską?)...

                    4. Jeśli chcesz komuś wmówić że były ubek mykoła nie maczał swych wrednych łaps
                    > k w tym procederze to narażasz się tylko na śmieszność! A twoja obrona tego gag
                    > atka jest też mocno podejrzana.
                    Gdzieś tutaj bronię mykoły? Może mi powiesz, gdzie? Jakiś cytat? Bo ja na razie zdemaskowałem na tym forum kapusia. Używa ksywy pysio - znasz takiego?

                    5. > Na marginesie; autopsja to nie doświadczenie lecz przeżycia osobiste.
                    Lekarz wykonujący autopsję też opowiada o swoich przeżyciach osobistych? Ty powinieneś słowniki pisać, geniuszu polskiej logiki...
      • Gość: Zaduma Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 16:38
        Napewno taka lista jest -tylko tacy jak lechowski i Pysio lub do nich podobni napewno tą listę utajnili ( zbyt nie wygodna - nadaje sie do realizacji programu "NIE DO WIARY" lub Pana Woloszańskiego - zreszta tez agenta z okresu pRL !,)
        Trudno agenci czyli DONOSICIELE-BYLI SĄ I BĘDĄ ! Na tym polega praca wielu osób i z takiej pracy dość dobrze sobie zyją !
        Zarowno ci co donoszą jak też ci co z tych donosów robią użytek( czasem wbrew wasnej woli lecz zgodnie z wola DONOSICIELA )
        Takie życie i takie realia w jakich przyszło nam egzystować !
        Bądź więc czujnym bo GUMOWE lub SPRĘZYNOWE UCHO ,STUKA co do wszystkich i PUKA -Podsłuchuje i nie próżnuje ! Chyba maja to zakodowane genetycznie ........
        • Gość: abba jozef Dlaczego Bartoszewski nie bał się Niemców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 18:13
          a oto kilka perełek z neta na temat naszego ,,bochatera "


          Ten człowiek to mit, kłamstwo.
          Ledwo zipie, ale łakomy żydowskich oklasków i niemieckich komplementów, nie przepuści żadnej okazji aby móc nam zaszkodzić.
          Ziemia ciężką mu będzie.. oj ciężką.

          ...wypuszczony z auschwitz ? od kiedy to Niemcy podczas IIWW mieli takie dobre maniery ? Może by się warto przyjżeć bliżej temu „zwolnieniu okolicznościowemu” ? na jakich zasadach i warunkach to się odbyło? Czemu Pan Bartoszewski mówi że bał się Polaków ? a nie Niemców? dostał od nich jakiś glejt? podpisał lojalkę ? tylko wtedy mógłby tak mówić, sprzedawczyków i kapusi się rozstrzeliwało! Nie poszedł chyba do naczelnika obozu i powiedział że już mu się tutaj znudziło i poza tym to traktowanie i jedzenie więc bardzo proszę mnie wypuścić i wspaniałomyślny Rudolf Hess przychylił się do jego prośby ? no nie bądźmy dziećmi!!!

          Zyd i specjalista od oglupiania Polakow .Nie wart bylby spluniecia nawet gdyby nie to ,ze zlo jakiego dokonal i nadal dokonuje zatruwa umysly Polakow.

          szalom
        • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 18:16
          Tadzio te twoje pełne pasji popisy logiczne są tak żałosne jak ty sam. Ja wiem ze tobie trudno zapamietać że ty to tak naprawdę jobrave i dziwisz się skąd mozna znać kogoś z kim się pracuje kilka lat lub mieszka w sąsiedztwie. Kapuś to największa menda jaką można spotkać na swej drodze. Człowiek wyzuty z zasad i empatii. Niedawno odnaleziono zamurowane w murze opisy jak się czuli ludzie zaszczuci przez komunę i ideowców donoszących o każdym ich kroku. Każdy przyzna że to wyjatkowo parszywy narodek. Zgadzam się co do napietnowania ale pisanie w tonie że to Polacy tylko kapowali to już perfidna propaganda. Z tego co wiem to celowali w tym głównie ludzie mieszkający w Polsce ale z rodowodem niepolskim. To była ich słodka zemsta i nakaz patriotyczny. Im głębiej w las tym więcej drzew a wy im więcej będziecie darli mordy i wymyślali usprawiedliwienia wymyślone na tą okoliczność to tym bardziej wiadomo o co chodzi. Może ktoś z was wpadnie na pomysł że ze mnie większy agent niż np. żyd azef albo judasz też żyd. Może na koniec wyjaśnię kto wg mnie jest wrednym kapusiem. Na pewno nie ten kto pomaga w wykryciu prawdziwych przestępców ale ten kto kapuje na ludzi którzy takich przestępstw nie dokonują lecz za przestępstwo uważa je władza której odbiło na amen!!!
          • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 18:37
            Z tego co wiem to ce
            > lowali w tym głównie ludzie mieszkający w Polsce ale z rodowodem niepolskim.

            Jakby czytał wypowiedź typowego banderowca: tylko mój naród jest święty, a jak ktoś kradnie, brudzi albo donosi, to na pewno nie mój rodak. Masz typową mentalność banderowca - sprawdzałeś już swoich przodków? Może się geny odezwały?

            Ja wiem
            > ze tobie trudno zapamietać że ty to tak naprawdę jobrave

            Skąd to wiesz? Wydedukowałeś "polską logiką"? A może wyczytałeś w teczkach u swoich kolegów z SB?

            i dziwisz się skąd moz
            > na znać kogoś z kim się pracuje kilka lat lub mieszka w sąsiedztwie.

            Nie 'znać' - ale 'wiedzieć wszystko', jak sam napisałeś. Dziwię się, że po kilku latach wiesz wszystko o takim człowieku - musisz być bardzo wścibski i dociekliwy. Jak typowy ubek. Normalnie nikt nie interesuje się tak życiem drugiego człowieka, bo gdyby było inaczej, nie dochodziłoby np. do zdrad małżeńskich: żadna sprawa nie byłaby do ukrycia przed drugim człowiekiem. Takich egzemplarzy jak ty, na szczęście, nie spotyka się na każdym kroku, więc była możliwa konspiracja przed komuną (na szczęście) i zdrady małżeńskie (niestety).
            • Gość: LIŚĆ DĘBU Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.11, 19:16
              Polski Związek Piłki Nożnej poszukuje wolontariuszy na czas EURO 2012.Na trybunach może dojść do eskalacji chuligańskich wybryków,które godzić będą w dobre imię kibica polskiego.Uprasza się takich obywateli jak mężczyzna starszośredniego pokolenia lewicowego jakim jest ob pysio o kontakt ze związkiem.Pańskie doświadczenie i autopsja mogą przynieść niewymierną korzyść w wykryciu chuliganów pochodzenia ukraińskiego,żydowskiego ewentualnie niemieckiego.Tylko oni a zwłaszcza ukraińscy kibole zdolni są do przejawów chamstwa,agresji i rzucania tzw mięsem.Pan masz czuje oko i ucho .Pan wytropisz wroga .Pan posiadasz psa.Razem tworzycie duet godny pary Borewicz-Zubek.Przylatujcie,Przybiegajcie.Przypełzajcie!Ojczyzna wzywa!
              • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 20:32
                Gość portalu: kurtyzana paryska napisał(a):

                > Tadzio,
                > Jakbym czytała wypowiedź typowego banderowca: tylko lacki naród jest parszywy,
                > a jak ktoś kradnie, brudzi albo donosi, to na pewno Polak.

                Chyba mnie z kimś mylisz, słonko. Nigdy i nigdzie nie pisałem, że tylko Polacy są parszywym narodem - w każdej nacji znajdą się chamy i geniusze, łajdaki i altruiści, donosiciele i konspiratorzy. Polacy nie są ani wyłącznie święci, ani wyłącznie podli. Podobnie Ukraińcy. I Niemcy. I Żydzi. I wszyscy inni. W Polsce - w liczbach bezwględnych! nie procentowo! - najwięcej jest łajdaków narodowości polskiej. Na Ukrainie - ukraińskiej. We Francji - francuskiej. Ogarniasz to, paryska dziwko?
                • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 01.03.11, 21:06
                  Z nikim cię nie mylę par...wy przebierańcu.:) Pysio ma stuprocentową rację - w okresie wojny na terytorium II RP prym w donosicielstwie wiodły niestety nacje niepolskie. Chyba nie muszę ci przypominać kto przygotowywał sowietom wykazy deportowanych na Sybir a kto układał Niemcom listy proskrypcyjne np. uczonych lwowskich i kto w zamian korzystał z nazistowskich przywilejów. Wypowiadasz się jak typowy banderowiec - wszyscy tylko nie ja.

                  • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 21:52
                    Niestety - nawet w czasie II wojny światowej więcej donosów na Polaków napisali Polacy niż mniejszości narodowe. Trzeba przy tym pamiętać, że tylko na Kresach Polacy stanowili mniejszość (kilka milionów wobec 10 milionów Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Litwinów) - to bardzo specyficzny teren. Tymczasem w Warszawie, Krakowie czy Radomiu prawie w ogóle nie było mniejszości, które mogłyby kablować na Polaków. Kto więc tam donosił (Polska centralna i zachodnia)? Niestety, nie krasnale, tylko rodacy. Oto niezły przykład:
                    "Co do tego, że kablowano, nikt jakoś nie ma wątpliwości. To tradycja. Pytanie tylko, czy warta aż Instytutu Pamięci Narodowej. Tomasz Szarota w „Okupowanej Warszawy dniu powszednim” stwierdził, że codziennie na biurka funkcjonariuszy gestapo w Alei Szucha spływało kilkadziesiąt donosów. Tylko kilkadziesiąt: na pocztach komórki AK wyłapywały anonimy. Nie pozwalały im dotrzeć do adresatów. Nie brakowało donosicieli, mimo skodyfikowania już w 1940 r. obowiązujących norm etycznych. W „Dziesięciorgu przykazań Polaka-patrioty” czytamy: „Podłością jest pisanie zażaleń, a tym bardziej donosów na Polaków do wrogiej władzy...” Apel niewiele pomógł. To przecież łatwe: rozprawić się z sąsiadem, zgnoić zdolniejszego, zająć cudze mieszkanie, wyrównać rachunki sprzed lat. Podłe czasy sprzyjają podłości, ośmielają. Mam w prywatnym archiwum wiersz napisany przez Janusza Minkiewicza w okupowanej Warszawie. Wiersz nigdy i nigdzie niedrukowany. Całość znajdą państwo w wyborze utworów satyryka, przygotowywanym na maj przez Antoniego Marianowicza. Ja ograniczę się do fragmentu:

                    „Patrzcie na naszą polską kuchtę,
                    Jak to na Szucha pędzi truchtem,
                    By zameldować tam na Szucha,
                    Że u niej państwo radia słucha
                    I że tam mieszka panna, która
                    Gazetki wciąż przynosi z biura
                    I że za ścianą gdzieś sąsiedzką
                    Przygarnął ktoś żydowskie dziecko.
                    Oto litania grzechów długa,
                    Z którą poczciwa, wierna sługa
                    Chętnie się zgłasza do gestapo,
                    Bo ono kuchcie za to da – po
                    Pięćdziesiąt złotych od donosu.
                    I tak się błogo robi kuchcie,
                    Że wnet w kościelnej już jest kruchcie
                    I korne dzięki składa Bogu,
                    Że dał zarobić jej na wrogu”.

                    Donosy do gestapo przemieszają się w teczkach i głowach z donosami do UB w Ludowej."

                    archiwum.polityka.pl/art/ostry-dyzur,367816.html

                    Z kolei na Ukrainie kablowali na Ukraińców w większości Ukraińcy, a we Francji - Francuzi. Żeby to zrozumieć, trzeba mieć trochę więcej oleju w głowie niż jakaś pierwsza lepsza paryska du.pa...
                    • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 01.03.11, 23:55
                      I znowu niestety się Tadzio mylisz. Mimo, że na Kresach Polacy stanowili, ogólnie rzecz biorąc, mniejszość, to właśnie tam wskutek donosicielstwa niepolskich nacji, ponieśli oni zatrważające straty. Dość wspomnieć o liczonych w setki tysięcy ofiarach sowieckich deportacji dokonanych przy czynnym udziale tamtejszego żydostwa a i innych nacji. To temat dla IKI.
                      Co do donosów Polaków na Polaków to pewnie proporcje były takie same jak we Francji, w Czechach czy jeszcze gdzie indziej. Żeby to wiedzieć nie trzeba mieć nawet oleju w głowie.

                      • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 00:16
                        W niczym się nie mylę - odpowiadałem na słowa "Pysio ma stuprocentową rację - w okresie wojny na terytorium II RP prym w donosicielstwie wiodły niestety nacje niepolskie. " Otóż na ziemiach II RP prym wiedli Polacy, jedynie na Kresach te proporcje mogły wyglądać inaczej, ale większość Polaków (ok. 20 mln.) mieszkała w otoczeniu swoich rodaków. Na ziemiach II RP Polacy byli najliczniejszą grupą narodowościową - więc i donosicielstwo w tej grupie było najliczniejsze. Nie wmówisz, że 3 mln. Żydów i 5 mln. Ukraińców donosiło więcej niż 25 mln. Polaków. Chyba że jesteś nazistką jak niejaki pysio, twierdzący, że najgorsza polska świnia jest lepsza od Żyda czy Ukraińca - ale pysio to osobny przypadek psychiatryczny, jak każdy naziol.

                        Dość wspomnieć o liczonych w setki tys
                        > ięcy ofiarach sowieckich deportacji dokonanych przy czynnym udziale tamtejszeg
                        > o żydostwa a i innych nacji.

                        Procentowo straty były największe - ale ja cały czas piszę o liczbach bezwzględnych. A w liczbach bezwzględnych to Polacy dominowali na ziemiach II RP (branych jako całość), zarówno w dobrym (ilość osób z wyższym wykształceniem), jak i w złym (donosicielstwo).
                        • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 13:05
                          tadeusz.4 napisał:
                          Procentowo straty były największe - ale ja cały czas piszę o liczbach bezwzględnych. A w liczbach bezwzględnych to Polacy dominowali na ziemiach II RP (branych jako całość), zarówno w dobrym (ilość osób z wyższym wykształceniem), jak i w złym (donosicielstwo).

                          Pysio nie napisał, że więcej donosów było autorstwa osób z innym niż polski rodowodem tylko, że "celowali w tym głównie ludzie mieszkający w Polsce ale z rodowodem niepolskim".
                          Więc miał rację a Twoje wywody o liczbach bezwzględnych nie mają tu nic do rzeczy.
                          Sam zresztą piszesz: "... jedynie na Kresach te > proporcje mogły wyglądać inaczej,..."

                          • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 14:00
                            > Pysio nie napisał, że więcej donosów było autorstwa osób z innym niż polski ro
                            > dowodem tylko, że "celowali w tym głównie ludzie mieszkający w Polsce ale z rod
                            > owodem niepolskim".

                            celować
                            2.wyróżniać się, wybijać się, przewyższać innych, górować nad innymi, odznaczać się, być znakomitym, odnosić sukcesy, mieć osiągnięcia

                            Czyli 'celowali' - przewyższali Polaków w donoszeniu.

                            > Sam zresztą piszesz: "... jedynie na Kresach te > proporcje mogły wyglądać
                            > inaczej,..."

                            Tylko na Kresach, gdzie Polacy byli w mniejszości, mogło być więcej donosów niepolskich niż polskich (jeśli na przykład założymy, że donosiło 10% w każdej społeczności, to wówczas 10% od 5 mln. Polaków < 10% od 9 mln. Ukraińców+Białorusinów+Żydów+Litwinów, bo przecież 500 tys. < 900 tys.).
                            • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 18:53
                              tadeusz.4 napisał:
                              Tylko na Kresach, gdzie Polacy byli w mniejszości, mogło być więcej donosów niepolskich niż polskich (jeśli na przykład założymy, że donosiło 10% w każdej społeczności, to wówczas 10% od 5 mln. Polaków < 10% od 9 mln. Ukraińców+Białorusinów+Żydów+Litwinów, bo przecież 500 tys. < 900 tys.).

                              Tadzio,
                              Jeszcze raz. Nie mówimy o tym gdzie było więcej donosów tylko twierdzimy, że na kresach celowały w nich nacje niepolskie. Verstanden?
                              • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 19:55
                                tylko twierdzimy, że na
                                > kresach celowały w nich nacje niepolskie.

                                A to coś nowego - dotąd była mowa o całym terytorium II RP, a nie tylko o Kresach, i o tym, że Polak ze swej natury jest lepszy od innych narodów (zgodnie z Dekalogiem polskiego nazisty):


                                Pysio ma stuprocentową rację - w okresie wojny na terytorium II RP prym w donosicielstwie wiodły niestety nacje niepolskie.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122757598,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2


                                Jeszcze dodam że Polak w przeciwieństwie do żyda czy ukraińca ma jakieś resztki honoru i najgorszy z Polaków nigdy się tak nie ześwinił jak to potrafił zrobić żyd czy ukrainiec!

                                forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122755701,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2


                                Z drugiej strony jestem pewny że ilość donosów na głowę poszczególnych nacji wypada zdecydowanie korzystnie dla Polaków w sensie pozytywnym.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122766252,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2
                                • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 23:27
                                  Tadzio nie bądź takim banderowskim Motyką.

                                  tadeusz.4 napisał:
                                  A to coś nowego - dotąd była mowa o całym terytorium II RP,

                                  Chyba nie muszę ci przypominać kto przygotowywał sowietom wykazy deportowanych na Sybir a kto układał Niemcom listy proskrypcyjne np. uczonych lwowskich i kto w zamian korzystał z nazistowskich przywilejów.
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122757598,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2
                                  Twierdzisz, że sowieci doszli już w 39r. do Poznania, Bydgoszczy etc. a w 40. wywozili stamtąd Lachów na Sybir?

                                  Może , idź już Tadzio spać.:)
                                  • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 23:42
                                    Mam ci przypomnieć, czyje to słowa?

                                    Pysio ma stuprocentową rację - w okresie wojny na terytorium II RP prym w donosicielstwie wiodły niestety nacje niepolskie.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122757598,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2
                                    Czy wiesz, co to jest "terytorium II RP" i czy odróżniasz to pojęcie od pojęcia "Kresy Wschodnie II RP"? Nie udawaj głupszej niż jesteś, bo za chwilę pomyślę, że faktycznie wierzysz, iż sowieci doszli do Poznania i Bydgoszczy,a tamtejsi Ukraińcy wydali za judaszowe srebrniki Marię Konopnicką ...na welurowym papierze... Pisałaś o całej II RP - i w odniesieniu do całej II RP to nie ty masz rację, tylko ja: największymi kolaborantami na terenie całej II RP byli Polacy (25 mln ludzi - było z kogo rekrutować agentów). Śpij i nie pleć więcej.
                                    • Gość: kurtyzana paryska Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 03.03.11, 00:08
                                      Tadzio,
                                      Niestety to ja mam rację. O całej RP też pisałam:

                                      Co do donosów Polaków na Polaków to pewnie proporcje były takie same jak we Francji, w Czechach czy jeszcze gdzie indziej. Żeby to wiedzieć nie trzeba mieć nawet oleju w głowie.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,165,122730117,122764087,Re_O_Polakach_Donosicielach_.html?wv.x=2
                                      pa Tadzinku.:)
                                      • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 03.03.11, 00:23
                                        To jak rozumieć słowa: "Pysio ma stuprocentową rację - w okresie wojny na terytorium II RP prym w donosicielstwie wiodły niestety nacje niepolskie"? Że na terytorium II RP (np. w Radomiu czy Kielcach albo Krakowie) donosili Ukraińcy, Żydzi i Litwini, a biedni Polacy siedzieli z założonymi rękami i patrzyli na to z obrzydzeniem moralnym?
            • Gość: Zaduma Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 19:59
              Naogól donosiciele ( min. tacy zdekonspirowani na tym forum - o których powszechnie wiadomo tj. Pan P. i Pan L.) podpisywali i podpisuja się pod donosami jako "Życzliwy" lub Prawdziwy patriota oddany SPRAWIE !
              Ten co czyta ich wypociny - komentuje krótko -typowy" IDIOTA" nie zaś Zyczliwy i nie Patriota !
              Tak więc w każdym narodzie i w kazdym spoleczeństwe są prawdziwi" Patrioci" i są też autentyczni "IDIOCI"
              Jaki z tego wniosek że Polak=Niemcowi= Anglikowi=Francuzowi= Ulkraińcowi= Rosjaninowi a nawet talibowi lub Japończykowi itd..
              Tak więc tworzenie mitu Polaka Naj - naj -naj - !nie ma najmniejszego i żadnego sensu . Są to zwyczajni ludzie ze swoimi zaletami jak też przywarami -podobnie jak inni ludzie z innych nacji czy też innych ras ! Kazdy ma swój rozum - więc Polak -TEŻ !
    • Gość: mat120 Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 01.03.11, 20:00
      Gość portalu: Zaduma napisał(a):
      - Jeśli ktoś się bał, to nie Niemców.

      Ciekawe... Wszyscy się bali a on jeden( "ktoś") nie! Może miał powody? Do dziś właściwie nie wiadomo w jaki sposób wydostał się z Oświęcimia.

      W/g prof. Miry Modelskiej-Creech mogło być tak:
      korwin-mikke.pl/forum/read.php?28,30374
      Biedny staruszek...:( Większość go tłumaczy, że stary i że właściwie to on już nie wie co gada, i trzeba mu wybaczyć. Szkoda, że ma tylko maturę bo zasługuje na tytuł profesora.





      • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 20:27
        Tu jest wielu więcej podejrzanych. Np. taki jo wkręcił się na teren wojskowy ukraińców i nic mu się nie stało? Albo taki mykoła; był esbekiem tak głupim że nawet za zdradę tylko go wywalono i używano jako pozytecznego idiotę. Dzisiaj dalej trwa na stanowisku i broni organizacji choć ta się skompromitowała doszczętnie. Ja myślę że dawne związki a może i obecne każą tym oblechom bronić instytucji dla której poświęcili część życia.
        To wasze przekonanie że najlepszą obroną jest atak nie ma szans bytu. Tylko się pogrążacie a przy okazji i inni. No proszę dalej a lista kapusiów przestanie być tajna. Jeszcze dodam że Polak w przeciwieństwie do żyda czy ukraińca ma jakieś resztki honoru i najgorszy z Polaków nigdy się tak nie ześwinił jak to potrafił zrobić żyd czy ukrainiec!
        • Gość: Kosmopolita Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 20:40
          Drogi Pysiu- bardzo proszę abyś od Żyda i Ukraińca się ODPR...lił.!
          Sam nie wiesz jakie masz pochodzenie - może nawet i zmongowaciały i uswojony Tatarzyn ,lecz to nie ma wplywu na to czy czujesz się czy też nie czujesz się Polakiem skoro mieszkasz w Polsce i masz obywatelstwo polskie .
          Jak uważasz ze Polacy nie donosili lecz PDPR ...lali ,to mogę cie pocieszyć ,że w innych nacjach też tacy Byli Są i Bedą czyli PDPR-...lacze .
          Trwoje wpisy o tym dobitnie swiadczą zę pochodzisz z takiej nacji i z takiego rodu - że wszelkie winy zwalasz na inne nacje lub sąsiada -więc ich PDPR -..lasz nie bacząc że sam jesteś z nacj PDPD...laczy zaś ci co ich pomawiasz nie mają z twoimi pomowieniami nic wspólnego !
          Wyluzuj -człowieku i nie PDPR -...laj ,weź Łopatę odrzuć śnieg i w ten tylko sposob ZAPR...laj -wtedy pomożesz sobie i Polsce !
          • Gość: Zaduma Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.03.11, 22:01
            Dla zainteresowanych ( min. Kurtyzany paryskiej) podpowiadam że Pan Bartoszewski nie mówi o żadnych innych nacjach lecz tylko o Polakach .Więc proszę nie zbijac watku dyskusji na inne tory czyli inne nacje ,ktore to nacje nie maja z wypowiedzia Pana Bartoszewskiego nic wspólnego ! Wedłu mojej opini DONOSICIELE byli są i będą w kazdej nacji i w kazdym spoleczeństwie -więc Pan Bartoszewski niczym PROFESOR nic wielkiegio nie odkrył lecz potwierdzil tylko moja skromna opinię - NO NIE ?
            Trudno - takie raelia i takie czasy a zwlaszcza tacy ludzie "A POLAK i nie tylko Polak POTRAFI -OJ POTRAFI !"
          • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 01.03.11, 22:03
            Tadzio co ty jeszcze nie wymyślisz? Przecież w samym gettcie było 200 000 żydów a ty nagle piszesz że w ogóle było kilkudziesięciu. Twoja nienawiść do Polaków normalnie cię zaślepia i już nawet nie zwracasz uwagi na fakty ogólnie znane. Nie wiem czy ci jest wiadomę że najlepsi kapuściarze z kapuścińskim na czele wywodzili się z dziennikarzy a Przemyśl na pewno nie był wyjątkiem.
            • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 01.03.11, 22:17
              Gość portalu: pysio napisał(a):

              > Tadzio co ty jeszcze nie wymyślisz? Przecież w samym gettcie było 200 000 żydów
              > a ty nagle piszesz że w ogóle było kilkudziesięciu.

              Gdzie ja piszę, że było kilkudziesięciu Żydów w getcie? I co z tego, że było ich 200 tysięcy? W getcie? Jak wyobrażasz sobie donosy na Jana Kowalskiego, mieszkającego przy Marszałkowskiej latem 1941 roku w Warszawie, pisane przez Szmula Untenbauma, zamkniętego w getcie, który na Marszałkowskiej nie był od dwóch lat? I co takiego napisał? Że widział wczoraj, jak Jan Kowalski chowa za szafą czterech Żydów po aryjskiej stronie? Myślisz, że 200 tysięcy Żydów w getcie napisało więcej donosów na Polaków niż szuje sposród 500 tysięcy Polaków poza obrębem getta? Co do Polaków - nie mam nienawiści do własnej nacji, bo wtedy miałbym paranoję. Taką jak ma kilku Ukraińców na tym forum, udających "prawdziwych Polaków".

              > Nie wiem czy ci jest wiadomę że najlepsi kapuściarze z kapuścińskim na czele wy
              > wodzili się z dziennikarzy a Przemyśl na pewno nie był wyjątkiem.

              Co mają dziennikarze do getta warszawskiego? Sądzisz, że w Przemyślu donosili do gestapo dziennikarze? Chyba pisujący w gadzinówkach, bo innych gazet wtedy nie było...
            • Gość: historyk Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 22:25
              Piotr Lipinski 27-10-2003, ostatnia aktualizacja 27-10-2003 19:12


              Zolnierzom Panstwa Podziemnego, ukrywajacym sie Zydom zagrazali nie tylko Niemcy - wrogów mogli sie spodziewac równiez wsród Polaków donosicieli. O
              ksiazce Barbary Engelking "Donosy do wladz niemieckich" - pisze Piotr
              Lipinski


              Szanowny panie gistapo zawiadamiam rzecz radiowe bo na slow nie mam odwagi. Tylko listownie prosze jehac na ulice Panskie N 3 do Dozorcy on ma radjo zamurowane wkuhniy wscianie wtem miejscu co stoiy kuhnia potej stronie toiest iego wlasne lon go showal ja gwarantuje ze na pewno znajdzce" - to jeden z donosów do gestapo, jakie opisuje Barbara Engelking w ksiazce "Donosy do wladz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach
              1940-1941". To pierwsza wieksza publikacja o donosach, jakie pisali Polacy. Dotad
              znana byla tylko niewielka kolekcja kilku listów przechwyconych i przechowanych
              przez Stanislawa Górnickiego, podoficera AK i listonosza w Sochaczewie. W kolekcji opisywanej przez Barbare Engelking 107 donosów dotyczy przestepstw politycznych, 86 - Zydów mieszkajacych poza gettem albo oskarzanych o szmugiel, 57 - spraw gospodarczych.
              Nie wiadomo, ile Polacy wyslali donosów w czasie wojny. Ze wspomnien i lektury ówczesnej podziemnej polskiej prasy mozna wywnioskowac, ze byl to powazny problem: donoszono na ukrywajacych sie zolnierzy, kolporterów niepodleglosciowej prasy, ujawniano miejsca konspiracyjnych spotkan. Niemcom zalezalo na donosach - niemiecki historyk Reinhard Mann, który badal gestapowskie archiwa w Düsseldorfie, stwierdzil, ze 26 proc. spraw wszczeto
              po informacjach od spoleczenstwa, a zaledwie 15 proc. wynikalo z wlasnych obserwacji gestapo, 13 proc. - z przesluchan, reszta - z informacji od organizacji, urzedów itd. Donosy byly zatem jednym z istotniejszych elementów sprawowania wladzy w totalitarnym panstwie. Podziemie musialo wiec z donosami walczyc - najczesciej przechwytujac listy. Jednak Jan
              Nowak-Jezioranski opisuje tez, ze z donosicielstwem walczono, m.in. zakazajac anonimy bakteriami waglika, co przynajmniej na krótko odstraszylo Niemców od czytania donosów.

              Kilku Osoba i szkotnikom

              Dlaczego ludzie donosili Niemcom, wówczas przeciez okupantom? W podtekscie
              odnalezionych donosów autorka ksiazki wiele razy wyczytala chec zalatwienia niemieckimi rekami przedwojennych jeszcze porachunków. Wyraznie tez widac podstawowy motyw donosicieli - zawisc. "Prosze zajac sie ta sprawa smuklerstwem bo sie robi coraz gorszy unasz tak ze niemaja co jesc a smuklarze pija jedza wkartygraja". Albo: "udaje wielkiego biedaka a
              zrubcie rewizje to znajdziecie mase zlota i róznyh metali, nawet on sam moze byc ukryty, jest tam taki zakamarek który go laczy z sasiadem, za oknem przez komureczke, zrubcie rewizje tam, moze cos jeszcze znajdziecie".
              Donosy trudno szufladkowac - sprawy gospodarcze mieszaja sie z rasowymi: "Nie dosc ze cale grupy podaja Zydom rozmaite paczki tubolki mleko w butelkach, bochenki chleba, a nawet dostarczaja wiekszy szmugiel workami".
              Uderza nienawisc - byc moze powodowana strachem o los otoczenia - wobec Polaków dzialajacych w podziemiu: "za takich glupich pare patriotów polskich niepotrzebnie cierpiec caly ogól niech sie nie wygaduja oni ze juz niedlugo Anglia wygra i ze jak Niemcy beda uciekac to zrobia pogrom na niemców i sami ze sto glowe utna takich ludzie nie chcemy bo boimy sie za nich cierpiec".
              Widac tez prymitywnie skrywana chec przypodobania sie Niemcom: "ja czlowiek majac na uwadze dobroc Wielkiego Panstwa Niemieckiego i Wielkiego Wodza Adolfa Hitlera zwracam sie do SS w Polsce o interwencje w sprawie kilku Osoba i szkotnikom"; "jestem polakiem ale niemoge przepatrzec co te dranie robia tarz pan zloty Hitler dobrze rzadzi a ony mu robia przeciw czytaja ulotki".
              Autorzy czasami odczuwali potrzebe usprawiedliwienia, dlaczego pisza anonimowo. Obawiali sie "zemsty stych gosci winowatych" albo "osobiscie zlozel meldunek ale boje sie zeby mi Nepalnol Wlep Ceslaw sledz". Podpisywali sie wiec "Zyczliwy" albo pozdrawiali "Hai Hitla".

              Intuicja podpowiada, ze autorzy donosów zapewne kontynuowali swoja dzialalnosc równiez po wojnie. Nie sadze, aby to niemieckie, okupacyjne wladze wzbudzily w nich potrzebe zalatwiania jakichs spraw w taki wlasnie sposób. Donosicielstwo to raczej obrzydliwy sposób zycia niz stan przejsciowy spowodowany jakas sytuacja. Moralnie byli równie kalecy, jak
              bardzo kaleczyli swój jezyk.


              Ona jest zydówka wychrzczona

              Ta ksiazka, choc niepozornej objetosci, az peka od tresci. Autorka doglebnie analizuje, czym wówczas byly donosy. Nie zabraklo tla historycznego, relacji o stosunku wladz podziemia do donosicieli. Czytelnika wciagaja ogólne rozwazania nad psychologicznymi zródlami donosicielstwa. Bardzo interesujaco wypada tez analiza jezykowa tych specyficznych listów.
              Autorzy donosów bywali tak prymitywni, do tego stopnia kaleczyli jezyk, piszac swoje wynurzenia fonetycznie, ze niekiedy przy pierwszym czytaniu trudno w ogóle zrozumiec, o co im chodzi: "Noskiewicz ma 2 Wille kture kostuja 600 tysiecy zlotych kture na byl pocasz Wojny. Wille chilice przepisal na Matke. Noskiewicz kturej Znajduja sie Sklady materialuw, Futer,
              Brylantuw kture nabyl od zlodziejuf. Skradzione Byly Casuf dzialani Wojennych". Autorzy donosów tworzyli swoja ortografię: "wyjast", "masz", "majantku", "rzydówke", "rzyje", "rzyrandol", "pzehowóje", "ateras", "majantku", "chistoryczna". Czesto rezygnowali ze znaków interpunkcyjnych, rekordzista zapisal cztery strony maczkiem jako jedno zdanie.
              Choc to pozycja z natury historyczna, nie zawahalbym sie jej polecic nawet tym, których historia niezbyt interesuje. Narracja jest tak wciagajaca, ze przeczytac ja moze kazdy. A szczególnie czytelnik obdarzony wyobraznia.
              Bo tez wyobraznia moze miec przy lekturze tej ksiazki istotne znaczenie. Czytajac, nie mozna uwolnic sie od natretnych mysli - czym z reguly konczyly sie donosy? Jak wielu kolporterów podziemnej prasy zginelo przez drani wysylajacych anonimy? Jak wielu Zydów trafilo do getta?
              Dzis nie sposób juz ustalic, kim byli autorzy donosów. Z reguly nie sposób równiez potwierdzic losy osób, na które donoszono. Barbara Engelking odtworzyla konsekwencje jednego z donosów. Na kartce kobiecym pismem nakreslono: "Czy to mozliwe, zeby nie nosila opaski zydowskiej Perlowa, której maz jest zydem - ona jest zydówka wychrzczona i jej córka zona
              Aryjczyka Wanda Lapkiewicz". Helena Perlowa przed wojna byla znana dzialaczka spoleczna, pomagala ludziom. Podczas wojny rodzina Perlów calkowicie stracila srodki do zycia. Prawdopodobnie w wyniku któregos z kolejnych donosów nastapilo aresztowanie. Sabina Dluzniewska w "Pamietniku warszawskim" opisywala: "Rodzina Perlów nie idzie do getta, ale córke ich Wande aresztuja Niemcy. Z rozpaczy matka jej pociela sobie gardlo brzytwa.
              Ciezko ranna, wraz z mezem wywoza hitlerowcy do getta i rabuja cale ich mienie".
              Mozna jednak przypuszczac, ze na autorce donosu los jej ofiary nie zrobilby szczególnego wrazenia. Jak podejrzewa Barbara Engelking, donosicielka mogla byc sublokatorka rodziny Perlów, która narzekala na zbyt wysoki jej zdaniem czynsz.
              Czytajac ksiazke, mialem to przykre wrazenie, ze autorzy donosów w najmniejszym stopniu nie czuli sie odpowiedzialni za los swoich rodaków - byc moze byli zbyt prymitywni.

              Muszkieterowie

              Ksiazka zaczyna sie od tajemnicy. Skad w ogóle wziely sie w polskich archiwach donosy pisane do gestapo? Przeciez wiekszosc gestapowskich materialów przepadla - jedyna ich wieksza kolekcja zachowala sie w Ciechanowie.
              Teczke z donosami przechowuje Instytut Pamieci Narodowej. Przejal ja od Centralnego Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnetrznych. A skad trafil do MSW - slad sie urywa.
              Barbara Engelking przypuszcza, ze teczke mogla przejac bezpieka.
              • Gość: historyk Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 22:27
                Barbara Engelking przypuszcza, ze teczke mogla przejac bezpieka po aresztowaniu w 1953 r. rotmistrza Czeslawa Szadkowskiego, jednego z okupacyjnych "Muszkieterów". Czlonkowie tej organizacji zajmowali sie podczas wojny wywiadem i dywersja - wspólpracowali równiez z
                pracownikami poczty, którzy wychwytywali donosy pisane do Niemców. Zwracali uwage na korespondencje, której adresatem bylo gestapo, ale na kopercie brakowalo nadawcy. Po wykryciu donosu "Muszkieterowie" ostrzegali zagrozone osoby, próbowali równiez wykryc donosicieli. W polskim kodeksie okupacyjnym donosicielstwo uchodzilo za jedno z powazniejszych przestepstw, grozilo kara smierci.
                Wiadomo, ze zaden z opisywanych donosów nie dotarl do Niemców. Na wielu z nich sa adnotacje, ze ostrzezono zagrozona osobe. Z tresci niektórych wynika, ze donosiciel pisze juz w tej samej sprawie kolejny raz.
                Barbara Engelking pisze: "Donosicielstwo i inne formy kolaboracji w czasie wojny byly - nie tylko w Polsce - jednym ze sposobów zachowania sie w sytuacji okupacji, jedna z twarzy spoleczenstwa.
                Odmienna twarz pokazywali ci wszyscy, którzy nie baczac na koszty, czesto ryzykujac utrate zycia, stawiali Niemcom opór cywilny i zbrojny. Które oblicze narodu bylo prawdziwsze czy bardziej reprezentatywne - nie sposób rozstrzygnac".
                Jedno jest przynajmniej pewne - polskim zolnierzom Panstwa Podziemnego zagrazali nie tylko Niemcy, ukrytych wrogów mogli sie spodziewac równiez wsród rodaków. Smutne jest oczywiscie równiez to, ze tego rodzaju podlosc w przytlaczajacej wiekszosci przypadków nie zostala ukarana.

                Barbara Engelking, "Donosy do wladz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach 1940-1941", wydawnictwo IFiS PAN, s. 117, Warszawa 2003
    • Gość: BOND Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 02.03.11, 05:38
      Myślę że nie trzeba więcej dowodow i słÓw od tych które ujawnia J-23 (wPisany powyżej)
      Na pociechę dla Pna Pysia i lechowskiego podpowiem że DONOSICIELE -BYLI -SĄ I BĘDĄ W KAZDYM NARODZIE ALE ŻE W POLSKIM NARODZIE SA ONI SZCZEGOLNIE ROZPANOSZENI TO WYNIKA Z HISTORII MIN. Z FAKTU ZABOROW GDZIE DONOSZENIE BYŁO CECHĄ SZCZEGÓLNĄ I WYUCZANĄ CELOWO PRZEZ ZABORCÓW DLA POTRZEB "ZAMORDYZMU" .POTEM TO JUZ WESZŁO W KREW WIĘC GENETYKA UCZYNILA JUŻ SWOJE - I JUŻ MAMY POLAKA -ŻYCZLIWEGO KAPUSIA ORAZ WESOLEGO CHŁOPAKA CO OKRESLA SIĘ NA DOKLADKĘ PRAWDZIWYM PATRIOTĄ -NO BO DONOSIŁ DO WLADZY -A JAKA TO WLADZA TO NIE MA DLA KAPUSIA ZADNEGO ZNACZENIA !
      • Gość: pysio Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.alfaks.com 02.03.11, 07:23
        Przecież ja nigdzie nie neguję że Polacy też donosili. Mnie szlag trafia gdy taki jeden z drugim polakożerca pisze w tonie że nikt po za nimi tego nie robił. Jeśli weźmiemy pod uwagę niejednorodność narodową to trudno przyjąć że folksdojcze, żydzi czy ukraińcy nie napisali ani jednego donosu. Z drugiej strony jestem pewny że ilość donosów na głowę poszczególnych nacji wypada zdecydowanie korzystnie dla Polaków w sensie pozytywnym. Polonofobi wiedzą że to jest niemożliwe do udowodnienia i dlatego się wyżywają. Działanie z niskich pobudek jest charakterystyczne dla czasów wojny ale działanie z niskich pobudek w czasie pokoju to już niemal zezwierzęcenie. Państwo dla doraźnych korzyści popiera takie postępowanie ale później np. w czasie jakiegoś konfliktu zbiera tego owoce. Skłócone i zatomizowane społeczeństwo nie jest w stanie działać efektywnie i łatwo ulega wrogowi. O tym dokładnie wiedzieli niemcy i to było jednym z powodów ich zwycięskiego marszu. Idealnym przykładem jest zw. zaw. solidarność; jeszcze niedawno była to organizacja bardzo prężna i potężna a dzisiaj w stanie szczątkowym nie stanowi zadnego zagrożenia dla władzy która nadal wraca do rządów totalitarnych i dyktatorskich. Popatrzcie co się dzieje w stosunkach sąsiedzkich? Ludzie stają się sobie coraz bardziej obcy i nieufni bo nie wiedzą kim tak naprawdę jest sąsiad i czy nie doniesie. To właśnie kapusie czynią z życia piekło i wątpię czy mają pojęcie o swojej wrednej naturze. Żeby wyciszyć im sumienie uknuto slogan o obywatelskiej trosce ale wielu z nich ma tak czarne sumienie że z tego procederu czerpią przyjemność.
        • Gość: jobrave Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.range109-158.btcentralplus.com 02.03.11, 08:32
          Mat twierdzi, że Bartoszewski donosił i dlatego został zwolniony z Auschwitz. Przypominam sobie, że w którymś wątku, ktoś napisał o jakimś akowcu, że skoro zwolniono go z Pawiaka, to na pewno dlatego, że był hitlerowskim kapusiem, wówczas to Mat ze świętym oburzeniem zreagował, że nic podobnego, że to Czerwony Krzyż zadziałał i wyciągnął akowca z Pawiaka. Dlaczego Bartoszewski zwolniony z Auschwitz dzięki interwencji CK jest -zdaniem Mata kapusiem, a akowiec już nie? Na tej samej zasadzie pozwolę sobie autorytatywnie stwierdzić, że kapusiem był ten akowiec, a Bartoszewski nie. I co ku.rwa?

          fragment wywiadu z W. Bartoszewskim (całość:wladyslawbartoszewski.blox.pl/2006/11/Lista-Bartoszewskiego-I.html )

          Co zatem możemy zrobić?

          - Mamy IPN, instytucję, która ostatnio jest przedmiotem zawirowań, ale to nie zmienia istoty jej kompetencji. Chcę przypomnieć, że w czerwcu lub lipcu 2001 roku prof. Kieres przekazał trzem osobom w Polsce ich akta. Jako szczególnie pokrzywdzonym: Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu, rodzinie zmarłego Wojciecha Ziembińskiego i mnie. Było to w mediach, z nagłośnieniem. Nie 50 lat temu. I nikt, kto jest dorosły i normalny, nie może tłumaczyć, że nie wie. A jeżeli nadal tak twierdzi, zakłada, że prawnicy, archiwiści, świadkowie nie mówią prawdy. Wtedy to sprawa chorobowa.

          - Kłamstwo jest utrwalane.

          - Powielane. Proszę pana, w 1995 roku senator Ceberek z PSL powiedział, że zostałem zwolniony z Oświęcimia po to, żeby kolaborować z Niemcami. Czego wyrazem jest moje zachowanie jako ministra spraw zagranicznych. Negatywna opinia o mojej działalności jako ministra jest uprawniona, każdy ma prawo wyrazić nawet skrajnie krzywdzącą opinię o działaniach publicznych. Ale nie ma prawa powiedzieć, że ktoś oprócz tego włamał się do kasy. To fakt, który trzeba udowodnić.

          Zwróciłem się do marszałka Senatu, którym był jego partyjny kolega, pan Struzik, z prośbą o interwencję. Mam najwyższe polskie odznaczenia, są akta wojenne, jestem jedną z ofiar systemu hitlerowskiego. Całą młodość - jak milionom Polaków - mi spieprzyli. I jeszcze się okazuje, że jestem czemuś winien, bo to wie pan Ceberek.

          - Napisał Pan do marszałka i co?

          - Odpisał, że to prywatny pogląd. Że klub nie podziela. Że ubolewa.

          - I koniec?

          - Nigdy nie nastąpiło publiczne odwołanie. Potem Ceberek wydał w stu egzemplarzach broszurę z takimi stwierdzeniami o mnie. Napisałem ponownie i pani wicemarszałek Kuratowska ogłosiła list w "Gazecie Wyborczej", że z oburzeniem dowiaduje się, że pieniądze Senatu zostały nadużyte na druk zniesławiający Władysława Bartoszewskiego przez senatora Ceberka. Koniec. Senator Ceberek ma syna księdza w diecezji łomżyńskiej. Arcybiskup Życiński napisał list do tego księdza, czy jako kapłan nie mógłby wpłynąć na ojca, żeby przeprosił człowieka, którego skrzywdził. Żadnego odgłosu.

          - O czym pisał w broszurze?

          - Jego rozumowanie było proste: jeżeli nie jest nasz, to wróg. A jeżeli jest w dodatku Żydem i masonem - nie wiem, dlaczego - no to jest podwójny wróg. A dlaczego jest Żydem czy masonem? Bo nie jest nasz. Dlaczego nie jest nasz? Bo wyszedł z Oświęcimia. A stamtąd nikt nie wyszedł.

          - Jak to nikt? A Pan?

          - Ale on nie wie, że wyszło około dwóch tysięcy ludzi: Stefan Jaracz, Ksawery Dunikowski, Eryk Lipiński. Nie Żydów, ale właśnie Polaków. A ich pracodawcy mieli wystarczające dojścia, aby albo - czego nie wiem - za łapówki, albo pod wpływem jakichś nacisków uzasadnić, że ten człowiek jest przez pomyłkę zatrzymany.
          • Gość: ZADUMA Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.przemysl.hypnet.pl 02.03.11, 08:46
            Panie Pysio - to że ktos pisze i mowi prawde o Polakach ( porownując Polakow jednoczesnie z innymi nacjami zaznaczjąc że wszyscy sa sobie rownymi) to nie znaczy ze jest polakożercą lub Polonofobem . Wkazdym adź razie nie jest szowinisto -nacjonalistyą w złym pojeciu na jekiego się Pan wykreowaleś razem z panem lechowskim .
            Traktuj wiec Pan ludzi równo - więci oni bedą traktowalui pana też równo i z szacunkiem .
            Bo jak dotychczas rozumiem Panów podejście do innych nacji że siebie macie macie za coś wielkiego zaś innych traktujecie-niby równo mając jednoczesnie ich za G ...wno !
            Nie badź Pan madrzejszym od innego człowieka -lecz traktuj czlowieka -jak czlowieka i mysl o tym człowieku jak o rozumnym czlowieku nie zaś o zezwierzęconych bestiach których nie brakuje w różnych nacjach bez wzgledu z jakiego kraju sę wywodzą. Pamiętaj że Człowiek rodzi sie równym i tak też rowno umiera bez względu na stan posiadania i bez wzgledu na to skąd się wywodzi. Z ROCHU POWSTALEŚ WIĘC W PROCH SIĘ OBRÓCISZ - MEMENTO MORII - O TYM PAMIETAJ I UCZ SIĘ KOCHAĆ LUDZI - TAK SZYBKO ODCHODZĄ .......! .
            • lechowski51 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 09:22
              To Polacy mykola budowali bramy triumfalne dla wkraczajacych sowieckich i niemieckich okupantow?.To Polacy masowo zasialali szeregi Armii Czerwonej i SS?.To Polacy kierowali UB i skazywali na kare smierci rotmistrza Pileckiego i Fieldorfa?
              Byli wsrod nas oczywiscie szuje ktore donosily na gestapo i ktore donosami sprawialy ze Ty mykola dostawales premie za swoja sbecka robote.To jednak My stworzylismy najwieksza podziemna armie w Europie w czasie drugiej wojny swiatowej i to My zorganizowalismy Solidarnosc dzieki ktorej Ty straciles prace a My odzyskalismy Wolnosc.
              • darino O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 12:13
                "To jednak My stworzylismy najwieksza podziemna armie w Europie w czasie drugiej wojny swiatowej i to My zorganizowalismy Solidarnosc dzieki ktorej Ty straciles prace a My odzyskalismy Wolnosc."

                Armia była największa do brania kasy ze zrzutów, bo z jej dokonaniami było trochę gorzej ... A co do "S", to w jakieś związkowej gazetce przeczytałem, że to Żydzi spowodowali Sierpień 80', żeby się lepiej ustawić :)
                • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 12:21
                  A co do "S", to w jakieś związkowej gazetce przeczytałem, że to Ż
                  > ydzi spowodowali Sierpień 80', żeby się lepiej ustawić :)

                  Przecież ludzie pokroju lechowskiego otwarcie głoszą, że "S" stworzyli ubecy: Wałęsa, Borusewicz, Krzywonos, Geremek, Mazowiecki...
                • gate.of.delirium Fakt Hutman, UPA miała łatwiej... 02.03.11, 12:30
                  darino napisał:

                  >
                  > Armia była największa do brania kasy ze zrzutów,

                  UPA kasę, sprzęt i zaopatrzenie brała wprost z magazynów Wehrmachtu, na podstawie umów zawartych z OKW i Abwehr'ą już jesienią 43'. Można przy tem pokusić się o wycenę uzbrojenia i zaopatrzenia dla 40 tys. banderowców broniących przełęczy karpackich przed Sovietami w ramach aliansu OUN i III Rzeszy i porównać z tymi 100-200 tysiącami $ dla AK...

                  bo z jej dokonaniami było troc
                  > hę gorzej ...

                  Tu też Hutman zgoda, "osiągnięcia" UPA są niezaprzeczalne i niewyobrażalnie ogromne - Huta Stepańska, Janowa Dolina, Wola Ostrowiecka...........
                    • darino pełna nazwa 02.03.11, 18:51
                      Pełna nazwa to Legion Ukraińskich Strzelców Siczowych, bo jeszcze były dwa Towarzystwa Strzelców Siczowych - I i II. No a później 1 Brygada Ukraińskich Strzelców Siczowych Armii Halickiej.
                      • gate.of.delirium Przypomnijmy inną pełną nazwę 03.03.11, 09:05
                        darino napisał:

                        > Pełna nazwa to Legion Ukraińskich Strzelców Siczowych, bo jeszcze były dwa Towa
                        > rzystwa Strzelców Siczowych - I i II. No a później 1 Brygada Ukraińskich Strzel
                        > ców Siczowych Armii Halickiej.

                        14. SS-Freiwilligen-Division Galizien
          • fanka_online Re: Do Mękoły 02.03.11, 09:18
            Uspokój się Mykoła, bo szubravych kanalii w tym kraju mnóstwo, czego tutejsze forum jest najlepszym dowodem.
            Cytuje taki jeden "utrwalacz kłamstw" teksty o sobie samym; "Kłamstwo jest utrwalane" i dalej o swojej działalności...."Ale nie ma prawa powiedzieć, że ktoś oprócz tego włamał się do kasy. To fakt, który trzeba udowodnić.", "Nigdy nie nastąpiło publiczne odwołanie".
            I jeszcze kwintesencja jego szubravej roli na tym forum; "Jego rozumowanie było proste: jeżeli nie jest nasz, to wróg. A jeżeli jest w dodatku Żydem i masonem - nie wiem, dlaczego - no to jest podwójny wróg. A dlaczego jest Żydem czy masonem? Bo nie jest nasz."

            Masz Mykoła waszą/swiją "jaśnie wielmożną" ohydę forum Przemyśl, hańbę tego miasta(!)
            Uklęknij przed klawiaturką i ucałuj ją nabożnie z czcią pisząc podziękowanie od kanalii dla kanalii.
            • Gość: pysio Re: Do Mękoły IP: *.alfaks.com 02.03.11, 10:31
              Czy was nigdy nie zastanawiało dlaczego rządzący akurat z uporem walczyli o tak mało istotne dla kraju stanowisko szefa IPN? My jako naród mamy się kajać za własne winy i winy wymyślone w bunkrach propagandystów a dlaczego nie mają się kajać rządzący politycy? Dlaczego od nich nie żądamy posprzątania pod dywanem tylko akurat od społeczeństwa. Odpowiedź jest prosta; jeśli narzuci się ludowi igrzyska to nie będzie możliwości wnikania w istotne sprawy. To chęć zamaskowania prawdy o politykach zmusiła ich i kundli im podległych by stworzyli szum informacyjny aby sprawie urwać łeb. Częściowo im się to udaje co widać nawet na tym forum. Dla mnie jasne jest i zrozumiałe że każdy broni swego du-pska ale czy warto się błaźnić do końca życia?
          • Gość: mat120 Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 13:34
            Gość portalu: jobrave napisał(a):

            > Mat twierdzi, że Bartoszewski donosił i dlatego został zwolniony z Auschwitz.

            Jak zwykle posługujesz się insynuacją i kłamstwem. Niczego podobnego nie napisałem. Przytoczyłem jedynie fragment wypowiedzi prof. Miry Modelskiej-Creech.

            Gość portalu: jobrave napisał(a):
            że to Czerwony Krzyż zadziałał i wyciągnął akowca z Pawiaka.

            Szkoda, że nie umiałeś odczytać kpiny...

            Z Auschwitz na kilka milionów więźniów zwolniono ok. 300 osób co stanowi maleńki promil ogółu uwięzionych. Warto więc byłoby wiedzieć w jaki sposób wśród tego promila oswobodzonych znalazł się "profesor" z maturą.
            On sam milczy jak zaklęty albo mówi półgębkiem (chyba, że coś przeoczyłem). Ponieważ jednak jest osobą publiczną mam prawo od niego takiej informacji oczekiwać i nie ma w tym nic zdrożnego.
            Oficjalna wersja jest taka, że zwolniono go w wyniku interwencji zagranicznej.
            www.zgapa.pl/zgapedia/Auschwitz-Birkenau.html
            Mam wierzyć, że to Churchill zadzwonił do Hitlera i powiedział mu - słuchaj no Adolf zwolnij tego osobnika bo jak nie to pożałujesz....



            • tadeusz.4 Re: O Polakach Donosicielach ! 02.03.11, 14:03
              pl.wikipedia.org/wiki/Zofia_Kossak-Szczucka

              W 1943 aresztowana i więziona w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, (wspomnienia z obozu opisała w książce Z otchłani) przeniesiona do warszawskiego Pawiaka, skazana na śmierć. Uwolniona w 1944 dzięki staraniom władz podziemia, wzięła udział w powstaniu warszawskim. W latach wojennych odegrała dużą rolę w formacji młodego Władysława Bartoszewskiego.

              Zapewne oboje kolaborowali z Gestapo - niezłą miał nauczycielkę Bartoszewski... Nauczyła go współpracy z okupantem.
              • Gość: mat120 Re: O Polakach Donosicielach ! IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 22:47
                Tadzio,
                Szczucka była kimś w odróżnieniu od nikomu nieznanego dziewiętnastolatka. Potrafię uwierzyć, że podziemiu zależało i znalazło sposób by ją uwolnić z Pawiaka.
                Natomiast sprawa nastoletniego noszowego w dalszym ciągu pozostaje mocno niejasna a sam zainteresowany nie kwapi się by to wyjaśnić.

                Myślę, że nie ma się co dalej rozwodzić nad tą dość ponurą i groteskową dziś postacią.
                Można się tylko zadumać nad kondycją państwa, które powierza takim ludziom eksponowane stanowiska.:(




    • Gość: mat120 10 pytań do Bartoszewskiego IP: *.ztpnet.pl 02.03.11, 22:49
      Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwiłeś się przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu?

      - Czy można w ogóle porównać twoje zasługi (gońca w wydawnictwie kierowanym przez Panie Zofie Kossak Szczucką i Krystynę Krahelską) kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterek? ???

      - Władziu, a może Pan Rotmistrz Witold Pilecki, coś wiedział o twoim przedterminowym wypuszczeniu z Auschwitz. Władziu, tę informację posiadał również Cyrankiewicz !

      - Dlaczego Władku w pogoni za niemieckimi zaszczytami, przyjąłeś z rąk niemieckich medal Gustawa Stresemanna, Polakożercy, który nie uznawał polskich granic ustanowionych na Kongresie Wersalskim.

      - Władku, ile jest prawdy, że byłeś przeciwny zaproszeniu Lecha Wałęsy przez Kohla na uroczystości zakończenia wojny w 1995 roku?

      Prezydent Izraela został zaproszony ale nie pojechał ! Zaproszenie otrzymało wielu polityków z Europy Zachodniej !

      - A Ty? zostałeś zaproszony na uroczyste posiedzenie Bundestagu i Bundesratu w dniu 28 kwietnia 1995 roku. Na tym posiedzeniu przepraszałeś Niemców za wypędzenia, których dokonali sowieci a nie Polacy.

      - Dlaczego na tym wspólnym posiedzeniu Bundestagu i Bundesratu w dniu 28 kwietnia 1995 roku zaniżyłeś liczbę polskich ofiar z 3 milionów do 2 milionów. mimo, że rok przedtem w Polsce znaliśmy opracowania Głównego Urzędu Statystycznego „Historia Polski w cyfrach” (Warszawa 1994, s. 197), gdzie podano liczbę 3 mln 100 tys. polskich ofiar wojny.

      *Ja też byłem członkiem Ruchu Oporu, żołnierzem Szarych Szeregów. Wszyscy byliśmy bojownikami o wolność Polski, wszyscy byliśmy równi, więc wszyscy mówiliśmy sobie per Ty.

      hej-kto-polak.pl/wp/?p=3292
      • Gość: Zaduma Re: Wyłowione z sieci IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 07:23
        Dla niektorych niedowiarków( jak Pysio i lechowski itd) ,że Polak Polakowi Wilkiem był i nadal jest tym Wilkiem ( zbrodniarzem) podaję poniżej fragment tekstu z Wikipedii dot. Rotmistrza Pileckiego ,bohatera narodowego skazanego na karę smierci ( przeczytać w Wikipedii ).
        Proszę zwrócić uwagę kto oskarzał i skazywal Pileckiego na smierc - Ano byli zolnierze AK (czyli nie Ukraińcy z UPA lub Rosjanie z NKWD,Niemcy z SS ,lecz Polacy -żolnierze AK ,których potem pelno było w MO,UB,wspólpracy i kolaboracji NKWD,Sądach ,Prokuraturach itd wyżywających się na swioich kolegach lub dowódcach z tego samego AK .
        Dzisiaj podobnie postępuje się wobec ludzi z bylego systemu PRL gdzie wybrano ofiary dla celow propagandowo- publicznych na ktorych to wyzywają się zwykle "DURNIE" podsycając atmosferę nienawiści .
        Natomiast Kat i jego pomocnicy ( ci z PRL) zacierają ręce że są w Polsce "Uzyteczne DURNIE" ,ktorzy podsycają ta nienawiść ( Tak więc Panowie Uzyteczi DUrnie wczytajcie się w lektórę jak to Polak z AK mordował Polaka - bohatera i patriotę polskiego z tego samego AK a potem krytykujcie inne nacje za ich okrucieństwo i bandyctwo . Tak więc nadal uważam że Bandyci i zbrodniarze byli ,są i będą w kazdym spoleczeństwie bez względu na nację i organizację zbrojna . Czyli jeden= się drugiemu ! )
        Przedruk - urywek z Wikipedii dot. Rotmistrza Pleckiego :

        Skład sędziowski[edytuj]Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był major Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego podpułkownik Jan Hryckowian (obaj byli dawnymi oficerami AK), sędzią kapitan Józef Badecki. Skład sędziowski (jeden sędzia i jeden ławnik) był niezgodny z ówczesnym prawem.
        ZADUMA POZDRAWIA- W ZADUMIE !

        • Gość: jobrave Re: Wyłowione z sieci IP: *.range109-158.btcentralplus.com 03.03.11, 08:28
          To wszystko da się wyjaśnić. Otóź ci stalinowscy sędziowie, prokuratorzy i ubecy, którzy wcześniej byli w AK, be wątpienia byli agentami NKWD i GRU, nie byli Polakami lecz Ruskimi i Ukraińcami, albo żydami, których od małego przygotowywano do dywersji i prowokacji w szeregach AK, prawdziwy Polak jest nadto honorowy i wierzący, a przede wszystkim naprawdę kocha Polskę, o zdradzie więc nie może być mowy. Podobnie jest z pedofilami i kapusiami w kościele - prawdziwy ksiądz nie ru.cha w d.upę ministranta i nie każe małym dziewczynkom brać w paszczę. To podstawieni ludzie tak robią. Sam abp Tokarczuk mówił, że już do seminariów przenikali różni enkawudyści i ubecy i tam kształcili się na księży. Tak więc to nie księża kapowali, nie oni wchodzili w ministranckie anusy i paszcze, lecz sowieci i ich żydo-ukraińskie sługusy (co jest zresztą zgodne z ich mentalnością). Sowieci wyszkolili też inną grupę składającą się z żydów i Ukraińców - mam tu na myśli tatusiów ru.chających własne pociechy - Polak na pewno nie ruch.nął by wlasnej córeczki, czy synusia. Przy okazji wyjaśnić trzeba sprawę fotki z książki Grossa. To prawda, że są na niej Polacy i to w dodatku uśmiechnięci. A dlaczego oni się uśmiechają? Ano dlatego, że udało im się odebrać Ukraińcom wszystkie złote zęby, które oni powyrywali żydom. Polacy owszem kopali tam ale tylko po to, żeby znaleźć bezzębne szczęki i powstawiać odzyskane zęby.
            • lechowski51 Re: Wyłowione z sieci 03.03.11, 09:09
              Skomunizowane uniwersytety "produkuja" jobnietych,mykolowatych czyli nastepcow towarzyszy szmaciakow a pozniej zamiast bandytow z UB mamy "bandytow" z AK.

              Jak bronić się przed coraz infantylniejszym opisywaniem stosunków w okupowanej Polsce i tuż po wojnie, ze stosowaniem kryteriów zupełnie nieprzystających do tego okresu?

              Marek J. Chodakiewicz: Nie trzeba się bronić, trzeba atakować. Po pierwsze, należy pilnie zdekomunizować uczelnie wyższe. Po drugie, o ile pierwsze się nie uda, należy stworzyć niezależne instytuty badawcze z funduszy prywatnych. Po trzecie, trzeba opracować plan badań nad wszelkimi „białymi plamami", a w tym i sprawą stosunków polsko-żydowskich i zabrać się w końcu do roboty. Dlaczego, na przykład, KUL nie opublikował jeszcze encyklopedii księży i sióstr, które ratowały Żydów? Najlepszym specjalistą od tego tematu na świecie jest Mark Paul, jeden z naszych autorów. A on urodził się z polskich rodziców w Kanadzie i zupełnie nie rozumie dlaczego ludzie nad Wisłą nie potrafią dbać o swoje interesy. Ja mu mówię, żeby się nie przejmował bowiem w większości mamy do czynienia z wyzutymi inicjatywy PRLowcami, straumatyzowanymi wciąż 50 latami okupacji sowieckiej Polski. Inaczej przecież już dawno załatwiliby te sprawy i dynamicznie zajmowaliby się innymi.
              wiecej;wpolityce.pl/view/7922/Prof__Marek_J__Chodakiewicz_dla_wPolityce_pl_o_wlasciwej_reakcji_na__Zlote_zniwa____Nie_trzeba_sie_bronic__trzeba_atakowac_.html
              • fanka_online Re: "Lewicowe zabobony" 03.03.11, 09:22
                "Marek J. Chodakiewicz: Cud gospodarczy spowodował wyprodukowanie nadwyżki finansowej, którą mądra elita przeznaczyła na badania i kształtowanie kadr, które z wielką cierpliwością pracowały nad zmianą image Niemiec. To było możliwe tylko w wolnym świecie; tymczasem Polska była w klatce przez 50 lat. A Polonia nie ma środków, a jej przywódcom często brak intelektualnego wyrafinowania."

                Nie sądzę, aby obecna polityka rozmywania odpowiedzialności za najohydniejsze zbrodnie 20-go wieku wynikała ze wspomnianego braku środków lub niedoborów potencjału intelektualnego. "Lewicowe zabobony" szerzą tutaj ( i niestety, nie tylko tutaj) miernoty moralne, gotowe sprzedać się komukolwiek za kilka symbolicznych srebrników.
                A "mądre elity"? Gdzie są i dlaczego milczą?
                Strach ma wielkie oczy.....
                  • Gość: Prawdomówny Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 12:39

                    aaa napisal Nawet Gross ma watpliwosci, czy zdjecie przedstawia "kopaczy", dlatego napisal:
                    najprawdopodobniej.

                    Ale Prawdziwi Polacy jak zwykle wiedza lepiej.

                    Kiedyś czytalem na temat zbrodni w Pawlokomej k/Dynowa gdzie Polacy z AK dokonali rzezi Rusinów - Ukraińcow greko- katolikow ,zarowno kobiety i dzieci jak tez starcow ( czyli mordowal katolik -katolika) bo prawdopodobnie ( POWTARZAM SŁOWO PRAWDOPODOBNIE)
                    DO PAWŁOKOMEJ PRZYSZLI wczesniej jacyć UKRAIŃCY( prawdopodobnie - znów słowo prawdopodobnie z UPA ) CO UPROWADZILI SIEDMIU POLAKOW z tej wioski i slad po tych Polakach zaginął bo prawdopodobnie ich zamordowano. Choć prawdopodobnie ci uprowadzeni byli wmieszani w kolaborację z Ludowm Państwem Polskim .W związku z tym byla konieczność wymordowani etnicznych mieszkańców - Rusinow wsi Pawlokoma przez odział AK,choć nie byli nieczemu winnymi clecz tylko Rusinami wyznania grekokatolickiego .
                    Czyli jak aaa podaje -to faktycznie PRAWDZIWI POLACY PRAWDOPODOBNIE WIEDZĄ LEPIEJ BO SA PRAWDOPODOBNIE POLAKAMI I TO PRAWDOPODOBNIE Z CENTRALNEJ LUB ZABURZAŃSKIEJ POLSKI i Prawdopodobnie prawdziwymi katolikami Bo Polak to Prawdopodobnie KAT-olik !.
                    CZYLI aaa musi być PRAWDOPODBNIE TEZ" prawdziowym POLAKIEM" BO WIE NAJLEPIEJ TO CO JEST OKRESLANE JAKO prawdopodobnie ( CZYLI PODOBNE DO PRAWDY LECZ AKURAT PRAWDOPODOBNIE NIE JEST TĄ PRAWDĄ !) !
                      • Gość: Prawdomówny Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 16:45
                        Skoro ktoś podpisuje się Klamliwy - to prawdopodobnie jest KłAMCĄ więc dlaczego ma pretensje do PRAWDOMÓWNEGO skoro Prawdomówny napewno pisze PRAWDĘ !
                        Skoro pan Gross pisze że prawdopodobnie - to znaczy iż nie jest pewien danego faktu a skoro nie jest pewien to słusznie ktoś na forum zauważyl że może w tym przypadku sie mylić !
                        To, że ktoś od czsu do czasu napije się alkoholu ( okazjonalnie ) to nie znaczy że jest alkoholikiem i musi się leczyć, ale aby uczynić go alkoholikiem to wystarczy poinformować spoleczeństwo że prawdopodobnie to pijak i degenerat spoleczny bo byl widziany w sklepie z alkoholem .
                        OT POLAK POTRAFI -UPRAWDOPODOBNIĆ KŁAMSTWO LUB PLOTĘ! a potem się szyderczo smiać i naigrywać - jak w przypadku kamienicznika przemyskiego wobec którego też używano okreslenia że PRAWDOPODOBNIE to OSZUST I ZŁODZIEJ a okazało się że to Porządny i Prawy czlowiek zaś Lokatorztyy to Prawdopodobnie SZUJRE i potencjalni -ZŁODZIEJE mienia pożydowskiego i mienia kamienicznika !
                        Teraz -prawdopodobnie ( napewno) zostanę oplutym niczym IKA oraz Jobravo za to że piszą prawdę bez uzywania okreslenia prawdopodobnie !
                          • Gość: Prawdomówny Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 17:13
                            Jobravo napisał
                            Jeśli ktoś podpisuje się prawdomówny i jest byłym esbekiem to znaczy że ma we k
                            > rwi zaszczepioną na szkoleniach taktykę a brzmi ona; Zawsze mów odwrotnie niż m
                            > yślisz wtedy popełnisz mniej błędów!!!
                            Ciekawe - skąd to wziąłeś -pewnie z prawdopiszącego IPN -u lub z tych twoich szkoleń?
                            Myslę że lepiej być SBekiem i uczciwym- prawdomownym człowiekiem niżli PRAWDOPODOBNIE mówiącym Polakiem o prawdopodobieństwach które okazują się być klamstwami -jak niejeden co opluwa spoleczność mniejszościowo-narodową na forum na tym forum a mieniący się prawdziwym Polakiem . A Przecież drogi Jobravo -doskonale wiesz co prawdziwy Polak potrafi i jak jest postrzegany w Anglii , Niemczech lub Francji ( nie prawdopodobnie - lecz napewno tak prawdziwie -niczym z dzikiego kraju jak to określil minister Drzewiecki )
                            • Gość: jobrave Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.range109-157.btcentralplus.com 03.03.11, 19:20
                              Właśnie,a poza tym Pysio podszywając się pode mnie postępuje wg dekalogu banderowca (po raz kolejny zresztą. To typowe dla mentalności wschodniej. Tego uczono go na neobanderowskich szkoleniach.
                              Jeśli zaś chodzi o prawdomówność esbeków, to chyba jest ona nie do zakwestionowania,skoro la wildsztajniarstwo, macierestwo, ipeeniarstwo i pisioryństwo w ogóle, używa ich jako wiarygodnych dowodów w oskarżaniu oponentów.
                              • Gość: Prawdomowny Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 20:55
                                Dzięki - pradziwemu Jobravo ,za to że rozszyfrowal dywersanta z Zasrania ,który podszywa sie po jego logo aby wprowadzić zamieszanie na forum.
                                Mialem watpliwośc co do tego że pisal to faktyczny Jobravo ( stycl i charakter - nie pasowal mi do jego sosobowosci) jednak skoro sie tak ktoś podpisał -to mu odpowiedzialem zgodnie z jego logo.
                                Przepraszam -faktycznego Jobravo o ile mój wpis miałby go urazić .Nie to było moją intencją !
                                Osobiście znam wiele osób z tamtego sytemu ( PRL) bardzo porządnych ludzi ( chocby z SB) oraz wiel zwykłych świń ( tez chocby z MOi SB) .Nie mnie jak ciaglee piszę wszystko zależy od człowieka i jego osobowości czyli człowieczeństwa . Mozna było być w SS i Gestapo a jednoczesnie ratować Żydow lecz mozna było być zwykłym szarym Polakiem ,który dla większej racji margaryny i marmolady wydawal tych Żydow na smierć . Tak też było za PRL .Niejednokrotnie ten Sekretarz z Komitetu PZPR więcej pomagal w budowaniu kosciołów lub w prostych sprawach szarych ludzi niżli dzisiaj cały sztab urzędow - dobrze oplacanych urzędnikow majacych pomagac w zanlezieniu pracy lub przeżyciu a okazujący nie kompentencje lub nastawionych na przetrwanie i na swoje osobiste korzyści .
                                Opluwając kogoś - najpierw spójrz na siebie "podobnie jak z drzazgą w oku bliźniego swojego ...!
                                • fanka_online Re: "Lewicowe zabobony" 03.03.11, 21:02
                                  "Logo" niezmiernie szubrave, a "sosobowość" wybitnie francowata.
                                  "Opluwając kogoś - najpierw spójrz na siebie "podobnie jak z drzazgą w oku bliź
                                  > niego swojego ...!"
                                  Proś o przebaczenie, Mykoła! Proś, zanim będzie za późno.
                                  • Gość: Prawdomowny Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.03.11, 21:18
                                    Droga faniu- bardzo cię lubię ,choć nie znam !
                                    Ale co ci mogę polecić to to abys "Modlila się i pracowal i nie patrzyla że garb ci rośnie "
                                    Nigdy nikogo nie opluwalem i nie pomawialem - poprostu piszę szczerą pradę i daleki jestem od opluwania lub pomawiania ludzi z raci ich pogladow lub przynależności spolecznej !
                                    Skoro piszemy o badytach ,zbrodniarza, lub bohaterach z jakiejś nacji to piszmy - o wszystkich rowno oraz prawdziwie - więc pisze PRawdę ( ktorą sam nie wymyslam lecz znajdujęw różnych wiarygodnych publikacjach na internecie )
                                    Kochaj bliźniego swojego - jak samą siebie - myslę że jak się postarasz to to potrafisz ( choć już jesteś w poważnym wieku - wieku zadumy i patrzenia prawdzie w oczy - nie zaś fałszywej propagandzie lecz -tej autentycznej PRAWDZIE o której Prawdomowny stara się pisać ) Polecam- więcej czytaj - dowiaduj sie prawdy ,a potem dyskutuj -choćby w sposób jak to czyni IKA! lub Jobravo a nawet Darino czy Bazyl .
                                    • fanka_online Re: "Lewicowe zabobony" 03.03.11, 21:24
                                      Dyskusja z wami jest niemożliwa z racji różnicy wieku najwyraźniej, bo skoro ja jestem w wieku poważnym, jak piszesz, wiek twój i całej reszty "jaśnie.szubravych" można określić jedynie mianem matuzalemowego, dla niekumatych; stetryczałego.
                                      • Gość: pysio Re: "Lewicowe zabobony" IP: *.alfaks.com 03.03.11, 21:56
                                        Pięknie się spieniłeś jo!!! Jeśli ktoś to zrobił to wpadł na pomysł opatentowany przez ciebie. Poznaj smak wredziarstwa. Też myślę że musiał to ktoś zrobić albo z mego kompa albo z innego bo ciebie jako intelektualnego młota nie stać na samodzielne myślenie i od razu w tym wpisie widać cudzą rękę. Ten durnowaty mykoła nawet się nie obciął i chyba dzwoniłeś do niego i tłumaczyłeś się gęsto. A to że ci uwierzył znaczy jedno; on wie jakim jesteś młotem i burakiem i jak mocno oddany sprawie!
    • Gość: Ika Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 11:21
      Donos to historia naszego kraju od chwili rozbiorów do czasów dzisiejszych.Powoli przyjmował się w naszej mentalności aż stł sie jednym z podstawowych elementów naszego życia.Najszybszy rozwój nastąpił na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim gdzie był wszechobecny w codziennym życiu i miał bardzo duży wpływ na prześladowania Polaków.
      Z większym oporem przyjmował sie w zaborze pruskim,lecz tam karano i to ostro za fałszywe donosy i pomówienia więzieniem.
      Stosunkowo mało miał wpływ na funkcjonowanie Galicji ale jest to związane z mentalnością CK Austrii jako państwa wielonarodowego.
      Okres II Rzeczypospolitej to bardzo ciekawy sposób traktowania donosów przez aparat ucisku.
      Prawdziwa tragedia i roli donosu to okres II wojny światowej.Tu graliśmy jak prawdziwi wirtuozi i w donosach w tamtym okresie nikt nam nie dorównał.
      A po wojnie dalszy rozwój sztuki donosu tak docenianego przez komunistów.A dzisiaj to sami doskonale wiemy jak jest i na własne oczy widzimy,że ta dziedzina życia społecznego w naszym narodzie kwitnie we wszystkich grupach społecznych.
      Niektórzy sądzą,że w tej dziedzinie jesteśmy najlepsi w Europie a może nawet w świecie.
      A może jest inaczej
      • Gość: Prawdomowny Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.przemysl.hypnet.pl 04.03.11, 13:23
        Myslę IKA że chyba jak zwykle Polacy w tej dziedzinie lub inaczej ujmę" dyscyplinie sportu szybkiego przekazu informacji " są MISTRZAMI ŚWIATA !. faktem jest że często popelniaja faule ,graja nie FEER ,ale liczy się końcowy efekt i zasłuzona nagroda( mydlo, kostka margaryny i marmolady a może i flaszka bimbru ) . Jednak muszę pocieszyć Polakow że w innych nacjach też po mistrzowsku donoszą - nawet powszechne jest to w Angli,Francji i lub USA ,gdzie współpraca z Policja lub Spec sluzbami albo Skarbowka zalicza się jako bardzo patriotyczny czyn i obowiazek obywatelski . Byc może to też wplyw emigracji i kultury jak przyszala min zza Wielkiej Wody
        • wampir-wampir Re: Donosy to nasz sport narodowy. 04.03.11, 13:31
          A dziś jest tak:

          www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=fala+donos%C3%B3w+do+skarb%C3%B3wki&btnG=Szukaj+w+Google&rlz=1W1GGLL_en&aq=f&aqi=&aql=&oq=
          Nie ma przecież nic przyjemniejszego niż donieść na sąsiada, któremu się lepiej powodzi :-)))
            • Gość: Przestraszony Re: W Przemyslu donoszą po mistrzowsku IP: *.przemysl.hypnet.pl 05.03.11, 07:39
              Władyczyn złożył doniesienie na Olbromskiego !
              Typowy przyklad -DONOSU , Polaka na Polaka ,a teraz Prokurator ( czy oficer ABW a kiedyś z zwany SB) musi z tym donosem coś uczynić tj. podjąć czynności w wyniku których podejmie okreslone decyzje .
              Potem będzie na tego oficera lub Prokuratora ,że to ich a nie donosiciela wina !
              Nie ma juz Sekretarza PZPR co by obronił ,pozostaje tylko ksiądz Pleban - a czy on obroni... ?
              Skąd my to znamy ? - czyli pwtórka z historii okresu zaborów ,II RP i i PRL-u.
              " Świecą gwiazdy swiecą na wysokim Niebie - jeno niemyśl Chłopie ( DURNIU) że to i dla Ciebie ...
              O ile mi wiadomo Pan Olbromski jest czlowiekiem O.K. i nie wiem z jakich powodów tego ( dośc spokojnego i doś rozważnego człowieka) pozbawiają urzędu ,skoro nuikomu nie szkodzil a wręcz przeciwnie -staral sie pomóc .Ciekawe ...?
      • Gość: mat120 Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.ztpnet.pl 06.03.11, 18:29
        Gość portalu: Ika napisał(a):
        Prawdziwa tragedia i roli donosu to okres II wojny światowej.Tu graliśmy jak prawdziwi wirtuozi i w donosach w tamtym okresie nikt nam nie dorównał.

        I tu masz rację. Wasza skłonność do donosów w tym okresie była wręcz przerażająca.
        Nawet Jan Karski to zauważył i w swoim raporcie z lutego 1940 r. tak napisał:
        "Proletariat żydowski, drobne kupiectwo, rzemiosło (...) ci wszyscy również pozytywnie, jeśli nie entuzjastycznie, odnieśli się do nowego régime'u. Trudno im zresztą dziwić się. Gorzej jest np., gdy denuncjują oni [Żydzi] Polaków, polskich narodowych studentów, polskich działaczy politycznych, gdy kierują pracą milicji bolszewickich zza biurek, lub są członkami tych milicji, gdy niezgodnie z prawdą szkalują stosunki w dawnej Polsce. Niestety trzeba stwierdzić, że wypadki te są bardzo częste (...)" (por. A. Eisenbach: Raport Jana Karskiego o sytuacji Żydów na okupowanych ziemiach polskich na początku 1940 r., "Dzieje najnowsze" 1989, nr 2, s. 193-195.)."
        Norman Davies w 1987 roku na łamach "The New York Review of Books":pisał"
        "Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów".

        Aleksander Wat stwierdził w "Moim wieku" (wyd. podziemne "Krąg", Warszawa 1983, cz. 2, s. 298), iż we Lwowie "sporo było donosicieli Żydów, niesłychanie dużo". Komendant Związku Walki Zbrojnej - gen. Stefan Rowecki-Grot, uskarżał się w meldunku z 21 listopada 1940 roku, że to "przede wszystkim Żydzi" dominują w donosach dla bolszewików przeciwko Polakom (cyt. za J. Węgierski: "Lwów pod okupacją sowiecką 1939-1941", Warszawa 1991, s. 218). Jeszcze ostrzejsze były słowa gen. Roweckiego-Grota w notatce wysłanej do Londynu 25 września 1941 roku: "Ujawniło się, że ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już szczególnie na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych". Współpracownik IPN dr Marek Wierzbicki pisał w książce "Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim" (Warszawa 2001, s. 152): "Donosili miejscowi sympatycy nowej władzy rekrutujący się z ludności żydowskiej. Na pewno nie tylko oni, ale w gronie donosicieli stanowili grupę zdecydowanie największą".

        Tak więc macie się czego wstydzić towarzyszko Iko. A to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
        • Gość: Ika Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 20:26
          O widzę" mat 120" mocno zaangażowałeś się.Rzucasz z rękawa publikacjami ,cytatami itd.
          Wszystko dobrze i ładnie. Tylko widzisz "mat120" jak to zwykle u Ciebie nie na temat.
          W tym wątku rozmawiamy jak sam tytuł wątku wskazuje ,który radzę Ci dokładnie przeczytać a on brzmi"O Polakach Donosicielach ".
          Zatem postaraj się jeszcze wysilić Swój intelekt tylko dla zrozumienia tematu.
          Mam nadzieję,że nie braknie Ci zapału w kopaniu w kierunku prawdy oczywiście w temacie.
          Powodzenia.
          • Gość: mat120 Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.ztpnet.pl 06.03.11, 21:56

            Droga Iko,
            Napisałaś:
            "Niektórzy sądzą,że w tej dziedzinie jesteśmy najlepsi w Europie a może nawet w świecie.
            A może jest inaczej"

            Po czym:
            " W tym wątku rozmawiamy jak sam tytuł wątku wskazuje ,który radzę Ci dokładnie
            > przeczytać a on brzmi"O Polakach Donosicielach ".

            Udowodniłem tylko, że moja nacja, wbrew temu co piszesz (właśnie w tym wątku), pozostaje daleko w tyle za Twoją.





            • Gość: Ika Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 22:05
              Nie wiem jakiej jesteś nacji jak to określasz ale nie jesteś wybrańcem.Mamy tych samych przodków .A w naszej czyli Twojej i mojej wszystko jest mozliwe od bohaterstwa do największej podłości.O bohaterstwie pamiętamy a podłość zawsze zwalamy na inne nacje lub w ostateczności zamiatamy pod dywan i udajemy,że nasz pokój jest czysty.To dotyczy także tematu poruszanego w tym wątku.
              To ruszaj oczywiście w temacie.
          • Gość: Prześmiewca Re: Donosy to nasz sport narodowy. IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 21:48
            A Ty szanowna Iko o jakiej nacji donosicieli chciałabyś napisać?.Musisz wcześniej przeczytać pamiętniki sekretarek i stenotypistek "wujka Adiego" powiedzmy Christy Schroeder lub Daranowski i osobistego adiutanta Nicolasa von Belowa (ds Lufftwafe) aby pisać o miłości wzajemnej i kto komu wyrządził większe krzywdy .Ika nie wysilaj sie wasze forum jest zawirusowane nikt nie chce tutaj pisac.Popatrz na interpunkcje.