Gość: abba jozef
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.03.11, 15:15
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110304/WEEKEND/163951299
Dwanaście metropolii ma napędzać całą Polskę. Jedną z nich ma być Rzeszów
Polska ma być silna dwunastoma metropoliami. Ich bogactwo ma pozytywnie promieniować na całe regiony. To do tych miast będzie się jeździć za pracą.
Gdzie będziemy w 2020 roku? Zwolennicy rządowej strategii rozwoju zapewniają, że wszyscy będziemy żyć w lepszym kraju. Przeciwnicy twierdzą, że bogatszym będzie jeszcze lepiej, a biedniejszym gorzej. My plasujemy się w tej drugiej grupie.
Według rządowego programu "Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego 2010 - 2020: Regiony, Miasta. Obszary Wiejskie” Polska ma być silna dwunastoma metropoliami. Ich bogactwo ma pozytywnie promieniować na całe regiony. To do tych miast będzie się jeździć za pracą. Teoretycznie nie dłużej niż dwie godziny w jedną stronę, z każdego miejsca regionu.
- W 2020 r. polskie regiony stanowić będą lepsze miejsce do życia dzięki podniesieniu poziomu i jakości życia. Polskie regiony będą silniejsze gospodarczo, lepiej zintegrowane gospodarczo, społecznie i przestrzennie - twierdzą autorzy strategii.
Metropoliami mają być Warszawa, Kraków, Katowice, Trójmiasto (czyli Gdańsk, Gdynia i Sopot), Poznań, Wrocław, Bydgoszcz, Toruń, Szczecin, Lublin, Białystok oraz Rzeszów.
Rzeszów pociągnie nas w górę Stolica Podkarpackiego ma zyskać nie tylko większe niż do tej pory rządowe nakłady na wspieranie inwestycji, lecz również dogodne połączenia komunikacyjne. Z Warszawą, ale również metropoliami w Polsce.
Silne, regionalne ośrodki rozwoju mają tworzyć byłe miasta wojewódzkie. Wśród nich Przemyśl, Krosno i Tarnobrzeg. Oprócz tego 150 miast powiatowych, które mają być centrami obszarów wiejskich.
To w metropoliach mają się skupiać inwestycje przedsiębiorstw, wyższe szkolnictwo, sektor badawczo-rozwojowy. W wielkich miastach będą się koncentrowały regionalne funkcje kulturalne i społeczne. W 2030 r., a więc 10 lat po realizacji obecnej strategii, w tych dwunastu metropoliach i terenach bezpośrednio przy nich ma mieszkać 80 proc. Polaków.
W praktyce będzie to wyglądać tak, że mieszkańcy Podkarpacia pracy będą szukać przede wszystkim w Rzeszowie i najbliższych okolicach, przedmieściach. Mieszkaniec Przemyśla każdego dnia wsiądzie w samochód (pociąg, autobus) i stosunkowo szybko dotrze do swojej firmy. Wieczorem wróci do domu. Niewygodne? Tak właśnie żyje się w metropoliach na całym świecie. Poza tym już dzisiaj sporo osób, choćby z Przemyśla, codziennie dojeżdża do pracy do Rzeszowa. Korzystając przy tym z o wiele gorszej komunikacji, niż zakładana w strategii.