Gość: Mirecki
IP: 195.116.41.*
08.04.11, 12:15
Ptaszki nad Sanem ćwierkają, że poseł Rząsa po "wspaniałym wyniku" w wyborach na Prezydenta Miasta Przemyśla stracił poparcie we własnej partii. Górę bierze SLD-owska część PO. Tomański ma być głównym kandydatem PO z Przemyśla, Lewicki znowu na senatora się wybiera, a Rząsie jakiś ochłap dadzą - niech trochę głosów uzbiera to się Tomański lepiej obłowie w wyborach.
Kiepsko mości panowie się dzieje.
U innych nie lepeiej.
Z SLD stały skałd do sejmu i nic z tego Przemyślowi.
PSL - ci to w ogóle nie mają nikogo z Przemyśla, no chyba, że sie imć Zapałowski zgodzi im zebrać kilka tysięcy (?????) głosów, tylko w to wątpię.
PiS- stały skład- J.W.P. Marszałek Marek i długo, długo nic, ciekawe, kogo drugiego z Przemyśla wystawią? Zawsze były od nich dwie osoby do sejmu, ta druga tylko po to, żeby zebrac ten marny tysiąc, a taki Jarosław to o niebo lepszy - mniejszy od Przemyśla a miał np z PiSu dwóch posłów. Może wiecie kogo wystawią jeszcze do sejmu, do senatu zapewne Mecenas Matusiewicz się wybiera..., a może derektor Hamryszczak?
No i jeszcze "Nowa jakość" z PJN - pewnie ktoś z otoczenia Chomy, może Hajder albo Morawski....
Oj kiepski los czeka nasz piekny gród nadsański, posucha i posucha.
A jeszcze zapomniałem podobno Palikociaki negocjują warunki z Młynkiem Joubravem, pod warunkiem, że się pogodzi z Fanką Zarazą i razem beda ten wózek Palikotowski u nas ciągnąć....
Oj niedobrze mości Panowie, niedobrze....