Gość: pe
IP: *.przemysl.hypnet.pl
24.05.11, 08:43
Dostaje do skrzynki na listy awizo listonosz nie zastał nikogo (notabene byłem wtedy w domu) na wspomnianym dokumencie już poświadczającym nieprawdę widnieje napis odbiór dzisiaj między 19 a 20. Jadę na Mickiewicza, pokazuję, zanim zacznie ktokolwiek szukać słyszę "z dzisiaj to jeszcze nie będzie" lub "ewentualnie przed dwudziestą" (skoro sytuacja zdarza się notorycznie, to nie można napisać odbiór jutro...) Zaczyna się szukanie kilka koszyków, misek i pudeł porozstawianych na kilku biurkach i podłodze, skoro szukają w każdym to śmię twierdzić, że w żaden logiczny sposób uporządkowane to nie jest.
Po drugie kręci się tam 6-8 osób przesyłki wydaje jedna, a kolejka stoi i stoi...
Jest to jedna z niewielu instytucji gdzie nadal czuję się petentem i szczerze mówiąc mam nadzieję, że po całkowitym uwolnieniu rynku pocztowego i jak nic się tam nie zmieni, ten burdel padnie. I nie płaczcie, nie krzyczcie wtedy, że na bruk, że strajk, że solidarność, bo sami sobie na to pracujecie i nikt Was nie będzie słuchał!
Dostaje też przesyłki przez prywatnych operatorów i szczerze mówiąc nawet nie wiem gdzie mają siedzibę, bo zawsze dostarczają do skutku i bez zbędnego narzekania. Uczcie się od nich...