Gość: Vitupĕro
IP: *.rev.rootvps.pl
18.08.11, 13:24
O inwestorze, który wygrał przetarg czytamy na stronie urzędu:
www.przemysl.pl/nasze_miasto/17800.html
Polecam lekturę następujących stron internetowych:
1) www.kwwrobertachomy.pl/index2.php?url=lista1
Proszę zwrócić uwagę na listę wyborczą komitetu wyborczego Roberta Ch. na radnych – Osoba 2 na liście, 3 wers.
2) strona urzędu przedstawiająca radnych obecnej kadencji:
www.przemysl.pl/bip/struktura_urzedu/jednostka.html,31
Już słyszę głosy, że to jakiś przekręt, że kolega koledze pomógł wygrać przetarg itp. Muszę zmartwić wszystkich tak myślących, mało kto chciałby bowiem inwestować na terenach podmokłych, wymagających odpowiedniego przygotowania i szczególnej technologii budowy a zarazem niekorzystnej ekonomicznie.
Czemu w innych strefach ekonomicznych w kraju władze nie mają problemu z pozyskaniem inwestorów, a w Przemyślu tak? Problem jest złożony, uczestniczyłem w wielu dyskusjach decydentów na ten temat, ale forum to nie miejsce by o tym pisać.
Oczywiście, był słynny Bazalt, piękne wizje, obietnice a rzeczywistość wyglądała inaczej. Posiadanie gruntów to doskonałe zabezpieczenie kredytu bankowego, zwłaszcza jak mają one odpowiednie przeznaczenie, gwarantujące potencjalne zyski. Kredyt jest, a inwestycji jak nie było, tak nie ma.
Czy uzbrojenia terenu strefy ekonomicznej przyciągnie inwestorów? Szansa jest, ale nie liczmy na spektakularny sukces. Producenci części do samolotów nie pojawią się, nie będzie tu doliny lotniczej, co najwyżej niezłe i nowoczesne krematorium, bo tereny pod cmentarze kurczą się i wkrótce może pojawić się problem z pochówkiem. Krematorium wraz z miejscem umieszczania urn, niedużych, zajmujących niewiele miejsca byłoby najlepszym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że prawo zmieni się na tyle, że każdy będzie mógł zabrać urnę z prochami do domu lub po prostu wysypać w dowolnym miejscu, oby tylko nie naruszać czyichś praw, a wtedy nie będzie potrzebny żaden teren by je przechowywać. Może warto o tym pomyśleć?