Gość: Vitupĕro
IP: *.rev.rootvps.pl
24.08.11, 20:59
Wyjątkową tolerancją i zrozumieniem prawa popisał się jeden z dziennikarzy Życia Podkarpackiego. Zachęcam do zapoznania się z Jego opinią, nagroda Pulitzera należy mu się na bank. Czytając Jego komentarz miałem wrażenie, że to jakiś satyryk dla jaj wykupił miejsce w gazecie i propaguje swoje poglądy. Otóż owy dziennikarz mocno ubolewa nad organizacją niedawnego odpustu na Kalwarię. A to nie podobały mu sie sprawy sanitarne, a to przejście przez rzekę itd. Rozumiem, krytyka jest potrzebna, ale szanowny pan "redachtor" źle ją skierował. Należałoby, o czym powinien wiedzieć, swoje uwagi skierować do władz kościoła katolickego, a nie do gminy Fredropol, która i tak dla świętego spokoju nie zadziera z franciszkanami i zawsze przed odpustem łata dziury, kosi trawę itd. Dodam jeszcze, że musi także posprzątać po pielgrzymach, których jakoś kościół do tej pory nie potrafił wychować na porządnych obywateli tego kraju. Pan ten w końcowych swych słowach trochę się rozpędził w swoich wnioskach kierując pracowników gminy na pielgrzymkę do Kalwarii. Panie dziennikarzu, a gdyby to była pielgrzymka muzułmanów do Mekki, też by Pan tam wysłał urzędników? Gmina to nie kościół, pracują tam ludzie różnych wyznań i światopoglądów, zmuszając ich do "pielgrzymki" narusza Pan ich prawa. I jak tu w tym kraju nie mówić, że klerykalizm się panoszy, nawet w lokalnej gazetce.