Skończy się handel na terenach gminy?

IP: *.rev.rootvps.pl 26.08.11, 17:28
I to nie za sprawą rady miejskiej. Nasi radni nie będąc poinformowani o działaniach wyższych organów władzy, która chce uregulować handel uliczny na terenach gminy w całym kraju i szykuje im odpowiednie przepisy i sankcje, podjęli uchwałę, którą słusznie unieważniono. Kto winien temu, że powstał taki bubel prawny? Może radcy prawni? Sądzę, że nie posiadając rozległej wiedzy o tym, co dzieje się w kraju na polu prawnym mogli mieć nieświadomie na to jakiś wpływ. Nie bez winy są także autorzy uchwały. Czyżby pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, jak na to wskazuje ich Regulamin Organizacyjny także do tego się przyłożyli? Sądzę, że tak. Niestety, przyniosło to jedynie wstyd samej radzie oraz prezydentowi miasta na całe Podkarpacie.
Przypomnę, że rada gminy może podjąć uchwałę w sprawie wyznaczenia miejsc, w których będzie się odbywać handel. Taka uchwała została podjęta przez radę w roku 2004 (Nr 227/2004 z dnia 28.10.2004r.) i została zmieniona uchwałą z roku 2005 (uchwała Nr 192/2005 z dnia 29.05.2005 r.). Zgodnie z uchwałą, na terenie miasta funkcjonuje jedyne miejsce – targowisko - przeznaczone do handlu ze straganów, stoisk, pawilonów, wozów konnych, przyczep, pojazdów samochodowych, koszy, z ręki itp. zlokalizowane przy ul. Sportowej 2 w Przemyślu. Według mnie i nie tylko, funkcjonują też inne miejsca handlu, tj. przy Muzeum Ziemi Przemyskiej, pod okiem urzędu miasta i jak mi się wydaje także kamer monitoringu zainstalowanych na ich budynku przy ul. Ratuszowej oraz przy ul. 3-Maja obok centrum „Szpaka” i apteki, jak mawiają autochtoni. Co na to Straż Miejska? Tych miejsc handlu nie ma w uchwale rady miasta. :)
Wracając do tematu przyszłości handlarzy ulicznych, Sejm obecnej kadencji proponuje zmiany do Kodeksu wykroczeń (Warto zajrzeć na stronę sejmu i odszukać druk nr 4496), które w konsekwencji wyglądają następująco:
Art. 1.
W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275, z późn. zm.) dodaje się art. 60 w brzmieniu:

„Art. 60. § 1. Kto prowadzi sprzedaż na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy, podlega karze grzywny.

§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, określonego w § 1, można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nie stanowiły własności sprawcy.”.
Art. 2.
Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Jednym słowem, Panie i Panowie handlujący na terenach gminy lub będących w zarządzie gminy (place, ulice), poza terenami wyznaczonymi przez radę gminy, czyli poza targowiskiem przy ul. Sportowej w Przemyślu, jeżeli przepisy Kodeksu wykroczeń wejdą w życie, czeka Was kara grzywny oraz przepadek towarów.
W przeciwnym wypadku, możecie handlować ile wlezie :)
    • fanka_online Re: Ojojojojjoj! 26.08.11, 17:38
      Przerażające! Niech pan już nie straszy tym kryminałem, bo reszta ludzi poucieka z miasteczka!!!
      • wampir-wampir Re: Ojojojojjoj! 26.08.11, 17:58
        Handelek z wozów konnych? A kto w XXi wieku widział chłopa sprzedającego towary z takiego woza? O babie nie piszę, wiadomo, baba z wozu po drodze, by koń dociągnął na Sportową ;-))) Ale cóż, w miasteczku, gdzie żona włodarza wietrzy buty na parapecie zamiast użyć specjalnego pudru czy dezodarantu, który spawiłby, ze nie byłoby wcale takiej konieczności, uchwała o handlu z wozów aż tak nie dziwi.
        Co do miejs handlu nielegalnego wymienionych w poście natomiast, chciałbym zwrócić uwagę że obok MNZP nie handluje się od dawna wiadomio czym, handel na rogu Mickiewicza i Placu Legionów za to kwitnie w najlepsze. Gdzie są "apteki" i co się tam sprzedaje stety/niestety nie wiem.
        • fanka_online Re: Ojojojojjoj! 26.08.11, 18:04
          A kiedyś pod Reformatami taki jeden głupi Jasio sprzedawał prince polo głośno się reklamując na cały Plac na Bramie. Analistyk na pewno pamięta jak go mijał spiesząc w wykrochmalonej komeżce na nieszpory:)))
          • wampir-wampir Re: Ojojojojjoj! 26.08.11, 23:51
            A serio - niech będzie jak najwięcej targowisk w mieście, legalnych, nielegalnych, ale tak barwnych jak u Aloszy :-)))

            www.youtube.com/watch?v=RYUa59J7DTw
            • fanka_online Re: Ojojojojjoj! 27.08.11, 07:17
              ;)))
              A serio, duże bogate miasta mogą sobie pozwolić na wprowadzanie drakońskich przepisów, będących wyrazem troski władz o estetykę, ale ograniczających mieszkańcom możliwości zarobkowania.
              Małe, przygraniczne miasteczko, w którym drobny handel jest jedynym źródłem utrzymania ( bez żadnej alternatywy) dla większości tubylców, powinno zadbać przede wszystkim o ich byt.
              Chyba , że zamiarem władz jest zmotywowanie pozostałych tam jeszcze ludzi do emigracji zmywakowej i zasiedlenie miasta okoliczną zwierzyną.
              W ten sposób jednak można oczekiwać, że w następnych wyborach przeczytamy następujący komunikat; "Na prezydenta R.Ch. oddano 158 głosów. Głosowało 100 kun, 50 lisów i 8 niedźwiedzi"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja