Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szpit...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 22:27
Panie Kulig koncz pan oszczedz sobie wstydu.
    • pacjent_sz Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp 27.05.04, 10:10
      Dyrektor Kulig prowadził szpital w cięzkich czasach dla całej slużby zdrowia i
      moim skromnym zdaniem jako pacjenta prowadził go dobrze, jako pacjent czułem
      sie w nim bezpiecznie i pod dobra i fachową opieką lekarzy i pielęgniarek. Nie
      mówiąc o fakcie kiluu konfliktów z lekarzami aroganckimi i wulgarnymi jak dr
      Żmijewski czy dr Kiełczyński.
      Więc niema się czego wstydzic a prowadzić go dalej na takim samym poziome żeby
      możana było dalje się czuć w nim bezpiecznie i pod dobrą opieką.
    • Gość: Krytyk Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: *.bb.ahk.nl 01.06.04, 19:25
      A ile Pan, Szanowny Panie Doktorze, dostal za swoj maly blad? A za inne bledy?
      • rychu_z_przemysla Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp 04.06.04, 15:07

        • Gość: zbycho z Przemyśla Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: 80.51.255.* 04.06.04, 15:46
          Czytałem tą rozmowę.Typowy przykład arogancji i nieuzasadnionej złości.
          Coś dobrego wymyka się z rączek,wtedy wrzask,szloch,"ja wam jeszcze pokarzę"
          Nie tak dawno temu w pewnym dużym kraju,lekarze wykształceni za pieniądze
          państwowe jechali na praktyki do odległych krain.Tam uczyli się pokory,szacunku,
          dobroci.W Polsce lekarz widziany jest co najmniej jak bóg!Pan q...a "doktor"
          Jest takim samym fachowcem(pod warunkiem,że jest dobry)jak inżynier,mechanik
          samochodowy,brukarz....Śkąd taki nimb nad tymi ludzimi?Ja wiem.Co Wy na to?
          Napiszcie.
          • Gość: L.R.C. Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: *.wmgalicja.krakow.pl 04.06.04, 20:27
            Zbycho, a i owszem tyle że akurat od tych "fachowców" często zależy nasze
            zdrowie czy nawet życie. Pan dyrektor Kulig był dobrym dyrektorem pod warunkiem
            że to on był dyrektorem :-P Uważam że płk Chojnacki był czymś w rodzaju
            iterreksa, szkoda że za duże pieniądze PODATNIKÓW (wg. ŻP 10.000 zł/miesiąc).
            Ciekawe czy w związku z tym "małym błędem", dyrektor Kulig zachowa się honorowo
            i zwróci, nam podatnikom 184.000 zł. które wypłacił "doradcy". Panie
            Dyrektorze, zachęcam do wypełnienia przysięgi zawodowej: PRIMUM NON NOCERE (nie
            tylko zdrowiu!!!).
            • Gość: zbycho z Przemyśla Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: 80.51.255.* 05.06.04, 15:33
              Ależ oczywiści,popieram,masz całkowitą racje!Ale czy odwagi i honoru starczy
              Kuligowi?Chojnackiemu na pewno nie!
    • Gość: barto Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 09:59
      Uważam że lekarze dobrze postąpili składając wypowiedzenia, np. w RTG jest 6-
      ciu lekarzy i ledwo sobie dają radę z robotą,a jest jej bardzo dużo a dyrektor
      Kulig pytał się czy jeszcze kogoś zwolnić, a tu trzeba by kogoś zatrudnić.
      • Gość: L.R.C. Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: *.wmgalicja.krakow.pl 05.06.04, 17:43
        Wydajność pracy zależy w dużej mierze od motywacji, na przykład finansowej czy
        zwyczajnie miłej atmosfery w pracy. Z tego co się orientuję to wśród
        przemyskich lekarzy niema ani tej pierwszej (oczywsita legalnej) ani drugiej.
        Jeżeli zarabia się 1000zł. po 5-cio letnich studiach + spejalizacje + inne,
        odpowiada się często za ludzkie życie, a w każdym przypadku zdrowie to ma się
        powody do niezadowolenia. Parafrazując, wszak jaka płaca taka praca. Uważam że
        lepiej jest zadbać o zadowolenie personelu niż o jego ilość (w każdym
        przypadku). Poza tym wielu lekarzy wcale niekryje że jak "bierze" to tylko co
        im się tak naprawde należy... Może coś w tym jest...
        • Gość: jurek Re: Rozmowa z Janem Kuligiem, dyrektorem 114. Szp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:41
          Kiedyś mówiono,że zawód lekarza to powołanie.
          Teraz to kpiny.
Pełna wersja