Dodaj do ulubionych

Zbrodnie mniejszości narodowych na Polakach

IP: *.ztpnet.pl 14.01.12, 23:19
Nie tylko mniejszość ukraińska dopuściła się zbrodni na polskich sąsiadach. "Osiągnięcia" litewskie nie są co prawda tak okazałe jak ukraińskie ale Litwini też mają się czym pochwalić:

Obok kłamstwa katyńskiego istniało też kłamstwo Ponar - największego miejsca kaźni Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Jednak o ile każdy z Polaków zna grozę dołów katyńskich, o tyle zbrodnia ponarska zupełnie nie istnieje w świadomości narodowej, a kolejne rządy po 1990 r. bardzo mało zrobiły w tej sprawie. A przecież doły ponarskie są jeszcze bardziej przerażające, bo umierali w nich nie tylko dorośli mężczyźni, lecz także kobiety, dzieci i młodzież.
W 1940 r. Sowieci zaczęli w Ponarach pod Wilnem budowę bazy paliw płynnych dla samolotów. Zrobili pięć ogromnych wykopów. W okresie okupacji niemieckiej nad te doły Litwini spędzali ofiary - Polaków i Żydów - i rozstrzeliwali je z broni maszynowej. Od lipca 1941 r. do lipca 1944 r. zamordowano w ten sposób około 100 tysięcy ludzi! Życie straciło kilkanaście tysięcy niewinnych Polaków, prawdopodobnie około 20 tys. - zginęli tylko dlatego, że byli Polakami.
Ludobójstwa w Ponarach dokonywał podległy niemieckiemu gestapo litewski Ochotniczy Oddział Strzelców Ponarskich, zwany Ypatingas Burys. Rekrutował się głównie z członków paramilitarnej organizacji nacjonalistycznej Lietuvos Szauliu Sajunga (Związek Strzelców Litewskich), której liczebność w 1940 r. osiągnęła 62 tysiące. Polacy nazywali ich w skrócie szaulisami - od litewskiego słowa "s~Jaulis" - strzelec.
Mordy na Polakach dotyczyły najwartościowszych przedstawicieli społeczności polskiej: inteligencji, duchowieństwa, żołnierzy i oficerów Armii Krajowej oraz innych organizacji niepodległościowych. Szczególna gorliwość Litwinów - budujących chore wizje "wielkiej Litwy" pod parasolem "tysiącletniej Rzeszy" - w mordowaniu Polaków wynikała z antypolskiej propagandy nacjonalistycznej, wspieranej umiejętnie przez Niemców. Społeczność litewska w przedwojennym Wilnie stanowiła zdecydowaną mniejszość: niewiele ponad 2 proc. W zbrodniczych umysłach zrodził się więc straszny plan: wystarczy zabić część Polaków, pozostałych zastraszyć i zmienić im nazwiska, a miasto stanie się "czysto" litewskie. Informowały o tym na bieżąco raporty Delegatury Rządu RP na Kraj: "Litwini zawiedzeni w swych nadziejach przez Niemców jeszcze bardziej pragną zemsty nad pokonanymi Polakami. Stale grożą, że po wymordowaniu Żydów przyjdzie kolej na Polaków" (maj 1942). "Wileńszczyzna w dalszym ciągu jest terenem najcięższego na obszarze ziem wschodnich Rzeczypospolitej terroru politycznego, w którym Litwini prześcigają się z Niemcami" (sierpień 1942).
Polacy mordowani w Ponarach przechodzili najpierw okrutne śledztwo, najczęściej w więzieniu na Łukiszkach lub w areszcie gestapo przy ul. Ofiarnej w Wilnie. Stamtąd przewożono ich ciężarówkami na miejsce zbrodni. Zachowane relacje budzą do dziś lęk i grozę. Na przykład grupie polskich harcerek kazano rozebrać się do naga, następnie puszczono psy, by rozszarpały ofiary, które potem dobijano nad dołami ponarskimi.
Przez dziesięciolecia komunizmu budowano pracowicie w Związku Sowieckim gmach kłamstwa ponarskiego. Stawiano pomniki, z których wynikało, że ofiarami zbrodni byli obywatele sowieccy!
Na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie mieszkają tysiące Polaków. To im przede wszystkim należy się pełna prawda o Ponarach i jasne stanowisko władz litewskich wobec tej zbrodni. Tu nie ma miejsca na "politykę". Prawda o Ponarach musi też trafić do polskich podręczników szkolnych i stać się częścią narodowej świadomości. To nie jest tylko sprawa Stowarzyszenia "Rodzina Ponarska" i dzielnej strażniczki pamięci - pani Heleny Pasierbskiej-Wojtowicz z Gdańska.
Mamy nadzieję, że strony ponarskie "Naszego Dziennika", publikowane w Dniu Ponarskim - ustanowionym na pamiątkę największej egzekucji polskiej młodzieży 12 maja 1942 r. - przyczynią się do tego dzieła.

www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/ponary/ponary.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Z okupantem się walczy wszystkimi metodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 09:01
      Zapewne przyszedł czas wyrównywania rachunków za wszystkie krzywdy jakie udało się nam wyrządzić mniejszością narodowym w okresie II RP.Litwini widocznie uznali,że zapłata musi być odpowiednia.To my byliśmy okupantem Litwinów.

      Nie zapomnij,że w okresie II WŚ wszystkie mniejszości narodowe gnębione w okresie II Rzeczypospolitej wyrównywali z Nami rachunki.

      Chyba Nas nie lubili.Mocno nie lubili.

      Niestety już wówczas nasza duma narodowa pozwalała,że kto chciał to nas kopał i popychał.Pamiętamy jak dzielna nasza armia odniosła moralne zwycięstwo w 1939r nad Niemcami.
      A wszyscy bojowi/od słowa bać się/w panicznej ucieczce zatrzymali się na krańcach Europy.
      Ci najbardziej bojowi pozostawili Naród na pastwę losu.A los nie chciałbyć dla nas łaskawy
      I zaczeło się.Każdy Polak na Litwie był traktowany jak okupant.I traktowany był jak okupant.
      A z okupantem się walczy wszystkimi metodami na śmierć i życie.
      Niestety ale przegraliśmy.Oczywiście odnosząc kolejne moralne zwycięstwo.
      My zawsze zwyciężamy moralnie.Oczywiście tak sami sądzimy.
      • Gość: mat120 Re: Z okupantem się walczy wszystkimi metodami IP: *.ztpnet.pl 15.01.12, 17:57

        Gość portalu: Ika napisał(a):
        Z okupantem się walczy wszystkimi metodami

        Kasiu, ja wiem, że dla przedszkolaka niektóre pojęcia są niezrozumiałe. Postaraj się zatem korzystać z dostępnych źródeł wiedzy by wzbogacić zasób swoich wiadomości.
        Na początek proponuję przyswoić sobie pojęcie słowa "okupacja". Skorzystaj choćby z wikipedii:
        pl.wikipedia.org/wiki/Okupacja_wojenna
        Jak sama widzisz pojęcie to różni się od znaczenia jakie przyswojono Ci najprawdopodobniej
        na wykładach w bunkrze technicznym. Nie zapominaj, że znajdujesz się w kraju cywilizowanym a nie na Dzikich Polach.




    • venus99 Re: Zbrodnie mniejszości narodowych na Polakach 15.01.12, 10:04
      zwróć uwagę,że ta dzicz działała zawsze ręka w rękę z hitlerowcami i pod ich osłoną.a kiedy dopadła ich ręka sprawiedliwości to do dzisiaj na Litwie płaczą,że dzielni policjanci litewscy w samych gaciach i na bosaka wracali pod ochronę swoich przyjaciół niemieckich.
      charakterystyczne jest też,że kolaboracja i kolaboranci zawsze znajdą jakis obrońców.bękarty po Adolfie nie mogą żyć bez wiecznego prostytuowania się.
    • venus99 Re: Zbrodnie mniejszości narodowych na Polakach 15.01.12, 11:14
      a tak według tawnegorobertsa wyglądało ciemiężenie ludu ukraińskiego ginącego z głodu pod butem i biczem polakiego pana:

      Do zakończenia pierwszej wojny światowej Wołodź był jedną z wielu
      podobnych wiosek na Pogórzu Przemyskim. W 1921 r. mieszkało tutaj
      569 mieszkańców (479 grek., 79 rzym., 11 mojż.) w 103 domach.

      Okres międzywojenny to czas burzliwego rozwoju kulturalnego i
      gospodarczego tej wsi. Mieszkańcy Wołodzia z własnej inicjatywy
      zbudowali szkołę, Dom Ludowy z salą teatralną, mleczarnię, plebanię,
      drogę i chodniki, a także odremontowali budynek spółdzielni i
      czytelni "Proświty". Przeprowadzono kanalizację i meliorację, a
      każdy dom posiadał własną drogę dojazdową, mostek, ogrodzenie oraz
      gnojownik. Kwitło rolnictwo, sadownictwo i rybołóstwo (na Sanie
      łowiono ryby w ramach oddzielnej spółdzielni). Działał teatr
      amatorski, chór cerkiewny, czytelnia "Proświta", Kasa Stefczyka,
      towarzystwo gimnastyczno-sportowe "Sokół", stowarzyszenie "Sil's'kyj
      Hospodar" i antyalkoholowe "Widrodżennia", klub tańca towarzyskiego,
      drużyna piłki nożnej i siatkówki, przedszkole, straż pożarna. Wybuch
      wojny przerwał rozpoczętą budowę szpitala i łaźni.

      a potem przyszła UPA i było już tylko lepiej,lepiej,lepiej......
          • Gość: Ika Srebrniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 17:04
            Pani Fani w naszym narodzieczyli w polskim nie wszyscy są sprzedajni i za pieniądze albo michę zrobią wszystko absolutnie wszystko.
            To dzięki takim sprzedajnym osobniom mamy tak ciekawą historię i to nie tylko tą najnowszą.
            Srebrniki są wpisane w naszą historię od końca Jagielonów do czasów współczesnych.
              • Gość: Ika Tylko ochłapy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 17:31
                Pani Franiu.Może naprawdę zazdrościć mi nauczycieli.
                Pani wiedza zdobyta już bardzo dawno a już zapomiana to tylko wiedza wycinkowa.
                Może trochę wiedzy zawodowej miała Pani trochę więcej ale to tylko po to by Panią w miarę dobrze wykorzystać jako istotę żyjącą.Niech Pani nie zapomina,że Pani wiedza pozwalała innym żyć i to dobrze żyć.Dla Pani były tylko ochłapy.Ochłapy wiedzy.

                Widać to zresztą w każdym Pani wpisie na tym forum.
                A pisać Panią nauczyli.Jak by Pani była pilna to i trochę myśleć też by Panią nauczyli.
                Bez tego drugiego została Pani tylko biologicznym robotem.
                  • Gość: Ika Wolontariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 18:08
                    Zamiast posługiwać się słownikiem /zbyt skomplikowane/ to ja posługuję się Panią Fanią.

                    Jest bardzo uważna w korekcie ortograficznej moich wypowiedzi i robi to w przypadku mojej osoby z wielką pasją.
                    Mogę zawsze liczyć na Panią Fanię.To jest prawdziwe powołanie na tym forum Pani Fani.
                    Ja zaś nie mogę protestować,ponieważ czyni to w ramach wolontariatu

                    Zapewne mi tego Wapirze zazdrościsz.Nie masz takiego dobrego duszka opiekuńczego.
      • Gość: mat120 Re: Zbrodnie mniejszości narodowych IP: *.ztpnet.pl 15.01.12, 18:28
        Gość portalu: dark napisał(a):
        Może warto byłoby przeanalizować na początek przyczyny niechęci mniejszości nar
        > odowych do Polaków ?

        Jeśli chodzi o mniejszość ukraińską zamieszkałą w przedwojennej jak i dzisiejszej RP to sprawa jest chyba jasna.

        Ciekawie rzecz ma się z Litwinami, żyjącymi przecież od wieków w swoistej symbiozie z Polską i tak naprawdę zawdzięczającym Koronie swoje istnienie.
        Myślę, że poniższy artykuł wiele w kwestii genezy konfliktu polsko-litewskiego wyjasnia:

        www.bryk.pl/teksty/studia/historia/prace_przekrojowe/3815-stosunki_polsko_litewskie_w_latach_1883_1918.html
          • Gość: mat120 Re: Zbrodnie mniejszości narodowych IP: *.ztpnet.pl 15.01.12, 20:40
            fanka_online napisała:
            Źródłem wszelkiej nieuzasadnionej na pozór niechęci jest zawiść.
            Na Litwie do dziś znajomość języka polskiego nobilituje a Darino nieświadomie zgina się w pół przed "rasą panów"....;)

            Może i jest w tym jakaś zawiść. Litwini pod koniec XIX wieku postanowili odrodzić się, odwracając skutki kilkusetletniej symbiozy z Polską. Owo odrodzenie oparto na propagowaniu nienawiści do Polaków ; wszystko co ich z nami łączyło uznano za złe a kniazia Jagiełłę okrzyknięto nawet zdrajcą narodu litewskiego.:) Przyznasz sama, że trzeba mieć niezłe kuku, by XIV wiecznego księcia traktować w taki sposób. Tym bardziej, że cała w zasadzie dynastia Jagiellonów nieustannie angażowała polskie siły w obronę imperialnych zdobyczy Wielkiego Księstwa.


              • Gość: mat120 Re: Zbrodnie mniejszości narodowych IP: *.ztpnet.pl 15.01.12, 21:35
                Kasiu, Ty masz jednak niezłe kuku...:)
                Litwa nie była w stanie sama siebie obronić przed Moskwą a coż dopiero swoje wcześniejsze zdobycze. Pierwsze słyszę żeby Korona uznała ziemie przejęte od Litwy podczas Unii Lubelskiej
                za swoje rdzenne.

                Gość portalu: Ika napisał(a):
                Zapewne nie wiesz ale okres I RP to było państwo wielonarodowe z pełnym wzajemn
                > ym szacunkiem.

                Może jakieś argumenty??

                Gość portalu: Ika napisał(a):
                Dopiero II RP narobiła niesamowitego gnoju gorzej jak państwa imperialne w kolo
                > niach.

                II RP w kwestiach narodowościowych prowadziła rzeczywiście mało zdecydowaną politykę.
                Zamiast wziąć przykład z Rosji Sowieckiej cackano się z z różnego rodzaju nacjonalistycznym szuwarem, żywiąc nadzieję, że szuwar się opamięta. Nic takiego nie nastąpiło. Efekt znany.


            • fanka_online Re: Zbrodnie mniejszości narodowych 15.01.12, 22:19
              Zawiść umiejętnie podsycana przez wspólnego de facto, wroga jest zdolna przerodzić się w chroniczną nienawiść, eskalować na skalę niewyobrażalną, wzbudzić pragnienie odwetu, nakręcić spiralę zła o skutkach dalekosiężnych.
              Ale aby zakiełkowała musi najpierw trafić na odpowiedni grunt....
            • Gość: Ika Re: Kokenhausen(1601),Kircholm(1605)-ucz się IKA, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 10:04
              Widzę"gate.of.delirium ",że posiadasz tegą wiedzę znaczy taką patriotyczną.Co dobre to my.

              Nie muszę korzystać tak jak mi proponujesz Wikipedii,.
              Ja chodziłam do szkół by pobierać nauki .
              U Ciebie szkoła widocznie miała inne znaczenie napewno nie związane z edukacją.

              Proponuję pogłębienie wiedzy w temacie w którym tak ochoczo się wypowiadasz.

              Bitwa pod Kokenhausen to zwycięstwo tylko i wyłącznie wojsk litewskich .
              Hetman wielki litewski Krzysztof Radziwiłł rozgromił armię szwedzką dowodzoną przez Carla Carlssona Gyllenhielma .
              Udział Polaków też jest znaczny ponieważ siedzieli wystraszeni i okrążeni w zamku Kokenhausen.
              Byli tak wystraszeni ,że nie przedstawiali żadnej wartości bojowej i w bitwie Polacy nie brali udziału.
              Właśnie ta "dzielna" załoga Polaków opowiadała póżniej niestworzone rzeczy o swojej dzielności propagując już w Królewstwie jak dobry jest żołnierz szwedzki.Oczywiście dla podniesienia swojej wartości i chwały bojowej.O chwale tych dzielnych zapomiano ale,że żołnierz szwedzki jest niezwyciężony nie zapomiano.Później mieliśmy skutki.

              Piszesz też o bitwie pod Kircholmem -fakt wspaniałe zwycięstwo.
              Tylko mały problem.To było zwycięstwo Litwinów nad Szwedami.
              Oczywiście sukces jak zwykle przypisujemy sobie czyli Polakom.Pieją z zachwytu na ten temat wszystkie podręczniki.Aż uwierzyliśmy,że jesteśmy tacy dzielni.

              Problem w tym,że w bitwie tej nie brały żadnego udziału wojska koronne.
              Spektakularne zwycięstwo nad Szwedami odniósł hetman polny litewski Jan Karol Chodkiewicza dowodząc wojskami litewskimi oraz chorągwiami kozackimi, tatarskimi i kurlandzką.Te ziemie wchodziły w skład WKL.

              Nasi dopisali sobie chwałę.Ba nawet w mitologi naszych czynów zbrojnych dopisali sobie,że brała w tej bitwie chorągiew husarska.

              Ale w mitologi czynów chwalebnych jesteśmy najlepsi.I nikt nam nie dorównuje.
              To chyba mamy do dzisiaj.
              Tak że zapraszam Ciebie "gate.of.delirium" do pogłębiania wiedzy i większego szacunku do szkoły,której wartość zlekceważyłeś.

              • gate.of.delirium Litiści IKA, kłania się też logika ?! 16.01.12, 11:46
                Gość portalu: Ika napisał(a):

                > Widzę"gate.of.delirium ",że posiadasz tegą wiedzę znaczy taką patriotyczną.Co d
                > obre to my.

                Same bzdety, nie na temat...

                >
                > Nie muszę korzystać tak jak mi proponujesz Wikipedii,.
                > Ja chodziłam do szkół by pobierać nauki .
                > U Ciebie szkoła widocznie miała inne znaczenie napewno nie związane z edukacją.
                >
                > Proponuję pogłębienie wiedzy w temacie w którym tak ochoczo się wypowiadasz.
                >

                Jw.


                > Bitwa pod Kokenhausen to zwycięstwo tylko i wyłącznie wojsk litewskich .
                > Hetman wielki litewski Krzysztof Radziwiłł rozgromił armię szwedzką dowodzoną
                > przez Carla Carlssona Gyllenhielma .
                > Udział Polaków też jest znaczny ponieważ siedzieli wystraszeni i okrążeni w zam
                > ku Kokenhausen.
                > Byli tak wystraszeni ,że nie przedstawiali żadnej wartości bojowej i w bitwie P
                > olacy nie brali udziału.

                Na temat, ale od rzeczy... akurat nie jest istotne to, czy Polacy byli wystraszeni, czy też nie. Ważne, że byli w twierdzy i angażowali część sił wroga. przez co tamta wojna była polsko-litewska vs. Szwecja


                > Właśnie ta "dzielna" załoga Polaków opowiadała póżniej niestworzone rzeczy o sw
                > ojej dzielności propagując już w Królewstwie jak dobry jest żołnierz szwedzki.O
                > czywiście dla podniesienia swojej wartości i chwały bojowej.O chwale tych dziel
                > nych zapomiano ale,że żołnierz szwedzki jest niezwyciężony nie zapomiano.Późnie
                > j mieliśmy skutki.


                Nie na temat, jakby od rzeczy...

                > Piszesz też o bitwie pod Kircholmem -fakt wspaniałe zwycięstwo.
                > Tylko mały problem.To było zwycięstwo Litwinów nad Szwedami.
                > Oczywiście sukces jak zwykle przypisujemy sobie czyli Polakom.Pieją z zachwytu
                > na ten temat wszystkie podręczniki.Aż uwierzyliśmy,że jesteśmy tacy dzielni.
                >
                > Problem w tym,że w bitwie tej nie brały żadnego udziału wojska koronne.

                Jan Piotr Sapieha, Tomasz Dąbrowa, Wincenty Wojna, no i chorągwie: kozacka i kurlandzka to nie wojska koronne ?

                > Spektakularne zwycięstwo nad Szwedami odniósł hetman polny litewski Jan Karol
                > Chodkiewicza dowodząc wojskami litewskimi oraz chorągwiami kozackimi, tatarski
                > mi i kurlandzką.Te ziemie wchodziły w skład WKL.

                Do kiedy to ziemie kozackie, a w szczególności Kurlandia, wchodziły w skład Wielkiego Księstwa ?

                >
                > Nasi dopisali sobie chwałę.Ba nawet w mitologi naszych czynów zbrojnych dopisal
                > i sobie,że brała w tej bitwie chorągiew husarska.

                A niby jakie chorągwie walczyły pod Kircholmem, szwoleżerów ?

                >
                > Ale w mitologi czynów chwalebnych jesteśmy najlepsi.I nikt nam nie dorównuje.
                > To chyba mamy do dzisiaj.
                > Tak że zapraszam Ciebie "gate.of.delirium" do pogłębiania wiedzy i większego sz
                > acunku do szkoły,której wartość zlekceważyłeś.


                Twierdzisz, że Litwini i Polacy ostatni raz walczyli wspólnie za czasów Jagiellonów, ale mi się zdawa, że wspólna walka trwała nieco dłużej. Dobrze Ci radzę, ucz się i nie pij "mamrotów" jak nie jesteś zwyczajna.
                Dylemat - warto było zawierać sojusz z Litwą czy zostawić ją na przepadłe ? - próbował rozstrzygnąć Paweł Jasienica ponad pół wieku temu. Bez skutku, chociaż tak postawione pytanie wywołało prawdziwą burzę wśród historyków. Jedno nie ulega wątpliwości, szereg wojen w XVII wieku (i nie tylko wówczas) Korona prowadziła w obronie Litwy przed Moskwą i Szwedami, jak jedno państwo, jako Rzeczpospolita...
                • Gość: Ika Re: Litiści IKA, kłania się też logika ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 12:19
                  "gate.of.delirium"Mowiłeś,ze chodziłeś do szkoły.
                  Odpowiedz zatem sobie na pytanie.Po co tam chodziłeś.

                  Potwierdza to tylko moje przypuszczenie ,że nie w celach edukacyjnych.

                  Jedynie co masz rację to Kurlandia nie wchodzila w skład ziem WKS.

                  "gate.of.delirium" Piszesz"Ważne, że byli w twierdzy i angażowali część sił wroga."-nie ośmieszaj się ,nikogo nie wiązały ponieważ Szwedów już tam bie było.Polacy byli bardzo ciężko przestraszeni.

                  Musisz także zapoznać się z granicami WKL i co w skład WKL wchodziło a nie wypisywać bzdury.

                  Od kiedy to Sapieha był Polakiem.Ród Sapiehow został Polakami po przekręcie jakiego dokonali wspólnie z Zamojskim.Tak się obłowili,że jedem kupił sobie Krasiczyn po panicznej ucieczce z Litwy a drugi za pieniądze z przekrętu wybudował Zamość.

                  A to co napisał Jasienica polega na prawdzie.Zbytnio nie rozbudował niektórych wątków.
                  Ale i tak historycy mitomani rzucili się na niego.Praca Jasienicy czytana jest do dzisiaj a po historykach mitomanach ani śladu.

                  I nie wypisuj głupot"gate.of.delirium"typu"Jedno nie ulega wątpliwości, szereg wojen w XVII wieku (i nie tylko wówczas) Korona prowadziła w obronie Litwy przed Moskwą i Szwedami, jak jedno państwo, jako Rzeczpospolita."
                  Na tym układze jedynie my Polacy korzystaliśmy.Wykorzystaliśmy to aż ponad normę.
                  Zostaliśmy okupantami Litwy.
                  • gate.of.delirium Re: Litiści IKA, kłania się też logika ?! 16.01.12, 13:37
                    Gość portalu: Ika napisał(a):

                    > "gate.of.delirium"Mowiłeś,ze chodziłeś do szkoły.
                    > Odpowiedz zatem sobie na pytanie.Po co tam chodziłeś.
                    > Potwierdza to tylko moje przypuszczenie ,że nie w celach edukacyjnych.
                    Nie na temat...
                    > Jedynie co masz rację to Kurlandia nie wchodzila w skład ziem WKS. - (chyba WKL ?-g.o.d.)
                    Na temat i do rzeczy...
                    >
                    > "gate.of.delirium" Piszesz"Ważne, że byli w twierdzy i angażowali część sił wro
                    > ga."-nie ośmieszaj się ,nikogo nie wiązały ponieważ Szwedów już tam bie było.

                    Skoro Szwedów już nie było w czasie bitwy pod Kokenhausen, to co tam mimo wszystko robili i kto kapitulował w mieście, po bitwie w polu ? Czy Ty w ogóle coś czytałaś na ten temat ?

                    Po
                    > lacy byli bardzo ciężko przestraszeni.

                    Naprawdę ? Jakoś wytrzymali kilka miesięcy w oblężeniu, utrzymali się do odsieczy...

                    > Musisz także zapoznać się z granicami WKL i co w skład WKL wchodziło a nie wypi
                    > sywać bzdury.

                    No właśnie, jakie były w XVII wieku granice Wielkiego Księstwa ? Wiemy już, że nie obejmowały Kurlandii (tak w sekrecie powiem Ci, że było to kondominium polsko-litewskie, w ramach pewnej rekompensaty za ziemie ruskie wcielone do Korony po 1569 r.) Ale co Kozakami, czy kiedykolwiek byli w swej historii poddanymi Wielkich Książąt Litewskich, w XVII wieku w szczególności ?


                    > Od kiedy to Sapieha był Polakiem.Ród Sapiehow został Polakami po przekręcie jak
                    > iego dokonali wspólnie z Zamojskim.Tak się obłowili,że jedem kupił sobie Krasic
                    > zyn po panicznej ucieczce z Litwy a drugi za pieniądze z przekrętu wybudował Za
                    > mość.

                    Nie na temat i od rzeczy
                    - naprawdę czytaj co napisałem. Nie twierdziłem, że byli rdzennymi Polakami, napisałem, że byli mieszkańcami Korony - skoro się tam przenieśli i nabyli dobra ziemskie stali się panami koronnymi, tzw. koroniakami, a nie jak dotychczas "boćwinami", czyli poddanymi Wlk. Księcia Lit.


                    > A to co napisał Jasienica polega na prawdzie. (?)
                    Zbytnio nie rozbudował niektórych
                    > wątków. (?) W całej wielotomowej trylogii dot. Polski Piatów, Jagiellonów i I Rzeczpospolitej brakuje Ci jakiejś rozbudowy wątków ? Czy Ty w ogóle czytałaś prace Jasienicy

                    > Ale i tak historycy mitomani rzucili się na niego.Praca Jasienicy czytana jest
                    > do dzisiaj a po historykach mitomanach ani śladu.

                    Pomiędzy owymi "mitomanami" byli mn. Wyrozumski, Ajnenkel, Tazbir, Łepkowski...

                    >
                    > I nie wypisuj głupot"gate.of.delirium"typu"Jedno nie ulega wątpliwości, szereg
                    > wojen w XVII wieku (i nie tylko wówczas) Korona prowadziła w obronie Litwy prze
                    > d Moskwą i Szwedami, jak jedno państwo, jako Rzeczpospolita."
                    > Na tym układze jedynie my Polacy korzystaliśmy.Wykorzystaliśmy to aż ponad norm
                    > ę.
                    > Zostaliśmy okupantami Litwy.

                    Zastanawiam się, czy aby Jasienica nie miał racji. Tylko dzięki determinacji szlachty koronnej Litwa ocalała przed Zakonem w XIV w, a gubernią rosyjską stała się dopiero w końcu XVIII wieku, dlatego przetrwała do dzisiaj. W zamian zaoferowała nam doły w Ponarach...
            • Gość: pysio Re: Kokenhausen(1601),Kircholm(1605)-ucz się IKA, IP: *.alfaks.com 16.01.12, 12:17
              To ja w takim razie mam pytanie do wszystkich; Komu przypisuje się zwycięstwo bądź klęskę? Czy organizatorowi względnie taktykowi czy żołnierzom? Bo jeśli wg iki żołnierzom którzy prawie zawsze pochodzili z różnych nacji to albo nie wiadomo kto jest zwycięzcą albo ustalenia historyków można zaliczyć do absurdów. Akurat w tym okresie prawie każde państwo miało wojska zaciężne składające się z wielu narodowości i pospolite ruszenie przeważnie jednonarodowe. I drugie; czy ika mogła by wskazać wodza, stratega lub wysokiego dowódcę który porzuca swój sztab i z szabelką rusza na wroga? Nawet najwięksi jej idole hitler, stalin i bandera nigdy nie walczyli na pierwszej linii. Między bogiem a prawdą to ika nie ma zielonego pojęcia o strategii ale ma wypaczone pojęcie o prowadzeniu dyskusji propagandowej. Dla niej każdy idiotyzm to fakt a jeśli ktoś się nie zgadza to ma jedną odzywkę; nie ta liga! A liga jest ligą polakożerców i nie ma szans by się ktoś z tej ligi zdobył choć na minimum logiki i interpretacji, choćby zbliżonej do ustaleń historyków.
    • Gość: Ika Re: Zbrodnie mniejszości narodowych na Polakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 15:57
      Dla Tych co chodzili do szkoły i poza nią nie drążyli tematu polecam Rzeczpospolita obojga narodów. Calamitatis regnum. tom II oczywiście Jasienicy.
      Dobre popularno naukowe opracowanie.

      Jak już przeczytacie ze zrozumieniem tego co czytaliście zapraszam do dyskusji.
      Bo jak na razie z Waszej strony to tylko poplatanie z pomieszaniem.
      Owszem coś tam słyszeliście ale takie drobnostki jak wiek XIV czy XVI dla Was nie istnieją.
      Ta pozycja Jasienicy nie obejmuje wieku XIV.
      To jest zbyt duży rozrzut by dyskutować.

      A szkoła jako miejsce edukacji dla wielu z Was naprawdę się kłania.
      • gate.of.delirium Jak poczytasz Jasienicę ze zrozum. to daj znać 16.01.12, 17:12
        ...być może będzie o czym podyskutować...

        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > A szkoła jako miejsce edukacji dla wielu z Was naprawdę się kłania.

        W pierwszym rzędzie dotyczy to Ciebie... naprawdę pod Kokenhausen na prawym skrzydle nie było husarzy ? 1)
        ------------
        1) Husarią w tej bitwie dowodził Krzysztof Dorohostajski (g.o.d.)
          • Gość: Ika Co nieco o husarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 22:03
            Tak na marginesie to husaria o którą się tak upominasz w tamtym okresie czasu to nie była nasza chwała do walki z wojskami typu zachodniego.
            Z prostej przyczyny.
            Uwczesna husaria daleko odbiega od tego co pokazał nam Hofman w swoich filmach/pełne zbroje,kopie/
            W rzeczywistości husar nie posiadał żadnego opancerzenia a jedynie stałym elementem była jedynie kopia typu lekkiego oraz tarcza.

            Nawet jakby doszło do starcia ze Szwedami to nie miała żadnych szans zarowno z kawalerią szwedzką typu kirasjerzy jak też z szwedzką piechotą gdzie husaria nie była w stanie przełamać szyków czworoboków szwedzkiej piechoty.

            Ale właśnie taką husarią hetman litewski Jan Karol Chodkiewicz rozgromił Szwedów pod Kircholmem w 1605 roku.Ale tutaj decydującą rolę odegrał talent wojenny Chodkiewicza potrafiącego doskonale wykorzystac warunki pogodowe w bitwie.

            Dopiero Batory tak naprawdę doposarzył husarię.Ale na polu wali pojawiły się muszkiety i husaria powoli zaczeła pełnić w Polsce rolę wojska pogrzebowego/paradne pochówki możnych/

            Natomiast na wschodzie gdzie od zawsze wojowaliśmy o pietruszkę husaria się sprawdzała w stosunku do Tatarów,Rosjan czy też Turków.Tylko jej zwycięstwa z koczownikami nic nie wnosiły w spokój naszych wschodnich granic a jedynie jatrzyły nowe konflikty prawie zawsze przegrane.Systematycznie rozpoczynane z nadejściem każdej wiosny.




        • venus99 Re: Jak poczytasz Jasienicę ze zrozum. to daj zna 16.01.12, 18:01
          i w ten sposób przestaliśmy mówić o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów a użeramy się z durną babą o historię XIV wieku ponieważ jak powszechnie wiadomo Wasyl dostał wtedy w pysk od polskiego pana za co jego potomek w XX wieku wymordował kilkanaście osób.
          przecież jej o to chodzi.
          • Gość: Ika Co z Wilnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 09:16
            Widze,że zakres kompementówkierowanych do mojej osoby uległ wyczerpaniu w wydaniu moich szanownych adwersarzy.

            To tradycyjniewątek został wyczerpany.
            Ale jeszcze jedno pytanie do oiich uczonych adwersarzy w tym tych którzy wspominają o logice.
            Zatem pytanie.

            Jak to się stało,że "rdzennie" polskie miasto jest stolicą Litwy?.Mówię oczywiście o Wilnie.

            Jest szerokie pole do popisu.Oczywiście w argumentach a nie w biciu piany.
            • gate.of.delirium IKU ! To proste, jak makaron w słoiku... 17.01.12, 11:05
              Gość portalu: Ika napisał(a):

              > Widze,że zakres kompementówkierowanych do mojej osoby uległ wyczerpaniu w wydan
              > iu moich szanownych adwersarzy.

              Nie na temat i od rzeczy...

              > To tradycyjniewątek został wyczerpany.
              > Ale jeszcze jedno pytanie do oiich uczonych adwersarzy w tym tych którzy wspomi
              > nają o logice.

              Troszku na temat, ale od rzeczy...

              > Zatem pytanie.
              >
              > Jak to się stało,że "rdzennie" polskie miasto jest stolicą Litwy?.Mówię oczywiś
              > cie o Wilnie.

              To skutek powszechnie znanego paktu Ribbentrop-Mołotow, uzupełnionego Traktatem o granicach i przyjaźni III Rzeszy-ZSRR z dnia 28 września 1939 r. z tajnymi protokołami.
              To, że owe zapisy traktatowe są skrupulatnie przestrzegane przez następców prawnych jej sygnatariuszy po dzień dzisiejszy, jest bardzo wymownym świadectwem imperialnego ducha Rosji i Niemiec...
              • venus99 Re: IKU ! To proste, jak makaron w słoiku... 17.01.12, 11:11
                ta baba nie jest w stanie pojąć,że przynależność miasta do okreslonej cywilizacji to mieszkańcy.nie zmienia to faktu,że miasto zbudowane przez Polaków i Litwinów(w początkach swego istnienia) ze względu na kulturę,tradycję,narodowośc,szkoły,uniwersytet,język mieszkańców było polskie tak samo jak było stolicą WKL.
                • Gość: Ika Tylko Łacina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 12:06
                  Znowu Venus jak na Ciebie głupoty opowiadasz.
                  Np.Uniwersytet -tam od chwili założenia wykladano tylko po łacinie. Tuz przed rozbiorami przez kilka lat wykładano na niektórych wydziałach po litewsku i po polsku/bardzo krótki okres/
                  Póżniej natomiast wykładano tylko po rosyjsku.

                  Dobiero jak Żeligowski zajął Wilno zaczęto wykłady po polsku.
                  W tym okresie zaczeła się też brutalna polonizacja Wilna i prześladowania Litwinów w mieście i okolicy łącznie z rugami z ziemi i domów jako rzekomo polskie.
                  Takie zwykłe prawa okupanta.
                  Oczywiście Twoja niewiedza Venus jak widzisz też jest przekonująca.
                  • Gość: pysio Re: Tylko Łacina IP: *.alfaks.com 17.01.12, 14:36
                    Można pisać głupoty ale taki fachowiec od propagandy nie może używać bełkotu! Czy do twego durnego łba nie wpadł choćby promyczek myśli że jednak państwo polskie odpłacało wrednym litwinom za ich współpracę z moskalami? To samo dotyczy ukraińców! Przecież państwo musiało egzekwować prawo a ci co się wzbogacili na krzywdzie Polaków w czasie zaborów gotowi są zawsze drzeć mordę o krzywdzie! Jeśli jest jakaś krzywda to musi mieć swoją historię ale propagandyści nigdy nie wspominają co i jak tylko lamentują o prześladowaniach. Czy ktoś kto tu zagląda wyczytał gdzieś, jakie to krzywdy czyniono i podano powody takiego postępowania? Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi że ludność niepolska pod zaborami nie starała się odegrać na Polakach i ochoczo współpracowała z zaborcami za co była sowicie wynagradzana kosztem Polaków! Na tych gnoi przyszedł czas i trzeba było zapłacić za swoją wredność. Jest to normalne i ukraińcy czy litwini znają to z autopsji gdy ruscy wymierzali im sprawiedliwość za Ponary czy Wołyń. Jak widać to ice nauka poszła w las i marzy im się powtórka Ale oni nie wiedzą chyba jednego; że świat jest już przygotowany na próby powtórek!
                    • darino nareszcie jakiś niebełkoczący głos rozsądku ! 17.01.12, 15:00
                      > Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi że ludność niepolska pod zaborami
                      > nie starała się odegrać na Polakach i ochoczo współpracowała z zaborcami za co
                      > była sowicie wynagradzana kosztem Polaków!

                      Czyli zgadzamy się, Pysiu, że osoby współpracujące z zaborcami powinny być ukarane ? W takim razie zasadnym było ukaranie Polaków w Galicji Wschodniej ? Byli przecież właścicielami większości majątków, w związku z tym płacili największe podatki dla zaborcy. Obsadzali prawie całą zaborczą administrację oraz sądownictwo, kolej i pocztę. Masowo służyli również a austriackim korpusie oficerskim. Stanowili znaczną większość posłów Sejmu Galicyjskiego. Za tę "ochoczą współpracę" należała się im chyba śmierć ?
                    • tadeusz.4 Re: Tylko Łacina 17.01.12, 16:53
                      Jeś
                      > li jest jakaś krzywda to musi mieć swoją historię ale propagandyści nigdy nie w
                      > spominają co i jak tylko lamentują o prześladowaniach.

                      Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi że ludność niepolska pod zaborami
                      > nie starała się odegrać na Polakach i ochoczo współpracowała z zaborcami za co
                      > była sowicie wynagradzana kosztem Polaków!

                      Na tych gnoi przyszedł czas i trzeb
                      > a było zapłacić za swoją wredność.

                      1. Propagandyści piszą tylko o prześladowaniach swojej nacji, nie wspominając nigdy o przyczynach owych prześladowań - prawda.
                      2. Ludność niepolska mściła się na Polakach w XIX wieku, współpracując z zaborcą rosyjskim - prawda.
                      3. Należy karać ludzi za wredność - prawda.
                      4. Pysio nigdy i nigdzie nie pisze, dlaczego ludność niepolska karała za wredność Polaków, jedynie użala się nad prześladowaniami, jakich doznawali Polacy - wychodzi na to, że pysio jest propagandystą...
                      • venus99 Re: Tylko Łacina 17.01.12, 19:23
                        czyli,zakładając nawet zasadność działań odwetowych na bezbronnej ludności forma odwetu jest już zupełnie nieistotna.to się nazywa relatywizmem moralnym a mówią językiem potocznym pospolitym sku...syństwem.
                        ale to nie dziwi.mamy przecież do czynienia z upowcami albo bękartami po Banderze.
                        • tadeusz.4 Re: Tylko Łacina 17.01.12, 20:08
                          ale to nie dziwi.mamy przecież do czynienia z upowcami albo bękartami po Bander
                          > ze.

                          Ależ oczywiście, że tak! Ja zawsze przecież twierdziłem, że pysio to wzór upowca-banderowca na tym forum - tylko go zeskanować i do podręcznika.
                  • gate.of.delirium Gdy czytam gnioty IKI,to łacina sama ciśnie... 17.01.12, 14:57
                    ... mi się pod klawiaturę... ta kuchenna, czyli linqua vulgarae...

                    Gość portalu: Ika napisał(a):

                    > Np.Uniwersytet -tam od chwili założenia wykladano tylko po łacinie. Tuz przed
                    > rozbiorami przez kilka lat wykładano na niektórych wydziałach po litewsku i po
                    > polsku/bardzo krótki okres/
                    > Póżniej natomiast wykładano tylko po rosyjsku.
                    >
                    > Dobiero jak Żeligowski zajął Wilno zaczęto wykłady po polsku.
                    > W tym okresie zaczeła się też brutalna polonizacja Wilna i prześladowania Litwi
                    > nów w mieście i okolicy łącznie z rugami z ziemi i domów jako rzekomo polskie.
                    > Takie zwykłe prawa okupanta.

                    Co ma udowodnić Twój wpis, jaką tezę ? Czy mogłabyś napisać po ludzku, co miałaś na myśli ? Zwłaszcza, że na np. włoskich uniwersytetach (i nie tylko włoskich) również wykłady odbywały się wyłącznie w linqua latinae aż do czasów nowożytnych... Czy język wykładowy na jakiejkolwiek europejskiej uczelni ma związek z stosunkami terytorialno-prawnymi na Litwie w XIX-XX wieku ?
                • gate.of.delirium Re: Ach ta ignorancja... 19.01.12, 12:41
                  Gość portalu: Ika napisał(a):

                  > Nie przypominam sobie by ten pakt a nawet wszystkie do niego załączniki zrobiły
                  > z Wilna stolicę Litwy.
                  Nie pakt, a pakty ! Umożliwiły one zajęcie Sowietom Wilna w 1939 roku, i w konsekwencji podjęcie gry dyplomatycznej z Litwą,
                  >>>a następnie 10 października, 1939 r. po rozmowach w Moskwie, które trwały kilka dni, zostało podpisane "Porozumienie w sprawie przekazania Wilna i Wileńszczyzny dla Republiki Litwy" i "Umowa o litewsko-sowieckiej współpracy". Za przejęcie od ZSRS Wilna, Litwa musiała się zgodzić na powstanie garnizonów Armii Czerwonej, na jej terytorium<<<,
                  co nastąpiło 26.10.1939 r.

                  www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/litwa-swietuje-70---lecie-wyzwolenia-wilna
    • Gość: Ika Pytanie do "patrioty" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 12:41
      No i proszę nasz regionalny "patriota"też zabrał głos.
      Jak na "patriotę" przystało też mnie komplementuje.
      Oczywiście odpowiedzieć na pytanie jak przystało na "patriotę" też nie umie udzielic.
      Zatem Lechosiu dla Ciebie brzmi:

      Jak to się stało,że "rdzennie" polskie miasto jest stolicą Litwy?.Mówię oczywiście o Wilnie.
      • Gość: pysio Re: Pytanie do "patrioty" IP: *.alfaks.com 19.01.12, 13:44
        Wyjątkowy młot intelektualny co nam spadł z Księżyca czyli ika może sobie prześledzić wywody ukraińskich historyków a dotyczących miasta Krakowa i przez analogię zaspokoi swoją ciekawość! Powiem więcej; wg tych historyków to prawie wszystkie stolice są pochodzenia ukraińskiego!
        • antymenel.1 Re: Pytanie do "patrioty" 19.01.12, 13:54
          ta sierota umysłowa nie jest w stanie docenić roli Stalina,drugiego obok Hitlera wielkiego sojusznika i przyjaciela Ukraińców.Józek zafundował im wolną,suwerenną republikę,wyszczuplił.Adolf był skromniejszy-dostali w prezencie dywizję SS i wolną rękę w bestialskim mordowaniu bezbronnej ludnosci.
          • Gość: dark do "patrioty" IP: *.aster.pl 19.01.12, 14:56
            > ta sierota umysłowa nie jest w stanie docenić roli Stalina,drugiego obok Hitler
            > a wielkiego sojusznika i przyjaciela Ukraińców.Józek zafundował im wolną,suwere
            > nną republikę,wyszczuplił.Adolf był skromniejszy-dostali w prezencie dywizję SS
            > i wolną rękę w bestialskim mordowaniu bezbronnej ludnosci.

            Ważne, że ty doceniasz.
        • tadeusz.4 Re: Pytanie do "patrioty" 19.01.12, 18:43
          prześ
          > ledzić wywody ukraińskich historyków

          Których historyków? Nazwiska, tytuły ich prac - i może jeszcze dowiemy się, że forumowy banderowiec pysio nareszcie się zdekonspirował, ujawniając znajomość ukraińskiego i fakt czytania tych książek (które, zapewne, nie były tłumaczone na Polski i wydawane po tej stronie granicy)?

          wg tych historyków to prawie wszys
          > tkie stolice są pochodzenia ukraińskiego!

          No proszę, a ja, słuchając tych wszystkich Gejtychów, Benderów, Koniecznych, Bartników, Bajdów, Jaroszyńskich, Nowaków, Kieresiów, Szaniawskich, sądziłem, że prawie wszystkie stolice są pochodzenia polskiego!
            • tadeusz.4 Re: Pytanie do "patrioty" 19.01.12, 23:03
              Żydzi napłynęli do Europy pod koniec średniowiecza, osiedlali się w już istniejących miastach i zyli tam w gettach/juderiach, tj. wydzielonych specjalnie dzielnicach, nigdy więc nie twierdzili, że założyli te stolice. Tymczasem Konieczne, Gejtychy i Jaroszyńskie twierdzą, że to nadwiślańscy Polanie założyli Kijów (nie biorąc pod uwagę, że mogły istnieć dwa tak samo nazywające się plemiona słowiańskie na wschodzie i na zachodzie Słowiańszczyzny), Berlin (jakby książę Jaksa był Polakiem co najmniej w stopniu takim jak Jerzy Szaniawski), Wenecję (słowiańskie plemię Wenedów - opisane wszak przez samego Słowackiego) i tym podobne bzdury...
                • tadeusz.4 Re: Pytanie do "tadzia 19.01.12, 23:47
                  Gość portalu: tadzik napisał(a):

                  > tadziu o ile hiszpania leży w europie to żydzi osiedlali się tam jeszcze za ces
                  > arstwa rzymskiego

                  I założyli Madryt, Barcelonę oraz zbombardowali Guernicę... Wiemy, wiemy, jaki jest poziom wiedzy na tym forum, nie musisz udowadniać...
                  • Gość: pysio Re: Pytanie do "tadzia IP: *.alfaks.com 20.01.12, 06:57
                    Swego czasu na łamach tego forum była dyskusja n\t zasięgu ukraiństwa na świecie. Sam tadzio brał w niej udział, tylko że wtedy występował pod ksywą jobrave, Jako megaloman nigdy nie jest konsekwentny bo w jednym poście pisze jedno a w innym sam sobie zaprzecza. Nie wiem czy to zależy od stanu upojenia ale jeśli tak to mam do niego prośbę. Jak jesteś trzeźwy to stawiaj wykrzyknik na początku postu i wtedy będzie wiadomo skąd twoje rozdwojenie jaźni!