Gość: staszek
IP: *.webpack.hosteurope.de
03.03.12, 17:51
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071113/PRZEMYSL/71113007
Skoro 27 kawałków po papieżu ma takie cudowne właściwości, mam kilka pytań.
1) Czy wszystkie je sprzedano i za jaką cenę?
2) Jeżeli został jakiś kawałek, kto go otrzymał by uratować swe życie? A może kupił sobie to życie. Ile więc kosztował go ten kawałek papieża?
3) Ilu uratowało swoje życie kupując kawałek papieża?
4) Ile miasto dostało kasy za wszystkie sprzedane kawałki papieża?
5) Czy jak mam popiersie Piłsudskiego, też ze spiżu, czy także może ono uratować komuś życie? Sąsiad mówi, żebym mu je dał, to sprzeda na złom, ale nie mogę, to była ważna osoba, ważniejsza niż papież.
6) Kiedy miasto urządza kolejną sprzedaż pamiątek po przedstawicielach kościoła, bo to chyba
już ostatnia okazja, więcej ich pomników w mieście nie będzie.
7) W jakim czasopiśmie medycznym mogę zapoznać się z medycznymi przypadkami odzyskania życia po naciereniu bądź całowaniu kawałkiem papieża?
8) Jeżeli kawałki papieża pomagają ratować życie, dlaczego urząd o tym milczy i nie podaje
do publicznej wiadomości. Czemu takie wydarzenie nie zostało odnotowane przez prezydenta jako sukcest miasta? To niedopatrzenie! Co na to sekretarz?
Panie Wołczyk? Proszę o oficjalny komentarz władz miasta.