Gość: Lublin
IP: *.proxnetwork.com
26.08.12, 15:21
Strefa jest, uzbrojona a nikt nie jest zainteresowany. Gdzie jest przyczyna?
Poza fatalną lokalizacją i względami komunikacyjnymi problem jest w innym miejscu?
Ci którzy reprezentują strefę powinni zmienić profesję, bo przypominają szatniatrza
z restauracji Polonia w czasach dawnych. Są wiarygodni, uczciwi i nie oczekują jeszcze zapłaty za dodatkowe czynności? I czy nie udają jeszcze, że są bardzo ważni? A za nimi nie stoją tacy sami fachowcy? Trzeba się nad tym zastanowić. A dlaczego w podległych im komórkach, kto jest inny nie chce z nimi współpracować? Dlaczego? Dlaczego niektórzy są ustanowieni z tytułem p.o? Bo ktoś musiał przyjąć tę funkcję czy nie spełnia wymogów władzy? Czyli nie całuje w pierścień arcychama i nie donosi? A może nie akceptuje arogancji przełożonych? Ten problem istnieje od lat. Czy ktoś chciałby współpracować z CHAMEM? To poważny problem. A chami rządzą nami.