Gość: Młody
IP: *.fibernet.hu
31.08.12, 09:49
Wraca się zpracy około 18-tej.
Ma się ochotę wyjść na miasto około 20-21.
Wychodzi się a tam strażnicy gdy się zbyt głośno zaśmiejesz.
O jakiejkolwiek zabawie czy też koncercie nie ma mowy.
Jak w prawdziwym grobowcu.
I dziwią się ,że młodzież ucieka gdzie pieprz rośnie.
W Europie jest cisza nocna najwcześniej od 23.
A w większych miastach nawet wielkości Przemyśla od 24.
Ciekawe co na to nasi Rajcy.
Zapewne nic Oni się nie bawią a i uśmiech na ich twarzach to już wysiłek.
Zadbajmy by zostać miastem bez młodzieży.Tej prawdziwej żywej i cieszącej się z życia nawet w naszym mieście.