Gość: mat120 Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościelne IP: 109.110.193.* 01.12.12, 21:55 Skoro są niewierzący, to powinni chodzić normalnie do pracy. Z jakiej racji mają mieć wolne, skoro to święta kościelne, których nie obchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel 01.12.12, 23:54 Możemy chodzić, pod warunkiem, że firma zapłaci za pracę w nadgodzinach. Jeśli moher ma miesięczną pensję za np. 22 przepracowane dni, to dlaczego ateista miałby mieć tyle samo za pracę w ciągu 26 dni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel IP: 109.110.193.* 02.12.12, 13:42 Nie ma mowy o godzinach nadliczbowych. Do Sejmu wpłynął właśnie obywatelski projekt ustawy zakładający zastąpienie dotychczasowych, ustawowych dni wolnych od pracy w czasie świąt wyznaniowych, pulą dodatkowych dni urlopowych w tej samej liczbie. Projekt przewiduje całkowitą likwidację ustawowych dni wolnych od pracy w okresie świat wyznaniowych na rzecz dodatkowej, kilkudniowej puli dni urlopowych. Dni z tej puli mają się od dotychczasowych różnić tym, że poszczególne osoby terminy ich odbioru (bez możliwości późniejszego ich przełożenia – odbioru w innym terminie – np. ze względu na zwolnienie chorobowe) deklarowałyby na początku roku, w zgodzie z własnymi przekonaniami i preferowanym systemem wyznaniowym. Ateiści, jako mniejszość wyznaniowa, mogliby zatem również korzystać z dobrodziejstw planowanej ustawy. Zamiast więc np. znienawidzonych Świąt Bożego Narodzenia w dniach 24-26 grudnia mogliby zaplanować w terminie 3-5 listopada "Dni Wielkiego Wybuchu", 7 marca "Dzień Równości" a 2 września "Dzień Polikmiota" itp. Problemem dla ateistycznych dewotek pozostaną jednak niedziele. Jak wiadomo nieodparcie kojarzą się one z boskim odpoczynkiem po stworzeniu świata. Jest pewne, że dla nich nie do przyjęcia jest termin wypoczynku określony przez Boga. Więc może środa? boskiateista.pl/2010/04/01/likwidacja-ustawowych-dni-wolnych-od-pracy-w-swieta-wyznaniowe/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hana Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel IP: *.toya.net.pl 02.12.12, 14:01 Zanim powstała religia judeochrzescijańska ludzkość obchodziła swoje "pogańskie" święta, których terminy przywlaszczył sobie Kościół i nazwał je zgodnie ze swoimi dogmatami. Tak więc mat nie wmawiaj nam, że geneza tych świąt sięga powstania chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel 02.12.12, 18:20 Kochany, przeczytaj sobie Biblię. Bóg odpoczywał w SOBOTĘ. Niedziela nie kojarzy się z odpoczynkiem Boga po trudach tworzenia świata, a jest jedynie wymysłem kościoła katolickiego. Niedziela jest pierwszym, a nie ostatnim dniem tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel IP: 109.110.193.* 02.12.12, 19:00 Nie różnimy się liczeniem dni tygodnia, ale ich świętowaniem. My chrześcijanie świętujemy w niedzielę, nikt Ci natomiast nie zabrania świętowania w sobotę wraz z ortodoksyjnymi Żydami. Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel 03.12.12, 00:03 Powód z jakiego raz w tygodniu masz wolne jest twoją prywatną sprawą, ale nie powołuj się na Boga, bo on w Biblii powiedział jasno - szabas jest dniem odpoczynku. Tobie szabas może się nie podobać, ale to twój problem - to ty się będziesz przed Bogiem tłumaczył. Nawet Jezus musiał odczekać cały dzień zanim mógł zmartwychwstać. Był ortodoksyjnym żydem i w sobotę nie mógł odwalać kamienia zamykającego wejście do grobu - pobożnemu żydowi nie wolno w szabas dźwigać ciężarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Dlaczego ateiści nie pracują w święta kościel IP: *.toya.net.pl 03.12.12, 16:57 " Z religią czy bez niej dobrzy ludzie będą pstępowali dobrze, a źli źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". ( Weinberg Steven) Wiara w religijne nonsensy uwłacza godności człowieka. Ateista nie podda się religijnej tresurze i religijne bajki traktuje, jak bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 04.12.12, 22:54 Sprawy się mają tak, że zdecydowana większość ateistów nie ma alergii na symbole religijne. Większość z nich nie popiera też kretyńskich ekscesów lewackich szkodników z różnych krzykliwych, ateistycznych organizacji politycznych i im podobnych. Większość ateistów, jest zwyczajnie przyzwyczajona do życia w otoczeniu symboli religijnych, i dopóki nie podpiszą cyrografu i nie sprzedadzą duszy diabłu, albo dopóki nie zostaną pokąsani przez wampira, widok krzyża nie ma żadnego wpływu na ich samopoczucie. Ale oczywiście w związku z epidemią poprawności politycznej różne głupie ateistyczne dewotki wyobrażają sobie coś innego. Wydaje im się, że każdy ateista, mógłby czuć się urażony gdyby zobaczył gdziekolwiek krzyż. Wyobrażają sobie zapewne, że taki ateista mógłby zacząć dygotać ze strachu, dostać zimnych potów, albo wręcz spłonąć... Otóż NIE. Tylko idiotom może się tak wydawać. Zdecydowana większość ateistów to jednak spokojni, normalni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wampir Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.e-gco.pl 04.12.12, 23:01 pokąsałoby się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.12.12, 10:32 Nie ma to tamto. Bóg to zdolna bestyja jest. Stworzył sam siebie i żeby się nie nudzić, stworzył sobie zabawkę czyli nasz świat. Zapewne dobrze się bawi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.przemysl.hypnet.pl 05.12.12, 11:20 mat120, w pierwszej części masz rację,ateizm wypływa z rozumu i dlatego człowiek rozumny nie da sie uwikłać w "ateistyczne organizacje polityczne".Tak samo jak nie daje się uwiklać wierze w bajki. Ateista nie może podpisać "cyrografu" bowiem nie wierząc w boskie baśnie niewierzy rownież w baśnie diabelskie czy kretyńsko-wampirskie.To jest bowiem wymysł wierzących,potrzebują boga ale zarazem diabła aby baśń miala sens. Masz rację, normalnemu ateiście nie przeszkadza widok krzyża, ba , nawet rozumie potrzebę wiary u większości ludzi.Tam gdzie nie ma rozumu wiara reguluje postępowanie ludzi.Bo najgorzej jest jest jak nie ma ani rozumu ani wiary wolnemedia.net/prawo/niemcy-wprowadzaja-zakaz-zoofilii/ Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 05.12.12, 12:25 coś dla mata, cytat: "Olbrzymi żelbetowy kościół powstaje tu od dziesięciu lat, a budżet przedsięwzięcia dawno przekroczył 100 mln zł." To takie polskie podwórko i kasa z ponoć biednego budżetu poprzez zastosowanie małego manewru. Link poniżej Katolicka bezczelność i obłuda w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 06.12.12, 16:17 " Trafiali tam raczej ludzie ze społecznych nizin, niewykształceni. A ona nie szukała społecznego awansu, miała doktorat. Była wszakże dla resortu wartościowa, bo przydatna w dużo bardziej wymagających zadaniach niż wybijanie zębów przesłuchiwanym " tosz.salon24.pl/470070,instrukcje-plk-julii-brystygier-o-tym-jak-walczyc-z-kosciolem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: 109.110.193.* 06.12.12, 20:53 Założę się, że Solist równie dobrze zna esbeckie instrukcje jak biblię. Gdyby miał możliwości bez zastanowienia by je stosował, zamiast tylko poszczekiwać na forum. Założę się też, że tak samo jak Brystygierowa nawróci się. To tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 06.12.12, 21:01 Tak się składa, że tutejszym Badaczem Pisma jest kocur. Pysio-solist wyrabia tylko limity z 2012, bo jakiś czas się obijał i przelewu nie będzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: 109.110.193.* 06.12.12, 21:03 Nie martw się. Kocur też się nawróci.:) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 06.12.12, 21:33 Troskę o zbawienie tutejszego bestiarium pozostawiam lokalnym biskupom;) Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 07.12.12, 08:00 Fanka, nie rozumiem twojego bełkotu, ale jeśli twój post miał w jakiś sposób sugerować moje związki z SB (co już kiedyś robiłaś - mam zarchiwizowane posty), to narobię tobie oraz twojemu braciszkowi sztempu, składając doniesienie do prokuratury. Może umorzą postępowanie uznając twoją pisaninę za czyn osoby niepoczytalnej, ale przynajmniej pracownicy prokuratury będą mieli ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: 109.110.193.* 07.12.12, 21:37 Chcesz powiedzieć, że Kocur to ktoś w rodzaju ateistycznego biskupa? Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 07.12.12, 07:01 Widzisz, mat, argumentów brakuje więc schodzimy na stary sprawdzony sposób na niewygodnych rozmówców, czyli wyzywanie od SBków? Na forum to właśnie ty poszczekujesz i do tego twoje argumenty są do chu.ja niepodobne. Uznanie ateizmu za religię to jak uznanie katolików za debili, nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: *.przemysl.hypnet.pl 07.12.12, 10:59 Wiara czyni cuda, jest powiedzenie prawdziwe.Udowodniono związek między modlitwą a "cudownym" wyleczeniem z chorób smiertelnych.Teraz już wiadomo że wierzący,chodzący do kościoła zachowują lepsze zdrowie.religia.onet.pl/swiat,18/chodzenie-do-kosciola-jest-dobre-dla-zdrowia,52001.html Tak więc ateista kierując się rozumem świadomie dokonuje wyboru, nawet kosztem zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw 07.12.12, 11:19 Gość portalu: gonzales napisał(a): Tak więc ateista kierując się rozumem świadomie dokonuje wyboru, nawet kosztem zdrowia. Czego liczne dowody na tutejszym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: 109.110.193.* 07.12.12, 21:51 Gość portalu: gonzales napisał(a): Tak więc ateista kierując się rozumem świadomie dokonuje wyboru, nawet kosztem zdrowia. Ja nie jestem pewien czy wojujący ateiści mają coś takiego co nazywa się rozumem. Wiele razy pytałem o to Solista, ale mi nie odpowiedział. Więc przypuszczam, że rozumu nie mają. No chyba, że przyślą mi jego zdjęcie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - lektura obw IP: 109.110.193.* 07.12.12, 18:41 Nikt cię Solist nie wyzywa od esbeków. Co najwyżej wskazuje na podobieństwo metod stosowanych przez wojujących ateistów i Brystynierową w zwalczania katolicyzmu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateista Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.ptvk.pl 07.12.12, 12:35 Ateista to ktoś, kogo nigdy nie zrozumiesz i zawsze będziesz nienawidził, bo każda publiczna czy prywatna próba analizy jego światopoglądu obnazy jedynie Twoją ciasnotę umysłową i to nawet wtedy, kiedy będziesz miał wyższe IQ od owego ateisty. Jednak nie bój się, mimo wszystko nie jesteś gorszy, tylko dlatego że boisz się żyć bez wiary. Tak cię wychowano, nie wypada Ci być obiektywnym w tej kwestii, bo nie da się jednocześnie wierzyć i nie wierzyć. Dobrze, że przynajmniej masz forum, gdzie możesz wyładować swoje frustracje powodowane tym sanem rzeczy. Lepsze to, niż jakbyś miał rzucać w kogoś kamieniami albo bić żonę... ale obaj wiemy, że jesteś do tego gotów, jeżeli tylko znajdziesz pretekst by robić to w imię swojej wiary. Szczęść Boże. :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 07.12.12, 18:38 Wielokrotnie wypowiadałem się na tym forum, że ani ateiści ani wyznawcy innych religii nie stanowią dla mnie problemu. Problem stanowią jedynie ci z nich, którzy namawiają innych do wpierd..enia komuś jako alternatywę pójścia do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateista Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.ptvk.pl 07.12.12, 19:50 Po treści Twoich postów odniosłem wrażenie, że jesteś gotów stanąć na czele tych, "którzy namawiają innych do wpierd..enia komuś jako alternatywę pójścia do kościoła". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 07.12.12, 20:28 Najwyraźniej nie czytasz moich postów a polegasz jedynie na opiniach ateistycznych ministrantów. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 10.12.12, 13:36 Najwyraźniej to ty, mat, nie wiesz co piszesz, a piszesz ciagle i same głupoty, których ani nie rozumiesz, ani nie jesteś w stanie przebrać, ani nie jesteś w stanie się w nich rozeznać. Ja rozumiem, że masz dużo egzaltacji w sobie, ale wątek ty założyłeś żeby "dokopać" biednym ateistom, z tą różnicą, że w całym tym wątku wychodzi twoja skrajna indolencja i głupota. I własnie przez takich jak ty i m. in. Lechowski na tym świecie jest tyle nienawiści. Ty jawnie nawołujesz do nietolerancji, nie chcesz i nie umiesz podjąć normalnego dialogu i dyskusji bo jesteś zamknięty w ciasnej klatce swojej głupoty i ignorancji. Pisałem ci kiedyś, że jak chcesz chodzić do kościoła to rób to, im częściej tym prawdopodobnie szybciej twój bóg zlituje sie nad tobą i może szybciej cię powoła? Przecież każdy katolik marzy o tym żeby pójść do nieba? Świat to dla niego cierpienie, poświęcenie, a do tego nie może na forum autorytatywnie się wypowiedzieć bo zaraz jakieś cwaniaki wybijają go z rytmu i jeszcze punktują jego głupotę i niewiedzę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 10.12.12, 18:26 Mówiąc szczerze Solist Ciebie interesuje wyłącznie opluwanie religii katolickiej i kościoła. I robisz to na tym forum, nie prowokowany, od zawsze. Jakoś nie zauważyłem byś się naigrywał z islamu i judaizmu. I nawet to rozumiem bo w pierwszym przypadku ryzykowałbyś stratę głowy a w drugim nazwano by Cię antysemitą. W przypadku KRK nie ma żadnego ryzyka, ba - możesz liczyć na to, że Ci szef przyśle z Biłgoraja pół litra. Więc jesteś zwykłym tchórzem. Spróbuję Ci jeszcze raz wbić w łepetynę - wisi mi to czy ktoś jest Świadkiem Jechowy, zielonoświątkowcem czy jakimś jeb...tym ateistą. Ale tylko dopóty póki nie próbuje nachalnie włazić z brudnymi buciorami w sferę cudzych przekonań tak jak to Ty masz w zwyczaju. Ten wątek ma na celu nauczyć takich jak Ty oraz Tobie podobnych jak w sposób kulturalny być ateistą i propagować ateizm oraz jak odróżniać się (pozytywnie) od różnych kmiotów. Szczerze mówiąc dość daleko mi do kościoła ale wojujący, prostacki ateizm wzbudza we mnie a myślę, że i w każdym przyzwoitym człowieku, odrazę. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 11.12.12, 10:48 "wisi mi to czy ktoś jest Świadkiem Jechowy, zielonoświątkowcem czy jakimś jeb...tym ateistą. Ale tylko dopóty póki nie próbuje nachalnie włazić z brudnymi buciorami w sferę cudzych przekonań tak jak to Ty masz w zwyczaju." Czy ty mat naprawdę jesteś tak głupi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jad, nienawiść, żółć... IP: 109.110.193.* 07.12.12, 21:31 Jad, nienawiść, żółć, pogarda dla innego człowieka, niszczenie ludzi inaczej myślących. Jak myślicie, czyją właściwością są przytoczone wyżej cechy? Czy jest to domena większości tak, jak w tym okrutnym XX wieku? Wszyscy pamiętamy, do jak strasznych rzeczy wtedy dochodziło. Ale dziś relacje się odwróciły. Dziś wymienione wyżej cechy: pogarda dla drugiego człowieka, niszczenie inności stały się udziałem totalitarnych mniejszości. Jedną z tych mniejszości są ateiści. Jest to w Polsce marginalna mniejszość, obejmująca mniej niż 3% obywateli. Ale jest to mniejszość, która działa prężnie, jest to mniejszość bardzo zdyscyplinowana. I powiem szczerze, zaczyna ona coraz skutecznej dyktować większości swoje twarde warunki. Ludzie, przebudźcie się! Ile jeszcze będziemy musieli znosić dyktaturę tej i innych mniejszości? Bierna większość obywateli jest większością coraz bardziej prześladowaną. Przykładowo, jeśli chodzi o ateistów, ich credo życiowym wydaje się być prześladowanie Chrześcijaństwa, a ich celem zepchnięcie tej religii spowrotem do katakumb. Nie miejmy złudzeń: oni nie chcą tolerancji i rónych praw dla siebie. Oni chcą ateistycznej dominacji już nie tylko w przestrzeni publicznej, która ma być pozbawiona symboli religijnych według ich widzimisię. Oni wprost żądają wpływu na życia wielkiego Kościoła Katolickiego w Polsce. Żart? Bynajmniej. Otóż w Olsztynie ma miejsce niecodzienna inicjatywa tamtejszej mniejszości ateistycznej. Regionalny Główny Inspektorat Sanitarny jest zasypywany listami od ateistów. Tamtejsze bojówki ateistyczne chcą, aby Inspektorat wydał... zakaz organizowania Mszy świętych w Kościele. Swoje niecodzienne żądania warunkują tym, że właśnie szaleje epidemia nowej grypy. Jak widać, mniejszość ta nie popuści żadnej okazji, by dokopać Kościołowi, by dokopać wierzącym. Nieprawdą jest przekonanie, że chcą oni wolności religijnej do wiary w istnienie bądź wiary w nie istnienie Boga. Oni żądają po prostu kontroli nad Kościołem katolickim w Polsce. Wchodzą ze swoimi brudnymi butami już nie tylko w sferę publiczną, ale także do kościołów. Żądają dla siebie władzy absolutnej. I tutaj warto zadać sobie pytanie: co takiego jest w tych ludziach, że są tak zapalczywi w swoich kolejnych żądaniach, roszczeniach? Dlaczego ateiści tak bardzo nienawidzą, dlaczego tak bardzo gardzą innymi ludźmi, innymi religiami? Nie ma wątpliwości, że ateizm tak pojmowany jest religią. Przyznaje to wielu z ateistów wpisujących się tutaj. astral-projection.blog.onet.pl/ATEIZM-JAD-NIENAWISC-POGARDA-Z,2,ID395380968,n Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Jad, nienawiść, żółć... IP: *.toya.net.pl 07.12.12, 22:05 Jad, nienawiść, żółć to cecha przede wszystkim ludzi wierzących, tacy właśnie są ortodoksi. Mat podświadomie czuje nonsens swojej wiary i czepia się ateistów, którym za wszelką cenę chce przypisać cechy fanatyków religijnych. Jestem ateistą i mam gdzieś te Twoje krzyżyki z trupkiem, pomniki bałwochwalstwa, szczątki ludzkie zwane relikwiami... g.wno mnie obchodzą te Twoje modły do wszystkich świętych, ale wymagam, żebyś ze swoją idiotyczną wiarą w wielkiego Smerfa nie wpychał się do mojego życia i do życia moich dzieci. Ale Wy oczywiście nie znacie umiaru i nachalnie pchacie się ze swoją wiarą wszędzie piorąc mózgi naiwnych. Chcesz wierzyć, wierz, nawet w słonia na wrotkach, mnie nic do tego, póki nie włazisz brudnymi buciorami w moje życie. Mam jedno życie i chcę je przeżyć godnie bez płaszczenia się przed facetami w kieckach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jad, nienawiść, żółć... IP: 109.110.193.* 07.12.12, 22:10 Aruś, ale jad nienawiść i żółć to twoja domena, nie moja... Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jad, nienawiść, żółć... 10.12.12, 13:44 "Dziś wymienione wyżej cechy: pogarda dla drugiego człowieka, niszczenie inności stały się udziałem totalitarnych mniejszości. Jedną z tych mniejszości są ateiści. Jest to w Polsce marginalna mniejszość, obejmująca mniej niż 3% obywateli." "Ludzie, przebudźcie się! Ile jeszcze będziemy musieli znosić dyktaturę tej i innych mniejszości?" Mówisz, że ten tekst wypływa z bożych nauk i nie ma w sobie jadu i nienawiści? "Oni chcą ateistycznej dominacji już nie tylko w przestrzeni publicznej, która ma być pozbawiona symboli religijnych według ich widzimisię." Ateistyczna kontra katolicka dominacja. Nie widzisz podobieństw? Teraz ci coś powiem mat, po raz n-ty: wiara jest ciszą, modlitwa duchem i energią, wiedza duchowa jest darem. Przemyśl to sobie i nie pisz więcej w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jad, nienawiść, żółć... IP: 109.110.193.* 10.12.12, 18:31 solist napisał: Teraz ci coś powiem mat, po raz n-ty: wiara jest ciszą, modlitwa duchem i energ > ią, wiedza duchowa jest darem. Przemyśl to sobie i nie pisz więcej w tym wątku. Dzięki Solist, wiedziałem, że na rady takiej ateistycznej dewotki jak Ty zawsze można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jad, nienawiść, żółć... 11.12.12, 10:47 Szkoda gadać, nie nadajesz się do dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Cejrowski niszczy starą komuszycę:) IP: 109.110.193.* 07.12.12, 22:04 www.sadistic.pl/wojciech-cejrowski-beszta-senyszyn-vt37719.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Wojujący ateizm to religia IP: 109.110.193.* 08.12.12, 15:39 Otóż z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić jedno. Ateizm na 100% jest religią. Ateizm jest religią w sensie stricte, gdyż ma dogmaty, paradogmaty, bóstwa, proroków, symbole. Krótko mówiąc:ateizm, ten realny, z życia, a nie z lukrowanej definicji, świetnie pasuje do innej definicji. Do definicji religii jako takiej. Mówiąc inaczej: ateizm to niemożliwa do udowodnienia wiara, że Boga nie ma, z jednoczesnymi silnie zaznaczonymi dogmatami, czyli wartościami nie ulegającymi dyskusji.Jednym z dogmatów religii ateizmu jest dogmat mówiący, iż wyznawca ateizmu powinien robić wszystko na opak jeśli chodzi o moralność Chrześcijańską. Ten dogmat szczególnie silnie występuje jeśli chodzi o sateizm, czyli specyficzną mieszankę ateizmu i satanizmu. Ateiści i sataniści często przenikają swoje struktury i się wzajemnie wspierają w walce z Kościołem. To zjawisko nabiera szczególnie na intensywności na portalu onet.pl, gdzie sataniści silnie infiltrują kluby i zrzeszenia ateistyczne czy antyklerykalne. Teraz pod uwagę weźmy inny aspekt sprawy. Czego chcą ateiści? Czy chcą neutralnej religijnie przestrzeni publicznej, gdzie panuje miłość i tolerancja? Otóż nie. Lewicowi ateiści chcą zawłaszczyć przestrzeń publiczną tylko dla siebie, dla wyznawców swojej religii. Ich jad, nienawiść i nietolerancja sprawia, że chcą dyskryminować przedstawicieli innych religii. Od teraz państwo będzie musiało zapewniać komfort życia wyznawcom religii ateizmu i prześladować wyznawców innych religii. astral-projection.blog.onet.pl/ATEIZM-TO-RELIGIA-NIENAWISCI,2,ID397795390,n Ateiści chcą przestrzeni publicznej tylko dla siebie, chcą ja zawłaszczyć dla wyznawców swojej religii, dla swojej symboliki. Ale czy ateizm jest poglądem neutralnym światopoglądowo? Nie, ateizm nie jest poglądem neutralnym światopoglądowo. Tak samo jak inne religie zawiera zbiór, kodeks konkretnych zasad, symboli. Zawiera także konkretne przekonania, jeśli chodzi o moralność, Boga, duchowość. W żadnym razie ateizmu nie należy mylić z neutralnością, to podstawowy błąd tej strasznej i zakłamanej, lewicowej epoki. Ateizm to taki sam pogląd na naturę pewnych zjawisk jak religie, ideologie czy prądy myślowe. Ateizm nie jest neutralnością, ateizm jest konkurencją jeśli chodzi o Chrześcijaństwo, i należy o tym pamiętać. Ateizm nie jest nośnikiem, nie jest podstawą, ale jest takim samym 'wypełnieniem' pustej przestrzeni jak Chrześcijaństwo.Żaden Katolik, w tym ja, nie chce zniszczenia ateizmu, niech sobie robią co chcą, dopóki nie próbują ograniczać mojej wolności i wpływać na moje przekonania. A tak niestety zaczyna się wyprawiać dziś. I tutaj dochodzimy do samego sedna problemu. Otóż credo wielu lewicowych ateistów jest zniszczenie Kościoła Katolickiego, całkowite jego wyparcie skąd tylko się da. Ateizm to religia, czy pogląd, który często jest podszyty ideologią i mową nienawiści, także nietolerancją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niewierzę,że jest Re: Wojujący ateizm to religia IP: *.rzeszow.hypnet.pl 01.01.13, 23:05 Ja nie wierzę, że Bóg jest! Po prostu, do głowy mi nie przychodzi, że można wierzyć w jakiegoś Boga! Jak więc niewiara może być religią? I dlaczego mam udowadniać Ci, że nie ma Boga? Może to Ty spróbujesz udowodnić mi, że Bóg jest? Czekam! Katolicyzm to religia, czy pogląd, który często jest podszyty ideologią i mową nienawiści, także nietolerancją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 18:20 Ponieważ wielu ateistów wychowało się i nadal żyje w chrześcijańskich domach pozwolę sobie na udzielenie im kilku wskazówek jak żyć bezkonfliktowo z rodzinnymi katolami w rodzaju ojca, matki i nie daj Boże, żony. -Powiedz w grzeczny sposób swojej rodzinie,że jesteś ateistą, zachowaj spokój i nie wszczynaj kłótni. -Szanuj ich religię, a z czasem oni również uszanują Twoją. -Nie możesz dać się do niczego zmusić. jeśli poproszą Cię byś poszedł z nimi do kościoła, odmów w grzeczny sposób. -Jeśli zaczną Cię prześladować bądź utrudniać Ci życie, spróbuj znaleźć jakieś społeczności ateistów, z którymi mógłbyś nawiązać stosunki. -Jeśli zaczną Cię tyranizować albo wpędzać Cię w depresję, poszukaj pomocy u szkolnego pedagoga, z którym mógłbyś porozmawiać. -Na początku Twoja rodzina może być zła na to, że chcesz porzucić ich wiarę ale musisz nad tym zapanować i powiedzieć im, że to Twoje życie i Twój wybór. -Poszukaj w Twoim otoczeniu innych ateistów, z którymi mógłbyś porozmawiać. -Nie traktuj ateizmu zbyt poważnie, ciesz się życiem takim jakie jest. -Nie kłóć się ani nie odseparowuj od rodziny. jesteś ateistą i oni z czasem to zaakceptują, zaczniecie żyć normalnie, poza pewnymi niewielkimi zmianami jakie się pojawią jak chociażby nie chodzenie do kościoła etc. -Nie próbuj wcisnąć swojej rodzinie do gardła ateizmu! czasami rodzina może być przesadnie religijna i próbować nawrócić Cie na chrześcijaństwo. - -Jeśli będą Cię zmuszać, szukaj pomocy u przyjaciół bądź krewnych inaczej sprawy się tylko pogorszą. Zawsze możesz też skorzystać z pomocy ateistycznych duchownych, dyżurujących na forum onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 08.12.12, 18:29 Gość portalu: mat120 napisał(a): -Poszukaj w Twoim otoczeniu innych ateistów, z którymi mógłbyś porozmawiać. Najlepiej na FP;) P.S. Dziś byłam świadkiem chrztu, który przyjmowała cała rodzina, chyba 12 osób w różnym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 18:32 fanka_online napisała: P.S. Dziś byłam świadkiem chrztu, który przyjmowała cała rodzina, chyba 12 osób > w różnym wieku. Czyżby to byli Solist z Kocurem and company? Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 08.12.12, 18:34 Nawrócenie jest łaską, więc nie liczyłabym na to;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 18:44 fanka_online napisała: > Nawrócenie jest łaską, więc nie liczyłabym na to;) Dlaczego? Bóg jest miłosierny i nawet oni mają szansę.:) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 08.12.12, 18:49 Oczywiście.....pod warunkiem, że ktoś się w ich intencji modli. Może Ty?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 08.12.12, 19:07 Zorganizowana religia jest głównym źródłem zła na świecie: jest pełna przemocy, nielogiczna, nietolerancyjna, nierozerwalnie związana z takimi pojęciami, jak rasizm, ustrój plemienny czy bigoteria; zakorzeniona w ignorancji i wrogo nastawiona do wszelkich prób poznawczych, pogardliwa wobec kobiet i narzucana dzieciom. Christopher Hitchens Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 19:29 O, jeszcze jedna ateistyczna dewotka.:) Brawo, brawisssimo....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 19:27 fanka_online napisała: > Oczywiście.....pod warunkiem, że ktoś się w ich intencji modli. > Może Ty?:) Oczywiście! Nawet dałem na mszę w intencji ich nawrócenia.:) Lepiej dla nich będzie jeśli nawrócą się teraz niż na łożu śmierci.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 08.12.12, 19:45 Ateizm nie jest wiarą w nieistnienie boga, lecz indywidualną niewiarą w jego istnienie. Nawet w etyce podlega badaniom prawda obiektywna a nie prawda dogmatyczna. Transpozycja dogmatyki do naczelnych rozważań etyki jest porażką walczącego fanatyzmu pragnącego usilnie narzucić interpretację postrzegania rzeczywistości okiem cyklopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 08.12.12, 19:52 Wiesz co, zrób sobie zdjęcie własnej świadomości i prześlij mi pocztą lub opublikuj na forum. Jak je obejrzę to być może wrócimy do filozoficznych dywagacji czym jest ateizm. Póki co wojujący ateizm będę uważał za religię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 09.12.12, 09:58 Jeśli ateizm jest dla ciebie religią, to pewnie związek przeciwników wysiłku fizycznego jest dla ciebie towarzystwem sportowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 09.12.12, 12:00 Gość portalu: aga napisał(a): > Jeśli ateizm jest dla ciebie religią, to pewnie związek przeciwników wysiłku fizycznego jest dla ciebie towarzystwem sportowym. Jeśli coś negujesz to dobrze byłoby poprzeć to sensownymi argumentami a nie tylko poszczekiwać jak to czynią tutejsi pseudoateiści. Podany przez Ciebie przykład jest nietrafny bo nietrudno sobie wyobrazić związek szachistów mających wstręt do wysiłku fizycznego. Ponadto bardzo proszę o trzymanie się głównego nurtu tego wątku czyli doradzanie kandydatom na ateistów oraz im samym - jak być dobrym ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 09.12.12, 12:43 "Z UWAGĄ słucham DONIESIEŃ o przygotowaniach zamachu na Obraz Czarnej Madonny… Nasuwają się pytania: czy 58 letni mężczyzna był inspirowany medialną kampanią o MOWIE NIENAWIŚCI?… czy powielał zachowana NIEKTÓRYCH polityków, którzy nie chcą Kościoła w PRZESTRZENI PUBLICZNEJ?… czy był NA SZKŁO napalony?… „[...] trwają poszukiwania przedmiotu użytego do ataku! „. - TVN24…" andrzej.budzyk.salon24.pl/470706,sam-chcial-zaatakowac-obraz#comment_6994735 Jeśli to któryś z tubylców to NA SZKŁO NAPALONY;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 09.12.12, 13:29 fanka_online napisała: Jeśli to któryś z tubylców to NA SZKŁO NAPALONY;) Chyba NAWALONY.:) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 09.12.12, 15:47 Wypełnianie żarówek czarną farbą wyklucza "nawalenie" przed aktem wandalizmu. Po dostanie zapewne jakiś antałek na pocieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 10.12.12, 14:41 Zastanawiające jest to, że nie mozna "napaść" na obraz matki boskiej a można na bilbord - nazwijmy ateistyczny. Dlaczego mat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 10.12.12, 18:32 solist napisał: Dlaczego mat? Chyba jeszcze potrafisz odróżnić kicz od dzieła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 10.12.12, 19:16 Obraz wiecznej dziewicy Miriam to kicz? Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 10.12.12, 21:24 Zapytaj ekspertow z Ruchali Kota.Byc moze pomoze Ci rowniez Urban. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 11.12.12, 07:14 Obraz matki boskiej lata mi i powiewa, ale nie można bezkarnie go niszczyć. Tak samo bilbordu bo jest to własność prywatna, ktoś za to zapłacił. Mat, czy ty naprawdę napisałeś to co napisałeś: "Chyba jeszcze potrafisz odróżnić kicz od dzieła?"? To czy to jest kicz czy nie to daje komuś prawo do niszczenia tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 11.12.12, 19:38 Religia powstała w momencie, kiedy pierwszy kłamca spotkał pierwszego idiotę. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 11.12.12, 21:24 Sam nie wiem mat czy to sa Dobrzy Ateisci?!A moze solist mi pomoze? www.facebook.com/photo.php?fbid=452790298117236&set=a.380378888691711.87493.216641335065468&type=1&theater Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 11.12.12, 22:10 lechowski51 napisał: > Sam nie wiem mat czy to sa Dobrzy Ateisci?!A moze solist mi pomoze? :):):) Ajajaj.... Wiele razy tu pisałem, że z nich ateiści jak z koziej doopy trąba.:) Ciekawe czy Solist też świętował z jarmułką na głowie...:) Tłumaczyłem chłopinie wiele razy, że aby być prawdziwym ateistą to trzeba mieć jaja, a nie być tylko forumową, poszczekującą wyłącznie na KRK dewotką ateistyczną . Po to właśnie jest ten poradnik by chłopcy mogli się doszkolić. Ja myślę jednak, że im chodzi o zastąpienie jednej religii inną bo przecież taki Solist nigdy nie opluwał judaizmu, o islamie już nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 12.12.12, 06:35 Ja wiem, że lubisz powielać innych ale ja napisałem wcześniej "z koziej du.py" a nie "... doopy". "Tłumaczyłem chłopinie wiele razy, że aby być prawdziwym ateistą to trzeba mieć jaja, a nie być tylko forumową, poszczekującą wyłącznie na KRK dewotką ateistyczną." Żeby być kimkolwiek to trzeba mieć jaja, a żeby wypowiadać się w temacie wiary to nie wystarczy, mat, poszczekiwać jak prostacki kundel, który do tego jest głupi jak but. Tyle w temacie. A jeszcze jedno, śmiejąc się z Żydów śmiejesz się ze swojego boga. I to chyba wystarczy bo jesteś rzadko spotykanym ignorantem i idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 12.12.12, 08:57 Z kościelnej fabryki umysłów wychodzą zdewociałe katotaliby napędzane wodą święconą. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 12.12.12, 15:50 solist pisze; A jeszcze jedno, śmiejąc się z Żydów śmiejesz się ze swojego boga. I to chyba wystarczy bo jesteś rzadko spotykanym ignorantem i idiotą. Nikt sie nie smieje z Zydow,bo kazdy kto jest wierzacym rozumie takich jak Zydzi wyznajacych inna religie.Nie rozumiem natomiast dlaczego ateistyczna ciota Biedron zachowuje sie jak przebieraniec?!.A moze to jakis postepowy kolednik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: net Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 12.12.12, 17:31 Nie rozumiem, dlaczego drwisz z Biedronia. Przecież według Twojej wiary jego też stworzył Bóg. To nie jego wina, że taki się urodził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czy bóg istnieje? Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.hypnet.pl 13.12.12, 23:39 Nie jestem ateistą, ja tylko nie wierzę, że Bóg istnieje. Nie śmieję się z Żydów. Nie śmieję się z Boga, bo jak można śmiać się z kogoś, kogo nie ma? Piszesz: "kazdy kto jest wierzacym rozumie takich jak Zydzi wyznajacych inna religie." Nie jestem wierzącym, ale rozumiem (chyba tak trzeba to słowo pisać) takich jak Żydzi, wyznających jakąś religię. Również katolików! Dlaczego więc uważasz, że jestem "rzadko spotykanym ignorantem i idiotą". Dlatego, że nie wioerzę w Twojego Boga? Przebierańców zaś w ostatnich czasach jakby nie brakuje. W Rzeszowie np. szukają kogoś, kto zechciałby zagrać rolę Baltazara (czarnoskóry) w czasie pochodu Trzech Króli. Może o. Rydzyk pomoże? On zna się na niemytych! A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 13.12.12, 23:44 Gość portalu: Czy bóg istnieje? napisał(a): Nie śmieję się z Żydów. Nie śmieję się z Boga, bo jak można śmiać się z kogoś, kogo nie ma? A z ateisty Biedronia w jarmułce się śmiejesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 12.12.12, 20:24 Oj solist, solist, widzę, że ci ostatnie "argumenty" z butów wylazły.:) Nie denerwuj się aż tak bardzo i nie kompromituj swojej religii. Chyba wiesz, że używanie inwektyw jest znakiem niezrównoważenia psychicznego o braku kultury i niskim poziomie moralnym nie wspomnę. Ja nie z żydów się śmieję tylko z takich jak ty dewocyjnych ateistów.:) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 12.12.12, 20:28 Gość portalu: mat120 napisał(a): Chyba wiesz, że uży > wanie inwektyw jest znakiem niezrównoważenia psychicznego o braku kultury i ni > skim poziomie moralnym nie wspomnę. Chyba przypomnę Ci Twój, własny mail, jaki swego czasu otrzymałam. Mail na w/w temat inwektyw itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Co ateista w Wigilię może .... IP: 109.110.193.* 12.12.12, 21:58 Jak Boże Narodzenie spędza ateista? – Traktuję ten czas jak kilka dni wolnych od pracy, ferie, podczas których mogę trochę odpocząć czy nadrobić zawodowe zaległości. W przyszłości mam zamiar spędzać Wigilię na plaży pod palmami – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Jarosław Milewczyk, który formalnie wystąpił z Kościoła katolickiego. Przyznaje, że niektórzy ateiści czy niewierzący chodzą w święta do kościoła, bo takiego zachowania oczekuje od nich rodzina. Nie ma to jednak żadnego religijnego wymiaru. wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Co-ateista-w-Wigilie-moze-ale-nie-musi,wid,11801607,wiadomosc.html Dzieli się Pan opłatkiem? – Nie, bo nie czuję takiej potrzeby. Zresztą zanim jeszcze identyfikowałem się jako zadeklarowany ateista, było to dla mnie sztucznym zachowaniem, z którym nie potrafiłem się zidentyfikować. Pan Milewczyk nie powiedział niestety czy przyjmuje prezenty czy też je ze wstrętem odrzuca. A Ty Solist jaki masz plan na Wigilię? Siądziesz z rodziną przy wigilijnym stole czy pójdziesz do kina? Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: Co ateista w Wigilię może .... 12.12.12, 22:11 Mat, twoje pytania są idiotyczne. Być może ty potrzebujesz jakiegoś specjalnego powodu, żeby się cieszyć ze spędzania czasu z rodziną i jedynie święta powstrzymują cię od tego, żeby zostawić wszystkich przy kolacji i pójść sobie do kina. W normalnych rodzinach ludzie lubią spędzać ze sobą czas i nie ma znaczenia jaki jest powód tego, że mają wolne od pracy. Dla chrześcijanina mogą to być urodziny Jezusa, dla ateisty to wolne dni określone przepisami państwowymi. Wiem, że możesz tego nie rozumieć, ale postaraj się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Co ateista w Wigilię może .... IP: 109.110.193.* 13.12.12, 22:57 Nie widzę w pytaniach nic idiotycznego. Boże Narodzenie to jednak święta chrześcijańskie a typowy wojujący ateista gardzi i brzydzi się czymś takim. Więc pytania jak je spędza są zasadne. Ot choćby Solist, nie zadawala się być ateistą ale cały czas zieje nienawiścią i opluwa KRK przy każdej nadarzającej się okazji - żaden bolszewik z najczarniejszych czasów Rosji sowieckiej by się go nie powstydził. Trudno mi sobie wyobrazić by w Wigilię ubierał choinkę, dawał lub dostawał prezenty, jadł z rodziną uroczystą kolację nie mówiąc już o dzieleniu się opłatkiem czy śpiewaniu kolęd. Wyobrazić sobie za to łatwo, że zamiast tego idzie po prostu do kina lub też kolęduje po chrześcijańskich domach niosąc ateistyczne przesłanie, jak niegdyś Kuroń z Michnikiem przy nieco innej okazji. Albo też po prostu siedzi przy kompie i wali w klawiaturę przeklinając "katodebili". Mam nadzieję Kocur, że to dla Ciebie nie jest zbyt trudne do zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Co ateista w Wigilię może .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 10:17 Czołowy polski ateista R. Biedroń na tyle gardzi świętami, że po prostu wyjeżdża na ten czas z kraju. Co prawda nie mówi dokąd ale można przypuszczać, że udaje się tam gdzie ateizm zwyciężył i może się czuć swobodnie, bez katodebilnej hipokryzji. Być może jest to Korea Płn. www.youtube.com/watch?v=1gZCKkDs_Go Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Co ateista w Wigilię może ....?;) 12.12.12, 22:11 ....może mówić ludzkim głosem, na przykład. A Pysio-solist- cudemuatowanytopielec może sobie pogadać ze swoją burą suczką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Co ateista w Wigilię może ....?;) IP: 109.110.193.* 13.12.12, 23:10 fanka_online napisała: > ....może mówić ludzkim głosem, na przykład. Skoro nie wierzy to raczej nie przemówi.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Czego prawdziwy ateista w Wigilię nie może ... IP: 109.110.193.* 13.12.12, 23:07 Jestem zdania, że prawdziwy ateista nie powinien obchodzić Wigilii w żaden sposób - ani dostawać/kupować prezentów, ani ubierać choinki, uczestniczyć w kolacji. Jeśli ktoś tak robi, według mnie jest to kompletna pomyłka - niech nie nazywa się ateistą. zapytaj.onet.pl/Category/002,017/2,8063502,Co_robi_ateista_w_Wigilie_czy_ubiera_choinke_i_daje_prezenty.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sol Invictus Re: Czego prawdziwy ateista w Wigilię nie może .. IP: *.rzeszow.hypnet.pl 14.12.12, 00:05 Może pozwolisz mi obchodzić święto Sol Invictus? Czy wiesz, że po raz pierwszy data 25 grudnia jako data narodzin Chrystusa pojawiła się dopiero w 221 r. W Ewangeliach zaś data narodzin Jezusa Chrystusa w ogóle nie występuje To tak, jakby Chrystus urodził sie około roku 1800, a o dacie jego urodzin poinformowano by świat np. dzisiaj. I tak o lat 10 wcześniej. W 274 r.w tym dniu cesarz Aurelian nakazał obchodzenie nowego święta, synkretycznego kultu Sol Invictus. W IV wieku, w okresie gdy chrześcijaństwo zyskało w Rzymie status religii państwowej i zaczęło zdobywać popularność, zamiast święta Sol Invictus Kościół przepisał obchodzenie w tym dniu święta Bożego Narodzenia. Pierwszą zachowaną wzmianką o publicznym celebrowaniu tego święta jest notatka w Chronografie z 354 r. znajdującym się w zbiorach Biblioteki Watykańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Czego prawdziwy ateista w Wigilię nie może .. IP: 109.110.193.* 14.12.12, 19:21 Od pozwalania to masz tatusia i mamusię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Sol Invictus! IP: 109.110.193.* 16.12.12, 22:59 Może Ty powiesz co będziesz robił w święta, kiedy większość Polaków udaje, że Jezus się urodził? Oglądasz Tivi przez filtr antyreligijny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Zlikwidować skrzyżowania w kształcie krzyża! IP: 109.110.193.* 15.12.12, 16:21 Każdy wojujący ateista czuje zapewne dyskomfort przejeżdżając przez takie skrzyżowanie. Nic dziwnego zatem, że ponoć przygotowywana jest przez wiadomy "ruch" zmiana ustawy "Prawo o ruchu drogowym" likwidująca takie skrzyżowania. Przyznać trzeba, że to postulat jak najbardziej słuszny i ma duże szanse powodzenia. Do rozwiązania pozostaje problem krzyży św. Andrzeja przed przejazdami kolejowymi jak również problem województwa świętokrzyskiego. Nie od razu jednak Kraków zbudowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 16.12.12, 22:49 Wojujący ateista powinien bardzo uważać by nie krytykować broń Boże, wyznawców judaizmu bądź islamu. Może to się okazać niezwykle niebezpieczne bowiem w pierwszym przypadku wiadoma gazeta okrzyknie nas antysemitą a wyznawcy Proroka mogą nie ograniczyć się do słów tylko. Tu niedoścignionym wzorem do naśladowanie wydaje się być Solist wraz z posłem Biedroniem, który posunął się nawet do uczestnictwa w niektórych bajecznych obrzędach judaistycznych. Tak więc - Boga ku..wa nie ma, ale tylko katodebilnego! Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 17.12.12, 06:56 Ty tak chlejesz i pier.dolisz trzy po trzy na chwałę swojego boga? Jaki wyznawca taki bóg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 17.12.12, 09:03 Każda religia, a więc judaizm i islam jest tak samo niedorzeczna, jak i judeochrześcijaństwo. Bóg, Jahwe, Allach i cała rzesza bogów, to wynik wyobraźni ludzkiej. Zeus też był bogiem, a teraz nikt już w niego nie wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 09:34 Gość portalu: zeus napisał(a): > Każda religia, a więc judaizm i islam jest tak samo niedorzeczna, ... No to teraz zapier...aj z tą radosną nowiną na forum żydów polskich: forum.jewish.org.pl/ www.fzp.net.pl/ i na forum islamskie: www.islam.fora.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 17.12.12, 10:04 A po kiego licha mam zapie... na forum islamskie albo żydowskie? To nie oni wpływają na ustawodawstwo polskie i nie oni wpychają mi się do życia ze swą religią. To religia katolicka uzurpuje sobie prawo bycia siłą przewodnią narodu i nie zna umiaru w nachalnej propagandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 11:07 Gość portalu: zeus napisał(a): > A po kiego licha mam zapie... na forum islamskie albo żydowskie? To nie oni wpł > ywają na ustawodawstwo polskie i nie oni wpychają mi się do życia ze swą religi > ą. To religia katolicka uzurpuje sobie prawo bycia siłą przewodnią narodu i nie > zna umiaru w nachalnej propagandzie. Aha. A chanuka w sejmie to co? Nie razi Twojej wrażliwej, ateistycznej duszyczki? www.youtube.com/watch?v=0XKxE01UbIQ Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Chyba coś ci się pomyliło 17.12.12, 12:37 "No to teraz zapier...aj z tą radosną nowiną na forum żydów polskich:" Jesteśmy na forum GW, a nie na forum religijnym. Fora religijne są dla wierzących i nie widzę sensu, żeby ateiści psuli im zabawę wypominaniem im, że trwają w błędzie wierząc w swoich bogów. A tutaj jest swoboda wymiany myśli. Piszesz ty, piszę ja, może pisać żyd, mahometanin lub czciciel FSM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Ateiści z bożej łaski...:) IP: 109.110.193.* 18.12.12, 19:23 Widzę, że odwaga ateistycznych ekshibicjonistów mocno podrożała.:) Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Chyba coś ci się pomyliło 19.12.12, 07:15 Kocur, nie rozmawiaj z tym głupkiem bo szkoda strzępić języka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Chyba coś ci się pomyliło IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.12.12, 14:59 Ateizm brzmi dumnie. Katolicyzm poniża człowieka traktując go przedmiotowo względem wymyślonego bóstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Chyba coś ci się pomyliło 19.12.12, 15:30 ...a wiesz kto to powiedział?-Wiarę w Boga powinno się tracić tak jak pierwsze zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Chyba coś ci się pomyliło IP: 109.110.193.* 20.12.12, 20:59 To również twoje swięto: forum.gazeta.pl/forum/w,165,141216248,141261285,Re_Piatkowe_lamanie_wafelkow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Czy wojujący ateista ma myśli? IP: 109.110.193.* 20.12.12, 23:19 Otóż nie. Dusza nie istnieje, świat składa się wyłącznie z materii a myśli takiego osobnika to tylko wyładowania elektryczne w jego mózgu, co na tym forum jest aż nadto widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Czy wojujący ateista ma myśli? 21.12.12, 08:10 Wyładowania monotematyczne;) A swoją drogą, gdyby ktoś w porę pomyślał nad skumulowaniem i wykorzystaniem TYCH , konkretnych wyładowań, od kilku lat można było oświetlać Przemyśl free. A jakie światełka świąteczne mogłyby wisieć! Istna feeria!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Czy wojujący ateista ma myśli? IP: 109.110.193.* 22.12.12, 22:54 fanka_online napisała: A swoją drogą, gdyby ktoś w porę pomyślał nad skumulowaniem i wykorzystaniem TY > CH , konkretnych wyładowań, od kilku lat można było oświetlać Przemyśl free. Nie przesadzaj. Szczerze wątpię czy wystarczyłoby tego na jedną choinkę.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: 109.110.193.* 22.12.12, 22:30 natemat.pl/43387,ateista-ubiera-choinke-czy-ma-do-tego-prawo Odpowiedz Link Zgłoś
historiopatolog Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt 22.12.12, 23:58 A ja tak myślę ze ateistów to wy katolicy powinniście serdecznie i swiątecznie pocałować w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: 109.110.193.* 23.12.12, 14:24 Podzielam zdanie jednego z internautów - "Ateista nie ma prawa ubierać choinki. Za to powinny być kary. Trójki Obywatelskie powinny chodzić po domach i sprawdzać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: *.toya.net.pl 23.12.12, 17:45 Ozdabianie choinki nie jest wymysłem chrześcijańskim. Zwyczaj ten jest pogański i rodem z Niemiec, a w Polsce zaczął być popularny dopiero od XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: 109.110.193.* 23.12.12, 19:13 Nie wdając się w jałowe spory z jakimś bożkiem (:)) zwracam uwagę, że choinka jest symbolem bożonarodzeniowych świąt prawie na całym cywilizowanym świecie. Dlaczegoż to zatem 1 ateista III RP zaczyna od strojenia chrześcijańskiego symbolu a nie własnego, czyli darwinowskiej rybki? Założę się zresztą, że Solist z Kocurem też już kupili choinki i je stroją...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: *.toya.net.pl 23.12.12, 20:11 Tobie się Mat wszystko kićka. Akurat rybka jest pierwszym symbolem chrześcijaństwa, który później zamieniono na krzyż z trupkiem. Choinka ma genezę z pogaństwa germańskiego, ale oczywiście chrześcijaństwo zaanektowało ją, jak i wiele innych obrzędów pogańskich i przedstawia je jako swoje. Nie wszystko, co Ci proboszcz prawi jest prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: 109.110.193.* 23.12.12, 20:53 Gość portalu: zeus napisał(a): Tobie się Mat wszystko kićka. Kićka to się Tobie i paru tutejszym świrom. Chcesz mi powiedzieć, że Solist z Kocurem i jakimś tam kmiotem, strojąc choinki, chcą uczcić pogańskie święto? A darwinowska rybka z nóżkami to symbol dzisiejszych chrześcijan? Bądź poważny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Ateista przygotowuje się do katolickich świąt IP: *.przemysl.hypnet.pl 23.12.12, 22:14 Rybka Darwina oczywiście nie jest symbolem chrześcijaństwa, ale znak graficzny ryby (Ichthys) to i owszem. A teraz do Mata: dzięki tym, jak Ty ich nazywasz, "tutejszym świrom" to w ogóle możesz z kimś pogadać na tym forum, więc to Ty bądź poważny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 24.12.12, 16:10 No to ateiści. Jest 24 grudzień. Won nad san z psem się ganiać i otwierajcie swoje byznesy na mieście. Wam się te wolne dni nie należą. No.... Gońcie się kundle :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igła Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.przemysl.hypnet.pl 24.12.12, 21:41 Uważasz, że ateiści czy niechrześcijanie powinni pracować w ciągu roku więcej dni niż rzymokatolicy? A to niby z jakiego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 25.12.12, 00:54 Czytaj ze zrozumieniem. On uważa, że ateiści winni pracować w dni świąt Bożego Narodzenia skoro to nie ich święta a nie że w ciągu roku powinni pracować więcej. Wolne mogliby sobie odebrać np. w dzień rocznicy urodzin Karola Marksa albo Józefa Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igła Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.przemysl.hypnet.pl 25.12.12, 09:55 Pseudointeligenci zawsze odpowiadają: "czytaj ze zrozumieniem". A tu nie trzeba nic rozumieć. Po prostu katolicy wkur...ą się na ateistów, że ci mają również wolne w święta. Ateiści nie obchodzą żadnych świąt więc nie muszą sobie niczego odbierać. PS Ty Mat jesteś jego adwokatem czy może chłopakiem, że tłumaczysz za niego co on miał na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noe Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 25.12.12, 10:57 Bóg tego kościoła jest przerażający. Ten na pozór dobrotliwy staruszek, którego ulubionym zajęciem jest podsłuchiwanie, co dewotki mają do powiedzenia w konfesjonałach, a największą przyjemność czerpie z widoku upokorzonych ludzi, którzy pełzają przed nim na kolanach, jest równocześnie ślepy i głuchy na łajdactwa które popełniają jego urzędnicy w jego imieniu i na jego rachunek. Jak można scharakteryzować i ocenić kogoś, kto wymordował CAŁĄ!!! ludzkość (z wyjątkiem Noego z rodziną). Przecież w tym porównaniu Attyla, Torquemada, Hitler, czy Stalin to nie warci uwagi, śmieszni detaliści. Skutkiem powodzi była nie tylko rzeź całej planety włącznie ze zwierzętami, ale także w jej wyniku Noe i jego rodzina musieli uprawiać stosunki kazirodcze, aby się rozmnożyć. Cała "święta księga" jest pełna najohydniejszych zbrodni dokonywanych w imię Boga i z jego rozkazu. Przykład pierwszy z brzegu: Księga Liczb 31.1717 - "Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu." Bóg z nieprawdopodobną satysfakcją zabija ludzi nawet za tak błahe przywary, jak babskie wścibstwo vide zona Lota. Mało tego, aby SAM SIEBIE PRZEBŁAGAĆ skazuje na straszliwą kaźń swojego nieślubnego syna Jezusa, którego nie bacząc na święty węzeł małżeński spłodził na lewo z mężatką Maryją. I tego gościa jego urzędnicy nazywają, chyba dla żartów, miłosiernym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Co robi wojujący ateista w święta IP: 109.110.193.* 25.12.12, 15:09 Tak się zastanawiam. Czy naprawdę jest wierny swoim przekonaniom i nie świętuje, nie kupuje dzieciom prezentów, czy też wzorem fałszywych katolików, stosując pokrętne tłumaczenia, że to święta pogańskie itp. itd. idzie i kupuje choinkę i wiesza na niej bombki? Ależ nie, świętuje jak wszyscy a frustracje swoje wylewa na forum, naśmiewając się z wierzących. A wszystko po to aby im zepsuć humor. Osobiście nie zdziwiłbym się gdyby to robił to w tajemnicy przed rodziną i znajomymi siedząc wygodnie w klopie z laptopem na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 25.12.12, 14:49 Ludzie inteligentni potrafią zazwyczaj czytać, półinteligenci niekoniecznie. Stąd też często odnoszą się do kwestii, których adwersarz nie poruszał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słońce Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 26.12.12, 09:54 Kościół nie mogąc tolerować pogańskich uroczystości i nie potrafiąc ich wykorzenić, przejął je i przekształcił tak, by nie tylko konkurowały z mitranizmem, ale też ułatwiały pozyskanie pogan. Tak więc w zasadzie drodzy katolicy święta chrzescijańskie z konieczności są w tych samych terminach, co święta pogańskie i Wasz bóg nie ma tu nic do gadania. Ja, ateista, czczę w tych dniach Mitrę - bóstwo słońca, bo żaden bóg nie daje życia na Ziemi, a Słońce tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 26.12.12, 12:06 Gość portalu: słońce napisał(a) (...) bo żaden bóg nie daje życia na Ziemi,(...). Ale rozum to i owszem... Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 27.12.12, 20:55 Pozdrowienia dla ateistycznych dewotek z okazji "wolnych dni"..... www.debata.olsztyn.pl/images/stories/2f2ace335ca563067a416ce0e28db107.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.12.12, 21:21 Dla dewotów religijnych cytat z sieci: " Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś zapyta mnie czy jestem ateistą jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona, Ra, Mitrę, Baala, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti... Ja po prostu poszedłem o jednego boga więcej". Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik;) 27.12.12, 21:27 Uhm....niezmiernie błyskotliwe! Katodebili zamurowało z wrażenia! P.S. Cytując, podaj link albo przynajmniej autora, bo upodabniasz się do tutejszego KOPISTY L51. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateistycznadewotka Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.hypnet.pl 01.01.13, 23:09 Pozdrowienia dla katolickich dewotek z okazji "wolnych dni"..... > rel="nofollow">www.debata.olsztyn.pl/images/stories/2f2ace335ca563067a416ce0e28db107.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Czy dobry ateista powinien budować czarnym dach? IP: 109.110.193.* 28.12.12, 22:48 Otóż w żadnym wypadku. Nie da się bowiem pogodzić wysokiej moralności i prawości wojującego ateisty z jednej strony a z drugiej budowania przez niego czarnym zadaszenia i brania od nich kasy czyli bycia na ich garnuszku. Zdecydowanie potępiam. Już lepiej umrzeć z głodu zapluwając się antyklerykalizmem na forum onetu. No chyba, że praca polegała na agenturalnej obserwacji lubieżnego życia biskupów i zdawania relacji organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adonis Re: Czy dobry ateista powinien budować czarnym da IP: *.toya.net.pl 29.12.12, 13:09 Z głodu umierają z reguły głęboko wierzący, bo oni zamiast wziąć się do roboty, modlą się do bozi o mannę z nieba. Tak się jednak składa, że ta manna z nieba spada tylko w baśniach religijnych. Bozia do pomocy sie nie kwapi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Czy dobry ateista powinien budować czarnym da IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.12.12, 16:13 Adonis, czy wypada komentować to co napisał jarosławski siurek Matoł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wartomyśleć Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.hypnet.pl 02.01.13, 00:05 Czy naprawdę jesteś pewien, że ateista nie ma prawa chodzić (nie powiem łazić, jako że każdy katolik kocha bliźniego) ze zniczami na cmentarz i obżerać się (jak wdzięcznie piszesz) karpiem i jajami. W Ewangeliach nic nie mówi się o zniczach, karpiach i jajach... Ot, po prostu tradycja, często o pogańskich korzeniach. Warto myśleć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartowiedzieć Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 02.01.13, 20:07 Ten wątek zawiera zbiór reguł postępowania, swoisty kodeks moralny ateisty, wymyślony przez samych ateistów. Moje więc zdanie czy Solist np. ma prawo żreć święcone jaja jest bez znaczenia. W/g mnie jednak może on pić nawet wodę święconą i zagryzać bożonarodzeniowym opłatkiem maczanym w mszalnym winie - jeśli tylko nie zostanie poddany ostracyzmowi przez swoich braci we współwierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewierzącywewspół Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.hypnet.pl 02.01.13, 23:17 Przecież ja piszę o niewierzących w odróżnieniu od wierzących! Przepraszam, ale nigdy nie słyszałem o jakimś kodeksie moralnym ateisty. A już stwierdzenie, że ateista (czy to to samo, co niewierzący) "może (...) pić nawet wodę święconą i zagryzać bożonarodzeniowym opłatkiem maczanym w mszalnym winie - jeśli tylko nie zostanie poddany ostracyzmowi przez swoich braci we współwierze" to już piramidalna bzdura! Kim więc są owi "bracia ateisty we współwierze"? Ci, co nie wierzą? Czyli wierzący, którzy nie wierzą? Sam oceń! Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 03.01.13, 07:16 Poczytaj wątek i dowiesz się jaki jest poziom mata, nie mówiąc o jego żenującej wiedze na temat wiary, którą ponoć wyznaje. Mat to taki szczeniak, który waląc codziennie trzonka wydaje mu się, że przejawia odrobinę inteligencji. Ale do tej czynności nie jest potrzabna wiara, wiedza, intelekt itp. Wystarczy sięgnąć do gaci ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 03.01.13, 18:29 Gość portalu: niewierzącywewspół napisał(a): Przepraszam, ale nigdy nie słyszałem o jakimś kodeksie moralnym ateisty. Ja też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodeksczyetyka? Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.rzeszow.hypnet.pl 05.01.13, 01:21 Chyba ważniejsza jest etyka i moralność! A kodeks właśnie z nich wyniika, Nigdy odwrotnie! Nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: 109.110.193.* 06.01.13, 21:30 Sądzę, że wojujący ateiści prezentują moralność, etykę i mentalność prostackiego, sowieckiego politruka z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych ub. wieku. Te same cele, brak im tylko naganów... Póki co więc budzą się rano po to tylko by się logować na forum i pisać głupawe posty. Odpowiedz Link Zgłoś
wielebna_matka Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 06.01.13, 23:06 A katolik wchodzi na forum, żeby wydawać głupawe sądy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 kiedy polski ateista modli się IP: 109.110.193.* 03.01.13, 23:48 polski ateista to taki, który głośno krzyczy przede wszystkim na księży. Bo to oni są wszystkiemu winni. To "czarni" spowodowali że jest dziura w budżecie Państwa i nie można się co miesiąc wyskrobać ku zadowoleniu feministek. Oni wtrącają się każdemu do życia zaglądając do portfela i łóżka. Wszędzie widza czarnych. W kościele czarni, w sejmie wysłannicy czarnych, na uroczystościach czarni, otwierają lodówkę też czarni. I na bazie swojego antyklerykalizmu ogłaszają się też ateistami. polski ateista, nie pójdzie zrobić aktu apostazji, bo jeszcze się w pracy dowiedzą, a przecież szef to religijny katolik i źle będzie patrzył. Ślub wziął kościelny bo przecież panna młoda musi przed ołtarzem w białej sukni się pokazać, a do cywilnego głupio się tak wystroić. Dziecko do chrztu zaniesie bo co powiedzą rodzice i ciocia Wiesia. Do komunii tez puści żeby dziecku smutno nie było i prezenty mogło dostać. Obchodzi święta Bożego Narodzenia, śpiewając przy nich kolędy, jednocześnie na forach internetowych wylewając żółć że to zaanektowane święta pogańskie. Pójdzie na pasterkę żeby sąsiedzi go zobaczyli podobnie jak na Wielkanoc poleci z koszykiem pełnym jajek do poświęcenia. A w międzyczasie w dyskusjach czy to "na żywo" czy dużo częściej w internecie wyszydza tych głupich katoli co się dają czarnym za nos wodzić i w bajki wierzą. contestator.blox.pl/2012/02/Smieszni-polscy-ateisci.html A najśmieszniejsze rzeczy zaczynają się dziać z polskim "ateistą" jak choroba i śmierć zaglądają w oczy. Wtedy polski ateista odrzuca swoją "racjonalną" wizję świata i pędzi do koscioła klepać zdrowaśki o to żeby ten Bóg, którego podobno nie ma go uleczył,albo dał przynajmniej jeszcze rok życia bez cierpienia. Wtedy doznają nagłego olśnienia. Wtedy nie przeszkadza im ten zły ksiądz zbierający na tacę i chodzący po kolędzie. Wtedy nie przeszkadzają mu średniowieczne wyprawy krzyżowe i czasy inkwizycji. Nic mu nie przeszkadza. Wtedy się modli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łóżkokatolika Re: kiedy polski ateista modli się IP: *.rzeszow.hypnet.pl 04.01.13, 00:07 "Oni wtrącają się każdemu do życia zaglądając do portfela i łóżka." No tak, ateistów wyłącznie interesuje portfel i łóżko katolika! A co w tym łóżku katolika się ciekawego dzieje? Czy od czasu do czasu czytasz to, co piszesz? A może ta "mądrość", ot tak, po prostu spływa Ci spod klawiatury? A tak w ogóle to piszesz chyba o połowie "polskich katolików", a nie o ateistach! Odpowiedz Link Zgłoś
wielebna_matka Re: kiedy polski ateista modli się 04.01.13, 15:36 Do łóżka i do portfela to akurat klechy wszystkim zaglądają:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gumka Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 04.01.13, 07:22 mat jesteś żałosny jak kondon po bzykaniu; utrzymuj kościół z własnej kieszeni a nie pieprz farmazonów; bądź taki obrońca że płacisz za to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seb Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 04.01.13, 10:31 Mat nie tylko jest śmieszny, ale po prostu żałosny, tak samo jak żałosna jest Jego wiara w bozię. W swej żałosnej wierze w bozie nadając na ateistów próbuje utwierdzić się we własnej wierze,ale jakoś mu to nie wychodzi. Po prostu samodzielne myślenie, bezpomocy proboszcza to nie jego poziom. Szczęść boże Mat. I bóg zapłać. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
jesus33 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik 04.01.13, 13:09 O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda; jedność, tam gdzie panuje zwątpienie; nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz; światło, tam gdzie panuje mrok; radość, tam gdzie panuje smutek. Spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać; albowiem dając - otrzymujemy; wybaczając - zyskujemy przebaczenie... Z tego co pamiętam to jest to modlitwa św. Franciszka w której zawarte są prawdy uniwersalne i myślę, że również osoby niewierzące lub słabej wiary do tych słów się stosują. Pan Mat i Pan Lechowski jako osoby głębokiej wiary i tak mocno na tym forum eksponujące swoje przywiązanie do kościoła i jego tradycji powinny świecić przykładem i być nam drogowskazem. Nie wystarczy zastępować świętej inkwizycji, nie wystarczy pisać poradników. Ufam swej miłości do Panów i wierzę w to, że się kiedyś prawdziwie nawrócicie. Serdecznie pozdrawiam w nowym roku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lokalny patriota Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 18:09 niech Każdy wierzy ale za własne pieniądze .A państwo niech przestanie ich utrzymywać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Ateiści będą mieli swój kościół IP: 109.110.193.* 12.01.13, 21:38 Nareszczie!!! I stało się. Ateizm od teraz można oficjalnie nazywać religią. W Wielkiej Brytanii powstał pierwszy kościół zrzeszający ateistów. Czy już wkrótce kolejne tego typu placówki zaczną powstawać w innych częściach świata? niewiarygodne.pl/kat,1031985,title,To-juz-oficjalne-Powstanie-najbardziej-szokujacy-kosciol-na-swiecie,wid,15240270,wiadomosc.html Teraz kolej na Solista. Może założyć w Przemyślu ateistyczny kościół i nie będzie płacił żadnych podatków.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 jak ma się zachować ateista gdy wszyscy klęczą IP: 109.110.193.* 19.01.13, 00:46 Siedzenie w ławce podczas gdy wszyscy klęczą nie jest najwłaściwsze - najlepiej stanąć gdzieś z boku, tak żeby nie rzucać się w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.14, 20:13 Widzę, że warto odkurzyć stary wątek bo pomysłowość ateistów w doskonaleniu się nie zna granic. A więc dobry ateista pisze apele do ciemnego ludu i zachęca do podpisywania się pod nimi. forum.gazeta.pl/forum/w,165,155389156,155389156,Apel_przeciwko_klerykalizacji_kraju.html Choć to psu na budę się zda to ateista mimo to wierzy w swoją magiczną moc sprawczą.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magia Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 16.11.14, 23:13 Ateista nie wierzy w żadną magię, to wierzący wierzą w religijną magię, bo religia jest jedną wielką magią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.14, 20:49 Gość portalu: magia napisał(a): Ateista nie wierzy w żadną magię, to wierzący wierzą w religijną magię, bo religia jest jedną wielką magią. No nie wiem.... Większość ateistów przed śmiercią nawraca się - więc coś w tym jednak jest. Ps. Dotyczy to nawet byłych I sekretarzy PZPR (Ty z pewnością też się nawrócisz - to tylko kwestia czasu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plopluś Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.14, 19:50 Odnośnie Ciemnego Ludu - zapraszam od obejrzenia: Przemyśl, Zasanie,www.youtube.com/watch?v=cRX8RiDO20U. W szklanym akwarium zamknięta woskowa figura, wewnątrz prawdopodonie zatopiona dłoń nieżywego osobnika. Ludzie całują szybę akwarium, żeby być zdrowym i iść do nieba. Istny festiwal dla intelektualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Jak być dobrym ateistą - poradnik IP: *.toya.net.pl 24.11.14, 12:40 Czy to tylko głupota wynikająca z religijnej indoktrynacji? Odpowiedz Link Zgłoś