światła na Mickiewicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.12, 19:37
Czemu nikt ich nie reguluje, zbyt długo świeci czerwone i człowiek stoi i stoi, a ruch niewielki. Nawet w wolne dni. Może by tak wprowadził migające żółte w te dni i w określonych godzinach?
    • fanka_online Re: światła na Mickiewicza 21.11.12, 19:47
      Przejdź sobie na czerwonym;)
    • Gość: Rymi Re: światła na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 12:18
      Też mnie te światła irytują,bo czas czerwonego dla pieszych jest wyjątkowo długi jak na tak newralgiczne skrzyżowanie i często wygląda to tak,że nic nie jedzie a ludzie stoją i przebierają nogami z nerwów....Od czasu do czasu ktoś nie wytrzymuje i przebiega na czerwonym a wówczas działa efekt stadny...bo pozostali ruszają za nim nie patrząc na sygnalizator...sądząc,że akurat zmieniły się światła.Różnica jest taka,że ten pierwszy szybko przebiega a niedowidząca babcia ładuje się pod nadjeżdżający samochód.....Ten,który odpowiada za ustawienie tych świateł,chyba nigdy nie chodzi pieszo i wygodnie mu się jeździ,ale bierze również na siebie moralną odpowiedzialność za narażanie ludzi na utratę zdrowia..(w tym również psychicznego,bo nerwica człowieka bierze jak na to patrzy..)Gdyby było wyświetlane sekundowe odliczanie do zmiany świateł (jak np na części skrzyżowań w Rzeszowie),to przynajmniej poszedłbym sobie na drożdżówkę ;). Jestem również kierowcą i korona mi z głowy nie spadnie jak przejadę całą ulicę Mickiewicza z 10 sekundową przerwą na przepuszczenie pieszych...Pozdrowienia dla normalnych.
Pełna wersja