Gość: Klient
IP: *.43.230.12.komnet24.pl
27.11.12, 12:22
Czy w Polsce można żyć normalnie jak w innych krajach UE? Czy już na zawsze jesteśmy skazani na życiową wegetację w cieniu Smoleńska, Kaczyńskiego, nieroztropnego Tuska, i wszechwładnego kleru, który swój nos wpycha wszędzie, nawet tam, gdzie się go wcisnąć nie da?
Czy przeciętny Polak musi żyć w świadomości, że na każdym kroku jego rząd przykręca mu śrubę a jak przykręci to już myśli o następnej?
Żyjemy w stresie i pod presją, która skraca nasze życie w erze przedłużonego wieku emerytalnego. Smoleńsk, Kaczyński, biskupi, politycy, ceny, frotoradary, łamanie prawa, afery, niefachowy rząd dają nam popalić a codziennie dochodzi co innego wymyślonego tylko po to by obywatelowi przykręcić śrubę jak tylko się da i oskubać go z kasy ile wlezie.
Nie chodzi tu o to, że rządzi PO tylko jak rządzi! Chyba każdy w swej świadomości wie co by było gdyby przetrwał reżim IV RP i rządził dzisiaj? Lepsze to co mamy od tego co mogło nas spotkać.
Nie wiem jak inni ale mi po tylu latach życia w Polsce już rzygać się chce! Co to za życie w kraju świeckim, którym tak naprawdę rządzi kościół!
Jak można zdierać z ludzi bez skrupułów ile się da i jak się da bez mrugnięcia okiem. Z dnia na dzień.
Ktoś powie: "jak ci żle to wypieprzaj do innego kraju! droga wolna" i czy ma rację? Nie ma racji!
Nie po to człowiek żyje w Polsce by powiększać grono bezrobotnych, ubogich, poniżanych przez władze i kler, wykorzystywanych na każdym kroku do politycznych rozgrywek obywateli.
Europa się z nas śmieje, szczególnie Czesi co kiedyś Polsce chrztu udzielili (966r.) się teraz z świeckości. U nich kościół jest malutki jak pikuś w zimnej wodzie...