Gość: smutny :(
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.13, 20:25
I co na to Krzysiu? Olał cię wicher. Wołał Jarosław a nie twoje zakichane miasteczko. Choć sam agent ma się dobrze, ma nadzieję mieszkać w niebie, a ty dalej będziesz się bujał z radą miasta, od której będzisz musiał Józiowi zapewnić byt. Tak patrzę, czytam i wiesz co? Ty to musisz mieć psychiczną stronę umysłu chyba zablokowaną, bo normalny człowiek już dawno strzeliłby sobie w łeb. Posiwiałeś, rodzina cię ma w dup...e ... Żyj jak nadłużej i życzę Ci, żebyś zobaczył co z Tobą zrobił kler. Warto było tak im wchodzić do dup..y?
Bardzo mi Ciebie żal, ale niestety tak wyglądają skutki nierządu z klerem. Wdałeś się niego i teraz nie potrafisz się z tego wyrwać. Chciałbyś z radością przejechać się rowerem po mieście i okolicach i chciałbyś żeby każdy witał Cię jak Szurkowskiego lub Szozdę, ale witają Cię jak sprzedawczyka. Czy było warto? A co na to twój dziadek? Podobno geny się dziedziczy.