Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 10:55
"Z danych Urzędu Miejskiego w Przemyślu wynika, że na koniec grudnia 2012 roku osób zameldowanych na pobyt stały w mieście było 63 399 osób. W 2011 roku w analogicznym okresie przemyślan było 63 926, czyli o 527 osób więcej."
Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi - zycie.pl
    • matlak2 Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 09.01.13, 13:43
      Faktyczna liczba mieszkanców miasta jest o ok. 10 tys. osób niższa, niż wskazują na to suche statystyki. Zobaczymy, o ile się one zmienią, gdy np. radni uchwalą absurdalne taryfy za wywóz śmieci. Kolega, którego cała rodzina mieszka już za granicą , a w statystykach figuruje jako " mieszkancy zameldowani na pobyt stały", na wieść, że opłaty mogą sięgać nawet 50 zł miesięcznie od osoby, zapowiada wymeldowanie wszystkich, gdyż musiałby płacic ok. 6 tys. zł rocznie za coś, z czego nie będzie korzystał. Z kolei szkolna koleżanka pozostająca nad Sanem, zarabia co miesiąc niezłą sumkę w zamian za opieke nad kilkoma pustymi mieszkaniami i domami. Podleje kwiatki, odbierze pocztę, popłaci rachunki, włączy i wyłączy ogrzewanie itd. Takich " miejsc pracy" przybywa
      • Gość: mars Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.toya.net.pl 09.01.13, 14:16
        Niedługo nie będzie miał kto na tacę rzucać. A kościołów i zakonów ci u nas dostatek...
        • Gość: pysio Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.alfaks.com 09.01.13, 18:26
          Już dawno wróżyłem że Przemyśl zostanie miastem emerytów.
          • Gość: Młody To już rodzina arystokratyczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 20:14
            Dobrze prawisz.Jest nas o wiele mniej niż nam się wydaje.Śmieciara to wszystko dość dokładnie zweryfikuje.
            Nie ma się co oszukiwać.Jeżeli jesteś młody masz trochę energii i nieznane nie przeraża to droga jest otwarta. Znakomita większość pracuje już za granica.
            Kolejne święta już wyraźnie uwidaczniają,że większość już tutaj nigdy na stałe nie wróci.
            Ci co zostali rzeźbią sobie na boku w większości na czarno czyli bez obciążeń.
            Tylko parę procent ma szansę żyć w miarę godnie i bez stresu.
            A całe pokolenie średniaków to istny galimatias.Bezrobocie z prawem i bez prawa to większość.
            Śmieciowe zatrudnienie z uwłaczającym wynagrodzeniem za pracę.Ale niestety muszą się na to godzić.Doskonale wiedzą,że bliżej im do śmierci jak do emerytury.
            Będzie gorzej jak w II Rzeczypospolitej w naszym mieście,jak już nie jest gorzej.
            A czy będzie nas mniej.Tylko idiota zdecyduje się na dziecko kiedy sam do gara nie ma co włożyć.Na szczęście wśród młodzieży idiotów coraz mniej.Możemy tylko liczyć na emerytów.Taki emeryt to prawdziwe szczęście w rodzinie.To już rodzina arystokratyczna.

    • fanka_online Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 10.01.13, 17:52
      Pouciekaliście dziś z grajdołka? Wszyscy?!
      • Gość: ja Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.toya.net.pl 10.01.13, 19:39
        Modlimy się...
        • fanka_online Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 10.01.13, 19:41
          Bardzo rozsądna decyzja. Pochwalam.
          A kiedy wstępujecie do Chrystusowców? Na obłóczyny przyjadę....;)))
          • Gość: ja Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.toya.net.pl 10.01.13, 20:05
            Lucyfer się ucieszy...
            • Gość: gość Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.13, 21:59
              HAHA
              zatkało kakao
              • fanka_online Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 10.01.13, 22:04
                Nie mów Analityk, że zrozumiałeś podtekst....;)
    • Gość: abc Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.przemysl.hypnet.pl 10.01.13, 19:06
      Prawda jest taka, ze wszystkie miasta Podkarpacia notują spadek mieszkańców. Rzeszów ratuje się przyłączeniem okolicznych Pierdziszówek ( gdyby nie to tez miałby ujemny bilans).
      No cóż ... takie czasy, niż demograficzny nie da się od tego uciec. Może kiedyś nas sąsiad Ukraina zacznie się integrować z Europą, pojawia się jakieś firmy skuszone bliskością granicy... może kiedyś...
      W każdym razie powstała strefa, obwodnica, buduje się nowe drogi coś się jednak robi.
      • Gość: Młody Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 20:05
        W zakresie biedy to powinniśmy raczej najbardziej liczyć na siebie lub też takich samych biedaków jak sami jesteśmy.
        To wielokrotnie w dziejach ludzkości się sprawdzało.I dzięki temu przetrwały niektóre narody między innymi nasz naród.Mamy w tym smutne doświadczenia.A na kogo nie możemy liczyć.
        Na wszystkie organizacje pomocowe/zwykły pic na wodę/oraz na tych co się z pomocą zawiedliśmy i którzy stworzeni dla biednych bratali się z bogatymi by nie utracić swoich dóbr.
      • bolko-przemyski Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 13.01.13, 23:50
        Powiększenie Rzeszowa nie było chwytem propagandowym, który miał pokazać, że rośnie liczba mieszkańców, więc miasto się rozwija. Była to konieczność wynikająca z bardzo wysokiej gęstości zaludnienia w tym mieście. W Polsce tylko kilka miast miało wyższe. W latach dziewięćdziesiątych Rzeszów miał około 3000 osób/km2, dzisiaj ma o połowę mniej. Przemyśl w połowie lat dziewięćdziesiątych miał około 1500, dzisiaj poniżej 1400 osób/km2. Przez lata dziewięćdziesiąte liczba mieszkańców Rzeszowa rosła, w Przemyślu spadała. W perspektywie najbliższych lat w Rzeszowie również może spadać ilość mieszkańców, ale będzie to spadek rzędu kilku procent, w Przemyślu będzie to już kilkanaście. Jeszcze gdy popatrzymy na prognozowane liczby ludności Przemyśla i porównamy je z tymi, które faktycznie mamy w ostatnich latach, to okaże się, ze prognozy są dla nas bardziej optymistyczne niż rzeczywistość.

        Jakie miasto ma korzyści z przyłączenia Kruhela Wielkiego do Przemyśla?
        Pagórki na ponad 2 km2, dodatkowo 150 mieszkańców, las, cerkiew, kościół i ruiny fortyfikacji?
        Gdy przyłączy się Krówniki, to co zyskamy - 500 nowych mieszkańców, cerkiew, która obecnie jest kościołem, kolejne ruiny fortyfikacji oraz bonusy w postaci rezerwatu szachownicy kostkowatej i szkoły do likwidacji? Przecież szkolnictwo, to największa pozycja w budżecie, a oszczędzać trzeba. Jeżeli w Przemyślu trzeba, to w przyłączonych do Przemyśla Krównikach już nie będzie trzeba? A może w Przemyślu będzie się likwidowało szkoły, żeby miasto mogło inwestować w rozwój krównickiej oświaty przez budowę sali gimnastycznej?

        Kilka latarni wyłączy się w mieście, będzie oszczędność i starczy na oświetlenie całych Krównik. 500 mieszkańców ubyło, 500 się przyłączy i wyjdziemy na zero. Tylko ilu jeszcze ubędzie za rok, dwa lub trzy lata po przyłączeniu? Znowu trzeba będzie jakieś tereny przyłączyć, żeby bilans wyszedł na zero. Przyłączać tylko po to, żeby władze mogły mówić o rozwoju i rosnącym potencjale miasta nad którym ciężko pracują?

        Gdyby przez ostatnie lata mieszkańcy Przemyśla na większą skalę płodzili dzieci w myśl zasady "Bóg dał dzieci, da i na dzieci", to co jeszcze wzrosłoby oprócz liczby etatów w opiece społecznej i ilości ubiegających się o zasiłki?
        W ciągu ostatnich kilkunastu lat liczba mieszkańców Przemyśla spadła o 5 000. Gdyby jednak nadal mieszkali z nami, to powstawałyby nowe miejsca pracy czy mielibyśmy dzisiaj dwa razy więcej bezrobotnych?

        Nowe tereny inwestycyjne? Przecież magistrat od kilku lat nie może ściągnąć z zewnątrz choćby jednego inwestora do strefy. W przyszłym tygodniu poznamy wyniki kolejnego przetargu na działki w strefie. Chyba 15 stycznia mija termin składania ofert. Pojawi się zapowiadany producent parapetów zza wschodniej granicy? Pod koniec ubiegłego roku mówiono, że rozmowy są bardzo zaawansowane. Ceny działek miały spaść chyba o połowę. Nawet jeżeli nikt się nie zgłosi, to jedno jest pewne. Usłyszymy jak bardzo nasze władze starały się, starają się i nadal będą się starać. Tylko po co kolejne tereny skoro rządzący miastem od dekady nie potrafią zagospodarować tego co mają? Może włodarze naszego miasta pokażą jakimi nowymi działkami inwestycyjnymi będą dysponowali po przyłączeniu Krównik do Przemyśla?

        To źle, że lokalni kupcy nie chcieli kolejnej galerii handlowej na Rybim Placu i przez to miasto się nie rozwija? Proponuję przejść się po Placu na Bramie, Kazimierzowskiej, Franciszkańskiej, Rynku i sprawdzić jakie tam mamy sklep. Większość nie wytrzyma konkurencji ze sklepami sieciowymi w galerii położonej nieopodal. Znowu zrobi się pusto na starówce. Jedyne punkty dla których nie będzie to miało większego znaczenia to banki, operatorzy telefonii komórkowej, szmateksy i część gastronomii.

        Galerie handlowe buduje się tam, gdzie ludzie mają pracę i pieniądze, są jakieś perspektywy na najbliższe lata, a nie tam gdzie PKB w przeliczeniu na mieszkańca jest najniższe w Polsce, bezrobocie wysokie, liczba mieszkańców z roku na rok spada. Przecież byly plany galerii na Lwowskiej, Jagiellońskiej, Grunwaldzkiej i Słowackiego. I co, ktoś ich nie buduje i rezygnuje z zarobienia dużych pieniędzy bo chce, żeby Przemyśl się nie rozwijał? Gdyby jednak doszło do sprzedaży Rybiego Placu, to przecież nie mogłoby powstać marzenie o kinie z garażem podziemnym. Jak tu się nie cieszyć?

        Bo w Rzeszowie wybudowano sporo takich placówek handlowych, więc i u nas trzeba? Gdybyśmy mieli takiego gospodarza miasta jak w Rzeszowie, to pewnie i takich obiektów powstałoby więcej. Tylko więcej ich może powstać gdy jest coraz więcej ludzi mających pracę, a nie coraz mniej. Wielkich korzyści z wielkopowierzchniowych obiektów handlowych dla budżetu miasta też nie ma. W zdecydowanej większości są to firmy posiadające siedzibę w innych miastach, więc do miejskiej kasy nie trafi ani złotówka z tytułu podatku dochodowego jaki płacą. Podobnie z większością firm, które będą w nim handlowały. Właściciel takiego centrum handlowego dostanie jeszcze od samorządu zwolnienie z podatku od nieruchomości na kilka lat. Niby nowy obiekt, nowe miejsca pracy, tylko ile sklepów prowadzonych przez przemyskich przedsiębiorców zostanie zlikwidowanych w związku z powstaniem takich centrów handlowych? Nie będą zarabiali, więc z ich podatku dochodowego nic nie trafi do kasy miejskiej. Ile osób straci pracę i zostanie zmuszonych do zarejestrowania się jako bezrobotni, wyjedzie z Przemyśla w poszukiwaniu pracy? Włodarze miasta oczekują kolejnych galerii handlowych, sklepów wielkopowierzchniowych, bo to zapewnia większe wpływy do budżetu i wpływa na spadek bezrobocia oraz wzrost liczby ludności?

        Może warto brać przykład z Rzeszowa, ale w innych sprawach? Najpierw ogłaszając przetarg na wywóz śmieci, a dopiero potem uchwalając stawki za wywóz? Te spore różnice pomiędzy ceną jaką płaci się dziś, a tymi uchwalonymi na co zostaną przeznaczone? Na nowe miejsca pracy w samorządzie do rozwiązywania śmieciowych problemów wynikających z ustawy? Co z koncesją na sortownię śmieci w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego, o której nie tak dano pisano, że jest marzeniem, pilotażowym projektem, przemyskim patentem na problemy z odpadami?
        • Gość: Cypis Znamy najlepiej zarządzane miasto w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 10:48
          Znamy najlepiej zarządzane miasto w Polsce - strefabiznesu.nowiny24.pl
          • Gość: wit Re: Znamy najlepiej zarządzane miasto w Polsce IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.01.13, 16:29
            Wy tam macie za dużo kościołów i zakonów na które trzeba łożyć kupę kasy.
            • midrasz3 Re: Znamy najlepiej zarządzane miasto w Polsce 17.01.13, 23:51
              W mieście, którego nazwiska nie powiem,
              Nic to albowiem do rzeczy nie przyda;
              W mieście, ponieważ zbiór pustek tak zowiem,
              W godnym siedlisku i chłopa, i Żyda,
              W mieście - gród, ziemstwo trzymało albowiem
              Stare zamczysko, pustoty ohyda -
              Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
              Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki.

              Tak mistrz Krasicki onegdaj o Przemyślu pisał. Bardzo to aktualne.
    • Gość: Nerv Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 15:50
      A Choma i kumple s.c. coraz bogatsi.....
    • Gość: Cypis Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.17, 15:37
      Na koniec grudnia 2015 mieliśmy 61 499 mieszkańców, mniej o 720.
      A na koniec grudnia 2016?
      • matlak2 Re: Jest nas coraz mniej i jesteśmy biedniejsi 06.01.17, 00:13
        48 679 - jeśli odliczyć tych, których tak naprawdę w mieście już nie ma, bo od lat (niekiedy 10-12) mieszkają poza nim, a tylko lokalny patriotyzm sprawia, że się jeszcze nie wymeldowali. Dzięki temu miasto ma znacznie wyższe subwencje z budżetu centralnego. Ma też lepszy bilans w rubryce "nowi mieszkańcy", bo [ jeszcze] ponad połowa osób mieszkających za granicą rejestruje swoje nowo narodzone dzieci nad Sanem. Reszta wybiera zagraniczne USC i paszporty (są kraje, gdzie - bez wychodzenia z domu - przychodzą one pocztą, a nie - jak w RP - wymagają kosztownych wyjazdów do ambasad,a po roku - do kraju rodziców , bo inaczej paszportu dla dziecka na więcej niż rok ważności nie załatwi).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja