na Ukrainie bez zmian

09.02.13, 14:56
cytat za liberum_veto
"Polityka historyczna. Kijowski sąd podtrzymał dekrety Wiktora Juszczenki, które podzieliły społeczeństwo na zwolenników i przeciwników Stepana Bandery.
Unieważnienia dekretów byłego prezydenta w sprawie uznania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) za organizacje walczące o niepodległość kraju żądała szefowa ukraińskiej Postępowej Partii Socjalistycznej Natalia Witrenko.
Uzasadniała, że Wiktor Juszczenko nadużył władzy, a dowódcy OUN-UPA „składali przysięgi wierności Hitlerowi".
Procesy sądowe w tej sprawie ciągnęły się trzy lata. Kropkę nad „i" postawił Naczelny Sąd Administracyjny. Oddalił skargę socjalistki na wyrok Sądu Apelacyjnego w Kijowie w 2012 r., który stanął po stronie Juszczenki. Witrenko zapowiada, że złoży skargę w Strasburgu.
„Przestrzeganie dekretu prezydenckiego dotyczy wszystkich obywateli Ukrainy, w tym także mnie – wnuczki działacza rewolucji socjalistycznej, walczącego o władze radziecką. Tymczasem jestem zmuszana do czczenia bandytów i przestępców" – oświadczyła Witrenko.
Uznała, że sąd wypełnił polityczne zlecenie prezydenta Wiktora Janukowycza. „Nie ja przegrałam. Przegrała Ukraina, zhańbiona nazistowskim dekretem" – dowodziła komunistyczna polityk."
Ukraina w UE?czy tam jest miejsce dla państwa uznającego ideologię nazistowską i uznającego ludobójstwo za walkę o niepodległość?UE nie jest miejscem dla zwolenników bandytów,
oprawców,morderców i nazistów
    • Gość: gosc Re: na Ukrainie bez zmian IP: *.xdsl.centertel.pl 15.02.13, 21:54
      Dziki kraj to P ....a
    • Gość: dark Re: na Ukrainie bez zmian IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 15:37
      > „Przestrzeganie dekretu prezydenckiego dotyczy wszystkich obywateli Ukrai
      > ny, w tym także mnie – wnuczki działacza rewolucji socjalistycznej, walcz
      > ącego o władze radziecką.

      Ha, ha, wstrząsające !
    • darino nowa endecja 16.02.13, 18:47
      :)))
      rebelya.pl/post/3496/nowa-endecja-zaskakuje-wspopraca-z-ukr
Pełna wersja