fanka_online
16.02.13, 16:57
"Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród, to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę "za chlebem" na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia, oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez "odwróconą hipotekę" przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu , prostytucji i aborcji , aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio, oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów,itd."
1zdaniem.salon24.pl/487260,gdybym-chcial-zniszczyc-polske-i-polakow#comment_7305196
Ostatnie zdanie autora pominęłam celowo, bo w przeciwieństwie do niego uważam, że odpowiedzialność za powyżej opisany obraz nędzy i rozpaczy ponoszą wszystkie kolejne ekipy. Etap Tuska jest tylko etapem masy krytycznej.
I jeszcze krótkie resume; gdybym ja chciała zniszczyć jakikolwiek kraj, wzorem naszych okupantów XX wieku, zniszczyłabym klasę średnią. Spolaryzowane społeczeństwo składające się wyłącznie z nielicznych "elit" i nizin społecznych nie ma racji bytu.