Koszt jednego katechety

IP: *.toya.net.pl 27.03.13, 19:04
Mimo tego, że wielokrotnie ten temat był podnoszony jego aktualność nie traci na wartości.
Katecheta w szkole zatrudniony jest za pieniądze przeszło 5000 zł brutto czyli tyle ile nauczyciel dyplomowany. W jednej szkole ponadgimnazjalnej w Przemyślu zatrudnionych jest 4 katechetów. Dla szkoły jest to finansowe obciążenie na poziomie ok 24-28 tys zł - trzeba doliczyć składkę ZUS. Czyli Całkowity koszt zatrudnienia jednego katechety to koszt 6-7 tys. zł. Czy w dobie kryzysu w kraju, w czasie gdy budżet w tym przypadku samorządu w Przemyślu trzeszczy zadaję pytanie:
czy religia w szkole jest potrzebna?
od głosu społeczeństwa zależy, czy w przyszłości religia będzie w szkołach.
a może czas najwyższy wrócić do salek katechetycznych przy parafiach?
    • Gość: AA Re: Koszt jednego katechety IP: *.ip.xcore.pl 27.03.13, 19:13
      Religia w szkole nie jest potrzebna, ale to nie zmienia faktu, że podane liczby są wzięte z sufitu.
      • Gość: Wierzący w Boga Najgorsza komuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 20:30
        Nawet najgorsza komuna nie wchodziła swoimi buciorami w świat dziecka i młodzieży.
        • Gość: ozzy Re: Najgorsza komuna IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.03.13, 20:45
          Komuna nie wchodziła brudnymi buciorami w swiat dzieci i młodzieży, ale za to Kościół włazi w ich świat już od oseska i nachalnie indoktrynuje religijnie od pacholęcia.


      • solist Re: Koszt jednego katechety 28.03.13, 10:13
        Jeżeli są wzięte z sufitu to niech prezydent powie jaki jest koszt obsługi katechezy w szkołach i przedszkolach? Ale wiem jedno, prezydent nie powie bo się boi, jest tchórzem, pękalskim, boidu.pą, cieniarzem, przydu.pasem kościelnych, itd.
    • Gość: Plopluś Re: Koszt jednego katechety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 20:46
      Myślę, że kk w sprawie religii w szkołach jest na rozdrożu. Z jednej strony są to pensje dla katechetów, oraz pełny i darmowy dostęp z ideologią do młodzieży. Z drugiej, to sprowadzenie katechezy do przykrego obowiązku dla młodych ludzi. Jest ona lekceważona i wyśmiewana. Podobnie było w moich czasach z językiem rosyjskim.
    • Gość: MAX Re: Koszt jednego katechety IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.03.13, 10:27
      Troszkę przesadzone te cyfry! Ale faktem jest że jest to i tak nie potrzebny wydatek! Jak chodziłem do podstawówki to na religię chodziło się do salki w kościele i nie sądzę żeby w tych czasach szkoła za to płaciła? Były to lata 80. Jakoś wtedy się dało nieść nauki kościoła za tak zwane Bóg zapłać!
      • solist Re: Koszt jednego katechety 28.03.13, 11:35
        Kiedyś się dało a teraz nie bo grube du.py trzeba paść za publiczną kasę. W końcy Polska to kraj katolicki. Szkoda tylko, że przez polityków
        • komunywielbiciel Re: brawo 28.03.13, 13:26
          A moze "znawcy" tematu spojrzycie na problem i z drugiej strony. Moze kosciol nie jest idealny, moze ma tam i swoje grzechy i grzeszki , w koncu to tylko ludzie. Nie trudno jednak zauwazyc ze im mniej kosciola w zyciu, mniej przyslowiowej bojazni bozej tym wieksze i wieksze skurw///synstwo. Polacy nigdy i w niczym nie byli dobrzy. Nawet katolikami byli na pokaz, bo przeciez z waszego pisania az zieje nienawiscia do kosciola, do czlowieka do boga. Moze w tym nalezy upatrywac waszych niepowodzen zyciowych, dziadostwa i wszechogarniajacej polskosc nedzy. Czas pokaze ze bez boga ani do proga bo bog to szacunek dla innego czlowieka, do starosci, do choroby i odmiennosci, to poczucie odpowiedzialnosci, umilowanie rodziny i w rodzinie to szacunek dla pracy i chleba. Wiara to nie kosciol i "grube dupy" jak nazywacie swoich pasterzy. Kosciol to wasza swiadomosc. Powiedzmy tak . Bylo wam zle bedzie jeszcze gorzej bo z was ani polacy ani katolicy ani nawet ludzie.
          • kocur_zalogowany Re: brawo 28.03.13, 13:42
            Miliardy Azjatów żyją bez Jahwe i jego syna, a podejrzewam, że ich moralność nie jest gorsza cheześcijańskiej, a w wielu przypadkach lepsza.
            • Gość: ozzy Re: brawo IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.03.13, 14:05
              Nieprawdą jest, że religia stoi na straży moralności. To własnie przez religie, w imieniu wyimaginowanego boga człowiek zdolny jest do każdej niegodziwości.
            • Gość: dark Re: brawo IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 14:28
              > Miliardy Azjatów żyją bez Jahwe i jego syna, a podejrzewam, że ich moralność ni
              > e jest gorsza cheześcijańskiej, a w wielu przypadkach lepsza.

              Chińczycy bardzo szanują starszych ludzi, i opiekują się nimi.
              • fanka_online Re: bravissimo;) 28.03.13, 14:33
                ość portalu: dark napisał(a):
                > Chińczycy bardzo szanują starszych ludzi, i opiekują się nimi.

                Nic dziwnego wiec, że Brukselka organizuje konferencję pod hasłem " Go China!";)
          • Gość: AA Re: brawo IP: *.przemysl.hypnet.pl 28.03.13, 17:22
            Szanowny KomunyWielbicielu, proszę nie uogólniać! Ja tylko napisałem, że religia w szkole nie jest potrzebna. Twoja wypowiedź przypomniała mi pewną rozmowę z moim dawnym kolegą ze szkolnej ławy, obecnie zakonnikiem. Na jakąkolwiek krytykę poczynań kleru, robił wielkie oczy i rzucał: "oooo, to ty jesteś wrogiem kościoła!" Biedaczysko nie miał bladego pojęcia, że Kościół to przede wszystkim ludzie. I jeżeli ci ludzie widzą, że w ich kościele dzieje się źle, to maja prawo i obowiązek swoje wątpliwości wyrażać. I nie ma potrzeby NAS obrażać.
            • Gość: wowo Re: brawo IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.13, 20:07
              Ten zakonnik robił to samo co dzisiaj Michalik: "Co ? Źle mówią o Głódziu? To antykościelna nagonka! Krytyka Głodzia szkodzi kościołowi!! Kto szkodzi kościołowi - walczy z bogiem!"
              No trudno o większe zakłamanie, albo oderwanie od rzeczywistości. Albo Michalik jest kompletnym głupkiem, albo wiernych KK ma za głupków. Innej możliwości nie ma.
              • Gość: marzenie alumna Re: brawo IP: *.tktelekom.pl 28.03.13, 21:13
                Młody chłopak wstąpił do zakonu. Zakonnik go oprowadza po klasztorze i mówi:
                - Tu jest sala gimnastyczna, możesz z niej korzystać kiedy chcesz oprócz czwartku.
                Następnie pokazuje mu stołówkę i mówi że też może jeść w niej kiedy chce oprócz czwartku.
                Potem jest sypialnia i też że może tu się zdrzemnąć kiedy chce ale oprócz czwartku. Następnie wchodzą do pomieszczenia a tam jest szafa a w niej wypięta goła d*pa.
                Zakonnik mówi:
                - Jak będziesz miał potrzebę to możesz tu przyjść i sobie bzyknąć ale oprócz czwartku.
                Tamten zaciekawiony pyta zakonnika czemu wszystko może oprócz czwartku?
                A zakonnik mu odpowiada:
                - Bo w czwartek masz dyżur w szafie...
          • solist Re: brawo 29.03.13, 09:53
            Jakiej moralności i szacunku uczą przedstawiciele kościoła to widać po ich nadętych ryjach i poczuciu wyższości. Szacunek do człowieka to również i wysłuchanie go a nie ciągłe pouczanie i wpieprzanie się do całości przestrzeni publicznej. Ten wątpliwej jakości szacunek do człowieka przejawia się w pozyskiwanych środkach publicznych na inwestycje nikomu do niczego niepotrzebne, zwłaszcza w dobie kryzysu i biedy, zagarnianie, często podstępne mienia (vide Komisja Majątkowa); ten wątpliwej jakości szacunek przejawia się w kosztach obsługi pięniędzy przeznaczanych na Caritas (często koszty własne rzędu 90% oraz brak kontroli ze strony państwa); i wiele innych. Kler nie uczy moralności tylko jej drugiej strony - pijaństwo, pedalstwo, pedofilia, lody z bankiem watykańskim - to wszystko składa się na pseudomoralność kleru. I dokładnie taki przykład idzie do wiernych.
            Bez kościoła mozna sobie bez problemu poradzić bo moralność to przede wszystkim... prawo. Tak, tak, gdyby nie istniało prawo i odpowiedzialność to kler mógłby sobie biadolić o moralności a ludzie i tak by kradli, mordowali i gwałcili. Taka jest własnie moralność katolicka, oparta na fundamentach z waty.
            • Gość: Plopluś Re: brawo IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.13, 10:33
              Trafiłeś w samo serce problemu. Kościół i jego poplecznicy zawłaszczyli sobie monopol na prawdę i dobro. Państwo w stosunku do kk stoi w pozycji służalczej, jeśli nie na kolanach. Ciekawy przykład a Austrii z fotografią w durszlaku na głowie , tam sądy czy urzędy patrzą na wiarę "od dołu", czyli przez pryzmat obywatela i jego interes. W Polsce prawa obywatelskie postrzegane są "z góry" przez pryzmat , Boga, hierarchów i kościoła. Przykładów jest całe mnóstwo: komisja majątkowa, ustawy o in vitro i związkach partnerskich, wyroki sądów w sprawie pedofilii duchownych, o sprawach finansowych już nie wspominam.
              • Gość: Plopluś Re: brawo IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.13, 10:34
                Link do wyżej wspomnianego artykułu
                • Gość: Patriota lokalny Re: brawo IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.13, 12:54
                  Katecheta co to za twór .Urzędnik korporacji który za nasze pieniądze indoktrynuje i zniewala dzieci w najlepszym razie nie pedofil
      • Gość: Obserwator ulic Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.03.13, 16:17
        A w szkole średniej?
    • Gość: Patriota lokalny Re: Koszt jednego katechety IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.13, 13:00
      KK to rak który od tysiąca lat toczy nasz kraj i skazuje na cierpienie . Ale to już koniec wynaleziono lekarstwo i po wejściu do Europy dostaliśmy licencje na lek. Jest nim światła młodzież której nie da się oszukiwać i wyzyskiwać .
      • Gość: duupek Re: Koszt jednego katechety IP: *.centertel.pl 29.03.13, 17:29
        Religia nie jest obowiązkowa, wystarczy nie posyłać dzieciaka, to katecheta nie będzie miał co robić i go zwolnią. Ci którzy ujadają na forum, a dzieciki na religię posyłają, bo tak wypada, albo co inni powiedzą to delikatnie mówiąc hipokryci. Nie zapisujcie dzieci na religię, nie będzie problemów z pensjami dla katechetów.
        • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 29.03.13, 18:13
          O co chodzi w tym wszystkim? O kasę czy o to kto ma indoktrynować nasze pociechy? Jak widzicie; zatrudnienie 50 000-cy doradców politycznych z nadania platformy? Na pewno więcej kosztują niż katecheza w szkole! Ich działalność to prawdopodobnie kablowanie na niesfornych urzędasów. Jest to wielce prawdopodobne bo do dzisiaj rodzaj ich misji jest objęty tajemnicą! I jeszcze; kto ma zastąpić katechetów? Czyżby to mieli być lektorzy platformy? Tak komuś chodzi o czystość moralną że nie zauważył iż sama platforma to zbiorowisko dewiantów i drobnych cwaniaczków. Prawdę mówiąc to wolałbym by moje dzieci były indoktrynowane przez kk niż przez zboków!!!
          • Gość: Plopluś Re: Koszt jednego katechety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.13, 20:33
            Lepiej niech ich nikt nie indoktrynuje.
          • Gość: AA Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.03.13, 20:41
            Pysio, Pysio... Jak chcesz wylewać swoje żale antyplatformerskie- załóż o tym wątek. Tutaj dyskutujemy o religii w szkole.
            • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 29.03.13, 21:08
              Odezwał się i nie wniósł nic konkretnego. Tak właśnie mają ci co działają pod czyjeś dyktando. Udowodnij mi ze teorie faszystowskie są lepsze od chrześcijańskich? Np. ta o wyścigu szczurów! Naczelna i uwielbiana przez platformę. Albo ta o czystości rasowej zatrudnianych osób. A może jesteś w stanie udowodnić że niepohamowana żądza pieniądza, prezentowana na co dzień przez platformę oblechów to jest to co powinien robić człowiek? No i jak ci się widzi ciągłe okłamywanie bliźnich? Do tego dochodzi mentalność Kalego; ile płaczu było i jest o tym jak to oni byli prześladowani za komuny ale jak się z dziada stali panami to są gorszymi prześladowcami niż ich poprzednicy. Chcesz aby twoje dzieci były uczone od dziecka wredności, egoizmu i braku empatii?
              • Gość: AA Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.03.13, 21:21
                Wyluzuj, bo Ci żyłka strzeli.
                • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 29.03.13, 22:26
                  O mnie się nie martw! Może wiesz co ja takiego nieprawdziwego napisałem i postaraj sie to udowodnić. Bo jak na razie widać jak na dłoni że jesteś papugą niemyślącą!
    • Gość: Oszczędny Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 07:45
      a jakie znaczenie maja sugestie polityczne dot. PO; chodzi o to, aby w perspektywie usunąć naukę religii ze szkół a kto to zrobi to temu chwała; nawet laskę diabełkowi pociągnę jak będzie trzeba aby w pewnym sensie sprawiedliwości stało się zadość. dla mnie nawet pis może to zrobić - to z obrzydzeniem ale pomarszczę skórę aptekarzowi = ale wiem że że wart - bo religii w szkołach nie będzie. Dla nieznających rozliczeń - jeśli katecheta ma pensję jako nauczyciel dyplomowany czyli przeszło 5 tys. brutto, to "na rękę" ok 3,5 tys. zł; ale dla pracodawcy to jest koszt jeszcze ok 1-2 tys zł. Czyli łączny koszt utrzymania etatu katechety ponoszony przez szkołę to tzw. brutto - brutto ok 6-7 tys zł. Gdybym znał wiekość składki odprowadzonej przez pracodawcę do ZUS to wskazałbym dokładniej - nie znam więc podaję w przybliżeniu.

      Więc teraz policzcie ile jest katechetów w Przemyślu we wszystkich szkołach i jaki jest tym samym łączny koszt ponoszony przez samorząd. Tak na oko może 40 katechetek/katechetów będzie zatrudnionych w Przemyślu w szkołach - gdzie dyrektor może skoczyć im na pukiel włosów. Skromnie nie nadwyrężając rozważań jest to kwota ok 240 tys miesięcznie co daje w roku w okolicach 3 mln zł dla samorządu. Jest o powalczyć?
      • Gość: AA Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.13, 08:23
        Cholera, chyba muszę uderzyć do dyrekcji: gdzie moje 3500 zł.
        Człowieku, może na wsi, ze wszystkimi dodatkami ktoś tyle zarabia, ale nie w Przemyślu. W mojej szkole dyrektor tyle nie dostaje!
        • Gość: Oszczędny Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 08:44
          to zmień pracę jak tyle nie zarabiasz
        • Gość: dudek Re: Koszt jednego katechety IP: *.opera-mini.net 30.03.13, 08:48
          A ty rozrozniasz netto od brutto? do brutto odlicz jeszcze Zus pracodawcy, składki na Pfron i inne konieczne. A najlepiej poczytać o kosztach pracy, i wtedy się wypowiadaj.

          • Gość: Oszczędny Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 09:06
            może niezbyt fachowo ale czytelnie(!) wskazałem przybliżony koszt zatrudnienia katechetki/katechety; znaczenie ma jakie jest obciążenie ostateczne a nie pośrednie historie wynikające z obowiązujących przepisów; przepisów dot. składek tak szybko się nie zmieni - ale religię szybciej można wyprowadzić ze szkoły ze względu na wysoki koszt. jest to dobra wola tych co mogą mieć na to wpływ - głos dot. ubocznych zagadnień jest ważny ale do przeskoczenia.
    • Gość: Oszczędny Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 09:08
      i yebie mnie to, kto wyprowadzi religię ze szkół - ważne aby to uczynił.
    • fanka_online Re: Koszt koszyczka 30.03.13, 09:46
      I po dzieciom jakieś katodebliskie zwyczaje chodzenia po kościołach z koszyczkami?!
      Koszyczki dzieciom mają przecież służyć do zbierania SZCZAWIU, więc powyrzucać jaja, baranki, babeczki, serwetki i inne średniowiecze symbole!
      Na nasypy kolejowe i łąki biegiem marsz, ultranowoczesna, europejska dziatwo!

      Mam nadzieję, że w pierwszej kolejności po szczaw ruszy forumowe oszołomstwo.
      • Gość: staszek kiślak Re: Koszt koszyczka IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 11:11
        O co ja tutaj widzę w tym wątku?
        juz kolejnym
        i następnym
        itp
        Samych starych kombatantów z pewnej instytucji
        poznaję co niektórych jako byłych ministrantów i wiadomo że w pracy zdarzały sie wypadki i niejednemu z nich zbadano kiszkę stolcową w wiadomo w jaki sposób.
        I po latach za to dobro tyle jadu i złości wychodzi z tych ludzi
        po za tym trzeba było się uczyć a nie zakończyć edukację na tak niskim poziomie co widać zresztą po waszej tutaj dyskusji , zazdrość i jeszcze raz zazdrość że ktoś ma lepiej niż ja.
        alleluja
        • Gość: pysio Re: Koszt koszyczka IP: *.alfaks.com 30.03.13, 11:29
          A może ty oszczędny odpowiesz na pytanie o co w tym wątku tak naprawdę chodzi? O oszczędności czy wywalenie religii ze szkół? Popieram obie propozycje ale trzeba patrzeć na realia! Religia ze szkół to hasło jak na razie jakichś durnych oszołomów!!! Trzeba na to miejsce wprowadzić inny przedmiot i koszty zostaną te same a po za tym napotka się opór ze strony tych co chcą religii w szkole. Najmniejszy opór w społeczeństwie wywoła wywalenie z 50 000-cy synekur tzw. doradców politycznych. Ich liczba z porównaniem katechetów jest zbliżona a średnia pensja takiego urzędasa to 15 000-cy pl. Czyli oszczędności naprawdę już znaczące w budżecie. I na koniec prośba do tych co uważają się za dowcipnych; Więcej pragmatyzmu i liczenia się z realiami! Propagandystom mówimy zdecydowane - nie!
          • Gość: Igła Re: Koszt koszyczka IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.13, 11:43
            > Trzeba na to miejsce wprowadzić inny przedmiot

            Niekoniecznie. Wystarczy zwiększyć ilość godzin np. historii, j. polskiego itd. Państwu powinno bardziej zależeć na tym żeby młodzież była wyedukowana w tych kierunkach niż religii.
            • Gość: pysio Re: Koszt koszyczka IP: *.alfaks.com 30.03.13, 13:54
              Igła bez indoktrynacji czyli tego co się nazywa wychowaniem w jakimś duchu nie zastąpisz niczym innym! Piszesz o historii czyli wiesz że coś takiego istnieje. Może poczytasz sobie co robiono z dziećmi na przestrzeni dziejów. Proponuję Spartę, hitlera i stalina, tzw nie

              śmiertelnych czy choćby janczarów. Na koniec; takie będą rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie.
              Chyba nie myślisz że rodzice zajmą się wychowywaniem swoich pociech w duchu jakim sobie rzeczy aktualna dyktatura? Te rzeczy należą do państwa a ich zaniedbanie powoduje że państwo im się rozłazi!
              • Gość: Igła Re: Koszt koszyczka IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.13, 14:46
                1. Mówimy tutaj o kosztach jakie ponosi państwo w związku z nauką religii w szkołach.
                2. Historię podałem tylko jako jeden z przykładów.
                3. Chcesz mi chyba powiedzieć, że nauka religii wychowuje młodzież? Ciebie też wychowała nauka religii, czy jednak Twoi rodzice? I co tu ma do rzeczy jakaś dyktatura? Ważne żeby rodzice wychowali swoje dzieci na porządnych ludzi bez względu na to czy rządzi PO, PiS czy inna koorwa.
      • Gość: darek Re: Koszt koszyczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.13, 18:33
        ***
        (Z tym Smilem dałaś czadu. Świetna wersja, uwielbiam ten utwór)
    • Gość: Oszczędny Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 14:23
      To, że religii nie będzie w szkołach - to czas nieodległy (nie uda się to za rok, 2 czy 4-ry..); pozycja religii w szkołach za 10-15 lat będzie taka jak ją widza teraz np. 30 latkowie - a 30-latków yebie taki przedmiot więc pieprzenie zgorzkniałych forumowiczów da im tylko chwilową satysfakcję; w europie kościół zanika powoli.. wystarczy porównać jak to było 50 lat temu w Europie a jak jest dziś.. Polskę to samo czeka.. i próby kontrowania mojej wypowiedzi dadzą tylko czczy zamiar..
      • Gość: staszek kiślak Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 14:41
        Gość portalu: Oszczędny napisał(a):

        .> w europie kościół
        > zanika powoli.. wystarczy porównać jak to było 50 lat temu w Europie a jak jest
        > dziś..

        Baju baju będziesz w raju wszystko to naczynia połaczone jedno znika a w to miejsce powstaje podobne
        Dzisiaj Europa jest bogata i my za 50 lat bedziemy bogaci czy też będziemy niewolnikami europ?
        prosze mi odpowiedzieć na to pytanie bo widze że mamy na forum nowego proroka
      • Gość: ? Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 14:50
        Czy moralne jest uzależniać człowieka od religii, aby czerpać z tego niewymierne korzyści?
        • Gość: staszek kiślak Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 15:00
          światem rzadzi duupa i pieniądz, nic kolego nie ma za darmo
      • fanka_online Re: Koszt jednego katechety 30.03.13, 15:52
        ość portalu: Oszczędny napisał(a): i próby kontrowania mojej wypowiedzi dadzą tylk
        > o czczy zamiar..

        Uprzejmie proszę o wyjaśnienie powyższego akapitu. Ukryta, jak mniemam, ale głęboka mądrość tych słów tak mnie ogłupia, że NIC NIE ROZUMIEM:(
        • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 30.03.13, 16:35
          ALBO JESTEŚ NIEKUMATY ALBO OSZCZĘDNY W UŻYWANIU MÓZGU!
          Są sprawy które dla istnienia państwa są podstawowe i bez nich państwo normalnie znika. To nieprawda co mówią niektórzy debilni posłowie że my tu możemy wszystko? Do tych spraw bez wątpienia zaliczyć trzeba kształcenie i wychowanie. Model chrześcijański chyba najlepiej się sprawdził co widać na przestrzeni jego istnienia. Religię można zastąpić etyką czy filozofią ale to też kosztuje. Mogę się założyć o każde pieniądze że gdyby sejm w 100-u % składał się z partii pedałów to też z religii w szkole nie zrezygnuje. Oni po prostu głoszą demagogiczne hasła wzorem platformy bez zamiaru wprowadzenia ich w życie. Ja naprawdę jestem za tym co głosi konstytucja czyli oddzielenia państwa od kościoła ale jak widzisz rudy z bulem Lamią ją w chamski sposób bo wiedzą że w dzisiejszych czasach to nierealne, szkodliwe a koszty tego byłyby o wiele większe. Przykład; dzisiaj podatek jawny i ukryty to około 80% a kościół ma tylko dziesięcinę. Tak na zdrowy rozum pomimo ateizmu wolałbym żyć tam gdzie haracz jest zdecydowanie mniejszy!
          • Gość: Igła Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.13, 18:00
            Ale coś Ty się tak czepił tego po, rudego i bula? Czy to oni wprowadzili religię w szkołach? Piszesz, że model chrześcijański chyba (!) najlepiej się sprawdził na przestrzeni jego istnienia. Masz na myśli Polskę? Europę? I w czym niby się sprawdził? Poza tym uważam, że religii wcale nie trzeba zastępować etyką czy filozofią. Kiedyś jej w szkołach nie było i jakoś katolików było dużo, dużo więcej. A teraz jest w szkołach i co? To chyba Ty, cyt: "jesteś niekumaty albo oszczędny w używaniu mózgu". Ale rozumiem, w Twojej zawodówce nie rozmawiano na takie tematy.
            W tym wszystkim chodzi tylko o jedno, żeby zlikwidować religię w szkołach bo za dużo nas ona kosztuje i tak naprawdę g..no daje.
            • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 30.03.13, 19:16
              Ale pięknie się wstrzeliłeś w temat? Z tego co piszesz widać wyraźnie że jesteś czopkiem rudego! Dlaczego nie piszesz petycji do swego idola tylko bredzisz na tym forum? A kiedy jej w szkołach nie było? Masz może na myśli epizodzik z okresu dominacji sowieckiej. A przynajmniej masz pojęcie jak to się skończyło? Twój brak realizmu jest powalający i lepiej więcej nie mędrkuj!
              • Gość: Igła Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.13, 19:50
                Jestem apolityczny jak chcesz wiedzieć, ale nie lubię takich typów jak Ty, co to wszystkie rozumy pozjadali. Od dawna czytam forum Przemyśl i jak dobrze pamiętam, to każdy kto nie zgadzał się z Tobą dostawał tylko same epitety od Ciebie. No cóż, widać że ani państwo, ani religia w szkole, ani nawet Twoi rodzice Cię dobrze nie wychowali. Jak widać, na niektórych nic nie działa. Ale wybaczam Ci, bo cóż można z Tobą zrobić stary durniu. Starego konia nie nauczy się już orać.
              • Gość: kiks Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 30.03.13, 19:52
                Religia na gruncie oświatowym jest ciałem obcym, bo jej tez nie da się weryfikować. Wiara w nonsensy religijne, w dobrego i złego Mzimu, nie dotrzymuje kroku w postępie cywilizacyjnym i proces laicyzacji się wzmaga i jest nieunikniony. Przymusowa w gruncie rzeczy indoktrynacja religijna ten proces uruchamia.
                • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 31.03.13, 06:15
                  Pięknie się rozpisałeś o braku wychowania, wiedzy i kultury. Popatrz na to z tej strony: Wierni mają swoje wielkie święto i zaczynanie wątku w tym duchu to ma być objaw kultury? Toż to czysta propaganda a nawet więcej. To czyste, niczym nieskalane chamstwo i propaganda w najgorszym wydaniu! Zanim na drugi raz coś chlapniesz to pomyśl!!! To naprawdę nie boli!
                  • Gość: Igła Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 31.03.13, 09:14
                    Uważasz, że nie wolno o tym pisać bo jest Wielkanoc? Jak niektórzy święta spędzają na chlaniu to też nie wolno o tym mówić, bo są święta? Czysta hipokryzja z Twojej strony. I nie baw się w etyka, bo do tego trzeba mieć trochę większe wykształcenie niż Twoja zawodówka.
                    • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 31.03.13, 14:45
                      Igła podaj swoje IQ bym miał pojęcie z kim dyskutuję! Bo jak na razie wygląda to na piaskownicę
                      Gdzie ja pisałem o chlaniu? Albo gdzie że o pewnych rzeczach nie wolno mówić? A znasz przysłowie: nie mówimy o sznurku w domu powieszonego? No i nie tytułuj mnie jako absolwenta zawodówki bo ja mam tylko papiery o ukończeniu podstawówki co nie jest równoznaczne z jej ukończeniem!
                      • Gość: Igła Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 31.03.13, 14:52
                        Tak też myślałem. A mentalność masz ormowca. Prostak, niewykształcony ale paniaga bo on ormowiec. Szkoda z Tobą gadać ormowcu.
                        PS Wiesz co to jest analogia, porównanie? Chyba nie wiesz. Bo niby skąd.
                        • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 31.03.13, 17:20
                          igła ten wpis to chyba nie jest jeszcze dno twojej durnoty?
                          • Gość: ? Re: Koszt jednego katechety IP: *.toya.net.pl 31.03.13, 18:06
                            A może tak skończycie z tą głupią pyskówką?
                            • Gość: Rysku Re: Koszt jednego katechety IP: *.itypo.nl 31.03.13, 19:25
                              > A może tak skończycie z tą głupią pyskówką?

                              wlasnie, bo z ormowcem nie ma co gadac.
                          • Gość: Igła Re: Koszt jednego katechety IP: *.przemysl.hypnet.pl 31.03.13, 19:36
                            Widzę, że czuwasz Pysiu :) Czuwaj, czuwaj ormowcu, żeby nikt na forum nie siał platformianej propagandy. ,,|,,
                            • Gość: pysio Re: Koszt jednego katechety IP: *.alfaks.com 31.03.13, 20:39
                              Igła żeby mnie wnerwić musisz wyciągnąć najcięższe działo tzw. grubą bertę i nazwać mnie ukraińcem.Te twoje wymysły jak na razie są zbyt mało ekspresywne! Najbardziej obelżywe jest dla mnie nazwanie mnie ukraińcem jak zresztą każdego Polaka w tym regionie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja