Gość: Strong
IP: *.ru
01.05.13, 22:18
Fachowcu z Mielca.
Tego można było się spodziewać. Pracownikom oberwało się za gnioty w sprawie śmieci. Bezradni się na pana oburzyli a pan podzielił się niezadowoleniem z tymi na dole? A kto za te buble odpowiada? To pan jesteś architektem czegoś co wzbudza u mieszkańców jedynie złość i wkrótce, gdy zaczną się płatności, nie zdziwiłbym się gdy pojawią się demonstracje przeciwko władzy. Gdzie pan byłeś, jak tworzono te gnioty i to pod nadzorem pana ukochanego przełożonego, którego pan sam powołałeś? Tak, to prawda, pan się nie nadajesz do zarządzania ludźmi. Nawet pan nie wiesz jak cieszy się wydział, który już panu nie podlega. Zastanawiałeś się pan dlaczego doszło do takiej zmiany? Pewnie i tak zwalisz pan winę na ludzi z wydziału a nie na siebie. Skromność i pokora nie jest pana domeną.
A jak będą się cieszyć ci, których pan obrażasz nazywając najgorszym wydziałem ...
Obrażasz wieloletnich pracowników, byłych kierowników, naczelników i tych, którzy dla tego wydziału zrobili wiele, w odróżnieniu od pana. Pan dziś jesteś ich przełożonym, ale nie jesteś pan wieczny na tym stołku, na który w rzeczywistości sobie nie zapracowałeś. Przed panem było kilku takich jak pan i odeszli, dziś nic nie znaczą. Panu to też grozi jak i pana zausznikom. Oby jak najszybciej. Czy to jednak czegoś pana nauczy?
Potrafisz pan jedynie skłócać ludzi. Straszysz, wywierasz nieuzasadnione naciski i pewnie byłbyś skłonny każdemu pracownikom wszczepić urządzenie GPS żeby wiedzieć gdzie się wypróżniają i jak długo. Jesteś pan żałosny. W słowniku ludzi kulturalnych nie ma takie określenia, które pasowałoby do pana. A jak pan nie wiesz co znaczy mobbing, zapytaj pan żony.
I jeszcze jedno, weź pan urlop, zaległy także. Nawet pan nie wiesz jaką sprawisz przyjemność pracownikom, którzy jak pana widzą to im się wydaje że oglądają program „Cela”.