Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego...

02.06.13, 12:05
Miejsce prawa Bożego jako nadrzędnego w przestrzeni publicznej i państwowej to tylko krok do reaktywacji Inkwizycji.

Inkwizycja jako system śledczo-sądowniczy Kościoła katolickiego działał już przez 2 wieki (XVII i XIX) skutecznie torturami oraz innymi karami zasądzonymi przez trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów "nawracał" w swoim mniemaniu heretyków. Współpracujące z nim władze świeckie też wchodziły w skład tego sytemu.

Czy do tego nie dążą dziś polscy biskupi w swoich wyimaginowanych marzeniach? Wystarczy ich posłuchać i przeanalizować treści kazań głoszonych z ambon raz wystąpień hierarchów, którym prym wiodą dwaj hierarchowie: Abp. Dziwisz i Michalik, których wypowiedzi są skandaliczne.
    • Gość: zumi77 Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.alfaks.com 02.06.13, 13:04
      Ludzie, którzy nie mają swojej rodziny wypowiadają się jak rodzina ma żyć ! Jak im nie wstyd wobec ludzi urodzonych "in vitro" i rodziców, którzy starają się o własne dziecko tą metodą ?! Do diabła z takim kościołem.
      • Gość: spokojnyy Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 13:56
        a ciekawe czy te wylane do kanału, jako nadmiar zarodków, są za czy przeciw?
        • kurio1 Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... 02.06.13, 14:45
          Patrząc na dokumenty Kościoła nigdzie nie jest powiedziane, że od poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem, z osobą. Mowa jest raczej o tym, że embrion powinien być traktowany jak osoba.
          Kościół tylko mówi, że moment zapłodnienia jest początkiem życia i początkiem człowieka.

          Cytat jednej z wypowiedzi blogowych:

          "Księża realizują swoją politykę. Chcą, aby rodziły się w Polsce dzieci póki jeszcze większość osób jest w tym kraju wierząca. Wierzący rodzice oznaczają zwykle wierzące dzieci. Ponadto dzieci, które przychodzą w Polsce na świat częstokroć nie mają odpowiednich warunków życiowych. Ich rodzice są ubodzy. Co najmniej 33 proc. dzieci w Polsce jest niedożywionych. A patologia sprzyja wierze. Wiara to towar eksportowy księży. Bez wiary owiec księża pozostają bez zatrudnienia. Kapłani rozmaitych sekt są najczęściej niebywale prymitywnymi niedołęgami, ludźmi bez umiejętności i - przede wszystkim - sadystami, którzy, gdyby nie religia, nie znajdowaliby ujścia dla swoich przerażających atrybutów. Religie legitymizują ich antyludzkie skłonności. Ci sadyści zarabiają na patologach, a więc chcą je wytwarzać. Chcą zabronić ludziom wolności, bo sami nie potrafią sobie z nią poradzić."
          • Gość: Land Rover Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.perr.cable.virginmedia.com 03.06.13, 13:55
            kurio1 napisał:

            > Patrząc na dokumenty Kościoła nigdzie nie jest powiedziane, że od poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem, z osobą. Mowa jest raczej o tym, że embrion powinien być traktowany jak osoba.
            Kościół tylko mówi, że moment zapłodnienia jest początkiem życia i początkiem człowieka.
            ---
            Kuzynka żony poroniła w 6 miesiącu. Gdy poszła do księdza, aby dziecko pochował, usłyszała: - TO nie jest człowiek (na szczeście znalazł się inny ksiądz, który zrobił swoje). Skoro tow. abp Zefir tak bardzo się martwi "niszczone" w czasie in vitro embriony, mam pomysł: - Zapładniać nimi zakonnice w tzw. wieku rębnym, aby nie żyły w grzechu niepoczęcia. I siostrzyczki bedą miały co robić, i owieczek będzie więcej...
        • Gość: JASIŃSKA Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.alfaks.com 02.06.13, 15:24
          TW Zefir. Tak jak i ty, oraz inni podobnej rangi trzepaczokoni, nie mają moralnego prawa do tych wstrętnych insynuacji. Większość tych zasranych hierarchów to zboczeńcy. LUDZIE!!!! Chodźcie do kościoła, ale nie słuchajcie fałszywych kazań TW zefira!!! Toż to koniobijca z ziemi poświęconej komunie!!!
    • Gość: Pleban Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.toya.net.pl 02.06.13, 15:51
      Szmaciarze działają tak jak, owieczki pozwalają - i taki stan będzie dopóki owieczki nie zmienią myślenia taki stan będzie istniał; nie ma sensu się rozpisywać - i tak ci nietolerancyjni zaczną pierzyc od rzeczy; ja mam nadzieje że czarni kiedys z europy wylecą na madagaskar
      • Gość: Igła Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.przemysl.hypnet.pl 02.06.13, 16:06
        > mam nadzieje że czarni kiedys z europy wylecą na madagaskar

        Tylko ich tam jeszcze k***a brakuje!
    • Gość: mat120 Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.13, 16:07
      kurio1 napisał:
      Miejsce prawa Bożego jako nadrzędnego w przestrzeni publicznej i państwowej to tylko krok do reaktywacji Inkwizycji.

      Mówiąc szczerze czasowa reaktywacja Inkwizycji bardzo by się przydała. I parę stosów również.:)
      • Gość: olo Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.13, 21:30
        Jestem ZA! Sądzę, że byłby to skuteczny sposób do wyplenienia pedofilów w kościelnych szeregach!
        • Gość: Pleban Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.06.13, 09:54
          Wypowiedzi tych nieszczęśników niby pozornie wstrętne są jednak pożyteczne. Otóż taką mową odsuwają młodych, myślących, wykształconych ludzi od tych ich bajeczek. Mówią, że kościelne młyny mielą wolno, prawda. Natomiast prawdą jest również, że kretyńskie wypowiedzi tych kościelnych dygnitarzy oddziałują wolno lecz skutecznie na młodzież odsuwając ich od tego bajania.
          • kurio1 Re: Widmo Inkwizycja jako prawa Bożego... 03.06.13, 13:37
            Czyż Kościół Rzymski faktycznie nie ma coś z sekty? Każda sekta chętnie przymuje nowych członków do swego grona, ale już za żadne świętości nie chce ich wypuścić z rąk. Jeśli spojrzeć na sprawę z szerokiej perspektywy, dojdziemy do wniosku, że właściwie każda religia jest sektą, bo na wszelkie sposoby indoktrynuje swych wyznawców. Stąd sytuację najprostszą ma ateista, który z zasady odrzuca wiarę jako herezję. Człowiek wierzący ma sytuację znacznie utrudnioną, bo musi mieć świadomość gdzie kończy się wiara, a zaczyna manipulacja kościelnych agitatorów.

            Polski katolik o swej wierze nie wie zbyt wiele. Jest pielęgnatem katolicyzmu w formie bazarowej. Jego “wiara” sprowadza się do pustych deklaracji, nic nie wartych rytuałów i wyświechtanych haseł.

            Pycha i arogancja Kościoła we współczesnej Polsce ma swoje korzenie w czasach PRL-u. Wtedy to Kościół spełniał chwalebną rolę, przewodząc narodowi przeciw uciskowi komunistycznego reżimu, dopominał się o ludzką godność i prawa człowieka. Kilku księży zapłaciło za to życiem. Niestety, po upadku socjalizmu, już w wolnym kraju, hierarchia kościelna nadal rości sobie prawo mówienia społeczeństwu, co ma robić, a czego nie. Absurdem jest przenoszenie swej roli przez Kosciół w czasy dzisiejsze, które nijak nie przystają do tamtej rzeczywistości. Niestety, kapłanów z powołania można policzyć na palcach. Większość to zakłamana brać, oskarżająca innych o wszystkie niegodziwości, które sama ma wypisane na twarzy.
            Ustanowili własne prawa – ale twierdzą, że “tak chce Bóg”. I tym sposobem próbują utrzymać swe panowanie. Nie widzą że ich zabetonowany dogmatyzm nijak nie przystaje do otaczającego świata. A ludzie są coraz bardziej świadomi, więc kościoły pustoszeją z każdym rokiem coraz bardziej. Dowolnie majstrują przy prawie kanonicznym. Uchwalają bądź znoszą dni postne na zasadzie “widzimisię”. Wszystko uzasadniają Jezusem.

            Żródło: www.slawuk.cba.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja