Dodaj do ulubionych

Jak radzić sobie z pamięcią negatywną i pozytywną?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.13, 20:38
Wszystko wskazuje na to,ze już dojrzeliśmy do przechodzenia od pamięci negatywnej o Kresach do pamięci pozytywnej o bolesnej rzeczywistości na Kresach.

Jako pierwszy z takim podejściem do niedalekiej naszej historii podszedł Wrocław.
Wrocław ,który jest największym skupiskiem Kresowiaków w tym prawie całej inteligencji kresowej.

Tam już zrozumiano,że tylko powiedzenie prawdy o rzeczywistości Kresów bez mitomani narodowej tak ochoczo "pielęgnowanej" przez ponurych Wołyniaków i niektórych też ponurych Kresowiaków.

Wyobraźcie sobie,że laureatką Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2013 została Ukraińska pisarka Oksana Zabużko, autorka „Muzeum porzuconych sekretów” i jej tłumaczka Katarzyna Kotyńska.angelus.com.pl/2013/10/angelus-2013-dla-oksany-zabuzko/.

A co o nagrodzie pisze prasa nie tylko polska: Miedzy innymi:

www.iliteratura.cz/Clanek/32201/angelus-pre-oksanu-zabuzko
www.boersenblatt.net/641552/
litakcent.com/2013/10/28/katazhyna-kotynska-heroji-zabuzhko-polskyj-lviv-ihnorujut/
Juz widzę wściekłość "patriotycznych" Wołyniaków i Kresowiaków.Czeka nas wielie wiadro pomyj i jadu "patriotów" kresowych.
Pokazanie jak wyglądał "patriotyzm" w żaden sposób nie godzący się z człowieczeństwem wobec tubylców znaczej części Wołyniaków oraz stosunkowo nielicznych Kresowiaków musi ich bardzo mocno zaboleć.
Ból jest tym większy,że to właśnie Wrocław miasto Kresowiaków wybrało taką a nie inną laureatkę.
angelus.com.pl/english/regulations/
Obserwuj wątek
    • Gość: mat120 Re: Jak radzić sobie z pamięcią negatywną i pozyt IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.13, 21:40
      Gość portalu: Historyk napisał(a):

      Bronisław Wildstein w jednym ze swych felietonów postawę podobnych przebierańców w III RP tak określił:
      "Łajdaki wytykają niemoralność, oszuści oskarżają prawdomównych o kłamstwo, dziwki tropią rozwiązłość".
      A tak nawiasem; gdzie to się podział przemądrzały chrystusik ileś tam?
      Nie rażą go brednie i bzdety przebierańca? Nie przypisał mu jeszcze paragrafu i nie pogroził prokuratorem? Nie doniósł administracji? Wszak Przemyśl to miasto przygraniczne...
      • Gość: pysio Re: Jak radzić sobie z pamięcią negatywną i pozyt IP: 213.25.24.* 06.11.13, 10:08
        PARYŻ, NIEMCY i MIŁOŚĆ

        Paryż w maju 1940 był całkowicie obsypany kwiatami działającymi na mieszkańców niczym afrodyzjak. Nastrój panował w narodzie świetny. Dziewczyny przechadzały się po bulwarach w swoich krótkich, kwiecistych spódniczkach zmysłowo kołysząc biodrami. W radiu romantyczne piosenki śpiewał Tino Rossi.

        Lecz wkrótce, kilka tygodni później, 14 czerwca 1940 r., niemieckie wojsko wmaszerowało do stolicy Francji i zajęło „otwarte miasto” Paryż na cztery lata.

        Niemiecki blitzkrieg w Danii i Norwegii zapowiadał, że należy spodziewać się ataku Wehrmachtu na Francję. Francja przeżywała polityczne zmiany. Organizacje komunistyczne zostały rozwiązane, a Paul Reynaud został w marcu 1940 r. premierem i w maju również ministrem obrony Republiki.

        I wtedy historia gwałtownie przyśpieszyła. Niemcy dokonały inwazji na Holandię, Belgię, i Luksemburg, zdobywając błyskawicznie te trzy kraje. Francuskie i brytyjskie działania nie powstrzymały niemieckiego najazdu. 13 maja niemiecki Wehrmacht zdobył przyczółek pod Sedanem stanowiącym bramę do Francji.

        Sprawy potoczyły się jeszcze szybciej. Niemcy przełamali francuską obronę graniczną w przeciągu dwóch dni. Słynna linia Maginota nic nie dała. Uderzenie przez Ardeny zapewniło Niemcom szybkie poddanie się Francji. 10 czerwca rząd francuski uciekł z Paryża, premier Reynaud po paru dniach ustąpił. Jego następca marszałek Petain podpisał akt kapitulacji.

        Mapa Francji zmieniła się radykalnie.

        zbigwie.salon24.pl/513028,paryz-niemcy-i-milosc
        Tu można poczytać prawdę zwyczajną nie opartą na pamięci negatywnej czy pozytywnej!
          • Gość: pysio Re: Jak radzić sobie z pamięcią negatywną i pozyt IP: 213.25.24.* 06.11.13, 10:55
            Propaganda reżimów totalitarnych[edytuj | edytuj kod]Narodowy socjalizm i faszyzm[edytuj | edytuj kod]Adolf Hitler od początku swojej działalności specjalizował się w tematyce antysemickiej, rozprowadzał ulotki, wydawał gazetę. Już w Mein Kampf doceniał rolę propagandy jako środka do osiągnięcia celu, którym była władza. Hitler miał cały sztab ludzi (w tym plastyków i dekoratorów) zarówno do tworzenia ideologii jak i wprowadzania jej w życie. Do rozpowszechnienia ideologii zaczęto używać wyprodukowane specjalnie w tym celu radia, odbierające tylko jedną częstotliwość. Korzystano także z kina, gdzie prezentowano filmy sportowe (z umięśnionymi, jasnowłosymi Aryjczykami), oraz z plakatów, na których umieszczano karykatury (szczególnie antysemickie) i chwytliwe slogany. Hitler posługiwał się także masowymi widowiskami, paradami, wiecami i zawodami sportowymi.

            Benito Mussolini, premier i duce Włoch znany był ze swoich płomiennych, porywających przemówień, do oddziaływania propagandowego wykorzystywał także kino.

            Pierwszym ministrem propagandy, działającym w latach 1928 – 1945 w III Rzeszy był Joseph Goebbels (1897-1945), sformułował on zasady propagandy goebbelsowskiej, które były wielokrotnie modyfikowane i wykorzystywane w przyszłości przez różne reżimy totalitarne. Uprawiana przez Goebbelsa propaganda była kierowana raczej do odbiorców wykształconych lub chcących za takowych uchodzić. Znienawidzonych Żydów porównywano do bakterii chorobotwórczych używając, w celu poniżenia przeciwnika, takich określeń jak "sterylność", "zakażenie", "higiena", "zarazek" itd. Innym przykładem była propaganda Juliusa Streichera, wykorzystująca najbardziej prymitywne instynkty niewykształconego motłochu. Streicher szydził z ludzkiej ułomności, chorób, niedoskonałości, używał wulgarnego słownictwa i nawet pornografii. To przykład dwutorowej propagandy nakierowanej jednak na ten sam cel. Ogólną zasadą propagandy jest apelowanie do emocji a nie do rozumu.

            Związek Radziecki[edytuj | edytuj kod]Lenin był, obok Stalina, największym propagatorem komunizmu. Zaczął od wydawania "organu prasowego", później przyszły teksty propagandowe skierowane do szerokich rzesz robotników. Propaganda Lenina przytłumiona I wojną światową wybuchła w 1917 roku. W tym czasie do działalności zaczął on wykorzystywać radio, opracował symbolikę sierpa i młota oraz czerwoną gwiazdę. Równocześnie trwała propaganda za granicą z udziałem Lwa Trockiego. W Baku w 1918 utworzono Radę Propagandy, która miała wydawać dzienniki w językach azjatyckich.

            Stalin korzystał z podobnych rodzajów propagandy co współcześni mu Hitler i Mussolini. Apelował on do uczuć nacjonalistycznych swoich rodaków, narodowej dumy, odcinał się od potencjalnej pomocy z zagranicy. Po wydaleniu z kraju Trockiego nie miał on równego sobie przeciwnika, co pozwoliło prowadzić odpowiednią kampanię. Zaczęto propagować etos pracy przez wprowadzanie gospodarki planowej, oraz ideologię stachanowców. Wykorzystywano przy tym szczególnie kino, – które stawało się coraz bardziej dostępne dla mas, literaturę szczególnie przydatną przy indoktrynacji młodzieży, a także architekturę – metro moskiewskie, popularyzacja posągów wodza, posągów zwycięstwa, oraz szeregu innych działań propagandowych dotyczących wprowadzania kultu jednostki. Od 1947 roku za propagandę miał być odpowiedzialny Kominform, który jednak nie spełnił swojego zadania.

            „Wielcy dyktatorzy uznają gigantyczną propagandową rolę kina. Zwłaszcza w pełnym analfabetów Związku Radzieckim z treścią propagandową docierał tylko film i plakat”[6].

            Charakterystyczną cechą okresu stalinizmu było wykorzystywanie propagandy do walki politycznej i ataków na rzeczywistych lub domniemanych przeciwników komunizmu, co miało miejsce np. w przypadku sprawy lekarzy kremlowskich – 13 stycznia 1953 państwowa gazeta "Prawda" podała informacje o rzekomym "spisku lekarzy", którego celem miało być pozbawienie głównych przywódców ZSRR życia w wyniku niewłaściwego leczenia (jak ujawniono później była to prowokacja Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR, wykonana z polecenia Stalina).

            Polska Rzeczpospolita Ludowa[edytuj | edytuj kod]Information icon.svg Osobny artykuł: Propaganda w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
            Pod koniec XX wieku wraz z upowszechnieniem się środków masowego przekazu, radia, telewizji propaganda przybrała formę reklamy, łącząc się z kulturą masową. Określenie "propaganda", nabrało negatywnego wydźwięku między innymi na skutek takich zjawisk, jak propaganda goebbelsowska, propaganda sukcesu, pranie mózgu czy nowomowa.

            Wiesz chyba histeryku dlaczego? Jak nie to ci powiem; pysio jest całkowicie odporny na idiotyczną propagandę a zwłaszcza jej odprysk - banderowska!!!!
            • Gość: pysio Re: Jak radzić sobie z pamięcią negatywną i pozyt IP: 213.25.24.* 06.11.13, 11:07
              Manipulacja (łac. manipulatio – manewr, fortel, podstęp) – w psychologii oraz socjologii to celowo inspirowana interakcja społeczna mająca na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi, aby skłonić je do działania sprzecznego z ich dobrem, interesem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób.

              Ogólnie, manipulacja jest formą zamierzonego i intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania zaspokajające potrzeby/(realizowała cele) manipulatora.

              Manipulować można treścią i sposobem przekazywania informacji.

              Z punktu widzenia etyki manipulacja bywa postrzegana jako zachowanie niemoralne. Mimo tego jest często używana w interpersonalnych kontaktach handlowych i negocjacjach.

              W społeczeństwie totalitarnym manipulacja jest jednym z podstawowych narzędzi sprawowania władzy nie mniej ważnym niż aparat terroru. Państwo posiada całkowitą władzę i kontroluje lub ogranicza większość sposobów społecznej interakcji (ograniczenie wolności zrzeszania się, cenzura mediów itp.). W ten sposób władcy państw totalitarnych mogą łatwo manipulować swoimi społeczeństwami i utrzymywać swoje rządy działając wbrew interesowi ogółu. Manipulację językową często stosuje się w propagandzie i podczas tzw. prania mózgu.

              W społeczeństwie demokratycznym manipulacja jest bardziej wyrafinowana i mniej widoczna, używana jest przez polityków, np. w kampaniach wyborczych oraz w gospodarce wolnorynkowej w różnych często ukrytych formach w reklamie. Choć w systemach demokratycznych przekraczanie pewnych (zresztą niezbyt dobrze określonych) barier w manipulowaniu ludźmi jest niezgodne z prawem. Przykładem mogą być tutaj ograniczenia prawne narzucane reklamom.

              Istotnym narzędziem manipulacji opinią publiczną są środki masowego przekazu i niejawna cenzura wiadomości, np. tylko poprzez wybór informacji prezentowanych w dziennikach telewizyjnych.

              W podejściu socjo-kognitywistycznym (według modelu IPK[1]), manipulacja może dotyczyć podstawowych czynników, które wpływają na nasze decyzje, takich jak:

              informacja - najpowszechniejsza, polega na fałszowaniu, deformacji i filtracji faktów (cenzura);
              wiedza - stosowana w szkolnictwie i nauce, dotyczy wyboru, popierania rozwoju i ukrywania pewnej wiedzy;
              preferencje - polega na indoktrynacji poprzez podkreślanie ważności korzystnych dla manipulatora wartości, np. rozbudzania nacjonalizmów i fanatyzmów religijnych, wzmacnianie wybranych interesów grup lokalnych czy klas społecznych.
              Należy zauważyć, że nie zawsze obiekt manipulacji jest ostatecznym celem manipulatora, jednak zawsze ma prowadzić do niego w mniej lub bardziej widoczny sposób. Na przykład podburzanie opinii publicznej przeciw cudzoziemcom może umożliwić demokratyczne uchwalenie praw ograniczających także wolność obywateli zwiększając władzę aparatu wykonawczego państwa.

              W tej perspektywie widać też, że społeczeństwa o niskim poziomie upowszechnienia szkolnictwa lub w trudnej sytuacji ekonomicznej są bardziej podatne na manipulację.

              Środkami manipulacji mogą być:

              aktywne techniki psychologiczne - np. tworzenie nastroju chwili;
              użycie sygnałów dźwiękowych wpływających na świadomość i system decyzyjny;
              odurzenie (środkami farmakologicznymi, alkoholem);
              obietnice bez pokrycia;
              manipulacja pozycji;
              wyszukanie słabych punktów osobnika i wywarcie wpływu na nie;
              wykorzystanie nieuwagi i podsunięcie gotowych rozwiązań, nie przedstawiając pełnego obrazu (np. umowy);
              system aktywnego wywarcia wpływu na manipulowanego poprzez niepozostawienie mu możliwości wyboru (np. w sektach destrukcyjnych);
              zdobycie sympatii manipulowanego[2];
              sprawianie wrażenia niedostępności dobra reklamowanego[2];
              podkreślanie wyświadczonej (faktycznie bądź pozornie) przysługi[2];
              odwoływanie się do autorytetów[2];
              A co wiesz histeryku o pamięci selektywnej czy wybiórczej?
        • jesus33 Re: Co sądzisz o tej książce. 06.11.13, 15:46
          Przeceniasz mnie i zarazem wzruszasz Mat, nigdy nie zostanę chrystusikiem ileś tam :-)
          Jak już mówimy o przebierańcach, to oczywiście że rażą mnie Twoje brednie i bzdety. Podziwiam jednak Twoją skłonność do samokrytyki i mocne postanowienie poprawy, zwłaszcza pod drugim nickiem liberum_veto. Bardzo się cieszę, że trzymasz się obietnicy złożonej administratorom i nie zaśmiecasz tego forum.
          Serdeczne pozdrowienia z wyjątkowo dziś słonecznego Przemyśla.
        • Gość: pysio Re: Co sądzisz o tej książce. IP: 213.25.24.* 06.11.13, 15:53
          Ciekawe co z tego wyjdzie? Największe tępaki które nie potrafią nic od siebie napisać a jedynie przedrukowywać materiały propagandowe prowydu wzięły się za temat pn. "myślenie"! Temat jest oczywiście zdarty bo przebrzmiały i dawno znajduje się w lamusie. Moda na niego była tuż po wojnie ale wyraźnie nie chwycił. Dla opóźnionej w rozwoju Ukrainy może to być nowość. Czekam na dalsze "odkrycia" z tej dziedziny.
            • Gość: Staszek Kiślak Re: Co sądzisz o tej książce. IP: *.toya.net.pl 06.11.13, 17:12
              Ty Histerio na Pana Pysio nic ni gadaj bu ci rynka i kindybał uschni, ty bandytu jedyn
              gestapowskij banderu ty rzydzi jedyn. Bedzisz renki na Pana Pysio pundosił, bendzisz!!!
              A Zynek Bugajow jak przyjebi Ci w mordy tu mu Ci wszystki zemby sztuczne wysysppom z pyska, ty kumunistu jedyn ty, ty na Pana Pysio bedzisz gadał, a co ci NAsz Papirz muwił kurvvesynu, co ci muwił rzeby ty kochał bluźniego swegu i co kochasz żydu jedyn kochasz ku... ci mać była, ta ty jedyn z drugim het du piekła pujdzisz za tom nienawiszcz ży tak ninawidzisz.
              Ja ci dam ty bandytu jedyn ty, ty bandytu francuwaty t
        • 99venus Re: Co sądzisz o tej książce. 06.11.13, 17:12
          w kilku słowach powiem ci,że nie czytałem jeszcze.przeczytałem tylko impresje Michnika na temat książki.wynika z niego,że autorka nie reprezentuje nurtu upowskiego ale go nie potępia,schematycznie uważa,że mają zasługi.być może.w końcu nie zdążyli wymordować wszystkich mimo,że się bardzo starali.
          wydanie takiej książki w Polsce -jak widać takie książki można wydawać a nawet uznając ich wartości artystyczne nagradzać.
          odwrotna sytuacja jest niemozliwa..nawet groby wam przeszkadzają.
          • Gość: pysio Re: Co sądzisz o tej książce. IP: 213.25.24.* 06.11.13, 18:35
            No to powiedz histeryku co to za tajemnica z tym myśleniem negatywnym i pozytywnym. Jeśli twój móżdżek jest w stanie odpowiedzieć na proste i nieskomplikowane zadanie.

            Jeśli ja powiem ze bandera to zbrodniarz, gnój, bandyta, wredny nacjonalista i szowinista to myślę pozytywnie czy negatywnie?

            Jeśli histeryk vel inne nicki pisze ze Polacy to tchórze, szuwar, zdrajcy czy mordercy to myśli pozytywnie czy negatywnie.

            Pytania są tak skonstruowane by były klarowne i zrozumiałe nawet dla dwulatka. Wystarczy nie wysilać niebezpiecznie pały i odpowiedzieć tylko, tak lub nie!
            • Gość: Historyk Sam sobie odpowiedziałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 20:34
              Pysiu sam sobie odpowiedziałes na postawione pytanie.Ja pozwole sobie tylko podgrzać twoje"myślenie "cytatem z mojej pierwszej wypowiedzi w temacie wątku.

              "Juz widzę wściekłość "patriotycznych" Wołyniaków i Kresowiaków.Czeka nas wielie wiadro pomyj i jadu "patriotów" kresowych.
              Pokazanie jak wyglądał "patriotyzm" w żaden sposób nie godzący się z człowieczeństwem wobec tubylców znaczej części Wołyniaków oraz stosunkowo nielicznych Kresowiaków musi ich bardzo mocno zaboleć.
              Ból jest tym większy,że to właśnie Wrocław miasto Kresowiaków wybrało taką a nie inną laureatkę.
              Mam nadzieję,że zrozumiałeś.
              • Gość: pysio Re: Sam sobie odpowiedziałeś IP: 213.25.24.* 06.11.13, 21:08
                Nie!!! Nie zrozumiałem! Bo pytanie było zgoła inne. Nieodpowiadanie to cecha ludzi niedouczonych i głupawych propagandystów. To chyba ty przeczytałeś tytuł i zobaczyłeś ze to krajanka i nawet nie zadałeś sobie trudu sprawdzenia co to za ludzie ją nagrodzili i jakie są ich związki z banderowcami. To miałem zrozumieć czy motto tej książki? Nie czytałem i nie wiem o czym pisze ale przypuszczam ze udowadnia iż myslenie w kategoriach banderowskich to samo pozytywne myślenie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka