Konkurs na największego ścigacza banderowców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.13, 18:32
Proszę podawać kandydatury ścigaczy banderowców z tego forum. Można tylko jednego. I tylko jeden raz. Nagroda - tygodniowy pobyt w bunkrze UPA. Losowanie nagród 1 grudnia tego roku.
Moja kandydatura - Pysio
    • Gość: Baba Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.13, 18:48
      Pysio!!!!!!!
    • Gość: Osip Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: 81.200.4.* 27.11.13, 19:26
      Nasi mocodawcy z Monachium uznali, że możemy uczestniczyć w konkursie. Upoważnili mnie (rozkaz 27/2013/PRR) do podania osoby o pseudo "PYSIO". Jeżeli organizator konkursu wyrazi zgodę, monachijska centrala chce zapewnić pewne atrakcje dla zwycięscy konkursu. Możemy zapewnić mu podczas jego pobytu w bunkrze kilka ciekawych i oryginalnych zabiegów.
      1) Czuchrajka 2) Moczenie w etylenie 3) Maseczki z masła 4) Nacieranie goleni spirytusem.
      Licząc na wygraną Pysia, a że posiada psa, mamy dla psa wygodny fotel, michę pełną kości i dwa koty do zabawy.

      Osip (tajny wywiadowca grupy przemyskiej)
      • fanka_online Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 19:37
        Co to jest CZUYHRAJKA?!
        • Gość: Osip Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: 81.200.4.* 27.11.13, 19:59
          Nie mogę zdradzić wszystkich szczegółów, bo to tajne. Zabieg ten był znany jeszcze w 1942 r. i opracowany przez naszego człowieka o pseudonimie "Czuryk". Nasi ludzi dopracowali metodę i dostosowali do naszych czasów. Jest to w pewnym sensie taniec z motywami obnażania się i czochrania (czyt. muskania, dotykania, lizania itd.), Niestety nie mogę więcej zdradzić, po za jednym, to nie ja ani moja załoga ma tym się zająć. Mamy mieć posiłki z zewnątrz. I nie będą to pederaści.

          Osip (tajny wywiadowca grupy przemyskiej)
          • fanka_online Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:04
            Aha....skoro zjadą dorodne dziewoje z Huculszczyzny, to Pysio się chyba skusi;)
          • wampir-wampir Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:07
            A czy w razie ewentualnej wygranej Pysia zabiegom owym poddanie zostanie również psina i czy fakt, że nie ustalono jak dotąd jakiej płci jest rzeczona, będzie miał wpływ na dobór wykonawców tej półtajnej czuchrajki?
            • wampir-wampir Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:07
              poddana*
            • fanka_online Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:11
              Hmmm... psina na bunkrowym party. Deprawowanie maluczkich to już lepiej kamień młyński do szyi....
              • wampir-wampir Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:14
                Do czyjej szyi na miłość boską? Psiny?
                • fanka_online Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:17
                  Ojjjjjjj wampirku, nic nie rozumiesz:(
                  Deprawator psi to Osip, bunkrowy bandyrowiec, psia jego mać, tfu na psa urok!
                  • wampir-wampir Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:19
                    AAA bandyrowiec, tfu... a odpukiwać w niemalowane też trzeba? ;-)))
                    • fanka_online Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:25
                      Zaptaj Pysia, tutaj tylko On się zna na bandyrowcach.
                      • wampir-wampir Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 27.11.13, 20:40
                        Pysio ściga, nie ma czasu na głupie pytania, chce wygrać rok w bunkrze ;-(((
          • chris1970 Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców 05.12.13, 13:31
            Może będzie to nowa, bardziej wymyślna wersja "dykich densów" w wykonaniu Rusłany?
    • Gość: Spokojny To niesprawiedliwe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.13, 21:24
      Tylko jeden kandydat.Jak wybory prezydenta na Białorusi.Pysio,pysio i tylko pysio.
      A moze do towarzystwa damy mu troche pci pięknej czyli liberum veto.
      Ale ona znalazla sobie sposób na życie.Stara sie żyć na koszt naszych rodaków na Ukrainie.
      Nawet dobrze jej szło,ale teraz już nie chcą jej widzieć nawet w Mościskach.
      • wampir-wampir Re: To niesprawiedliwe. 28.11.13, 00:01
        Łomatkoboskozktóregobądźkościoła, iczku poczuło się niedowartościowane, więc wlazło i tutaj!
        Cóż, Pysiowi, dorównujesz jedynie forumową płodnością i obsesyjnością. Żałosna nieporadność językowa, brak polotu, wyczucia dowcipu jaką tu prezentujesz dyskwalifikuje cię jednak jako obiekt zainteresowania tłumów. Nie jesteś nawet zabawne. Może korepetycje mogłyby coś zmienić? Mogą być nawet w Mościskach. Poziom dowolnej podstawówki w tym miasteczku jest znacznie wyższy od kończonej przez ciebie sorbony. Zamiast zazdrościć Pysiowi, sio do nauki!
        • Gość: pysio Re: To niesprawiedliwe. IP: 185.18.135.* 28.11.13, 07:05
          Cześć banderowcy! Widzę że posłuchano mego apelu o zmianę retoryki w propagandzie. Nie wiem czy to nakaz z prowydu czy wasza własna inicjatywa. Niedługo się przekonamy. Jeśli nic nowego nie będzie tzn. odgórny nakaz prowydu. A jeśli potraficie wznieść się wyżej tzn. że muszę zweryfikować moje poglądy na młotowatość banderowców! A przy okazji dziękuję moim fanom za pierwsze miejsce w zwalczaniu upizmu. Postaram się nie zawieść i dołożę jeszcze więcej starań! Muszę przyznać że ten motyw z bunkrem nie jest zły. Nie jestem pewny czy wplątywanie wątków antypolskich między humorystyczne da pożądane efekty? Dobre jednak jest to że banderowcy, jakby troszkę mniej, przestali być śmiertelnie poważni. To traktowanie tematu z bardzo lekutkim przymrużeniem oka, świadczy że zaczynają wkraczać na ścieżkę krytycyzmu, bo śmiech jest naprawdę zdrowy i potrafi zdziałać cuda jeśli chodzi o konflikty polityczne. W wielu wpisach dalej panuje siermiężna surowość, grobowa powaga czy antypolskość w stylu; jest to dla nas kluczowa sprawa i banderyzmu bronimy jak ojczyzny. Mam nadzieję na odwilż bo teraz banderowcom potrzebne jest poparcie w celu dostania się do uni bo tam będzie można ryć znacznie więcej niż u ruskich.
    • Gość: Jurgen Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.us.unmetered.com 28.11.13, 09:05
      My bohaterzy Niemiec skladamy propozycje na najwiekszego scigacza banderowcow na forum Przemysl, który jest dla nas niedosciglym wzorem. Gdybysmy mieli takiego bohatera u nas, wygrana bylaby po naszej stronie. Tym kandydatem jest her pysio.

      Jurgen Gutermeier
      Centrala Werwolf
      Altbeck
      • Gość: pysio Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: 185.18.135.* 28.11.13, 16:54
        Skromność nie pozwala mi na triumfowanie z tego zaszczytu. Ale, co mi tam. Mogę też raz być fałszywy! Dlatego dziękuję za zaszczyt werwolfowi i wiedzcie że dla zwalczenia największej zarazy świata jestem gotów na każdą współpracę!!! Na pewno nie pożałuję krwi i potu!
        • Gość: Do pysia Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.13, 20:53
          Bohater z ciebie jak cholera,siedzisz frajerze w kapciach przy kompie i pieprzysz durnoty,
          siejąc nienawiść.
          My młodzi żyjemy inaczej,mamy gdzieś dziadków w wermahcie.
          • Gość: detektyw Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.13, 21:08
            Następnym razem pisz z jakiegoś innego operatora, bo wiesz NEOPLUS kojarzy się jednoznacznie z banderowcami, wiem, nie wiedziałeś o tym, ale tak jest. Ukraińscy banderowcy opanowali tę firmę i sieją propagandę banderowską. Kto pisze z neoplusa to banderowiec i jak twierdzą tropiciele banderowców to Ika, Iczka czy jakaś inna osoba, więc nie zdziw się że nim/nią jesteś.
            Prawdziwi Polacy korzystają z firmy ALFAKS. Nie wiem czy tylko, ale nasz fachowiec korzysta z tego providera. Nie wiem czy to służy tej firmie czy nie.
            • Gość: bander Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.13, 22:50
              NEOPLUS kojarzy się
              > jednoznacznie z banderowcami, wiem, nie wiedziałeś o tym, ale tak jest. Ukraińs
              > cy banderowcy opanowali tę firmę i sieją propagandę banderowską. Kto pisze z ne
              > oplusa to banderowiec

              To prawda.
              • Gość: rychu Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.13, 05:04
                potwierdzam!
                • Gość: pysio Re: Konkurs na największego ścigacza banderowców IP: 185.18.135.* 04.12.13, 19:38
                  Prace Wołodymyra Wjatrowycza są krytykowane jako nieobiektywne i mające na celu gloryfikowanie OUN i UPA oraz zaprzeczanie zbrodniom tych formacji. Wskazuje się, że w tym celu Wjatrowycz stosuje następujące zabiegi: ignorowanie bądź odrzucanie tych źródeł, które przeczą z góry założonej tezie[6]; bezkrytyczne poleganie na źródłach wytworzonych przez OUN-UPA, mających na celu "wybielenie" tych organizacji[7]; "kult dokumentów", nie bacząc na często ich propagandowy charakter[8]; poleganie głównie na źródłach ukraińskojęzycznych przy ignorowaniu dorobku naukowego w innych językach[6][9][10].

                  W. Wjatrowycz stosuje podwójne standardy wobec wspomnień świadków. Całkowicie odrzuca wspomnienia polskich świadków zbrodni OUN-UPA jako rzekomo nieobiektywne[11]; nie odnosi się w ogóle do wspomnień ocalonych Żydów świadczących przeciwko OUN-UPA[12]. Jednocześnie bezkrytycznie polega na tych relacjach świadków, które potwierdzają jego wizję historii (najczęściej na wspomnieniach ukraińskich nacjonalistów). Nie bacząc na fakt zakwestionowania autentyczności wspomnień fikcyjnej Stelli Krenzbach, Wjatrowycz przywołuje je jako dowód licznego udziału Żydów w UPA[13].

                  Podobną taktykę stosuje W. Wjatrowycz do dokumentów. Cytuje je wybiórczo w celu udowodnienia z góry założonej tezy[4][6] oraz bezpodstawnie kwestionuje autentyczność dokumentów stawiających OUN-UPA w złym świetle. Opierając się na opinii nacjonalistycznych historyków T.Hunczaka i W.Kosyka uważa za falsyfikat "Życiorys Jarosława Stećki", dokument stanowiący kluczowy dowód antysemickich planów OUN[14]. Sowiecką fałszywką są dla niego także zeznania Jurija Stelmaszczuka przed NKWD mówiące o przekazaniu mu przez Dmytra Klaczkiwskiego tajnej dyrektywy Prowodu OUN o wymordowaniu mniejszości polskiej[4][15]. Historycy wskazują, że Wjatrowycz podnosi te wątpliwości bez żadnych dowodów i w oderwaniu od kontekstu i od innych podobnych dokumentów[15][16][17]. Jednocześnie W. Wjatrowycz nie ma oporów przed obszernym powoływaniem się na dokumenty upublicznione przez Mykołę Łebedia oraz W. Kosyka, pomimo udowodnienia, że nacjonaliści ukraińscy usuwali z nich kompromitujące dla OUN fragmenty[18][19]. W 2008 roku, gdy W. Wjatrowycz pracował w SBU, instytucja ta ujawniła dokument Księga faktów, negujący udział OUN w pogromach lwowskich. Dokument był rozprowadzany ukraińskimi kanałami dyplomatycznymi z intencją przekonania światowej opinii publicznej o pozytywnym stosunku OUN do Żydów. Analiza treści "Księgi faktów" skłoniła Marco Carynnyka, Johna-Paula Himkę i Pera A. Rudlinga do uznania jej za fałszerstwo[20][21].

                  Jego książka "Druga wojna polsko-ukraińska" spotkała się z krytyką historyków Ihora Iljuszyna, Grzegorza Motyki, Andrzeja Zięby i Pera A. Rudlinga, którzy zarzucili jej jednostronne spojrzenie na poruszane zagadnienie[22][4][23]. Według Andrzeja Zięby książka ta jest pełna przemilczeń i fałszerstw wprowadzających czytelnika w błąd, mając na celu "rozgrzeszenie" OUN-UPA i skonsolidowanie Ukraińców wokół nacjonalistycznej mitologii[24]. Również Grzegorz Motyka uważa, że książka ma na celu gloryfikację UPA i jej powstanie było politycznie motywowane[4]. Wjatrowycz przemilcza w niej fakty obciążające kierownictwo OUN-UPA: zaakceptowanie przeprowadzonej rozkazem Dmytra Klaczkiwskiego rzezi wołyńskiej przez III Zjazd OUN oraz słowa Romana Szuchewycza na zjeździe UHWR mówiące o rozpoczęciu w kwietniu 1944 czystki etnicznej w Galicji[4]. Krytycy książki zarzucają jej, że posługując się terminem "wojna" dla opisu stosunków polsko-ukraińskich, autor usiłuje ukryć zbrodniczość ludobójczej czystki etnicznej dokonanej przez OUN-UPA na Polakach[4][25]. Podważając dowody zbrodni UPA i domagając się ich uwiarygodnienia przez kolejne źródła W. Wjatrowycz zadowala się zaledwie twierdzeniami ukraińskich nacjonalistów przy stawianiu odrzucanych przez historyków tez: o "symetrii" konfliktu polsko-ukraińskiego[26], o mniejszym znaczeniu "antypolskiego frontu" dla kierownictwa OUN-UPA od walki z Niemcami i Sowietami[26][8], o "spontaniczności" rzezi wołyńskiej[4][27]. W. Wjatrowycz powtarza bezpodstawną tezę, jakoby "wojna polsko-ukraińska" rozpoczęła się od rzekomych masakr Ukraińców na ziemi chełmskiej w 1942 roku[23] bądź jej przyczyną była kolaboracja Polaków[4]. Według G. Motyki W. Wjatrowycz za pomocą retorycznych sztuczek tworzy takie wrażenie, jakby OUN nie miała nic wspólnego z planowym wyniszczaniem Polaków[4].

                  W. Wjatrowycz podważa utwierdzone w literaturze szacunki polskich ofiar zbrodni OUN-UPA uważając, że są celowo zawyżone. Per Anders Rudling zauważa, że podobnej ostrożności Wjatrowycz nie wykazuje, gdy chodzi o ofiary narodowości ukraińskiej. Wjatrowycz bez dowodów twierdzi, że liczba ukraińskich ofiar "drugiej wojny polsko-ukraińskiej" także wyniosła "kilkadziesiąt tysięcy". Gdy pracował w SBU, instytucja ta zawyżyła liczbę ofiar Wielkiego Głodu o 6,122 mln "nienarodzonych dzieci"[28].

                  W. Wjatrowycz dokonuje prób przedstawienia OUN jako reprezentanta całego narodu ukraińskiego[29], w opisie działalności OUN przed wojną nie wspomina o terrorze tej organizacji wobec Ukraińców oraz odrzucaniu takiej polityki przez greckokatolickich biskupów Hryhorija Chomyszyna i Andrzeja Szeptyckiego[30]. Przemilcza fakty kolaboracji ukraińskich nacjonalistów z III Rzeszą[31], uważa udział OUN w Holokauście (w tym w pogromach lwowskich) za "historyczny mit"[2]. Oskarżenia Ukraińców o zbrodnie często odrzuca jako "sowiecką propagandę", bądź zbrodnie te relatywizuje i usprawiedliwia[32], co J.-P. Himka uważa za kontynuację tych zbrodni[33].

                  Recenzenci prac Wjatrowycza wskazują na ich wtórność i niewielką bądź żadną wartość naukową[34][35][4][9][10]. Według nich nie pomagają one w zrozumieniu historii[23], wykrzywiają prawdę historyczną[36] bądź fałszują ją[37], szkodzą pojednaniu polsko-ukraińskiemu[4][35], prezentują "kulturę historycznego negacjonizmu" i napędzają prawicowy ekstremizm na Ukrainie[35], nie oddają należytej czci ofiarom ukraińskiego nacjonalizmu[36], obciążając je winą za ich własny los[37]. Według A. Zięby i P. A. Rudlinga Wołodymyr Wjatrowycz prezentuje punkt widzenia banderowców-sprawców zbrodni[38][39]; drugi z wymienionych autorów uważa instytucję, którą W. Wjatrowycz kieruje (Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego), za "przybudówkę OUN"[40]. Franziska Bruder opowiada się za bojkotowaniem go przez świat naukowy[41].

                  Teraz wiemy na czym i na kim opierają swoje bełkotliwe teksty banderowcy!
Pełna wersja