Dodaj do ulubionych

Ukraina wyzwoli Przemyśl?

07.12.14, 16:51
www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/msz-ukrainy-publikuje-mapy-podwazajace-polskosc-przemysla-i-chelma-w-slad-za-nia-ukrainska-ambasada-w-berlinie-mapy
Obserwuj wątek
    • Gość: Hanka Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 17:38
      Nawet jeśli nasze tereny były kiedyś ukraińskie, to dzięki bohaterskim żołnierzom Armii Krajowej i Wojsk Ochrony Pogranicza, pozbyliśmy się Ukraińców po wojnie.
      Oto np. jedna z takich opowieści o polskich bohaterach, walczących z UPA (opisana w "Nowinach" 07.07.2006):

      LUDZIE PŁONELI JAK POCHODNIE

      Żołnierze zapędzili schwytanych do chałupy, zaryglowali drzwi, przez okna wrzucili granaty i puścili serię z automatów.

      - Tego dnia do śmierci nie zapomnę, osmalone trupy sąsiadów śnią mi się po nocach - opowiada Jarosław Wajda. 9 lipca 1946 r. w bieszczadzkiej Terce był świadkiem mordowania Ukraińców przez Wojska Ochrony Pogranicza. W niedzielę mija 60 lat od tamtych wydarzeń.
      Jarosław Wajda patrzył na masakrę ukraińskiej ludności oczami 10-latka. W drewnianej chałupie spłonęli jego matka, brat i siostra. Oprócz nich WOP wymordował jeszcze 19 osób - mężczyzn, kobiety i dzieci. Według części polskich źródeł - za współpracę z UPA. Według źródeł ukraińskich - za to, że byli Ukraińcami i nie chcieli się wynieść na Wschód.

      Oko za oko
      6 lipca 1946 r. UPA uprowadziła do lasu trzech Polaków z Terki. Na wieść o tym kpt. Zuber, dowódca stacjonującego w pobliskiej Wołkowyi 8 Oddziału 36 Komendy Wojsk Ochrony Pogranicza, wziął 30. ukraińskich zakładników. Ogłosił, że jeśli w ciągu doby banderowcy uwolnią Polaków, pozwoli zakładnikom wrócić do domów.



      - Stało się inaczej - pisze Franciszek Gankiewicz we wspomnieniach "Przeżyłem kawał historii”. - Zamiast oddać żywych, tylko dwóch z nich przyprowadzono nocą do Terki i powieszono na jabłoni. Byli to Jan Gankiewicz i Michał Łoszyn. Przed powieszeniem rozbito im głowy kolbami.


      Co stało się z synem Łoszyna Jerzym, nie wiadomo. Również o losie wziętych przez WOP Ukraińców Gankiewicz milczy. Czy autor celowo pominął tę kwestię, czy też zrobiła to peerelowska cenzura wycinając niewygodne fragmenty tekstu?


      Z ustaleń Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie wynika, że 7 i 8 lipca 1946 r. wojsko w odwecie rozstrzelało lub spaliło żywcem co najmniej 12 Ukraińców (obywateli polskich narodowości ukraińskiej - przyp. KP). Dzień później życie straciły kolejne 23 osoby.

      Pożegnanie z rodziną
      W 2003 r. Jarosław Wajda udzielił wywiadu, w którym przypomina tragiczne wydarzenia. Do jego domu w Toronto w Kanadzie pojechał historyk Piotr Tyma, ówczesny sekretarz Związku Ukraińców w Polsce, dziś jego prezes.


      Wajda wspomina: - 7 lipca we wsi była obława. Żołnierze pognali schwytanych do odległej o 5 km Wołkowyi. Wśród nich znalazłem się i ja, a także moje siostry, bracia oraz mama. Dwa dni kilkadziesiąt osób koczowało na placu w pobliżu kościoła pod strażą wojska.


      O aresztowaniu Wajdów dowiedział się Franciszek Bogacki, Polak z Terki i wujek Jarosława. - Wybłagał u żołnierzy, by wypuścili mnie i rodzinę. Jemu zawdzięczam życie. Pewnie wszyscy byśmy się uratowali, ale mama z moją młodszą siostrą i bratem już z drogi wróciła do Wołkowyi prosić wojskowych, by oddali naszą krowę.

      Już ich nigdy nie zobaczyłem.
      10-letni Jarosław przedarł się z najstarszym bratem do Terki. Stamtąd pod opieką ojca uciekli do lasu. 9 lipca młody Wajda widział z zarośli jak płonie chałupa w górnym końcu wsi. Wtedy jeszcze nie rozumiał, co się stało...

      Ginęli od ognia i kul
      Naoczny świadek mordu, nieżyjący już Jarosław Kopczak z Zawoza, wspomina w liście do przyjaciela: - Żołnierze zagnali cywilów do chałupy (według Grzegorza Motyki, autora książki "Tak było w Bieszczadach”, dom należał do Michała Drozda), zaryglowali drzwi i wrzucili granaty. Po chwili wszystko zaczęło płonąć... Wciąż słyszę rozdzierający krzyk kobiet i dzieci.

      Kopczak był jednym z tych, którzy na polecenie WOP wrzucili potem osiem ciał do piwnicy na kartofle i przysypali popiołem. - Więcej się tam nie zmieściło, dlatego pozostałych zabitych załadowaliśmy z Włodzimierzem Jurochem na furmanki i zawieźliśmy na cmentarz pod cerkwią.


      Z masakry zdołał się uratować kilkunastoletni Wasyl Soniak. - Wsunął się we wnękę pod piecem, a gdy żołnierze nieco się oddalili, wyskoczył przez okno z płonącej chałupy i zdołał uciec do lasu - tak owe zdarzenie zapamiętała mieszkanka Terki.


      Jarosław Wajda przedstawia podobną wersję. Twierdzi, że o ocaleniu Soniaka głośno było też w innych wsiach, m.in. w Hulskiem i Tworylnem. Wysiedlona rok później pod Stargard Szczeciński matka chłopca szukała go nawet przez Czerwony Krzyż, ale bez skutku. Istnieją podejrzenia, że przyłączył się do UPA i zginął w czasie próby przedostania się z oddziałem do Zachodniej Europy. Inne doniesienia mówią o tym, że przedarł się do Francji, ale nigdy nie skontaktował się z rodziną. Dlaczego, pozostaje tajemnicą.

      Boże, co oni zrobili!
      Po egzekucji zakładników wopiści odjechali do Wołkowyi zabierając ze sobą Polaków. Na odchodnym zastrzelili jeszcze dwie osoby, m.in. Michała Ostasza. - Stał w oknie swojej chaty i ukradkiem spoglądał, co się dzieje - wspomina Jarosław Kopczak. - Któryś z wojskowych puścił serię z karabinu.

      Następnego dnia młody Wajda przekradł się do spalonego domu. - Była ze mną ciotka, chodziliśmy po zgliszczach, a ona wznosiła ręce do nieba i wołała: Boże, Boże, co oni zrobili! Ciotka zaglądała też do innych domów, ja nie miałem odwagi. W jednym znalazła zastrzelonego Michała Lipkiewicza, mój dziadek Dymitr leżał zabity za kuźnią.

      Wiele lat po tragedii w Terce Jarosław Wajda dowiedział się, że z płonącej chałupy Michała Drozda zdołał uciec jeszcze jeden człowiek. - Nazywał się Niebora, miał zaledwie kilkanaście lat. Żołnierze zaczęli do niego strzelać, ranili go w twarz. Kula roztrzaskała mu usta, stracił przytomność. Wopiści uznali go za martwego, bo się nie ruszał. Wyjechał potem na Pomorze i tam zmarł w wieku 45 lat.

      W pacyfikacji Terki nie brali udziału miejscowi Polacy. Niektórzy próbowali ochronić Ukraińców przed niechybną śmiercią, ale wojsko było nieubłagane.

      - WOP zemścił się na cywilach za zbrodnie UPA - twierdzi jedna z dawnych mieszkanek wsi. - Banderowcy często napadali na polskie rodziny, grabili i zabijali. Z ich rąk też ginęły kobiety i dzieci. Tu aż do akcji "Wisła” nikt nie mógł czuć się bezpieczny.


      15 lipca, niespełna tydzień po akcji WOP, UPA wzięła odwet. Sotnie z kurenia Rena i sotnia Łastwiki z kurenia Bajdy zaatakowały garnizon WOP w Wołkowyi. Zginęło dwóch żołnierzy, czterech odniosło rany. Upowcy nie darowali też cywilom mordując 13 mężczyzn. Jeszcze w tym samym roku Ludowe Wojsko Polskie wysiedliło część Ukraińców w głąb ZSRR, resztę wywieziono w 1947 r. na północny-zachód Polski.

      W poszukiwaniu winnych i ofiar
      W 1998 r. rodziny ofiar wystąpiły do polskich władz z wnioskiem o wszczęcie śledztwa mającego ustalić i osądzić winnych masakry ukraińskich cywilów. Wniosek poparł Związek Ukraińców w Polsce.

      Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przy IPN w Rzeszowie przesłuchała świadków. Prokuratorzy natrafili na ślad tylko kilku podejrzanych - wopistów i milicjantów. 25 października 2005 r. śledztwo umorzono, mimo że tragedia w Terce od początku traktowana była jako zbrodnia przeciwko ludzkości.

      - Jeden ze sprawców zmarł, dwóm innych podejrzanym nie zdołaliśmy udowodnić winy - informuje Celina Przybyło, prokurator rzeszowskiej Komisji. - Na postanowienie o umorzeniu śledztwa wpłynęło jak dotąd jedno zażalenie. Przekazane zostało wraz z aktami sprawy do Sądu Okręgowego w Krośnie.

      ***

      Na cmentarzu w Terce jest zbiorowy grób Ukraińców zabitych 9 lipca 1946 r. Leżą w nim jednak szczątki tylko części ofiar. Jarosław Kopczak twierdzi, że ośmiu ciał wrzuconych do piwnicy na kartofle nigdy nie odkopano.

      - Ciągle nie daje mi to spokoju - mówi Jarosław Wajda. - Domagam się od polskich władz, by ich kości przeniesiono do cmentarnej mogiły (...)

      • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 07.12.14, 18:17
        W niedzielę, 6 sierpnia 1944 r., oddział UPA dowodzony przez Wołodymyra Szczygielskiego ps. ?Burłaka? dokonał mordu na polskich mieszkańcach miejscowości Baligród na Podkarpaciu. Banderowcy rozstrzelali 42 mężczyzn, najstarszy z nich miał 80 lat.


        Przed wojną w Baligrodzie żyło blisko 2 tys. mieszkańców, głównie Żydów, Polaków i Ukraińców. We wrześniu 1939 r. Baligród został zajęty bez walki przez oddziały niemieckie i słowackie. W czasie okupacji istniał tu ruch konspiracyjny w postaci placówki AK Baligród nr VII.

        W lecie 1944 r. kierownictwo Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich podjęło decyzję o utworzeniu oddziałów UPA na tych terenach. W wydawanych odezwach OUN nakazywała Polakom opuszczenie ?terenów ukraińskich? pod groźbą śmierci.

        Do pierwszej zbrodni doszło w połowie lipca 1944 r., gdy banderowcy uprowadzili 11 Polaków, mieszkańców pobliskiej Średniej Wsi, których powieszono w pobliżu Baligrodu. Na początku sierpnia został uprowadzony i zamordowany przez UPA jeden z mieszkańców wsi.

        Do największej zbrodni doszło w niedzielę 6 sierpnia 1944 r., kiedy do wsi wkroczył oddział Wołodymyra Szczygielskiego ?Burłaki?, byłego komendanta posterunku policji ukraińskiej współpracującej z Niemcami. Tego dnia upowcy otoczyli mieszkańców zgromadzonych w kościele, a następnie, korzystając ze sporządzonej wcześniej listy, zatrzymali kilkadziesiąt osób. W tym samym czasie podzieleni na małe grupy napastnicy zabrali z domów wybranych mężczyzn, kilku zabito w domach.

        Zebraną grupę Ukraińcy poprowadzili na miejsce egzekucji i rozstrzelali. Zamordowano 42 mężczyzn, najstarszy z nich miał 80 lat. Była to największa masakra polskiej ludności cywilnej w Bieszczadach.

        Do kolejnego ataku UPA ba Baligród doszło rok później, 1 sierpnia 1945 r., kiedy banderowcy napadli na posterunek MO. Atak został odparty, ale wycofujący się bandyci spalili część zabudowań.

        W 1984 r., w pobliżu cerkwi pw. św. Onufrego w Baligrodzie, postawiono obelisk upamiętniający ofiary mordu.

        opr. Paweł Brojek
      • 99venus Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 07.12.14, 20:24
        nawet jeżeli nasze tereny......nasze to znaczy czyje?dla ciebie nasze znaczy ukraińskie.
        niestety to nie było oko za oko.
        to nie było nawet oczko.kto sieje wiatr ten zbiera burzę.przed wojną ukraińscy terroryści zacynali kariery od uskadania linii telefonicznych,napadów na urzędy,wrescie doszli do mordowania Polaków i Ukraińców-zwolenników współpracy polsko-ukraińskiej.w 1939 roku mordowali już masowo cywilnych uciekinierów,wycofujących się żołnierzy.potem współpracowali gorliwie z hitlerowcami.kiedy ogłosono zaciąg do 14 dywizjii SS Hałyczyna w ciagu kilku dni zgłosiło się przeszł 80 tysięcy ukraińskich ochotników,dobrotliwy Szeptycki podrzucił tej ukraińskiej dywizji SS grekokatolickich kapłanów.potem był 1943 rok i początek ludobójstwa w trakcie którego ukraińscy nacjonaliści w wyjatkowo bestialski sposób wymordowali przeszło 100 tysięcy polskich obywateli.potem była wywolona Polska w której bandy UPA kontynuowały dzieło mordowania bo trzeba było oczyścic rzekomo ukraińskie tereny.
        niech więc Hanka nie dziwi się,e dochodziło do akcji odwetowych.niestety jak na ogrom ukraińskich zbrodni nielicnych.
        kiedy wreszcie powstało pierwsze w dziejach państwo ukraińskie to zaczęto od postawienia olbrzymiego pomnika ideologowi ludobójstwa Banderze i z Bandery i oberbandyty Szuchewycza zrobiono bohaterów Ukrainy.każdy kraj ma takich bohaterów jakich sobie wybiera i na jakich zasługuje.o współczesnym stosunku wielu Ukraińców i władz ukraińskich nie wspomne już bo przecież obserwujemy to na codzień.
        wystąpienia Ukraińców domagających się "sprawiedliwości" są dowodem wyjątkowej beczelności i tupetu ale także pobłazliwości władz.jak Hanka leje łzy nad kilkunastoma ofiarami ukraińskimi to niech pomysli o braku mogił tysięcy Polaków,dzisiejszemu stosunku Ukraińców do polskich cmentarzy na Ukrainie i poda jakiś przykład sądowego osądzania zbrodni upowskich bandytów na Ukrainie.
        • Gość: Hanka Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 21:32
          Ojej, ojej, ale poruszenie :D Trochę prawdy i już maść na ból czterech liter potrzebna? :P Proszę bardzo! :)

          Oczywiście prawdą jest, że na Wołyniu Ukraińcy mordowali Polaków. Ale trzeba wiedzieć, skąd to się wzięło... Było po prostu w narodzie ukraińskim olbrzymie poczucie krzywdy, a tenże rachunek krzywd sięgał kilkuset lat. Abstrahuję już teraz od tego, że przez wieki polscy panowie rozpanoszyli się na ukraińskich wsiach, strzelali sobie po pijaku do biednych, ciemiężonych Rusinów. Spójrzmy na XX wiek:

          Gdy narodziła się Rosja Radziecka a Armia Czerwona stanęła u bram nowopowstałej Rzeczypospolitej, polskim paniskom zajrzało w oczy widmo klęski, konfiskaty majątków, męk na Syberii lub tortur w sowieckich obozach... Sprzymierzyły się więc polskie paniska z Ukraińcami (sojusz z Petlurą), obiecując im federacyjne państwo, własne instytucje i urzędy w ramach unii dwóch pełnoprawnych narodów.

          Armia Czerwona, m.in. dzięki krwi przelanej przez ukraińskich żołnierzy, została odparta... I co? I wtedy wydymaliśmy Ukraińców popisowo... Zamiast traktować ich wojaków jak bohaterów, wpędziliśmy ich do obozów internowania gdzie umierali na tyfus (patrz: cmentarz Strzelców Siczowych w Przemyślu). Zamiast tworzyć federację Polski i Ukrainy na wzór unii polsko-litewskiej, budowaliśmy jedno państwo, nie dając Ukraińcom nawet minimum autonomii. Zamiast prowadzić politykę równych praw, obsadzaliśmy w II RP administrację, wojsko, policję na tych terenach jedynie Polakami.

          Taka segregacja rasowa oznaczała tak naprawdę skazanie Ukraińców na biedę. I Ukraińcy stali się obywatelami drugiej kategorii. Na terenach, na których stanowili większość.

          Po 1926 r. sytuacja jeszcze się zaogniła, bo władze sanacyjne nie miały już za grosz szacunku do demokracji i praw mniejszości (która na wielu terenach była większością). Zaprowadziły więc cenzurę, nieraz konfiskowały całe nakłady prasy ukraińsko-języcznej, jeszcze bardziej utrudniły dostęp nauki, kultury, administracji. Skutkowało to oczywiście oporem Ukraińców, aktami sabotażu i terroru. To z kolei owocowało licznymi prowokacjami ze strony polskiej, które jeszcze mocniej pozwoliły tłamsić Ukraińców w II RP.

          I tak to traktowaliśmy w II RP Ukraińców mniej więcej tak, jak Afrykanerzy (biali mieszkańcy RPA) czarną większość w czasach apartheidu. Czy można się więc dziwić, że w czasach II wojny światowej, w tych zdehumanizowanych czasach gdy śmierć była na porządku dziennym, znalazło się po tamtej stronie mnóstwo bandytów, którzy chcieli wziąć odwet na Polakach? Bandytów, którzy byli w mniejszości wśród swoich, ale dostając od Niemców broń, i mając przyzwolenie hitlerowskiej władzy, zaczęli na Wołyniu mordować Polaków, Żydów i Ukraińców, którzy chcieli żyć ze wszystkimi zgodnie?

          Czy sami wyhodowaliśmy tych bandytów, czyniąc z Ukraińców w okresie międzywojnia (i przez setki lat wcześniej) podludzi, pozbawiając ich wtedy dostępu do edukacji na odpowiednim poziomie, kultury, dobrych płac, możliwości wyłonienia elit, które by tę dzicz w trudnych czasach mogły kontrolować? Pytanie retoryczne...

          Nikt nie kwestionuje, że na Wołyniu zginęło ok. 100 tys. Polaków... Tak samo, jak nikt nie kwestionuje faktu, że po tych wydarzeniach mieliśmy mnóstwo akcji odwetowych ze strony bandytów z Armii Krajowej, na naszych terenach. I że to te akcje odwetowe sprawiły, że tu, na ziemi przemyskiej i w Bieszczadach, wybuchła regularna, etniczna wojna...

          Tak się jednak składa, że akurat w naszych okolicach ofiar po stronie ukraińskiej było znacznie więcej niż ofiar po stronie polskiej. To nie tylko Terka. To także m.in. zaplanowane, popełnione z zimną krwią mordy polskiego podziemia niepodległościowego na Ukraińcach (cywilach!) w Birczy, Zawadce Morochowskiej, Pawłokomie i Piskorowicach. To w końcu brutalnie przeprowadzona akcja Wisła, niszczenie cerkwi i śladów po niechcianych sąsiadach, obóz w Jaworznie, w którym w fatalnych warunkach po wojnie więziono Łemków i Ukraińców...

          Powstał z tego ogromny rachunek krzywd, nie da się ukryć. Ale też - u wielu sprawców zbrodni (po jednej i drugiej stronie) powstał taki psychologiczny mechanizm wyparcia. Żołnierze AK, WOP, Wojska Polskiego i ich rodziny, by nie żyć ze świadomością popełnionych zbrodni na Ukraińcach, muszą pielęgnować w sobie nienawiść do Ukraińców. Muszą wmawiać sobie, że te zbrodnie były usprawiedliwione, bo Ukraińcy to podludzie, którzy torturowali i mordowali polskie dzieci...

          To nic nadzwyczajnego. Taki mechanizm psychologiczny widać nie tylko tu. W okolicach Łomży, Białegostoku, na Lubelszczyźnie czy Sandomierszczyźnie, gdzie żołnierze polskiego podziemia (Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, NSZ) wędrowali po lasach i wymordowali oraz ograbili tysiące ukrywających się Żydów, istnieje np. bardzo silny antysemityzm...

          Antyukraińskość u nas, antysemityzm tam - nic szczególnego. To po prostu próba zmycia przez tzw. prawdziwych polskich patriotów krwi, którą mieli na rękach ich dziadkowie. Nie ma się co temu dziwić. Trzeba tylko współczuć im pielęgnowanej od dziesięcioleci nienawiści i modlić się do Boga o to, by ta nienawiść do Żydów, Ukraińców raz na zawsze zniknęła.
    • Gość: ptn xlo Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.14, 21:23
      Po co ściemniasz i jątrzysz? I tak wiadomo, że szybciej tu wejdą "zielone ludziki" Putina wejdą tu szybciej niż Ukraińcy.

      Daj link do stron z mapami na stronie MSZ bo coś nie mogę znaleźć - wolę sam poczytać
      Kresy.pl to dla mnie żadne źródło informacji

      A propos map: atlasy etnograficzne z ukraińskim gwarami obejmują nie tylko Przemyśl ale cały teren Karpat aż do Rusi Szlachowskiej koło Starego Sącza - cerkwie jeszcze stoją.

    • Gość: analityk tam gdzie my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.14, 21:55
      Po co się tak irytować, to tylko kwestia czasu, jak tereny Polski zostaną przynajmniej w części zajęte przez Ukraińców. I to bynajmniej nie w drodze walki zbrojnej, ale z powodu wymierania narodu polskiego. Miasta polskie się wyludniają, Przemyśl w zastraszającym tempie. Tę niszę musi ktoś zapełnić. Mają to zrobić muzułmanie? Wejdą tu chrześcijanie Ukraińcy, bracia Polaków katolików. To że będzie więcej cerkwi, to nikomu nie będzie przeszkadzać. Pysio czy inni będą mieli okazję do zawiązania stowarzyszeń polskich, będą mogli się realizować, wspierać nawzajem. To przyszłość, tego nie da się zmienić. Jak powiedział słynny pułkownik z Czterech pancernych "Tam gdzie my, tam granice naszej ojczyzny". I tam gdzie będą Ukraińcy, będzie ich ojczyzna. Nikt temu nie przeszkodzi. To naturalna kolej rzeczy, zgodna z ewolucją narodów. Nie ma się więc czemu podniecać, ale już teraz uczyć żyć z Ukraińcami w zgodzie, do czego zmusza miłość chrześcijańska.
      • Gość: xero Re: tam gdzie my IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 22:12
        ukraina się wyludnia jeszcze szybciej, prawdziwy nie statystyczny ujemny przyrost naturalny, emigracja gdzie tylko można, szokująco niska średnia życia mężczyzn i ogólne rozpicie społeczeństwa. Masakra i dzicz. W ruskich nadzieja. To po tatarska dzicz osiadła na wyludnionych terenach dawnej rusi, ucikienierzy, zbójcy i osadnicy z połowy europy stworzyli tzw kozactwo. Stąd te plugastwo charakteru społecznego i kompletny brak historii czy tradycji wraz z dążeniem do zawłaszczenia ruskiej tradycji przynależnej moskwie. Dziadek CHRUSZCZOW w przypływie szaleństwa poprzesuwał wewnątrz rusi i darował dziczy KRYM Rumuńską besarabię zagarniętą przez Stalina Zakarpacie Węgierskie i część słowacji. Nie ma w Europie drugiego takiego kraju złożonego z ukradzionych ziem jak ukraina.
      • Gość: Hanka Re: Kto nas wyzwoli ? IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 23:54
        Ja już mam wyrzuty sumienia, że jeśli nie po pierwszym, to na pewno po drugim, dłuższym moim, historycznym wpisie, połowa Ukrainożerców na tym forum chyba zeszła na zawał ;x A przynajmniej ciśnienie tak im się mogło podnieść, że nie są w stanie nic napisać :D
          • Gość: prawda Re:prawda nas wyzwoli ? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 00:37
            Dziadek CHRUSZCZOW w przypływie szaleństwa poprzesuwał granice wewnątrz rusi i darował dziczy KRYM, Rumuńską besarabię zagarniętą przez Stalina, Zakarpacie Węgierskie i część słowacji.
            Nie ma w Europie drugiego takiego kraju złożonego z tylu ukradzionych ziem jak ukraina.
              • Gość: giorgio Re:prawda nas wyzwoli ? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 01:08
                Dwóch ukraińców siedzi przy wodeczce i ogóreczkach i tak rozmawiają:
                - to jest zycie! - mowi pierwszy
                - nie..., zycie to jest na zachodzie, w Polsce...
                - jak to?,co tam takiego jest?
                - stary, wstajesz rano, zajebiste śniadanie, potem sex, sex, sex do południa. Potem zajebisty obiad, potem sex, sex, sex do wieczora. Potem zajebista kolacja przy swiecach, drogi szampan i potem znow seks sex, sex, sex, a potem idziesz spać. I tak codziennie...
                - no co Ty stary, nie gadaj, naprawde tak jest w Polsce, byles tam?
                - Nie,ale moja siostra była.
        • przesmiewca-lux Re: Kto nas wyzwoli ? 08.12.14, 02:29
          Gość portalu: Hanka napisał(a):

          > Ja już mam wyrzuty sumienia, że jeśli nie po pierwszym, to na pewno po drugim,
          > dłuższym moim, historycznym wpisie, połowa Ukrainożerców na tym forum chyba zes
          > zła na zawał ;x A przynajmniej ciśnienie tak im się mogło podnieść, że nie są w
          > stanie nic napisać :D

          Zdecydowanie przeceniasz swoje możliwości i wpływy. U mnie np. budzisz uczucia podobne do tych, które się pojawiały dawno temu, gdy Jerzy Urban uprawiał rządowy kabarecik w TV. Czyli mieszankę rozbawienia ze współczuciem.
    • Gość: przeGość Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.14, 01:36
      Dajcie już spokój z tą Ukrainą. Nie ma o czym rozmawiać. Jakież oni stanowią zagrożenie? Dla kogo? Zdemoralizowane, przeżarte korupcją, sztuczne państwo ludzi wyznających kult dulara z armią którą np. taka mała Litwa jednym pierdnięciem jest w stanie rozgonić.

      Niech tam sobie publikują mapy jakie chcą. Jak dla mnie to mogą nawet w takowych zamieścić ciemną stronę Księżyca jako rdzenne ukraińskie tereny. Każdy kto zna historię wie jak powstał ten twór zwany dzisiaj Ukrainą. A to że sami Ukraińcy próbują przekłamywać historię to nie jest dla mnie dziwne i w pewnym sensie to rozumiem - muszą w jakiś sposób uzasadnić istnienie swojego państwa. NIKT w całej UE nie bierze ich na poważnie. Ukraina to poligon do przepychanek z Władymirem. Ot co.

      Nie ma sensu robić z g.wna poematu. ;) Dbajmy o siebie, o nasze dzieci, uczmy je naszej historii i patriotyzmu nie patrząc się na innych. Nie liczmy na to że jeden matoł z drugim zrozumie że nie było czegoś takiego jak "polskie obozy koncentracyjne" czy "bohaterska armia (armia? ha!) UPA".
      • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 06:15
        Wielki tekst Rafała Ziemkiewicza
        Napisano 3 lata temu | Brak komentarzy

        ? odważył się postawić sprawę jasno i dobitnie, rzucić geszefciarzom i manipulatorom prawdę o kolejnej ?hańbie domowej? w oczy.

        Piątkowe "Myśmy wszystko zapomnieli" Rafała A. Ziemkiewicza stanowi być może najważniejszy tekst w jego życiu. Nie dlatego, że autor z właściwą sobie nieubłaganą logiką obnażył nikczemność i głupotę dotychczasowego podejścia polskich elit do sprawy upamiętnienia kresowej tragedii. Nie dlatego, że bezkompromisowo nazwał zło złem a ludobójstwo ludobójstwem. Nie dlatego, że w swoim artykule popisał się znajomością tematu, jakiej próżno szukać u jego kolegów po piórze. Nie dlatego, że przypomniał o obchodzonej wciąż rocznicy. Dlatego, że w wysokonakładowych mediach zrobił to wszystko bodaj jako? pierwszy.

        Od kiedy sięgam pamięcią, polskie media na temat ludobójstwa nacjonalistów z OUN i UPA traktowały z niechęcią, a jeśli coś pisały, to w mdłym tonie a?la ?lała się krew pobratymcza a wina leży pośrodku". Jakakolwiek próba powiedzenia prawdy bądź upamiętnienia tamtej zbrodni kończyła się wściekłym atakiem, zazwyczaj prowadzonym przez Gazetę Wyborczą. To ona celowała w tytułach: ?Pomnik nienawiści", ?Pojednanie zagrożone" czy ?Ukraińcy obrażeni", zbierała podpisy przeciwko budowie pomnika zamordowanych kresowiaków, posuwała się nawet do obrony ukraińskich esesmanów z SS-Galizien. Nie jest przypadkiem, że monumentalne ?Ludobójstwo?" Siemaszków, praca pionierska w swoim rodzaju w Polsce, nie doczekała się recenzji w organie Michnika. Doczekała się natomiast paszkwila Sławomira Sierakowskiego, piewcy komunizmu, człowieka relatywizującego wywołanie Wielkiego Głodu, pod znamiennym tytułem ?Chcemy innej historii" (GW nr 135 z 11.06.2003)

        Ale tłumaczenie zakłamania i milczenia elit wpływem Gazety Wyborczej byłoby zbyt proste. Choćby dlatego, że zjawisko to zaczęło się zanim powstała gazeta z Czerskiej. Powiem wręcz, że wymyka się ono poznaniu i nawet mnie, oczytanemu w temacie, wydaje się czymś tajemniczym, magicznym, jakby rzuconym urokiem. Sążnisty artykuł w tej sprawie napisała dr Lucyna Kulińska, jednak i on nie wyczerpuje tematu. Śmiem twierdzić, że jest to zjawisko, które potrzebuje swojego badacza. Badacza, który wgryźć się będzie musiał w fobie, kompleksy i stereotypy tkwiące w pewnych środowiskach a nawet pojedynczych osobach. Cóż dopiero mają powiedzieć prości chłopi, główne ofiary tego ludobójstwa, nie potrafiący sobie wytłumaczyć obojętności Polski (nie mówiąc o świecie) na jedno z największych i najokrutniejsze z ludobójstw XX wieku, dowiadujący się wręcz, że są sami sobie winni jako ?okupanci Ukrainy", a jakby tego było mało, ich oprawcom stawia się dziś pomniki. Zwyczajnie skarżą się, że pochodzą od ?gorszego Boga".

        Niezależnie od przyczyn, udało się zapędzić wszystkich, którzy mówili prawdę o tym ludobójstwie do getta narodowo-radykalnych ?oszołomów", jak wyraził się RAZ i wypchnąć tę tragedię z publicznej świadomości. Jak pisał świadek, akowiec Andrzej Żupański, na początku lat 90-tych nikt nie chciał z nami rozmawiać na temat dowodów przez nas zebranych, traktując je jako niewiarygodne, stronnicze i antyukraińskie. Mówiono nam też, szczególnie partie polityczne do których zwracaliśmy się, że to sprawa historyków. Ale żadna uczelnia nie zabierała się do tej białej plamy.
        Nie interesowała się tematem telewizja i kinematografia. Scenariusz Mad Doga ?Cisna?47", pochwalony przez samego Zygmunta Kałużyńskiego spotkał się z obojętnością filmowców. Nie wierzyli, że coś takiego wydarzyło się naprawdę. Można odnieść wrażenie, że w wolnym kraju powstał ?drugi obieg" zajmujący się dochodzeniem do prawdy o zbrodniach na Kresach. Z jednej strony seminaria ?Polska-Ukraina", kontrowersyjne, mało płodne ale potrzebne choćby z tego powodu, że zwróciły uwagę historyków ukraińskich na istnienie problemu, z drugiej strony organizacje kresowe i związani z nimi historycy-amatorzy dokonujący rzeczy, które przerastały możliwości zawodowych historyków. W głównym obiegu głucha cisza lub niedopowiedzenia, manipulacje a nawet kłamstwa.

        Kres hegemonii Gazety Wyborczej na rynku medialnym i związany z tym spadek znaczenia ?salonu", rozwój internetu i ? last but not least ? mozolne przebijanie się niezależnych historyków z prawdą o Wołyniu i Wschodniej Galicji spowodowało, że w końcu dziennikarz mainstreamowego medium bez obawy o narażenie się na ostracyzm, odważył się postawić sprawę jasno i dobitnie, rzucić geszefciarzom i manipulatorom prawdę o kolejnej ?hańbie domowej" w oczy.

        Panie Rafale, wielkie dzięki!

        • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 06:37
          Skutki ludobójstwa pod postacią Wielkiego Głodu rozciągają się na cztery pokolenia Ukraińców ? pisze Grzegorz Górny.

          Dziś na Ukrainie obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu. Każdego roku w czwartą sobotę listopada mieszkańcy tego kraju wspominają tragiczne wydarzenia z lat 1932-1933, gdy na skutek ludobójczej polityki władz komunistycznych zmarło (według różnych szacunków historyków) od kilku do kilkunastu milionów ludzi.

          Przy okazji tego święta ujawniono wyniki badań kijowskich naukowców. Przez pięć lat grupa specjalistów na czele z profesor psychologii Tatianą Woropajewą analizowała mentalne i psychiczne skutki, jakie wspomniana tragedia wywarła na mieszkańcach Ukrainy. Naukowcy wyodrębnili dwie grupy badawcze: do pierwszej należeli ci, którzy przeżyli Wielki Głód, a więc przed II wojną światową mieszkali w obrębie Związku Sowieckiego (Ukraina Wschodnia i Centralna); w drugiej zaś znaleźli się ci, którzy nie doświadczyli owego nieszczęścia, gdyż byli przed wojną obywatelami Polski, Czechosłowacji lub Rumunii (Ukraina Zachodnia). W pierwszej grupie aż 76 proc. respondentów przeżyło śmierć głodową swoich najbliższych, rodziców lub rodzeństwa, w drugiej natomiast nie było ani jednej takiej osoby.

          Okazuje się, że ci, którzy w dzieciństwie doświadczyli Wielkiego Głodu, mają znacznie więcej problemów psychicznych i osobowościowych niż ci, których ominęło to nieszczęście.

          Obrazuje to następująca statystyka, będąca wynikiem badań kijowskich naukowców:

          Doświadczanie nieuzasadnionego lęku, strachu przed nieznanym, obawa przed obcymi ludźmi, koszmary senne - odpowiednio: 73 proc. w pierwszej grupie i 12 proc. w drugiej.

          Występowanie stanów depresyjnych - 52 proc. w pierwszej grupie, 11 proc. w drugiej.

          Przejawy różnych fobii - 55 proc. i 7 proc.

          Choroby psychosomatyczne - 50 proc. i 20 proc.

          Nieuświadomiony kompleks niższości - 78 proc. i 32 proc.

          Zaniżona samoocena - 72 proc. i 19 proc.

          Unikanie sytuacji konfliktowych - 60 proc. i 21 proc.

          Skłonność do konformizmu - 75 proc. i 20 proc.

          Skłonność do uciekania od rzeczywistości - 52 proc. i 33 proc.

          Uleganie sowieckim stereotypom - 75 proc. i 23 proc.

          Obojętność wobec Ukrainy i jej interesów narodowych - 63 proc. i 7 proc.

          Przejawy ukrainofobii - 63 proc. i 3 proc.

          Chociaż większość badanych była podczas Wielkiego Głodu małymi dziećmi, to jednak przeżyte przez nich doświadczenia rzutują na całe ich życie. Jak mówi prof. Woropajewa;

          "Traumatyczne przeżycia dziecka w tym wieku zostawiają jaskrawy emocjonalny ślad w psychice i wpływają nie tylko na kształtowanie najważniejszych potrzeb, życiowych norm i zasad, lecz także warunkują nieświadome postępowanie człowieka w wieku dorosłym. (?) W takich warunkach, gdy u dzieci dopiero zaczyna pojawiać się samoświadomość, zostaje totalnie naruszone ich poczucie zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (jedzenia, bezpieczeństwa, ochrony), co (?) wpływa destrukcyjnie na motywacyjną sferę osobowości, na jej mentalne stereotypy i schematy postępowania, zawężając świadomość i ograniczając możliwości swobodnego regulowania swego zachowania. (?) Zazwyczaj taka osoba staje się bierna, ma zaniżoną samoocenę i nie wierzy we własne możliwości."

          Zdaniem Woropajewej, mentalne i psychiczne skutki Wielkiego Głodu trwają przez cztery pokolenia, gdyż ludzie obciążeni tego typu doświadczeniem przekazują, często nawet nieświadomie, swoje lęki i kompleksy własnym dzieciom i wnukom. Dopiero przedstawiciele czwartej generacji mają szansę uwolnienia się od rezultatów owej traumy. To pokolenie, które dochodzi do głosu dopiero dziś.

          Grzegorz Górny
          • Gość: lekarz Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.14, 09:19
            Autor: Anna Ławniczak
            Choroba psychiczna to stan zaburzenia postrzegania realnej rzeczywistości. Jak rozpoznać chorobę psychiczną? Chory ma omamy i urojenia oraz zaburzony tok myślenia. W chorobie psychicznej fałszywy odbiór lub przeżywanie świata prowadzi do dziwacznych, nieuzasadnionych sytuacją zachowań i działań.

            Choroba psychiczna jest formą nieświadomej ucieczki chorego od świata realnego. Jak rozpoznać chorobę psychiczną? W mniejszym lub większym stopniu chory zatapia się w świecie będącym wytworem jego umysłu. Objawem choroby psychicznej jest to, że fragmenty realności mieszają się z urojeniami albo są przeżywane w trudny do wytłumaczenia sposób. Zwykle choroba psychiczna wiąże się z dużym cierpieniem jakiego doznaje chory. Nie zawsze jednak całkowicie zaburza życie chorego i zmienia jego kontakty z rzeczywistością. Leczenie pozwala chorym na schizofrenię, depresję czy chorobę dwubiegunową prowadzić normalne życie.

            Choroba psychiczna - objawy
            Określenie co jest chorobą psychiczną w rozumieniu medycyny, a co tylko zaburzeniem nieustannie się zmienia. Schorzenia, które jeszcze niedawno były w rejestrze chorób przesuwa się do zaburzeń. Są jednak objawy, na tyle niepokojące, że mogą z dużym prawdopodobieństwem sugerować chorobę psychiczną.

            Zaburzenia myślenia. Tok myśli osoby chorej psychicznie jest zdezorganizowany. Objawia się to na przykład w nagłym przeskakiwaniu do zupełnie innych, nie związanych z poprzednimi wątków. W myślach panuje chaos. Wątki urywają się, chory nie kończy myśli. W rozmowie trudno za taka osobą nadążyć i w ogóle zorientować się o czym mówi. Rozkojarzenie, urywanie myśli lub przeciwnie pojawienie się jednej lub kilku myśli, do których chory obsesyjnie wraca - mogą świadczyć o chorobie psychicznej.
            Urojenia czyli fałszywe przekonania, których nie można zbić żadnymi racjonalnymi i logicznymi argumentami. Chory może mieć przekonanie, że ktoś go śledzi lub zagraża mu, może mu się wydawać, że jest wszechmocny, uważa, wbrew wszelkim racjonalnym przesłankom, że może zostać bogaczem, wodzem, zbawicielem... Fałszywie interpretuje zachowania, np. przypadkowe potrącenie w autobusie interpretuje jako celowy atak na siebie. Repertuar takich fałszywych przekonań i interpretacji jest nieograniczony.
            Omamy. To z kolei fałszywe lub nieprawdziwe doznania zmysłowe. Chory słyszy głosy, dla innych niesłyszalne, widzi coś, czego nie ma, odczuwa smaki, których inni nie czują itd. Omamy najczęściej idą w parze z urojeniami.
            Zmiany uczuciowe. Chory doznaje stanów emocjonalnych nieadekwatnych do rzeczywistości. Wybucha irracjonalnym gniewem, staje się nadmiernie pobudzony lub przeciwnie - ospały. Ma napady lęku albo śmiechu, które dla otoczenia są zupełnie nieuzasadnione. Emocje te są spowodowane zaburzonym myśleniem i postrzeganiem. Sugerują, że chory przebywa w swoim własnym świecie. Niepokojące może być także nagłe zobojętnienie na innych ludzi i to, co się wokół niego dzieje.
            Wycofywanie się z życia. Ten objaw nie zawsze występuje przy chorobie psychicznej. Czasami chorzy, mimo zaburzeń w sferze uczuciowej lub myślenia, zupełnie dobrze funkcjonują w świecie społecznym. Wycofywanie się z życia, skłonność do izolacji i utrata zainteresowania sprawami bliskich oraz przyjaciół, a także światem zewnętrznym może być jednak ważnym sygnałem choroby psychicznej.
            Co robić kiedy podejrzewamy chorobę psychiczną u kogoś bliskiego
            Przede wszystkim nie starać się go diagnozować. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że fałszywie interpretujemy zachowania i stany uczuciowe. Najlepszym wyjściem jest skłonienie tej osoby do konsultacji z psychiatrą lub psychologiem. Tylko fachowiec może z większym prawdopodobieństwem rozpoznać i zdiagnozować chorobę oraz pomóc w cierpieniu. Bo choroba psychiczna wiąże się zwykle z dużym cierpieniem przeżywanym przez chorego. Koniecznie trzeba skłonić do wizyty u lekarza a nawet zgłoszenia się do szpitala osoby, które mają myśli samobójcze.
            • Gość: Hanka Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 09:33
              Dzięki Ci lekarzu za ten wpis :D
              Ukrainożercy z forum to jest, niestety, ciężki przypadek kliniczny. To się powinno leczyć. Próby merytorycznej dyskusji z nimi są bez sensu - jak udowodnili psychologowie społeczni w USA, gdy mamy do czynienia z nienawiścią na tle rasowym/narodowościowym, wszelkie próby wpływania na poglądy tych zacietrzewionych, przepełnionych nienawiścią ludzi, z reguły przynoszą efekt odwrotny od oczekiwanego.

              To taki syndrom oblężonej twierdzy. W chwili, gdy większość próbuje do nich przemówić racjonalnymi argumentami, oni jeszcze bardziej się zamykają na argumenty i jeszcze bardziej nienawidzą innych... To jest swego rodzaju schorzenie psychiczne.
              • Gość: lekarz Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.14, 09:45
                Od wielu lat przypatruję się kilku takim osobom na forum, masz rację, żaden argument do nich nie przemawia. Oni naprawdę winni się leczyć. Tylko jak ich do tego namówić?
                Mój znajomy mówi, że takich opętanych nienawiścią nacjonalistów potrafi wyleczyć pała. Gdyby tak porządnie oberwali "po ryju", dotarłoby może coś do nich.
                To, że bez przeszkód mogą się realizować na forum to niestety wina administratora forum, który już dawno winien im zamknąć dostęp. Chorzy psychicznie winni przebywać w odosobnieniu, z dala od normalnego świata. Chowają się pod swymi nickami, ale myślę że poznamy ich prawdziwą tożsamość, to wtedy opuszczą to forum.
                • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 10:54
                  ty hanka jako ukrainka udajesz że tu chodzi o jakichś rasistów czy antynarodowców? Tu chodzi o coś co jest stare jak świat; mordy, sadyzm i pogarda dla ludzkiego istnienia. Dla mnie to nie nowina bo wy cały czas staracie się wybielić i zrzucić winę na innych! To się wam nigdy nie uda! Pozostaje tylko leczyć się psychiatrycznie lub na przestrzeni kilku pokoleń poddać się procesowi odchamienia. Ten akapit ostatni jest bardzo celny. Tylko pozostaje pytanie czy odnosisz go także do siebie? Normalnym jest głęboka nienawiść do zdziczałych, zbrodniarzy sadystów ale bronienie ich lub popieranie to wyraz skrajnej choroby psychicznej którą należy zwalczać wszystkimi dozwolonymi metodami. Propagowanie i oswajanie z bezwzględnym i zbrodniczym banderyzmem to przykładanie ręki do kontynuowania najwstrętniejszego dzieła jaki wymyślili degeneraci nazywający się homo sapiens. W stosunku do reszty świata ich człowieczeństwo stoi pod olbrzymim znakiem zapytania. Któregoś dnia wszyscy będą mieli dość i podziękują tym panom. Proces już się rozpoczął.
                  • Gość: Hanka Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 11:22
                    Po pierwsze nie jestem Ukrainką tylko Polką, moi przodkowie pochodzą z jednej z nielicznych, polskich wiosek na tych terenach. Co nie znaczy, że jestem stuprocentową Polką - nie ma tu stuprocentowych Polek i Polaków, nawet najprawdziwszy Polak w paru procentach jest najpewniej Ukraińcem.

                    Co do Twojej choroby matigrypl.
                    Każdy rozsądny psycholog zdiagnozowałby to jednoznacznie: ktoś z Twojej rodziny musiał mordować cywilną ludność ukraińską na tych terenach. A później - by móc potrafić żyć z krwią na rękach - pielęgnował w sobie nienawiść do Ukraińców, wmawiał sobie, że jego zbrodnia była usprawiedliwiona (bo Ukraińcy to podludzie, którzy torturowali i mordowali polskie dzieci). I przekazał tę nienawiść Tobie i innym swoim potomkiem.

                    Tak więc przyznaję Ci rację - tu chodzi o odziedziczone w genach po dziadku mordy, sadyzm i pogardę dla ludzkiego istnienia. Pogardę, która się rozrasta. Choć 70 lat temu mniej niż 1% Polaków na Podkarpaciu mordował ukraińskich cywili, to dziś już parę razy więcej ludzi takich jak Ty tylko czeka na wojnę, na to, by chwycić do ręki broń, zabijać, mścić się za Wołyń...

                    Tę nienawiść trzeba leczyć.
                    • 99venus Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 14:22
                      zapomniałaś dodać,że Kraków to staroukraińskie miasto.sądząc z twoich delirycznych majaczeń o pijanych polskich panach to raczej każdy Ukrainiec w paru procentach ma polską krew.
                      napisz jeszcze coś ciekawego o tym mordowaniu ukraińskich cywili.
                    • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 15:13
                      Gość portalu: Hanka napisał(a):

                      > Po pierwsze nie jestem Ukrainką tylko Polką,

                      A świstak siedzi i zawija w te sreberka ;-D

                      > nawet najprawdziwszy Polak w paru procentach jest najpewniej Ukraińcem.

                      Weźmy na przykład takiego Mieszka I, że o Chrobrym nie wspomnę ;-D


                      > Pogardę, która się rozrasta. Choć 70 lat temu mniej niż 1% Polaków na Podkarpaciu mordował
                      > ukraińskich cywili, to dziś już parę razy więcej ludzi takich jak Ty tylko czeka na wojnę, na to,
                      > by chwycić do ręki broń, zabijać, mścić się za Wołyń...

                      Mylisz chęć zemsty ze zwykłym ludzkim strachem przed nieobliczalnymi plemionami ludzi mentalnie zdegenerowanych, zapóźnionych cywilizacyjnie i kulturowo. Mających w pogardzie prawo, moralność i wszelkie zasady wypracowane przez homo sapiens. Często nawet te dotyczące higieny osobistej.

                      Zobacz jak diametralnie zmieniły się nastroje w UE. Nie sądzisz chyba, że Francuzi, Niemcy, czy Anglicy "chcą się mścić za Wołyń"? Oni po prostu Was odrobinę poznali. Zobaczyli "dokonania" prawosektorowych batalionów. Mieli okazję poznać Muzyczkę, chłopców z Odessy i wielu innych przedstawicieli Waszej nacji.
                      Dziwisz się, że się po prostu, po ludzku przestraszyli? Że nie chcą otwarcia granic, bo boją się mieć za sąsiadów niebezpiecznych, wiecznie nawalonych degeneratów?

                      Zauważ, że po początkowym okresie europejsko-ukraińskiego huraoptymizmu UE przejrzała na oczy i wyszykowała Wam warunki akcesyjne niemożliwe do spełnienia przez najbliższe 50 lat, a z tak zdegenerowanym społeczeństwem raczej 150.
                      Czy Ty jesteś w stanie sobie wyobrazić Niemca mającego za sąsiada Muzyczkę, który z kałachem w dłoni przychodzi pożyczyć sól?

                      > Tę nienawiść trzeba leczyć.

                      To nie jest nienawiść. To zwykły strach przed dzikimi, nieprzewidywalnymi, wiecznie pijanymi degeneratami, którym mentalnością znacznie bliżej do homo sowieticus-degeneratus niż homo sapiens.
                      Nie wszyscy są wielbicielami "sportów ekstremalnych" jak np. ja i nie wszyscy kochają zabawy na "dzikim wschodzie". Poza tym jest ogromna różnica pomiędzy wyskokiem z kumplami "na safari w dzikie pola", a sprowadzaniem dziczy do swojego domu.
              • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 14:12
                Gość portalu: Hanka napisał(a):

                > Dzięki Ci lekarzu za ten wpis :D
                > Ukrainożercy z forum to jest, niestety, ciężki przypadek kliniczny. To się powi
                > nno leczyć. Próby merytorycznej dyskusji z nimi są bez sensu

                Czyżbyś np. poniższe nazywała "próbą merytorycznej dyskusji"? Czy może właśnie to jest przykładem "ciężkiego przypadku klinicznego?

                Gość: Hanka IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 23:54
                Ja już mam wyrzuty sumienia, że jeśli nie po pierwszym, to na pewno po drugim, dłuższym moim, historycznym wpisie, połowa Ukrainożerców na tym forum chyba zeszła na zawał ;x A przynajmniej ciśnienie tak im się mogło podnieść, że nie są w stanie nic napisać :D


                > jak udowodnili psychologowie społeczni w USA, gdy mamy do czynienia z nienawiścią na tle
                > rasowym/narodowościowym,

                Musisz "zmienić" amerykańskich psychologów społecznych, bo wypisują bzdury. Osobiście uwielbiam Ukrainę i Ukraińców (szczególnie piękne, młode Ukrainki, które nie wiedzą co to pruderia, a za to lubią Martini i Chivas Regal). Kocham przekupnych milicjantów, sędziów, prokuratorów, agentów, merów i całe struktury nie tylko władzy, które nieustannie są na sprzedaż. A jak płacisz dolarami, to jeszcze ci córki na noc przyprowadzą.

                To jedyny kraj, w którym mając kilka groszy oraz nieco układów masz poczucie bycia na szczycie świata. Absolutnie bezkarny i wszechmogący. Ponad wspomnieniami o gruzach ukraińskiej praworządności, moralności, czy innymi zasadami, które tam ostatni raz obowiązywały ponad 23 lata temu. Ponad cywilizacją, kulturą i prawem które zostawiasz wiele kilometrów na zachód.

                Zresztą wkleję skrót wstępu do mojego, ukraińskiego pamiętnika. Powinien Ci się spodobać ;-D


                *****************************
                Spędziłem na Ukrainie kilka lat.
                Zaczęło się od oficjalnej wizyty na zaproszenie ichniego ministra.

                Jakimś cudem bez strat w ludziach i poważniejszych w sprzęcie dotarliśmy samochodami do Kijowa. Po tym czymś, co zapewne w czasach ZSRR było międzynarodową dwupasmówką, a wtedy mogło służyć producentom Hammerów i innych Rosomaków za tor testowy.

                Po drodze sporo atrakcji. Na przykład z ciężarówkami, które beztrosko i bez świateł jechały sobie pod prąd, stadem krów przepędzanych przez drogę, nieoświetloną przyczepą pozostawioną na pasie, czy patrolami milicji, których interesowała jedynie łapówka. Tu najlepszy był jakiś milicjanier, który ledwo trzymając się na nogach, z koszula wystającą spod kutrko-marynarki służbowej, zionący wódą na 20 metrów zademonstrował cyferki na radarze i stwierdził "ty Paliak ocień bysto jezdisz". Odparłem "niciwo, niciwo, dierży diesiatku i wypij z drugam za majo zdarowie". Przyjaciel sierżant szeroko się uśmiechnął i odwrócił. W drodze do samochodu słyszę "Paliak, Paliak padażdaj. Na butylku ty dał, a zakuska gdie?".

                Zaczynają się pojawiać znaki drogowe, tablice informacyjne, barierki, czy cokolwiek metalowego, co nie zostało rozkradzione i oddane na złom. To oznaka, że zbliżamy się do Kijowa.

                Pod gabinetem wiceministra zameldowaliśmy się punktualnie. Jakież było nasze zdziwienie, gdy jedna z kilkunastu asystentek posażna w rozbrajający uśmiech oświadczyła, że żadnego spotkania nie będzie, bo wczoraj był dień rożdienia ministra i nikogo ważniejszego w ministerstwie nie ma i nie będzie chyba przez kilka dni. Skok ciśnienia, ale OK, wracamy do hotelu. Coś zjemy, popijemy może jakieś inne rozrywki?

                Okazuje się, że było włamanie i kolegom ukradziono bagaże. Obsługa bagatelizuje sprawę twierdząc, że to normalne i nie trzeba było niczego zostawiać. Czyli nasza wina. Nie wytrzymałem. Opieprzyłem po żołniersku, postawiłem na baczność, wyciągnąłem wizytówkę kolegi z SBU i kazałem go poprosić o pomoc. Za 10 minut torby się cudownie znalazły.

                Po dwóch dniach telefon z ministerstwa - zapraszają nas na przełożoną konferencję.

                Zaczynamy rozmawiać. Temat współpraca gospodarcza pomiędzy naszymi państwami. Vice pyta, czego się napijemy wyciągając wódkę i koniak. Szybko okazuje się, że oni mają gdzieś współpracę, ministerstwo, Polskę i Ukrainę. Interesują ich wyłącznie prywatne biznesy. Oferta niezła. Trzeba im to jedynie sprzedać za dolary i niezłą prowizję. Jeśli mamy inne pomysły, to są w stanie załatwić wszystko + pełna ochronę służb i Rekietu (mafijna organizacja przestępców składająca się z ludzi po ciężkich wyrokach, w całości kontrolowana przez ukraińskie SBU).

                Impreza trwa. Przenosimy się do jakiegoś ośrodka. Menu powala. Bania, masaże, w sumie pełne SPA na niezłym poziomie. Dziewczyny w dowolnym wieku, do wyboru i koloru.

                Następnego dnia po południu skonani lądujemy u siebie w hotelu. Idziemy spać. W nocy budzi mnie dziwne wrażenie, że coś mi łazi po twarzy. Zapalam światło i widzę horror. Setki pluskiew w popłochu szukających schronienia.

                Wracamy do domu. Niestety prowadzący pomylił drogę i jedziemy, jedziemy i jedziemy... W końcu wioska i ludzie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki cofamy się 100 -150 lat. Cywilizacja sprzed epoki prądu elektrycznego. Drewniane chaty, lampy naftowe, studnie, babcie na zapieckach, wędzone sało, prawdziwy chleb, ser i samogonka. Jest świetnie.

                Traktują nas jak samych Carów Wszechrusi. Bieda aż piszczy, ale wyciągają, co mają najlepszego żeby nas ugościć. Dziwi brak mężczyzn. Same baby, starcy i dzieci. Okazuje się, że chłopy różnie, ale najczęściej gdzieś wyjechali za robotą i słuch po nich zaginął. Czasem wpadają po kilka baniek samogonu od dziadka Daniło. Narobią draki, bo chcą sexu i tyle ich było widać, a dzieci buty potrzebują i zeszyty do szkoły.

                Rano żegnamy się i robimy zrzutkę po $20 od łebka dla naszych gospodyń. Wierz mi, że tak wielkiej radości z tak małych pieniędzy nigdy wcześniej, ani nigdy później nie widziałem. Była to wzruszająca chwila, którą długo będę pamiętał.

                Mijamy miasteczko. Pytam, czy nie pobłądziliśmy? Jest OK. Po jakichś 30 km wyprzedza nas bus. Nagle widzimy w oddali jak hamuje i staje w poprzek drogi. Zatrzymujemy się przed nim. Z tyłu drogę blokuje 2 czarne, stare BMW serii 5. Zaczynam się modlić widząc troglodytów z kałachami. Każą wysiąść z samochodów zostawiając kluczyki w stacyjkach.
                Jakie to szczęście, że na imprezie w bani poznałem ogra, który był w Rekiecie jakąś szyszką i na odwrocie mojej wizytówki napisał mi namiary na siebie. To uratowało nas przed "przygodą życia" ;-D
                Zachowaliśmy nawet zawartości portfeli.

                Milicyjnych wyłudzaczy łapówek już nie liczę. Późnym wieczorem jesteśmy na granicy. Całe szczęście, że przysługuje nam pas dla CD, bo stalibyśmy dwa dni lub dając łapówkę po $20 od auta 1-2 godzin.
                Wysiadam, klękam i całuję polską ziemię jak JP II. Nie pamiętam, co powiedział papież. Ja westchnąłem "nareszcie kawałek cywilizacji".

                ========================

                Kiedyś napiszę ciąg dalszy, ale myślę, że już ten skrót ze wstępu do mojego, ukraińskiego życiorysu wiele uświadamia ludziom nieznającym tamtejszych realiów.
                To dziki kraj dzikich ludzi. Zdeprawowany w 101%. Bandycki i bezwzględny. Choć z drugiej strony kraj piękny i uzależniający jak ciężki narkotyk. Nic tak euforycznie nie łechce ego jak władza i bezkarność, a tam mając pieniądze i układy masz ich do woli. Stajesz na szczycie świata i wcale cię nie martwi, że dzikiego.










    • Gość: Hanka Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 14:43
      Możecie wyzywać mnie od ukraińskich dziwek, jeśli to Wam poprawia samopoczucie, prawdziwi patriotyczni, polscy Polacy :D

      Na szczęście każdy rozsądny Polak wie, że to Wy jesteście popieprzeni, że jesteście tacy sami jak banderowcy - jesteście po prostu ich lustrzanym odbiciem po naszej stronie granicy :)

      Każdy rozsądny Polak, i każdy rozsądny Ukrainiec wie, że nie należy obawiać się Polaka, Ukraińca czy Niemca. Bo większość Polaków, Ukraińców czy Niemców to najzupełniej normalni ludzie...

      Trzeba się bać natomiast takich oszołomów jak wy, prawdziwi Polacy! Tacy jak wy zawsze pierwsi chwytają za broń, pierwsi rwą się do mordowania innych nacji...
      Takie oszołomstwo jak pysio, matigrypl, venus99 trzeba więc zwalczać wszelkimi środkami, bo może sprowadzi na nasze ziemie i większość spokojnie żyjących ludzi podobne nieszczęście, jak 70 lat temu. Może doprowadzić do kolejnej wojny etnicznej i zbrodni na cywilach. Dla każdego rozsądnie myślącego człowieka jasne jest także, że w sytuacji konfliktu to wy, prawdziwi Polacy (a nie Ukraińcy) najgorliwiej mordowaliby tu Bogu ducha winnych cywilów... Bo to wy, motłoch z Patriotycznego Polskiego Przemyśla, znacznie bardziej nienawidzicie Ukraińców, niż Ukraińcy nienawidzą nas.

      Jesteście chorzy z nienawiści po prostu. Trzeba was leczyć.
      • Gość: Virtuti Cebulari Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.14, 14:59
        Hanka ! tak trzymaj :) merytorycznie ich gnoisz, podoba mi się to i wiedz, że jest wiele osób, które są podobnego zdania, a którym po prostu nie chce się brać czynnego udziału w dyskusji na tak niskim poziomie :)
        Jako jeden z nielicznych na tym forum znam swoje korzenie i podzielam twoje zdanie, że gdyby Ci "prawdziwi Polacy" z tych regionów poznali własne korzenie musieliby poprzetrącać parę swoich nagrobków na wszystkich świętych :D No chyba, że szybko zmienią zdanie ?

        Dno, dno, dno w innej dyskusji ktoś napisał... że boją się ludzie ciemni... może nie głupi ale ciemni, nieoczytani. Tak jak boimy się nocy, bo nie wiemy co jest w mroku tak Ci ludzie boją się własnych sąsiadów, bo ich pojęcie o świecie ogranicza się do granic Podkarpackiego no może do Szegini jeszcze. Gdyby wstali zza komputerów, to by poznali świat, że tu czy tam są tacy ludzie durni i mądrzy... no ale oni wolą siedzieć przed komputerem i to jest problem.. bo ktoś kto jest człowiekiem interesującym nie siedzi przed komputerem i nikt im mądrze nie odpowie :) Dlatego w internecie są takie wrzawy.. bo ich "poglądy" trafiają na podatny grunt ociemniałych ludzi... Gdyby wyszli w świat ze swoją pogardą i chęcią "walki" zostali by najmniej a już najpewniej po prostu ośmieszeni i wyśmiani :)

        Pozdrawiam tych inteligentnych tych, którzy chcą wspólnie coś tworzyć nie psuć, pozdrawiam tych bez bagażu własnych kompleksów pochodzenia.
        Nie pozdrawiam natomiast tych zakompleksionych.
        • Gość: chlop Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.toya.net.pl 08.12.14, 15:06
          Przyczyny histerii macicznej u Hani nie są do końca znane.

          W starożytności uważano, że przyczyną histerii jest wędrowanie macicy w ciele kobiety. Przypisywano więc ją wyłącznie kobietom.
          Źródeł choroby psychiatrzy doszukują się we wczesnym dzieciństwie. I tak na przykład powodować ją może brak bliskości i ciepła w rodzinie lub nieprawidłowości w procesie socjalizacji dziecka. Prawdopodobieństwo wystąpienia histerii zwiększają również specyficzne cechy osobowości, np. nadwrażliwość lub nadpobudliwość, a także nadmierna rywalizacja i związane z nią emocje i frustracja. Jednak najwięcej zwolenników ma teoria, że nerwice, a więc również histeria, to reakcja obronna ludzkiej psychiki na lęk czy traumatyczne przeżycie.
          Leczenie

          Metody terapeutyczne stosowane w starożytności bazujące na takich założeniach teoretycznych, polegały na różnego rodzaju działaniach, których celem było przyciągniecie macicy do normalnego położenia. Stąd też zalecano kobietom smarowanie warg sromowych różnymi maściami, okadzanie narządów rodnych dymem z żywicy, siadanie na odpowiednio przyrządzonych wałkach płóciennych z trocin, wprowadzano do pochwy różnego rodzaju krążki, których celem było utrzymanie macicy we właściwym położeniu i zapobieganiu jej wędrówkom.
          • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 16:23
            No pięknie banderowcy! Klasyka upowsko - banderowskiej propagandy! Odwrócić role. Jest tylko jeden malutki szczególik na którego liczycie. Że nikt się nie połapie że wy już to przerabialiście a my nie!!! Widzę że korzystacie z moich rad bo jak to z wami bywa nawet do tego tematu nie potraficie podejść jak należy. Czarno dla was widzę gdy to jakiś patriotyczny banderowiec doniesie do prowydu. Chyba poleci wam premia! Konia z rzędem temu kto znajdzie merytoryczne zarzuty a nie typowe dla propagandy banialuki. Prawdziwy Polak jest jak ptak i nie sra w swoje gniazdo. Jedynym rzeczowym akcentem jest apel aby działać na rzecz porozumienia. Zgadzam się z tym. Tylko że po tylu wyciągniętych rękach z naszej strony już czas najwyższy by zrobili to Ukraińcy!!! Udawanie katarynki czy zaciętej płyty jest oznaką tępej i beznadziejnej mentalności. Z iskierką nadziei pozdrawiam super młotów intelektualnych.
      • Gość: ja Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.14, 16:00
        Tak, to prawdziwi patrioci z hasłami o Bogu na sztandarach i ustach, a w rzeczywistości to padalce, jacy zawsze istnieli i zawsze wywoływali wojny poprzez swą chorą nienawiść. Szkoda na nich czasu, niech żyją w nieustannej nienawiści, a ta skraca niestety (a może "stety") życie takim gnojkom. Tak samo jak faszyzm, nazizm czy banderyzm ich postrzeganie innych ludzi winno być leczone z mocy prawa. Winni siedzieć w podobnych szpitalach jak i pedofile, tacy jak chociażby Trynkiewicz. Świat byłby piękniejszy, ale obawiam się że to raczej się nie stanie. Nienawiść zawsze znajdzie sobie swoje miejsce, bo są jak mucha która zawsze usiądzie na gó.wnie.
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 16:05
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Tak, to prawdziwi patrioci z hasłami o Bogu na sztandarach i ustach, a w rzeczy
          > wistości to (...).

          Że też Ci się chce tak publicznie uprawiać automasturbację.
          Zaloguj się jeszcze kilka razy i wspieraj, wspieraj i wspieraj aż do utraty tchu. ;-D
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 16:13
        Gość portalu: Hanka napisał(a):

        > Możecie wyzywać mnie od ukraińskich dziwek,

        Skąd takie omamy?
        Czy wypisując takie rzeczy dowodzące, że masz zwidy, które są objawem poważnych zaburzeń masz prawo zarzucać innym "ciężkie przypadki kliniczne"? A może to jest właśnie "syndrom oblężonej twierdzy"?


        • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 16:45
          W postach ukraińców daje się zauważyć ton propagandowy charakterystyczny dla banderowskich propagandystów z nieodległego czasu. Wycofali się ale chyba czasu nie tracili bo znalazłem taki cymesik; "Szkoda na nich czasu, niech żyją w nieustannej nienawiści, a ta skraca niestety (a może "stety") życie takim gnojkom. Tak samo jak faszyzm, nazizm czy banderyzm ich postrzeganie innych ludzi winno być leczone z mocy prawa. Winni siedzieć w podobnych szpitalach jak i pedofile, tacy jak chociażby Trynkiewicz. Świat byłby piękniejszy, ale obawiam się że to raczej się nie stanie. Nienawiść zawsze znajdzie sobie swoje miejsce, bo są jak mucha która zawsze usiądzie na gó.wnie."

          Po raz pierwszy banderowiec \ oczywiście wyjątkowo mgliście/ skrytykował a może to za duże słowo, ideologię banderyzmu??? Czy to jakieś nowe podejście ze szkolenia bunkrowego czy zwykły lapsus? Nie wiem jak na razie bo o tym dowiemy się troszkę później. Jak będzie już trzeźwy. Ale i za te oznaki należą mu się brawa!
          • europatria Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 20:37
            Wysłannicy z Sevres w poszukiwaniu wzorca prawdziwego Polaka lub Ukraińca , z pewnością swe kroki skierują do Przemyśla .Tutaj żyją najlepsi kandydaci do tego zaszczytnego tytułu.
            Jedni nie istnieją bez drugich.To tak jakby kibole Czuwaju chcieli swymi argumentami przekonać do przejścia na swoja stronę kiboli Polonii , lub odwrotnie.
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 21:15
              europatria napisał:

              > Wysłannicy z Sevres w poszukiwaniu wzorca prawdziwego Polaka lub Ukraińca , z p
              > ewnością swe kroki skierują do Przemyśla .Tutaj żyją najlepsi kandydaci do tego
              > zaszczytnego tytułu.
              > Jedni nie istnieją bez drugich.

              Nie bluźnij. Nie można porównać w żaden sposób i na żadnej płaszczyźnie Polaków i Ukraińców. Dzieli nas od nich przepaść cywilizacyjna, mentalna i kulturowa.
              Nawet gdybyś tych pierwszych szukał jedynie wśród przemyskich meneli, kiboli, czy kogo tam tylko sobie pragniesz. Może chleją podobnie. Może wyglądają i śmierdzą identycznie, ale rodzimi chociaż dysponują umiejętnością rozróżniania dobra i zła. Czego o ukraińskiej dziczy powiedzieć nie można.

              Tam nie ma człowieka, który nie kradnie, nie kombinuje, nie daje lub nie bierze łapówek.
              100% korupcji i złodziejstwa.
              O "wbudowanym w geny i neurony" pociągu do bandytyzmu nie muszę chyba pisać?
              A może chcesz porozmawiać o ukraińskiej kulturze picia alkoholu?
              • europatria Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 21:41
                Widzisz Venus przynajmniej widzi różnicę pomiędzy zwolennikami Bandery a resztą.
                Ty wszystkich wrzucasz do jednego wora .Przywdziewasz pozę polskiego pana chama gardzącego wszystkim co ukraińskie.Nie znasz tego narodu .Nie znasz też swojego narodu.
                Zaręczam cię ,że na zachodzie niektórzy nasi rodacy zachowują się o niebo gorzej od Ukraińców.Te negatywne cechy , które przypisujesz im ,jak ulał pasują do naszych ziomków.
                Takimi epitetami dajesz tylko świadectwo o samym sobie.Tobie nie chodzi o dyskusję.Pragniesz tylko pluć jadem.Nie oczekuj od Ukraińców ,ze przekonasz ich w ten sposób chamski i prostacki do zmiany poglądów.Nie poniżaj a nie będziesz poniżony.
                • przesmiewca-lux Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 22:19
                  europatria napisał:

                  > Widzisz Venus przynajmniej widzi różnicę pomiędzy zwolennikami Bandery a resztą.

                  Cześć i chwała jego wzrokowi ;-D


                  > Ty wszystkich wrzucasz do jednego wora .Przywdziewasz pozę polskiego pana chama
                  > gardzącego wszystkim co ukraińskie.Nie znasz tego narodu .

                  Absolutnie nie znam. Spędziłem tam jedynie ok. 6 lat, a w szczytowym momencie zatrudniałem kilkuset ludzi w kilku firmach.
                  Wiesz ilu z 120-to osobowej załogi przyszło któregoś poniedziałku do pracy pijanych? Ilu złodziei i ilu obiboków wyrzuciliśmy na zbity pysk?

                  > Nie znasz też swojego narodu.

                  Odważna teza. Rzekłbym nawet, że nieco desperacka '-D

                  > Zaręczam cię ,że na zachodzie niektórzy nasi rodacy zachowują się o niebo gorz
                  > ej od Ukraińców.Te negatywne cechy , które przypisujesz im ,jak ulał pasują do
                  > naszych ziomków.

                  Oczywiście, że tak. Tyle tylko, że to jak sam napisałeś niektórzy, a na Ukrainie 100% społeczeństwa kradnie, korumpuje lub jest korumpowane i kombinuje. Jeśli ktokolwiek tam zapragnąłby być uczciwym człowiekiem kierującym się zasadami moralnymi umiera z głodu.

                  > Takimi epitetami dajesz tylko świadectwo o samym sobie.

                  Ciekawe dlaczego nie widzisz różnicy pomiędzy epitetami a faktami?

                  > Tobie nie chodzi o dyskusję.Pragniesz tylko pluć jadem.Nie oczekuj od Ukraińców ,
                  > ze przekonasz ich w ten sposób chamski i prostacki do zmiany poglądów.

                  Błąd w założeniach i postrzeganiu rzeczywistości. Ja nie oczekuję od Ukraińców zmiany poglądów. Ba, ja uważam, że na ich poziomie rozwoju mentalnego i kulturowego nie jest to możliwe. Ich wypaczenia kulturowo cywilizacyjne zaszły tak daleko, że jakiekolwiek włączenie w struktury cywilizowanej Europy jest utopią.

                  > Nie poniżaj a nie będziesz poniżony.

                  Czy nazwanie złodzieja złodziejem, pijaka pijakiem, a kombinatora kombinatorem uważasz za poniżanie?
                • 99venus Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 08.12.14, 23:05
                  współczesni Polacy za granicą-mamy przyklady chwalebne ale i bardzo dużo żenujących.to przykre ale sprawa dotyczy czegoś innego-na całe szczęście nie jesteśmy obarczeni zbrodnią ludobójstwa a własnym grzechom nie zaprzeczamy.w moim odczuciu cała Ukraina poza absolutnie pojedynczymi przykładami zbrodniom UPA zaprzecza a ideologom i wykonawcom zbrodni stawia pomniki.
                  dopóki sprawa ludobójstwa dokonanego na polskich obywatelach nie zostanie rozliczona i zamknięta problem będzie istniał a nawet jak podejrzewam narastał.Ukraina traci sympatię w Polsce-nie widzisz tego?
        • matigrypl Re: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów-bracia 09.12.14, 06:40
          Dlaczego banderowcy stale chcą pokazać że są lepsi od nas? Dlaczego ignorują fakty? W necie można znaleźć bardzo wiele statystyk dotyczących świata ale oni mają swoją mentalność i jakieś statystyki w odróżnieniu od tego co zatwierdził prowyd do wierzenia nie ma dla nich najmniejszego znaczenia. Niedawno podałem wskaźnik demokracji! Ponieważ prowyd tego nie potwierdził swoją bumażką to dla ukraińca jest to powód do chwały bo zajmują na pewno pierwsze miejsce? Są na liście ludobójców i zbroniarzy wojennych ale prowyd ... Pokażcie mi członka banderlandu który się zgodzi ze stwierdzeniem światowych organizacji! Faktem też jest ze prowyd nakazał nienawidzić Polaków i co mamy? Krystalicznie czystą i niczym niezmąconą nienawiść.W czasie wojny odczuliśmy to praktycznie a dzisiaj mamy deklaracje o jej bezwzględnym kontynuowaniu. Na razie siedzą cicho i drą ryja i po cichu też święcą i przygotowują arsenał katowski rodem ze średniowiecza. A w tle propaganda przygotowująca mentalnie do rezania lachiw!


          PRZYJACIÓŁ NIECH NIKT MI NIE WYBIERA, WROGÓW POSZUKAM SOBIE SAM!!!
          • matigrypl Re: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów-bracia 09.12.14, 06:46


            Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
            Wrogów poszukam sobie sam.
            Dlaczego ku... mać bez przerwy
            Poucza ktoś w co wierzyć mam

            Niech się gazeta Neuesdeustchland
            Wstrzyma z wstępniakiem o pomocy
            Bo tu są ludzie, którzy jeszcze
            Budzą się z krzykiem w środku nocy

            Zaiste wierny to przyjaciel
            Wszak znów pucuje śniedź pomników
            Na wieczną chwałę i pamiątkę
            Pruskich kaprali, Fryderyków

            Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
            Wrogów poszukam sobie sam.
            Dlaczego ku... mać bez przerwy
            Poucza ktoś w co wierzyć mam

            Jakim Wy prawem o wolności
            Głosicie bracia w Rudym Pravie
            Wszak to od waszej nie ostatni
            Zwariował pisarz Ota Pawel

            Przebacz mi smutna Bratysławo
            Hradcu Kralowy, zlata Praho
            Za śmierć jaskółki tamtej wiosny
            I polskie tanki nad Wełtawą

            Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
            Wrogów poszukam sobie sam.
            Dlaczego ku... mać bez przerwy
            Poucza ktoś w co wierzyć mam
    • Gość: caritas ratujmy naszych patryjotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.14, 10:49
      Ratujmy pysia i pozostałych kolegów, którzy walczą w imieniu naszego kraju z banderyzmem. Robią to chłopcy tak profesjonalnie, tak się zaangażowali, że boję się o ich zdrowie psychiczne. Tyle wysiłku psychicznego, tyle czasu poświęconego na czytanie propagandy banderowskiej że musi się im udzielać i wpływać na ich tożsamość. Musimy coś z tym zrobić, jakoś pomóc by nie stali się banderowcami, co im niestety grozi. Kto obcuje ze złem, to zło szybko go opętuje. Już widać odznaki banderyzmu, ten język nienawiści, ta mowa okrutna. Tak nie czynią polscy patrioci. Ratujmy ich, powiadam wam. Administratorze forum, pomóż nam żeby nie utracili całkiem polskości. Największym paradoksem byłoby to, gdyby nasi rodacy przeszli na banderyzm. Co robić jeszcze? Czy na tym forum jest jakiś lekarz? Może psycholog?
      • Gość: Hanka Re: ratujmy naszych patryjotów IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 11:02
        Dołączam się do apelu! :)
        U biednego Pysia vel matigrypl pojawił się tak intensywny kontrrewolucyjny nastrój, że chłop rozmawia sam ze sobą, spać nie może, grafomańskie pieśni wkleja... ;x

        Aż mam wyrzuty sumienia, że tak go rozstroiłam nerwowo prawdą historyczną, o której nie miał pojęcia, bo karmił się dotąd jedynie historią z kresy.pl albo prawy.pl, albo w najlepszym razie z Uważam Rze Historia czy tego typu podobnych, propagandowych tub, które próbują przekonywać, że historia Polski XX wieku to jedynie Piłsudski, wrzesień '39, Wołyń a zupełnie pomijają takie fakty, jak Bereza Kartuska, kolonizacja Ukrainy, getta ławkowe, najazd na Czechosłowację w 38 i 68, mordowanie Żydów przez AK, BCh, NSZ, mordowanie Ukraińców przez AK, WOP i wojsko, Jedwabne, Pogrom Kielecki, wyrzucenie Żydów w 68 i długo by tu jeszcze wymieniać...
        • matigrypl Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 12:47
          Jestem wzruszony i to dogłębnie troską banderowców o mnie. Lecz jest coś takiego jak troskliwość upowska! Znamy ją z historii i wiemy z czym mamy do czynienia. Wy zawsze się troskaliście żeby niemowlęta, kobiety, dzieci czy starcy nie odeszli z tego świata bez bólu i macie naprawdę wielkie osiągnięcia na tym polu. Jak na razie nie jest znana w świecie nacja która by wam do pięt dorastała! Wiem że to wam będzie trudno pojąć bo zawsze twierdzicie iż działacie w celach słusznych i humanitarnych? Ale ja muszę wam już podziękować za ten zbytek troski. Z doświadczenia wiem że przyjaźń i dobre rady ze strony bandytów z pod znaku tryzuba to czysty koń trojański lub dary Danaów. Na koniec mam pytanko; którą metodą z wymienionych przez pana Kormana chcecie mnie leczyć? Jest ich 350 a może więcej bo znana jest wasza inwencja w tej kwestii. Chyba macie w tych swoich bunkrach "uczonych" i "specjalistów" pracujących ciężko nad tym z czego jesteście tak dumni???
        • 99venus Re: ratujmy naszych patryjotów 09.12.14, 12:56
          widząc ten ogrom głupoty i skalę sympatii do rezunów to nawet gadać się nie chce.
          jedno jest pewne:ukraińska dzicz nacjonalistyczna jaka była taka jest.jak będzie mogła to znowu będzie mordowała.
          • przesmiewca-lux Re: ratujmy naszych patryjotów 09.12.14, 13:14
            99venus napisał:

            > widząc ten ogrom głupoty i skalę sympatii do rezunów to nawet gadać się nie ch
            > ce.
            > jedno jest pewne:ukraińska dzicz nacjonalistyczna jaka była taka jest.jak będzi
            > e mogła to znowu będzie mordowała.

            Przecież morduje i to od dobrych kilku miesięcy. Boją się tchórze stanąć w otwartym polu do męskiej walki, to chowają się razem ze szczurami w schronach przeciwatomowych donieckiego lotniska i grzeją z ciężkiej artylerii po szkołach, domach i żłobkach. A ta swołocz z Kijowa jeszcze śmie z morderców kobiet i dzieci robić bohaterów.
        • przesmiewca-lux Re: ratujmy naszych patryjotów 09.12.14, 13:10
          Gość portalu: Hanka napisał(a):

          > Aż mam wyrzuty sumienia, że tak go rozstroiłam nerwowo prawdą historyczną, (...)

          Czy ja dożyje czasów kiedy Ukraińcy złapią kontakt z tym co cywilizowane narody nazywają rozumem i rzeczywistością?
          Twoja tzw. "prawda historyczna" jest tak samo osadzona w realiach jak wszystkie odgrażanki i obiecywanki Jaceniuków, Poroszenków i Turczynowów, z których mieliśmy się nieprzyjemność śmiać w ostatnich miesiącach.
          Pamiętasz jak niezwyciężoną armię ukraińską, która miała nie oddać ani jednego metra kwadratowego krymskiej ziemi przeganiały bez jednego wystrzału jakieś ludki? Jak baby w chustach, z wielkimi cyckami odbierały Waszym "bohatyrom" okręty wojenne?
          Żenada, ale tacy właśnie jesteście. Banda zapijaczonych, kłamliwych tchórzy i nieudaczników, którzy dostali w prezencie od Rosjan sprawnie działające, bogate państwo z 4-tą armią Europy. Banda ta w 23 lata rozkradła i zrujnowała go do takiego stopnia, że gdy my nie odpowiemy pozytywnie na Wasze żebranie o jałmużnę wyzdychacie z głodu.

          Co to za naród, który nie potrafi zadbać o własne państwo? Okrada, degeneruje, rozpija i topi w morzu korupcji samego siebie.
          Będąc na tak żenującym poziomie nie macie nawet prawa do zabierania głosu w sprawach innych narodów, a co dopiero oceniania ich historii. Historii, której Wy nie macie, bo ten okruszek, który wypracowaliście nie nadaje się do opowiedzenia cywilizowanym ludziom. Chyba, że ktoś lubi ociekające krwią, pogrążone w chaosie opary absurdu.
            • 99venus Re: ratujmy naszych patryjotów 09.12.14, 13:38
              według moich obserwacji uczciwa płaca oznacza wypłatę wysokich wynagrodzeń bez obowiązku efektywnej pracy.obywatele Ukrainy są absolutnie przekonani,że w Polsce wszyscy posiadamy drzewa dolarowe obficie owocujące.
            • przesmiewca-lux Re: ratujmy naszych patryjotów 09.12.14, 14:39
              Gość portalu: dr Polak napisał(a):

              > Skąd chłopaku u Ciebie tyle goryczy ? Może im nie płaciłeś uczciwie na tej Ukra
              > inie i dlatego dobrali Ci się do końca przewodu pokarmowego ?

              Nic z tych rzeczy. Płaciłem bardzo dobrze, jak na ukraińskie warunki oczywiście. Stawki były zbliżone do płaconych przez niemiecką firmę działającą po sąsiedzku w zbliżonej branży. Kilka razy wyższe niż w ukraińskich firmach.
              Tyle, że ta banda nie wie co to zasady, normalność, słowo, moralność, prawo, czy umowa. Oni chcą dostawać dużą kasę za nicnierobienie przeplatane z chlaniem.

              W pewien poniedziałek przyjechałem do firmy z alkotestami. Wiesz ilu ze 120-osobowej załogi przyszło do pracy pijanych (powyżej 0,5)? Odpowiem - 83 osoby. 9 miało pomiędzy 0,2 a 0,5. Jedynie 7 było trzeźwych.
              Pozostałe 28 w ogóle nie przyszły, a 25 z nich olały wszystko, bo nie raczyły nawet przynieść zwolnienia.

              W ciągu pierwszych 3 miesięcy działalności zwolniliśmy dyscyplinarnie ponad 600 osób !!!!
              Myślisz, że mieli brzydkie oczy? Banda pianych nierobów patrzyła tylko gdzie się zadekować i jak nic nie robić. Na pracę wszyscy mieli alergię i wręcz byli zdziwieni, że ktoś chce od nich czegokolwiek wymagać. Praca ??? Jaka praca ??? Obowiązek, czy zakres obowiązków - a co to takiego???

              Codziennie łapany na gorącym uczynku był co najmniej jeden złodziej. Oczywiście od momentu kiedy ściągnąłem ochroniarzy z Polski, bo wcześniej złodzieje dzielili się z ukraińskimi ochroniarzami i wykrywalność była zerowa. Kradli wszystko. Sobie na wzajem i mnie - bez znaczenia. Jeden nawet został przyłapany z wyszczerbionym, bezuchym kubkiem na herbatę. Po prostu koszmar.

              Sumienności i terminowości dostawców opisywać nie będę, bo to temat na rozprawę doktorską z psychiatrii. Podobnie jak współpracy z urzędami, głównie lasami państwowymi. Katastrofa.

              Czy wiesz, że w połowie lat 90-tych posiadanie faxu na Ukrainie było tak częstym zjawiskiem, jak dziś prywatnego odrzutowca? A gdy już taki cud techniki posiadali, to i tak nikt nie umiał go obsługiwać lub skończył się papier termiczny i sprzęt stanowił jedynie wystrój biura.

              O "odwiedzinach" z wszelkich możliwych instytucji nie wspomnę. Bez mała codziennie jakaś delegacja z nieustającą rumuńską mantrą bogactwa na ustach mnie prześladowała. Nic tylko panie daj... panie daj... i panie daj.

              Sytuacja się nieco zmieniła gdy oddałem pakiet udziałów kolegom z SBU. Gdy będący na ich usługach bandyci z tzw. Rekietu zaczęli "ustawiać" całe to towarzystwo zaczęło być dużo lepiej. Dostawcy spóźniali się max tydzień, dwa. Dziwnym trafem znacznie rzadziej mylił im się jawor lub dąb z bukiem. Urzędasy przestali nachalnie wymuszać łapówki, a dyrektorzy "liesgostów" zaczęli normalnie klasyfikować drewno. Jednak ja już miałem ich coraz bardziej po kokardę. Pociągnąłem jeszcze nieco ponad 4 lata i sprzedałem firmę Niemcowi.

              Wniosek jest jeden. Ta zapijaczona banda nierobów i rozumie jedynie argument pały i kałacha. Jedyną motywacją do czegokolwiek jest tam strach przed fizyczną przemocą i śmiercią. To wszystko. Dokładnie tak samo jak u troglodytów.


            • matigrypl Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 13:52
              W 1921 r. wieś Chodaczków Wielki (koło Tarnopola) miała 500 zagród i 2949 mieszkańców, w tym: 2492 Polaków, 417 Rusinów i 40 Żydów. W 1931 r. liczba zagród wzrosła do 576, a mieszkańców do 3022 osób. W styczniu, lutym i marcu 1944 r. kilka razy bojówkarze UPA próbowali dokonać we wsi masakry ludności polskiej. Jednak miejscowa samoobrona, dysponująca pewną ilością broni palnej, skutecznie odpierała ataki banderowców. Po ustaleniu poniesionych strat, UPA wycofała się z dalszego prowadzenia ataku. W kwietniu 1944 r. oddział „żołnierzy” ukraińskiej Dywizji SS-Galizien napadł na Chodaczków Wielki. Wszystko wskazuje na to, że ta akcja została uzgodniona z terenowymi władzami OUN i UPA. Napastnicy podpalali domy i budynki gospodarcze, wrzucali do budynków i piwnic granaty, strzelali do uciekających. Starców, kobiety i dzieci wrzucano żywcem do palących się budynków lub też nie pozwalano z nich wychodzić. Ocalał tylko kościół i plebania oraz budynki, które były w pobliżu zabudowań Ukraińców. Została spalona większość budynków przy ulicach: Dremewce, Długiej, Mazurówce, Odetrokiej. Tarnopolskiej i Zacerkiew. Rzeź trwałaby prawdopodobnie dłużej, gdyby nie przybył niemiecki żołnierz z rozkazem przerwania pacyfikacji. Ocalała ludność, pogrzebała pomordowanych rodaków, na placu w pobliżu kościoła, w zbiorowej mogile. Do grobu złożono zwłoki 862 osób. Na mogile postawiono krzyż.

              W latach 60-tych władze radzieckie usunęły krzyż, a w to miejsce postawiły mały stożkowy obelisk z czerwoną gwiazdą, ale już bez napisu, że tu „spoczywają Polacy pomordowani przez żołnierzy ukraińskiej 14 ochotniczej dywizji SS-Galizien”. /Obecnie na mogile znajduje się tablica dezinformacyjna z napisem: W tym miejscu pochowano co najmniej 300 ludzi rozstrzelanych przez przez niemiecko- faszystowskich okupantów w 1944 roku. Wieczna im chwała. Tekst ani słowem nie wspomina kim były ofiary (POLACY) ani kim byli bezpośredni oprawcy (UKRAIŃCY) oraz w jakich okolicznościach i z jakiego powodu ginęli mieszkańcy.


              A tu mammy przykład naocznego świadka o zbrodni, chyba ukraińców bo banderowskie SS nie było? Jest to też wyraz typowego dla upolandu zatroskania o "prawdę historyczną"!!!
              • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 14:31
                myślę,że nie doceniasz humanitarnej troski ukraińskich nacjonalistów o polskich sąsiadów.tych 862 osób zostało "wyzwolonych" od trudów życia codziennego w warunkach wojny i powojennej biedy.był to naczelny cel pełnych miłosierdzia żołdaków pełniących ochotniczą służbę w 14 dywizji SS Hałyczyna.
                podejrzewam,że wielu naszym wschodnim sąsiadom idea humanizmu wobec Polaków nie przeszła do dzisiejszego dnia.
                ps.
                w radzieckim pomniczku słowa faszystowskich okupantów są prawdziwe.dobre chociaż to bo przecież mielismy do czynienia i z faszystami i okupantami polskiej ziemi.
              • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 14:42
                > Tekst ani słowem
                > nie wspomina kim były ofiary (POLACY) ani kim byli bezpośredni oprawcy
                > (UKRAIŃCY) oraz w jakich okolicznościach i z jakiego powodu ginęli mieszkańcy.

                > Jest to też wyraz typowego dla upolandu zatroskania o "prawdę
                > historyczną"!!!

                A czy na Cmentarzu Strzelców Siczowych masz informację o tym, że ci młodzi Ukraińcy, walczący u boku Polaków przeciw Armii Czerwonej, pomarli na tyfus i inne choroby w polskim obozie śmierci?

                A czy w Terce, Zawadce Morochowskiej, Pawłokomie, Piskorowicach i wielu innych miejscowościach, w których polskie formacje zbrojne wymordowały ukraińską ludność cywilną, znajdziesz tablice informujące kim były ofiary (UKRAIŃCY) i kim byli bezpośredni oprawcy (POLACY, żołnierze AK, WOP itd.) oraz w jakich okolicznościach i z jakiego powodu zginęli mieszkańcy??

                Cały problem z Wami, półgłówkami-nacjonalistami, polega na tym, że Wy w ogóle sobie nie uświadamiacie swojej śmieszności.

                Nie uświadamiacie sobie tego, że tak naprawdę jesteście lustrzanym odbiciem banderowców! Tak jak skrajni nacjonaliści na Ukrainie nie przyjmują do wiadomości, że w OUN-UPA byli bandyci co mordowali Polaków i Żydów i Ukraińców, tak i Wy bronicie się przed oczywistą prawdą, że w AK, BCh, NSZ byli bandyci co mordowali Ukraińców, Żydów i Polaków...

                Skrajni nacjonaliści ukraińscy nie chcą przyjąć do wiadomości faktu, że OUN-UPA to nie tylko formacja walcząca o wolność Ukrainy, ale i formacja, która ma na koncie mnóstwo zbrodni na cywilach. Formacja, która przyciągała mnóstwo bandytów, którzy wykorzystali wojnę, bo lubują się w przemocy i nienawidzą obcych.
                Tak i Wy nie przyjmujecie do wiadomości tego, że Armia Krajowa to nie tylko cudowni chłopcy. Że część z nich to także (jak w OUN-UPA) zwykli bandyci z bronią, co polowali po lasach na Żydów (okradając ich i zabijając), a po masakrze na Wołyniu znaleźli sobie powód do tego, by zabijać Ukraińców i rozpętać na Podkarpaciu i w Bieszczadach regularną wojnę etniczną....

                Nie przyjmujecie do wiadomości, że mordy po jednej, jak i po drugiej stronie, brały właśnie z takiego tępego, prezentowanego przez Was nacjonalizmu. Z chorej ideologii narodowej, z narodowych stereotypów, uprzedzeń, z przesiąknięcia historycznymi krzywdami... Nie macie świadomości, że to jesteście dokładnie tacy sami, jak zbrodniarze OUN-UPA. Że jesteście tak samo przesiąknięci nienawiścią do Ukraińców, jak zbrodniarze z OUN/UPA byli przesiąknięci nienawiścią do Polaków.

                To Was, a nie Ukraińców, trzeba się obawiać... To wy pierwsi będziecie rwać się do zabijania i chwycicie za broń. Wy najszybciej sprowadzicie na nas, na większość spokojnie żyjących ludzi, nieszczęście. I w razie wojny to wy będziecie wydawać i wykonywać rozkazy zabijania cywilów...

                To, że tak gorliwie żądacie od Ukraińców zmierzenia się z własną przeszłością (i mordami UPA), a tak nerwowo reagujecie na ciemne karty historii AK, BCh, NSZ, pokazuje, że wcale nie o prawdę historyczną wam chodzi. Ale tylko o podsycanie nienawiści między narodami i konfliktów (bo czym innym jest wołanie do Ukraińców o odbrązawianie ich historii, przy jednoczesnym idealizowaniu własnej?)

                PS. A już poziom Waszego zafiksowania i piany na ustach najdobitniej widać w przekonaniu, że jestem Ukrainką-banderówą :D Czy Ukrainka-banderówa pisała by w ten sposób o OUN/UPA:

                "Czy można się więc dziwić, że w czasach II wojny światowej, w tych zdehumanizowanych czasach gdy śmierć była na porządku dziennym, znalazło się po tamtej stronie mnóstwo bandytów, którzy chcieli wziąć odwet na Polakach? Bandytów, którzy byli w mniejszości wśród swoich, ale dostając od Niemców broń, i mając przyzwolenie hitlerowskiej władzy, zaczęli na Wołyniu mordować Polaków, Żydów i Ukraińców, którzy chcieli żyć ze wszystkimi zgodnie?

                Czy nie sami wyhodowaliśmy tych bandytów, czyniąc z Ukraińców w okresie międzywojnia (i przez setki lat wcześniej) podludzi, pozbawiając ich wtedy dostępu do edukacji na odpowiednim poziomie, kultury, dobrych płac, możliwości wyłonienia elit, które by tę dzicz w trudnych czasach mogły kontrolować? Pytanie retoryczne..."

                PS. Pozdrawiam normalnych ziomków i dzięki za wyrazy wsparcia w walce z nacjonalistyczną hołotą :)
                • przesmiewca-lux Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 14:58
                  Gość portalu: Hanka napisał(a):

                  > Cały problem z Wami, półgłówkami-nacjonalistami, polega na tym, że Wy w ogóle s
                  > obie nie uświadamiacie swojej śmieszności.

                  Rozprawianie o niewyobrażalnym zdziczeniu i bestialskich mordach może być śmieszne jedynie dla bardzo specyficznego gatunku ludzi, a dokładniej hybrydy szoszonus dzikus z homo sowieticus.


                  • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 16:25
                    dla dziczy pamięć o ludobójstwie i ofiarach jest śmiesznością.na tym własnie polega różnica pomiędzy cywilizacją europejską a tymi,którzy są poza granicami tej cywilizacji i przy swojej mentalności nigdy jej nie przekroczą.
                  • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 17:06
                    > Rozprawianie o niewyobrażalnym zdziczeniu i bestialskich mordach może być śmies
                    > zne jedynie dla bardzo specyficznego gatunku ludzi, a dokładniej hybrydy szoszo
                    > nus dzikus z homo sowieticus.

                    Rozprawianie o niewyobrażalnym zdziczeniu i bestialskich mordach jest domeną nacjonalistycznych psychopatów, takich jak pysio vel matigrypl, venus99 czy przesmiewca-lux.

                    Jesteście chorzy z nienawiści, więc karmicie się zbrodnią wołyńską, by usprawiedliwić tę swoją tępą nienawiść i ksenofobię.

                    Nie manipulujcie moimi słowami, bo wyraźnie pisałam, że jesteście śmieszni tylko dlatego, że w swoim zacietrzewieniu nie zauważacie, że niczym nie różnicie się od zbrodniarzy OUN-UPA. Tak jak i oni mordowali, bo byli chorzy z nienawiści i uprzedzeni do Polaków, tak i wy pierwsi mordowalibyście cywilną ludność ukraińską, gdyby tylko trafiła nam się jakaś zawierucha wojenna.

                    Aż dziw, że jeszcze nie pojechaliście do Donbasu. Pewnie zbankrutowaliście na interesach z Ukraińcami i nie stać Was nawet na pociąg do DNR :D
                    • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 17:12
                      " tak i wy pierwsi mordowalibyście cywilną ludność ukraińska..."
                      Haneczko,tubo banderowska,czy ja wyglądam na Ukraińca?czy ja mam ukraiński paszport?czy moi przodkowie dokonali ludobójstwa czy twoi?
                      nie denerwuj się.to szkodzi urodzie a tobie dodatkowo i rozum.
                    • przesmiewca-lux Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 18:14
                      Gość portalu: Hanka napisał(a):


                      > Rozprawianie o niewyobrażalnym zdziczeniu i bestialskich mordach jest domeną na
                      > cjonalistycznych psychopatów,

                      Ty rozprawiasz wyłącznie o "kremówkach panny Krysi". Z tego powodu absolutnie nie jesteś nacjonalistyczną psychopatką. ;-D

                      > takich jak pysio vel matigrypl, venus99 czy przesmiewca-lux.

                      Skąd wiedziałem, że na twojej liście zabraknie Hanki? ;-D

                      [ciach nawiedzony bełkot]

                      > Aż dziw, że jeszcze nie pojechaliście do Donbasu.

                      Nie mierz mnie swoją miarą. Jestem cywilizowanym człowiekiem, a nie ukraińskim bandytą - troglodytą, który najpierw wywołał zadymę na Majdanie, a potem podpalił swój kraj, oddał terytoria, a na koniec napadł zbrojnie na swoich braci i morduje ich dzieci i żony.

                      > Pewnie zbankrutowaliście na interesach z Ukraińcami i nie stać Was nawet na pociąg do DNR :D

                      Jak ja lubię nawiedzone wróżki internetowe, które wpatrując się w fusy widzą dokładnie moje życie. To znaczy, że jeden Bóg Tryzub wie co one tam, w pianym widzie widzą ;-D
                • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 16:22
                  "pomarli na tyfus i inne choroby w polskim obozie śmierci? "
                  odp:nie nie ma bo w Polsce nie było obozów smierci parszywa kłamczucho banderowsko-moskiewska.
                  " A czy w Terce, Zawadce Morochowskiej, Pawłokomie, Piskorowicach i wielu innych
                  > miejscowościach, ....."
                  odp:popatrz na daty kiedy dokonywano akcji odwetowych.jak piszesz Ukraińcy byli ofiarami a Polacy oprawcami.jak od września 39 r Ukraińcy mordowali bestialsko Polaków to oczywiście nie byli oprawcami-tyko kim?powiem ci tak podła propagandzistko banderowska:żałuję niezmiernie,że tych akcji było tak mało,że były powstrzymywane przez władze polskie,że ofiar ukraińskich było stosunkowo niewiele i nie wszyscy winni mordów na Polakach poniesli karę ostateczną.jak mataczysz podła kłamczucho to pamietaj,że banderowskie kłamstwa mają krótkie nogi.
                  "w AK, BCh, NSZ byli bandyci co mordowali Ukraińców, Żydów i Polaków... "
                  odp: na twoim miejscu zakłamana tubo upowskiej propagandy byłbym ostrozniejszy z oskarżeniami o mordowanie Ukraińców,Żydów i Polaków.to specjalność akurat band UPA i ukraińskich nacjonalistów współpracujących przez całą okupację z Niemcami.
                  nie porównuj AK z bandytami UPA,nie porównuj nacjonalizmu polskiego z ukraińskim.zbrodnią ludobójstwa i współpracy z Niemcami obciążona jest wyłącznie strona ukraińska.w Polsce mordowanie kobiet w ciąży,niemowląt,dzieci ,starców siekierami,łopatami,kołkami.wbijanie na sztachety,palenie żywcem w zamkniętych domach i kościołach jakoś wzorem Ukrainy się nie przyjęło.
                  " To Was, a nie Ukraińców, trzeba się obawiać."
                  odp:tu masz rację.nas się trzeba bać bo nigdy o waszej zbrodni ludobójstwa nie zapomnimy.więc bójcie się.
                  " Czy można się więc dziwić, że w czasach II wojny światowej, w tych zdehumanizowanych czasach gdy śmierć była na porządku dziennym, znalazło się po tamtej stronie mnóstwo bandytów, którzy chcieli wziąć odwet na Polakach.."
                  odp:czasy zostały zdehumanizowane przez was,jeszcze zanim wybuchła wojna więc nie zwalaj wszystkiego na wojnę.odwet na Polakach?za co??za co odwetem było bestialskie ludobójstwo dokonane na przeszło 100 tysiącach polskich obywateli?
                  • matigrypl Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 17:01
                    Ta durnowata propagandystka oczywiście zapomniała że oni też mordowali swoich! I Wymordowali ich kilka razy więcej niż nasi w odwecie za mordowanie niemowląt, dzieci, kobiet i starców. Ale jakoś nie może jej przejść przez gardło że to sadyści, okrutnicy, degeneraci i pospolici zbrodniarze! Ciekawe? Można powiedzieć cassus psychiatrikus. Tym banderowskim durniom nie mieści się w pale że kto sieje wiatr ten zbiera burze.
                    • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 17:17
                      wystarczy zbadać chronologię działań band UPA i terminy akcji odwetowych żeby związek przyczynowy tych wydarzeń stał się oczywisty.
                      kalendarz i logika są dla propagandy banderowskiej bezlitosne.
                      • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 17:26
                        > wystarczy zbadać chronologię działań band UPA i terminy akcji odwetowych żeby z
                        > wiązek przyczynowy tych wydarzeń stał się oczywisty.
                        > kalendarz i logika są dla propagandy banderowskiej bezlitosne.

                        No to proszę mi wskazać, którą to wioskę spaliły bandy OUN-UPA, mordują polską ludność cywilną, przed mordem w miejscowości Terka, w lipcu 1946 roku. Czekam z niecierpliwością na podanie miejscowości i daty...
                        • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 18:58
                          ja bardzo przepraszam ale z idiotami(kami) nie rozmawiam.pomijając fakt licznych mordów od wrzesnia 1939 r czy data 11 lipca 1943 roku coś ci mówi?
                          a jeżeli chodzi o Terkę to:
                          " W drugiej połowie lipca 1944 na terenie Bieszczadów ukazały się obwieszczenia ukraińskich nacjonalistów, wzywające Polaków do opuszczenia wiosek w ciągu jednego dnia, bez możliwości zabrania dobytku. Za niewykonanie tego nakazu zgodnie z treścią obwieszczenia groziła śmierć[2]. W związku z niezastosowaniem się do powyższych gróźb, nacjonaliści ukraińscy dokonali m.in. mordu 42 Polaków, mieszkańców Baligrodu. Planowano także wymordować polskich mieszkańców Terki.
                          ....(7 lipca) grupy ukraińskie przyprowadziły dwóch zakładników (Polaka i jednego z Ukraińców) do Terki i powiesili na przydrożnym drzewie, uprzednio rozbijając im głowy kolbami. Następnego dnia, po otrzymaniu wiadomości o zamordowaniu dwóch osób, podjęto decyzję o rozstrzelaniu zakładników. Akcją kierował osobiście kpt. Lucjan Zubert. 8 lipca zakładnicy zostali doprowadzeni ponownie do Terki (podczas marszu udało się zbiec jednej osobie) i zapędzeni do drewnianego domu. Tutaj uwolniono kolejnych 5 osób, a 3 mężczyzn zabrano na cmentarz do kopania grobu dla powieszonych przez SB OUN, poza tym z chaty zbiegł jeden chłopiec Wasyl Soniak[5], który przeżył masakrę, a potem jego zeznania zostały spisane i porównane z zeznaniami żołnierzy WOP z Wołkowyi.
                          W chacie pozostało 20 osób (nie licząc chłopca, któremu udało się uciec), przede wszystkim kobiety i dzieci. W morderstwie bezpośrednio uczestniczyło 2 żołnierzy pochodzących z Kresów Wschodnich, którzy prawdopodobnie mieli się zgłosić do wykonania tego zadania na ochotnika, ponieważ ich bliscy zostali zamordowani przez podziemie.
                          Żołnierze WOP zabili w sumie 30 osób i spalili kilkanaście gospodarstw."
                          ja tam się nie dziwię.akcji takich nie popieram ale je doskonale rozumiem.kto sieje wiatr zbiera burzę.
                          • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 20:01
                            Aha, czyli w lipcu 1946 r. WOPiści wymordowali ukraińskich mieszkańców Terki w odwecie za mord w Baligrodzie, który miał miejsce latem 1944 roku - DWA LATA WCZEŚNIEJ!

                            Rozumiem, że mord 9 ukraińskich cywilów 29 marca 1946 r. w Brzozowcu, gm. Tarnawa Górna, to też odwet za Baligród?

                            Że wymordowanie co najmniej 73 ukraińskich cywilów w styczniu 1946 roku, w Zawadce Morochowskiej, to też odwet za Baligród?

                            Że wszystkie inne zbrodnie na cywilnej ludności ukraińskiej dokonane przez Wojsko Polskie, m.in:
                            Ratnawica - 12 stycznia, 7 osób
                            Polany Surowicze - 14 stycznia, 9 osób
                            Wisłok Górny - 24 stycznia, 7 osób
                            Karlików - 24 stycznia, 14 osób
                            ...to też odwet za Baligród?

                            Oj, pysio, pysio... Widać, jakim Ty jesteś ignorantem historycznym. Przywołując ten Baligród dajesz tylko do zrozumienia, że od sierpnia 1944 roku nie było już żadnej masakry polskiej ludności przez bandy OUN-UPA. Trwała natomiast eksterminacja Ukraińców na tych terenach...
                            • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 21:37
                              mając na uwadze twoje ułomności mentalne dalszą wymianę poglądów uważam z mojej strony za zakończoną.
                              zadam ci tylko jedno pytanie:dokonanie ludobójstwa w połowie XX wieku z powodu krzywd w wieku XVII uważasz oczywiście za zasadne?
                              nie odpowiadaj.to naprawdę koniec.
                  • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 17:13
                    > odwet na Polakach?za co??za co odwetem było bestialskie
                    > ludobójstwo dokonane na przeszło 100 tysiącach polskich obywateli?

                    Nie wiem po co dyskutujecie (to także uwaga do matigrypl), skoro nie czytacie tego, co piszę.
                    Wyraźnie pisałam, skąd u Ukraińców tak silne poczucie krzywdy w 1943 r., podobnie jak i to, że ofiarami bandytów na Wołyniu byli i Polacy, i Ukraińcy. Powtórzę raz jeszcze, może tym razem przeczytacie:

                    Gdy narodziła się Rosja Radziecka a Armia Czerwona stanęła u bram nowopowstałej Rzeczypospolitej, polskim paniskom zajrzało w oczy widmo klęski, konfiskaty majątków, męk na Syberii lub tortur w sowieckich obozach... Sprzymierzyły się więc polskie paniska z Ukraińcami (sojusz z Petlurą), obiecując im federacyjne państwo, własne instytucje i urzędy w ramach unii dwóch pełnoprawnych narodów.

                    Armia Czerwona, m.in. dzięki krwi przelanej przez ukraińskich żołnierzy, została odparta... I co? I wtedy wydymaliśmy Ukraińców popisowo... Zamiast traktować ich wojaków jak bohaterów, wpędziliśmy ich do obozów internowania gdzie umierali na tyfus (patrz: cmentarz Strzelców Siczowych w Przemyślu). Zamiast tworzyć federację Polski i Ukrainy na wzór unii polsko-litewskiej, budowaliśmy jedno państwo, nie dając Ukraińcom nawet minimum autonomii. Zamiast prowadzić politykę równych praw, obsadzaliśmy w II RP administrację, wojsko, policję na tych terenach jedynie Polakami.

                    Taka segregacja rasowa oznaczała tak naprawdę skazanie Ukraińców na biedę. I Ukraińcy stali się obywatelami drugiej kategorii. Na terenach, na których stanowili większość.

                    Po 1926 r. sytuacja jeszcze się zaogniła, bo władze sanacyjne nie miały już za grosz szacunku do demokracji i praw mniejszości (która na wielu terenach była większością). Zaprowadziły więc cenzurę, nieraz konfiskowały całe nakłady prasy ukraińsko-języcznej, jeszcze bardziej utrudniły dostęp nauki, kultury, administracji. Skutkowało to oczywiście oporem Ukraińców, aktami sabotażu i terroru. To z kolei owocowało licznymi prowokacjami ze strony polskiej, które jeszcze mocniej pozwoliły tłamsić Ukraińców w II RP.

                    I tak to traktowaliśmy w II RP Ukraińców mniej więcej tak, jak Afrykanerzy (biali mieszkańcy RPA) czarną większość w czasach apartheidu. Czy można się więc dziwić, że w czasach II wojny światowej, w tych zdehumanizowanych czasach gdy śmierć była na porządku dziennym, znalazło się po tamtej stronie mnóstwo bandytów, którzy chcieli wziąć odwet na Polakach? Bandytów, którzy byli w mniejszości wśród swoich, ale dostając od Niemców broń, i mając przyzwolenie hitlerowskiej władzy, zaczęli na Wołyniu mordować Polaków, Żydów i Ukraińców, którzy chcieli żyć ze wszystkimi zgodnie?
                    • matigrypl Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 17:49
                      Wyraźnie pisałam, skąd u Ukraińców tak silne poczucie krzywdy w 1943 r., podobnie jak i to, że ofiarami bandytów na Wołyniu byli i Polacy, i Ukraińcy. Powtórzę raz jeszcze, może tym razem przeczytacie:

                      Czy ty jesteś taka durna czy zakłamana albo sfanatyzowana banderowiczka. Przecież to wyraźna zasługa propagandy i terroru upowskiego gdzie w sposób histeryczny wyolbrzymiano krzywdy i terrorem zmuszano do brania udziału w akcjach banderowców z upa. Na zdrowy rozum to polski przeciętny obywatel nie miał lepiej niż ukraińcy a wielu o wiele gorzej od wielu ukraińców! Zamachy na Polaków, prowokowanie wystąpień i mordowanie zwolenników dobrych stosunków to repertuar banderowskich prowokatorów. Niemały udział w tym dziele trzeba zapisać po stronie cerkwi banderowskiej. Dla ukraińskiego chłopa upowski pop to alfa i omega a tym samym przewodnik duchowy i życiowy. Wy jako organizacja mieliście od dawna opracowany plan jak zlikwidować nieetnicznych obywateli. Mieliście ich po prostu wyrżnąć! Wszystko odbyło się zgodnie z planem i gadanie o krzywdach jest pociągnięciem czysto propagandowym. Nikt się do takich propagandowych pierdół nie odniesie bo czegoś takiego nie było. Polacy tam mieszkający gdyby mieli poczucie że robią krzywdę rusinom to by najnormalniej w świecie nie dali się zaskoczyć fali mordów i ludobójstwa. W ogrom ich zdziczenia, zbrodni i sadyzmu początkowo nikt nie wierzył. Nikomu się w pale nie mieściło że nagle sąsiad może może coś takiego uczynić sąsiadowi. Ojciec mordować syna bo jest innego wyznania. I w ogóle jak można mordować spokojnych i nikomu nie wadzących ludzi. Jak to wreszcie dotarło to bohaterska banderowska upa już nie notowała takich spektakularnych zwycięstw! A gdy pokazało się ruskie wojsko to wiali gdzie pieprz rośnie. Każda próba przedstawiania innego scenariusza jest z góry skazana na porażkę w świetle materiałów historycznych.
                    • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 19:37
                      pomijając debilizm i prymitywizm ukraińskiej propagandy:"I tak to traktowaliśmy w II RP Ukraińców mniej więcej tak, jak Afrykanerzy (biali mieszkańcy RPA) czarną większość w czasach apartheidu."
                      to można stwierdzić,że bezprzykładne formy znęcania się nad Ukraińcami w IIRP polegały między innymi na stałej i licznej obecności ukraińskich posłów(nieporównywalnie większej od innych mniejszosci) i tak w latach 1922-1928 28 posłów,1928-1930 26 posłów,1930-1935 18 posłów,1935-1939 19 posłów,zwyczajowo Ukrainiec był wicemarszałkiem Senatu.
                      tak więc przykład afrykański jak widać jest wyjątkowo uzasadniony.przez głupotę i podłość autora(ki).bardzo ci Hanka współczuję.
                  • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 17:45
                    > nie nie ma bo w Polsce nie było obozów smierci parszywa kłamczucho banderow
                    > sko-moskiewska.

                    I tu pokazujesz, jak nikła jest Twoja wiedza historyczna. Jeśli Polacy organizowali obozy, w których większość przetrzymywanych była głodzona na śmierć, to jak nazwać te obozy inaczej niż obozami śmierci?

                    "Zasługi" w tym temacie miała i II RP (choćby słynny już obóz dla jeńców wojennych w Jabłonnie), jak i PRL (np. obóz dla Niemców w Łambinowicach). Jeśli o tym nie słyszałeś, to znaczy, że - tak jak w przypadku historii OUN/UPA - bazujesz jedynie na propagandowych źródłach, podsycających Twój nacjonalizm, a nie na prawdzie historycznej...
                      • matigrypl Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 18:15
                        Obóz trzech wojen

                        W Lamsdorf (niemiecka nazwa Łambinowic) po raz pierwszy obóz jeniecki założono w czasie wojny prusko-francuskiej w latach 1870-1871. W okresie I wojny światowej obóz znacznie powiększono. Przebywało w nim 90 tys. wziętych do niewoli żołnierzy państw Ententy. W latach II wojny światowej w Łambinowicach działał potężny jeniecki kompleks obozowy, w którym od września 1939 aż do marca 1945 r. przetrzymywano ok. 300 tys. jeńców. W centrum miejscowości mieści się Centralne Muzeum Jeńców Wojennych. Losy jenieckie i dzieje obozów prezentują trzy stałe wystawy. Niestety nie znajdziemy tam żadnej informacji o Obozie Pracy w Łambinowicach. Działał od lipca 1945 do października 1946 r. Był przeznaczony dla wysiedlanych ze Śląska Niemców. Jego dzieje to wstydliwa karta w naszej, tj. Polaków historii niedawnej. Na skutek epidemii tyfusu oraz złego traktowania uwięzionych (zdarzały się przypadki zabójstw) w Łambinowicach zginęło i zmarło 1,5 tys. niemieckich Ślązaków. Pełną prawdę o losach polskiego obozu pracy poznaliśmy dopiero po roku 1989. Dawny Obóz Pracy w Łambinowicach znajduje się kilkaset metrów na północ od muzeum. Dopiero niedawno oczyszczono jego teren, postawiono pomnik ofiar i krzyż. Na tablicy informacyjnej umieszczono plan obozu i tekst przedstawiający jego krótką historię. Około 2 km na północny-wschód od muzeum, przy drodze do Goszczowic, znajduje się stary cmentarz jeniecki, gdzie warto zobaczyć zachowane 52 groby żołnierzy francuskich z 1871 roku. Łącznie są tu 6274 oznakowane mogiły. Rosyjscy, serbscy, brytyjscy i włoscy jeńcy, którzy zmarli w Łambinowicach, mają tu swoje "narodowe" pomniki. W pobliżu wsi Szadurczyce ocalały fragmenty baraków obozowych. Tu znajduje się także Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych, postawiony na miejscu masowych grobów jeńców radzieckich.


                        Przynajmniej mamy odwagę się przyznać! A niemieccy ślązacy wiele wyjaśnia o ich losie gdy obóz pracy założono w kilka miesięcy po zakończeniu najokrutniejszej wojny. Ciekawi mnie też jak można usprawiedliwiać własne okrutne odwety gdy się potępia w czambuł odwety sięgające ułamka procentu odwetu banderowskiego. Od razu widać że banderowska propaganda to szczyty absurdu!
                      • Gość: Hanka Re: troskliwość banderowców? IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 18:21
                        Chodziło oczywiście o obóz w Strzałkowie, gdzie zmarło z głodu i chorób - wg polskich, zachowanych danych - 9 tys. jeńców rosyjskich. Obóz w Jabłonnie nie był obozem jenieckim, na rozkaz gen. Sosnkowskiego przetrzymywano tam Żydów - czysty antysemityzm władz II RP, zresztą już wcześniej bohaterscy, polscy żołnierze z armii gen. Hallera wsławili się pogromami na Żydach: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8625
                          • przesmiewca-lux Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 20:44
                            99venus napisał:

                            > coraz śmieszniej.nie ten obóz ale tamten,nie Ukraińcy ale Rosjanie a w dodatku
                            > zaplatali się i Żydzi.
                            > to teraz może Hanka napisze w jakich luksusach pławili się polscy jeńcy wojenni
                            > w Rosji?

                            Jak to jakich? Mieli nieograniczony dostęp do lodówek. A w tamtych czasach to był sprzęt luksusowy.
                    • przesmiewca-lux Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 18:53
                      Gość portalu: Hanka napisał(a):

                      > "Zasługi" w tym temacie miała i II RP (choćby słynny już obóz dla jeńców wojenn
                      > ych w Jabłonnie), jak i PRL (np. obóz dla Niemców w Łambinowicach). Jeśli o tym
                      > nie słyszałeś, to znaczy, że - tak jak w przypadku historii OUN/UPA - bazujesz
                      > jedynie na propagandowych źródłach, podsycających Twój nacjonalizm, a nie na p
                      > rawdzie historycznej...

                      Czyżbyś bredziła o TYM
                      • 99venus Re: troskliwość banderowców? 09.12.14, 19:45
                        Hanka nie jest w stanie określić się czy jest banderowską patriotką Ukrainy czy patriotką rosyjską.tej biednej istocie już się wszystko popieprzyło.
                        ale z uznaniem należy podkreślić wielkie sympatie do Rosji.przyjaźn ukraińsko-rosyjska niech kwitnie.
    • Gość: przeGość fan Hanki proponuję zakończyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.14, 18:13
      Nikt tu niczego nikomu nie udowodni. Ukraińcy nadal będą przerabiać historię na swoją modłę a wkurzeni Polacy będą starali się obalać te brednie.

      Dajmy sobie z tym tematem spokój. Zostawmy ich w spokoju. Zbudujmy granice podobne do tych Izraela z Palestyną (albo raczej z tym co z niej zostało) i niech nasi bracia Ukraińcy rządzą sobie swoim krajem, publikują mapy, stawiają pomniki UPA, upominają się o Przemyśl, Kraków czy nawet Wiedeń, itp. itd. Cóż nas to obchodzi? Jak dla mnie to w ukraińskich podręcznikach do historii może być nawet zapisane że Kleopatra tak naprawdę była Ukrainką a pierwszym człowiekiem na księżycu był Petroszenko, Poroszeno czy jakiś tam inny Szeszenko. ;)

      Ukraina nie stanowi zagrożenia dla nikogo - jedynie dla samej siebie. Dzięki swojemu zachowaniu skutecznie pozbawiają się jakiegokolwiek wsparcia z każdej strony. Ślepy tylko nie zauważy że UE ma ich zwyczajnie dość. Ich JEDYNY sojusznik - Polska - również. Jedyne co ich czeka w tej sytuacji to zamordyzm Władymira bo póki co Rosja to jedyny kraj zainteresowany "współpracą" z Ukraińcami - a jak Władymir wyobraża sobie "współpracę" widać w TV.
      • przesmiewca-lux Re: proponuję zakończyć 09.12.14, 18:24
        Gość portalu: przeGość fan Hanki napisał(a):

        > Nikt tu niczego nikomu nie udowodni. Ukraińcy nadal będą przerabiać historię na
        > swoją modłę a wkurzeni Polacy będą starali się obalać te brednie.
        >
        > Ukraina nie stanowi zagrożenia dla nikogo - jedynie dla samej siebie. Dz
        > ięki swojemu zachowaniu skutecznie pozbawiają się jakiegokolwiek wsparcia z każ
        > dej strony. Ślepy tylko nie zauważy że UE ma ich zwyczajnie dość. Ich JEDYNY so
        > jusznik - Polska - również. Jedyne co ich czeka w tej sytuacji to zamordyzm Wła
        > dymira

        Dokładnie tak.
        Tylko po co mi się pałętają pod bramą i żebrzą o jakąkolwiek robotę, psią budę i michę?
        Sami sobie rozpirzyli koncertowo własne państwo i upodlili społeczeństwo. Dlaczego teraz ja mam im dawać michę mojego psa, którego lubię zdecydowanie bardziej od nich?

        Raz się nad tą hołotą zlitowałem, bo płakali, że wojna, głodne dzieci i takie tam... Może kiedyś opiszę co z nimi miałem. Ale jedno jest pewne - nigdy więcej nie wpuszczę tej swołoczy na moją ziemię!!!

        • matigrypl Re: proponuję zakończyć 09.12.14, 18:35
          Koniec II wojny światowej przyniósł kolejne zmiany dla Łambinowic, które wraz z pozostałą większością Śląska, decyzją zwycięskich mocarstw, podjętą na konferencji w Poczdamie, weszły w skład państwa polskiego. Nie zakończyło to jednak obozowego ciągu historii. Nowi gospodarze Łambinowic jeszcze w 1945 roku, wykorzystując pozostawioną przez Niemców infrastrukturę obozową, zorganizowali na terenie byłego obozu Lager I obóz pracy. Wśród przetrzymywanych tam ludzi większość stanowili wysiedleni mieszkańcy okolicznych miejscowości, oczekujący na wyjazd do Niemiec. Szacuje się, że przez bramy obozu przeszło 5 ? 6 tysięcy ludzi, z czego około 1,5 tysiąca nie przeżyło

          Tak więc ten dawny obóz jeniecki od lipca 1945 roku do lipca 1946 roku stanowił znowu miejsce więzienia i cierpień dla wielu tysięcy osób zamieszkujących te okolice.

          W lipcu 1945 roku w Łambinowicach został ustanowiony przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego obóz, w którym przetrzymywano Niemców, ale również i Polaków oraz byłych członków zbrodniczej organizacji SS. Do obozu trafiali także powracający do Polski żołnierze Armii Andersa, którzy wstąpili do niej po dezercji z Wehrmachtu, do którego wcielono ich wcześniej w ramach volkslisty. Początkowo ten obóz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego miał status obozu przejściowego, następnie został przekształcony w obóz pracy. Jednym z jego komendantów był Czesław Gęborski. Na skutek nieludzkich warunków, a także zbrodniczej działalności Gęborskiego i części personelu w obozie zmarło i zginęło: 1000 - 1500 Niemców i Polaków.

          To był sowiecko-ubecki, stalinowski obóz!

          Porównajcie sobie drodzy czytelnicy te liczby z przytoczonymi w pierwszej części i wyciągnijcie sami wnioski. I zadajcie sobie pytania następujące:

          - Czy w czasach pamięci o bizantyńskim okrucieństwie Niemców mogli pojawić się ludzie, którzy chcieli się na nich mścić i brać odwet? Oczywiście potępiamy takie zbrodnicze zachowania! Potępiamy zasadę: "oko za oko."

          - Czy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego zarządzający obozem to był urząd polski, czy de facto sowiecki?

          - Czy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego było w istocie rzeczy agendą zaprawionego w mordowaniu NKWD?

          - Czy Ci zarządzający tym obozem z ramienia Ministerstwa Publicznego, którzy to czynili byli Polakami? Czy to byli komuniści? I jakiej narodowości byli to ludzie?

          - Czy Polska była wtedy niepodległym i suwerennym państwem?

          To był sowiecko-ubecki, stalinowski obóz na terenie Polski!

          Oczywiście potępiamy wszystko co działo się w Łambinowicach w każdym czasie, niezależnie od tego kto rządził tym obozem! Jednakże trzeba wszystko porównać i odnosić się z właściwymi proporcjami do jednej i drugiej zbrodni. Za straszne zbrodnie bizantynizmu niemieckiego, nieudolny odwet chciał brać bizantynizm sowiecki również przy pomocy polskich komunistów!

          Zastanawia mnie jedno! Dlaczego współczesne Niemcy nie mają żadnych głośno artykułowanych pretensji do Rosji. Boją się do tej pory Rosjan? Czy to może przejaw ich mentalności bizantyńskiej: Silniejszego nie potępiać! Silniejszemu wolno więcej! A na Polsce można hasać?
          • Gość: Hanka Re: proponuję zakończyć IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 19:03
            > - Czy Ci zarządzający tym obozem z ramienia Ministerstwa Publicznego, którzy to czynili
            > byli Polakami? Czy to byli komuniści? I jakiej narodowości byli to ludzie?

            Cóż za nadzieja w głosie... Może to byli Rosjanie? Żydzi? Może Ukraińcy? Nie, pysio, to byli Polacy! Polacy bardzo podobnie do Ciebie - przepełnieni nienawiścią do innego narodu, nacjonalizmem, czego zresztą w ogóle nie ukrywali. Tu masz ich nazwiska. I fragment historii - zeznanie b.komendanta obozu, który expressis verbis o tej swojej motywacji mówi:
            s5.ifotos.pl/img/geborskij_whsxhwx.jpg
            Zadziwiające, jak tacy ludzie jak Ty, pysio, czy venus99, czy przesmiewca_lux, macie zryte berety. Jak można być tak tępym, żeby nie zrozumieć, że w każdym narodzie są ludzie wspaniali, jak i bandyci. I że nie ma przy tym żadnego znaczenia, że ktoś jest Polakiem, Ukraińcem, Żydem czy Niemcem...

            Można oczywiście być nacjonalistycznym świrem, przepełnionym nienawiścią do innych, nienawiścią która w trudnych czasach pcha ludzi do zbrodni. Można wyznawać skrajnie prawicowe wartości, takie jak nacjonalizm, rywalizacja/przemoc, chciwość czy egoizm... Ale czy nie lepiej odkryć w sobie trochę lewicowej wrażliwości - poszanowanie dla innych/odmiennych nacji i osób, współpracy, dzielenia się z drugim człowiekiem, empatii w stosunku do tych, którzy mają gorzej (choćby Ukraińców)?

            Czy naprawdę żyjąc nienawiścią, jesteście szczęśliwi?
        • Gość: przeGość fan Hanki Re: proponuję zakończyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.14, 18:44
          Uważam, że my Polacy nie powinniśmy wdawać się w tego typu pyskówki jak na tym forum, w tym wątku. Nie musimy nikomu nic udowadniać. Tłumaczenie czegokolwiek Ukraińcom to jak rozmowa ze ślepym o kolorach - szczególnie w kwestiach historycznych. Po co to? Niech piszą swoją historię jak chcą. Kto - oprócz ich samych - będzie to czytał? Kto weźmie to na poważnie? Niemcy? Francuzi? Anglicy? Nikt...

          Nie dajcie się prowokować i zniżać do poziomu takich dyskusji. To poniżej naszej godności.
          • matigrypl Re: proponuję zakończyć 09.12.14, 18:52
            Po 1921 r.

            Sytuacja w obozie w Strzałkowie poprawiła się w 1921 r. Funkcję komendanta szpitala obozowego i naczelnego lekarza garnizonu pełnił wówczas kpt. Władysław Gabler. W dużej mierze dzięki jego operatywności zaczęto budowę nowych baraków, zwiększono liczbę łóżek w izbie przyjęć, selekcjonowano chorych według chorób i przeprowadzano codzienne dezynfekcje. Nie bez znaczenia były także działania Ministerstwa Spraw Wojskowych, dzięki którym w barakach pojawiły się m.in. piece. Do Strzałkowa dotarły także konwoje z pomocą od Rosyjskiego Czerwonego Krzyża. Wsparcie wciąż było jednak znikome w porównaniu z potrzebami.

            18 marca 1921 r. w Rydze Polska, Rosja i Ukraina podpisały traktat pokojowy, który kończył wojnę polsko-bolszewicką i ustalał przebieg granic między tymi państwami. Dla obozu w Strzałkowie oznaczało to przekształcenie w obóz dla uchodźców i internowanych. Jesienią tego samego roku większość jeńców rosyjskich została w ramach wymiany wysłana do Rosji Sowieckiej.

            Podpisanie preliminariów pokojowych nie rozwiązywało jednak tzw. kwestii ukraińskiej. Po klęsce armii Ukraińskiej Republiki Ludowej w walce z bolszewikami jej żołnierzy internowano właśnie w polskich obozach jenieckich. Pod koniec 1921 r. było ich w Strzałkowie ok. 4 tys., nie licząc cywilów: kobiet i dzieci, które razem z żołnierzami przekroczyły polską granicę. Sytuacja w obozie różniła się już wówczas radykalnie od tej sprzed roku. Na terenie obozu funkcjonował Ukraiński Uniwersytet Narodowy, gimnazjum i szkoła elementarna. Działały chóry, orkiestry, grupy teatralne, stowarzyszenia sportowe, było nawet kino. Analfabetów uczono czytać i pisać. Internowani mogli poruszać się po powiecie słupeckim i bezpłatnie zamieszkiwać obozowe baraki. W 1923 r., kiedy trwał już proces likwidacji obozu, Ministerstwo Spraw Wojskowych przekazało im uruchomione wcześniej warsztaty rzemieślnicze.

            Obóz w Strzałkowie istniał do sierpnia 1924 r. Po jego oficjalnym zamknięciu byłych internowanych zaopatrzono w karty azylu i umożliwiono pracę na terenie całej Polski. Wielu nie wyjechało i związało swoje losy ze Strzałkowem i okolicznymi miejscowościami.


            Może znowu chodzi o jakiś inny obóz? Zdecyduj się w końcu!

            Ty, fan banderówy nie masz racji bo tu chodzi o to by wreszcie zdemaskować upowską propagandę! To jest szansa na uratowanie jakiegoś błądzącego banderowca. A wtedy usłyszymy słowa boga; najbardziej jestem zadowolony z jednego nawróconego niż setki świętoszkowatych banderowców!!!
            • Gość: Hanka Re: proponuję zakończyć IP: *.toya.net.pl 09.12.14, 19:19
              Widzę, że pysio vel matigrypl próbuje być mądrzejszy od prof. Zbigniewa Karpusa, który prowadził badania nad polskimi obozami dla jeńców. Akurat prof. Karpus twierdzi, że w tych obozach zginęło od 16 do 18 tys. jeńców, z czego najgorsze warunki panowały w Strzałkowie, zmarło tam 9 tys. jeńców (tyle zgonów udokumentowano, mogło być ich nawet więcej).

              Gdy rosyjska propaganda podniosła kwestię losu jeńców i obozu w Tucholi, prof. Karpus dziwił się nawet, że mówią o Tucholi a nie o Strzałkowie: "Tuchola jest hitem w rosyjskim internecie i publikacjach. Nie wiem, dlaczego "obóz śmierci" to właśnie Tuchola, a nie Strzałkowo"


    • Gość: Spokojny Hanka dała do pieca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.14, 18:42
      Trzeba przyznać,że Hanka pokazała co to znaczy mieć wiedzę i lokalnych "patriotów" dbających o czystość rasy zapędiła w kozi róg.
      Zrobila to z prawdziwą klasą.Pokazała starannie ukryte fakty o bandyckich rodowodach organizacji patriotycznych działających w naszym regionie.
      Pokazała jak traktować lokalnych zasobnych w prymitywną wiedzę propagandową obszczymórków chcących uchodzić za patriotów.



    • Gość: Spokojny Ciężki los obszymurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.14, 19:24
      Tak prawdę mówiąć to obszczymórki nienawidzą wszystkich ale to absolutnie wszystkich.
      Najciekawsze jest to,że siebie nienawidzą najbardziej.
      Prawdopodobnie za przesrane życie i chcą koniecznie żyć życiem innych w/g ich oceny lepszych.
      Prawdopodobnie są to osoby mocne wiekowo i koniecznie swoją nicość chcą przedstawić w korzystnym świetle przynajmniej we własnej ocenie.Biedacy nawet nie wiedzą ,ze ich własny jad to właśnie ich zabija czyli galopująca martwica organizmu.
      Ale to ich problem.
      • Gość: uchachany Re: Ciężki los obszymurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.14, 20:46
        Czasem zajdę na ten wpis i mam ubaw po pachy. Paru baranów schowanych za nic nie znaczącym hasłem "patriotyzm", bo jak można zarazem kochać swoją ojczyznę i tak nienawidzić inne nacje, bez których ten ich zawistny patriotyzm nie ma najmniejszego sensu. Gdyby cała ziemia była zaludniona tylko Polakami to o dup.ę rozbić ich ten cały patriotyzm. Obawiam się, że wtedy z powodu nienawiści, którą tak zioną zaczęli by dzielić swój naród na lewych i prawych. Oni tak mają, to pomiot. Ale można się pośmiać, jak się burzą barany i kipią z nienawiści.
        • przesmiewca-lux Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 21:30
          Gość portalu: uchachany napisał(a):

          > Czasem zajdę na ten wpis i mam ubaw po pachy. Paru baranów schowanych za nic ni
          > e znaczącym hasłem "patriotyzm", bo jak można zarazem kochać swoją ojczyznę i t
          > ak nienawidzić inne nacje,

          Bardzo budujące jest czytanie gościa uchachanego z powodu rozpoznawania u innych nienawiści. Szczególnie gdy rzekoma nienawiść tak naprawdę jest stwierdzaniem faktów.
          • europatria Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 21:57
            A propos fatów.Prawda jest taka ,że swoja nienawiść próbujesz zrelatywizować .
            Ciebie interesują tylko wybrane fakty.Rzeczywistość jest niejednoznaczna i wielowarstwowa.Żeby wyciągać z niej wnioski obiektywne należy pozbyć się nienawiści , która fałszuje prawdziwy obraz .Żeby być sprawiedliwym w swych ocenach trzeba posiadać inteligencję i wyobrażnię.
            Tej Ci brakuje najbardziej mały człowieczku.
            • przesmiewca-lux Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 23:27
              europatria napisał:

              Pod iloma nickami jeszcze tu wystąpisz? ;-D

              > A propos fatów.Prawda jest taka ,że swoja nienawiść próbujesz zrelatywizować .

              Bredzisz. Ja uwielbiam Ukrainę i Ukraińców. To jedyny kraj jaki znam, w którym czuję się ponad prawem, moralnością i jakimikolwiek zasadami. Tam wolno wszystko.

              Jedyny kraj, w którym młode i piękne dziewczyny pchają ci się do łóżka dla samej nadziei zabrania ich do normalności i cywilizacji. Choć im tego wcale nie obiecujesz.

              To jedyny kraj, w którym mięso jest mięsem, a chleb chlebem. Zupełnie przeciwnie do naszych, ociekających chemią produktów pseudożywnościowych.
              Ahhhhhhhh... te szaszłyki, czynachi, pielemienie, serki, wędzone sało... mniam mniam. A do tego wódeczka lub znakomity samogonik - żyć nie umierać.

              Mam jeszcze w Karpatach rancho i spory kawał ziemi. Nawet sobie nie wyobrażasz jaka to frajda wybrać się tam z kolegami i wypuścić konno na wyprawę po dziczy. Polować, łowić ryby, odwiedzać zapomniane przez Boga i ludzi sioła. Ogniska, żarcie z żywego ognia i spanie w naturze. Nie co dzień i nie każdy może strzelać do niedźwiedzia, rysia, czy pięknego byka. A tam nikt nie sprawdza pozwoleń i nie daje odstrzałów. Szczególnie gdy zaprzyjaźniony dowódca okręgu wojskowego "wypożycza" Dragunowy, Kałachy i co tylko zapragniesz, nawet z chłopcami do ich noszenia i trzymania nocnych straży.

              Nigdzie na świecie nie bawię się tak wspaniale jak na Ukrainie. Z tego powodu jej po prostu nie można nie kochać.

              > Ciebie interesują tylko wybrane fakty.

              Masz rację. Poprzednio przedstawiałem fakty dotyczące życia społecznego i gospodarczego plus relacje pracowniczo - biznesowe. Pokazywałem Ukraińców zapóźnionych mentalnie, cywilizacyjnie i kulturowo do tak niewyobrażalnego stopnia, że doprowadzili swoje własne państwo do całkowitego rozkładu gospodarczego i społecznego, a każdego biznesmena z cywilizacji potrafią przyprawić o załamanie nerwowe. Wystarczyło im 23 lata, by zniszczyli wszystko, o co przelewali krew ich ojcowie. To jest po prostu straszne.

              Jednak teraz przedstawiam drugą stronę medalu. Ukrainę bajkowo piękną, bo dziką i wolną od zdegenerowanych Ukraińców. Ukrainę czystą, surową, wymagającą i sprawiedliwą. Ukrainę uzależniającą jak narkotyki i ofiarującą nieosiągalne nigdzie indziej doznania i przeżycia.

              > Żeby być sprawiedliwym w swych ocenach trzeba posiadać inteligencję i wyobrażnię.
              > Tej Ci brakuje najbardziej mały człowieczku.

              Dziękuję, za te wersy. Myślę, że nie potrzebują mojego komentarza, by każdy czytelnik wiedział z kim ma do czynienia.
          • 99venus Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 22:01
            zabawna jest ta mobilizacja banderowskiej propagandy i jej kompletna jałowość.ich wystąpienia przekonują mnie do kontynuowania przypominania zbrodni ukraińskich nacjonalistów.przytaczane opinie o Ukrainie jako państwie upadłym i otoczeniu go obojętnościa są zasadne.
            • europatria Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 22:31
              Jak się nie ma argumentów , to wystarczy uznać czyjeś poglądy banderowskimi.Stara metoda nie powiem czyja.
              Jednego z moich krewnych banderowcy wieszali trzy razy.Za dwoma pierwszymi urwał się sznur.Nie odpuścili.Powiesili go na drucie kolczastym.Ciała nigdy nie oddali rodzinie.Do dzisiaj nie wiemy gdzie leży zakopany , bo nie pochowany.Nikt z mej rodziny nie kocha UPA.Nie znaczy to ,że nienawidzimy Ukraińców.Nie ma w nas uczucia nienawiści ani zemsty.Za zło , które poróżniło nasze narody winni byli nie tylko banderowcy.
              Znam wielu Ukraińców ,Większość to normalni ,dobrzy ludzie.
                  • przesmiewca-lux Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 23:34
                    europatria napisał:

                    > Przeczytaj sobie poprzednie wpisy.Swoje , pysia czy prześmiewcy.Pełno w nich po
                    > niżania tego narodu , który chce uwolnić się z bagna .

                    Ten naród poniżył, a precyzyjnie zdegenerował się sam. Podobnie sam sobie zamienił bogate i nieźle zorganizowane państwo, które dostali w prezencie od Rosjan w bagno.

                    Chyba, że w swojej genialności zaczniesz twierdzić, że to Polacy rozkradli, rozpili, skorumpowali i zdegenerowali Ukrainę? A może to Putin wszystkiemu winny? '-D

                    • europatria Re: Ciężki los obszymurka 09.12.14, 23:52
                      Polacy nie mają z tym nic wspólnego.Za zło w tym kraju odpowiadają ich pseudoelity oraz przeszłość komunistyczna .Nie tylko oni są w takiej sytuacji.Czym różni się Ukraina od Mołdowy ?
                      Korupcja , alkoholizm i mafia .Nie oznacza to jednak ,ze w Kiszyniowie czy w Kijowie wszyscy się z tym godzą.Majdan był tego przykładem.Nie na rękę to Putinowi .Jego agenci robią co mogą aby Ukraina , Mołdowa czy Gruzja nie weszły w ramiona Europy.
                      • przesmiewca-lux Re: Ciężki los obszymurka 10.12.14, 01:32
                        europatria napisał:

                        > Korupcja , alkoholizm i mafia .Nie oznacza to jednak ,ze w Kiszyniowie czy w Ki
                        > jowie wszyscy się z tym godzą.Majdan był tego przykładem.

                        Majdan???
                        Naprawdę tak myślisz? Czy znasz prawdę o Majdanie i realizujesz politykę dezinformacji?


                        > Nie na rękę to Putinowi .Jego agenci robią co mogą aby Ukraina , Mołdowa czy Gruzja nie
                        > weszły w ramiona Europy.

                        Nie znam dobrze tematów Mołdawii i Gruzji, ale w stosunku do Ukrainy Putin nie musi robić nic by Ukraina nie weszła do UE. Społeczeństwa i politycy unijni po początkowym hura optymizmie ukraińskim nagle zmieniły front. Nie widzisz tego, że oni się po prostu przestraszyli tej nieobliczalnej dziczy?
                        Chyba się nie dziwisz, że Francuska i Niemiec gdy zobaczył w TV/Internecie Muzyczkę, jego kolegów z Odessy, pobór do wojska, "dokonania" banderowskich batalionów, czy inne popisy tej "cywilizacji" zbledli ze strachu, że ta bandycka hołota może się stać ich sąsiadami?

                        Zobacz jakie warunki akcesyjne przedstawiła Bruksela Kijowowi? Oni nie są w stanie ich spełnić nawet za 100 lat. Cała otwartość UE na Ukrainę to pic na wodę - fotomontaż. Za to straty UE na handlu z Rosją idą już w grube miliardy, a to boli głownie Niemcy i Francję.

                        Nikt nie chce tej dziczy poza Putinem, bez którego z resztą zdechną z głodu. Bo jedyne, co ich trzymało przy życiu to współpraca gospodarcza z Rosją. Bez Rosji nie ma Ukrainy. Są hordy oszalałych z głodu i zimna bandytów - tyle.
                        Czy wiesz, że bez dostaw uranowych prętów paliwowych do elektrowni atomowych Ukraina nie będzie miała prądu elektrycznego? Kijów jest winny Rosatomowi ok. $ 1,5 miliarda. Kilka dni temu stanął jeden blok w Zaporożskiej AES. Do 6-ciu miesięcy staną wszystkie we wszystkich elektrowniach. Największe kłopoty zaczną się w marcu 2015. Atomówki zaspokajają ok. 44% zapotrzebowania Ukrainy na prąd. Elektrownie cieplne opalane donbaskim węglem ok. 42%. Zostają jedynie hydroelektrownie (ok. 8%) i cieplne opalane węglem wołyńskim i jakieś drobiazgi pracujące na gazie i ciężkich frakcjach ropy. To razem ok. 14% zapotrzebowania. Donbas nie dostarcza węgla, w AES trzeba będzie wyłączać reaktory i co? Cofamy się do XVIII wieku?

                        Duże amerykańskie interesy na Ukrainie skończyły się w momencie okrzepnięcia Krymu jako terytorium rosyjskiego i zaprzepaszczenia możliwości zrobienia z niego lotniskowca US Army. Zostały drobiazgi w stylu przejęcia kontroli nad systemem gazowym i energetycznym (co już się stało), uniemożliwienia Chińczykom dzierżawy czarnoziemów. Wstawienie na ich miejsce swoich koncernów paszowych i rolniczych (Cargill, Monsanto) oraz jakieś pierdoły tupu łupki.

                        Została jeszcze jedna ważna dla USA kwestia. Osłabienie UE i tym samym Rosji, by jeszcze choć przez chwilę grać pierwsze skrzypce w rządzeniu światem.

                        UE w ogóle nie jest zainteresowana ekonomicznie Ukrainą, bo ileż można importować wódy, boksytów i dziwek do burdeli? Teraz już nawet przepysznych krymskich pomidorów nie ma, bo jadą do Rosji.

                        Co Ukraina ma nam do zaoferowania i dlaczego nic? Za to zagrożenie jest ogromne, bo miejsce dziczy jest na dzikich polach. Z dala od kulturalnych, cywilizowanych ludzi.
                        Dlaczego mamy utrzymywać tych nierobów i nieudaczników? Argument, bo Putin jest be nie przejdzie.


                      • 99venus Re: Ciężki los obszymurka 10.12.14, 09:51
                        nie zwalajmy wszystkiego na komunizm,inne kraje jakoś się z tego bagna wyzwoliły.tym bardziej,że sami Ukraińcy wielokrotnie dawali dowody,że lepiej im w objęciach Rosji niż w ramach Polski.po rewolucji październikowej tej woli walki o własne państwo nie było specjalnie widać.
                        Ukraina to państwo upadłe.
                  • 99venus Re: Ciężki los obszymurka 10.12.14, 09:45
                    czy przedstawianie faktów jest poniżaniem?możesz wskazać w którym miejscu minąłem się z prawdą?
                    jeżeli ten naród chce uwolnić się z bagna to niech się weźmie do porządnej roboty,przestanie brać i dawać łapówki,rozliczy swoją przeszłość i pomysli dlaczego tkwi w tym bagnie.
        • matigrypl Re: Ukraina wyzwoli Przemyśl? 10.12.14, 07:02
          Bruno Gollnisch skazany za negacjonizm

          sty 20

          Posted by ambrozymucha
          Bruno Gollnisch, jeden z liderów francuskiego Frontu Narodowego, został skazany za wypowiedzi negujące Holocaust. Przewodniczący nowej ultraprawicowej frakcji w Parlamencie Europejskim Gollnisch został skazany na trzy miesiące więzienia i 5 tys. kary grzywny za to, że trzy lata temu publicznie kwestionował holokaust.

          Sąd w Lyonie argumentował, że Gollnisch – numer dwa we francuskim Froncie Narodowym – podczas konferencji we wschodniej Francji w październiku 2004 roku podał w wątpliwość zbrodnie przeciwko ludzkości. Jak poinformowano, swoim orzeczeniem sąd chciał dać jasny, zdecydowany komunikat.

          bruno-gollnisch-discours-villepreuxFrancuski polityk ma też zapłacić 55 tys. euro zadośćuczynienia stronie skarżącej, w tym stowarzyszeniom przeciwko rasizmowi, i sfinansować wydrukowanie sądowego orzeczenia w gazetach, które zamieściły kontrowersyjne wypowiedzi Gollnischa.

          Ze względu na sesję w PE, sam oskarżony nie był w czasie odczytywania wyroku obecny na sali.

          Według sędziów Gollnisch kwestionował liczbę Żydów zamordowanych w czasie II wojny światowej oraz fakt zastosowania do eksterminacji komór gazowych.

          Jak cytuje agencja Associated Press, Gollnisch powiedział, że 50 lat po wydarzeniach historycy mają prawo dyskutować i o liczbie zabitych, i o tym, jak zginęli. Oświadczył też, że istnienie komór gazowych jest sprawą do przedyskutowania dla historyków.

          Adwokat Gollnischa zapowiedział złożenie apelacji od czwartkowego wyroku, który jego zdaniem stanowi wyraźne pogwałcenie swobody wypowiedzi. Po ewentualnej przegranej przed sądem apelacyjnym i kasacyjnym, sprawa trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – oświadczył adwokat.

          Na skutek swoich wypowiedzi Gollnisch został w grudniu 2005 roku pozbawiony immunitetu eurodeputowanego.

          Gollnisch został także dyscyplinarnie zawieszony w obowiązkach na pięć lat jako profesor japońskiego na uniwersytecie w Lyonie.

          Francuski eurodeputowany wsławił się również stwierdzeniem, że niemiecka okupacja nie była szczególnie nieludzka – za co grozi mu kolejny proces – oraz uwagą, że we francuskiej reprezentacji piłkarskiej gra zbyt wielu czarnoskórych zawodników.

          Ciekawe czy my doczekamy czasów gdzie zapanuje u nas światowy ład a propagandyści banderowscy będą leczeni lub skazywani?