Dodaj do ulubionych

Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta historia?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.15, 20:43
Ciało 3-latka wyrzucone na plażę. Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta historia? - gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Land Rover Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.19-1.cable.virginm.net 04.09.15, 00:26
      Gdy wcześnie rano jechałem do pracy, wielu ludzi w autobusie, czytając "Metro" (darmowa gazeta dystrybuowana w autobusach) ze zdjęciem żołnierza niosącego to dziecko, miało łzy o oczach. Pod wieczór BBC poinformowało o ponad 150 tys. Brytyjczyków, którzy podpisali petycję do rządu w sprawie pomocy znajdującym się w tragicznej sytuacji uchodźcom. Jutro tych podpisów będzie ze dwa razy więcej.
      • Gość: Cypis Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.15, 01:24
        listopad 2014 - "1,5 mln obywateli Syrii opuściło swój kraj i próbuje znaleźć swoje miejsce m.in. w Libanie. Sam Liban liczy zaledwie 4 mln ludności. " - polskieradio.pl

        Wczoraj - "Zdaniem przedstawiciela UNHCR nie ma mowy o zalewie uchodźców w Europie. - Zalew uchodźców to jest w Libanie, który przyjął 1,2 mln osób, a imigranci stanowią dziś 25 proc. populacji kraju. Europie podobny napływ nie grozi. Nie wiem, ilu ludzi zdecyduje się na taki krok, nikt tego nie wie, ale statystyki pokazują, że około 5 proc. osób znajdujących się obecnie w obozach dla uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią decyduje się na podróż do Europy - zaznacza." - fakty.interia.pl

        A politycy w UE kłócą się o relokację ok.100 tysięcy uchodźców.
        Kilka dni temu - KLIK
        • Gość: kazik Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.bois.qwest.net 04.09.15, 01:41
          Cypis,tych uchodzcow bedzie chyba nadal pelno przybywac.na DW mowili juz o relokacji do USA,Arabii Saudyjskiej i USA.ale pierwsze kroki[i to konkretne] ma podjac solidarnie cala UE,z czym jest ogromny problem[ze wzgledu na nie rownosc po tych krajach socjalu i niepewnosci
          mieszkancow po krajach,ktorzy sie jednym slowem boja swej przyszlosci].14 wrzesnia ma to byc
          konkretnie rozwiazane,a minister spraw zagranicznych Austrii powiedziala,ze jak solidarnosci nie bedzie,to tym niesolidarnym odciac wszelkie fundusze.kto wie,czy to nie poczatek krokow do rozpadu UNII,a np.w przypadku Polski w obecnym swiecie globalizacji,bedzie potrzeba sie przeniesc do innej,najprawdopodobnie AEU pana nam nie na reke,Putinowi.
      • Gość: mat120 Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.15, 22:00
        A może te historie coś zmienią?

        niezalezna.pl/71644-imigranci-zgwalcili-lewicowa-aktywistke-jej-koledzy-kazali-jej-siedziec-cicho-dla-dobra-sprawy
        www.fakt.pl/wydarzenia/wlochy-muzulmanie-zgwalcili-urzedniczke-ds-imigrantow,artykuly,565717.html
        Cypis to przypadek beznadziejny. Nawet jak go zgwałcą to i tak będzie pisał co mu organizacja każe...
        A może będzie mu przyjemnie?:)
      • Gość: Karol Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.toya.net.pl 04.09.15, 09:02
        Cóż ci ludzie winni swego położenia? Dlaczego w tej zasranej poprawności politycznej nikt nic nie mówi o przyczynach tego stanu rzeczy? Kto najechał bez przyczyny Irak ,chyba że pola roponośne uznać za nie, kto najechał Libię, kto najechał Afganistan, kto rozpętał wojnę domową uzbrajając opozycję w Syrii? Kto jest winien za powstanie kalifatu? Kto jest winien że ludzie z ogarniętych wojną terenów zostali zmuszeni do ucieczki? Za to wszystko odpowiada USA i ten kraj powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności przez odpowiednie instytucje i społeczność międzynarodową.i powinien pokryć wszelkie koszty związane z uchodźcami.
              • Gość: kazik Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.bois.qwest.net 04.09.15, 22:01
                a wy swoje,wynikajace z niewiedzy oraz zatwardzialosci[w stosunku do przekazow biblijnych].a nic nie pomoze takie napuszanie sie,poniewaz wbrew tego co gada pan Orban,wszystko bedzie szlo droga pani Anieli i jej kolegow z Francji,Anglii i takze z Vatykanu i USA.a i nawet poparcia,wbrew gawiedzi,udziela KK w kraju oraz tzw.zalozyciele "Solidarnosci". Karol wskazuje
                palcem winnego,ale nie podaje,dlaczego ta winna strona tych wszystkich posuniec dokonala.a w
                Biblii przeciez o tym juz od wiecej niz 2000-cy lat o tym jest napisane.a,ze ludziom nie chce sie tego uznac,to ich problem i niczego to nie zmieni,jezeli chodzi o to,do czego to jeszcze doprowadzi.a doprowadzi jednym slowem,do Nowej Starej Europy,odrodzonego Imperium Rzymskiego.a w celu jakim ? by wypelnilo sie to wszystko o czym mysleli apostolowie Pana Jezusa,kiedy to w czasie przesladowan Zydowskich Chrzescijan[Dzieje Apostolskie 8:1],nie
                oposcili Jerozolimy,bo mysleli,ze te nam wspolczesne wydarzenia,beda sie wypelnialy za ich dni.Bog to w swym czasie po prostu przelozyl o te 2000 tysiace lat i aby Jego wola co do
                obietnic mogla byc wypelniona,musi po prostu ukrztaltowac sie geopolityczna zmiana w Europie i zaraz potem na Bliskim Wschodzie i na troche jeszcze dluzsza mete,bedzie w to
                wszystko uwiklany caly swiat.wiec przepraszajcie sie ludzie z Biblia i z Niej bierzcie wiedze i otuche,a sie nie zawiedziecie.i wezcie sie za te wiedze sami,bo zaden Kosciol,ani partia tego wam nie powie ani nie wyjasni.zacznijcie juz zaraz,od tego weekendu !!!!!!!
                • Gość: gosciu Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.15, 23:29
                  To nie są żadni uchodzcy. Prawdziwy uchodzca z wdzięcznością przyjąłby schronienie w każdym kraju gdzie jest bezpiecznie. Tymczasem oni wszyscy chcą się dostac do Niemiec, Szwecji lub Wielkiej Brytanii. Są aroganccy i stawiają żądania. To powoduje oczywistą reakcję nieprzychylną mieszkańców państw, które padły ofiarami tej inwazji. Początkowo byli wyławiani u wybrzeży Włoch i otaczani opieką i współczuciem. To uznali za wskazówkę, że metoda działa i tą drogą poszły masy. Teraz jedyne co można zrobic to otoczyc ich przez wojsko i nauczyc pokory.
                  Społeczeństwo poddawane jest manipulacji przez media, które nigdy nie były bezinteresowne, na nieszczęściach ludzkich, wojnach, katastrofach najwięcej można zarobić wiec ktoś ma interes aby robic zamieszanie
                  • Gość: Cypis Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.15, 00:38
                    Polacy też uciekali z kraju, pamiętam ten widok... - tokfm.pl

                    Większość Polaków, którzy w katach 70, 80-tych uciekli na zachod, to represjonowani działacze opozycyjni, czy może ludzie, którzy wykorzystali sytuację polityczną, aby żyć w lepszych warunkach ekonomicznych?
                    Jak Polak wykorzystać sytuację i żyć na koszt podatnik zachodni, to być dobrze, ale jak Syryjski uchodźca próbować tego samego na koszt Polski podatnik, to już być źle?

                    I jeszcze może nie trzeba ich przyjmować, bo Polski na to nie stać? - KLIK
            • Gość: kazik Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.bois.qwest.net 05.09.15, 20:24
              Cypis,zalezy calemu swiatu[tylko jak dotad pomimo wysilkow zaden jeszcze polityk tego nie osiagnal].dlatego ten nowy polityk[jeszcze nieznany ogolowi],a angielska gazeta 5 lat temu pisala,ze to co na dzis znamy w Europie MUSI calkowicie upasc,by dac miejsce cvalkiem nowej klasie politycznej,na dzis nie znanej,ktora odbuduje wszystko jak Fenix z popiolow.szef tej nowej klasy politycznej bedzie sponsorem tego ukladu pokojowego miedzy Izraelem a swiatem arabskim
              i mu sie ten sponsorig powiedzie[bedzie to pogladane z cudem].pokoj bedzie zawarty na lat siedem[7],lecz w polowie ten sam sponsorujacy pokoj polityk,zerwie to przymierze[rozpocznie sie
              wtedy najgorszy okres w historii ludzkosci dla calego swiata,od poczatku tego swiata powstania,czyli pojawienia sie ludzi na scenie i zakonczy sie ten okres ARMAGEDONEM,czyli
              calkowitym upadkiem systemow:Religijnego,Politycznego i Ekonomicznego.zobacz na Vatykan
              news ile pisze sie na temat by doszlo w koncu po latach gadan i wojen do stalego pokoju na BW,ile sie pisze na temat jednoczenia sie religii[ostatnio szef rabinow w WB i glowny katolicki
              kardynal z WB byli w tej dziedzinie na rozmowach w Vatykanie z papiezem i doszli do konkluzji,ze w te rozmowy nalezy teraz wlaczyc takze Islam].miej wiec oczy i uszy otwarte na rzeczywistosc obecnych czasow i lgnij wiara do ewangelii Laski[pojednania]Bozej,a sie nie zawiedziesz.powodzenia.
            • Gość: Karol Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.toya.net.pl 05.09.15, 20:38
              Upierasz się Cypisie przy niesłusznej sprawie. Polska powinna dać jasny i czytelny sygnał; zrobi co będzie mogła w przypadku emigrantów politycznych ,którzy faktycznie uciekli z powodu zagrożenia życia natomiast nie przyjmie uchodźców ekonomicznych z powodu tego że jest biednym krajem.Przekaz powinien zawierać informację o tym że z Polski wyjechało 3mln ludzi i nadal wyjeżdżają właśnie z powodów ekonomicznych, ponadto należy otwarcie mówić o biedzie w kraju . Zresztą ci ekonomiczni uchodźcy doskonale orientują się w sytuacji, podejrzewam że nikt z tych młodych ludzi nie jest zainteresowanych osiedleniem się w Polsce.
              • Gość: Ian Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.15, 22:25
                Coś dla tych, co zbyt nierozsądnie podchodzą do udzielania schronienia i pomocy innym - literat.ug.edu.pl/amwiersz/0064.htm .
                Jak już ktoś zauważył, swego czasu Indianie przyjęli do swojej ojczyzny imigrantów z Europy i dziś .... mieszkają w rezerwatach, nie wspominając o wymordowaniu licznej ich populacji w imię poszerzenia przestrzeni dla białego człowieka.
                Należy pomagać skrzywdzonym i wspierać potrzebujących, lecz należy czynić to z głową. Wpuszczanie do własnego domu ludzi, o których nic nie wiemy lub podejrzewamy ich o jakieś niecne zamiary jest czystą głupotą. Ponadto, tak masowe pojawienie się tylu rzesz ludzi sprawia wiele problemów, którym nie każdy potrafi sprostać. Spróbujmy do małego mieszkania zaprosić liczną rodzinkę na kilka tygodni. Kto miał, to wie. Ani ty ani oni nie będą z tego zadowoleni.
                Ciekaw jestem, czy zwolennicy kłopotliwej emigracji, która wygląda mi raczej na najazd obcych narodów, przyjęliby tysiące rodzin z Rumunii czy Bułgarii, którym zamarzyłoby się życie w Polsce?
              • Gość: Cypis Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.15, 22:50
                Nie zapominaj, że gdybym się nie upierał przy "niesłusznej sprawie". to Ty nie mógłbyś upierać się przy "słusznej sprawie".

                Gdyby Polska nie była w UE i Schengen, to mogłaby robić co chce. Dla świętego spokoju nawet to, czego oczekuje większość jej obywateli. Ale jesteśmy w zjednoczonej Europie bez wewnętrznych granic, więc trzeba się też liczyć z tym, czego oczekują od naa inne kraje UE.

                Skoro podejrzewasz, że nie są zainteresowani osiedlaniem się w Polsce, to w czym problem?
                Brać kasę od UE, remontować na potęgę obiekty pod ośrodki dla uchodźców, a jak wyjadą zmienić je w tanie lokale komunalne, co rozwiąże problemy niejednej gminy.
      • jobrave Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist 07.09.15, 02:52
        Słynny chłopczyk ze słynnego zdjęcia nie robi na mnie wrażenia, natomiast jego nieodpowiedzialny tatuś jak najbardziej. Powinno się mu obciąć kutasa bez znieczulenia. Co do tzw. uchodźców, to śpieszą poinformować, ze prawdziwi uchodźcy wegetują w obozach dla chodźców w Libanie, Jordanii, Syrii i Jemenie, co można zobaczyć na arabskich stacjach tv. Natomiast ci goście,modnie ostrzyzeni, nażelowani, drogich ciuchach i blyskający dobrymi zegarkami, ktorzy na tle węgierskich zasieków robią sobie "selfie" telefonami, tabletami za klkaset dolców sztuka, te laski w kolorowych burkach, z makijażem i tipsami, upierścienione złotem, rozwydrzone, spasione bachory, to nie uchodźcy, to są ludzie z terenow, które nie są ogarniete wojną ani teraz, ani nie były wcześniej. Prawdziwi uchodzcy nie mają kasy na takie podróże, na zakup żarcia po drodze, na opłacenie kurierów itp.To luzie z kasą, o jakiej niejeden z nas może sobie pomarzyć.
        Ktoś wyzej napisał, że polskim imigrantom też kiedyś, ktoś pomagał, więc ja pytam - kto i kiedy? chyba, że masz na mysli polskich obywateli pochodzenia zydowskiego i rok 1968. Imgranci z Polski, ktorzy w latach 80. zostali w Niemczech , czy w Austrii musieli przechodzić w obozach długie i poniżające procedury związane z uzyskaniem azylu,przy czym cały czas zniechęcano ich przebywania na terenie Niemiec, straszono, że azylu nie dostaną, że zostaną deportowani itp. Niejeden moj kolega, który zgrywał Niemca, pękał po pijaku, mówił jak było naprawdę, tak więc z tym chlebem i solą za granicą, to wierutne bzdury, choć pewnie niektórzy nie mają tak traumatycznych wspomnień. Dziś ludzie z Bliskiego Wschodu i Afryki wpływają lub wchodzą do Europy bez dokumentów podają dowolne nazwiska, dowolną narodowosć, odmawiają rejestracji, nie pozwalają na pobranie odcisków palców, nie zgadzają się na badania i szczepienia. Nie chce mi się teraz pisać, co oni wyprawiają w obozach i w Budapeszcie na ulicach, bo jestem zmęczony, może zrobię to jutro.
        Muzułmanie,może poza polskimi Cyganami nie mają sobie równych w wyłudzaniu świadczeń socjalnych, tylko martwy muzułmanin nie wyłudza, do tego czuja się całkowicie bezkarni, bo nikt ich za to nie ściga, za to wszystko płaci glupi, podatnik - niemuzułmanin. Mogłby donieść, ale sie boi się i on, a urzędnik nadać dalszy bieg, bo albo rasizm, ale prześladowanie na tle religijnym. Społeczność muzułmańska w UK, to państwo w państwie z własnym sądownictwem nawet.Te sądy są oficjalnie komisjami rozjemczymi, ale faktycznie są sądami koranicznymi i wydają wyroki zgodnie z szariah czyli prawem koranicznym,choćto jest nielegalne, alemuzułamanie stosują się do wyroków swoich sądów, a nie państwowych. To wszystko Polsce jeszcze nie grozi, ale trzeba dmuchać na zimne -muzułmanie, to straszna zaraza.
        • Gość: Cypis Re: Co zmieni podejście Europy, jeśli nie ta hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 11:59
          jobrave napisał:

          > Ktoś wyzej napisał, że polskim imigrantom też kiedyś, ktoś pomagał, więc ja pyt
          > am - kto i kiedy? chyba, że masz na mysli polskich obywateli pochodzenia zydows
          > kiego i rok 1968. Imgranci z Polski, ktorzy w latach 80. zostali w Niemczech ,
          > czy w Austrii musieli przechodzić w obozach długie i poniżające procedury związ
          > ane z uzyskaniem azylu,przy czym cały czas zniechęcano ich przebywania na teren
          > ie Niemiec, straszono, że azylu nie dostaną, że zostaną deportowani itp. Niejed
          > en moj kolega, który zgrywał Niemca, pękał po pijaku, mówił jak było naprawdę,
          > tak więc z tym chlebem i solą za granicą, to wierutne bzdury, choć pewnie niekt
          > órzy nie mają tak traumatycznych wspomnień.

          No to sprawdź kto i kiedy! - KLIK
          Kto w pierwszej kolejności uciekał z Polski gdy wybuchła II Wojna Światowa?
          Sanacyjna elita, ludzie zamożni, czy ubodzy mieszkańcy miast i wsi?
          Pomoc w Iranie otrzymali wychodźcy ze Związku Radzieckiego?
          To byli imigranci/emigranci czy uchodźcy?
          Wiesz jaka jest różnica? KLIK

          Historię braci Zielińskich na podstawie której nakręcono "300 mil do nieba" pamiętasz? - KLIK

          Gdyby takie rzeczy napisał jakiś gimbus, to bym się nie dziwił. Ale jak pisze ktoś, kto miał także okazje na własne oczy przekonać się jak wygląda środowisko polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii (tych z czasów wojny, PRL-u i współczesnych), zna nie jedną opowieść na ten temat, to się już dziwię.

          Użalasz się nad Polakami, którzy przechodzili procedury? Popatrz na TO

          Napisałeś:
          "muzułmanie, to straszna zaraza."

          Dla niektórych Brytyjczyków imigranci z Polski, to też zaraza. Protesty przeciw "antypolskiemu rasizmowi" były. TO wydarzenie też krytykowano. Na pewno znasz o wiele więcej takich i podobnych przypadków niż ja.

          Jak się popatrzy choćby na zachowania niektórych Polaków na wczasach, zagranicznych wyjazdach, to niektórzy je krytykują, a inni ze wstydu milczą? Podobnie gdy goście z GB odwiedzają Kraków?

          Muzułmanie od kilku wieków mieszkają w Polsce. Są też tacy, którzy osiedlili się niedawno. Na przykład Uchodźcy z Czeczenii. Czasami słychać o jakichś problemach, incydentach, ale to margines. Podobnie jak w przypadku polskich czy brytyjskich turystów.

          W trudnych czasach łatwo wykreować Babę Jagę - zagrożenia płynące z Ukrainy, Rosji, gender, uchodźców... podsycać emocje można. Tylko komu i czemu ma to służyć?
      • Gość: Cypis Re: Krótkie pytanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 13:13
        Nie rozśmieszaj mnie! Popatrz co robią w pociągach polscy kibole i wyobraź sobie, że to członkowie dumnego narodu, tu urodzeni, tu wychowani i na dodatek ktoś z nimi mieszka pod jednym dachem.

        Jak ci z filmiku przejdą procedurę imigracyjną, znajdą się w Polsce i pańśtwo będzie szukało dla nich lokum, to daj znać!
        • Gość: z sieci Re: Krótkie pytanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 14:08
          Mam rozumieć, że kibola byś nie przyjął pod swój dach a kogoś, kogo nie znasz i kto w imię chorej religii może odciąć ci głowę we śnie, nie miałbyś z tym żadnego problemu? Czy ty rzeczywiście nie dostrzegasz różnicy? Rozumiem, że Polacy też byli uchodźcami, byli też i są imigrantami, ale jeżeli tę grupę narodową przeciwstawiasz hordzie ludzi, którzy mogą być niebezpieczni, a jak donoszą media są wśród nich wojownicy ISIS (dowód poniżej), i znani są z tego, że nie potrafią szanować praw innych, to chyba nie rozumiesz o czym mówisz. Zapoznaj się z jakimi problemami muszą borykać się kraje, w których tacy ludzie się osiedlili i dopiero wtedy broń tych ludzi i pisz o nich w samych superlatywach.
          Demaskujesz hipokryzję Polaków w kwestii imigracji, ale chyba za daleko się posuwasz w tej krytyce przez co przypominasz redaktora Lisa, który wali w swój naród jak w bęben i obraża wielu Polaków, którzy mają odmienne zdanie niż on. Każdy ma prawo do ochrony siebie i własnej rodziny, to chyba też wartość chrześcijańska, nieprawdaż? Czemu więc ktoś uważa, iż ta wartość nie ma znaczenia w obliczu źle pojętej tolerancji? To nie brak rozsądku, rozwagi ale totalna głupota zapraszać do domu osoby niebezpieczne.
          Nie mam nic przeciwko pomocy ludziom, którzy naprawdę potrzebują pomocy, ale czy wszyscy ci ludzie jej naprawdę potrzebują? Polscy uchodźcy po 1939 roku, na których się powołujesz, też tak się zachowywali jak ci ludzie na filmiku?
          A na zakończenie cytat:
          "Ponad 4 tys. bojowników z organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie przedostało się do państw UE podając się za uchodźców – donosi gazeta „Sunday Express”, powołując się na źródło w ugrupowaniu. Według niego, akcja odbyła się pomyślnie. Źródło poinformowało, że bojownicy dołączają do potoku uchodźców w portach tureckich miast Izmir i Mersin, a stamtąd Morzem Śródziemnym przedostają się do Włoch. Następnie członkowie ISIL udają się do innych państw europejskich, w tym do Szwecji i Niemiec. Tę informację potwierdziło dwóch miejscowych przemytników. „Według jednego z nich, pomógł w przedostaniu się do Europy co najmniej dziesięciu terrorystom. Niektórzy twierdzili, że chcą odwiedzić swoje rodziny, inni — aby być w stanie gotowości” — powiedział. Źródło czasopisma w ISIL oświadczyło, że infiltracja bojowników to początek zemsty za ataki lotnicze przeprowadzane przez międzynarodową koalicję z USA na czele. „Chcemy zaprowadzić kalifat nie tylko w Syrii, ale również na całym świecie” — oświadczył. Jednocześnie przypuścił, że ataki będą wymierzone w rządy państw zachodnich, a nie w zwykłych obywateli."Źródłowy tekst
          • Gość: Cypis Re: Krótkie pytanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 18:58
            No i popatrz jak mi ułatwiłeś odpowiedź. Jak "ataki będą wymierzone w rządy państw zachodnich, a nie w zwykłych obywateli", to tym bardziej nie mam się czego obawiać, bo mieszkam w prowincjonalnym mieście, a nie w stolicy. Jeszcze jak weźmie się pod uwagę liczbę uchodźców i tych bojowników, fakt, że mają być rozlokowani w wielu państwach Unii, to prawdopodobieństwo, że trafię na jakiegoś terrorystę jest bliskie zeru. Jeszcze jak weźmiemy pod uwagę, że z ulicy się takich ludzi nie przyjmuje, bo najpierw muszą przejść procedurę imigracyjną, to szanse są jeszcze mniejsze niż trafienie szóstki w lotto. Czyli prędzej mnie napadnie we własnym domu i zabije rodak, ale nie z powodów religijnych, tylko rabunkowych.

            Trochę wcześniej napisałem, że przez próg nie wpuściłbym człowieka, o określonych poglądach, ale to nie znaczy, że bym mu nie pomógł jeżeli zaszłaby taka konieczność. Nie wpuścić do domu, a nie udzielić pomocy, to nie to samo. Nie dostrzegasz różnicy?

            Jak tu nie bić w tarabany, skoro na naszych oczach mit o narodzie upada? W swoim życiu już tyle razy widziałem te patriotyczne prawicowe histerie - oj co to będzie jak lewica dojdzie do władzy, a jakie nieszczęście na nas spadnie jak wejdziemy do Unii... - więc nie robią na mnie wrażenia. Na Twoim miejscu tak chętnie nie posługiwałbym się stereotypami o tej czy innej nacji, bo o Polakach też są i powodów do chwały nam nie przynoszą - na przykład te z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy USA. Generalizowanie ma sporo słabych stron, jest chętnie wykorzystywane przez populistów do zaostrzania sporów, które nie sprzyja rozwiązywaniu problemów. Odmienności kulturowych też bym się zbytnio nie czepiał, bo jak popatrzy się na rodaków, to łatwo zauważyć przepaść jaką dzieli niektórych choćby w kulturze osobistej czy obyczajach.

            Kto Ci odbiera i w jaki sposób prawa do obrony siebie i własnej rodziny? Jak nie potrafisz pogodzić dbania o własną rodzinę, z udzieleniem pomocy komuś kto jej potrzebuje, to wybacz, ale nie jestem Ci w stanie pomóc. Szczególnie, że nie ma to większego sensu, bo jak widać chrześcijański kościół zadeklarował niesienie pomocy, państwo niedługo też to zrobi, więc ciężar nie spadnie na barki pojedynczych obywateli. To przecież nie czasy wojny, czy powojenne, w których urzędnik dokwateruje Ci kogoś czy władza nałoży na Ciebie dodatkowy podatek. W demokratycznych społeczeństwach, które uważają się za cywilizowane, taką pomoc organizuje państwo, wyspecjalizowane instytucje, a wspomagają obywatele, którzy uważają, że powinni to robić.

            Więc w czym masz problem?
            Czy ktokolwiek zagwarantował wszystkim przybyszom z Bliskiego Wschodu, że jak do nas dotrą, to automatycznie mogą tu zamieszkać na stałe?

            Czasami jaka się chce kogoś bardzo przestraszyć, to robi się śmiesznie. Widzę, że brniesz w podobne klimaty - KLIK
            Nie przejmuj się! Moze uda nam się wspólnymi siłami przegonić mistrza Bareję. Na dobrej drodze do tego już jesteśmy!
              • Gość: kazik Re: Krótkie pytanie ... IP: *.bois.qwest.net 07.09.15, 20:10
                pytania krotkie,dlugie,to bez znaczenia,kiedy sie nie idzie droga sedna calego problemu.jobrave,wiele wie,ale i on nie zadaje pytania DLACZEGO ? W JAKIM CELU ? wiele wie,
                chociaz czasami nie to co powinien[mam na mysli lagodnie piszac,niechec do Zydow].to wielki blad,poniewaz oni,chociaz zyja w niewierze,sa caly czas ludem Bozym,a tego wszystkiego czego
                obecnie my z calym swiatem doswiadczamy,to przedprog do zmian[i to ogromnych]na podlozu
                geopolitycznym,by w koncu ukrztaltowala sie sytuacja do wypelnienia sie Bozych obietnic danych
                Abrahamowi i co za tym idzie do 1000 letniego Krolestwa Bozego na ziemi oraz idacej za Nim........WIECZNOSCI.jednak by to ogarnac,nalezy pierwej przeprosic sie z BIBLIA[co bardzo
                trudno i ciezko wielu ludziom,na ich oczywiscie niekorzysc],zapoznac z pokora i UWIERZYC.
                i to nie w BOGA,ale BOGU[to ogromna roznica].On takich tylko akceptuje,wbrew pogladowi jaki
                podpowiedzial calej ludzkosci,KAIN,by Go[Boga]wielbic wedle swego uznania.powodzenia !!!!
                • Gość: z sieci Re: Krótkie pytanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 22:37
                  Jak widać, dotknąłeś tylko tych kwestii, które były ci wygodne, nie mówiąc o tym że zapomniałeś odpowiedzieć na zadane ci pytania, ale nie ma to większego dla mnie znaczenia. Może to zabrzmi absurdalnie, ale bardzo się cieszę z tego jak mnie postrzegasz. Dlaczego? Obelgą byłoby dla mnie, gdybyś wyrażał się o mnie pozytywnie. Cóż, reprezentujemy odmienne systemy wartości, a w tym przypadku twoja pochwała byłaby niczym zdanie menela spod budki z piwem.
                  • Gość: Cypis Re: Krótkie pytanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 23:37
                    Bardzo mi miło! Widzę, że chcesz kontynuować, więc...

                    Może zanim pokażesz wszystkim na które "Krótkie pytanie" nie znalazłeś mojej odpowiedzi, to pokażesz mi swoje odpowiedzi na moje pytania?

                    Przy okazji możesz jeszcze pokazać w którym miejscu wyraziłem się o Tobie negatywnie? Bo to mnie najbardziej intryguje.
      • jobrave Re: Przemyśl podzielony w sprawie przyjęcia uchod 08.09.15, 03:46
        Tak Cypis, wiem, że Polacy doświadczyli wielkiej serdeczności w Iranie, przyznasz jednak, że przybyli do tego kraju nie demolujac granic, z dokumentami w ręku, czego nie można powiedzieć o współczesnych uchodźcach, czy "uchodźcach".
        Znamy już przyczyny zjawiska, pra-przyczyny, ba nawet pra-pra - przyczyny, ale wpływu na ich likiwidację, nie mamy żadnego. Możemy, natomiast wpływ na zabezpieczenie się przed skutkami. Według ludzi o szerokich horyzontach myślowych, głebokich intelektualnie humanistów,skutki mogą być tylko dobre, albo bardzo dobre, a im więcej tych uchodźców i imigrantów przybędzie, tym lepiej, bo będzie więcej lekarzy, pielęgniarek, informatyków, fizyków jądrowych, dekarzy, chemikow, konstruktorów pojazdów kosmicznych specjalistów od kebabów "et tutti quanti". Niewątpliwie Niemcy wyłuskają sobie- z tego zacnego grona- kilkanaście, może kilkadziesiąt tysiący ludzi, którzy coś potrafią, będą przydatni dla społeczeństwa, ale kilkaset tysięcy, które pozostanie po tej selekcji, do niczego się nie przyda i właśnie wtedy przydatne moga się okazać panstwa i państewka, z unijnej "ściany wschodniej" którym będzie można wciskać "kwoty" odsianych, unikając w ten sposób deportacji, ktore są przedsięwzięciem kosztownym a i wzbudzić mogą niepokoje społeczne w środowiskach muzułmanów. No i tu się okaże, ile tego odsiewu kulturowo obcego nam wpechną.
        To, że Polacy się boją (choć okazuje się, że nie aż ta bardzo) jest objawem zdrowym - to nie jest obawa przed czymś urojonym, lecz czymś bardzo realnym. Dwa tysiące, czy nawe 20 tys.można jakoś zagospodarować, ale przecież wiadomo, ze na tym się nie skończy, że w pewnym momencie nawet mur wokół granic UE już niczego nie załatwi. Ja myślę i , chyba, nie calkiem bezpodstawnie, że nad taką lawiną mozna w pewnym momencie przestać panować. Jeśli, ktoś się naśmiewa z tego, że bojownicy ISIS przenikają granice wśród uchodźców, to ja uważam, że ten ktoś sam zasługuje na kpiny co najmniej. Dzihadyści z IS musieliby być starsznymi debilami, żeby nie wykorzystać takiej możliwości przerzucenia wyszkolonych ludzi do Europy. Ja wiem, że mogli "Ryanairem", czy EasyJetem", bo taniej, aletu nie chodzi o kasę,lecz o dokumenty, o to, żeby jak najwięcej ludzi przepchać bez dokumentów, w krótkim czasie. Powie ktoś, że przecież mogą podróżować na fałszywych, pewnie tak, ale ryzyko wpadki jest większe, a idąc przez Węgry takiego ryzyka nie ma -pytają na granicy: Ma pan jakieś dokumenty? Nie, zgubiłem albo - Nie zdążyłem zabrać z domu spalonego przez dżihadystów. I już jest ok. Krotko mówiąc nie wiadomo z kim siema do czynienia, poza tym dlaczegow ostatnich dniach UE uznała, że Kosowo, Bośnia i Albania, to "państwa bezpieczne" i zw. z tym ich obywatele nie mogą liczyc na azyl?Ano dlatego, że wielu, jesli nie większość "Syryjczyków", to Kosowarzy, Bośniacy i Albańczycy. Nie można więc dziwić się ludziom, ze nie chcą kota w worku.
        Przeczytałem w GW, że jakaś gmina na Pomorzu przygotoała już miejsca dal uchodźców - o tak, z własnej inicjatywy mieszkańcy to zrobili. Nie ma powodów sądzić, ze nie znajdą nasladowców, ale pamiętajmy -jesteśmy państwem na dorobku, boimy się, że nie będzie na stać, przecież mamy swoich biedaków, nie jesteśmy też "otrzaskani" z obcymi u nas, w mniejszych miejscowościach Murzyn nadal jeszcze budzi żywy zaciekawienie.
        • Gość: kazik Re: Przemyśl podzielony w sprawie przyjęcia uchod IP: *.bois.qwest.net 08.09.15, 05:16
          karty w reku trzyma pani Aniela,tak samo jak papiez w Vatykanie.obie te nacje ida reka w reke i nic komus do tego.nawet nam wspanialy Donald prez.Tusk,ani pani Kopaczowa,ani obie Dudy nic
          tu nie pomoga.MUSI dojsc do geopolitycznych zmian,to nie uniknione,nawet na zlosc zywemu.
          zobaczcie metaformoze pana Camerona angielskiego zreszta.co caly czas gadal ? a teraz ? bedzie
          sprowadzal,ale nie tych co juz sa,ale nastepnych,ktorzy jeszcze nie wyruszyli z Syrii.ta obecna sytuacja w Europie[tarcia co do tego ze soba politykow,kaplanstwa i gawiedzi],moze byc porownana do sytuacji ksiegi Dziejow Apostolskich[ksiega ta jest pomostowa po miedzy NT a ST].
          wtedy tez to co glosil Pan Jezus ze swa 12-tka,zaczelo zanikac,poniewaz miejsce zaczelo brac
          to co objawil Pan Jezus ap.Pawlowi[zobaczcie jaki przeciw temu byl rwetes,nie chciano z tym sie godzic].teraz tez zaczyna zanikac oredzie ap.Pawla,by dac miejsce ponownie temu o czym
          glosil Pan Jezus[a prowadzi to do tego,by w koncu byly wypelnione obietnice dane Abrahamowi].dlatego wlasnie musi dojsc do tych geopolitycznych zmian,w zlosci,pocie i krwii,
          oraz poswieceniu zycia.a to dopiero tych zmian poczatki.
    • jobrave Do Cypisa i nie tylko. 08.09.15, 19:51
      Pozwolę sobie wrócić jeszcze do jednego z postów z Cypisa, w którym zwraca się do mnie, a ściślej fragemntu dotycącąge Polaków w Wielkiej Brytanii, cytuję: "Dla niektórych Brytyjczyków imigranci z Polski, to też zaraza. Protesty przeciw "antypolskiemu rasizmowi" były. TO wydarzenie też krytykowano. Na pewno znasz o wiele więcej takich i podobnych przypadków niż ja."
      Jeśli chodzi o to konkretne wydarzenie, to zostało one zmanipulowane przez brytyjskie media, nawet te uchodzące za rzetelne. Ograniczyły się, bowiem do krótkich enuncjacji z przewagą fotek, nie wdając się w szczegóły, a protest zorganizowany przez Brytyjczyków, do którego dołączyło wg. różnych źródeł 18-25 Polaków, dotyczył "żydowskiej policji", która rozpoczęła działalność w żydowskiej dzielnicy Londynu - i tego dotyczył protest, ale media tego już nie podały, akcentując wyłącznie obecność Polaków i pisząc, że "historia ich niczego nie nauczyła" - tu NOP wyjaśnia: http:/[url=http:///www.nop.org.pl/2015/07/07/londyn-przeciwko-zydowskiemu-terrorowi/]/www.nop.org.pl/2015/07/07/londyn-przeciwko-zydowskiemu-terrorowi/.
      Z ludzie z NOP, popełnili poważny błąd, ponieważ opinia o Polakach nie jest, w UK najlepsza. Dodam, że calkowicie niezasłużenie. Otóż Polakom przypisuje się dwa, bardzo poważne grzechy: wyłudzają świadczenia społeczne i zabierają Brytyjczykom pracę. Jest to ewidentna nieprawda, ponieważ wśród mieszkańców Wysp Brytyjskich, Polacy mogą się pochwalic najwyższym poziomem zatrudnienia - pracuje 87 proc. (Brytyjczków 69 proc.). Na zasiłkach: Polacy - 3%, Brytyjczycy - 17%, Somalijczycy -55%. Często bywa tak, że ta sama gazeta publikując statystyki, w innym artykule pisze, że Polacy...wyłudzają, żabierają itp. No, ale skoro mówi(ł) tak sam premier Cameron, to nic dziwnego. Dlaczego tak się dzieje? Wiadomo, "na pochyłe drzewo...". Jesteśmy dużą, widoczną mniejszością (około mliona, może, więcej), drugą po Hindusach. Hindusów nikt nie ruszy, bo są w elitach władzy i innych wpływowych miejscach, muzułmanie (jakieś 4 mln), są świetnie zorganizowani, mają mnóstwo kasy i najlepszych prawników na swoich usługach, no i przede wszystkim budzą strach, bo ileż to roboty wypier.dolić w powietrze jakiś autobus z zawartością, czy naawet Buckingham Palace (również z zawartością), albo obciąć na ulicy, w biały dzień, nożem, łeb brytyjskiemu żołnierzowi (sprawa z londynskiego Woolwich). Dużo, by o tym pisać, jeszcze więcej dyskutować.
      Meczety i medresy, to w UK, to "pralnie mózgów", które już dzieciom wbijąją do głów, że są lepsi od innowierców i ateistow, a wlasciwie, że najlepsi, że islam jest prawdziwą wiarą, a reszta to degeneraci. Jest w tym zapewne sporo prawdy, gdyby tak spojrzeć, w miarę bezstronnie - w Londynie widać to dobrze, szczególnie w weekendy: nachlanych , naćpanych ludzi, zarzygane, zaszczane dziewczyny, osrane nawet, na ulicy, w pubach i okolicach, kurestwo, pedalstwo, bi i licho wie, co jeszcze. Uwierzcie mi - oni nie uważają niemuzułmanów za ludzi, lecz za jakieś zwierzęta, które -jak przyjdzie czas - wytępi się jak robactwo.
      "Jak się popatrzy choćby na zachowania niektórych Polaków na wczasach, zagranicznych wyjazdach, to niektórzy je krytykują, a inni ze wstydu milczą? Podobnie gdy goście z GB odwiedzają Kraków?"
      Zgadza się - bydło. Margines, ale widoczny, miałem okazję w przeszłości widzieć naszych rodaków w akcji. Byłem też raz na Ibizie, to "rozrywkowa Mekka" Brytyjczyków - tam to już nikt nie ma hamulców, Sodoma i Gomora, i straszne chamstwo, ale oni mają kasę i nie żałują jej, tak, jak Polacy. więc nie są tak potępiani. Jak wytrzeźwieją, to przeprszają i płacą.
      --------------------
      Podoba mi się, że panstwa EŚ zrzeszone w Grupie Wyszehradzkiej, postawiły się Brukseli, to jedna, jak by nie było, jakieś sześćdziesiąt kilka milionów ludzi, to już siła, z którą trzeba sie liczyć, gdyby tak jeszcze dokoopotwać Rumunię (ca 23 mln), to byłoby blisko do 90 mln.
      Jeśli ktoś myśli, że Niemcy przyjmując, "jak leci", te tłumy z BW i Afryki robia to z pobudek humanitarnych, to jesteście bardzo naiwni. Warto poczytać "Kazika", bo ma sporo racji, choć trochę jego kaznodziejski ton, może zniechęcać :), ale -mimo tego - warto.
      • Gość: Cypis Re: Do Cypisa i nie tylko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.15, 02:16
        jobrave napisał:

        > Tak Cypis, wiem, że Polacy doświadczyli wielkiej serdeczności w Iranie, przyzna
        > sz jednak, że przybyli do tego kraju nie demolujac granic, z dokumentami w ręku
        > , czego nie można powiedzieć o współczesnych uchodźcach, czy "uchodźcach"...

        Jak ktoś organizuje uchodźcom przejście w jakieś miejsce, to jakieś "papiery" na to są. Ale jak uchodźcy na własną rękę gdzieś chca się dostać, to problemy z dokumentami muszą się pojawić. Wśród turystów podróżujących indywidualnie czy zbiorowo zdarza się, że gdzieś zaginie paszport. Trudno więc oczekiwać, że wszyscy uchodźcy stawią się z paszportami w ręku w przypadku, gdy są to ludzie którzy nie mogą wrócić do własnego domu, bo uciekli przed wojną, nie mają wsparcia ze strony swojego państwa i jego służb dyplomatycznych i przez wiele tygodni, a nawet miesięcy mogli liczyć co najwyżej na lepiej lub gorzej zorganizowaną doraźną pomoc od ludzi ktorych spotykają na swojej drodze, Obrazki umęczonych i spolegliwych ludzi nieźle sprawdzają się w opowieściach i filmach. Niestety nawet najspokojniejsi ludzie różnie reagują w trudnych dla siebie sytuacjach gdy muszą żyć w ciągłej niepewności.

        Ekscytowanie się pojedynczymi obrazkami (grupami mężczyzn). czy doniesieniami (że wśród uchodźców są terroryści) i wyciąganie z nich daleko idących wniosków jest mało poważne. Stwierdzenia: "duże ilości mężczyzn" "grupy młodych mężczyzn" - a grup kobiet, czy grup kobiet z dziećmi wśród uchodźców nie ma? Jak jest ich dużo, to jak liczna jest to grupa patrząc na wszystkich uchodźców, którzy dotarli do Europy?

        Żeby tylko Niemcy chcieli sobie wyłuskać tych, którzy im się najbardziej przydadzą. Są państwa, które nie czekają aż uchodźcy do nich przyjdą, tylko wysyłają swoich urzędników, firmy, żeby już w obozach czy koczowiskach na Bliskim Wschodzie czy w Afryce znaleźli takie osoby.

        > opinia o Polakach nie jest, w UK najlepsza. Dodam, że calkowicie niezasłużenie.

        A Twoje opinie o uchodźcach też nie są najlepsze, ale całkowicie zasłużenie?

        No to sprawdźmy - KLIK, KLIK i KLIK
        • Gość: kazik PO co sobie, IP: *.bois.qwest.net 09.09.15, 06:53
          naskakiwac ? to do niczego nie doprowadzi[do powinno prawdy rzeczywistosci].kazdy ma swa racje na swoj sposob,a ta racja i tak jest zawsze po srodku.jobrave,z tym kaznodziejstwem ci wyszlo,ale takie spojrzenie maja tylko ci,co od rzeczywistosci uciekaja i tylko wtedy ja uznaja,kiedy oficjalnie by jakis polityk czy nawet papiez wystapil w TV i powiedzial,dlaczego !!
          ale tak sie nie stanie,wiec jezeli o mnie chodzi,to nie ide po kaznodziejskiej linii,ale najzwyczajnie
          ukladam wszystkie klocki i te ktore dzis widzimy i te ktore nabylem wiedza czytania,sluchania,rozwazan i obserwacji.a z historii biblijnej zauwazylem,ze wszystkie proroctwa sa scisle powiazane[i to od poczatku]z aktualnymi dla nich wydarzeniami,z punktu widzenia ludzi,nie majacych nic wspolnego z Bogiem.zrozumialem,ze to blad i teraz po prostu
          juz nie wierze w Boga jak kiedys,tylko WIERZE BOGU i to otwiera moje oczy i uszy na np.obecne czasy i zwiazane z nimi wydarzeniami.i tylko tym pragne i innym zwrocic na to uwage,by tez przeprosili sie z Biblia i zrozumieli co naprawde w trawie piszczy.i widze kto w tym uwiklany,dlaczego i w jakim celu oraz do czego to w koncu doprowadzi.wiem tez,ze w kraju ciezej ludziom do tego dojsc,ze wzgledu na nawal obowiazkow oraz walki o jutro.szkoda.
          ale zawsze mam nadzieje,ze jakies jednostki sie obudza.na czas w jakim zyjemy i na przedsiewziecie odpowiednik krokow.poniewaz tu chodzi rownolegle o zycie i cielesne jak i duchowe.a dodam jeszcze,ze nikt tym co jest i nadchodzi sie nie przeciwstawi,zadna grupa
          Wyszegradzka tez.jak nie tak to siak,takze po kieszeni.a pani Aniela z kolegami z francji i Anglii,juz dobrze wiedza jak kartkami operowac.tym bardziej,ze maja silne poparcie takze w
          papiezu[a on bedzie zadziwial jeszcze nie jednego].a nad nimi jeszcze wieksza sila nacisku.....
          Szatan.dopiero Pan Jezus to rozgromi i to wylacznie Swym jezykiem[moze smieszne lecz prawdziwe].no i o tym wszystkim jest w Biblii,i to od tysiecy lat.wiec naiwnoscia jest sie nie zainteresowac i sie wyzwolic ze zlosci,zaklamania,obludy i niepewnosci !!!!!!!
          • matigrypl Re: PO co sobie, 09.09.15, 08:08
            Za parę lat będziemy ten problem rozwiązywać tak samo jak kwestię żydowską! Ale już nie samotnie jak szwaby i ukraińcy lecz jako cała społeczność europejska. O wiele lepiej się opłaci zadziałać profilaktycznie niż później ponosić koszty o wiele większe od domniemanych zysków. Klamka na pewno już zapadła bo nie zdarzyło się w historii unii by sugestie makreli miały finał inny niż ona sobie życzy!!! A peło w tym temacie ma mniej do gadania niż żyd za okupacji.
            • Gość: abba jozef kto zyskuje a kto traci IP: *.toya.net.pl 09.09.15, 08:29
              tak jak wcześniej pisałem że najlepiej na tm wszystkim wyjdzie Rosja
              Uchodźcy w UE: fakty i mity, dość ługi artykuł ale warto poczytać
              etnopolityka.pl/index.php/etnicznosc/analizy/item/329-uchodzcy-w-ue-fakty-i-mity
              6. Dla kogo jest to korzystne? Bez wątpienia największym beneficjentem obecnej sytuacji jest Rosja. Po pierwsze, konflikt na Ukrainie zszedł teraz na drugi plan. Rosja ma obecnie większą swobodę działania. Po drugie, w dniu 4 września podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku, podpisano porozumienie ws. budowy gazociągu Nord Stream 2. W kontekście oczekiwanej solidarności ws. imigrantów pokazany został brak solidarności UE ws. energetycznego bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej. Po trzecie, Rosja zyskuje szansę na poprawę wizerunku na świecie poprzez zaangażowanie się w uregulowanie konfliktu w Syrii – obecnie trudno jednak powiedzieć coś więcej, poza planami wysłania tam komponentów wojsk Federacji Rosyjskiej.
                • Gość: kazik Re: kto zyskuje a kto traci IP: *.bois.qwest.net 09.09.15, 11:35
                  wiekszosc nie ma pojecia[ja o niej mowie gawiedz],poniewaz nie udaje sie do wlasciwego zrodla
                  po pomoc.w historii biblijnej zawsze wydarzenia obracaly sie wokolo aktywnosci politycznej.np.jaka sie wytworzyla w koncowych latach niewoli Zydow w Babilonie ??? teraz nic sie
                  nie zmienilo.wszystko to prowadzi do zmian geopolitycznych w UE.UE bedzie sie skladac tylko z 10.bedzie to Stara Nowa Unia w granicach bylego Imperium Rzymskiego.reszta pewnie wybierze sie jednym slowem z braku laku pod skrzydla[albo jak kto woli pod pazury niedzwiedzie] Rosji.a ta ma tez jeszcze do wykonania zadanie[patrz ksiega Ezechiela]na Bliskim Wschodzie.puki jeszcze
                  jest okazja,czytac i zaznajamiac sie z przekazami biblijnymi,szczerym Bog pomoze otworzyc oczy
                  i niemi ujzec i zrozumiec co naprawde w trawie piszczy.wszystko obecnie dzieje sie niby spontanicznie,ale ma to powiazanie z oczekiwaniami narodu Zydowskiego co do Mesjasza.o tym mowia nawet ich rabini,wskazujac,ze bedzie to polityk.i go otrzymaja,ale nie bedzie tym
                  prawdziwym,tylko Antychrystem,ktory bedzie ich zwalczal,poniewaz Szatan dobrze wie,ze jezeli uda mu sie unicestwic ten narod co do jednego,to prawdziwy Mesjasz....Pan Jezus,nie ma po co przychodzic.dlaczego ? poniewaz obietnice dane Abrahamowi okazalyby sie nic nie warte.ale Bog ma wszystko pod swa kontrola i sami poczytajcie w Biblii,w jaki sposob Zydow zachowa przy zyciu.nie wszystkich,tylko jedna trzecia[1/3].potem to po kolei,Armagedon,1000
                  letnie Krolestwo Boze na ziemi i WIECZNOSC.przed tym wszystkim jeszcze przyjscie po swoj Kosciol Pana Jezusa[we Wulgacie nazwane RAPTURA].prosze wiec,WIERZCIE BOGU !!!!!!!
                  • Gość: wacek Re: kto zyskuje a kto traci IP: 37.48.85.* 09.09.15, 12:51
                    Nie chcesz pisać o tym co w USA, w Meridian, gdzie mieszkasz, bo uważasz że nie zajmujesz się plotkami. Tu, w Polsce chętnie jednak posłuchamy co wśród Amerykanów mówi się o uchodźcach czy imigrantach w Europie, a to nie są plotki, jak twierdzisz. Może powiedz, co myśli kandydat na prezydenta USA, Donald Trump na przykład o granicy z Meksykiem i ustalaniu obywatelstwa na podstawie miejsca urodzenia.
                    Kaziku nie odpowiedziałeś mi na pytanie o model tego białego auta, który stoi przed twoim domem. :)
                • Gość: mahomet Re: kto zyskuje a kto traci IP: 80.12.55.* 09.09.15, 14:50
                  panblu głupoty plecie Oznacza to, że jeśli dobrze zagospodarujemy te pieniądze, to możemy ukierunkować uchodźców w kierunku zawodów, których akurat mamy niedostatek.
                  proponuję tych rozwydrzonych nierobów wyszkolić na zamiataczy ulic. i konia z rzędem temu kto ich zagoni do zamiatania.
                • Gość: Karol Re: kto zyskuje a kto traci IP: *.toya.net.pl 09.09.15, 12:11
                  Mogą amerykanie i inni "zachodni sojusznicy" zbroić i szkolić rebeliantów którzy przechodzą, zasilają PI, mogli amerykanie zniszczyć Irak,Libię ,Afganistan i inne kraje w celu budowania swojej demokracji czyt.kolonizacji, mogą obecnie bombardować co im się żywnie podoba to co stoi na przeszkodzie aby Rosja pomagała legalnemu rządowi Syrii czy nawet pomagała mu zbrojnie?
                  • Gość: Cypis Re: kto zyskuje a kto traci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.15, 13:01
                    A czy ja napisałem, że coś stoi na przeszkodzie lub że nie powinna?

                    Są ciekawsze newsy na ten temat.
                    Wczoraj:
                    Syria: Naszej armii nie wspiera Rosja - rp.pl
                    Bułgaria odmawia Rosji przelotu nad swoim terytorium. Podejrzewa, że Rosja chce dozbroić Syrię - wyborcza.pl

                    Przed chwilą:
                    MSZ: Rosja dostarcza Syrii broń zgodnie z prawem międzynarodowym - wp.pl


                    Nie można zapominać, ze nasz wschodni brat też ma spore doświadczenia w niesieniu pomocy i interwencjach zbrojnych. Kiedyś Wietnam, Afganistan.... Czeczenia,,, teraz Donbas i Syria.
                    • Gość: Karol Re: kto zyskuje a kto traci IP: *.toya.net.pl 09.09.15, 17:47
                      A kto był wcześniej w Wietnamie, jankesi czy ruscy? Bo zdaje się się jankesi weszli na miejsce żabojadów. A kto zbroił Czeczenów? Kto im przesyłał broń,szkolił,nie jankesi? A kto zbroił talibów jak wjechali tam ruscy,jacy instruktorzy tam byli,kto dostarczał rakiety do strącania śmigłowców czy niszczenia czołgów,kto walczył ramię w ramię z "znakomitym ministrem SZ III RP Radkiem Sikorskim?
                      • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:34
                        Odpowiedzą Ci, że jesteś "sowieckim trollem", "kacapem" i debilem, bo gdyby nie Ameryka, to nie mielibyśmy paczek z UNRRY za komuny, i "Wranglerów" w Pewexach", poza tym uratowali nam Kuklińskiego, a zapomnialeś, jak Reagan wprowadził sankcje za stan wojenny Jaruzelowi i Jaruzel nie miał co jeść? A, to, że "dali" nam F-16"? A, że dzięki nim liczebność polskiej floty wojennej wzrosła o połowę. A McDonald' s, to co? A poza tym - nie wiesz, że oni zawsze walczą o pokój? Takie rzeczy, to możesz sobie w USA pisac, ale nie w Polsce :)
                        • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:38
                          Sorry, że te moje wynurzenia są takie długie, żeby były strawniejsze podzieliułem na kilka części. Kto ma czas, cierpliwość i zdrowie, niech przeczyta, ale starałem się nie przynudzać. :)
                          (1)
                          Całą sprawę -mam na mysli tę trwającą "wędrówkę ludów", można potraktować wycinkowo, ale można, a kto wie może nawet trzeba - głobalnie. Kazik podchodzi globalnie, my wycinkowo. Podchodzimy tak, ponieważ koncentrujemy się na skutkach.
                          U wybrzeży Europy i jej lądowych granic, jedni widzą agresywną hołotą, która chce obrabować Europejczyków z ich materialnego dorobku i wprowadzić swoje zasady, inni widzą prześladowanych biedaków, uciekających przed wojenną pożogą. Nie ukrywam, że wskutek pewnej wiedzy praktycznej i teoretycznej jestem zwolennikiem pierwszego poglądu, nie uważając się przy tym za ksenfoba, bezlitosnego szowinistę czyli osobę skrajnie nietolerencyjną.
                          Znam wielu Syryjczyków mieszkających w Londynie i mam o nich bardzo dobre zdanie. Byłem też w Syrii i to dwukrotnie – jeszcze przed wojną domową. Spotkałem tam wielu wspaniałych, właściwie samych wspaniałych, życzliwych I gościnnych ludzi, którzy ot, tak prosto z ulicy zapraszali mnie do swoich domów. Choć panował tam, nadal panujący dyktator Asad, na co dzień nikt tej dyktatury nie odczuwał, obok siebie żyli zgodnie nie tylko szyici z sunnitami, ale także z chrześcijanami I nielicznymi hindusami, Sikhami I Chińczykami, którzy praktykowali swoje religie. Kobiety nie miały przymusu chodzenia z zakrytymi włosami, czy całymi głowami, malowały się, chodziły w obcisłych spodniach I krótkich sukienkach, choć większość z tej możliwości nie korzystała. Nie wszystkim się to podobało. Nie wszystkim, czyli ortodoksom religijnym, którzy taki stan rzeczy uważali za niezgodny z zasadami Koranu. Jak zwykle, taką sytuację wykorzystali Amerykanie I wsparli ortodoksów, bo reżim miał zbyt dobre stosunki z Rosją. cdn
                          • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:39
                            (2)
                            Za to co dzieje się teraz odpowiadają, Amerykanie, oraz pozostałe mocarstwa, które mogły się przeciwstawić działaniom USA, ale tego nie zrobiły, to znaczy próbowały, ale bardzo nieśmiało. Przy okazji: Syryjczycy bardzo cenią Polaków,nie tylko dlatego, że za komuny wybudowali tam parę dróg mostów, lecz również dlatego, że znają Polskę skądinąd – wielu z nich studiowało, a wielu z nich, stanowi trzon społeczności muzułmańskiej i – bodaj najliczniejszą grupę etniczną wśród 25 tys. wyznawców islamu w Polsce. Za co cenią i lubią? Za to, że jesteśmy... chrześcijanami, że szanujemy swoją wiarę, tradycje, uważają (choć wg mnie nie do końca słusznie:)), że nie jesteśmy tak zepsuci, jak mieszkańcy Zachodu.
                            żaden Syryjczyk nie mówił do mnie inaczej niż „bracie” wskazując na wspólne korzenie naszych religii, na to, że mamy te same przykazania, jednego boga, tych samych proroków. Natomiast to, że dla nas Jezus Chrystus ( u nich - Issa) jest Synem Bożym, a dla nich „tylko” prorokiem, że wg nich nie on umarł na krzyżu, lecz podstawiony facet, to nie są różnice z powodu, których należy przelewać krew. Mój znajomy Syryjczyk, Gessan, właściwie, to nawet bardziej niż znajomy, bliski kumpel, ma siostrę w obozie dla uchodźców w Libanie. Jest tam z czwórką dzieci, mąż albo nie żyje, albo zaginął. Szlag go trafia, bo on uważa, że w pierwszym rzędzie należy pomóc ludziom w obozach – albo stworzyć im lepsze warunki, albo najpierw ich ściągnąć do Europy. Oni naprawdę, to docenią – nie będą się domagać, na „dzień dobry” sześciopokojowych willi. cdn.
                            • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:41
                              Można się naśmiewać z tego, co się pojawia tu i ówdzie, mianowicie z wieści, że do Europy wśród uchodźców przybywają również bojownicy IS. Ale dlaczego, to takie śmieszne? Bo, to niemożliwe? Pisałem już w poprzednim poście – dlaczego.
                              Jeśli wierzyć statystykom, a należy, bo podają to zgodnie różne źródła -75 proc. migrantów stanowią mężczyźni, z czego znakomita większość to ludzie młodzi i samotni, więc kto może przysiąc na własną matkę, lub dać sobie głowę uciąć, że wszyscy jadą, po to, by polepszyć byt swoich rodzin, skoro nie mają rodzin?
                              W przyjaznych uchodźcom Niemczech, z których powinniśmy brać przykład, prawie codziennie dochodzi do prób podpalenia jakiegoś ośrodka dla uchodźców, a średnio dwa razy w tygodniu próby kończą się powodzeniem. We Włoszech dochodzi do prób linczu na gwałcicielach z ośrodków (Cypis stwierdzi, że Polacy też gwałcą) i ataków na ośrodki, blokady itp. To woda na młyn dla ekstremalnej prawicy. I tu są dwie możliwości: wzrośnie poparcie dla takich ugrupowań, które w konsekwencji obejmą władzę, a wtedy los zarówno tych „świeżych” migrantów, jak i emigrantów z państw egzotycznych będzie nie do pozazdroszczenia.
                              • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:42
                                (4)
                                Kto zna trochę Biblię, ten wie, co oznaczają słowa „mane, tekel fares” - „policzone, zważone, rozdzielone”. Dotyczą one nie tylko upadku Babilonu, ale również tego, co przed. I tu dochodzimy do „globalnego” myślenia, które prezentuje nam Kazik. Zapomina on jednak, że ze znajomością Biblii w narodzie jest krucho, ponadto w samej Biblii sporo pomieszania z poplątaniem wynikającego niekoniecznie z nadużywania przez jej autorów konopii, khata, betelu czy nawet wina, lecz raczej z błędów translatorskich, manipulacji itp., najbardziej spójne i sensowne są „Dzieje apostolskie”, na które Kazik – i słusznie - się często powołuje. Ale nawet i ST, gdzie chyba najwięcej niekonsekwencji i bałaganu, możemy się dogrzebać wielu prawd i przenikliwości jej bohaterów. Wtedy też żyli ludzie mądrzy i dawali radę bez internetu, imponując wiedzą na temat procesów społecznych i potrafiąc przewidzieć wiele wydarzeń w przyszłości. Napisałem „przewidzieć”, ale to nie jest właściwe słowo. Uważam, nie będąc odosobnionym w tych poglądach, że dziejach świata było więcej cywilizacji, niż tylko ta, znana nam od ca. 10 -12 tysięcy lat. Jednak wskutek naturalnych kataklizmów, być może wojen, uległy zagładzie. Mogły, to być cywilizacje o bardzo wysokim stopniu rozwoju, nawet wyższym niż obecna, niekoniecznie – do zawsze faceci w skórach, żyjący w jaskiniach.
                                • jobrave Re: kto zyskuje a kto traci 09.09.15, 18:44
                                  (5)
                                  Załóżmy, że nie wszyscy wyginęli, że byli tacy, którzy przetrwali, niektórzy z nich mogli być nawet dobrze wykształceni w różnych dziedzinach. Znali procesy nie tylko zachodzące w naturze, ale również procesy społeczne. Wiedzieli, że w naturze są pewne cykle, tzn., że np. co jakiś czas dochodzi do globalnych katastrof. I tego nie można zakwestionować – naukowcy już dawno to potwierdzili, a teraz po długim okresie spokoju, siły przyrody znów zaczynają się budzić. Procesy społeczne – wystarczy popatrzeć na znaną nam historię – mające wiecznie trwać imperia, prędzej,czy później rozpadały się jak domki z kart, sporo o tym w Biblii, a badania tylko potwierdzają. Chyba każdy z nas słyszał o NWO czyli Nowym Porządku Świata. Mówiąc o tym, bardzo łatwo można się narazić na kpiny – że „nawiedzony”, albo „jehowita”, albo, że Dänikena się naczytał, lub, że „Icke' go się nasłuchał”. A przecież, to „nic nowego pod słońcem”. Takich „NWO” mieliśmy do licha trochę. Zawsze znajdzie się grupa ludzi, która obierze sobie za cel rządzenie jakimś kawałkiem świata, a nawet całym – vide, choćby Niemcy, albo Sowieci, żeby daleko nie szukać. Tym razem jest to grupa bez narodowości -międzynarodowy kapitał, czyli globaliści, wąska grupa najbogatszych ludzi na świecie. Kiedy już możesz wszystko sobie kupić, dosłownie wszystko o czym zamarzysz, mam na myśli dobra materialne, szukasz jakichś bodźców, które mogłyby nadać jakiś sens twojemu życiu i to może być władza, która daje– jak twierdziła wdowa po Mao Zedongu - wielokrotnie większą przyjemność niż orgazm. Dla tych właścicieli największych fortun zbudowanej zresztą na ludzkim nieszczęściu, posiadanie i tak już wielkiego wpływu, to jednak już za mało, bo chcą mieć całkowity i w tym upatrują prawdziwej satysfakcji. Nie tylko o satysfakcję tu chodzi, lecz również o ich przyszłość. Kiedy już tak daleko zaszli, nie mają odwrotu, nie mogą powiedzieć: „Ok, wystarczy, teraz sobie odpoczniemy.” Nie mogą, bo życie ie znosi próżni i w krótkim czasie zawisnęliby na latarniach. Spotkałoby ich to, co nie tak dawno Saddama Husajna, czy Kadafiego. Oni nie chcą mieć pośredników w postaci rządów poszczególnych państw, bo a nuż się jakieś państwa zbuntują, oni chcą sami rządzić i stąd NWO – zlanie wszystkich państw w jedno. Droga ku temu nie jest oczywiście łatwa, ale jak się chce...
                                  Temu służy m.in. destabilizacja na Bliskim Wschodzie, której konsekwencją ma być destabilizacja w Europie i właśnie mamy jej początki. A po co Europę destabilizować? Żeby nie urosła w siłę i zapobiec stworzeniu silnego organizmu gospodarczego -Chiny- Rosja -Europa. Ok, śmiejcie dalej, ale to nie moje urojenia,lecz twierdzenie Jacka Bartosiaka, chociażby. Nastroje anty-imigranckie będą się zaostrzać, dojdzie do zamieszek, ludzie zaczną się bać, wówczas rządy powiedzą, że dadzą sobie z tym radę, ale społeczeństwo musi wyrazić zgodę na ograniczenie swobód obywatelskich, a więc na jeszcze bardziej wzmożone kontrole, totalną inwigilację, oraz zwiększenie wydatków na sprzęt i wojsko. Wbrew pozorom, to wszystko nie będzie czynione w trosce o społeczeństwo, lecz przeciwko niemu. Zamordyzm będzie postępował. Tak wielka rzesza migrantów spowoduje, że trzeba będzie obniżyć płace minimalne i np. zlikwidować zasiłki, to drugie się już dzieje np. w UK, wszelkie bunty będą będą bezwzględnie likwidowane, a globaliści będą zagarniać, coraz większe połacie świata i burząc społeczeństwa obywatelskie, demokracje, przekształcając ludzi w niewolników, ale już bez iluzorycznej wolności, którą niby teraz mamy. I co wy na to? (KONIEC)