Dodaj do ulubionych

bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyślu

IP: 188.47.65.* 19.11.15, 08:18
W latach 2004 -2007 SOSNA był kierownikiem Oddziału Celnego w Medyce. Właśnie zostało skazanych prawomocnie 49 celników ze przyjmowanie łapówek w tych latach. Były dyrektor IC Przemyśl ŁYSY LALUŚ, zobowiązał się do wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec ARMANIEGO ówczesnego naczelnika UC Przemyśl oraz SOSNY ówczesnego Kierownika Oddziału w Medyce jeżeli funkcjonariusze zostaną skazani prawomocnie. ŁYSY LALUŚ takie zobowiązanie złożył w OC Korczowa w obecności kilkudziesięciu funkcjonariuszy. PANIE DYREKTORZE , TO WSTYD, ŻE FUNKCJONARIUSZ ARMANI JEST W KONTROLI WEWNĘTRZNEJ A SOSNA JEST ZASTĘPCĄ NACZELNIKA. WYROK PRAWOMOCNY WSKAZUJE NA EWIDENTNY BRAK NADZORU. OCZEKUJEMY KONSEKWENCJI SŁUŻBOWYCH.
Obserwuj wątek
    • Gość: CBA Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.play-internet.pl 19.11.15, 13:07
      Jan Bury zatrzymany przez CBA
      Były poseł PSL Jan Bury został zatrzymany przez CBA na wniosek prokuratury w Katowicach. Sprawa dotyczy korupcji w tzw. aferze podkarpackiej.
      Jan Bury został zatrzymany w środę wieczorem przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Były poseł jest przesłuchiwany w Warszawie, a potem zostanie przewieziony do Katowic - poinformował rzecznik prasowy CBA Jacek Dobrzyński.

      Na razie Biuro nie ujawnia dalszych informacji na temat zatrzymania. Wiadomo tylko, że powodem zatrzymania są zarzuty korupcyjne w tzw. aferze podkarpackiej, a nie sprawa dotyczące ustawiania konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli, w której również pojawia się nazwisko Burego.

      CBA podsłuchuje Burego
      CBA od dawna interesuje się Burym. Wzeszłym roku przeszukało jego dom i biuro, jego nazwisko pojawia się w trzech prokuratorskich śledztwach rozsianych po całej Polsce, a od dłuższego czasu telefon Burego był na podsłuchu.

      REKLAMA

      Zatrzymanie Burego stało się możliwe po tym, jak nie zdobył mandatu poselskiego, w związku z czym utracił immunitet. Krótko po wyborach stracił też funkcję przewodniczącego PSL na Podkarpaciu.

      Ostatnio o Burym zrobiło się głośno z powodu zarzutów, jakie chce mu postawić katowicka prokuratura. CBA zebrało materiały, które mają świadczyć o tym, że prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski i szef klubu PSL Jan Bury ustawiali konkursy w NIK. Bury miał „podżegać” do awansu wicedyrektora w Rzeszowie. W sumie prokuratura może mu postawić trzy zarzuty.

      Czytaj też: Jan Bury. Czy „król Podkarpacia” destabilizował pracę CBA?

      Dowodami w sprawie są nagrania rozmów - podsłuchanych przez CBA - Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego oraz byłego prezesa NIK i byłego wiceprezesa Izby, do którego kompetencji należała sprawa kontroli w gminie Chmielnik. Katowicka prokuratura, do której trafiły te materiały zdobyła dodatkowe dowody, które mają potwierdzać treść nagrań.

      Afera podkarpacka
      Sprawa sięga czasów „afery podkarpackiej”, o której wielokrotnie pisaliśmy w „Newsweeku”, i prezesury Jacka Jezierskiego w NIK w 2013 roku. Poseł Bury zabiegał wtedy, by ówczesny wiceprezes Izby wygrał konkurs na dyrektora delegatury w Rzeszowie. Jezierski jednak zignorował prośby i trzymał się procedur.

      Dopiero gdy fotel prezesa objął Kwiatkowski, Bury zrealizował swój plan, by w kierownictwie rzeszowskiej delegatury znalazł się jego człowiek. Tym razem chodziło o wicedyrektora, który faktycznie konkurs wygrał.

      Bury chciał obsadzić swoimi ludźmi NIK, by chronić swoich ludzi w podkarpackiej gminie Chmielnik i wpłynąć na losy śledztwa w sprawie nieprawidłowości w budowie farmy wiatraków w Woli Rafałowskiej i w Malawie.

      Troskliwy Bury
      O problemach Jana Burego z prawem i niejasnych powiązaniach biznesowych posła „Newsweek” pisał m.in. w tekście "Jak poseł Bury o znajomych się troszczył".

      Sprawdziliśmy wówczas, jakie są źródła „afery podkarpackiej”. Oto, czego się dowiedzieliśmy na temat samego Burego, a także jego współpracowników i znajomych: samorządowców, biznesmenów, prezesa rzeszowskiego sądu i ważnych prokuratorów.

      W 2000 roku młody prawnik Paweł Janda był członkiem rady nadzorczej lokalnej giełdy rolnej, obsadzonej ludźmi PSL. Dziesięć lat później zostaje prezesem rzeszowskiego Sądu Rejonowego. Zna się na prawie upadłościowym, podlegają mu wszystkie wydziały – od gospodarczego przez cywilny i karny; wszystko, czym zajmuje się rzeszowska Temida.

      W 2011 r. poseł Bury proponuje mu stanowisko w Trybunale Stanu. PSL przegłosowuje w Sejmie tę kandydaturę przy poparciu PO. Za czasów ministra Gowina Janda dostaje propozycję przyjścia na stanowisko wiceministra sprawiedliwości. Odmawia. Woli zostać w Rzeszowie. Kancelaria jego żony dobrze zarabia na zleceniach od samorządu. Ona sama wpłaca pieniądze na rzeszowski PSL.

      Bury i Janda dobrze się znają. Janda chętnie odbiera telefony od posła, który dopytuje o sprawy toczące się w sądzie. Sędzia w rozmowie z nami potwierdza, że Bury interweniował w co najmniej kilku sprawach gospodarczych.

      Płodzień: Panie sędzio, spotkajmy się na kawie, zaproszę, quadami pojeździmy. Janda: Potem dzwonił do mnie dwa czy trzy razy, ale nie odbierałem. Zerwałem z nim kontakt
      Jesień 2012 r. Rodzina S. (Zbigniew S. jest dziś podejrzany o korupcję) próbuje doprowadzić do upadłości jedną z firm, która nie oddaje jej pieniędzy. Kontaktuje się w tej sprawie z Zygmuntem Płodzieniem, bratem Bogusława – asystenta posła Burego, jego kolegi i wspólnika. Ten idzie do Jandy. Sędzia pamięta to tak: – Zygmunt Płodzień był dwa razy u mnie w sądzie. Albo on sam, albo ktoś z jego otoczenia poruszał ten temat.

      Odpowiedziałem, że sprawa się musi toczyć tak, jak się toczy. Płodzień na to: „Panie sędzio, spotkajmy się na kawie, zaproszę, quadami pojeździmy”. Potem dzwonił do mnie dwa czy trzy razy, ale nie odbierałem. Zerwałem z nim kontakt.

      Janda podkreśla, że S. nic nie wskórali, sprawa skończyła się nie po ich myśli.

      Zygmunt Płodzień – sąsiad Jandy na wsi pod Rzeszowem – nie jest w rozmowie z nami wylewny. – Za cienki Bolek jestem na kontakty z tego typu gośćmi – rzuca tylko i wyłącza telefon. Czytaj więcej: Prokuratura liczy, że Bury straci immunitet
      • Gość: szary Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.toya.net.pl 19.11.15, 13:52
        Mam nadzieję że to tylko pierwszy krok. Następni przestępcy z PO/PSL już są na celowniku.
        Na początku czerwca media opublikowały list szefa CBA Pawła Wojtunika do premier Ewy Kopacz, w którym pisze on o „próbach destabilizacji pracy i obniżenia skuteczności funkcjonowania Biura” przez posła Jana Burego. W liście Wojtunik ma też zarzucać szefowi klubu PSL, że ten, publikując na swej stronie internetowej anonimy o działaniach CBA, sprowadza realne zagrożenie dla życia funkcjonariuszy Biura. Pismo szefa CBA zostało także skierowane do marszałka Sejmu i sejmowej komisji ds. służb specjalnyc
    • Gość: PiS Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.play-internet.pl 19.11.15, 13:13
      JACEK KAPICA - KAT POLSKICH FIRM WYRZUCONY Z MINISTERSTA FINANSÓW . Służba Celna pod rządami wiceministra kontrolując przedsiębiorstwa masowo nakładała na nie niesłuszne kary grzywny za rzekome niepłacenie akcyzy. Nakazywała przy tym jej zapłatę za nawet 5 lat wstecz. Wpływu nie miały na to nawet zaświadczenia wydane przez Ministerstwo Finansów.

      W ten sposób celnicy pod wodzą Kapicy wykończyli niemal wszystkie polskie firmy z branży skażonego alkoholu, hazardowej, czy tytoniowej oraz doprowadzili do samobójstw wielu zniszczonych i pozbawionych dorobku życia biznesmenów. Jednocześnie duże zagraniczne korporacje były niekontrolowane.

      W jednym przypadku SC wraz ze skarbówką ubiegały się od kilkunastu średnich firm transportowych zapłaty podatku za… oszusta, od którego kupowali paliwo. W rezultacie większość z właścicieli tych przedsiębiorstw wpadła w ogromne długi, wielu straciło cały majątek, a kilku podjęło nieudane (na szczęście) próby samobójcze. Więcej o sprawie TUTAJ.

      Skala absurdalnych kontroli była tak duża, iż Związek Zawodowy Celnicy PL wysłał do premier Ewy Kopacz list, w którym otwarcie oskarżają swojego szefa o niszczenie polskich przedsiębiorstw oraz „z wielu niewinnych podatników przestępców”.

      „Wszystko odbywa się kosztem innych ustawowych zadań formacji, bez liczenia się z etosem Służby, bezpieczeństwem Funkcjonariuszy, kosztami i zagrożeniem odszkodowawczym wobec Skarbu Państwa ukierunkowano działania S.C. na małe polskie rodzinne firmy z jednoczesnym zapewnieniem praktycznie pełnej swobody firmom z udziałem kapitału zagranicznego oraz osobom działającym w szarej strefie, wobec których działania S.C. stały się nieadekwatne do potrzeb stanowieniem prawa i jego interpretacją w Ministerstwie Finansów oraz metodami zarządzania S.C. praktycznie wyniszczono niektóre sektory polskiego przemysłu np. przemysł gorzelniczy i spowodowano „ucieczkę” odpraw z Polski uczyniono z wielu niewinnych podatników przestępców” – pisali związkowcy.
    • Gość: Boguś z Korczowej Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.cdma.centertel.pl 19.11.15, 17:35
      Boguś twój sąsiad sypnął Burego. Myślisz, że nie sypnie ciebie? Robił interesy w Korczowej, szukałeś dla niego celników, którzy mu będą puszczać fajkę w tirach. Dwóch co się nie zgodziło już mi opowiedziało szczegóły. Jeszcze to paliwo w cysternach z niby sokiem. Ciebie jak posadzą na sanki to ty masz co opowiadać. Wg. moich wyliczeń i mozolnie zbieranej wiedzy dzieliłeś się łapówkami z co najmniej 9 kierownikami zmian. Kilku z nich macie wspólnych z opałkiem, brudasem i lisem.
    • Gość: Saint Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.play-internet.pl 20.11.15, 08:59
      Ja nie jestem pracownikiem granicznym oraz mundurowym i wiem o co chodzi - chodzi tylko i wyłącznie o typowy dla tego miasta stereotyp mieszkańca Przemysla czyli zawistnego, zazdrosnego, pałajacego nienawiścią do bliźniego bo cos wiecej ma czy posiada. W tym miescie nie mozna mieć lepszego auta czy domy, jak rowniez chodzić lepiej ubranym bo nie minie chwila jak juz ta wrednosc i zawiść ludzi z tego miasta doprowadzi do tego ze bedziesz miał problemy przez ich donoszenie na Ciebie czy tez pisanie anonimów. Dopiero jak ten zawistny i zazdrosny obywatel osiągnie założony cel przez swoje donoszenie na tego co ma wiecej i jemu stanie sie krzywda to ten zawistny obywatel bedzie mogl spokojnie spać. Co za mentalność ludzka. Masakra. Ja to sie ciesze jak każdy ma i każdemu sie powodzi i nigdy nikomu nie zazdrościłem pomimo ze sam nic nie mam i ledwo wiąże koniec z końcem ale sie ciesze ze ludzie w tych trudnych czasach maja. A ta durnowata mentalność ludzi w tym miescie - sam nie mam ale stanę na rzęsach zeby drugi tez nie miał, bo dlaczego on ma mieć jak ja nie mam. Poprostu brak słów! Sąsiad sąsiada jakby mogl to by zaszlachtował bo ma cos wiecej, zamiast sie cieszyć i mu gratulować. Ludzie to miasto zgubiła zazdrość ludzka która doprowadziła do nienawiści do drugiego co w dalszym etapie doprowadziła do konfidencji.
    • Gość: Daniel Re: bezkarność kadry w Urzędze Celnym w Przemyślu IP: 188.47.95.* 23.11.15, 17:38
      Mam nadzieję, że nowy SSC nie zapomni o ludziach, którzy wiernie służyli byłemu SSC często naciągając prawo i przekraczając swoje uprawnienia.

      Cytat z GAZETY POLSKIEJ

      Jednym z ważniejszych ludzi Kapicy jest Piotr Daniel, dyrektor przemyskiej Izby Celnej. O nim także było głośno z powodu wyróżnienia – w 2012 r. był jednym z rekordzistów, gdy chodzi o wysokość przyznawanej co roku przez ministerstwo nagrody. Dostał od podatników 40 tys. złotych za szczególne osiągnięcia w roku 2011.
      • Gość: Roy Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.play-internet.pl 25.11.15, 15:22
        Czas goi rany. Szybszy ich upadek niż nasz awans. Juz ich tylu przeżyliśmy ze i następnych przeżyjemy. My byliśmy na dole i tu zostaniemy. Niżej upaść nie możemy. A upadek na gorze ze stołka boli bardziej a nawet zeklbym ze stukrotnie niż na dole. No i trzeba wrócić na dół pracować do tych ludzi których do niedawna sie gnębiło czy udawało sie ze ich sie nie zna, i jak tu teraz z nimi dobrze żyć, o to jest pytanie? Dlatego zawsze trzeba byc człowiekiem a nie swinia, bo prędzej czy pozniej władza i czasy sie zmienia i co, i dupa. A wtedy Ci na dole odpłaca Wam sie za to co kiedys z ludźmi wyprawialiscie. A tak jak siedząc na stołku szanowalibyście ludzi do końca i głowy od nich nie obracalibyscie to nawet po waszym upadku ludzie zawsze na dole przyjęliby Was z otwartymi rękoma i szacunek by do Was mieli. Byliście dla ludzi świniami to teraz ludzie Wam sie za to odpłaca i o Was nie zapomną by Was pomścić. Prawda Pelikan? Prawda Tomcio? Prawda Kurduplu? No i tak moglibyśmy wymieniać bez końca te przemyskie upadłe i podle świnie.
      • Gość: Celnicy.pl Re: Latarnia się obraził, bo napisali, że bierze. IP: *.play-internet.pl 26.11.15, 19:30
        No i znalazł się świadek, który zna kulisy badania trzeźwości jednej z kierowniczek zmiany w Medyce. Agatkę wyręczył pelikan ale zrobił problem sobie i jej. Tak na marginesie pisząc, to fakt, że ktoś zostaje kierownikiem i oficerem, bo mąż ma firmę budowlaną i robił remonty za friko albo po cenie naczelnictwu to skandal, tym bardziej, że pani kierownik jest częściej pijana niż trzeźwa w służbie. pamiętacie kobyłkę z Korczowej? To Agacia to taka sama artystka. Czekamy na nowego dyrektora, bo obecny już chyba nie zdąży przyjrzeć się tej sprawie. .... Aaaa o co chhooodzi? Hahaha
        • Gość: News Re: Latarnia się obraził, bo napisali, że bierze. IP: *.play-internet.pl 27.11.15, 00:04
          Słyszałem ze Tomaszek przyszedł do Urzędu rano do pracy strasznie pijany i porozbijany. I podobno wyrzucili go do domu zeby mu dupę ratować. Często tez jest widywany ostatnimi czasy jak upija sie w drewutni przy ul. Sanockiej. Szkoda chłopa. Ale cóż jak półroczne leczenie w Stalowej Woli nic nie pomogło i dalej chleje to nic juz z niego nie bedzie. Alkoholizm to jednak potworna choroba. Popatrzcie jakie to zycie jest przewrotne. Kierownikiem juz nie jest, ma problem poważny z alkoholem, zycie prywatne mu sie nie układa, służbowo juz nic nie znaczy i jest nikim a Ci którym wszczynał postępowania i których ganiał i szukał im cos na sile po dzien dzisiejszy maja sie dobrze a nawet rzekłbym wspaniałe. Jaki morał? Trzeba zawsze byc człowiekiem bez względu na zajmowane stanowisko.
      • ub773 Re: pelikan to świania 30.11.15, 14:42
        Faktycznie sam chodził i się chwalił wśród swoich ludzi,że Seba mu działki przynosi.A jak się Sebie zaczął palić grunt pod nogami to wbił mu nóż w plecy.
      • Gość: Bad Boy Re: pelikan to świania IP: *.play-internet.pl 30.11.15, 15:47
        Tak faktycznie było. Steryd go napasł jak świnie a on nie dość ze wystawił sterydowi opinie roczna jako swojemu pracownikowi same 2 z góry na dół to jeszcze jak przyjmował steryda zeby go ocenić to mówił ,, dzien dobry panu, zapraszam pana do środka ,, hahaha rozumiecie prostytutkę sprzedajna męska. A przez 5 lat wcześniej przyjmował Steryda u siebie w domu i brał od niego po zmianie ,,siano,, . A najlepszy jest numer taki ze będąc w urzędzie po steryda zatrzymaniu pytał ludzi ktory to ten steryd bo on dokładnie nie kojarzy hahahahaha. Prze ku... z tego Pelikana.
          • Gość: gość Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.15, 11:12
            Pan Chaba odchodzi z IC Przemyśl

            O Panu Chabie nie można napisać ani dobrze ani źle. Nie poradził sobie z UC Przemyśl, ikony korupcji, kolesiostwa, ustawianych konkursów, nagród po znajomości i awansów dla swoich zostały na swoich stanowiskach. Dymisja krasnala to prywatna inicjatywa zastępcy Pana Chaby, który odwdzięczył się Krasnalowi za okres kiedy był jego podwładnym. Dymisja Krasnala nie pociągnęła za sobą żadnych realnych zmian, układ został a Krasnal na otarcie łez dostał prezent w postaci awansu jego żony na naczelnika. Widać, ze nie ma chęci na konkretne zmiany i walkę z korupcja w realnym wymiarze. Trzeba poczekać żeby Minister Ziobro objął nadzór nad prokuraturą i zainteresować go mafią z Zacisznej. Na koniec chciałem dodać, że latarnia jest takim papierkiem lakmusowym każdego następnego dyrektora, jeżeli zmian nie zaczną od niego to znaczy, że nie będzie walki z korupcją. Człowiek od ok 8 lat odpowiedzialny za oddziały w tym graniczne przeżywa wszystkie afery, artykuły, naczelników i dyrektorów.


            PS. JUREK OD DZISIAJ ZMIENIAMY CI KSYWKĘ NA NIEZATAPIALNY.

    • Gość: Brudas i szybki Re: bezkarność kadry w Urzędize Celnym w Przemyśl IP: *.cdma.centertel.pl 11.01.16, 13:20
      Brudas i szybki mają dzisiaj rozprawę w Jarosławiu za fajki z magazynu. Skuteczność naszych organów ścigania jest porażająca. Kierownicy, którzy brali działki od Brudasa, pelikan -żadnych problemów, czempion-żadnych problemów, grzywka-żadnych problemów, adhd -żadnych problemów dalej jest KZ itd. Nie wspomnę, że nikt nie ma kłopotów za brak nadzoru. Skazą leszczy a organizatorzy dalej noszą mundur.
    • Gość: leon Emerytury dla celników. IP: *.cdma.centertel.pl 24.01.16, 11:12
      Nie można być aż tak naiwnym, żeby wierzyć, że emerytury dostaną wszyscy, którzy obecnie są w cle. KAS to nie tylko nowe porządki i zasady ale również zmiana wizerunku, który dla obecnej Służby Celnej jest negatywny, pisząc delikatnie. KAS ma także za zadanie zmienić spojrzenie społeczeństwa na funkcjonariuszy, którzy będą tam pracować. Wystarczy na wschodzie w przygranicznej wiosce zapytać mieszkańca z czym i kim kojarzy mu się celnik to odpowiedź w każdym przypadku będzie taka sama, kojarzy się z korupcją lub złodziejem. Młody celnik po kilku miesiącach jeździ porządnym samochodem a po dwóch, trzech latach buduje dom. Jego sąsiedzi już nawet się nie dziwią, bo to normalne, że celnik ma dużo pieniędzy. Normalne jest również to,że dostał się do cła bo załatwił mu to jakiś lokalny polityk lub wpływowy przedsiębiorca. Starzy celnicy żyją jak celebryci i też już nikt nie zwraca na to uwagi, bo jest tak od lat. Jednak uważani są za grupę uprzywilejowaną i to nie z powodu wysokich zarobków tylko z powodu brania łapówek, które pozwalają żyć ponad stan. Ten KAS ma to zmienić. Zanim będą emerytury to będzie czystka, prawdopodobnie taka jak w latach 2005-2007. Wtedy zatrzymano np. w Urzędzie Celnym w Przemyślu ok. 100 osób, do dzisiaj ponad 60 zostało skazanych prawomocnym wyrokiem. PIS chce powołać grupy, które będą walczyły z nieuczciwymi prokuratorami i sędziami, więc trzeba być bardzo krótkowzrocznym, żeby myśleć, że odpuszczą celnikom, którzy przez ostatnie 8 lat nie byli w realnym zainteresowaniu Prokuratury. Jeżeli te czystki dosięgną również kadrę, naczelników, dyrektorów oraz samego byłego SSC to na pewno są potrzebne. To właśnie oni ustalali standardy, tolerowali korupcję, sprzyjali jej a wielu wypadkach brali w niej bezpośredni udział. Nie można myśleć, że ucieknę na emeryturę i mogą mi skoczyć. Będzie ostra weryfikacja, ta władza za korupcję nie da nikomu emerytury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka