Gość: Wujek dobra rada
IP: *.net.voice-net.pl
01.05.16, 10:39
Mistyczna "dobra zmiana" dotarła do Przemyśla. Zaatakowała znienacka edukację. Pierwszymi ofiarami stali się dyrektorzy - II LO oraz SOSW przy Kopernika. Nieszczęśnicy przegrali '"konkursy". Bywa, więc to nie dziwi. Ale Ci, którzy "wygrali" budzą żywe zainteresowanie. W II LO jest pan; przyjaciel (powinowaty) gospodarza miasta, były szef POSiR, a ostatnio naczelnik wydziału. W SOSW dyrektorem będzie małżonka pana radnego PiS. Tak mi się wydaje, że rację mają Ci, którzy pomysłodawcom "dobrej zmiany" zarzucają nieznajomość interpunkcji. Zapomnieli o przecinku. Oto prawidłowy zapis: Dobra, zmiana. I druga refleksja. Coraz wyraźniej widać, że miasto jest traktowane przez grupę trzymającą władzę jak prywatny folwark. Edukacja, skandale towarzyszące przemyskim szpitalom, zamieszanie wokół przetargu niekorzystnego dla miejskiej spółki, bezwład organizacyjny w UM, praktyczna bezczynność Rady Miasta i zero inwestycji skazują Przemyśl na degradację. Dlatego nie dziwią pogłoski, że główny rozgrywający przebiera nogami, by uciec na ciepłą posadkę do stolicy.